Trudne rozstanie - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 5 ]

Temat: Trudne rozstanie

Witam Wszystkich serdecznie smile Jestem tutaj nowa bo jak zapewne większość z Was potrzebuje komuś opowiedzieć moja historie i dylematy z tym związane. Odszedł ode mnie mąż, od lipca już nie było tak jak powinno, wracał późno do domu, ciągle koledzy i praca. Ja byłam zajęta pomocą tacie, od zeszłego listopada chorował na nowotwór. Po Wszystkich Świetych porostu powiedział, ze się wyprowadza bo my jesteśmy ze sobą z przywiązania  a nie z miłości. Dodam, że mój tata zmarł we wrześniu i naprawdę to był dla mnie bardzo ciężki rok. Mąz obwinia mnie o wszystko, nie widzi, żadnych swoich błedów jakie popełniał, zarzuca mi, ze pomagałam tacie(jeździłam do lekarzy, odwiedzałam w  szpitalu, załatwiałam lekarzy itp), do tego dodam, że staraliśmy się  zmężem o dziecko, bezskutecznie(niepłodnośc idiopadyczna). Mąz powiedział, ze chce się skupic na firmie bo wiadomo że ona pozwalała nam godnie żyć, ja oczywiscie zawsze powtarzałam ze to nie pieniadze daja szczeście a ludzie jak się kochają i szanują a tu zonk, jak zostałam sama bez grosza przy duszy. Przechodze dalej, mąz ma firmę w której razem pracowaliśmy(ja nawet rzuciłam prace w innej firmie aby pracować z mężem dla Nas), posiadam ogromny kredyt tylko na siebie i nie ukrywam, ze jestem głęboko w D...Mąz oczywiscie powiedział, że mnie tak nie zostawi i da mi umowe o prace i pensję taka abym mogła spokojnie spłacać ten kredyt tylko że ja nie chce z nim pracować. Po pierwsze jest mi ciężko, po drugie nie chce go oglądać a po tzrecie jak cokolwiek zrobię nie po jego myśli wylewa na mnie szambo swoich flustracji. Pracy szukam intensywnie ale wiadomo, że praca jest ale nie za takie wynagrodzenie za jakie byłabym w stanie spłacać swoje zobowiązania i żyć chociaz o chlebie i wodzie. Póki co nie mam wyjścia i pokornie przychodze dalej do pracy, raz mąz położył mi na biurku ulubionego batona a raz robił kanapki, które na siłę musiałam zjeść. Mąz wyprowadził się ale nie zabrał wszystkich swoich rzeczy, nie oddał kluczy(minął ponad tydzień). Wynajął mieszkanie gdzie nieopodal- jak zapytałam gdzie to tak mi odpowiedział.Jest mi tak strasznie źle, nie ufam nikomu, nie chce nawet z nikim o tym rozmawiać. Wiem, że ja tez popełniłam wiele błędów ale myślałam, ze mozna wszystko naprawic a nie tak uciec i mieć wszystko w d. Razem ze sobą 8 lat, jako małżeństwo 2 lata.

Zobacz podobne tematy :

2

Odp: Trudne rozstanie

Miłość to odpowiedzialność, to nie uczucie, przywiązanie jest jednym z elementów miłości.
Faktycznie byłoby lepiej dla Ciebie, gdybyś nie musiała go oglądać, ale w tej sytuacji trzeba myśleć praktycznie. Nie ma wyjścia, jedyne rozwiązanie to jest to co robisz teraz - pracujesz u niego, a w międzyczasie szukasz dla siebie czegoś lepszego.
Na co jest kredyt? Może możecie rozważyć przejęcie przez niego tego zobowiązania?
Na początku jest źle, ale z czasem zobaczysz pozytywne strony tej sytuacji.
A to że Ciebie obwinia o wszystko, to typowe zachowanie porzucajacego, o ironio oni zawsze widzą siibiee bezkrytycznie i bez wad, to psychologicznie udowodnione, że sami przed soba w trosce o zachowanie własnej dobrej samooceny usprawiedliwiamy swoje wybory.

3

Odp: Trudne rozstanie

Dziekuje za dobre słowa.
Kredyt jest na mieszkanie, on posiada swoje mieszkanie zakupione przed ślubem a to było moje równiez zakupione przed ślubem tylko dla Nas stad tak duży kredyt(kupiłam go razem z tatem, który zmarł). Wiem, że obecnie nie mam wyjścia i muszę robić dobrą minę do złej gry dopóki nie znajde pracy i nie odetnę się od niego. Tylko nadzieje z każdym wysłanym CV i brakiem odpowiedzi, ze kiedykolwiek to nastapi umiera.

On ma mnie teraz w garści bo wie doskonale, jestem od niego zalezna i dlatego jest Panem całej sytuacji a ja czuje się fatalnie. Ciagle pyta się mnie czy mam pieniądze, odpowiadam mu, ze tak bo chociaż miałabym jeść suchy chleb nie chce od tego człowieka już nic.

4

Odp: Trudne rozstanie

Nie wiem, jak jesteś przywiązana do mieszkania, na które wzięty jest kredyt, ale wydaje mi sie, że możesz rozważyć sprzedaż tego mieszkania, spłatę kredytu i kupno czegoś mniejszego/tańszego. ROzumiem, że nic od męża nie chcesz, ale pozytywem w tej sytuacji jest to, że nie pozbawił cię znienacka równiez pracy i pyta się o Twoje finanse. Zdecydowanej większości odchodzących zupełnie to nie interesuje, jak się utrzyma porzucony małżonek. A skoro się pyta o Twoje pieniądze, najwidoczniej gnębi go poczucie winy za całą sytuację i tym zachowaniem oraz obarczaniem Cię wyłączną winą za rozstanie chce się przed sobą wybielić. Co do poszukiwania pracy nie zniechęcaj się, przeanalizuj swoj budżet przy ofertach, które może dostajesz, a nie są tak wysokie jak Twoje oczekiwania, może jednak jakoś przy zmianie mieszkania dałabyś radę.

5

Odp: Trudne rozstanie

Dziękuje te słowa wsparcia sa dla mnie bardzo ważne. Nie wiem o co chodzi ale dziś dostała wiadomośc na Fb od kogos nieznajomego że moja mąz ma dziecko z inna. Szczerze to nie wiem co mam o tym myśleć. Czy prawda czy jakas podpucha. Szczerze to już przeklinam go w myslach. Jestem zmotywowana znaleźć prace i uwolnic się od tego człowieka. Z drugiej strony tez tak myślę, że pyta o moje finanse bo wie, ze zostałam bez grosza a on chce pokazać jaki to jest dobroduszny, tak samo myślę, ze jest z praca, zaproponował abym dalej pracowała bo nie chce mnie zostawić na lodzie. O tej sytuacji nikt nie wie, bo nie chce obaraczać nikogo moimi problemami, tym bardziej że moja mama rozpacza po śmierci taty a brat ma swoja rodzinę. Musze stanać na nogi. Nie chciałabym sprzedawać tego mieszkania bo włożyłam serce w niego urządzanie z drugiej strony wszystko przypomina mi męża od którego chciałabym się odciąć, to jest kwestia do przemyślenia.

Posty [ 5 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2018