Hejka ![]()
Przepraszam,że długo nie pisałam,ale wieczorami padam z zmęczenia i już nie mam czasu na przesiadywanie przed laptopem.
Dzisiaj wyjątkowo,bo mniej zmęczona i pisałam dokumenty do burmistrza o dofinansowanie dowozu syna do szkoły,po prostu tyle załatwiania,jednym słowem biurokracja,szkoda mówić ile załatwiania...:(
Monia ![]()
Co tam ciekawego u Ciebie?
U mnie dzieciaki chore- Kuba angina ropna,Kacperek zapalenie gardła i powychodziły mu pleśniawki w buzi,nie wiadomo od czego.
Nadal są na antybiotykach,Kuba tydzień nie chodził do szkoły,teraz już poszedł, malutki powoli wraca do zdrowia.:)
Ja natomiast trzymam się.
Co do ostatniego tematu to Kubuś po lekcjach chciał iść na komputery,ale w tej nowej szkole nie można chodzić po lekcjach na komputery i oto była ta cała akcja.
Bo w poprzedniej szkole chodził,bo tam w szkole była kafejka internetowa i dzieci pod opieką rodzica mogły być.
Co do popisów Kuby w szkole-na lekcjach był grzeczny a gdy przyjechałam po niego zaczął popisywać się przed paniami co to nie on i co on nie potrafi,zaczął odstawiać cyrk,chciał pokazać przede mną jaki to on jest ważny, jak panie kazały mu coś zrobić to on nie, zaczął krzyczeć,rzucać zabawkami itd...
Teraz w szkole różnie raz lepiej raz gorzej,nie chce robić zadań w książkach,dzisiaj był nawet na rozmowie u pani psycholog,bo odstawiał,ponoć kopał panią, ale poradzili sobie z nim.
Jak to stwierdził pan dyrektor miał chwilę zdenerwowania i słabości...
Leków na razie nie ma, teraz jadę 24 do psycholog i psychiatry i na pewno coś nowego mu zapisze.
Teraz też jedziemy w tą środę do Poznania na te badania genetyczne.
A 22 i 23 mam dwa zebrania w szkole,jedno zwykłe,a te drugie w sprawie Kuby,jego sposobu nauczania.
Pisałam ci już ,że miał jezdzić busem do szkoły,ale na razie wożę go sama,gdyż zmienili plan lekcji i nie pasuje,może jak będzie pasować bus to będzie czasami wracał do domu ze szkoły,ale jeszcze muszę dogadać się z dyrektorem,dlatego też załatwiam teraz dofinansowanie do dojazdu Kuby do szkoły,bo codziennie robię samochodem ok 46 km.
Muszę tylko złożyć odpowiednie dokumenty do burmistrza.
W szkole podoba mu się,bo jest wśród dzieci,tylko często dokucza innym,płacze jak jest coś po nie jego myśli,albo jak go ktoś z dzieci prowokuje itd.
W jego klasie jest 10 dzieci,jest chłopiec z Autyzmem,dziewczynka z zespołem Dauna i innymi schorzeniami, ale fajne są dzieciaczki.
W szkole chodzi na obiady,lubi w-f i zajęcia komputerowe.
Jak będzie dalej czas pokarze,jak na razie jest ok. ![]()
Pozdrowionka i buziaczki pa ![]()



