Witam. Mam problem. Nie mogę dogadać się od jakiegoś czasu z partnerem. Nie zgadzamy się w paru kwestiach ale przytoczę jedną. Zastanawiam się czy zawsze tak będzie mi to przeszkadzać. Ja skończyłam studia, dwa kierunki chce dalej rozwijać się robić coś dla siebie uczyć się języków. Mój facet uważa że to nie potrzebne że on nie musi wystarczy mu to co wie a nauka w dzisiejszych czasach się nie przydaje. On skończył szkołę zawodową wyjechał za granicę i do tej pory tam pracuje chociaż obecnie jest dłuższy czas w Polsce i mógłby coś dla siebie zrobić jakiś kurs czy język namawiam go ale on uważa że nie ma potrzeby....nie rozumiem tego kompletnie bo ja mam inne podeście...mimo, że nie ma nic do tej pory jak to on uważa bo stawiałam na rozwój i niczego się jeszcze nie dorobiłam a on tak pracując. Sama już nie wiem co robić i czy on ma rację? To bardzo dobry facet kocham go ale boje się, że nie które kwestie mogą nas bardzo poróżnić. Tak samo jak w kwestii mieszkania gdzie on sobie nie wyobraża mieszkać w mieście w bloku tylko w domku np. na wsi. Nie biorąc już pod uwagę tego, że ja tam nie znajdę pracy. Nie wiem już jak mam się dogadać bo coraz częściej są kłótnie.
katarina o takich sprawach trzeba rozmawiać przed ślubem. Różnicie się w bardzo ważnych kwestiach: spojrzeniach na swoje życie, na to jak chcecie mieszkać, co robić w życiu.
Jak chcecie rozwiązać to po ślubie? Czy to ty zrezygnujesz ze swoich pragnień i osiądziesz w domku na wsi czy to narzeczony zmieni swoje spojrzenie na to gdzie będziecie mieszkać?
Nie rozumiem jak ludzie mogą być latami ze sobą i nie rozmawiać o tak podstawowych sprawach...
Jacenty - Autorka jest zaledwie od 2 lat ze swoim chłopakiem:
Witam. Mam 25 lat. Dwa lata temu poznałam chłopaka pracując za granicą. Zakochałam się. On ma 22 lata. Czy to duża różnica wieku? Czy związek na odległość ma szanse? Czy różnica wykształcenia przeszkadza? Wcześniej o tym nie myślałam.
Na forum obowiązuje zasada "1 związek = 1 wątek". Zapoznaj się, proszę, z regulaminem forum. Pozdrawiam, Cslady