JOHA
co tam Pawle ?? ile pożytku z Ciebie dzisiaj było
No_nam- no comment..
Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!
Forum Kobiet » NASZA SPOŁECZNOŚĆ » Netkafejka dla Przyjaciół ;)
Strony Poprzednia 1 … 55 56 57 58 59 … 470 Następna
Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź
JOHA
co tam Pawle ?? ile pożytku z Ciebie dzisiaj było
No_nam- no comment..
nie rozumiem jakiego pożytku?
Oj czepiasz się. znaczy co dzisiaj robiłes ![]()
he yyyyyyy tyle samo co wczoraj... ![]()
to świetnie ![]()
co robimy ??
Emka jestes ??
Mamy nową koleżankę Marita jesteś?
Hej Ludziki
))
no myślałem że sam tu zostałem Ala chyba sobie poszła Cześć Marzena
Czesc Pawle
Jestem pewna ze Ala sobie nie poszla.......:)
Kto to jest Marita??
Czesc Nocne Marki ![]()
marii22 to znaczy jest dłużej odemnie bardzo mi pomogła z moim problemem swego czasu
na forum chciałem powiedzieć dłużej
Witaj Bianko
Jak samopoczucie wieczorowa pora?
marii22 to znaczy jest dłużej odemnie bardzo mi pomogła z moim problemem swego czasu
ok,rozumiem
Co tam u ciebie? ![]()
Hejka Pawełku! juz jestem...
Witaj Marii
Jestem Ema..Marzena ![]()
ALA!!! Where are you???
nie za dobre..
troszke jest mi smutno, no ale zawsze nie moze świecić słońce.. ![]()
Czesc Marii ![]()
Jak mija wam wieczorek?
nie za dobre..
troszke jest mi smutno, no ale zawsze nie moze świecić słońce..
Ojej...a co sie stalo?
Marita jest w depresji i chciałem żeby trochę z ludźmi pobyła , z nami ,pogadać...
Cześć wszystkim! Wieczorek mija powoli i jak widać na forum;) tylko tutaj można pogadać o wszystkim bez żadnych obaw!
Pokłóciłam się ze zajomym, niby nic wielkiego..
Jutro bedzie lepiej ![]()
No niewiem czy to mi pomoże czy gorzej dobije ale fakt faktem mam stwierdzoną depresję wiadomo dlaczego nie wspomnę o nerwicy ale jestem świadoma że muszę z tego wyjśc a to już coś
Pawle...Marita pogada sobie z nami i na pewno bedzie jej lepiej ![]()
Bianko...przykro mi,mam nadzieje ze sie pogodzicie..:)
Ala sobie rzeczywiscie poszla
![]()
właśnie przekonywałem Marite że warto brać leki przepisane od lekarza..
Marzena ja już jestem za stara zeby sie kłócic to była tylko nie przyjemna wymiana zdań..
Marii to juz dużo ze wiesz ze musisz z tego wyjsc ![]()
Pawel masz racje z tymi lekami,jesli sa przepisane to trzeba brac ![]()
Marii a co Ty porabiasz w zyciu? uczysz się? ![]()
Pozwól że sama zadecyduję co jest dla mnie lepsze!
Nie będę chodziła naćpana tylko dlatego że jest jak jest!
Jestem jednostką która zawsze zostaje ze wszystkim sama, i do tej pory jakoś sobie radziłam, a czy rozwód brak kogoś bliskiego, pozostanie samotną matką bez dalszych perspektyw na życie to aż taki problem:)??
Uczę się, wychowuję Syna, zajmuję się domem, dodatkowo pracuję, taki standardzik...
Ooo masz synka
Ile ma twoja pociecha?
Dlaczego jestes taka przepełniona gorycza?
Ema a co Ty dziś nie byłaś u szwagierki?
Ok Bianko,rozumiem...:)
Ja nienawidze konfliktow,na szczescie udaje mi sie zyc bez nich
Ale wiem,ze czasem nie da sie tego unuknac ![]()
Tak Marii,mysle ze to duzy ciezar jak na jedna kobiete....
Przepraszam jeśli kogoś uraziłam ale ja nie wiem co mam zrobić ze swoim życiem;/
Z jednej strony nie wytrzymam już długo w takim małżeństwie w jakim tkwię każdy dookoła mi mówi że nie powinnam się męczyć!
A z drugiej strony boję się żyć sama, boję się samotności, zapewne jakbym nie była taką lojalna osoba jak ja ;/ miałabym już Kochanka i wtedy byłoby mi łatwiej odejść. Nie wiem co mam zrobić z życiem! Wszystko mi się wali i coś czuję że może być gorzej. wariuje chyba...
PS> MÓJ SYNUŚ MA PÓŁTOREJ ROKU I MAM SZCZĘŚCIE ŻE JEST!!!
Przepraszam Was ale nie mogłam odswieżyc strony!!!
i poszłam
ale wróciłam zeby przekazac Wam że na tvp2 jest fajny film ŁUK o 23.30 kto chce wiedziec o czym: google--> progr. tv
Witaj MARI
:)
Bianko tośmy sie zgrały..
He he Bianko....spalam do 10...dzisiaj (wolne),potem sniadanko i juz szfagierka zadzwonila kiedy wpadne....powiedzialam jej ze musze pozalatwiac swoje sprawy i pozniej przyjde. ![]()
Po poludniu tu zajrzalam ale byla cisza..:( Potem zrobilam salatke sobie na obiad i upieklam kruche ciateczka dla mojego malego chrzesniaka ![]()
No i poszlam do szfagierki ![]()
Marita sory że pociągnę ten temat ale "Naćpana?" przeciez takich leków nie przepisuje się ludziom w depresji...
No Alu,jestes ::):):)
No właśnie Ema ja myślałam ze dziś nie byłaś bo widziałam Cie tu popołudniu..
Marii Kochasz meza? Jaki on jest dla Ciebie?
Alka a Ty co? Tez po sprzeczce?
Nie ważne! Poradzę sobie-muszę!
Apropo jedzenie;) właśnie przydałaby sie jakaś kolacja!
Pawle moze Marice chodzi o psychotropy po których jest 'przymulona' <nie wiem>
tez sie ciesze MArzenko ![]()
tak jakby Bianko.. troszke mi smutno. to nic wielkiego.
Marii wiem ze to jest jak pulapka,chcialabys odejsc,ale nie chcesz byc sama...Bo nie wiesz co bedzie?....:(
Mam taka sytuacje u siebie w rodzinie...
A dlugo jestes mezatka?
Mogę szczerze powiedzieć że nie kocham już męża! Po 7 latach bycia razem już to wiem!
Poza tym w naszym związku nie ma nic!
Z tym trafiłam tu pierwszy raz mój 1 wątek był poświęcony temu!
Nie ma między Nami nic - tylko kłótnie wieczne draki, szkoda gadać!
może... ale ale są leki pobudzające, wprowadzające w optymizm dają kopa do działania
Mężatką jestem od 2 lat ale od4 mieszkamy razem i 3 lat jest jak jest
Wiec boisz sie być sama, a i tak w tym zwiazku jestes sama..
Masz jeszcze gdzies tam nadzieje na lepsze jutro w swoim małżeństwie?
Maż pomaga Ci przy dziecku?
Kto musi odejsc? On czy Ty?
A ja ciebie nie widzialam wczesniej...??? Hmm.... Jak znam zycie to jutro tez pojde do szfagierki ![]()
Ala masz zly humor? O co chodzi ?
Nie byłam o 19 odwiedziłam kafejkę, wczesniej mnie nie było, bo dzis mialam naprawde dłuugi spacer ![]()
On musi odejść i już się tego dnia nie mogę doczekać!
tatą jest tak jakby na pół etatu;/ jego dywiza on może a ja muszę!
Więc jak Mu się chce to pomoże jak nie to nie. Nie widzę już przyszłości dla nas bo nie ma już czego ratować , nawet nie mam na to ochoty, za daleko wszystko poszło!
Ps. może zajmijmy się innym tematem;)??
Mari skoro miedzy Wami nie ma NIC to w sumie jestes sama
wiec po co się meczyc w quasi zwiazku??
Ja nie czytałam Twojego wątku.
Dobrze zmieńmy temat: masz jakieś hobby ??
To dobrze Bianko,to znaczy ze nawdychalas sie duuzo swiezego powietrza
i powinno ci sie dobrze spac i twojej coreczce ![]()
Dobry wieczór nadrabiałam zaległości i jestem wśród was. Witam nową koleżanke milutko hej Marii
Powtarza za każdym razem kiedy mówię"to już koniec" że mnie kocha a za chwile że jestem chora i jak inny mnie pozna to zostawi od razu!
Niewiem tak na prawdę czy cos czuje nie rozmawiamy ze sobą.
Fakt jestem sama i dodatkowo boli mnie że muszę wykładac na takiego;/.................
dodam jeszcze że mój Synek jest chory i wymaga codziennej (specjalnej) pielęgnacji i tez bym chciała przy tym pomocy a tego nie otrzymuje a to nie żależy do łatwych i miłych czynności;/
hej Różyczka:) również Cię witam:)
Czesc Rozyczko
A jak twoj humorek dzisiaj,bo mamy trzy smutne osobki
Marii,piszesz ze go utrzymujesz jak dobrze zrozumialam,wiec mysle ze on nie odejdzie,bo mu tak wygodnie....To ty bys musiala odejsc.....ale wiem ze to nie takie latwe....:(
Jeśli nie chcesz z nim być i wiesz to na 100 procet bes problemu powiesz "koniec"
I zamkniesz przed nim drzwi..
Nie zastepuj jednej nie udanej miłosci druga.. to nie daje szczecie i oparcia..
Własnie taki długi sapacer, a moja maruda jeszcze sie bawi..
Ide ja poloże, móze uśnie..
Mari Ty go utrzymujesz??
mowi Ci tak zebys nie odeszła. zachowuje sie perfidnie!
Nie mam złego humoru, jest mi troszkę smutno. Ale to nie jest b. ważne. poradze sobie. dziekuje Emka
Czesc Różyczko!
Długo tak nie wytrzymam więc myślę że to kwestia paru dni i sama Go wyprowadzę, rodzice napewno mi pomogą zanim nie stanę z powrotem na nogi.
Same problemy;)
Dlaczego niektorym ludziom tak zycie sie nie uklada,co??? Wiem ze kazdy z nas ma jakis bagaz zyciowy,ale niektorzy to juz naprawde maja pecha
Pawel a ty jestes z nami jeszcze ? ![]()
No utrzymuję, utrzymuję i co zrobić chleba nie dam???
tyle że dobrze by było gdyby chociaż to docenił a ten tylko komputer, wyjścia jak najdalej i na jak najdłuzej i??? MAMUSIA:D
Ala ma racje...on dokladnie wie co i kiedy powiedziec zeby cie zmiekczyc....a tak naprawde to tylko perfidne pozory.....
ehh..jak ja to dobrze znam...
No czytam historie marii i wiesz witaj w klubie tez choruje długo na depresję i nerwice. Z innej beczki ,cudownie że masz synusia małe dzieciaczki są słodkie,on na pewno ci daje siłę do życia.
Mari najważniejsze że już wiesz co ty czujesz do niego, połowa sukcesu.
Drugie jak on się czuje niepewnie, to zrobi wszystko żeby to nie on był winny i wmówi ci że to ty jesteś gorsza co jest bzdurą.
Mari to świetnie że ma Ci kto pomóc!
na pewno Ci się uda!!! A ten pasożyt niech w końcu życie pozna!!!!!!
MArzenko "ktoś płacze żeby śmiać mógł się ktoś"
mam nadzieje ze nie pisałas o sobie (nie odp.)
Mari to świetnie że ma Ci kto pomóc!
na pewno Ci się uda!!!
MArzenko "ktoś płacze żeby śmiać mógł się ktoś"
Ale,czy to ty musisz odgrywac role placzacej ?
Mi sie tez zaraz zrobi smutno.....:(
Nie MArzenko to cytat z piosenki
taka riposta na Twoje pytanie ![]()
Strony Poprzednia 1 … 55 56 57 58 59 … 470 Następna
Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź
Forum Kobiet » NASZA SPOŁECZNOŚĆ » Netkafejka dla Przyjaciół ;)
Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności
© www.netkobiety.pl 2007-2024