Cassie nie maco ukrywać, jeśli w domu są dobre relacje, to ciężko będzie się oswoić.
Ja do swojego mieszkania wyprowadziłam się w wieku 27 lat ( razem z moim M- po ponad 6 latach bycia razem).
Na początku zdarzało mi się płakać i prawie codziennie zajeżdżałam wieczorem do domu rodzinnego.
A później coraz bardziej zaczęłam się przyzwyczajać do swego i teraz po prawie 2 latach nie wróciłabym już do domu. Mimo bardzo dobrych relacji z moją Mamą ( Tata zmarł rok temu) czuje się dobrze na swoim.
Wiadomo, dużo się zmieni - nie tylko wspólne zamieszkanie ale zmiana stanu cywilnego i po upływie całego zamieszania ślubnego i przeprowadzkowego nadejdzie taki zwykły szary dzień gdy wspomnisz swój pokój , dane rytuały rodzinne , których na nowym miejscu nie wykonujesz itd. Ale nie martw się na pewno się oswoisz i będzie dobrze. Czas zrobi swoje i będzie dobrze.
To normalne , ze masz obawy .
Głowa do góry, powodzenia.