Opiszę sytuację i proszę o rady jak mam się zachować. No więc sytuacja wygląda tak - pracuję z facetem on kawaler o dość rozrywkowym podejściu do związków itd. Często chwali się swoimi podbojami miłosnymi i właśnie ostatnio pokazał mi jak to określił "nową mamuśkę do bzykania" pokazał mi jej profil na Facebooku nie wiedząc o tym, że ja znam tą kobietę a w szczególności jej męża z którym chodziłem do szkoły średniej... No i teraz nie wiem nie chcę wprowadzić zamieszania bo nie mam 100 % pewności czy ten mój kolega z pracy tylko się chwali czy faktycznie coś się między nimi dzieje poważnego z jego opisów wynika, że tak i to opowiada ze szczegółami co i jak.... Z mężem tej kobiety nie utrzymuje bliższego kontaktu ale jak pisałem znamy się. Nie wiem czy jeśli nawet zdecyduje się mu powiedzieć czy to nie ja właśnie zostanę wrogiem bo mi nie uwierzy... Czy może lepiej np. do niej napisać na FB choćby nawet anonimowo żeby zaprzestała tego bo mąż się dowie ?
Podobne tematy
2 2017-07-27 16:02:46 Ostatnio edytowany przez Klapouchy (2017-07-27 16:03:48)
Hej.
Na razie poczekaj na rozwój sytuacji. Musisz mieć 100% pewności. Później możesz napisać anonima i wysłać pocztą z innego miasta jak chcesz. Poczytaj kilka tematów niżej jest podobny problem " zdrada przed ślubem" Pozdr
Hej.
Na razie poczekaj na rozwój sytuacji.
Pewność to raczej mam nie zdarzało się by on ściemniał w takich tematach. Tylko ona mi tu nie pasuje tzn. nigdy bym jej o to nie podejrzewał.
Klapouchy napisał/a:Hej.
Na razie poczekaj na rozwój sytuacji.Pewność to raczej mam nie zdarzało się by on ściemniał w takich tematach. Tylko ona mi tu nie pasuje tzn. nigdy bym jej o to nie podejrzewał.
I dlatego musisz mieć pewność jak chcesz się wtrącić. Żebyś niedzwiedziej przysługi nie zrobił ![]()
I dlatego musisz mieć pewność jak chcesz się wtrącić. Żebyś niedzwiedziej przysługi nie zrobił
Co mam mieć ? Ma mi nie wiem napisać oświadczenie on że ją ...... ?
Opiszę sytuację i proszę o rady jak mam się zachować. No więc sytuacja wygląda tak - pracuję z facetem on kawaler o dość rozrywkowym podejściu do związków itd. Często chwali się swoimi podbojami miłosnymi i właśnie ostatnio pokazał mi jak to określił "nową mamuśkę do bzykania" pokazał mi jej profil na Facebooku nie wiedząc o tym, że ja znam tą kobietę a w szczególności jej męża z którym chodziłem do szkoły średniej... No i teraz nie wiem nie chcę wprowadzić zamieszania bo nie mam 100 % pewności czy ten mój kolega z pracy tylko się chwali czy faktycznie coś się między nimi dzieje poważnego z jego opisów wynika, że tak i to opowiada ze szczegółami co i jak.... Z mężem tej kobiety nie utrzymuje bliższego kontaktu ale jak pisałem znamy się. Nie wiem czy jeśli nawet zdecyduje się mu powiedzieć czy to nie ja właśnie zostanę wrogiem bo mi nie uwierzy... Czy może lepiej np. do niej napisać na FB choćby nawet anonimowo żeby zaprzestała tego bo mąż się dowie ?
Dlaczego nie powiedziałeś koledze, ze znasz męża tej kobiety? Mogłoby go to zniechęcić. No chyba, że szukasz sensacji i obawiasz się, że stracisz informacje, które chciałbyś wykorzystać.
ja na twqim miejscu bym ją też puknął pewnie ona nie chce żeby mąż się dowiedział...
ja na twqim miejscu bym ją też puknął pewnie ona nie chce żeby mąż się dowiedział...
Nie musisz być na jego miejscu, żeby puknąć się w g. łeb