Mama zrobiła mi awanturę, ma imieniny dziś, a mój chłopak z którym jestem od 2 lat ponad powinien wg Niej złożyć Jej telefonicznie życzenia. Wykrzyczała mi to do słuchawki i się rozłączyła wyzywając go od najgorszych. Dla mnie to conajmniej chore zachowanie. Czy uważacie, że chłopak dziewczyny ma się podlizywać mamie dziewczyny? bo wychodzi na to, że chce być uwielbiana przez niego nie dając niz w zamian. Powiedziala ze nie poczęstuje Go już niczym jak takTel ten po prostu mnie rozwalił. Powiedziałam Mu o tym, pożaliłam się, choć wczesniej chciał żebym przekazała życzenia ale mojej mamy i tak by to nie zadowoliło, tylko gdyby zadzwonił. Moja mama mnie osłabia.
Podobne tematy
Czy w ogóle swoim przyszłym teściom składacie życzenia? czy to konieczne? może ja już jestem jakaś dziwna , nie wiem.
Mój chłopak jak mowi nie chce się podlizywać, głupioby mu było i ja to rozumiem
Owszem, składałam mamie męża życzenia urodzinowe. Poznałam ją 2 tygodnie przed urodzinami i tak się złożyło, ze w tym dniu byłam w delegacji. Zadzwoniłam do (wtedy) chłopaka i poprosiłam o podanie słuchawki mamie. Złożyłam życzenia, bo uważam że to kulturalne i sympatyczne. Znaliśmy się wtedy 2 miesiące. .. po 2 latach znajomości, jeśli twój chłopak poznał rodziców, wypada żeby złożył. Chociaż reakcja mamy jest przesadzona.
Reakcja mamy bardzooooo przesadzona, ale tak uważam że jeśli zna się rodziców drugiej połowy to wypada życzenia złożyć, oczywiście to działać powinno w obie strony, to samo dotyczy reszty rodziny jeśli się znamy i traktujemy poważnie. Nie wiem co to za problem i gdzie tu podlizywanie złożyć komuś życzenia.
No wiadomo, że dobrze by było gdyby złożył. Choć gdy tylko mu wspomniałam przez tel o tych imieninach - prosił o przekazanie zyczeń, ale mama oczywiście tego nie uznaje. Wyzwał go do mnie od wieśniaków itd, ale czy to aż takie przegięcie słuchajcie ? czy obraziłybyście się za to na partnera czy mu robiły wyrzuty? on wyczuwa że moja mama za nim nie przepada więc jakoś też to działa w dwie strony często. Nie wiem czy powinnam Go w przyszłości prosić o takie telefony do mojej matki? wg mnie miło że prosił o przekazanie. Faceci nie przywiązują uwagi do tego.
gdyby rodzic mojego chlopaka zachowywal sie jak twoja matka, tez pewnie za nim nie przepadałabym i tez wolałabym przekazac zyczenia przez chlopaka:D:D Ale robić ot o taka aferę? twoja mama nie ma ciekawszych zajęć? wcale sie mu nie dziwie, skoro chlopak widzi,że nie jest lubiany... może pora uświadomic mame, że takie afery o bzdury powoduja tylko nasilanie się tych zachowań, ktorych mama sobie nie zyczy?
swoją drogą współczuję. A z drugiej strony - po co żalilaś się na mamę swojemu chłopakowi. *? Teraz on ma o niej jeszcze gorsze zdanie i wolami go nie zaciągniesz do zlozenia zyczeń nawet przez telefon....
PS. Oczywiście, że w dobrym tonie jest zlozyć życzenia nawet przez telefon tylko, ale osobiście, a nie przekazywac przez kogos. Ale skoro mama robi afery o takie coś, wcale się nie dziwię, że chłopak unika nieprzyjemności jak tylko może. No ale ty, zamiast łagodzić, podkręcasz konflikt....Trochę mediacji;) *
Ann, sorry, czy to ten sam chłopak, którego rodziców Twoja mama nie chce poznać, bo niczego w zyciu nie osiągnęli? jeżeli tak, to masz problem z mamą, a raczej ona ze sobą>
Ann, sorry, czy to ten sam chłopak, którego rodziców Twoja mama nie chce poznać, bo niczego w zyciu nie osiągnęli? jeżeli tak, to masz problem z mamą, a raczej ona ze sobą>
Tak, oczywiście. Problem jest z Nią, tak mi się od dłuższego czasu wydaje, tylko, że nie umiem być obojętna, sprawia mi to ból i zabija szczęście z dobrego związku.Bo dla mnie rodzinka też nie jest wymarzona, ale to nie jest tak ważne. Ważne, że sobie pomagają, rozmawiają.
Mama szaleje, jest gruba afera. Brat dzwonił, że jest zdołowana, że nie powiedziałam chłopakowi , że ona ma imieniny.I że wg niej się jej wstydzę. Nie wiem skąd te teorie spiskowe, to chore. Ja miałam mnóstwo spraw na głowie, sama dałam jej prezent wcześniej bo musiałam wyjechać. Czy tacy ludzie się zmieniają? masakra, oszaleję, co ja mam robić? może przestac się też odzywać , a jak zadzwoni powiedzieć że robi awantury więc nie będę z nią gadać.
To chore na maxa.... musiałam o tym powiedzieć chłopakowi bo nie dałabym rady psychicznie sama, a mówimy sobie wszystko praktycznie, daje mi dużo wsparcia, od dawna zmagamy się z jej brakiem tolerancji, stale coś, przez nią musiałam raz z pomocy psychologa skorzystać, ale oni to tak średnio pomagają.Szok
I jeszcze jedna sprawa -Wczoraj silnie zareagowałam, popłakałam się i nie mogłam spać. Rozmawiałam długo przez tel z chłopakiem, żaliłam się na mamę. Po czym On rzucił, że on w stosunku do rodziców byłej tak i tak się zachował itd, czasem przywołuje takie przykłady z poprzednich związków. Ja tego nie znoszę. Zapytałam czemu to robi? on wyczuł że mi przykro, przypisał to zazdrości, co nie jest prawdą, to ból że wspomina. A On na to że czy ja nie widzę jak się stara , dba o mnie, że tamto to przeszłość, ale jest sentymentalny i to był fajny, beztroski czas w jego życiu, tamte związki, był młodziutki, nie martwił się jak teraz powoli żeby własny kąt mieć itd.I że on mnie nie rozumie, że to dziwne. Czy ma rację? czy nie mam się czego obawiać. Kurcze nie lubię takich sytuacji sad
Reklama
Kabaret.
Ja teściom skladam zyczenia, ale jestesmy dosc blisko ze sobą. Jak moj obecny facet poznawal moich rodzicow, akurat wypadly urodziny mamy. Przyszedl z kwiatkiem (znalismy sie miesiac), zlozyl zyczenia. Na odpowiedz ze przeciez nie musial odpowiedzial, ze to z szacunku. Jesli Twoi rodzice za nim nie przepadaja, to czas pomyslec dlaczego. Moze warto porozmawiac z mama o tym ? Nie mowie, ze powinni sie kochac i uwielbiac, ale chociaz tolerowac i wzajemnie szanowac. Nie wyobrazam sobie zyc miedzy mlotem a kowadlem, wiec wspolczuje Ci. W kazdym razie moim zdaniem chlopak zachowal sie niewlasciwie bo nie okazal szacunku Twojej mamie ( badz co badz, nalezy jej sie chociaz minimum szacunku), mama rowniez bo robi III wojne swiatowa, gdzie moglaby zalatwic to na spokojnie