Hej 
Sorki, że dopiero piszę, ale tak skakałam po necie ogólnie długo i dlatego. No no dużo czytam, codziennie teraz
No, ale wiadomo, póki nie pracuję na stałe mam dużo czasu, więc i więcej mogę przeczytać. A Ty czytasz dzieciom i to też wiele, ja nadal lubię bajki, bardziej oglądać w formie animacji np te "Shrek", "Epoka lodowcowa", "Kumba" z nowych mi się podobała, "Rio" też takie z tych nowszych, lubię "Ratatuj", "Krainę lodu", "Sezon na misia" i wiele innych
To super, że Kuba też lubi czytać, ma zainteresowania. Może to być jego hobby, pasja, fajnie, że daje mu to radość
Dla dziecka to szczególnie ważne, pobudza wyobraźnię no i zdobywa wiedzę o dinozaurach i innych. Na pewno wyrośnie na mądrego mężczyznę
Jak pisałam ja uwielbiam czytać, czytam codziennie teraz, dużo czytam, a lubiłam czytać odkąd się nauczyłam. Nauczyłam się czytać nie tak wcześnie, bo w wieku 7 lat, w zerówce jakoś jeszcze mi nie szło. Potem już czytałam i wypożyczałam też sporo, np "Martynka..." taka seria, seria o Mikołajku, różne bajki, czytałam wiersze Brzechwy- mam je w domu właśnie dla dzieci takie i to czytałam, bardzo to lubiłam, ładne ilustracje itp, baśnie czytałam, legendy, wiele rożnych rzeczy : Lubiłam np "Lew, czarownica i stara szafa" też i cóż, nadal bardzo lubię, film czyli ekranizacja też jest super moim zdaniem
Z wypożyczalni w podstawówce wypożyczałam też takie dziecięce horrory i thrillery, czyli seria Gęsia skórka i tym podobne.
Jak widać już wtedy ciągnęło mnie do thrillerów, jak sama wiesz uwielbiam zarówno czytać jak i oglądać w filmie- trhillery i horrory, dlatego najwięcej czytam chyba thrillerów i horrorów różnego typu i różne odmiany np ostatnio najwięcej czytam chyba takich thrillerów psychologicznych i też książki obyczajowe Jodi Picoult, którą uwielbiam! Przeczytałam już jej 13 książek bodajże, jest genialna jak dla mnie, pisze o ważnych rzeczach w taki sposób, że nie można się oderwać, a wszystko jest ciekawe, takie życiowe i można odnaleźć w tym cząstkę siebie, więc polecam jakby ktoś z Was miał ochotę
Ostatnio też sporo czytałam Joy Fielding, ona też takie obyczajowe, też z nutą sensacji, też thrillery psychologiczne, ostatnio tak jak pisałam czytałam jej "Teraz ją widzisz" psychologiczny thriller z Irlandią w tle
Super książka
No to się rozpisałam 
A co do wierszyków, no widzisz, Kuba daje radę i da radę!
Mam nadzieję, że zawsze motywujesz Kubę, że da radę, bo dla dziecka też ważne, by czuło to wsparcie i wiarę w niego. Oczywiście póki nie mam dzieci to piszę to teoretycznie, ale tak raczej jest 
Ja miałam dobrą pamięć i w sumie nadal mam, ale już nie taką jak wtedy (hehe jak to brzmi, wiem, ale taka prawda), więc w sumie dla mnie zapamiętanie wiersza to nie był problem, tylko potem wstydziłam się wygłosić i ze stresu czasem zapomniałam. Mieliśmy w podstawówce jakiś wiersz 40 zwrotkowy, ale już nie pamiętam jaki. Trzeba było całego się nauczyć, szok, ja się bałam, że aż tyle to nie zapamiętam, że to niemożliwe, bo widzisz wcześniej 2-3 zwrotki, tyle zazwyczaj było, a tu tyle, więc obawiałam się... No, ale jakiś tydzień i zapamiętałam, aż sama byłam w szoku
Czasem mi się myliło, więc przy recytacji coś tam zapomniałam, ale chyba większość dobrze, więc dostałam 4 lub nawet 5
Tak że człowiek, a zwłaszcza dziecko jest w stanie bardzo wiele, jego umysł jest jak gąbka
Trzeba tylko się starać i uwierzyć w siebie. Ależ się rozpisałam
A teraz się kładę, bo nawet na takiego nocnego marka to już dawno najwyższa pora 
Dobranoc
