Cześć! Mam delikatny problem z krazkiem , a wlasciwie z okresem. Wybralam sie do ginekologa poniewaz moj okres nie pojawial sie przez miesiac zmartiwlam sie wiec musialam to sprawdzic . Pani ginekolog wykluczyla ciaze i polecila mi jako antykoncepcje wlasnie krazek nuvaring. Na wywolanie okresu przepisala mi luteine 50 i jak pojawil sie okres wlozylam przypisaby krazek nuvaring. Przez caly miesiac albo plamilam na brazowo , albo krwiawilam az pojawialy sie skrzepy . Pozniej wyciagnelam krazek po 21 dniach i w ciagu 7 dniowej przerwy mialam dostac okres . Okresu wcale nie bylo . Krazek wlozylam kolejny , a okresu nie bylo przez kolejne 21 dni. W ciazy nie jestem poniewaz nie wspolzyje z nikim wiec to jie ciaza. Za dokladnir 7 dni powinnam wlozyc kolejny krazek , a okresu nie mam. Czemu tak jest ? Poradzicir cos.
Podobne tematy
Skoro nie współżyjesz to po co Ci ten krążek?
To mialo pomoc mi uregulowac okres ktory od urodzenia corki mam rozjechany . Na poczatku bylo wszystko ok . Później jak odstawilam tabletki anty . zaczely sie problemy z okresem raz byl a raz nie . Pierwszym razem uzylam krazka to miałam okres , ktory musialam wywolac. Teraz okresu przy drugim krazku nir mialam . Nie chcialam wtedy wspolzyc z partnerem jezeli wciaz okres jest nieuregulowany . Czy dalej mam używać krazka ? Mimo brako okresu? Moze organizm musi sie do tej dawki hormonow sie przyzwyczaic...
Robili Ci jakieś badania? Poziom hormonów?
Wlasnie nic takiego nie mialam robione i Pani ginekolog mowila ze od krazkow mi sie ureguluje. Wlasnie dzisiaj jakas godzine temu dostalam okres , ale wiadomo jak to bedzie w nastepnym miesiacu. Martwi mnie to bo nie mam pojecia co sie dzieje. Bede musiala udac sie do innego ginekologa i naswietlic mu cala sytuacje .
Nigdy nie zrozumiem wprowadzania hormonów bez ówczesnego sprawdzenia co się dzieje, ale to praktyka nagminna.