Czy zdarzyło wam się kiedykolwiek w życiu odczuć na własnej skórze, ze Bóg wam w jakiejś beznadziejnej życiowej sytuacji pomógł ?
Wydaje mi się, że moża odczytać tak niektóre trudne sytuacje,kiedy nam się uda z nich wyjść wówczas mówimy sobie, ze to Bóg nam pomógł, choć to przecież mógł być tylko przypadek...
Madzia, dla mnie przypadek - to inne imię Boga, przecież nie ma znaczenia jak określamy ten niepojęty ludzkim umysłem byt.
Ja żyję z Bogiem na co dzień i On mi pomaga. Jeszcze nigdy mnie nie zawiódł. A w przypadki nie wierzę.
Wiara w Boga,modlitwa-pomagają w chwilach smutku,zwątpienia,bezradności.Teraz jestem w takim stanie.Mój kuzyn walczy z chorobą nowotworową.Nie wiem,jak mu pomóc,choć bardzo chciałabym.Zatem-modlę się,proszę Boga o pomoc.Mam nadzieję.
Witaj Selena, myślę, że choć czujesz się bezradna wobec choroby kuzyna twoja modlitwa w jego sprawie jest właśnie pomocą i jest ważna, nie ustawaj w niej. Obiecuję pomodlić się też za twojego kuzyna z wiarą, że zostanie uzdrowiony duchowo i fizycznie..
Dziękuję-z serca.
Doświadczam pomocy Bożej na każdym kroku, choć wiem, że to nie książka życzeń, którą ją otwieramy jak jest nam potrzebna, a jak jest ok. to o niej zapominamy. Musimy się nauczyć również dziękować. Bo jest naprawdę za co. A co robimy jak coś nie jest po naszej myśli?
Oczywiście,że Boża pomoc jest potrzebna każdemu-nie tylko w momentach słabości,ale też doznanego dobra.
jest takie powiedzenie "jak trwoga, to do Boga" a jak jest O.K. to swoją drogą..ale czy na tym to wszystko ma polegać?myślę, że jak ktoś czuje w swoim życiu, że tak właśnie jest, że jak ciężko to do Boga, modlitwy, obiecywania poprawy a potem po "odwilży" nagła amnezja na wszelkie myśli, rzeczy związane z Bogiem (i naszymi obiecankami)to najlepsze dla niego będzie po pierwsze przyznanie się do tego, że tak ma, i może zatrzymanie na chwilę i próba przyjrzenia się, dlaczego tak się w moim życiu dzieje? Czemu nie potrafię inaczej...(tak, jak bym pragnął..może?ale jakoś nie umiem)..
Ja żyję z Bogiem na co dzień i On mi pomaga. Jeszcze nigdy mnie nie zawiódł. A w przypadki nie wierzę.
Mam podobnie
Książkę można by napisać
I popieram wypowiedź LANDA, bo również mogę się podpisać ![]()