Chciałabym poznać Wasze zdanie na temat związków na odległość. Czy warto sie w nie angażować? Jak okazać zainteresowanie chłopakowi, który nam sie podoba, ale z nie widujemy się z nim codziennie? Czy w ogóle związek na odległość, gdy osoby mieszkają po dwóch innych stronach Polski ma jakąś przyszłość?
Podobne tematy
Zależy ile macie lat, czy będziecie się widywać na przykład 2 razy w tygodniu czy raz na 3 miesiące, czy to sytuacja przejściowa itd.
Różnie bywa. Dużo związków tego nie przetrrwa, ale będą takie, które własnie przetrwaja.
Z zasady związki, które są od początku na odległość bardzo rzadko dają radę przetrwać.
To wszystko zależy od wielu czynników. Szanse są zawsze, bo i ludzie są różni. Jednak podtrzymywanie takiej relacji nie należy do najłatwiejszych, bo ludzie zwyczajnie potrzebują fizycznego kontaktu. Jeśli jest się starszą osobą, która żyje na własny rachunek i ma nieco inny tryb życia niż tylko szkolny, na pewno wszystko jest łatwiej zorganizować. Ja jednak uważam, że trzeba i tak dążyć do tego, aby prędzej niż później być razem, obok. Nie widzę przyszłości w związku, który ma być w takim "zawieszeniu" przez lata.
5 2017-01-13 07:39:54 Ostatnio edytowany przez zatroskany internauta (2017-01-13 07:40:27)
350km różnicy, widywalismy się kilka dni w miesiącu, miałem się przeprowadzić w tym roku. Po 9 miesiącach mnie zostawiła bo nagle wszystko zaczęło przeszkadzać, odległość w ciągu 2 tygodni plus nowy poznany w necie facet rozwalily wszystko. Nie polecam szukać dalej niż godzina drogi od Ciebie. Możesz się potem bardzo rozczarowac.
zwiazki na odleglosc moim zdaniem nie istnieja
mojego narzeczonego już dzieli ode mnie 400 km. Jesteśmy ze sobą ponad dwa lata. Jak do mnie przyjeżdża to na dwa tygodnie czasami na dłużej to zależy. Pracuje za granicą ale ostatnio miał dłuższą przerwę. Pierwszy rok był najgorszy ale jakoś przetrwaliśmy potem już coraz częściej i dłużej widywaliśmy się także jest wszystko możliwe.
Przy tego typu pytaniach zawsze jak mantrę powtarzam historię moich przyjaciół:
On od lat w UK, syn koleżanki jej mamy
Ona od zawsze w Polsce
Poznali się na kursie prawa jazdy, zakochali się chociaż czasu miele dla siebie niewiele. Pierwszy bilet do UK kupiła jej babcia i tak co 2 co 3 miesiące ona latała do niego, on latał do niej
były kryzysy a i owszem
dziś są małżeństwem z 3, 4 letnim stażem, parą są już ponad 10 lat
Mój związek na odległość to Polska - UK i daliśmy radę. ![]()
Wszystko zalezy od człowieka. Jak oboje chcą pielgnowac relację to jest spora szansa ![]()