netkobietyWszystkie działy
Miłość, związki, partnerstwo

Dziwny telefon.

16 odpowiedzi1 805 wyświetleńzałożony przez staszekwsosp, 24.02.2017

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 17 ]

1 Ostatnio edytowany przez staszekwsosp (2017-02-24 10:48:33)

Temat: Dziwny telefon.

Cześć. Wczoraj po roku związku, pod wpływem naszej ostatniej rozmowy moja dziewczyna zadzwoniła do mnie i oświadczyła, że możemy być znajomymi, ale nie sądzi by z tego było więcej. Pyta czy to akceptuję. Powiedziałem że nie chce być znajomym i ja zawsze gram o pełną pulę i muszę skończyć od A do Z. Więc lepiej jest skończyć znajomość już całkiem. Ona pewnie zdziwiona moją stanowczością, na moje pytanie czy jest świadoma tego o czym mówi
( używała stwierdzenia ,, narazie przerwać związek") czy jakaś wizja przyszłości tam się kryje?  Odpowiada że możemy jeszcze do siebie wrócić, narazie przerwać związek. Gdy spytałem czy kasujemy nr. tel, powiedziała że to bez sensu bo ja mogę zadzwonić do niej kiedy chcę. Ona musi oddać kredyty, chodzić do pracy, ja że studia skoczyć. Że mnie nie skreśla( czas pokaże co z tego będzie) że to facet ma inicjatywę przejmować. A teraz nie mamy czasu dla siebie. Na koniec rozmowy powiedziała ,, do usłyszenia" a nigdy wcześniej tego nie mówiła.
Czy zostałem w dość grzeczny sposób rzucony? Czy ona coś ode mnie oczekuje, jakiegoś ruchu?
Planuję przyjechać do niej i twarzą w twarz pogadać, bo to lepiej niż przez tel. Zapytam się czy to jest już koniec związku. Bo po co związek przerywać i potem znów zaczynać?

2 Ostatnio edytowany przez T-28 (2017-02-24 09:23:11)

Odp: Dziwny telefon.

Oczywiście, że zostałeś rzucony, ale po co tak zrywać znajomość, przecież jej jesteś potrzebny jako koło ratunkowe - jakby tej pani z innym nie wyszło, a samotność doskwierała, to przecież zawsze może sie do Ciebie odezwać, podbudować ego po czym znów rozglądać się za innym. A gdyby potrzebowała pomocy, np. wniesienia czegoś ciężkiego na górę lub posiedzenia z jej chorą babcią, bo ona ma ważną imprezę, to też przecież zawsze może się do Ciebie odezwać. Oto przyjaźń damsko-męska w pełnej krasie tongue

3

Odp: Dziwny telefon.

Potrzebuje czasu żeby rozwinąć związek z nowszym modelem, który jest już pod ręką.
Potrzebuje Ciebie jako znajomego na wypadek gdyby ten nowy związek się nie utrzymał.

Nie pali mostu za sobą, bo być może będzie musiała nim uciekać z powrotem...

Tak, zostałeś rzucony przez telefon.
Rozmowa twarzą w twarz nie była jej na rękę z jakichś powodów. Chociaż należało Ci się okazać w ten sposób szacunek - jak psu micha.
Raczej nie ma sensu ponowną rozmowa.

Nie uważam, że w związku tylko facet ma się starać.

4

Odp: Dziwny telefon.
Secondo1 napisał/a:

Potrzebuje czasu żeby rozwinąć związek z nowszym modelem, który jest już pod ręką.
Potrzebuje Ciebie jako znajomego na wypadek gdyby ten nowy związek się nie utrzymał.

Nie pali mostu za sobą, bo być może będzie musiała nim uciekać z powrotem...

Tak, zostałeś rzucony przez telefon.
Rozmowa twarzą w twarz nie była jej na rękę z jakichś powodów. Chociaż należało Ci się okazać w ten sposób szacunek - jak psu micha.
Raczej nie ma sensu ponowną rozmowa.

Nie uważam, że w związku tylko facet ma się starać.

Cześć, witam Cię. Podczas tej rozmowy spytałem ją czy ona szuka nowych znajomości. Powiedziała że nie będzie szukać nikogo.     Kobieta o 9 lat starsza....

5 Ostatnio edytowany przez Teufel (2017-02-24 11:10:17)

Odp: Dziwny telefon.
staszekwsosp napisał/a:
Secondo1 napisał/a:

Potrzebuje czasu żeby rozwinąć związek z nowszym modelem, który jest już pod ręką.
Potrzebuje Ciebie jako znajomego na wypadek gdyby ten nowy związek się nie utrzymał.

Nie pali mostu za sobą, bo być może będzie musiała nim uciekać z powrotem...

Tak, zostałeś rzucony przez telefon.
Rozmowa twarzą w twarz nie była jej na rękę z jakichś powodów. Chociaż należało Ci się okazać w ten sposób szacunek - jak psu micha.
Raczej nie ma sensu ponowną rozmowa.

Nie uważam, że w związku tylko facet ma się starać.

Cześć, witam Cię. Podczas tej rozmowy spytałem ją czy ona szuka nowych znajomości. Powiedziała że nie będzie szukać nikogo.     Kobieta o 9 lat starsza....

Może jako 9 lat młodszy ,nie jesteś wiarygodny jako dojrzały , stały partner. Po ile macie lat?

6

Odp: Dziwny telefon.
Teufel napisał/a:
staszekwsosp napisał/a:
Secondo1 napisał/a:

Potrzebuje czasu żeby rozwinąć związek z nowszym modelem, który jest już pod ręką.
Potrzebuje Ciebie jako znajomego na wypadek gdyby ten nowy związek się nie utrzymał.

Nie pali mostu za sobą, bo być może będzie musiała nim uciekać z powrotem...

Tak, zostałeś rzucony przez telefon.
Rozmowa twarzą w twarz nie była jej na rękę z jakichś powodów. Chociaż należało Ci się okazać w ten sposób szacunek - jak psu micha.
Raczej nie ma sensu ponowną rozmowa.

Nie uważam, że w związku tylko facet ma się starać.

Cześć, witam Cię. Podczas tej rozmowy spytałem ją czy ona szuka nowych znajomości. Powiedziała że nie będzie szukać nikogo.     Kobieta o 9 lat starsza....

Może jako 9 lat młodszy ,nie jesteś wiarygodny jako dojrzały , stały partner. Po ile macie lat?

23 do 32. Ja wiem... nie o wiek tutaj poszło.... Nie o wiek...

7

Odp: Dziwny telefon.

Widzisz, jej zegar biologiczny cyka coraz  szybciej ,jej czas zaczyna uciekać. Być może ma w podświadomości , że za kilka  czy kilkanaście lat  możesz ją wymienić na wiele młodszy model. Może nie widzi Cię jako dojrzałego  partnera. A z resztą nic nie mogę powiedzieć o przebiegu waszego  związku bo nic o nim nie wiem .

8

Odp: Dziwny telefon.
Teufel napisał/a:

Widzisz, jej zegar biologiczny cyka coraz  szybciej ,jej czas zaczyna uciekać. Być może ma w podświadomości , że za kilka  czy kilkanaście lat  możesz ją wymienić na wiele młodszy model. Może nie widzi Cię jako dojrzałego  partnera. A z resztą nic nie mogę powiedzieć o przebiegu waszego  związku bo nic o nim nie wiem .

Napisałem Ci na priv. Przeczytaj.

9

Odp: Dziwny telefon.
staszekwsosp napisał/a:
Teufel napisał/a:

Widzisz, jej zegar biologiczny cyka coraz  szybciej ,jej czas zaczyna uciekać. Być może ma w podświadomości , że za kilka  czy kilkanaście lat  możesz ją wymienić na wiele młodszy model. Może nie widzi Cię jako dojrzałego  partnera. A z resztą nic nie mogę powiedzieć o przebiegu waszego  związku bo nic o nim nie wiem .

Napisałem Ci na priv. Przeczytaj.

Zajrzyj  na priv

10

Odp: Dziwny telefon.

Zajrzałem

11

Odp: Dziwny telefon.
staszekwsosp napisał/a:

Cześć. Wczoraj po roku związku, pod wpływem naszej ostatniej rozmowy moja dziewczyna zadzwoniła do mnie i oświadczyła, że możemy być znajomymi, ale nie sądzi by z tego było więcej. Pyta czy to akceptuję. Powiedziałem że nie chce być znajomym i ja zawsze gram o pełną pulę i muszę skończyć od A do Z. Więc lepiej jest skończyć znajomość już całkiem. Ona pewnie zdziwiona moją stanowczością, na moje pytanie czy jest świadoma tego o czym mówi
( używała stwierdzenia ,, narazie przerwać związek") czy jakaś wizja przyszłości tam się kryje?  Odpowiada że możemy jeszcze do siebie wrócić, narazie przerwać związek. Gdy spytałem czy kasujemy nr. tel, powiedziała że to bez sensu bo ja mogę zadzwonić do niej kiedy chcę. Ona musi oddać kredyty, chodzić do pracy, ja że studia skoczyć. Że mnie nie skreśla( czas pokaże co z tego będzie) że to facet ma inicjatywę przejmować. A teraz nie mamy czasu dla siebie. Na koniec rozmowy powiedziała ,, do usłyszenia" a nigdy wcześniej tego nie mówiła.
Czy zostałem w dość grzeczny sposób rzucony? Czy ona coś ode mnie oczekuje, jakiegoś ruchu?
Planuję przyjechać do niej i twarzą w twarz pogadać, bo to lepiej niż przez tel. Zapytam się czy to jest już koniec związku. Bo po co związek przerywać i potem znów zaczynać?

Przerwę w związku to można sobie zrobić jak się ma 18 lat i chce się przygotować do matury. W wieku 32 lat zegar biologiczny nie pozwala na takie przerwy. Moim zdaniem musiałeś ustąpić pola jakiemuś bardziej perspektywicznemu rywalowi. A jeśli się mylę to Twoja odpowiedź, że nie godzisz się na bycie kołem zapasowym sprawi, że pani wkrótce się odezwie...

12

Odp: Dziwny telefon.
winnie.c napisał/a:
staszekwsosp napisał/a:

Cześć. Wczoraj po roku związku, pod wpływem naszej ostatniej rozmowy moja dziewczyna zadzwoniła do mnie i oświadczyła, że możemy być znajomymi, ale nie sądzi by z tego było więcej. Pyta czy to akceptuję. Powiedziałem że nie chce być znajomym i ja zawsze gram o pełną pulę i muszę skończyć od A do Z. Więc lepiej jest skończyć znajomość już całkiem. Ona pewnie zdziwiona moją stanowczością, na moje pytanie czy jest świadoma tego o czym mówi
( używała stwierdzenia ,, narazie przerwać związek") czy jakaś wizja przyszłości tam się kryje?  Odpowiada że możemy jeszcze do siebie wrócić, narazie przerwać związek. Gdy spytałem czy kasujemy nr. tel, powiedziała że to bez sensu bo ja mogę zadzwonić do niej kiedy chcę. Ona musi oddać kredyty, chodzić do pracy, ja że studia skoczyć. Że mnie nie skreśla( czas pokaże co z tego będzie) że to facet ma inicjatywę przejmować. A teraz nie mamy czasu dla siebie. Na koniec rozmowy powiedziała ,, do usłyszenia" a nigdy wcześniej tego nie mówiła.
Czy zostałem w dość grzeczny sposób rzucony? Czy ona coś ode mnie oczekuje, jakiegoś ruchu?
Planuję przyjechać do niej i twarzą w twarz pogadać, bo to lepiej niż przez tel. Zapytam się czy to jest już koniec związku. Bo po co związek przerywać i potem znów zaczynać?

Przerwę w związku to można sobie zrobić jak się ma 18 lat i chce się przygotować do matury. W wieku 32 lat zegar biologiczny nie pozwala na takie przerwy. Moim zdaniem musiałeś ustąpić pola jakiemuś bardziej perspektywicznemu rywalowi. A jeśli się mylę to Twoja odpowiedź, że nie godzisz się na bycie kołem zapasowym sprawi, że pani wkrótce się odezwie...

Ale po co się odezwie? Możesz rozjaśnić?

13

Odp: Dziwny telefon.
staszekwsosp napisał/a:

Ale po co się odezwie? Możesz rozjaśnić?

Oczekiwala odpowiedzi, że poczekasz, aż się namysli. Skoro dałeś jej do zrozumienia, że tego nie akceptujesz i albo jesteście związkiem albo to definitywny koniec, to jest szansa, że dojdzie wniosku, że coś za łatwo z niej rezygnujesz i przewrotnie zechce kontynuować związek. Ale raczej bym nie liczyła...

14

Odp: Dziwny telefon.
winnie.c napisał/a:
staszekwsosp napisał/a:

Ale po co się odezwie? Możesz rozjaśnić?

Oczekiwala odpowiedzi, że poczekasz, aż się namysli. Skoro dałeś jej do zrozumienia, że tego nie akceptujesz i albo jesteście związkiem albo to definitywny koniec, to jest szansa, że dojdzie wniosku, że coś za łatwo z niej rezygnujesz i przewrotnie zechce kontynuować związek. Ale raczej bym nie liczyła...

A czy jeśli teraz pojadę do niej by twarzą w twarz określić czy kończymy definitywnie czy też jednak związek trwa dalej to będzie to aktem desperacji?

15

Odp: Dziwny telefon.
staszekwsosp napisał/a:

moja dziewczyna zadzwoniła do mnie i oświadczyła, że możemy być znajomymi, ale nie sądzi by z tego było więcej. Pyta czy to akceptuję. Powiedziałem że nie chce być znajomym i ja zawsze gram o pełną pulę i muszę skończyć od A do Z. Więc lepiej jest skończyć znajomość już całkiem. Ona pewnie zdziwiona moją stanowczością, na moje pytanie czy jest świadoma tego o czym mówi
( używała stwierdzenia ,, narazie przerwać związek")

I tylko konsekwencja Cie ratuje, dobrych związków się nie przerywa.

16

Odp: Dziwny telefon.
staszekwsosp napisał/a:
winnie.c napisał/a:
staszekwsosp napisał/a:

Ale po co się odezwie? Możesz rozjaśnić?

Oczekiwala odpowiedzi, że poczekasz, aż się namysli. Skoro dałeś jej do zrozumienia, że tego nie akceptujesz i albo jesteście związkiem albo to definitywny koniec, to jest szansa, że dojdzie wniosku, że coś za łatwo z niej rezygnujesz i przewrotnie zechce kontynuować związek. Ale raczej bym nie liczyła...

A czy jeśli teraz pojadę do niej by twarzą w twarz określić czy kończymy definitywnie czy też jednak związek trwa dalej to będzie to aktem desperacji?

Może nie tyle aktem desperacji, ile potwierdzeniem, że Ci na niej zależy. Nie znam jej, więc nie wiem co z tym zrobi: czy doceni czy uzna, że może lekceważyć Twoje uczucia, bo będziesz na każde zawołanie. Szczerze mówiąc ja bym na jej miejscu zrobiła to drugie...

17 Ostatnio edytowany przez CatLady (2017-02-24 21:28:12)

Odp: Dziwny telefon.

PRzerwy w związkach są zazwyczaj wtedy, gdy albo ktoś chce zerwać, ale zrobić to delikatnie albo gdy ktoś chce spróbować innej opcji bez palenia za sobą mostów. Jak nie wyjdzie - zawsze można wrócić, bo opcja zapasowa czeka.

Zastanów się, czy chcesz być jej kołem zapasowym.

jej gadki o kredytach i studiach to bzdury i głupie wymówki. W jaki Ty jej niby sposób przeszkadzasz w pracy i spłacaniu kredytu? To samo dotyczy, że facet ma inicjatywę przejmować - czasem owszem, ale nie w tym wypadku, bo oznaczałoby to, że ona "przerywa związek" bo chce spróbować z innym, a Ty masz się płaszczyć i poniżać błagając ją o powrót.

PS. Mimo tego, co piszesz może chodzić o wiek. Ja jestem w podobnym wieku do niej i nie brałabym 23-latka jako partnera pod uwagę.

Posty [ 17 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026