Wszystkich Świętych i nagrobkowa nowo(?)moda - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » STYL ŻYCIA I SPOŁECZEŃSTWO KOBIECYM OKIEM » Wszystkich Świętych i nagrobkowa nowo(?)moda

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 14 ]

1

Temat: Wszystkich Świętych i nagrobkowa nowo(?)moda

Przed nami Wszystkich Świętych. Większość z nas wybiera się na cmentarze, a ci, którzy czują się za to odpowiedzialni, dbają, by nagrobki zostały wyjątkowo starannie przygotowane na odwiedziny bliskich i znajomych zmarłych. Siłą rzeczy ten temat pojawia się w rozmowach. To co mnie jednak w tym roku szczególnie uderzyło, a czego nie pamiętam z lat poprzednich, to jakieś niezrozumiałe dla mnie nakręcanie się na przepych i "styl" nagrobkowych dekoracji.

Dla przykładu - byłam świadkiem rozmowy, podczas której jedna kobieta z przejęciem opowiadała drugiej, że zamówiła w kwiaciarni piękną dekorację na pomnik, do tego idealnie dobrany bukiet do wazonu, ale musi jeszcze kupić żywe kwiaty, koniecznie białe, żeby pasowały do całości. Na szczęście udało jej się już 'upolować' ładne znicze, które powinny fajnie wkomponować się w pomnik. Ktoś z mojej rodziny ma podobne podejście do tematu, więc stresuje wszystkich dookoła, że jak chcą kupić kwiaty na grób zmarłego, to najlepiej gdyby były takie a takie, a znicze...

Oczywiście zdaję sobie sprawę, że jeśli ktoś jest estetą (sama jestem), to lubi, kiedy wszystko, czego się dotknie, jest ładne, nie rozumiem natomiast tego nakręcania się, że ma być bogato, stylowo, w moim odczuciu bardzo na pokaz, a tym bardziej stresowania innych. Mało tego, na samą myśl przechodzą mnie dreszcze, że oto (być może) gubimy coś ważnego. Dotąd wydawało mi się, że istotne jest, że jesteśmy, zapalimy światełko (jakiekolwiek), że kwiaty są po prostu ładnym dodatkiem, więc jeśli ktoś ma taką potrzebę, to przyniesie, położy... Czyżby to już działać nie chciało? Teraz to wszystko powinno po prostu wyglądać, najlepiej przez duże "W"?

I teraz zastanawiam się, a taką mam nadzieję, czy te dwa przykłady, które podałam, są odosobnione, bo w sumie poza tym, że w ogóle widuję coraz 'bogatsze' pomniki, tak jakby miarą miłości do zmarłego była cena nagrobka, jaki 'otrzyma' po śmierci, to jednak więcej takich osób w swoim otoczeniu nie spotkałam ani nie byłam świadkiem podobnych rozmów.

To jak to jest? Na moje oko opcje są trzy: świat zwariował/ zupełnie nic się nie dzieje, a tylko ja niepotrzebnie doszukuję się czegoś, czego nie ma/ to zdecydowanie ja nie idę z postępem. Przepraszam, jest jeszcze czwarta opcja: to zjawisko funkcjonuje już od jakiegoś czasu, a tylko ja przegapiłam zmieniający się trend wink.


Poniższy obrazek wklejam dla zobrazowania tematu, choć to jeszcze nie do końca jest to, co mam na myśli:

                                        http://puu.sh/yaZ1A/dd83095ef9.jpg

                               (źródło: zasoby sieci, rysunek znaleziony przypadkowo, autor nie jest mi znany)

"Nie czyń samego siebie przedmiotem kompromisu, bo jesteś wszystkim, co masz." (Janis Joplin)
[olinkowy status to już historia, z niezależnych ode mnie przyczyn technicznych, właściwy zobaczysz dopiero w moim profilu wink]
Zobacz podobne tematy :

2

Odp: Wszystkich Świętych i nagrobkowa nowo(?)moda

Czwarta opcja. smile
Nie zauważyłaś zjawiska istniejącego od dawna. Dla niektórych ten dzień jest rewią, podczas której trzeba się "pokazać" (bo tu nie tylko o znicze, kwiaty i inne 'dekoracje' chodzi, ale też o własny wygląd). Skąd to się bierze? Z myślenia, którego egzemplifikacją jest pytanie "Co ludzie powiedzą?" (to też tytuł świetnego brytyjskiego serialu, w wielkim stężeniu pokazującego skutki takiego myślenia) i stare porzekadło "Zastaw się i postaw się."

Jeśli ktoś chce, znajdzie sposób.
Jeśli ktoś nie chce, znajdzie powód.


"Sztuka życia polega na tym, by dostrzec swoje ograniczenia i słabości." Robert Rutkowski

3

Odp: Wszystkich Świętych i nagrobkowa nowo(?)moda

Zastanawianie się nad tym jaki znicz kto postawi czy jaki wieniec ułoży, to typowe polactwo. Jak dla mnie, to ktoś może zapalić i po 100 pochodni czy zasadzić cały ogród wokół nagrobka - jego sprawa, jeśli czuje się z tym dobrze, to nic mi do tego.

4

Odp: Wszystkich Świętych i nagrobkowa nowo(?)moda
Oen_242 napisał/a:

Zastanawianie się nad tym jaki znicz kto postawi czy jaki wieniec ułoży, to typowe polactwo.

To się odnosiło personalnie do mnie czy było ogólnym stwierdzeniem? W każdym razie określenie "polactwo" jest ubliżające i wyjatkowo mnie razi, bo nie jest dobrze, kiedy sami siebie (jako naród) dyskredytujemy w oczach innych. Jeśli jednak zostało już użyte, to chyba można je odnieść tak do jednej, jak i drugiej strony, bo co Twoim zdaniem ma na celu to "pokazywanie się", które nie ma nic wspólnego z tradycyjnymi obchodami chrześcijańskich uroczystości dnia Wszystkich Świętych? I nawet jeśli odnieść to do świeckiej tradycji (w której święto nazywa się Wszystkich Zmarłych bądź Świętem Zmarłych), to nadal bardziej trąci to snobizmem niż rzeczywistym zamiarem oddania się zadumie i kierowaniu myśli ku zmarłym.   
I niby jedno z drugim może iść w parze, ale coś mi tam jednak zgrzyta. 

Wielokropek napisał/a:

Skąd to się bierze? Z myślenia, którego egzemplifikacją jest pytanie "Co ludzie powiedzą?" (to też tytuł świetnego brytyjskiego serialu, w wielkim stężeniu pokazującego skutki takiego myślenia) (...)

Genialny serial - zabawny, błyskotliwy i niezwykle przenikliwy. I masz rację - idealnie oddaje istotę tego zjawiska smile.

"Nie czyń samego siebie przedmiotem kompromisu, bo jesteś wszystkim, co masz." (Janis Joplin)
[olinkowy status to już historia, z niezależnych ode mnie przyczyn technicznych, właściwy zobaczysz dopiero w moim profilu wink]

5

Odp: Wszystkich Świętych i nagrobkowa nowo(?)moda

Wydaje mi się, że opisane zjawisko obecne jest od dawna. Już od dobrych kilku lat widuję nagrobki, które ewidentnie są stylizowane, ponieważ wszystko jest spójne, idealnie do siebie pasujące, od linijki. Ostatnio takich nagrobków jest jakby więcej. Grób rodzinny sąsiadujący z grobem moich dziadków od x lat był przyozdabiany w konkretnym stylu, rodzina tak się umawiała. Nie przysłaniało im to jednak istoty dnia Wszystkich Świętych.

"I guess all I can do is embrace the pandemonium; find happiness in the unique insanity of being here, now."

6

Odp: Wszystkich Świętych i nagrobkowa nowo(?)moda

To nie jest nowa moda... piramidy i Taj Mahal to też nagrobki....

7

Odp: Wszystkich Świętych i nagrobkowa nowo(?)moda
Iceni napisał/a:

To nie jest nowa moda... piramidy i Taj Mahal to też nagrobki....

No oczywiście, że wystawne grobowce i mauzolea znane są od dawien dawna, ale nie o tym tutaj mowa, zwłaszcza jeśli poruszamy się w naszej tradycji wink.

"Nie czyń samego siebie przedmiotem kompromisu, bo jesteś wszystkim, co masz." (Janis Joplin)
[olinkowy status to już historia, z niezależnych ode mnie przyczyn technicznych, właściwy zobaczysz dopiero w moim profilu wink]

8

Odp: Wszystkich Świętych i nagrobkowa nowo(?)moda

Kiedyś miałam rozmowę na ten temat ze znajomymi. Znam ludzi, którzy podpisują kwiatki przyniesione na cmentarz bo... babcie intensywnie kradną i przenoszą na "swoje" groby.

U mnie w domu wśród starszego pokolenia zawsze jest intensywna dyskusja na temat tego, kto przyniósł jakie znicze i kwiatki z wyszczególnieniem: a bo ten to od tej, ten od tamtej, więc ten musi być od tego.
Czasami jest śmiesznie, ale nie wpływa to na niczyje zdrowie i szczęście, więc uwagi na to się nie zwraca.

Przed napisaniem odpowiedzi skonsultuj się z lekarzem lub farmaceutą.

Zbieram Przegrywów jak Pokemony.

9

Odp: Wszystkich Świętych i nagrobkowa nowo(?)moda
Lady Loka napisał/a:

Kiedyś miałam rozmowę na ten temat ze znajomymi. Znam ludzi, którzy podpisują kwiatki przyniesione na cmentarz bo... babcie intensywnie kradną i przenoszą na "swoje" groby.

U mnie w domu wśród starszego pokolenia zawsze jest intensywna dyskusja na temat tego, kto przyniósł jakie znicze i kwiatki z wyszczególnieniem: a bo ten to od tej, ten od tamtej, więc ten musi być od tego.
Czasami jest śmiesznie, ale nie wpływa to na niczyje zdrowie i szczęście, więc uwagi na to się nie zwraca.


I to jest znowu dowód, że to nie jest wymysł naszego pokolenia ani "naszych czasów " czymkolwiek one są. 

Nam (40-50 latkom) tylko się wydaje, że kiedys bylo inaczej, ponieważ nasze najwczesniejsze wspomnienia siegaja czasow komuny, kiedy niczego w sklepach nie bylo i wszystko odbywalo sie na zasadzie "każdy orze jak może" wiec byly tanie stroiki ze sztucznymi kwiatkami (o takim charakterystycznym mdławym zapachu), znicze byly drogie a tylko ci bardziej zamozni mogli sobie pozwolic na "lastriko".

Natomiast ja pamietam jaki był szał przed Swietem Zmarlych na przyklad jezeli chodzi o trwałe ondulacje na wlosach i pokaz korzuchów lub/i kozakow.
A! No i "lisów" oczywiście big_smile

Tak wiec kazda epoka ma swoje zwyczaje tongue

10

Odp: Wszystkich Świętych i nagrobkowa nowo(?)moda
Lady Loka napisał/a:

Czasami jest śmiesznie, ale nie wpływa to na niczyje zdrowie i szczęście, więc uwagi na to się nie zwraca.

Ale też pewnie świadomość bycia poddawanym takim ocenom podświadomie wywołuje niewielki stresik, że aby 'nie narazić się' na negatywne komentarze, trzeba się trochę postarać wink.

Iceni napisał/a:

Natomiast ja pamietam jaki był szał przed Swietem Zmarlych na przyklad jezeli chodzi o trwałe ondulacje na wlosach i pokaz korzuchów lub/i kozakow.
A! No i "lisów" oczywiście big_smile

Pamiętamy, pamiętamy big_smile. Moja mama lisa niestety nie miała, wtedy uważałam, że to błąd, ale dziś, z perspektywy czasu stwierdzam, że to było baaaardzo dobre posunięcie smile. W każdym razie 1 listopada wszystkie elegantki tradycyjnie wyciągały z szaf wszystko, co miały najlepszego, by z przytupem wejść w sezon zimowy, który to właśnie we Wszystkich Świętych oficjalnie otwierano big_smile. Teraz jednak chyba mniej widać (specjalnie dziś zwróciłam na to uwagę) rewię mody na rzecz rewii nagrobkowej wink.

"Nie czyń samego siebie przedmiotem kompromisu, bo jesteś wszystkim, co masz." (Janis Joplin)
[olinkowy status to już historia, z niezależnych ode mnie przyczyn technicznych, właściwy zobaczysz dopiero w moim profilu wink]

11 Ostatnio edytowany przez truskaweczka19 (2017-11-03 02:47:46)

Odp: Wszystkich Świętych i nagrobkowa nowo(?)moda

Przyznam ze to troche funkcjonuje w mojej rodzinie ale bardziej ze strony drugiej babci i ciotek. Nie mowia co kto powinien kupic, ale same kupuja tyle, ze prawie nic sie juz nie miesci i tez zastanawiaja sie od kogo inne znicze co kto kupil i czasami oceniaja. Raczej sa to osoby, ktore lubia sie pokazac co one postawily i uwazaja ze wtedy beda dobrze ocenione. Tez nie lubie takiego podejscia i uwazam ze niewazne ile zniczy i jakie i czy ktos kupi kwiaty czy nie i jakie ale pamiec. Wiadomo ze kazdy cos kupi i tak bedzie sporo na grobie ale w sumie co innego sporo na grobie ale jakies miejsce jeszcze jest, a co innego tyle tego ze zaraz pewnie spadnie. No ale co kto lubi. Ja tez lubie jak jest to ladnie ulozone czy cos ale nie przesadzam ze znicz powinien byc tako czy taki. Nie popisuje sie przed nikim. Tez mysle ze zatraca sie w tym glebszy sens bo zamiast na zadume zaczyna sie stawiac na taki przepych pewna jarmarcznosc. Tez lubie kupic ladnego znicza jak moge czy cos innego, ale nie trace przy tym rozsadku i refleksja i modlitwa przy grobie sa dla mnie wazniejsze.

"Czytanie książek to najpiękniejsza zabawa, jaką sobie ludzkość wymyśliła"

Wisława Szymborska

12

Odp: Wszystkich Świętych i nagrobkowa nowo(?)moda
Iceni napisał/a:

Natomiast ja pamietam jaki był szał przed Swietem Zmarlych na przyklad jezeli chodzi o trwałe ondulacje na wlosach i pokaz korzuchów lub/i kozakow.
A! No i "lisów" oczywiście big_smile

Najfajniej to było jak się pogoda nieco zmieniła i listopad przestał być początkiem zimy, jak pamiętam z dzieciństwa, a zrobił się całkiem ciepły - pamiętam, jak sama kurtkę jesienną, cienką, niosłam w ręce idąc w sweterku. I te wszystkie babiszony uparcie w futrach, w lisach, w kozakach czerwone i spocone z gorąca big_smile

13

Odp: Wszystkich Świętych i nagrobkowa nowo(?)moda

Jak we wszystkim, jestem zwolenniczką minimalizmu w dobrym stylu. I jeśli chodzi o nagrobek, i jeśli chodzi o dekoracje (znicze kwiaty). Smieszy mnie to ostentacja na cmentarzach.

Jak byłam bardzo mała wyszłam z kościoła w małej miejscowości i na przyległym małym cmentarzu pozbierałam wszystkie kolorowe znicze, które mi się spodobały w jedno miejsce i zrobiłam sobie pokaz ogni zanim przyszli po mnie big_smile.

14

Odp: Wszystkich Świętych i nagrobkowa nowo(?)moda

Nie zauważyłam większej mody na cmentarzu. Każdy kupuje na co go stać.
Za to kradzieże na cmentarzu sa dość częste.
Mam nadzieje ze kiedyś takiemu "złodziejowi" ręka uschnie.
W tym roku skradziona bliskiej mi osobie na grobie chryzantem.

Posty [ 14 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » STYL ŻYCIA I SPOŁECZEŃSTWO KOBIECYM OKIEM » Wszystkich Świętych i nagrobkowa nowo(?)moda

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2021