Cześć, wszystkim.
We wtorek (tj.16.05) zaczynam nowa prace... Juz ogromnie sie stresuje czy dam rade itd... Jest to praca w biurze ogromnie sie ucieszylam ze mi sie udalo, ale nie do konca wiedzialam co bede tam robic, myslalam ze bedzie to tylko i wylacznie papierkowa robota, ale okazuje sie ze Infrastruktura to zapotrzebowanie ... mniej wiecej chodzi o zamawianie zapotrzebowanie wojskowe.. i tu zaczyna sie moj strach... zawsze uciekalam od pracy w sklepie i tym podobne bo tak mnie to stresowalo, Ci ludzi narzekajacy ze nie potrafilam normlanie bez stresu ich obsługiwać i liczyc kase... i teraz obawy tu ze bede musial robic jakies wyliczenia w ktorych bede sie mylic ze strachu itd... chodz tak naprawde nie wiem co dokladnie tam bede musiala robic bo wszystkiego dowiem sie w pierwszym dniu pracy... ale jestem taka osoba ktora zawsze boi sie nowych wyzwan w zyciu , z gory mam czarne scenariusze ze nie podolam obowiązkom i tak dalej... nie moge juz spac w domu ciagle o tym mysle , rodzina i znajomi powtarzaja ze to co innego niz sklep, ze to biuro i ze dam na pewno rade , ale moje mysli sa ciagle inne...
Tak od razu nie dostaniesz trudnych zadań, dopiero gdy już więcej będziesz umieć. Spróbuj myśleć o tym pozytywnie. Czy masz taką osobowość, że zawsze martwisz się że nie podołasz? Czy Twoi rodzice byli zbyt wymagający wobec Ciebie?
TakiWiatr
Mam tak osobowość... zawsze boje sie ze nie podołam i w stresie tak sie blokuje ze nie potrafie normalnie myśleć , i popełniam banalne błędy