netkobietyWszystkie działy
Miłość, związki, partnerstwo

Mój mały problem;)

15 odpowiedzi3 915 wyświetleńzałożony przez KarolaJestem, 12.02.2010

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Mój mały problem;)

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 16 ]

1

Temat: Mój mały problem;)

Od jakiegoś czasu śledze to forum ,a dziś postanowiłam sama opisać własną historie. Za nieskładność z góry przepraszam.

Z moim facetem jestem 1,5 roku dla niektórych to mało dla mnie bardzo dużo.Wiem ,że on mnie kocha i mu zależy. Ja też go chyba kocham..Pisze chyba ponieważ wczoraj dopadły mnie okropne wątpliwość, natychmiast mu o tym powiedziałam...Cholernie go zraniłam..Kazał mi sie zastanowić nad tym co czuje  do niego bo on nie chce żyć w niepewność ,że nie rozumie jak do tej pory mogłam mu prosto w oczy mówić ze kocham go ponad życie a teraz nagle mówić ,że nie jestem pewna własnych uczuć..Po rozmowie z nim rozpłakałam sie powiedziałam koleżance o wszystkim doradziła mi bym zastanowiła sie nad wszystkim bo przecież nie można przestać kochać kogoś od tak skoro jeszcze 3 h temu mówiło się o miłość do niego jak o cudzie świata..

Związek z nim nie zawsze przypominał idylle ale od pewnego czasu nasz związek właśnie ja przypominał.. Między nami jest spora różnica wieku (9 lat.)  moi rodzice go akceptują i chyba nawet lubią.. I do tej pory byłam pewna że to właśnie ten jeden jedyny i chyba nadal tak jest bo wszystkie plany na przyszłość wiąże z nim..Odliczamy czas do skończenia przeze
mnie szkoły(jeszcze 1,5 roku;)) i chcemy zamieszkać razem..Wszystkie nasze plany są tak cholernie cudowne.

W wakacje zeszłego roku mielismy kryzys i niestety zdradziłam go;(;( Ukrywałam to przed nim prawie 3 msc!! Zadałam mu cios poniżej pasa..Jednak wybaczył mi i nie wyobraża sobie życia beze mnie...Dał mi ogromny dowód miłość;);););)

Co ja mam robić?? Wydaje mi się ze go kocham..ale nie jestem pewna;(

Pomóżcie!!
__________________________________________________
"Teraz była nikim, a będąc nikim,
była tym, kim zawsze chciała być."

2

Odp: Mój mały problem;)

Jak dla mnie jeśli pojawiają się wątpliwości typu- nie wiem czy go kocham- to odpowiedź jest jedna NIE KOCHAM...  jeśli jest prawdziwa miłość to nie ma wątpliwości. Wiem coś o tym, bo w moim pierwszy związku non stop się zastanawiałam, teraz wiem dlaczego... bo nie kochałam, choć chciałam kochać. A teraz mimo wielu ciężkich chwil kocham szalenie i cały czas tak samo mocno.

3

Odp: Mój mały problem;)
zakochana__85 napisał/a:

Jak dla mnie jeśli pojawiają się wątpliwości typu- nie wiem czy go kocham- to odpowiedź jest jedna NIE KOCHAM...  jeśli jest prawdziwa miłość to nie ma wątpliwości. Wiem coś o tym, bo w moim pierwszy związku non stop się zastanawiałam, teraz wiem dlaczego... bo nie kochałam, choć chciałam kochać. A teraz mimo wielu ciężkich chwil kocham szalenie i cały czas tak samo mocno.

Jednak myśle że go kocham ponieważ na samą myśl utracenia go chce mi sie płakać..Cały czas myśle o nim nie jestem w stanie nie oddzywać sie do niego dłużej niz pieć minut..A pozatym z zauroczenia wyleczyła bym sie juz dawno..Wiele razy zrywalismy i zawsze do siebie wracalismy po 5 minutach...
Wydaje mi sie też że wątpliwość moge mieć tez dlatego że widujemy sie w weekendy (ja się ucze ,on pracuje)

4

Odp: Mój mały problem;)

Czytając Twój wątek przypomniał mi się pewien cytat:
"W chwili, kiedy zaczynasz zastanawiać się, czy kochasz kogoś, przestałeś go już kochać na zawsze"

- Carlos Ruíz Zafón -

Poza tym, jeżeli się kogoś naprawdę kocha, to nie ma się co do tego wątpliwości.
Owszem, czasem mogą pojawić się gorsze chwile w związku i wtedy skłania nas to do myślenia,
a Ty nie piszesz tu o takowych.
Kolejna sprawa - zdrada - dla mnie osoba,która zdradziła lub zdradza nigdy nie kochała,ale
to jest oczywiście tylko moje zdanie.

KarolaJestem napisał/a:

Jednak myśle że go kocham ponieważ na samą myśl utracenia go chce mi sie płakać..

A zastanawiałaś się kiedyś,że to może po prostu przyzwyczajenie,a nie miłość?Skoro piszesz też:

KarolkaJestem napisał/a:

Z moim facetem jestem 1,5 roku dla niektórych to mało dla mnie bardzo dużo

Zastanów się. Jesteś młodziutka,więc tak naprawdę trudno mówić tutaj o poważnych deklaracjach
typu 'na zawsze', 'do końca życia' itp.

5

Odp: Mój mały problem;)

Nie napiszę nic mądrzejszego ponad to co dziewczyny przede mną.
Jesteś młoda masz czas na poznanie relacji damsko męskich, nie musisz w tym wieku zamykać się w jednym związku już do końca życia.

6

Odp: Mój mały problem;)

Wiecie wasze komentarze utwierdzaja mnie w tym ze go kocham..jutro go zobacze i nie bd chciała wypuscic...
Dzięki za pomoc;)

7

Odp: Mój mały problem;)

Dlaczego wszyscy pisza , że jak są watpliwosci to od rzu koniec zwiazku i nie kocha sie już?? nie rozumiem tego. Przeciez w zwiazku nie zawsze jest rózowo. pewnie , ze w pierwszych miesiacach jest ekstra ... ale to nie znaczy ze ma tak byc zawsze bo tak sie nie da!!!!!!! przeszły Ci pewnie tzw" motyli" i myslisz , ze Ci przeszło a to nie prawda .........jak to mówia miłość ma  RÓZNE OBLICZA.......................

8 Ostatnio edytowany przez zakochana__85 (2010-02-12 19:48:05)

Odp: Mój mały problem;)
moniaaa016 napisał/a:

Dlaczego wszyscy pisza , że jak są watpliwosci to od rzu koniec zwiazku i nie kocha sie już?? nie rozumiem tego. Przeciez w zwiazku nie zawsze jest rózowo. pewnie , ze w pierwszych miesiacach jest ekstra ... ale to nie znaczy ze ma tak byc zawsze bo tak sie nie da!!!!!!! przeszły Ci pewnie tzw" motyli" i myslisz , ze Ci przeszło a to nie prawda .........jak to mówia miłość ma  RÓZNE OBLICZA.......................

Wątliwości mogą się pojawić odnośnie kwestii czy chcę spędzić z tym czlowiekiem resztę życia, bo np pojawiają się problemy, partner jest nie w porządku i ogólnie nie jest kolorowo i to są jak najabardziej uzasadnione wątpliwości, ale jeśli zastanawiasz się CZY JA GO JESZCZE KOCHAM, bo nie czujesz tego w 100%, to jak dla mnie NIE KOCHASZ, bo PRAWDZIWA MIŁOŚĆ się nie zastanawia nad tym, kocha pomimo wszystko, choć czasem trzeba z niej zrezygnować... Takie jest moje zdanie smile

9

Odp: Mój mały problem;)

a ja mysle ze czas pokarze,czy to prawdziwa milosc jesli tak ,przetrwa wszystkie nasuwajce sie watpliwosci:)

10

Odp: Mój mały problem;)

O ile pamiętam w swoim poście napisałam że chyba kocham..i teraz jestem pewna ze kocham;))
Planujemy wspólną przyszłość,zaręczyny,ślub..
Każdego mają prawo dopaść wątpliwości..grunt że one przechodza..
Jutro polece w ramiona mojego mężczyzny i nie bd chciała pozwolić mu wyjsc i bd tęsknic!


JEGO NIE DA SIE NIE KOCHAC! TERAZ JUŻ TO WIEM

11

Odp: Mój mały problem;)

KarolaJestem - bardzo dobrze że sama doszłaś do tego . smile

12

Odp: Mój mały problem;)

Ale tylko dzięki wam;) To wy mnie w tym upewnilyscie;** On jest idealnym mężczyzną dla mnie a ja idealną kobieta dla niego

13

Odp: Mój mały problem;)

niepewnosc to pierwszy stopien do piekla, takiej dziewczyny bym nie chcial osobiscie. Dlatego zawsze musze upewnic sie do konca z jaka osoba mam do czynienia. Przepraszam jesli cie choc troche urazilem bo to mi przypomina jeden przypadek z tego forum tylko odwrotnosc bo autorem byl chopak. jesli sie nie wiem najlepiej jest to przemyslec dokladnie zostawic sobie pare dni na tylko te przemyslenia i zdecydowac sie.

14

Odp: Mój mały problem;)

Nie wiem Moim zdaniem w kzdym zwiazku w pewnym momencie pojawiaja sie watpliwosci ale grunt , ze przechodza też maialam takie i tez mi przeszły i wiem , że nie mogłbym żyć bez niego ; patrzec jak sie usmiecha jaki kochany jest , jak zawsze można na niego liczyć, itd. myśle , że to taki stan po zauroczeniu kiedy zaczyna sie prawdziwa miłosc czyli tzw : szara rzeczywistosc ( dlatego trzeba dbac o związek , żeby nie wkrdła sie nuda wink
Pozdrawiam.

15

Odp: Mój mały problem;)

Klaster ani troche mnie nie uraziłeś..ja juz rozwiałam te wątpliwości i tak jak moniaaa016 bez nie niego nie mogła bym żyć..Jest kochany, takiego chłopaka w dzisiejszych czasach ze świecą szukać;)

Posty [ 16 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Mój mały problem;)

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026