netkobietyWszystkie działy
Stres, lęk, nerwica, depresja

Nie mogę sobie sama ze sobą poradzić

2 odpowiedzi1 880 wyświetleńzałożony przez zagubiona93, 19.01.2017

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!

Jeśli przeżywasz kryzys, porozmawiaj z kimś od razu: Telefon zaufania dla dorosłych 116 123, w nagłym zagrożeniu 112. Wypowiedzi na forum nie zastępują pomocy specjalisty.


Forum Kobiet » STRES, LĘK, NERWICA, DEPRESJA » Nie mogę sobie sama ze sobą poradzić

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 3 ]

1

Temat: Nie mogę sobie sama ze sobą poradzić

Cześć dziewczyny! Od jakiegoś czasu mam problemy sama ze sobą, ale do nie dawna potrafiłam sobie z nimi radzić. Od ponad 2 lat jestem w związku z chłopakiem. Rok temu mieliśmy dość poważny kryzys, z powodu jednego zdjęcia, na którym tańczyłam z innym chłopakiem. Nie powiedziałam mu o tym od razu po imprezie, a on dowiedział się o tym rok po fakcie. Cały 2016r. był wielkim pasmem wzlotów i upadków - ciągłe pretensje z jego strony, wypominanie jak bardzo go zraniłam, jak wiele złego wyrządziłam. Moje poczucie wartości bardzo spadło, czułam się niepotrzebna, obwiniałam się, praktycznie moje życie legło w gruzach. Przetrzymywałam to wszystko, i byłam na tyle silna, żeby się jakoś podnieś. Ale były 2 przełomowe momenty, kiedy już nie miałam siły zmierzyć się z tymi problemami i postanowiłam działać. Za pierwszym razem zwróciłam się o pomoc do psychologa - wyjaśniłam cały problem i udzielił mi wielu przydatnych rad. W tamtym momencie znalazłam w sobie na tyle siły,  żeby "postawić się" mojemu chłopakowi i nie pozwolić na takie traktowanie. Przez jakiś czas byłam twarda, wiedziałam że zasługuję na jego szacunek i przez jakiś czas było dobrze. Niestety, później znów mu uległam i znowu się zaczęło - pretensje, wypominanie i tak w kółko. Znowu to wszystko znosiłam, bo go kocham i zależy mi na nim. Ale znowu przyszedł czas, kiedy mu się postawiłam. Powiedziałam, że mnie straci jeżeli sie nie weźmie w garść i nie zawalczy o mnie. było to niedawno, bo jakoś w listopadzie. I do niedawna widziałam ze się sie stara, ze mu zależy. Ale od jakis dwoch tygodni znow wszystko wróciło - wypomina mi wszystko, nawet to ze kolega z pracy powiedzial mi ze ladnie wygladam, a on uslyszal to jak rozmawialismy [rzez telefon, czy to ze zamait na badanie krwi poejchalam do kosmetyczki!! A mój stan sie diametralnie pogorszyl - ciągły płacz, nerwy, moje krzyki, brak jakiejkolwiek sily na cos, najchetniej bym spala i nie wychodzila z domu. Mówie mu o tym, ale on nie moze tego zrozumiec, ze treaz musi mnie wspierac bo jestem w strasznym dolku. Co mam robic? Może ktoś był w podobnej sytuacji i wie co zrobić.

2

Odp: Nie mogę sobie sama ze sobą poradzić

skończ to w piguły. Po co Ci taki emocjonalny rollercoaster?

3

Odp: Nie mogę sobie sama ze sobą poradzić

Jak wyżej - na co Ci związek z zakompleksionym, kontrolującym chłopczykiem? Mało to mężczyzn na tym świecie?

Posty [ 3 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » STRES, LĘK, NERWICA, DEPRESJA » Nie mogę sobie sama ze sobą poradzić

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026