Witam.
poznałam go 2 lata temu ale nam nie wyszło jako para.utrzymywalismy kontakt jako znajomi ale od sierpnia tamtego roku postanowiliśmy się spotykać bez zobowiązań tylko dla przyjemności. Dodam że ma była dziewczynę w Anglii z którą na dobry kontakt bo cały czas piszą na portalu społecznościowym a on ją tu reprezentuje w jej sprawach.wczoraj w rozmowie przez telefon dowiedziałam się że Ona przyjeżdża do kraju. Poczułam lekka zazdrość w sercu. W końcu w trakcie rozmowy zapytałam czy znowu są razem odpowiedział mi ze jeśli tak to czy zmienię podejście do niego. Stwierdziłam ze podejście może nie ale nie będzie już przyjemności. Zapytałam go więc ze skoro są razem to czemu ze mną robił te wszystkie rzeczy co on skwitował "bo chciałaś ".wiec odbiłam piłeczkę ze nie jest w porządku wobec tamtej skoro tak robił tym bardziej ze jeszcze w grudniu się spotkaliśmy wiadomo na co. Zapytałam się tylko dlaczego mi nie powiedział ze wrócili do siebie a on mi odp ze nie pytałam wiec on mi nie mówił. Przestałam się odzywać do niego bo poczulam się oszukana. Wiem na co się decydowałam ale gdybym wiedziała to na pewno bym to przerwała. Tylko jego zachowanie o czym świadczy ze chciał mi dokopać żeby mnie zabolało i skłamal czy jest takim który tylko myśli o sobie i własnych potrzebach?
Podobne tematy
Nie bardzo rozumiem o co masz pretensje. Spotykaliście się dla samego seksu. On cię bzykał, ty chętnie brałaś w tym udział. Zrozumiałbym gdyby jego dziewczyna miała pretensje o to że zdradzał ją z jakąś k...ą. Ale ty? Zdradzał żonę, dziewczynę, był z nią, nie był. Co ci do tego? Co chciałaś to dostałaś. Zamówiłaś salceson, dostałaś salceson i marudzisz że to nie szynka?
Ty chciałaś przyjemności, on ci ją dał. To o co chodzi?
A to ten sam facet jest, co 3 miesiące temu: http://www.netkobiety.pl/t99550.html ??
Jeden wątek na ten sam temat zupełnie wystarczy. Proszę o zapoznanie się z Regulaminem Forum i stosowanie do jego zapisów, jak również kontynuowanie dyskusji w poprzednim.
Z pozdrowieniami, Olinka