netkobietyWszystkie działy
Miłość, związki, partnerstwo

Mały problem.

190 odpowiedzi15 247 wyświetleńzałożony przez Coombs, 16.10.2018

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Strony 1 2 3 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 1 do 65 z 191 ]

1 Ostatnio edytowany przez Coombs (2018-10-16 14:09:20)

Temat: Mały problem.

Sprawa banalna. Poznałem kobietę. Najpierw maile. Były miłe, ciepłe, sensowne. Po dwóch tygodniach doszło do spotkania. Byliśmy w kawiarni. I, o dziwo, było równie miło i przyjemnie. Rozmowa się kleiła, rozwijała. Było naprawdę dobrze. Do czasu, gdy przyznała, że ma więcej lat niż podała na początku. Powiedziała, że ma o sześć lat więcej, niż podawała. Zatkało mnie. I tak, z kobiety o 4 lata młodszej, raptem stała się kobietą o dwa lata starszą ode mnie...
Gdy to powiedziała, że ma więcej lat... poczułem się jak idiota. Zagotowało się we mnie. Chciałem ją zrugać i wyjść z lokalu, ale nie...bo kultura, bo pełno ludzi. Jakoś zachowałem twarz, ale coś z tej znajomości uleciało. Oszukała mnie.
Nasz kontakt się ochłodził. Znacznie. Pisała do mnie maile, słodkie, że ja okazałe się inny, że miała wrażenie, że znamy się od dawna... Ale..
Sorki, ale jak ktoś kantuje od początku, to czego się spodziewać?
Nie rozumiem tego. Po co ukrywała coś tak banalnego? Po co kobiety ukrywają swój wiek?

2

Odp: Mały problem.

To tylko wiek.

Moim zdaniem przesadzasz.

3

Odp: Mały problem.
Lady Loka napisał/a:

To tylko wiek.

Moim zdaniem przesadzasz.

Lady, uwielbiam Cię;-)
Ale...

4 Ostatnio edytowany przez anime_boy (2018-10-16 14:20:42)

Odp: Mały problem.

Hahaha xd gdyby dziewczyna mówiła że jest 4 lata młodsza, a nagle sie okazuje że jednak 2 lata starsza... to bym sie nieźle cieszył;> a Ty sie martwisz.. dziwne xd Ale ogólnie Lady Loka strescila w paru slowach to co jest wlasciwym podejsciem... wiek to liczba i tak naprawde jakie to ma znacznie ile ma lat? xd

Po co ukrywać wiek? a może żeby nie być z góry ocenianym i odrzucanym na podstawie liczby?? ale tak teraz myśle hm że źle zrobiła bo trafiła na kogoś kto tak robi i przez to teraz cierpi. Nie da sie wg.mnie teraz ocenić że jak ktoś "kantuje" na początku to później też tak bedzie. Trzeba by sie przekonać z biegiem czasu jak jest w bardziej poważnych sprawach, bo wg.mnie to jest to co piszesz -> mały problem. a ile Ty masz lat?

5

Odp: Mały problem.

Przesada z tym wiekiem. Gorzej, jak ukrywa, że ma trzeciego męża i czwórkę dzieci smile

6

Odp: Mały problem.
Lady Loka napisał/a:

To tylko wiek.

Moim zdaniem przesadzasz.

Sorry Lady ale to nie tylko wiek. Nie chodzi juz o to czy ona jest mlodsza czy starsza o 2 lata od Coombsa bo to tak naprawde bez roznicy ale o sama zasade. Jesli ktos zaczyna znajomosc od klamstw to to rokuje fatalnie i rodzi pytania jakie kolejne "kwiatki" wyjda jeszcze po drodze tej znajomosci. Poznanie kogos polega na tym ze chcemy kogos naprawde poznac takiego jakim jest z jego historia, metryka itp. a nie jakas wymyslona wersje tej osoby.
Moja znajoma na tej zasadzie poznala pana X. Po paru miesiacach okazalo sie ze ma na imie Y ale oszukal ja bo nie lubi swojego imienia, potem sie okazalo ze jest bezrobotny (a twierdzil ze na rencie) a na koniec...tuz przed slubem (tak tak wyszla za niego) ze ma rodzenstwo z ktorym jest sklocony o sprawy majatkowe a jej wciskal kit ze jest jedynakiem. Zyja jak  pies z kotem a ona co jakis czas dowiaduje sie nowych newsow o swym mezusiu. Dlatego dla mnie jesli ktos na starcie klamie to jest do odstrzalu. Zreszta jesli ta kobieta zaklamuje swoj wiek to swiadczy o tym ze ma mega kompleksy a Coombs niekoniecznie musi miec ochote na znajomosc z osoba ktora swoja wartosc i atrakcyjnosc jako kobiety ocenia przez pryzmat jedynie wieku.

7 Ostatnio edytowany przez Klio (2018-10-16 14:31:02)

Odp: Mały problem.
Lady Loka napisał/a:

To tylko wiek.

anime_boy napisał/a:

wiek to liczba i tak naprawde jakie to ma znacznie ile ma lat? xd

imieslow napisał/a:

Przesada z tym wiekiem. Gorzej, jak ukrywa, że ma trzeciego męża i czwórkę dzieci smile

Skoro to tylko wiek, skoro to tylko liczba, skoro to nie ma znaczenia, to po co kłamać? Odwracacie tu kota ogonem. On ma uznać, że podanie niewłaściwych informacji o sobie na starcie znajomości to błahostka, bo to błahostka, a ona może podawać niewłaściwe informacje o sobie, bo to na tyle ważna sprawa, że podanie prawdziwych informacji mogłoby doprowadzić do skreślenia jej przez kogoś. Paranoja.

Do takich rzeczy podchodzę w sposób prosty: kto kłamie od samego początku w błahych kwestiach, ten nie jest godzien zaufania w kwestiach ważkich i nie warto inwestować siebie w takie znajomości.

8

Odp: Mały problem.
Klio napisał/a:
Lady Loka napisał/a:

To tylko wiek.

anime_boy napisał/a:

wiek to liczba i tak naprawde jakie to ma znacznie ile ma lat? xd

imieslow napisał/a:

Przesada z tym wiekiem. Gorzej, jak ukrywa, że ma trzeciego męża i czwórkę dzieci smile

Skoro to tylko wiek, skoro to tylko liczba, skoro to nie ma znaczenia, to po co kłamać? Odwracacie tu kota ogonem. On ma uznać, że podanie niewłaściwych informacji o sobie na starcie znajomości to błahostka, bo to błahostka, a ona może podawać niewłaściwe informacje o sobie, bo to na tyle ważna sprawa, że podanie prawdziwych informacji mogłoby doprowadzić do skreślenia jej przez kogoś. Paranoja.

Do takich rzeczy podchodzę w sposób prosty: kto kłamie od samego początku w błahych kwestiach, ten nie jest godzien zaufania w kwestiach ważkich i nie warto inwestować siebie w takie znajomości.

Amen. Dobrze ze sa jeszcze osoby ktore dostrzegaja takie proste sprawy.

9

Odp: Mały problem.
feniks35 napisał/a:
Lady Loka napisał/a:

To tylko wiek.

Moim zdaniem przesadzasz.

Sorry Lady ale to nie tylko wiek. Nie chodzi juz o to czy ona jest mlodsza czy starsza o 2 lata od Coombsa bo to tak naprawde bez roznicy ale o sama zasade. Jesli ktos zaczyna znajomosc od klamstw to to rokuje fatalnie i rodzi pytania jakie kolejne "kwiatki" wyjda jeszcze po drodze tej znajomosci. Poznanie kogos polega na tym ze chcemy kogos naprawde poznac takiego jakim jest z jego historia, metryka itp. a nie jakas wymyslona wersje tej osoby.
Moja znajoma na tej zasadzie poznala pana X. Po paru miesiacach okazalo sie ze ma na imie Y ale oszukal ja bo nie lubi swojego imienia, potem sie okazalo ze jest bezrobotny (a twierdzil ze na rencie) a na koniec...tuz przed slubem (tak tak wyszla za niego) ze ma rodzenstwo z ktorym jest sklocony o sprawy majatkowe a jej wciskal kit ze jest jedynakiem. Zyja jak  pies z kotem a ona co jakis czas dowiaduje sie nowych newsow o swym mezusiu. Dlatego dla mnie jesli ktos na starcie klamie to jest do odstrzalu. Zreszta jesli ta kobieta zaklamuje swoj wiek to swiadczy o tym ze ma mega kompleksy a Coombs niekoniecznie musi miec ochote na znajomosc z osoba ktora swoja wartosc i atrakcyjnosc jako kobiety ocenia przez pryzmat jedynie wieku.


O to mi chodzi. O zasadę. O wartość. Bo skoro potrafi oszukać na starcie... to jak wierzyć potem w cokolwiek?

10 Ostatnio edytowany przez Lady Loka (2018-10-16 14:38:42)

Odp: Mały problem.

No jasne. Tylko ja zamiast gotować na randce zapytałabym, skąd u niej taki problem z podaniem prawdziwego wieku. Może zawsze podaje inny? Może to tak jak z innymi informacjami, które się dawkuje w znajomości z portali randkowych? Nie znamy jej motywów, więc ja bym aż tak krytycznie nie oceniała.
Ok, zrobiła źle, ale reakcja nie jest odpowiednia do winy.

Ja na początku jednej znajomości udawałam, że mieszkam w innym miejscu, bo nie chciałam, żeby facet znał mój adres wink

11 Ostatnio edytowany przez Ela210 (2018-10-16 14:45:12)

Odp: Mały problem.

Rozumiem, ze Ty w ramach szczerosci od razu powiedzialeś, ze jesteś o to zły , a nie każesz jej domyslać się, dlaczego jesteś chłodny?
PS .Zapytana wprost o wiek, nie powinna zmyślać..
Ale naprawdę to Cię tak najbardziej poruszyło w calym tym spotkaniu?
Chodzi o to, ze nie może być starsza, czy o to, zé staro wyglądala czy ze się boisz kłamstw dalszych?

12

Odp: Mały problem.

Chodzi też o coś innego... kreowała się na początku na kobietę znająca swą wartość, nie znoszącą obłudy i fałszu. A teraz... zaprzeczyła sama sobie.

13

Odp: Mały problem.
Lady Loka napisał/a:

No jasne. Tylko ja zamiast gotować na randce zapytałabym, skąd u niej taki problem z podaniem prawdziwego wieku. Może zawsze podaje inny? Może to tak jak z innymi informacjami, które się dawkuje w znajomości z portali randkowych? Nie znamy jej motywów, więc ja bym aż tak krytycznie nie oceniała.
Ok, zrobiła źle, ale reakcja nie jest odpowiednia do winy.

Ja na początku jednej znajomości udawałam, że mieszkam w innym miejscu, bo nie chciałam, żeby facet znał mój adres wink

Moim zdaniem to tez jest slabe. Zawsze mozna powiedziec mieszkam w okolicach miasta X a na szczegoly przyjdzie czas jak sie lepiej poznamy. Nie trzeba od razu wskazywac nr domu i mieszkania no bez przesady. Ale jeszcze pol biedy  nie znac prawdziwego miejsca zamieszkania bo to forma ochorny prywatnosci ale wiek akurat jest istotny. Chcialabys sie spotkac z chlopakiem ktory powiedzialby ze ma 24 lata a potem wyszloby ze ma 18 albo 16? No przeciez to tylka cyfra w ta cyfra w tamta.

14

Odp: Mały problem.
Ela210 napisał/a:

Rozumiem, ze Ty w ramach szczerosci od razu powiedzialeś, ze jesteś o to zły , a nie każesz jej domyslać się, dlaczego jesteś chłodny?
PS .Zapytana wprost o wiek, nie powinna zmyślać..
Ale naprawdę to Cię tak najbardziej poruszyło w calym tym spotkaniu?
Chodzi o to, ze nie może być starsza, czy o to, zé staro wyglądala czy ze się boisz kłamstw dalszych?

Wolałbym wiedzieć. Po prostu... Wygląda rewelacyjnie , jak na swój wiek.
Ale bardziej boję się kłamstw dalszych..

15

Odp: Mały problem.
Coombs napisał/a:
Ela210 napisał/a:

Rozumiem, ze Ty w ramach szczerosci od razu powiedzialeś, ze jesteś o to zły , a nie każesz jej domyslać się, dlaczego jesteś chłodny?
PS .Zapytana wprost o wiek, nie powinna zmyślać..
Ale naprawdę to Cię tak najbardziej poruszyło w calym tym spotkaniu?
Chodzi o to, ze nie może być starsza, czy o to, zé staro wyglądala czy ze się boisz kłamstw dalszych?

Wolałbym wiedzieć. Po prostu... Wygląda rewelacyjnie , jak na swój wiek.
Ale bardziej boję się kłamstw dalszych..

Dokladnie. Ja czegos takiego nie rozumiem. Nie powiedzialam Ci prawdy bo to nie ma znaczenia... Skoro nie ma to po co klamstwo? I ile jeszcze mniejszych lub wiekszych spraw przede mna zataisz bo beda maloistotne/zeby mnie nie zdrnerwowac/nie zniechecic itp?

16

Odp: Mały problem.

To nie chodzi wyłącznie o to, ze skłamała, co nie wróży dobrze, ale tez może świadczyć o jej kompleksach na punkcie wieku. Tak czy owak, rozumiem rozterki..

17

Odp: Mały problem.
feniks35 napisał/a:
Coombs napisał/a:
Ela210 napisał/a:

Rozumiem, ze Ty w ramach szczerosci od razu powiedzialeś, ze jesteś o to zły , a nie każesz jej domyslać się, dlaczego jesteś chłodny?
PS .Zapytana wprost o wiek, nie powinna zmyślać..
Ale naprawdę to Cię tak najbardziej poruszyło w calym tym spotkaniu?
Chodzi o to, ze nie może być starsza, czy o to, zé staro wyglądala czy ze się boisz kłamstw dalszych?

Wolałbym wiedzieć. Po prostu... Wygląda rewelacyjnie , jak na swój wiek.
Ale bardziej boję się kłamstw dalszych..

Dokladnie. Ja czegos takiego nie rozumiem. Nie powiedzialam Ci prawdy bo to nie ma znaczenia... Skoro nie ma to po co klamstwo? I ile jeszcze mniejszych lub wiekszych spraw przede mna zataisz bo beda maloistotne/zeby mnie nie zdrnerwowac/nie zniechecic itp?

Nie wiem ile Coombs masz lat? Przypuszczam, że nie podała  prawdziwego wieku bo  nie chciała byś ją skreślił.  Pewnie niefajne, ale stało się. Powiedziałes jej wprost o co chodzi?

18

Odp: Mały problem.

Jak dla mnie to jest taka pomarańczowa flaga. Gdyby faktycznie zatajała więcej szczegółów ze swojego życia, miałbyś pełne prawo być oburzony. Ale... Większość kobiet zataja swój prawdziwy wiek albo kłamie podając go. Nie ma w tym jakiejś wielkiej złej woli, po prostu kobiety lubią uchodzić za młodsze niż są faktycznie. Także jeśli jest to odosobniony przypadek to nie przywiązywałabym do tego dużej wagi,.

19

Odp: Mały problem.
sandramaj23 napisał/a:

Jak dla mnie to jest taka pomarańczowa flaga. Gdyby faktycznie zatajała więcej szczegółów ze swojego życia, miałbyś pełne prawo być oburzony. Ale... Większość kobiet zataja swój prawdziwy wiek albo kłamie podając go. Nie ma w tym jakiejś wielkiej złej woli, po prostu kobiety lubią uchodzić za młodsze niż są faktycznie. Także jeśli jest to odosobniony przypadek to nie przywiązywałabym do tego dużej wagi,.

Nie wiem skad bierzesz te dane statystyczne ale ja sie w zadna "wiekszosc" nie wpisuje. Dla mnie to idiotyzm podawac nieprawdziwy wiek bo w blizszej znajomosci i tak by to wyszlo na jaw a w luzniejszej tymbardziej nie ma znaczenia ze jestem "stara" wedle jakiejs normy.
Wspolczuje kobietom ktore kantuja w kwestiu wieku. Zalosne to i swiadczy jak bardzo nie akceptuja swojej osoby skoro tak zaklamuja rzeczywistosc. Ja mam 38 lat i nie zamierzam sobie nic odejmowac. Fakt ze nie wygladam podobno na swoje lata ale pytana czy mam np 30 prostuje ze 38. Jak kazdy mam swoje bolaczki i mankamenty ktorych w sobie nie lubie ale nie bede z siebie robic kretynki zaklinajac dane z pesel. Z czasem lat przybywa i to jest naturalna kolej rzeczy.

20

Odp: Mały problem.

Ok, Pani zrobiła sobie problem i należy jej się za to bura, a nie foch czy chłód. Powiedz o co chodzi i na spokojnie zastanów się czego chcesz dalej.
Za Twoje doświadczenia z byłymi Ona nie odpowiada- podanie fałszywego wieku to za mało by posądzać ją o kłamstwa w innych sprawach.
Powiedz jasno swoje żale i zadecyduj- wóz albo przewóz. Piszesz tu by się wyżalić, post factum, czy o poradę co dalej, bo nie wiem..

21

Odp: Mały problem.

Trochę mnie dziwią Wasze odpowiedzi, szczerze mówiąc. Jakby to kobieta napisała, że spotkała się z facetem i okazało się, że ma więcej/mniej lat niż mówił, to by zaraz była jazda, że oszust, łgarz, kłamca, nie wiadomo, co jeszcze ukrywa, daj sobie z nim spokój, pewnie ma 3 żony, 4 kochanki i 12 dzieci! A jak kobieta - ojej, kobiety zawsze ukrywają wiek, ojej, no, co takiego się stało, ojej, zapytaj ją, dlaczego Cię okłamała... a po jaką choinkę mi wiedzieć, dlaczego mnie ktoś okłamał w kwestii swojego wieku??? Okłamał/a, to okłamał/a, powód nieważny... zwłaszcza na samym początku znajomości, bo jeszcze jestem w stanie zrozumieć, że mąż po 40 latach małżeństwa okłamuje żonę, że nie jest chory czy na odwrót...

Do Autora - ja kiedyś się spotkałam z takim gościem, tylko trochę na odwrót. Okazało się, że ma 5 lat mniej niż miał mieć big_smile A potem jeszcze i tak wiele innych rzeczy się okazało big_smile Ja uważam, że taka znajomość nie ma sensu, natomiast wypadałoby o tym kobiecie powiedzieć, a nie okazywać jakiś tam chłód nie wiadomo skąd.

22 Ostatnio edytowany przez Ela210 (2018-10-16 16:29:44)

Odp: Mały problem.
santapietruszka napisał/a:

Trochę mnie dziwią Wasze odpowiedzi, szczerze mówiąc. Jakby to kobieta napisała, że spotkała się z facetem i okazało się, że ma więcej/mniej lat niż mówił, to by zaraz była jazda, że oszust, łgarz, kłamca, nie wiadomo, co jeszcze ukrywa, daj sobie z nim spokój, pewnie ma 3 żony, 4 kochanki i 12 dzieci! A jak kobieta - ojej, kobiety zawsze ukrywają wiek, ojej, no, co takiego się stało, ojej, zapytaj ją, dlaczego Cię okłamała... a po jaką choinkę mi wiedzieć, dlaczego mnie ktoś okłamał w kwestii swojego wieku??? Okłamał/a, to okłamał/a, powód nieważny... zwłaszcza na samym początku znajomości, bo jeszcze jestem w stanie zrozumieć, że mąż po 40 latach małżeństwa okłamuje żonę, że nie jest chory czy na odwrót...

Do Autora - ja kiedyś się spotkałam z takim gościem, tylko trochę na odwrót. Okazało się, że ma 5 lat mniej niż miał mieć big_smile A potem jeszcze i tak wiele innych rzeczy się okazało big_smile Ja uważam, że taka znajomość nie ma sensu, natomiast wypadałoby o tym kobiecie powiedzieć, a nie okazywać jakiś tam chłód nie wiadomo skąd.

ale jak się okazało że ma te  lat mniej, to wtedy go już skreśliłaś? chyba nie?
Wydaje mi się, ze autor mógłby zrobić tak samo, kłamstwa i tak mają krótkie nogi.
Może to być jakieś ostrzeżenie a moze nie..
Kogoś fajnego nie tak łatwo spotkać- ale jak kompletnie stracił zaufanie to klapa i tak..

23

Odp: Mały problem.

Kompletnie nie ogarniam po co kogoś okłamywać w kwestii wieku - po pierwsze tego nie da się zmienić, a na upływający czas nie mamy żadnego wpływu, a po drugie trzeba mieć w sobie naiwność głupiutkiego dziecka, aby łudzić się, że to się nie wyda.

sandramaj23 napisał/a:

Jak dla mnie to jest taka pomarańczowa flaga. Gdyby faktycznie zatajała więcej szczegółów ze swojego życia, miałbyś pełne prawo być oburzony. Ale... Większość kobiet zataja swój prawdziwy wiek albo kłamie podając go. Nie ma w tym jakiejś wielkiej złej woli, po prostu kobiety lubią uchodzić za młodsze niż są faktycznie. Także jeśli jest to odosobniony przypadek to nie przywiązywałabym do tego dużej wagi,.

Nigdy w życiu tego nie zrobiłam, więc i mnie proszę nie wrzucać do tego worka z napisem "udające, że mają mniej lat niż mają".

24 Ostatnio edytowany przez santapietruszka (2018-10-16 16:35:03)

Odp: Mały problem.
Ela210 napisał/a:

ale jak się okazało że ma te  lat mniej, to wtedy go już skreśliłaś? chyba nie?

Skreśliłam. Tylko może akurat nie za samo kłamstwo od razu, a za sam wiek, bo gość 15 lat ode mnie młodszy nie jest moim marzeniem i nigdy nie był tongue
Ale tak czy siak prawie jednocześnie wyszły inne rzeczy na jaw, z wiekiem niezwiązane, więc nawet jakby mi ten wiek od razu nie przeszkadzał, to i tak bym go skreśliła. A gość nawet miał wytłumaczenie, jeśli chodzi o wiek - bo się bał, że jak się dowiem, że taki młody, to go skreślę tongue To pewnie ten sam powód, co u bohaterki opowieści... tylko że i ona może inne rzeczy ukrywać, skąd pewność, że jest naprawdę taka, jak się opisuje?

25

Odp: Mały problem.

Niech sobie coombs zadecyduje sam:) ryzyk fizyk..

26

Odp: Mały problem.

Jeśli ktoś kłamie w małych sprawach, będzie kłamać w większych. Też kiedyś na początku  wybaczyłem jedno kłamstwo, potem było drugie, i trzecie..

Otóż mam straszną wadę - jestem szczery. Jakoże bliższa ciału koszula, w pierwszym odruchy uważam, że też jest ktoś szczery, dlatego łatwo mi się naciąć. Od jakiegoś czasu więc mam zasadę jest jedna względem wszystkich: jak złapię na kłamstwie to człowiek idzie do ostrzału. Kłamanie to nie są jednorazowe wypadki. To styl życia.

27

Odp: Mały problem.
imieslow napisał/a:

Przesada z tym wiekiem. Gorzej, jak ukrywa, że ma trzeciego męża i czwórkę dzieci smile

Od takich drobnostek się zaczyna, później kłamstwa większego kalibru..

28

Odp: Mały problem.

Zapewne ta kobieta ma lekko ponad 30. Pewnie ze 32, a powiedziała że ma 26. U wielu kobiet 30, to granica gdzie już powinno się kogoś mieć, żeby zdążyć z dzieckiem.
Trochę przesadzacie z krytykowaniem jej zachowania. Kobieta pokazała dobrą wolę, bo gdy uznała, że cos może wyjść z tej znajomości natychmiast powiedziała prawdę.

29 Ostatnio edytowany przez canarios (2018-10-16 21:11:50)

Odp: Mały problem.
Ferreus somnus napisał/a:

Jeśli ktoś kłamie w małych sprawach, będzie kłamać w większych. Też kiedyś na początku  wybaczyłem jedno kłamstwo, potem było drugie, i trzecie..

Otóż mam straszną wadę - jestem szczery. Jakoże bliższa ciału koszula, w pierwszym odruchy uważam, że też jest ktoś szczery, dlatego łatwo mi się naciąć. Od jakiegoś czasu więc mam zasadę jest jedna względem wszystkich: jak złapię na kłamstwie to człowiek idzie do ostrzału. Kłamanie to nie są jednorazowe wypadki. To styl życia.

Według moich szacunkowych spostrzeżeń(prywatnych) około 90% ludzi kłamie a więc będziesz miał sporo do odstrzału. Nawet te osoby, które wydają się być prawdomówne skrywają skrzętnie swoje ciemne strony. Hipokryzja jest prawie wszechobecna. To że ta kobieta skłamała jeśli chodzi o wiek jest dość typowe.

30

Odp: Mały problem.

Jeśli osoba od początku ma stosunek zakłamany, to znaczy, że nie liczy się z odczuciami rozmówcy...okłamała raz....okłamie i następny.

31

Odp: Mały problem.

A ja mam takie pytanka:
Czy miała podany swój wiek zanim z Nią zacząłeś pisać?
Czy zapytałeś wprost ile ma lat?
Czy sama zaczęła temat wieku na randce/spotkaniu?

32

Odp: Mały problem.
canarios napisał/a:
Ferreus somnus napisał/a:

Jeśli ktoś kłamie w małych sprawach, będzie kłamać w większych. Też kiedyś na początku  wybaczyłem jedno kłamstwo, potem było drugie, i trzecie..

Otóż mam straszną wadę - jestem szczery. Jakoże bliższa ciału koszula, w pierwszym odruchy uważam, że też jest ktoś szczery, dlatego łatwo mi się naciąć. Od jakiegoś czasu więc mam zasadę jest jedna względem wszystkich: jak złapię na kłamstwie to człowiek idzie do ostrzału. Kłamanie to nie są jednorazowe wypadki. To styl życia.

Według moich szacunkowych spostrzeżeń(prywatnych) około 90% ludzi kłamie a więc będziesz miał sporo do odstrzału. Nawet te osoby, które wydają się być prawdomówne skrywają skrzętnie swoje ciemne strony. Hipokryzja jest prawie wszechobecna. To że ta kobieta skłamała jeśli chodzi o wiek jest dość typowe.

I sporo odatrzeliłem. Statek którego kadłub oskrobano z małży płynie szybciej. Na kłamców w sytuacjach kryzysowych nie ma co liczyć.

A brać sobie babę co kłamie to proszenie się o grube kłopoty.

33

Odp: Mały problem.
santapietruszka napisał/a:

Trochę mnie dziwią Wasze odpowiedzi, szczerze mówiąc. Jakby to kobieta napisała, że spotkała się z facetem i okazało się, że ma więcej/mniej lat niż mówił, to by zaraz była jazda, że oszust, łgarz, kłamca, nie wiadomo, co jeszcze ukrywa, daj sobie z nim spokój, pewnie ma 3 żony, 4 kochanki i 12 dzieci! A jak kobieta - ojej, kobiety zawsze ukrywają wiek, ojej, no, co takiego się stało, ojej, zapytaj ją, dlaczego Cię okłamała... a po jaką choinkę mi wiedzieć, dlaczego mnie ktoś okłamał w kwestii swojego wieku??? Okłamał/a, to okłamał/a, powód nieważny... zwłaszcza na samym początku znajomości, bo jeszcze jestem w stanie zrozumieć, że mąż po 40 latach małżeństwa okłamuje żonę, że nie jest chory czy na odwrót...

Do Autora - ja kiedyś się spotkałam z takim gościem, tylko trochę na odwrót. Okazało się, że ma 5 lat mniej niż miał mieć big_smile A potem jeszcze i tak wiele innych rzeczy się okazało big_smile Ja uważam, że taka znajomość nie ma sensu, natomiast wypadałoby o tym kobiecie powiedzieć, a nie okazywać jakiś tam chłód nie wiadomo skąd.

No, przecież jej powiedziałem od razu, że nie wierzę... że jestem na nią zły. Ale nie zamierzam się zmuszać do znajomości z kimś, kto mnie oszukuje i ma za idiotę.
I coś mi się wydaje, że cała opowieść o jej życiu to ściema... nijak się nie kleiła.

34

Odp: Mały problem.
balin napisał/a:

Zapewne ta kobieta ma lekko ponad 30. Pewnie ze 32, a powiedziała że ma 26. U wielu kobiet 30, to granica gdzie już powinno się kogoś mieć, żeby zdążyć z dzieckiem.
Trochę przesadzacie z krytykowaniem jej zachowania. Kobieta pokazała dobrą wolę, bo gdy uznała, że cos może wyjść z tej znajomości natychmiast powiedziała prawdę.

Balin, to nie tak. Ona ma więcej lat...
I nie jej dobra wola. Raczej wyszło po moich słowach o znajomościach z netu, że kiedyś poznałem jedną kobietę, która podawała się za 34 letnią pannę, a okazała się 30 letnią mężatką w trakcie rozwodu. Sory, ale kłamstwa to kłamstwa. I wtedy dopiero się przyznała... po 3 godzinach fajnej dyskusji. Raptem coś zgasło. Po prostu.

35

Odp: Mały problem.
Krejzolka82 napisał/a:

A ja mam takie pytanka:
Czy miała podany swój wiek zanim z Nią zacząłeś pisać?
Czy zapytałeś wprost ile ma lat?
Czy sama zaczęła temat wieku na randce/spotkaniu?

A ja mam takie odpowiedźk:
Podawała wiek, zanim się spotkaliśmy.
Jak podaje swój wiek, to po co pytać dalej?
Temat wieku zaczęła... patrz post do "Balina".

36

Odp: Mały problem.

Coombs, proszę nie pisz postów pod swoimi poprzednimi postami.
Jest to niezgodne z naszym regulaminem.
Zawsze kiedy chcesz coś dodać do swojej wypowiedzi, używaj funkcji "edytuj".
Dziękuję/ Moderator IsaBella77

37

Odp: Mały problem.

Coombs rozumiem Twoje obawy, kłamstwo to bardzo niefajny początek. Ale to nie musi automatycznie oznaczać osoby notorycznie oszukującej, może mieć jakiś komleks albo po prostu pomyślała na początku, ze jak się przyzna, to się z nią nie spotkasz (niektórzy wierzą, że faceci nie lubią starszych od siebie kobiet, choć w sumie dwa lata to pikuś)

Moja znajoma miała taki problem, jak poznała swojego obecnego męża. Był od niej starszy, a nakłamał, że nie jest. Jak to wyszło, myślała o zerwaniu, bo nie wiedziała, czy może mu ufać. Ale dała szansę, dziś są małżeństwem i mają dziecko. Facet okazał się w porządku, tylko na początku coś mu odwaliło, że pewnie starszego nie będzie chciała, a potem bał się przyznać.

38

Odp: Mały problem.
Coombs napisał/a:

I coś mi się wydaje, że cała opowieść o jej życiu to ściema... nijak się nie kleiła.

Nawet jeśli cała reszta to nie ściema, to Ty jej już nie zaufasz i będziesz się doszukiwał drugiego dna we wszystkim. I tyle w temacie.

39

Odp: Mały problem.
IsaBella77 napisał/a:

Coombs, proszę nie pisz postów pod swoimi poprzednimi postami.
Jest to niezgodne z naszym regulaminem.
Zawsze kiedy chcesz coś dodać do swojej wypowiedzi, używaj funkcji "edytuj".
Dziękuję/ Moderator IsaBella77

OK, ale ja tylko odpisywałem autorom...

40 Ostatnio edytowany przez anime_boy (2018-10-17 14:01:30)

Odp: Mały problem.

Commbs jesli CI moge doradzić:PP
Każda osoba której odpisujesz ma przycisk <cytuj> koło posta I ja robie każdy z tych przycisków "otwórz w nowym oknie". Kopiuje fragmenty który chce zacytować i wklejam do <szybkiej odpowiedzi> i jest jeden post z kilkoma cytatami. xd
Ciesz się że starsza dziewczyna interesuje się Tobą;> i potem zobaczysz czy w innych sprawach jest godna zaufania,bedziesz pewnie ostrożny i szybko zauważysz jakieś niejasności w poważnych sprawach:PP powodzenia

41

Odp: Mały problem.

Spoko. Miało być fajnie, choć raz, naturalnie, normalnie. A tu... znów zmuszać się nie mam zamiaru. Zwyczajnie. Bo bokiem mi to wyjdzie. Wiem to.

42

Odp: Mały problem.
Entropia napisał/a:

Coombs rozumiem Twoje obawy, kłamstwo to bardzo niefajny początek. Ale to nie musi automatycznie oznaczać osoby notorycznie oszukującej, może mieć jakiś komleks albo po prostu pomyślała na początku, ze jak się przyzna, to się z nią nie spotkasz (niektórzy wierzą, że faceci nie lubią starszych od siebie kobiet, choć w sumie dwa lata to pikuś)

Moja znajoma miała taki problem, jak poznała swojego obecnego męża. Był od niej starszy, a nakłamał, że nie jest. Jak to wyszło, myślała o zerwaniu, bo nie wiedziała, czy może mu ufać. Ale dała szansę, dziś są małżeństwem i mają dziecko. Facet okazał się w porządku, tylko na początku coś mu odwaliło, że pewnie starszego nie będzie chciała, a potem bał się przyznać.

No jasne coombs, nie czaisz po prostu bazy. Kłamstwo to nic takiego a mówi ci to kobieta. To tylko taka " figura retoryczna". Później będzie więcej tych figur retorycznych.

43

Odp: Mały problem.

Haha;) jak będzie więcej tych figur to trzeba je wszystkie jakoś pogodzić żeby sie nie wyrżneły:P "Kłamstwo to nic takiego a mówi ci to kobieta." nie wiem czy to jakaś próba przypisania ogólnie kobietom usprawiedliwiania kłamstw...ale jednak moim zdaniem każda sytuacja jest inna tylko oczywiście autor musi być uważny żeby w przypadku jakiejś bardziej poważnej sprawy szybko sie zorientować.
"niektórzy wierzą, że faceci nie lubią starszych od siebie kobiet" haha:P jak starsza to super;>

44

Odp: Mały problem.

Gdybym wiedział ile ma lat... nie spotkałbym się z nią. A wabik, by faceta ściągnąć, a potem się przyznać, pod naciskiem niejako.. to kaszana. Podła kaszana.

45

Odp: Mały problem.
anime_boy napisał/a:

Commbs jesli CI moge doradzić:PP
Każda osoba której odpisujesz ma przycisk <cytuj> koło posta I ja robie każdy z tych przycisków "otwórz w nowym oknie". Kopiuje fragmenty który chce zacytować i wklejam do <szybkiej odpowiedzi> i jest jeden post z kilkoma cytatami. xd
Ciesz się że starsza dziewczyna interesuje się Tobą;> i potem zobaczysz czy w innych sprawach jest godna zaufania,bedziesz pewnie ostrożny i szybko zauważysz jakieś niejasności w poważnych sprawach:PP powodzenia

Ma się cieszyć że starsza się nim interesuje? A może to właśnie jest jakieś ostrzeżenie? Może powinien się cieszyć że w ogóle jakaś kobieta na niego spojrzała???

46

Odp: Mały problem.
canarios napisał/a:

Ma się cieszyć że starsza się nim interesuje?

zdecydowanie tak!;>

canarios napisał/a:

[Może powinien się cieszyć że w ogóle jakaś kobieta na niego spojrzała???

tego nie napisałem:D:D i oczywiście takiego podejścia nie proponuje:PP

47

Odp: Mały problem.
Coombs napisał/a:

Gdybym wiedział ile ma lat... nie spotkałbym się z nią. A wabik, by faceta ściągnąć, a potem się przyznać, pod naciskiem niejako.. to kaszana. Podła kaszana.

A dlaczego wiek tak ci przeszkadza? Jaki widzisz problem ze swojej strony? Chcesz młodszą od siebie i mniej inteligentną czy jakiś inny jest powód?

48

Odp: Mały problem.
canarios napisał/a:
anime_boy napisał/a:

Commbs jesli CI moge doradzić:PP
Każda osoba której odpisujesz ma przycisk <cytuj> koło posta I ja robie każdy z tych przycisków "otwórz w nowym oknie". Kopiuje fragmenty który chce zacytować i wklejam do <szybkiej odpowiedzi> i jest jeden post z kilkoma cytatami. xd
Ciesz się że starsza dziewczyna interesuje się Tobą;> i potem zobaczysz czy w innych sprawach jest godna zaufania,bedziesz pewnie ostrożny i szybko zauważysz jakieś niejasności w poważnych sprawach:PP powodzenia

Ma się cieszyć że starsza się nim interesuje? A może to właśnie jest jakieś ostrzeżenie? Może powinien się cieszyć że w ogóle jakaś kobieta na niego spojrzała???

Oj, patrzą i się interesują. Ale "no lies". Tak najlepiej.

49

Odp: Mały problem.
anime_boy napisał/a:
canarios napisał/a:

Ma się cieszyć że starsza się nim interesuje?

zdecydowanie tak!;>

canarios napisał/a:

[Może powinien się cieszyć że w ogóle jakaś kobieta na niego spojrzała???

tego nie napisałem:D:D i oczywiście takiego podejścia nie proponuje:PP

Jeśli możesz to uzasadnij dlaczego jesli starsza to ma się cieszyć tylko nie pisz o większym doświadczeniu seksualnym bo tego napewno nie możesz wiedzieć i różnie z tym bywa. Proszę o jakiś inny argument.

50

Odp: Mały problem.

na pewno chcesz wiedzieć?:PP

jak ja sam nie wiem... xd tak na logikę to wiek jest tylko liczbą i nie powinno to niby mieć znaczenia xd

51 Ostatnio edytowany przez canarios (2018-10-17 14:41:50)

Odp: Mały problem.
anime_boy napisał/a:

na pewno chcesz wiedzieć?:PP

jak ja sam nie wiem... xd tak na logikę to wiek jest tylko liczbą i nie powinno to niby mieć znaczenia xd

To po co wyrażasz opinie, których nie jesteś w stanie poprzeć żadną argumentacją? To trochę jak u kobiet: tak bo tak i tyle! Ja akurat też uważam że wiek nie ma znaczenia z tym że ja chcę mieć dzieci i w tym sensie wiek będzie miał znaczenie a nie fakt czy jest młodsza czy starsza( tylko czy może mieć dzieci i jest nie za stara na to by ryzyko było niewielkie). Chociaż przy 70- ce to ta twoja i moja logika pada, prawda?
P.S. anime boy a może jednak lady, stosuj przycisk cytuj bo nie wszyscy się połapią do kogo twoja wypowiedź się odnosi.

52

Odp: Mały problem.
Ferreus somnus napisał/a:

Jeśli ktoś kłamie w małych sprawach, będzie kłamać w większych. Też kiedyś na początku  wybaczyłem jedno kłamstwo, potem było drugie, i trzecie..

Otóż mam straszną wadę - jestem szczery. Jakoże bliższa ciału koszula, w pierwszym odruchy uważam, że też jest ktoś szczery, dlatego łatwo mi się naciąć. Od jakiegoś czasu więc mam zasadę jest jedna względem wszystkich: jak złapię na kłamstwie to człowiek idzie do ostrzału. Kłamanie to nie są jednorazowe wypadki. To styl życia.

Nie martwisz sie, ze niedlugo nie bedziesz mial z kim rozmawiac?

53

Odp: Mały problem.
canarios napisał/a:

P.S. anime boy a może jednak lady, stosuj przycisk cytuj bo nie wszyscy się połapią do kogo twoja wypowiedź się odnosi.

masz przycisk cytuj:P już nie lady:PP 100 postów i dobry duszek xd ilość przewyższa jakość xd
mam wrażenie jakbyś hm traktował potencjalną partnerkę tylko jako matkę swoich dzieci, a nie jako drugą osobę...

canarios napisał/a:

To po co wyrażasz opinie, których nie jesteś w stanie poprzeć żadną argumentacją?

dobre pytanie xd może coś mi przyjdzie na myśl to Ci odp. dzisiaj:PP

54

Odp: Mały problem.
Coombs napisał/a:

Gdybym wiedział ile ma lat... nie spotkałbym się z nią. A wabik, by faceta ściągnąć, a potem się przyznać, pod naciskiem niejako.. to kaszana. Podła kaszana.

Nie usprawiedliwiam takiej bzdury jak oszustwo co do wieku kobiety, ale znam plec wlasna... - gdzie nie raz oklamywane przez mezczyzn kobiety, zaczynaja stosowac te same gierki.
Przykro, ze Tobie sie dostalo.
Szkoda tez, ze bys sie nie umowil, z powodu 4 lat roznicy. 4 lata to nie 14;)
Z taka stara baba sie umowiles:)))))))))))))))))))))

55 Ostatnio edytowany przez Ela210 (2018-10-17 15:11:32)

Odp: Mały problem.

Coombs.
Nie wiem po co Ci ten temat. Przecież sprawa zakończona. Bo wiek metrykalny jest bezwzględny i Ona jest starsza.
Jedynie co można poradzić Ci to od razu  wprost i jasno w pierwszych mailach zapytać o wiek- zaznaczając, że to kluczowa sprawa. I nie traciłbyś czasu.
W opisie daj, że zależy Ci, by partnerka była w jakimś przedziale wiekowym. Z powodów nie musisz się tłumaczyć. a czasu sobie oszczędzisz.
pomyślałam, że jesteś teraz zły bo mimo że była starsza, to była idealna - oprócz kłamstwa.. No i jak starsza może mieć cechy których Ty chcesz od młodszej.. Taki niesprawiedliwy świat.
A z Twoich tematów widzę, że lubisz młodsze kobiety i Twoje prawo smile

56

Odp: Mały problem.
Ferreus somnus napisał/a:

Jeśli ktoś kłamie w małych sprawach, będzie kłamać w większych.

Może polecę jakimś serialowym banałem z House'a ale: everybody lies smile
I uczyłeś się tego pilnie i nieświadomie już za dzieciaka (zresztą jak każdy z nas) , żeby osiągać swoje 'małe cele', zanim zacząłeś doklejać do tego moralne ideologie. Bo to jest skuteczne i tak to działa. Oczywiście z wiekiem pod wpływem wzorców, otoczenia, wychowania itp. wykształciłeś w sobie kiedy warto, kiedy można, a kiedy wręcz potrzeba, np. żeby ochronić przed czymś kogoś bliskiego.  Sądzisz, że Ci przeszło? wink


Ferreus somnus napisał/a:

Otóż mam straszną wadę - jestem szczery.

To chyba są tylko dwie opcje, pierwsza - nikt znający Ciebie chociaż trochę, nie chce już z Tobą rozmawiać. Druga - w wielu sprawach milczysz, w części obracasz kota ogonem unikając odpowiedzi, a w pozostałych 'społecznie akceptowalnych' mówisz prawdę. Masz rację - to straszna wada, ja osobiście uważam że to głupie.


Ferreus somnus napisał/a:

Od jakiegoś czasu więc mam zasadę jest jedna względem wszystkich: jak złapię na kłamstwie to człowiek idzie do ostrzału.

Proponuję zacząć od odstrzelenia 90% kasjerek w sklepach, bankach i w ogóle chyba większości osób trudniących się obsługą klientów. Bo muszę Cię zmartwić, ale one nie rzucają miłych słówek i nie uśmiechają się z sympatii do Ciebie, tylko dlatego żeby wywrzeć na Ciebie wpływ. Kłamią świadomie, żebyś się miło poczuł, chociaż wcale wewnątrz tego nie chcą.


Ferreus somnus napisał/a:

Kłamanie to nie są jednorazowe wypadki. To styl życia.

Jasne że tak. Nie licząc kłamców kompulsywnych/patologicznych - styl życia każdego z nas.

P.S. Coombs z mojej strony to taki trochę offtop, nie traktuj tego jako odpowiedzi na Twoje pytanie wink

57

Odp: Mały problem.
Ras napisał/a:
Ferreus somnus napisał/a:

Jeśli ktoś kłamie w małych sprawach, będzie kłamać w większych.

Może polecę jakimś serialowym banałem z House'a ale: everybody lies smile
I uczyłeś się tego pilnie i nieświadomie już za dzieciaka (zresztą jak każdy z nas) , żeby osiągać swoje 'małe cele', zanim zacząłeś doklejać do tego moralne ideologie. Bo to jest skuteczne i tak to działa. Oczywiście z wiekiem pod wpływem wzorców, otoczenia, wychowania itp. wykształciłeś w sobie kiedy warto, kiedy można, a kiedy wręcz potrzeba, np. żeby ochronić przed czymś kogoś bliskiego.  Sądzisz, że Ci przeszło? wink


Ferreus somnus napisał/a:

Otóż mam straszną wadę - jestem szczery.

To chyba są tylko dwie opcje, pierwsza - nikt znający Ciebie chociaż trochę, nie chce już z Tobą rozmawiać. Druga - w wielu sprawach milczysz, w części obracasz kota ogonem unikając odpowiedzi, a w pozostałych 'społecznie akceptowalnych' mówisz prawdę. Masz rację - to straszna wada, ja osobiście uważam że to głupie.


Ferreus somnus napisał/a:

Od jakiegoś czasu więc mam zasadę jest jedna względem wszystkich: jak złapię na kłamstwie to człowiek idzie do ostrzału.

Proponuję zacząć od odstrzelenia 90% kasjerek w sklepach, bankach i w ogóle chyba większości osób trudniących się obsługą klientów. Bo muszę Cię zmartwić, ale one nie rzucają miłych słówek i nie uśmiechają się z sympatii do Ciebie, tylko dlatego żeby wywrzeć na Ciebie wpływ. Kłamią świadomie, żebyś się miło poczuł, chociaż wcale wewnątrz tego nie chcą.


Ferreus somnus napisał/a:

Kłamanie to nie są jednorazowe wypadki. To styl życia.

Jasne że tak. Nie licząc kłamców kompulsywnych/patologicznych - styl życia każdego z nas.

P.S. Coombs z mojej strony to taki trochę offtop, nie traktuj tego jako odpowiedzi na Twoje pytanie wink

Wszystko przez ciebie tu wypowiedziane jest... prawdą. Najgorsze jest to że na tym forum nie można mówić prawdy bo można zostać zbanowanym.

58

Odp: Mały problem.
canarios napisał/a:

Wszystko przez ciebie tu wypowiedziane jest... prawdą. Najgorsze jest to że na tym forum nie można mówić prawdy bo można zostać zbanowanym.

Kontynuując offtop - można. Ja mam tu nikły staż w ilości postów, mimo tego już ze 2-3 razy mi się jakoś udało wywołać burzę w szklance wody.I nic. Kwestia ubierania myśli w odpowiednie słowa... chyba. Może teraz się chociaż na jakieś ostrzeżenie załapię. To jak to jest Olinka? smile (wydziel coś w odpowiedni dział w razie potrzeby).

59

Odp: Mały problem.
Ras napisał/a:
Ferreus somnus napisał/a:

Jeśli ktoś kłamie w małych sprawach, będzie kłamać w większych.

Może polecę jakimś serialowym banałem z House'a ale: everybody lies smile
I uczyłeś się tego pilnie i nieświadomie już za dzieciaka (zresztą jak każdy z nas) , żeby osiągać swoje 'małe cele', zanim zacząłeś doklejać do tego moralne ideologie. Bo to jest skuteczne i tak to działa. Oczywiście z wiekiem pod wpływem wzorców, otoczenia, wychowania itp. wykształciłeś w sobie kiedy warto, kiedy można, a kiedy wręcz potrzeba, np. żeby ochronić przed czymś kogoś bliskiego.  Sądzisz, że Ci przeszło? wink


Ferreus somnus napisał/a:

Otóż mam straszną wadę - jestem szczery.

To chyba są tylko dwie opcje, pierwsza - nikt znający Ciebie chociaż trochę, nie chce już z Tobą rozmawiać. Druga - w wielu sprawach milczysz, w części obracasz kota ogonem unikając odpowiedzi, a w pozostałych 'społecznie akceptowalnych' mówisz prawdę. Masz rację - to straszna wada, ja osobiście uważam że to głupie.


Ferreus somnus napisał/a:

Od jakiegoś czasu więc mam zasadę jest jedna względem wszystkich: jak złapię na kłamstwie to człowiek idzie do ostrzału.

Proponuję zacząć od odstrzelenia 90% kasjerek w sklepach, bankach i w ogóle chyba większości osób trudniących się obsługą klientów. Bo muszę Cię zmartwić, ale one nie rzucają miłych słówek i nie uśmiechają się z sympatii do Ciebie, tylko dlatego żeby wywrzeć na Ciebie wpływ. Kłamią świadomie, żebyś się miło poczuł, chociaż wcale wewnątrz tego nie chcą.


Ferreus somnus napisał/a:

Kłamanie to nie są jednorazowe wypadki. To styl życia.

Jasne że tak. Nie licząc kłamców kompulsywnych/patologicznych - styl życia każdego z nas.

P.S. Coombs z mojej strony to taki trochę offtop, nie traktuj tego jako odpowiedzi na Twoje pytanie wink

Lepiej Ci po tej protekcjonalnej diatrybie? Ego nakarmione? To i dobrze. Plusik za starania. Jeszcze dwa i dostaniesz wpis do dzienniczka rodzicom na pociechę. :>

60

Odp: Mały problem.
Ferreus somnus napisał/a:

Lepiej Ci po tej protekcjonalnej diatrybie? Ego nakarmione? To i dobrze.

No właśnie nie... Sam nie wiem, audiencja za za mała, odzew nie adekwatny... sad

Ferreus somnus napisał/a:

Plusik za starania. Jeszcze dwa i dostaniesz wpis do dzienniczka rodzicom na pociechę. :>

Płakusiam razem z Tobą big_smile

61 Ostatnio edytowany przez Esthere (2018-10-18 08:14:32)

Odp: Mały problem.

Dla mnie takie ukrywanie, przekłamywanie wieku to jakis kosmos. Zachowanie ponizej oczekiwań. To jest takie robienie z kogos idioty.

Raz ulegniesz ze względu na urok panienki a potem juz caly czas, w innych sprawach bedziesz przesuwal granice. Az Cie urobi na maksa.

Ps. Przypominam sobie ze juz miałeś do czynienia z podobną sytuacja. Pozwole sobie zacytowac z Twojego innego tematu :
" Na początku jednak okłamała mnie parę razy. Zataiła przede mną ile naprawdę miała lat, a potem okazało się, że jest... mężatką, którą mąż porzucił dla innej kilka miesięcy po ślubie. No, ale to szczegół."

Szanuj sie Coombs. Tesknisz za bliskoscia ale nie tedy droga.

62 Ostatnio edytowany przez assassin (2018-10-18 09:32:10)

Odp: Mały problem.

Niech zgadnę. Znajomość z portalu randkowego, gdzie w profilu wpisany był wiek, wiek o który oczywiście nie pytałeś. To tylko net, ludzie lubią siebie podkolorowywać, czy to odmładzając się czy wstawiając nieaktualne zdjęcia czy cyfrowo je obrabiając. Czemu tak robią...?? Być może są na tych portalach niewidzialni w oryginale i tyle.

A tak na marginesie, radzę nie traktować na 100% poważnie tego co ktokolwiek w sieci wypisuje czy to o sobie czy o czymkolwiek innym, pomijając jakieś źródła naukowe rzecz jasna.

63

Odp: Mały problem.
assassin napisał/a:

Niech zgadnę. Znajomość z portalu randkowego, gdzie w profilu wpisany był wiek, wiek o który oczywiście nie pytałeś. To tylko net, ludzie lubią siebie podkolorowywać, czy to odmładzając się czy wstawiając nieaktualne zdjęcia czy cyfrowo je obrabiając. Czemu tak robią...?? Być może są na tych portalach niewidzialni w oryginale i tyle.

A tak na marginesie, radzę nie traktować na 100% poważnie tego co ktokolwiek w sieci wypisuje czy to o sobie czy o czymkolwiek innym, pomijając jakieś źródła naukowe rzecz jasna.

Pomyślałam dokładnie to samo.Że wiek był wpisany i Coombs tym się zasugerował, a nie zapytał.
Kiedy doszło do spotkania, powiedziała ile ma lat i tyle.

Coombs, napisałeś, że gdyby podała swój prawdziwy wiek, nie byłbyś nią zainteresowany. Bo co? bo nagle jest brzydsza i mniej inteligentna?  A nie myślałeś nigdy o tym, że kiedyś może Ci przejść koło nosa miłość Twojego życia, bo jest o rok starsza?

64

Odp: Mały problem.
Pokręcona Owieczka napisał/a:

Pomyślałam dokładnie to samo.Że wiek był wpisany i Coombs tym się zasugerował, a nie zapytał.

Ale po co miał pytać, jeśli wiek był wpisany?

Ja naprawdę nie rozumiem, dlaczego niektórzy tak usiłują wybielić tą kobietę. Skłamała. Podała się za kogoś innego. Nie ma znaczenia, czy chodziło o wiek i "kobiety tak mają"...

65 Ostatnio edytowany przez Pokręcona Owieczka (2018-10-18 10:23:46)

Odp: Mały problem.

Pietruszka, ja jej nie wybielam. Tylko myślę, że zapytana przez Autora, odpowiedziała mu zgodnie z prawdą.
W sieci jest wiele kłamstw i nie mamy na to wpływu. Ktoś może napisać o sobie, że jest przystojny i inteligenty, ale w rzeczywistości brakuje mu jednego i drugiego.

Zapytana wprost, odpowiedziała. Może profil miała stary i go nieuaktualniła? Coombs mógł się jej zapytać, dlaczego wpisała zły.
Ale tak, kłamstwo to kłamstwo.

Edit: Byłam kiedyś na pewnym portalu, gdzie wiek wpisywał się z palca. I lata mijały, a wiek zostawał. Zresztą na naszym forum też tak jest. Może dziewczyna była na tamtym portalu już kilka ładnych lat i nawet nie zwróciła uwagi, że wiek stanął jej w miejscu smile

Posty [ 1 do 65 z 191 ]

Strony 1 2 3 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026