Witam, mam problem. Zakochała się we mnie dziewczyna mojego dobrego kumpla. Są ze sobą mniej więcej od roku i razem mieszają. Ona zawsze mnie lubiła itp. Od jakiegoś czasu kumplowi i troszkę się nie układa z tą dziewczyną, często się kłócą zwłaszcza pod wpływem alkoholu. Dwa tygodnie temu ze znajomymi robiliśmy u nich grilla. Jako, że miałem wolne popołudnie razem z tą dziewczyną pojechaliśmy na zakupy aby wszystko przygotować. Po drodze był park w którym nigdy nie była i tam poszliśmy na spacer. Podczas spaceru zwierzała mi się, że mają trochę problemy w związku, powodem jest Jego matka, która mieszka 400 m dalej i tym czasowo mieszkająca siostra z ze swoim facetem w kumpla mieszkaniu. Narzekała na brak prywatności i nieudane próby odcięcia pępowiny od kumpla mamusi. Na grillu kumpel za dużo wypił i poszedł spać, my jeszcze zostaliśmy. Dziewczyna kumpla już wtedy zaczęła się do mnie przytulać, łapać za ręce itp. Poszliśmy tańczyć, wtedy cięgle się przytulała i patrzyła mi w oczy.
Na następny dzień napisała do mnie czy była grzeczna czy coś odwalała. Ja jej odpisałem, że tylko się do mnie przytulała jak tańczyliśmy a ogólnie była grzeczna i ma się niczym nie przejmować. Uznałem, że za dużo wypiła i tyle. Wczoraj byliśmy u nich znowu. Jak jechaliśmy byłem już po kilku drinkach, ona też. Na samym początku siedzieliśmy obok siebie i wysłała mi smsa: " pomóż mi stąd uciec". Po kryjomu cięgle łapała mnie za ręce i cięgle spoglądała patrząc mi w oczy. Później spotkaliśmy się sami w kuchni, podeszła do mnie i pocałowała mówiąc zakochałam się w Tobie. Ja jej odpowiedziałem, że nie jest to dobry pomysł itp. Pytała się mnie czy o niej niekiedy myślę bo ona o mnie ciągle i pocałowała mnie znowu, podczas tego wieczoru całowaliśmy się jeszcze kilka razy. Teraz na trzeźwo nie wiem co robić, jak z tego wybrnąć. Chcę z nią porozmawiać, że jest dziewczyną mojego kumpla i nie mam zamiaru się w nic takiego ładować. Jak to jej delikatnie powiedzieć ? Nie chciał bym tez jej urazić ani zranić. Jest to porządna dziewczyna i jako para pasują do siebie z kumplem. Myślę, że Ona przeze mnie chce trochę uciec od kłótni z chłopakiem. Zawsze ja wysłuchałem i starałem się doradzić. Może przez to się jakoś zauroczyła. Proszę o porady jak z tego wybrnąć, aby nie było problemów przez te kilka buziaków..
Podobne tematy
Jeśli raz jeszcze powtórzy się taka sytuacja, powiedz jej prosto ze nie chcesz jej zranić, nie chcesz być nie fair wobec kumpla ale nie chcesz tego ciągnąć, a jeżeli nic się nie zmieni to będziesz zmuszony powiedzieć to kumplowi. Po tym powinna się ogarnąć
3 2017-06-11 14:50:38 Ostatnio edytowany przez josz (2017-06-11 14:51:56)
Jest to porządna dziewczyna i jako para pasują do siebie z kumplem.
Dyskutowałabym...
Ty także nie zachowałeś się w porządku, byłeś na imprezie w domu kupmla i w tym czasie całowałeś się w kuchni z jego dziewczyną?
Alkohol niczego nie usprawiedliwia. Nie pozostaje Ci nic innego, jak oświecić pannę, że nic z tego nie będzie i żeby swoje problemy załatwiała z chlopakiem.
Odsuń się, żadnych spotkań z nią, dotyku, czułych, czy łzawych wyznań, a tym bardziej całowania. Dałeś plamę, więc nie pogrążaj sie bardziej.
Jest to porządna dziewczyna i jako para pasują do siebie z kumplem.
Właśnie widać jaka ona porządna i jak bardzo kocha Twojego kumpla.
I jaki z Ciebie dobry kolega...
Jeśli to dobry i bliski kolega, no to już tak jak mówią przedmówczynie zachowałeś się nie fair. Dziewczyna pogrywa bardzo nieładnie i pomyśl sobie jakby to wyglądało, gdyby to była twoja dziewczyna, a całowała się po kątach z Twoim kumplem. Myśle, że najlepszym sposobem jest powiedzieć prawdę i tyle.
Doskonale wiem, że dałem plamę i ciężko mi z tym. Nawet nie mogłem spać w nocy. To były tylko zwykłe buziaki a nie namiętne pocałunki, co oczywiście nic nie zmienia.. Jutro się z Nią spotkam i powiem, że przesadziliśmy bo jest dziewczyną mojego kumpla a dla mnie tylko koleżanką i to się nie zmieni.
Jutro się z Nią spotkam i powiem, że przesadziliśmy bo jest dziewczyną mojego kumpla a dla mnie tylko koleżanką i to się nie zmieni.
Uważam, że nie jest dobrym pomysłem spotkanie z nią i kajanie się, że przesadziliście. Na Twoim miejscu unikałabym właśnie spotkania we dwoje i nadawania temu co się wydarzyło, jakiegoś szczególnego znaczenia. Nie daj jej powodu, do tego, żeby miała Cię w garści. Zachowałeś sie nie fair wobec kumpla, więc zachowaj to dla siebie.
Nie daj się zmanipulować panience, bo jak na razie nieźle jej to wychodzi. Spotykając sie z nią popełnisz kolejny błąd.
Zamiast lecieć na spotkanie niczym na schadzkę kochanków, poczekaj aż ona odezwie się do Ciebie np. zadzwoni i po prostu powiedz jej to, co chciałeś powiedzieć osobiście, bez sypania głowy popiołem. Nie mów, że przesadziliście, żeby jej się nie zdawało, że już prawie Cię miała, a już tym bardziej nie pisz tego, tylko powiedz; "jest dziewczyną mojego kumpla a dla mnie tylko koleżanką"
I finito
Jeżeli to dobry kumpel to powiedz mu o tym. Takie szmaty są najgorsze. Nie życzyłbym nikomu takiej kobiety. Poza tym zajętych się nie tyka. To ostatnie [wulgaryzm].
9 2017-06-12 17:25:54 Ostatnio edytowany przez Roni26 (2017-06-12 17:26:59)
Dzisiaj do mnie zadzwoniła, wspólnie stwierdziliśmy, że to było jednorazowe i spowodowane alkoholem. Obydwoje przyznaliśmy, że bardzo źle się z tym czujemy, zapominamy o tej sytuacji, ograniczamy kontakt ze sobą, nie spotykamy się we dwoje a tym bardziej juz nigdy więcej razem nie pijemy. Po tej sytuacji na pewno będę się pilnował aby nie popełnić tego samego błędu! Dziękuję za wszystkie opinie, odpowiedzi.
Dobrze, że posłuchałeś rad Josz - mądrze radziła.
Nie mów nic kumplowi bo to nie jest twoje zadanie tylko jego dziewczyny. Pogadaj z nią szczerze. Takie sytuacje zdarzają sie najczęściej jak dziewczyna czuje sie zaniedbana przez swojego chłopaka. Wiec powiedz szczerze co myślisz i wytłumacz ze to tylko zauroczenie i to nie może sie powtórzyć. Ewentualnie możesz pogadać z kumplem na temat tego ze ta dziewczyna ci się zwierzyła i delikatnie przekazać żeby byl wyrozumiały bo stawia ja w kiepskiej sytucji.