Witam.
W skrócie...mało, że dwóch debili zniszczyło mi auto podczas bójki to po przyjeździe Policji wysiadając z radiowozu wypadłam jak sierota i skręciłam nogę:( pomyślałam, że każdy samochód jest ubezpieczony i chyba mogę coś z tym próbować...ale nie mam pojęcia jak do tego podejść?! Moze jest ktoś kto wie jak zacząć taka sprawę?
P.s Jestem w trakcie leczenia...
Podobne tematy
Zadzwoń do firmy zajmującej się odszkodowaniami, np. DRB. Wtedy dowiesz się wszystkiego
Za mnie odwalili całą robotę, jedynie jedno spotkanie odnośnie przebiegu zdarzenia, potem kontakt telefoniczny i przelew na koncie.