Mam już prawie 27 lat i zero związków na koncie. Nie poznałam ani "na żywo", ani przez Internet nikogo, komu by na mnie zależało, nawet ci mniej atrakcyjni i rzekomo spragnieni uczucia faceci nie chcieli ze mną być. Dziwne, bo jestem ładna, zdrowa i bez nałogów, nic mi nie dolega...
Jutro mam wizytę w biurze matrymonialnym, przy okazji porozmawiam z psychologiem. Muszę coś zrobić zanim dostanę świra.
Podobne tematy
ja chętnie Cię poznam ![]()
Miło Cię poznać ![]()
zapraszam do korespondencji mailowej ![]()
Mnie również jest miło Cię poznać - główka do góry ![]()
Przykro mi, ale muszę was upomnieć. Forum netkobiety.pl nie jest portlem z ogłoszeniami matrymonialnymi.
Nie uważam, żeby zostało Ci tylko biuro matrymonialne. Nie ma co tracić nadziei. Potraktuj biuro matrymonialne jako jedną z możliwości, a wizyta u psychologa również może pomóc. Sama jestem w podobnej sytuacji, ale wierzę, że to się zmieni. Każda z nas zasługuje na mężczyznę
7 2010-03-02 20:03:01 Ostatnio edytowany przez Olina (2011-03-05 19:31:07)
dla samotnego adama:
zostawiam numer gadu-gadu do siebie: 7256667
Chyba moderatorzy się nie obrażą, że dzięki temu forum dwie dorosłe osoby będą mogły ze sobą porozmawiać...? To nie jest żadne ogłaszanie się w celach matrymonialnych. Pisz kiedy masz ochotę ![]()
P.S. Wizyta u psychologa nic nie pomogła. Zapłaciłam 90 zł za 45 min. rozmowy, podczas której nie dowiedziałam się niczego nowego na swój temat, usłyszałam tylko oklepane porady jakie można znaleźć w książkach. Polecam wszystkim osobom w głębokiej depresji, a przy tym niezbyt zamożnym i wierzącym, portale katolickie. Znajdziecie tam wsparcie bez konieczności ponoszenia wysokich kosztów.
color=blue]Nie pisz, proszę, posta pod postem, a jeżeli chcesz coś dopisać użyj opcji "edytuj", o czym mówi pkt 11 naszego Regulaminu. (Moderatorka Olina) [/color]
Może jakiś klub pomoże. Idz i sie troche wyrwij dziewczyno to sobie kogos poznasz napewno ! ![]()
Tez bym kurcze poznal kogos z kim mozna sie posmiac i na kim mozna polegac.Nie mam dlugow ani zobowiazan , jestem niezalezny finansowo i do tego stabilny emocjonalnie bez problemow psychicznych do ludzi wychodze ale jak kogos poznam to tylko wiac bo jakies mezatki chetne na romanse sie mna interesuja.Ech.
Tez bym kurcze poznal kogos z kim mozna sie posmiac i na kim mozna polegac.Nie mam dlugow ani zobowiazan , jestem niezalezny finansowo i do tego stabilny emocjonalnie bez problemow psychicznych do ludzi wychodze ale jak kogos poznam to tylko wiac bo jakies mezatki chetne na romanse sie mna interesuja.Ech.
![]()
Zadziwiające, że tyle ludzi czuje się samotnych. Niestety i ja jestem w podobnej sytuacji. Jestem obecnie sama, a mam już prawie 32 lata. Mój ostatni związek rozpadł się, ale nie żałuję, bo chociaż mój partner był bardzo przystojny, to za to straszny egoista. Dopiero dzisiaj widzę, jaki to był toksyczny związek i nie wyobrażam sobie, że mogłabym z kimś takim spędzić swoje życie. Mimo to, nie myślę, że już nikogo w życiu nie spotkam itd.. Wręcz przeciwnie.
Wydaje mi się Marto, że 27 lat, to bardzo fajny wiek i dobry czas na układanie sobie życia- więc nie myśl, że zostały ci już tylko biura matrymonialne. A, no i jeśli chce się kogoś poznać, to trzeba trochę do ludzi wychodzić. Pozdrawiam wszystkich samotnych!!!!!
Sprostowanie: Sorki, że w poprzednim poście wymienił imię Marta! Nie wiem przecież, czy tak masz na imię. Twój login : MartMart26 mnie chyba zmylił. Przepraszam.
Może niektórym ludziom po prostu jest pisane być samym...nie wiem czy tak jest ale jeśli spojrzeć na moje życie to chyba tak:(
14 2010-12-03 20:54:42 Ostatnio edytowany przez granda (2010-12-03 20:58:42)
Taki piękny wiek ... wszystko przed Tobą ....
MartMart26 ja chętnie Cie poznam, a z psychologami to mam podobne przezycia:/:D jak znajdziesz czas i ochote to daj znac:P,,,,
Biuro matrymonialne to wcale nie taka zła rzecz
ja poznałam tam mojego męża... i już jesteśmy ze sobą kilka lat. Moja koleżanka też w ten sposób szuka przyjaciela...mam nadzieje, że jej się uda:) powracając do tematu w dzisiejszych czasach nie mamy zawsze czasu poznawać nowe osoby. Zazwyczaj trzymamy się znajomych i w tym gronie się obracamy.. ja nie wiedzę nić złego w biurach a jest ich spora ilość na rynku.
Skąd ja to znam, co prawda ja mam 25 lat ale taki sam problem. Nie potrafię spotkać "normalnego" faceta. Albo żonaci, albo jacyś tacy zniewieściali, albo tacy którym tylko o "jedno" chodzi. Najgorsze jest to, że ja nie zamykam się w domu, imprezuję, mam wielu znajomych i dalej NIC!!! Koleżanki mnie swatają ale to nic nie daje bo ja na siłę nie potrafię z kimś kto mi chociaż trochę w oko nie wpadnie, poza tym swatanie mi się dziwnie kojarzy
Ja już nie wiem co mam robić, najgorsze, że dookoła już wszyscy w parach, a ja przy nich czuję się jak piąte koło u wozu....
Czesc!! Czy zna ktos z was moze,jakies ogloszenia towarzyskie..?? Szukalam na necie, ale nic ciekawego.. Orjentuje sie ktos??
Moja kumpela ma 35 i jeszcze nie była w powazniejszym zwiazku....
Natomiast ja siedziałam jako malolata nosem w ksiazkach i chlopakami się zainteresowałam dopiero w wieku 22 -23 lat i to tylko z ciekawości.
Może skorzystaj z portalu randkowego.
Co do biur matrymonialnych to nie znam zadnych, ale portali randkowych troche jest. Chyba juz wszystkie wyprobowalem
. Z tego co widze to nie jestem jedyny ktory pozno zaczal sie interesowac plcia przeciwna
, dlatego jest wiele osob okolo 30 ktorzy nie maja kogos na powaznie.