Jeszcze po dwa zjadłyśmy jak odwiedziła nas ciotka ![]()
30,291 2014-03-02 01:07:57
30,292 2014-03-02 03:32:22
Aha, to 4 pączki zjadłyście jak ja dzisiaj ![]()
Moje z marmoladą i lukrem, a Wasze? Jak tam Ci się z Twoją układa tak w ogóle?
Kiedy się wyprowadzacie? No bo miałyście wyprowadzać chyba pamiętam, więc z ciekawości pytam.
Dobranoc ![]()
30,293 2014-03-02 04:04:20
Ok, a z tym panem o zajęciach wiadomo coś?
Niestety nadal czekamy,dzwonię dopytuję się,wziął mój nr telefonu mówił,że da znać,jak na razie cisza.
Dzisiaj byliśmy na zajęciach w stowarzyszeniu,synek najpierw odstawił polkę,potem zrobił zadania,ja w tym czasie odpowiadałam na pytania z ankiety dotyczące jego od porodu do dzisiejszego dnia.
Potem terapeutka dała kilka porad na co mu pozwalać na co nie itd.
Następne spotkanie mam za dwa tygodnie.
Wrażenia ogólne dobre,tylko jak na razie nie jestem pewna czy to coś pomoże,może w pózniejszym czasie...
Terapeutka stwierdziła,że dobrze było by znów porozmawiać z dr na temat zmiany leków.
Widocznie szybko u niego przestają działać.:(
30,294 2014-03-02 04:09:59
Jednak jeszcze nie zeszłam, ale już będę schodzić ![]()
Aha rozumiem, a od kiedy bierze te leki? Miał zwiększaną dawkę? No bo czasem może być tak, że dawka za słaba, małe zwiększenie może coś da. Oczywiście to nie oznacza, by zwiększać dawkę w nieskończoność, jasne, że nie, ale że może nieco podwyższyć i by pomogło bardziej albo zmiana leków.
To dobrze, że lekarka tak dokładnie z Tobą porozmawiała. Wiesz, nie możesz oceniać po jednym spotkaniu, trzeba czasu
No, ale skoro zadaje tyle pytań, to dobrze, myślę, że pomogą Wam dzięki temu
Widać, że podchodzą do tego dobrze, profesjonalnie.
Buziaki :*
No i jeszcze raz dobranoc ![]()
30,295 2014-03-06 02:36:23
Co taka cisza? Co u Was? Aga co słychać?
Co u Was? Umówiłam się z moim i jutro jadę do niego domu, bo musi odebrać zamówienie- kosiarkę do domu i czeka na kuriera, a potem idziemy do kina na film "Non stop" z aktorem, którego bardzo lubię- Liam Nesson ![]()
Dlatego wcześniej się położę, by być wypoczęta dla mojego hehe, zaraz lecę spać. Dobranoc ![]()
30,296 2014-03-06 23:41:06
Hejka ![]()
Monia
To poproszę recenzje z filmu,a co to za film?
Ja jak zwykle bez nowości zabiegana.
Teraz cały marzec mam strasznie napięty,najgorszy będzie przyszły tydzień,stale wyjazdy,lekarze,zajęcia.
Ostatnie wydarzenia trochę podłamały mnie,nie wiem sama co o tym wszystkim mam myśleć...:(
Chodzi o mojego synka,a dokładniej o szkołę.
Jak już pisałam synuś ma indywidualne nauczanie,lecz pomimo tego są problemy w szkole.
Najbardziej z jego zachowaniem i stosunkiem do szkoły,nie chce chodzić,nie lubi strasznie polskiego jak ma pisać lub czytać wpada w szał,chce być z dziećmi w klasie,w szkole wiecznie jakieś akcje,bo pani go denerwuje,bo każe mu się uczyć, pisać i czytać itd.
Ucieka z klasy,wyzywa wszystkich,rzuca przedmiotami itd.
Ostatnio w szkole odprawił taką polkę,że potem był już tak zmęczony,po ataku szału,że resztę lekcji spał w szkole.
Nauczycielki są już u kresu sił,ja z resztą też,nadrabiam materiał z nim w domu,bo czego nie zrobi w szkole ma zadane do domu,a w domu znowu wojny,bo nie chce robić zadań i znów szał.
Po prostu błędne koło...
Więc nauczycielki stwierdziły,że najlepszym dla niego rozwiązaniem było by przenieś go do szkoły specjalnej,bo nie ma sensu tak dalej tego ciągnąć,bo w ten sposób niczego nie nauczy się.
Więc teraz szukałam szkoły,która go przyjmie,oczywiście znalazłam już szkołę i od września pójdzie tam,lecz najbardziej obawiam się co będzie dalej...:(
A jak tam nie poradzą sobie z nim,jestem już zmęczona i podłamana.:(
Staram się jak mogę,jeżdzę gdzie tylko się da,a tu niestety taka porażka,brak poprawy,nie wiem już co mam dalej robić...:(
30,297 2014-03-07 10:11:41
Aga współczuję bardzo ![]()
Nie dziwię się, że brak Ci sił. Każdego by to wykończyło. Masz może kontakt z jakimiś mami dzieci z ADHD i pokrewnymi? Pamiętam, że pisałaś, że Twój synek oprócz ADHD ma jeszcze chyba zaburzenia buntownicze czy jakoś tak czy inne, pewnie dlatego leczenie jego jest jeszcze trudniejsze
Mąż teraz Ci pomaga? Też pojeździ z synem na te zajęcia może? Wiem, że Ty sobie z tym bardzo dobrze radzisz, ale mąż po wdrożeniu i jak się postara pewnie też będzie. Nie powinno być tak, że wszystko jest na Twoich barkach. Jak nie mąż, to może masz kogoś innego zaufanego, by pomógł. No albo niech mąż popracuje też nad synem w domu, w końcu ojciec to też powinien być autorytet i może tak będzie łatwiej?
Ja nie wchodziłam już wczoraj. Byłam u mojego, było świetnie, potem kino. Objadliśmy się kinder bueno, bo korzystaliśmy z promocji- kupiliśmy 6 kinder bueno, bo tyle było potrzebne i dzięki temu mieliśmy bilety łącznie po 20 zł. Kinder bueno też kosztuje wiadomo, ale zawsze oszczędziliśm na biletach do kinay, nawet z 20 zł na dwojgu, więc fajnie. Na jednym bilecie, to tak oszczędność z 10 zł. Jednym słowem zapłaciliśmy razem z kinder bueno z biletami do kina za dwoje jakieś 32 zł (no możę trochę więcej, bo w jednym punkcie kinder bueno były droższe, a nie chciało nam się latać, ale i tak wyszły nam sporo taniej bilety do kina). A normalnie za dwoje byśmy płacili trochę ponad 50 zł, bo bilety chyba nawet zdrożały, teraz jeden bilet normalny przed 17:00 to 26,50 zł. No bo my byliśmy na seansie o 15:00, tak nam wyszło
Tak że dużo zaoszczędziliśmy
A kinder bueno jest po 2 batoniki w każdym jednym opakowaniu, więc razem mieliśmy aż 12 batoników
Ja zjadłam, on zjadł, mamie jeszcze dałam potem
Film "Non stop" to thriller akci, a takie thrillery akcji też bardzo lubię, nie tylko zwykłe thrillery czy psychologiczne
:) Był rewelacyjny, niepokojący klimat, cały czas coś się dzieje i trzyma w napięciu. No i jak pisałam mój ulubiony- Liam Neeson, on ogólnie jest świetny w takich filmach. Trochę tylko potem moim zdaniem zatracił klimatu pod koniec, bo zrobiło się mniej realnie, ale i tak rewelacja i daję 9/10. Polecam bardzo! Potem wróciłam do domu, poczytałam książkę "Pod podszeptem diabła" Karin Fossum- no i przeczytałam ją już do końca, fajna książka (byłam w bibliotece i mam nowe nabytki
). Potem już chyba po 20 poszłam spać, bo byłam jakaś zmęczona. Pewnie dlatego, że ostatnio chodziłam późno spać. No i z tego też powodu nie wchodziłam już na komputer, bo wcześnie zasnęłam. Dlatego na dobre wstałam już ok 8
A wcześniej też przebudzałam się. No, ale wychodzi na to, że spałam razem prawie z 12 godz, potrzebowałam tego widocznie
)No więc film "Non stop" bardzo polecam ![]()
30,298 2014-03-08 23:32:43 Ostatnio edytowany przez tornado (2014-03-08 23:33:23)
Aga współczuję bardzo
Nie dziwię się, że brak Ci sił. Każdego by to wykończyło. Masz może kontakt z jakimiś mami dzieci z ADHD i pokrewnymi? Pamiętam, że pisałaś, że Twój synek oprócz ADHD ma jeszcze chyba zaburzenia buntownicze czy jakoś tak czy inne, pewnie dlatego leczenie jego jest jeszcze trudniejszeMąż teraz Ci pomaga? Też pojeździ z synem na te zajęcia może? Wiem, że Ty sobie z tym bardzo dobrze radzisz, ale mąż po wdrożeniu i jak się postara pewnie też będzie. Nie powinno być tak, że wszystko jest na Twoich barkach. Jak nie mąż, to może masz kogoś innego zaufanego, by pomógł. No albo niech mąż popracuje też nad synem w domu, w końcu ojciec to też powinien być autorytet i może tak będzie łatwiej?
Dzięki za słowa otuchy ![]()
Niestety nie mam kontaktu z mamami dzieci z ADHD,gdyż na zajęciach jest większość dzieci z Autyzmem i innymi schorzeniami,
po za tym terapeutka podzieliła dzieci wiekowo i pod względem zachowań dzieci itd.
Więc są trzy grupy dzieci.Na zajęciach z synem jest chłopiec z autyzmem.
Tak dobrze pamiętasz ma liczne zaburzenia,najgorsze u niego są napady agresji,które nasilają się i zachowanie.
Dlatego też z tego względu mam go przenieś do szkoły specjalnej.
Po za tym jest w szkole walka,że chce być wśród dzieci,nie chce się uczyć,widok książek doprowadza go do ataków złości itd.
Ucieka z szkoły gdy ma wejść do swojej klasy na lekcje.
Co do męża stara się mi pomagać,nawet jak ma czas jedzie z synem na zajęcia,lecz tutaj jest też problem,bo mały nie chce jezdzić z tatą.
Oprócz tego mąż i syn mają podobne charaktery i gdy nie zgodzą się między sobą to wtedy dochodzi do konfliktu między nimi.
Nie ma odpowiedniego podejścia do syna itd.:(
Nawet jak ostatnio byliśmy na zajęciach razem to terapeutka zwróciła parokrotnie uwagę mężowi,że nie ma odzywać się do syna,gdy on ma napady agresji,bo tym bardziej jeszcze go nakręca itd.
Oprócz tego mąż ma taką prace,że więcej go nie ma w domu niż jest ![]()
Więc muszę sobie radzić z wszystkim sama bo nie mam po prostu innego wyjścia.
Jest mi ciężko i to bardzo,ale cóż trzeba żyć nadzieją,że będzie lepiej,choć czasem mam chwile słabości i zwątpienia.
Wiem,że jestem silna i dam radę,a co będzie dalej czas pokarze ![]()
Cieszę się bardzo,że tak wspaniale spędziliście czas i film podobał się ![]()
Gorące życzonka z okazji Dnia kobiet dla wszystkich naszych pań ![]()
30,299 2014-03-09 02:17:40
Ok rozumiem, a Twoja mama gdzie mieszka lub mama męża? Jak nie chcesz odpowiadać, to nie odpowiadaj. Wiadomo, jakby bliska, to i ona dobrze jakby pomogła. To wtedy już jest coś.
Wiem, może ta szkoła specjalna będzie lepsza dla niego, bo oni sami będą lepiej wiedzieć jak z nim postępować.
Ja też się cieszę. Wszystkiego najlepszego też
Ja dzisiaj się z moim nie widziałam, bo dzisiaj musiał być długo w pracy, tak grafik miał, ale nadrobimy innego dnia ![]()
30,300 2014-03-09 23:26:36
Ok rozumiem, a Twoja mama gdzie mieszka lub mama męża? Jak nie chcesz odpowiadać, to nie odpowiadaj. Wiadomo, jakby bliska, to i ona dobrze jakby pomogła. To wtedy już jest coś.
Wiem, może ta szkoła specjalna będzie lepsza dla niego, bo oni sami będą lepiej wiedzieć jak z nim postępować.
Ja też się cieszę. Wszystkiego najlepszego też
Ja dzisiaj się z moim nie widziałam, bo dzisiaj musiał być długo w pracy, tak grafik miał, ale nadrobimy innego dnia
Niestety moja mama nie żyje,zmarła jak miałam 14 lat,a teściowa to osoba w starszym wieku ma 74 lata i nie bardzo dała by radę sobie.
Pomaga mi szwagier z żoną,chrzestny syna,jak trzeba gdzieś jechać a mąż nie może do lekarzy,albo gdy jest zima i ja boję się jechać w takich warunkach,albo szwagierka pilnuje mi małego jak muszę jechać sama z synem i nie bardzo mogę zabrać malutkiego.
Pomaga mi czasem mój najmłodszy brat z żoną,ale teraz brat pracuje zagranicą i nie bardzo może,czasem też jak trzeba bratowa przypilnuje,ale sami mają dwójkę dzieci i teraz bratowa w ciąży to nie bardzo mogę prosić ją o pomoc.
Co do reszty rodziny to nie bardzo wyrażają chęć jakiejkolwiek pomocy,więc nie proszę...
Staram się radzić sobie sama,nie lubię prosić kogoś o pomoc,przez wiele lat dawałam sobie doskonale sama radę,bo mąż też pracował zagranicą wiele lat.
Teraz trochę mi ciężej z tego względu,że jest malutki i opiekuję się jeszcze moim niepełnosprawnym tatą...
Ale pomimo to daję sobie radę ![]()
Twierdzę,że trzeba być w życiu twardym i iść zawsze do przodu.
Ja również mam nadzieję,że ta szkoła okaże się lepsza dla syna,może zbyt bardzo przeżywam to wszystko,czas pokaże.
Dzisiaj byłam z moimi dzieciaczkami u lekarza,malutki dostał katar i brzydki kaszel,jest przeziębiony ale ma antybiotyk,starszy też sporadycznie pod kasłuje i wolałam go przebadać,gdyż jutro jadę zrobić mu wyniki badań przygotowujące go do zabiegu stomatologicznego, który niebawem będzie miał robiony pod narkozą w szpitalu.
30,301 2014-03-10 00:19:48
Rozumiem, dobrze, że choć czasem Ci pomagają. Przepraszam za gafę, zapomniałam o Twojej mamie ![]()
Wiesz, rozumiem, ale jeśli częściej potrzebujesz pomocy, to proś. Mam nadzieję, że jak tylko czujesz, że tej pomocy potrzebujesz, to sama ich prosisz? To żaden wstyd, każdemu byłoby ciężko na Twoim miejscu.
30,302 2014-03-11 13:54:50
Witajcie !! Tak strasznie,ale to straszniście Was zaniedbałam,że należy mi się chyba kara ? ![]()
U mnie wiosna dopiero się małymi krokami pojawia. Jak dobrze jest w końcu zobaczyć słońce ! I poczuć jego ciepło na tyłku ![]()
Dziś mam wolne od pracy i wybieram się do fryzjera po nowy look na wiosnę. Kamil rośnie jak na drożdzach i ma fazę piszczenia...piszczy kiedy mu się coś nie podoba,masakra . Jest go wszędzie pełno! I wrzuca zabawki do kosza na śmieci... Ma już ponad roczek i zaczyna od kilku dni stawiać samodzielne kroki ! Dzielny chłop ![]()
Moniawidzę Twojego psiaka w awatarze,jest słodki !
Ma wzrok typu ,,to nie ja pogryzłem twojego kapcia! '' ![]()
Jakbyś mogła w wielkim skrócie napisać tak specjalnie dla mnie jakieś najważniejsze czy też najgorętsze tematy z ostatniego czasu,powiedzmy z dwóch ostatnich stron,to będę miała punkt zaczepienia do pisania,bo wybaczcie,ale nie nadrobie wszystkiego. ![]()
I jakbyś mogła wprowadzić mnie w stan obecności to byłabym też wdzięczna. Kto się pojawia,a kogo już dawno nie było ![]()
DZIĘKUJĘ
BUZIOLE I PRZYTULASKI DLA WSZYSTKICH
Wrócę !
30,303 2014-03-11 20:14:34
Witajcie !! Tak strasznie,ale to straszniście Was zaniedbałam,że należy mi się chyba kara ?
U mnie wiosna dopiero się małymi krokami pojawia. Jak dobrze jest w końcu zobaczyć słońce ! I poczuć jego ciepło na tyłku
Dziś mam wolne od pracy i wybieram się do fryzjera po nowy look na wiosnę. Kamil rośnie jak na drożdzach i ma fazę piszczenia...piszczy kiedy mu się coś nie podoba,masakra . Jest go wszędzie pełno! I wrzuca zabawki do kosza na śmieci... Ma już ponad roczek i zaczyna od kilku dni stawiać samodzielne kroki ! Dzielny chłopMoniawidzę Twojego psiaka w awatarze,jest słodki !
Ma wzrok typu ,,to nie ja pogryzłem twojego kapcia! ''
Jakbyś mogła w wielkim skrócie napisać tak specjalnie dla mnie jakieś najważniejsze czy też najgorętsze tematy z ostatniego czasu,powiedzmy z dwóch ostatnich stron,to będę miała punkt zaczepienia do pisania,bo wybaczcie,ale nie nadrobie wszystkiego.
I jakbyś mogła wprowadzić mnie w stan obecności to byłabym też wdzięczna. Kto się pojawia,a kogo już dawno nie było
DZIĘKUJĘ![]()
BUZIOLE I PRZYTULASKI DLA WSZYSTKICH
![]()
Wrócę !
Kogo moje oczy widzą!!! Hej hej
Bardzo się cieszę, że jesteś 
To fajnie, ja niedługo chyba też wybiorę się do fryzjera. Cieszę się, że jest coraz cieplej, byłam dzisiaj w bibliotece, przy okazji pospacerowałam, sama bo dzisiaj nie miałam z kim, koleżanki zajęte, ale i tak fajnie się spacerowało
No, ale coś słyszałam, babcia mówiła, że niby chyba za tydzień ma wrócić wiosna
Nie wiem ile prawdy, sprawdzę może długoterminową pogodę i zobaczę, ale oby nie. Nie po to już od dawna robiło się wiosennie, by nagle miało się to zepsuć...
Kamil, Kamil, jak on rośnie
Jak widzę jego, to widzę, że jest bardzo podobny do Twojego R. No bo jego zdjęcia w końcu też widziałam u Ciebie. No ale do Ciebie też na pewno jest podobny. A teraz faktycznie daje się Wam we znaki
Ach, te dzieci, pewnie umieją zaskoczyć nieraz, nie mam swoich jeszcze jak wiesz, ale domyślam się
A teraz jak zaczyna chodzić, to w ogóle będzie zaraz rozrabiał
Cieszę się, że psiak Ci się podoba. Też uważam, że jest słodki. On ma w sumie taką minę, że coś przeskrobał, ale robi słodką minę, by pan go nie skarcił
![]()
Ja nadal szukam pracy, ciężko jest, ale na pewno wkrótce coś znajdę.
W kafejce? Hmm, teraz to pustki, nie ma co opowiadać. Towarzystwo nam się rozmyło i właściwie jestem tylko ja i tornado, czyli Aga. Ostatnio wpadł raz Paweł. No i tyle ![]()
Ja również przytulam i wysyłam buziaczki, dla Ciebie i Twojej rodzinki
:*
30,304 2014-03-11 20:53:56
I ja wpadam, czytując głównie ![]()
30,305 2014-03-12 20:50:32
Ok, faktycznie Różo, rzadko piszesz, więc zapomniałam, nie gniewaj się ![]()
Ja wróciłam niedawno z zoo, było super, dużo chodzenia, trochę nogi bolą, ale zdecydowanie świetne zoo. A wstyd hehe, bo ostatnio byłam tam, jako 8 letnie dziecko gdzieś, więc z 14 lat temu
Tylko w Płocku byłam z rok temu w zoo, ale w naszym i ogólnie w zoo nie byłam oprócz tego aż z 14 lat.
30,306 2014-03-13 00:04:54
Kogo moje oczy widzą!!! Hej hej smile Bardzo się cieszę, że jesteś http://emotikona.pl/emotikony/pic/041.gif
No skoro wyciągnęłaś pompony,to musi być prawdziwa radość
Wiesz Monia,Kamil jest tak cudowny,że nie wyobrażam sobie życia bez niego. Nie przypuszczałam,że można kogoś tak strasznie kochać!
Miłość matki do dziecka to chyba najsilniejsza miłość na świecie. Hmm..choć jak wiadomo sporo matek z tego rezygnuje. Teraz kiedy mam własne dziecko,za cholerę nie umiem pojąć,jak niektóre matki traktują swoje dzieci...Dlaczego je olewają,coś staje się ważniejsze od nich,tyle muszą wycierpieć czasem...ehh...
W Kamilu cieszy mnie dosłownie wszystko. Kiedy bije brawo albo macha.Kiedy mówi coś do mnie po swojemu z takim wielkim zapałem,że aż mu ślina kapie
Kiedy widzi psa i woła za nim ,,hau hau''. Kiedy wrzuca zabawki do śmietnika i sprawdza czy na pewno wpadło...
Chyba udało mi się zapełnić w końcu tą pustkę w mojej duszy...to miłość której potrzebowałam komuś dać,a ten ktoś tak po prostu ją przyjmuje ![]()
W kafejce? Hmm, teraz to pustki, nie ma co opowiadać. Towarzystwo nam się rozmyło i właściwie jestem tylko ja i tornado, czyli Aga. Ostatnio wpadł raz Paweł. No i tyle
CO?! Na serio aż tak słabo...? OMG. No to teraz przynajmniej ja się postaram pojawiać
Tornado jakbyś mogła tak w skrócie napisać coś o sobie dla mnie,to szybciej się dogadamy co?
Takie ogóły ...czy jesteś sama,a może masz rodzinkę? Czy pracujesz? Itd. Odpowiem na Twoje pytania,jeśli jakieś będziesz miała ![]()
Monia powodzenia w szukaniu pracy
Liczę kiedy ja ostatnio byłam w zoo. Hmm...miałam wtedy jakieś 10 lat chyba
Więc stulecia temu.
Monia,a czytałaś ,,złodziejka mojej córki'' ?
POZDRAWIAM Good night XXXXXXXXXXXXXXXXXxx
30,307 2014-03-13 00:22:34
Ok, faktycznie Różo, rzadko piszesz, więc zapomniałam, nie gniewaj się
Nie gniewam się ![]()
Ale fakt, pisać to rzadko piszę. Ale czytuję nowe posty jak tylko ktoś napisze ![]()
30,308 2014-03-13 21:04:11
Hej ![]()
Ja niedawno wróciłam. Jak pisałam byłam u mojego, a potem spacerowaliśmy Starym Miastem itp
Świetnie było, cieplutko i bardzo fajnie
Nie mam dziecka, więc tylko domyślam się co czujesz, ale jestem wręcz pewna, że jak będę mieć swoje, to będę czuć to samo. To na pewno wielka, bezinteresowna miłość, nie do opisania. Nie czytałam jeszcze tej książki Marzenko, ale kiedyś pisałam o niej i zapisałam sobie. Na pewno przeczytam
A Tobie polecam ostatnio przeczytaną książkę np "Potem" Rosamund Lupton. Bardzo dobra, chwilami nierówna i wtedy lekko mnie nużyła, ale potem nadrobiła i to bardzo. A zakończenie... heh płakałam tak jakbym miała rozpaść się na milion kawałków. Książka ta też przedstawia ogrom macierzyńskiej miłości, a wszystko zaczyna się od pożaru w szkole, który jak widzi go matka- Grace i zdaje sobie sprawę, że jest tam jej córka, to biegnie, byle tylko ją ratować, nie zważając na wszystko. Potem znajdują się obie w szpitalu i więcej nie zdradzę, bo byłby spojler... Polecam, świetna książka, skłaniająca do refleksji i wzruszająca. Bardzo wczułam się w postać matki, czułam się jak ona i jestem też wręcz pewna, że na jej miejscu dla dziecka zrobiłabym to samo, a co to możesz się dowiedzieć czytając. Bardzo piękna i niezwykle mnie wzruszyła. W pamięci zostanie mi na bardzo długo, te emocje po tej książce nadal są we mnie bardzo żywe.
A teraz czytam "Linię życia" Jodi Picoult. Bardzo lubię tę autorkę. Moim zdaniem w prosty sposób pisze o sprawach ważnych, a często tabu. Ona to przełamuje i nie boi się trudnych tematów. Ciężko mi się oderwać od jej książek, jestem jej ogromną fanką
Ta książka opowiada o Paige, o jej trudnym dzieciństwie i o tym, jak później porzuca dziecko, bo nie radzi sobie z macierzyństwem. Tylko nie wiemy od razu czemu to zrobiła, jest retrospekcja i powoli, powoli poznajemy jej życie, to wszystko co do tego doprowadziło. Widzimy to wszystko też z perspektywy jej męża. Już jestem prawie w połowie ![]()
30,309 2014-03-13 23:05:19
Hejka wszystkim ![]()
Witam nową duszyczkę ![]()
Hej Ema ![]()
My jeszcze się nie znamy-jestem Aga mam 34 lata,mieszkam nie daleko Bydgoszczy,kujawsko-pomorskie.
Jestem mężatką mam dwóch wspaniałych synów- Kuba ma 8 lat,Kacperek 14 miesięcy.
Nie pracuję,gdyż zajmuję się synami i opiekuję się moim niepełnosprawnym tatą.
Mój starszy syn jest dzieckiem niepełnosprawnym.
Znalazłam się na tym forum szukając pomocy i wsparcia dla mojego syna.
Potem dołączyłam do naszej kafejki i tak oto jestem ![]()
Teraz ja proszę o kilka słów dotyczące twojej osoby,mam nadzieję,że znajdziemy wspólne tematy.
Jeden już na pewno mamy -dzieci... ![]()
30,310 2014-03-14 23:05:19
Monia tak te książki polecasz,że naprawdę je sobie kupię. Już zapisałam do reszty innych. ![]()
A tak w ogóle to jestem w szoku,bo niby kiedy stałaś się moderatorką ?? I od czego? ![]()
Tornado miło mi,że odpisałaś i zechciałaś odpowiedzieć na moje pytania. ![]()
Czy przez życie gnasz jak tornado? Stąd Twój nick może? ![]()
Jeśli pozwolisz odpowiem w podobnej formie do Twojej.
Jestem Marzena mam 29 lat (w sierpniu tego roku)
Mieszkam w Irlandii od ponad 7 lat.
Pracuję w hotelu głównie jako kelnerka i kucharka,ale robię masę różnych innych rzeczy.
Mam jednego synka ( 13miesięcy).
Dawno temu też pojawiłam się na forum z podobnych powodów i trafiłam tutaj. ![]()
To nasza znajomość właśnie się zaczęła. ![]()
Mam nadzieję,że opieka nad tatą nie jest zbyt ciężka. I,że masz czas dla dzieci,a zwłaszcza dla starszego syna ![]()
I,że jest ktoś,kto Cię wspiera.
A mogę zapytać co dolega synkowi?
Wspólnych tematów z czasem znajdzie się więcej.
POZDRAWIAM xxxxxxxx
30,311 2014-03-15 00:09:59
O to miło, że kupisz. Ja tę co polecasz też myślę, że kupię, tak będzie najlepiej, bo myślę, że w bibliotece u mnie może nie być.
Moderatorką jestem ogólnie. Sama jestem i byłam zaskoczona. Po prostu dostałam wiadomość, że chciałyby mnie w swoim gronie i że bym się nadawała. Zwłaszcza, że miały wtedy deficyt moderatorek.
30,312 2014-03-15 23:27:41
No ja muszę kupić,jeśli chcę przeczytać,bo w Irlandzkiej bibliotece raczej nie znajdę ![]()
Choć przyznam,że mają listę Polskich książek,ale jest bardzo ograniczona.
No to jesteś teraz poważną panią moderator
Ja także dostałam propozycję,ale niestety nie byłabym w stanie podołać.
Dziś dzień był jakiś głupkowaty...
30,313 2014-03-16 00:24:30
Tornado miło mi,że odpisałaś i zechciałaś odpowiedzieć na moje pytania.
Czy przez życie gnasz jak tornado? Stąd Twój nick może?To nasza znajomość właśnie się zaczęła.
Mam nadzieję,że opieka nad tatą nie jest zbyt ciężka. I,że masz czas dla dzieci,a zwłaszcza dla starszego syna
I,że jest ktoś,kto Cię wspiera.
A mogę zapytać co dolega synkowi?Wspólnych tematów z czasem znajdzie się więcej.
POZDRAWIAM xxxxxxxx
Witaj ![]()
Mój nick wziął się tak naprawdę od mojego starszego synka,który wiecznie jest w pełnym biegu,takie małe tornado.
Trochę też stąd,że moje życie jest w wiecznym biegu,stale coś dzieje się...:)
Jeżeli chodzi o mojego synka to ma stwierdzone:ADHD z zaburzeniami zachowania i koncentracji uwagi,zachowania opozycyjno- buntownicze,upośledzenie umysłowe w stopniu lekkim,agresje i autoagresje,liczne choroby somatyczne.
Jeżeli chodzi o mojego tatę jest po operacji guza mózgu,ma prawostronny niedowład po operacji,epilepsję,wymaga stałej opieki.
Jeśli chodzi o wsparcie to raczej staram radzić sobie sama,chociaż nie raz przydała by mi się pomoc lub wsparcie duchowe.
Niestety mam czas dla wszystkich,mało czasu dla siebie...:(
Doba dla mnie musiałaby trwać 48h,ale daję radę,chociaż moje życie jest w pełnym biegu ![]()
Pozdrawiam ![]()
30,314 2014-03-16 00:50:08
Hej Monia ![]()
Co tam u Ciebie?
Ja wczoraj obejrzałam sobie film pt:"Wałęsa człowiek z nadziei"-jest to dokument,byłam ciekawa jak został przedstawiony,podobał mi się,bardzo wciągający,miałam jedynie nadzieję,że więcej będzie przedstawione trudne życie Danuty u boku męża,niestety ten wątek został trochę pominięty...
U mnie dzisiaj strasznie zimno,padało i straszny wiatr.
Dzieciaczki pomału dochodzą do zdrowia,w poniedziałek do kontroli.
Byłam u dr jak ci pisałam,synuś dostał dodatkowy lek do tego co ma,zobaczymy jaki będzie efekt...
Dzisiaj nie byłam na zajęciach w Stowarzyszeniu ,gdyż terapeutka rozchorowała się,mam za tydzień.
Pozdrowionka ![]()
30,315 2014-03-16 14:03:44
No ja muszę kupić,jeśli chcę przeczytać,bo w Irlandzkiej bibliotece raczej nie znajdę
Choć przyznam,że mają listę Polskich książek,ale jest bardzo ograniczona.No to jesteś teraz poważną panią moderator
Ja także dostałam propozycję,ale niestety nie byłabym w stanie podołać.
Dziś dzień był jakiś głupkowaty...
Rozumiem
Tę książkę co Ci podałam to jest angielska pisarka ![]()
Wiecie, że wczoraj spotkałam się z Kertym? Pomyślałam, że napiszę Wam już "po". Pamiętajcie, kiedyś pisał w tej kafejce. A to było tak, że ja pisałam z dwoma osobami z forum i miało być spotkanie z nimi i z Kertym. No, ale te dwie osoby jednak odwoławły heh (nie będę pisać kto, bo to jednak niekulturalne by było), to Kerty zaproponował we dwójkę. Wprawdzie ma tu 3 i pół godziny drogi, ale i tak chciał się tak koleżeńsko zobaczyć, wiadomo. No i byliśmy w Wedlu, bardzo sympatycznie było. Ja poznałam tę allegrę z forum jak pamiętacie i może następnym razem np spotkamy się ja, ona i Kerty, powiedział, że tak by było też fajnie, zwłaszcza, że on też z nią pisze czasem ![]()
U nas też brzydka pogoda. Ostatnio źle spałam, z 5 godzin, więc wstyd się przyznać, ale mój organizm dzisiaj nadrabiał i spałam 13 godzin z przerwami, zasnęłam już po 23, a wstałam o 12 niedawno
:
Rozumiem, ja Wałęsę za jakiś czas pewnie też obejrzę.
A z polskich to niedługo mam zamiar obejrzeć "Pokłosie". Kontrowersyjny film, ale podobno ciekawy, trzyma w napięciu. Jestem go bardzo ciekawa.
30,316 2014-03-16 14:13:51
Hej wam ![]()
30,317 2014-03-16 14:16:46
Hej ![]()
A u Ciebie co tam? Wy w Polsce jeszcze mieszkacie tak? Jak pogoda u Was?
30,318 2014-03-16 14:18:28
Pogoda też nie za ciekawa ;/
Tak, jeszcze w Polsce, po wakacjach się to zmieni ![]()
30,319 2014-03-16 14:31:36
Hej dziewczyny ![]()
Monia ![]()
O to fajnie,że udało ci się spotkać z paroma osobami z kafejki,ja Kertego pamiętam bo pisaliśmy trochę,co tam u niego,dlaczego nie odzywa się,może coś wspomniał?
Ja miałam spotkać się z Pawłem lecz niestety nie udało się...
U mnie pogoda brzydka pada,szaro,wieje,po prostu ziąb.
Muszę zobaczyć ten film,bo jeszcze nie widziałam. ![]()
30,320 2014-03-16 14:34:49
Pogoda też nie za ciekawa ;/
Tak, jeszcze w Polsce, po wakacjach się to zmieni
A gdzie się przeprowadzacie? Francja, Kanada? Coś chyba takiego, tak? Zapomniałam, więc przypomnij mi ![]()
Nie, nie, ja nie spotkałam się z paroma osobami. Wczoraj tylko z Kertym. No i wcześniej z allegrą 2 razy. No, ale z Kertym sami byliśmy wczoraj, tamci olali. Chyba, że masz na myśli, że poznałam ogólnie parę osób, w tym Kerty, allegrę. No to tak. No i jeszcze taką osobę poznałam, ale ona właśnie potem olała. No i kiedyś, ale to z 3 lata temu byłam na warszawskim spotkaniu z forum, był np yoghurt007 wtedy, Anachoreta, Marzyciel, modzia7 i jeszcze taki chłopak i dziewczyna nie pamiętam nicku. No, ale potem jakoś nie byłó drugiego spotkania. No, ale ogólnie było spoko.
Aha rozumiem. A co do Kertego to nie pytałam czemu u nas już nie pisze, ale mam zamiar zapytać, więc zapytam ![]()
Co do Pawła, to pewnie spotkacie się jeszcze, bo dość blisko mieszkacie, więc okazja pewnie będzie ![]()
30,321 2014-03-16 14:58:00
Ostatecznie jednak do Kanady ![]()
30,322 2014-03-16 23:52:40
Hej! ![]()
Agajakie by to było nasze życie bez zawirowań i biegu? Choć zawirowania mogłyby być przyjemniejsze. My kobiety udźwigniemy więcej niż myślimy,że nam się uda czyż nie? Jak nie my to kto? ![]()
Przykro mi,że musisz radzić sobie z tyloma problemami. Ale z pewnością dajesz sobie radę
A jakby co zawsze tutaj możemy pogadać,jakbyś poczuła się zbyt obciążona,postaramy się Ciebie rozweselić i wesprzeć ![]()
Wiem czym jest ADHD,miałam z tym do czynienia,ale resztę schorzeń znam tylko z teorii. ![]()
Bądź silna !
Jeszcze mam pytanie do Ciebie Agnieszko,jeśli nie masz nic przeciwko. Masz synka 14miesięcznego,ciekawi mnie ile szczepionek jest obowiązkowych w Polsce do 13 miesiąca? Pytałam już o to kiedyś Vinngę tutaj,ale nie pamiętam co odpisała,bo to było dawno.
Moniaz jakim Kertym ty się szlajasz po mieście?
A Twój luby nie zazdrosny? ![]()
,,Wedel'' to jakaś kawiarnia,kino czy fabryka czekolady??
Allegra?? To kto niby?
Monia Ty bądź ostrożna z tymi spotkaniami,jednak nigdy nie wiadomo.. :*
A tak w ogóle to jestem zazdrosna,bo ja też chciałabym się z Tobą zobaczyć..ehh może uda nam się kiedyś ![]()
POZDRAWIAM XXX
30,323 2014-03-17 18:41:14
Marzenko, nie był zazdrosny. Pytałam w razie czego nawet czy ze mną pójdzie, ale nie miał za bardzo czasu. Powiedział, że spoko, ufa mi
Rozmawialiśmy też i jakby było następne spotkanie, to np mój chłopak pewnie będzie i wtedy np pozna Kertego, mój facet też trochę cierpi na deficyt znajomych, więc w razie czego może poznać. Wtedy może też będzie allegra, chodzi o allegrę90 z forum, pisze najbardziej w dziale religia i jest tam redaktorką
Spotkałam się z nią 2 razy, bo mieszka blisko mnie i jak pisałam pisze ona z Kertym też. Kerty kiedyś pisał w tej kafejce, rok młodszy, mieszka 3 i pół godziny od Wawy, ale przyjechał, napisał, że co tam, że tamci nas olali, ale że tak się spotkamy. Początkowo było mi głupio, że jechał do mnie 3 i pół godziny, ale potem spoko, skoro sam też chciał, to ok. Pogadało się, miło, koleżeńsko
Od początku Kerty wiedział, że mam chłopaka, spotkanie koleżeńskim, więc całkiem. A to, że byliśmy tylko we dwójkę sam na sam, to nic, nic zdrożnego, znam granice, pogadało się, było fajnie i tyle ![]()
A Wedel to jest pijalnia czekolady, pijalnia czekolady Wedla po prostu. Byliśmy w tej najstarszej w Wawie jak pisałam, bardzo fajna, elegancka, ale szybko poczułam się tam swobodnie, o dziwo, mimo że rzadko chodzę do tak eleganckich z wystroju lokali. Gorąca czekolada z syropem wiśniowym była obłędna, właśnie ją piłam i tak się siedziało z 4 godzinki, bo pogoda średnia. Nie wyganiali nas, mimo że braliśmy po jednej czekoladę, a potem już nie piliśmy
Ważne, że coś się wzięło. A ceny tam trochę wyższe, dlatego czekolada za 14 zł to wystarczy, ale jakość super ![]()
Marzenko, też mam nadzieję, że kiedyś uda nam się spotkać
Oczywiście, że uważam, jak się umawiam, to miejsca publiczne, normalnie w dzień. Nie ma problemu
U nas w mieście grasuje jakiś zboczeniec
Pierwsza taka sytuacja chyba... 2 kobiety prawie napastował, zgwałcił, dotykał... ale krzyczały i jakoś uciekł... Już tak nie chodzę wieczorami, bo ktoś pisał, że raz chyba nawet ok 20 atakował... A to od niedawna. Policja go szuka, nieudolnie, ale niby szuka ![]()
Aga, zapytałam o to Kertego i napisał, że jakoś tak wyszło, że przestał się tu udzielać. Jednak, miło, że o nim pamiętasz i wspomniał coś, że napisze do Ciebie na maila, bo też chyba pamięta Cię
To tak sobie będziecie mogli czasem popisać.
30,324 2014-03-17 22:07:15 Ostatnio edytowany przez tornado (2014-03-17 22:12:39)
Hejka wszystkim :)
Marzenko :)
Tak zgodzę się z Tobą ,że my kobiety potrafimy być silne i znieść wiele w swoim życiu.
W szczególności jeżeli chodzi o dobro dziecka/dzieci.
Jesteśmy wtedy wstanie pokonać największe przeciwności losu.
Taka przecież jest rola każdej matki,która chciałaby jak najlepiej dla własnego dziecka i zawsze będzie o to dziecko walczyć.
Dzięki również za słowa otuchy i wsparcia,jeśli będę kiedyś potrzebowała duchowego wsparcia na pewno napiszę,wyżalę się :)
Piszesz,że wiesz co to ADHD miałaś z tym do czynienia,resztę znasz z teorii,studiowałaś w tym kierunku lub coś podobnego?
Pytasz mnie ile szczepionek obowiązkowych jest w Polsce do 13 miesiąca?
Z tego co się orientuje i wynika z grafiku szczepień do 13 miesiąca życia dziecka jest 13 podawanych szczepionek, 6 razy kłucia i podanie szczepionek,czyli 6 serii,a do 18 miesiąca życia 16.
Po urodzeniu-2 szczepionki,
2 mies,życia-3,
3-4 miesiąc życia-3,
5-6 mies.życia-3,
7 mies.życia-1,
13-14 mies.życia-1,
16-18 mies.życia-3 szczepionki.
Mam nadzieję,że dość opisowo wyjaśniłam Ci. :)
Różo :)
Co tam jeszcze u Ciebie,oprócz wyjazdu do Kanady?
Monia :)
Oj to fajnie,że Kerty pamięta mnie,mam nadzieję,że słowa dotrzyma...
Oglądałam ten film co pisałaś "Pokłosie"- bardzo mi się spodobał,wiele można było by dyskutować na temat tego filmu.
Niestety czasu już nie cofniemy :(
Dobrze cię zrozumiałam,chodziło mi ogólnie,ze spotkałaś się już z paroma osobami.
Pozdrowionka dla wszystkich :)
30,325 2014-03-17 22:51:44
Różo
Co tam jeszcze u Ciebie,oprócz wyjazdu do Kanady?
Poza tym w zasadzie nic szczególnego, chociaż dziś zajmowałam się siostrzenicą, uroczy maluszek ![]()
30,326 2014-03-18 00:26:33
tornado napisał/a:Różo
Co tam jeszcze u Ciebie,oprócz wyjazdu do Kanady?
Poza tym w zasadzie nic szczególnego, chociaż dziś zajmowałam się siostrzenicą, uroczy maluszek
Tak dzieciaczki są wspaniałe ![]()
Ja to jestem taka mama wszystkich dzieci.
Kiedyś ktoś w szkole syna nazwał mnie:"Pani prezes stowarzyszenia troskliwych mam"
Ja kocham dzieci a one mnie,idzie to po prostu wyczuć,co mogę za to,że dzieciaczki tak lgną do mnie,ale z drugiej strony jest to wspaniałe uczucie ![]()
Pozdrawiam ![]()
30,327 2014-03-18 22:15:27
Hej ![]()
Wczoraj miałam jeszcze do Was zawitać do kafejki, ale net mi nie działał od 19 i potem próbowałam i nic.. w nocy też nie działał. Dopiero dzisiaj. Nie wiem co jest, ale ostatnio jeszcze częściej się zdarza, co za net, może przez ten wiatr teraz ![]()
Co u Was? Mój facet szuka innej pracy teraz, bo w tamtej ma ścięcia i średnio jest. Został przeniesiony do placówki bliżej domu, ale jak widać nie wyszło to na dobre ![]()
30,328 2014-03-20 00:26:27
Czarna21 napisał/a:tornado napisał/a:Różo
Co tam jeszcze u Ciebie,oprócz wyjazdu do Kanady?
Poza tym w zasadzie nic szczególnego, chociaż dziś zajmowałam się siostrzenicą, uroczy maluszek
Tak dzieciaczki są wspaniałe
Ja to jestem taka mama wszystkich dzieci.
Kiedyś ktoś w szkole syna nazwał mnie:"Pani prezes stowarzyszenia troskliwych mam"
Ja kocham dzieci a one mnie,idzie to po prostu wyczuć,co mogę za to,że dzieciaczki tak lgną do mnie,ale z drugiej strony jest to wspaniałe uczucie
Pozdrawiam
Ja też lubię dzieci, naprawdę lubię się tą małą zajmować
Hej
Co u Was? Mój facet szuka innej pracy teraz, bo w tamtej ma ścięcia i średnio jest. Został przeniesiony do placówki bliżej domu, ale jak widać nie wyszło to na dobre
To niefajnie ;/
Moja już szuka, za pośrednictwem ciotki częściowo, pracy. Jak już się przeprowadzimy znaczy.
30,329 2014-03-20 03:08:43
tornado napisał/a:Czarna21 napisał/a:Poza tym w zasadzie nic szczególnego, chociaż dziś zajmowałam się siostrzenicą, uroczy maluszek
Tak dzieciaczki są wspaniałe
Ja to jestem taka mama wszystkich dzieci.
Kiedyś ktoś w szkole syna nazwał mnie:"Pani prezes stowarzyszenia troskliwych mam"
Ja kocham dzieci a one mnie,idzie to po prostu wyczuć,co mogę za to,że dzieciaczki tak lgną do mnie,ale z drugiej strony jest to wspaniałe uczucie
PozdrawiamJa też lubię dzieci, naprawdę lubię się tą małą zajmować
truskaweczka19 napisał/a:Hej
Co u Was? Mój facet szuka innej pracy teraz, bo w tamtej ma ścięcia i średnio jest. Został przeniesiony do placówki bliżej domu, ale jak widać nie wyszło to na dobreTo niefajnie ;/
Moja już szuka, za pośrednictwem ciotki częściowo, pracy. Jak już się przeprowadzimy znaczy.
Ja też bardzo lubię dzieci. No i w sumie zazwyczaj jakie tam znałam i znam też mnie lubią ![]()
Ok. A Ty jak? Chyba pisałaś, że studiujesz? Ja myłam się, jeszcze musiałam głowę umyć, pisałam z koleżanką, zeszło się. Dlatego tym razem dopiero spać. Dobranoc ![]()
30,330 2014-03-22 02:42:14
Aga, tak jak Ci pisalam na fb nadal nie mam neta, to jestem teraz na forum z taty smartfona. Lecę spać, buziaki papa ![]()
30,331 2014-03-22 15:54:34
Ja też bardzo lubię dzieci. No i w sumie zazwyczaj jakie tam znałam i znam też mnie lubią
Ok. A Ty jak? Chyba pisałaś, że studiujesz? Ja myłam się, jeszcze musiałam głowę umyć, pisałam z koleżanką, zeszło się. Dlatego tym razem dopiero spać. Dobranoc
Mnie też zazwyczaj lubią
Owszem, ostatni rok już ![]()
30,332 2014-03-22 19:25:48
O to fajnie, ten ostatni rok na pewno szybko zleci ![]()
No to fajnie, dzieciaczki są super
Dlatego bardzo się cieszę, że mnie lubią.
30,333 2014-03-22 20:46:02 Ostatnio edytowany przez tornado (2014-03-22 20:46:46)
Mnie też zazwyczaj lubią
![]()
Owszem, ostatni rok już
Hej Różo ![]()
A co studiujesz?
Co tam ciekawego u Ciebie? ![]()
30,334 2014-03-22 20:46:33 Ostatnio edytowany przez Czarna21 (2014-03-22 20:47:38)
Zwłaszcza ten drugi semestr zawsze szybciej leci. W szkole też tak było - byle do świąt, potem zaraz ferie, a dalej to już naprawdę szybko leci. Wielkanoc a maj i czerwiec to już luz totalny ![]()
A co studiujesz?
Co tam ciekawego u Ciebie?
Psychologię.
A dzień miły, byłyśmy na spacerze, a co u Ciebie? ![]()
30,335 2014-03-22 22:39:40
Psychologię.
A dzień miły, byłyśmy na spacerze, a co u Ciebie?
A tak teraz przypominam sobie, że kiedyś pisałaś...
U mnie życie w pełnym biegu..:(
Dzisiaj byliśmy w Bydzi na zajęciach w Stowarzyszeniu, potem pojechaliśmy w nagrodę z dziećmi do KFC.
Synuś był grzeczny na zajęciach.
W poniedziałek jadę z moim synkiem na teatrzyk do NOKU, jedzie z szkołą, ja jako opiekun jego.
Teraz mam wiele spraw do załatwienia z powodu zbliżającej się komisji lekarskiej syna.
Dokumentacja, opinie itd...:(
Niestety biurokracja kochana...
30,336 2014-03-23 03:23:38
No tak, to na pewno dużo załatwiania. Dobrze jednak, że synek był grzeczny, a potem na pewno ucieszył się z KFC. Ha ale się zasiedzialam, pisze z telefonu taty, bo nadal mam kłopot z internetem w komputerze stacjonarnym. A teraz czytalam książkę jak to ja
Dobranoc, miłych snów
Buziaki :*
30,337 2014-03-23 16:50:17
Hej ![]()
Monia dziękuję za wyjaśnienia
Tobie Agatakże dziękuję za opis !
Po urodzeniu-2 szczepionki,
2 mies,życia-3,
3-4 miesiąc życia-3,
5-6 mies.życia-3,
7 mies.życia-1,
13-14 mies.życia-1,
16-18 mies.życia-3 szczepionki.
Mam nadzieję,że dość opisowo wyjaśniłam Ci.
Bo u nas to wygląda tak :
Po urodzeniu- jedna szczepionka.
2 miesiące-dwie szczepionki
4miesiące-dwie szczepionki
6 miesięcy-trzy szczepionki
12 miesięcy-dwie szczepionki
13 miesięcy-dwie szczepionki
Potem dopiero po 3 roku życia. Trochę się te szczepienia różnią.
U was też są szczepionki typu ,,6w1'' ?
Mam nadzieję,że na komosji lekarskiej pójdzie wszystko wedle Twojego życzenia. Powodzenia!
Cześć Czarna studentko psychologii
No tak,dzieci albo się kocha albo nienawidzi ![]()
Ja dziś byłam w pracy do 12.00. Nie wyspałam się coś...wczoraj dowiedziałam się o śmierci ojca mojego dobrego kolegi. ![]()
Muszę zadzwonić z kondolencjami,ale jeszcze się wstrzymam..myślę,że nie wypada tak od razu wydzwaniać.
Jest mi strasznie przykro z tego powodu,tak jest mi żal rodziny,serce sie kraja ![]()
Znałam jego rodziców,wpadali do mnie na kawę kiedy byli w Irlandii...nie chcę sobie wyobrażać co przeżywa jego mama.
Trudno jest się pogodzić ze śmiercią,trudno uwierzyć,że to sie stało.
Znikam,bo dziś taki mętny mam humor.
POZDRAWIAM
30,338 2014-03-24 00:12:02
Cześć Czarna studentko psychologii
Hej Ema, my też się jeszcze nie znamy ![]()
30,339 2014-03-24 22:32:48
Hej
Tobie Agatakże dziękuję za opis !
![]()
Bo u nas to wygląda tak :
Po urodzeniu- jedna szczepionka.
2 miesiące-dwie szczepionki
4miesiące-dwie szczepionki
6 miesięcy-trzy szczepionki
12 miesięcy-dwie szczepionki
13 miesięcy-dwie szczepionkiPotem dopiero po 3 roku życia. Trochę się te szczepienia różnią.
U was też są szczepionki typu ,,6w1'' ?
Mam nadzieję,że na komosji lekarskiej pójdzie wszystko wedle Twojego życzenia. Powodzenia!Ja dziś byłam w pracy do 12.00. Nie wyspałam się coś...wczoraj dowiedziałam się o śmierci ojca mojego dobrego kolegi.
Muszę zadzwonić z kondolencjami,ale jeszcze się wstrzymam..myślę,że nie wypada tak od razu wydzwaniać.
Jest mi strasznie przykro z tego powodu,tak jest mi żal rodziny,serce sie kraja
Znałam jego rodziców,wpadali do mnie na kawę kiedy byli w Irlandii...nie chcę sobie wyobrażać co przeżywa jego mama.
Trudno jest się pogodzić ze śmiercią,trudno uwierzyć,że to sie stało.![]()
Znikam,bo dziś taki mętny mam humor.
POZDRAWIAM
Hejka Ema ![]()
Tak u nas również są szczepionki "6 w 1".
Oprócz tego można zaszczepić dziecko dodatkowo na "rota wirusa" i "pneumokoki", ale są to dość kosztowne szczepionki.
Ja także mam nadzieję, że wszystko uda się pomyślnie i nie będę musiała znów włóczyć się i walczyć po sądach itd...
Przykro mi słyszeć o śmierci ojca twojego kolegi.:(
Tak masz rację, że trudno pogodzić się ze śmiercią bliskiej osoby, trzeba czasu, aby ukoić ten ból.
Niestety wiem jakie to okropne uczucie, przeżyłam to osobiście.
Pozdrawiam ![]()
30,340 2014-03-24 22:51:21
Hej ![]()
Wczoraj weszłam na forum, a do kafejek nie, bo jakoś już zmęczona byłam. A wcześniej spotkałam się w trójkę, z moją przyjaciółką i koleżanką. Dlatego jestem teraz. Aga, dostałaś moją wiadomość na fb? Jak tak, to napisz, mogę wejść na GG i popiszemy ![]()
Masz rację Marzenko. W sumie lepiej odczekać i nie dzwonić od razu. Bardzo współczuję, strata bliskich nam osób nas też boli
Nigdy nie wiadomo co powiedzieć, człowiek jest odrętwiały... ![]()
A i z innej beczki, niestety u nas z biblioteki jak widzę nie można zamówić książki "Złodziejka mojej córki", więc nie jest dostępna, a skoro tak, to kupię ją wkrótce ![]()
30,341 2014-03-24 22:51:55
Hejka wszystkim ![]()
Dzisiaj byłam z moim synkiem na spektaklu pt :"Zaczarowany ołówek".
Super przedstawienie, chociaż synek nie wytrzymał do połowy spektaklu, ale udało nam się dotrwać do końca.
Pomimo to był zadowolony z wycieczki.
Szkoda tylko, że nie można nawet zrobić zdjęć, zawsze to jakaś pamiątka.
Teraz w środę jadę z synkiem do szpitala na zabieg stomatologiczny, ciekawe jak to będzie, ale damy radę...
U mnie coś z netem, nie działa tak jak powinien.
Dzwoniłam już do gościa od neta, ale nie dał mi znać co i jak.
Monia
Napisałam ci wiadomość na gg.
Pozdrawiam. ![]()
30,342 2014-03-24 22:59:04
Hejka wszystkim
Dzisiaj byłam z moim synkiem na spektaklu pt :"Zaczarowany ołówek".
Super przedstawienie, chociaż synek nie wytrzymał do połowy spektaklu, ale udało nam się dotrwać do końca.
Pomimo to był zadowolony z wycieczki.
Szkoda tylko, że nie można nawet zrobić zdjęć, zawsze to jakaś pamiątka.Teraz w środę jadę z synkiem do szpitala na zabieg stomatologiczny, ciekawe jak to będzie, ale damy radę...
U mnie coś z netem, nie działa tak jak powinien.
Dzwoniłam już do gościa od neta, ale nie dał mi znać co i jak.Monia
Napisałam ci wiadomość na gg.
Pozdrawiam.
Możesz napisać jeszcze raz? Coś nie wyświetliło mi się, a teraz powinno być już ok ![]()
U mnie tak jak Ci pisałam ostatnio było kiepsko z netem, prawie całe dnie coś było nie tak, a to w weekend i wtedy oni nie pracują, więc nic nie mogłam zrobić. No, ale dzisiaj jakoś ładnie chodzi już z ładne 5 godzin, więc bardzo fajnie.
30,343 2014-03-24 23:14:50
Czesc czesc :-)
Ema zycze samej radosci z synka :-)
Tornado duzo sily i cierpliwosci :-) Czytalam Twoje posty i to mnie tak tu przyciaglo :-)
Powodzenia na komisji :-)
Pozdrawiam Wszystkich razem i Kazdego z osobna :-)
30,344 2014-03-24 23:55:04
Czesc czesc :-)
Tornado duzo sily i cierpliwosci :-) Czytalam Twoje posty i to mnie tak tu przyciaglo :-)
Powodzenia na komisji :-)Pozdrawiam Wszystkich razem i Kazdego z osobna :-)
Witaj Bianko ![]()
Serdecznie pozdrawiam, my się jeszcze nie znamy.
Dziękuję za miłe słowa, wsparcie!!!
Nie dziękuję, żeby nie zapeszyć...
Napisz coś o sobie?
Całuję ![]()
30,345 2014-03-25 02:53:01
Aga jeśli napisałaś jeszcze raz do mnie na gg, to nie zdziw się, że jednak mnie nie było. Wywalilo mnie z neta i piszę właśnie z neta z taty telefonu. No, ale jak napisałaś drugi raz, to teraz raczej mi dojdzie. Jutro odczytam
Idę spać, dobranoc ![]()
30,346 2014-03-25 09:26:13
Hej
nie ma to jak kawka z rana gdy dzieci jeszcze spia ![]()
Tornado w moim dorobku jest Ola 6l. (zespol Angelmana). caly czas na mnie krzyczy, bo za wolno sie ruszam, albo jej nie kumam he, he. Lato sie zbliza moze schudne ![]()
Dawid 2,5l. jako moje pierwsze zdrowe dziecko, wszystko co jest zwiazane z nim jest dla mnie takie"lal"
sam chodzi, mowi, ma swoje ulubione zabawki, jest uparty i wszystko trzeba tlumaczyc, ze kurtka Oli jest rozowa i za duza i dla dziewczynki, a on i tak swoje.
No i jeszcze jest pan G. praca, praca ![]()
W lutym skonczylam trzydziestke, i postanowilam sie wysypiac ![]()
A zeszla sobote juz rozpoczelam sezon grilowy ![]()
Milego dnia:)
30,347 2014-03-25 23:10:07
Aga jeśli napisałaś jeszcze raz do mnie na gg, to nie zdziw się, że jednak mnie nie było. Wywalilo mnie z neta i piszę właśnie z neta z taty telefonu. No, ale jak napisałaś drugi raz, to teraz raczej mi dojdzie. Jutro odczytam
Idę spać, dobranoc
Monia nie pisałam 2 wiadomości tylko jedną krótką, że to ja.
Przed chwilką wysłałam ci wiadomość na gg.
Nie martw się nie tylko u ciebie problem z netem, dosłownie cyrki dzieją się.
Pozdrawiam ![]()
30,348 2014-03-25 23:21:19
Hej
nie ma to jak kawka z rana gdy dzieci jeszcze spia
Tornado w moim dorobku jest Ola 6l. (zespol Angelmana). caly czas na mnie krzyczy, bo za wolno sie ruszam, albo jej nie kumam he, he. Lato sie zbliza moze schudne
Dawid 2,5l. jako moje pierwsze zdrowe dziecko, wszystko co jest zwiazane z nim jest dla mnie takie"lal"sam chodzi, mowi, ma swoje ulubione zabawki, jest uparty i wszystko trzeba tlumaczyc, ze kurtka Oli jest rozowa i za duza i dla dziewczynki, a on i tak swoje.
![]()
No i jeszcze jest pan G. praca, pracaW lutym skonczylam trzydziestke, i postanowilam sie wysypiac
A zeszla sobote juz rozpoczelam sezon grilowyMilego dnia:)
Witaj Bianko ![]()
Dziękuję, że odpisałaś.
Widzę , że w swoim dorobku też masz dwójkę pociech.
Czy mogłabyś opisać mi schorzenie twojej córci, przyznam się nie słyszałam jeszcze o takim zespole?
Oczywiście jeżeli możesz?
U mnie podobnie jak u ciebie pan W praca praca i jeszcze raz praca, dom to tylko hotel ha ha ha.
Prawie jesteśmy rówieśniczkami. ![]()
U nas niestety o grilowaniu można pomarzyć, ciągle leje, wiatr straszny.:(
Pozdrawiam cieplutko.
30,349 2014-03-25 23:25:49
truskaweczka19 napisał/a:Aga jeśli napisałaś jeszcze raz do mnie na gg, to nie zdziw się, że jednak mnie nie było. Wywalilo mnie z neta i piszę właśnie z neta z taty telefonu. No, ale jak napisałaś drugi raz, to teraz raczej mi dojdzie. Jutro odczytam
Idę spać, dobranoc
Monia nie pisałam 2 wiadomości tylko jedną krótką, że to ja.
Przed chwilką wysłałam ci wiadomość na gg.
Nie martw się nie tylko u ciebie problem z netem, dosłownie cyrki dzieją się.
Pozdrawiam
Hm, to nie wiem, bo ja nic nie dostałam, a cały czas jestem na gg. Podaj mi na fb Twój numer, ja napiszę. Spróbujmy tak ![]()
Ja też nie słyszałam o tym zespole u dzieci. No, ale widzę właśnie, że to rzadka choroba. Musi być Wam ciężko Bianko ![]()
30,350 2014-03-26 00:18:47
Hm, to nie wiem, bo ja nic nie dostałam, a cały czas jestem na gg. Podaj mi na fb Twój numer, ja napiszę. Spróbujmy tak
Już Ci napisałam na fb.
Będę mieć włączone gg.
30,351 2014-03-26 03:04:15
truskaweczka19 napisał/a:Hm, to nie wiem, bo ja nic nie dostałam, a cały czas jestem na gg. Podaj mi na fb Twój numer, ja napiszę. Spróbujmy tak
Już Ci napisałam na fb.
Będę mieć włączone gg.
Hej. Odezwałam się na GG. Dodałam do kontaktów, napisałam wiadomość. Mam nadzieję, że doszło. Nie mam od Ciebie odpowiedzi, ale mam Ciebie jako niedostępną, a byłam wcześniej też np koło północy chyba. No nic, to innym razem pogadamy. Idę spać, dobranoc ![]()
30,352 2014-03-26 10:16:35
Hej ![]()
Za moim oknem sloneczko ![]()
Truskaweczko " ciezko" to zbyd wielkie slowo
Ja sie z choroba Oli pogodzilam i teraz moge ja tylko usprawniac
Tak w skrocie Ola nie mowi, chodzi ale schody czy glupi kraweznik to mega problem
nie biega, Ola ma znaczne uposledzenie umyslowe, czyli wszystko trzeba przy niej zrobic, albo jej pomoc. Jest bardzo, bardzo uparta. Do jednego rehabilitanta przekonywala sie dwa lata. Oj, nasiedzialam sie na korytarzu. Byl placz, histeria, wyrywanie wlosow i gryzienie. Pani D. nie odpuszczala i dalo sie Olinde wyciszyc i wymocna niej obowiazek, ze ma cwiczyc. Pozniej logopeda, psycholog, oligofreno. itp. po rozmowie ze mna zeby Oli nie dawac taryfy ulgowej bo jest cwana, wyrobily sobie ze na zajeciach pracuja, a jak wychodza z sali moga sie wtedy bawic i przytulac.
Zycze Ci duzo cierpliwosci Aga, zebys wkoncu poznala dobrego nauczyciela by potrzafil okielznac Twojego syna, bo wszyscy sie zle czujecie, Twoj syn takze ![]()
Moja Ola ma niekontrolowany smiech. ( w tej chorobie tak jest) Smieje sie tak zarazliwie ze jak jade z nia autobusem czy jestem w sklepie, to zawsze sie smieje z jakies piec osob przy okazji. Najlepiej jak ktos cos upusci czy sie podknie, a Ona wybucha takim smiechem
Wygladajak normalne zdrowe dziecko z twarzy, wiec mowie ze to nie moje tylko kolezanki ![]()
A tak poza tym to masakryczna padaczka, bezsennosc, brak umiaru w jedzeniu, itp.
No to tyle.
Teraz ide w miasto, Oli nie ma w domu jest w przedszkolu, Dawid od kwietnia.
Milego ![]()
30,353 2014-03-26 22:48:35
Hej
Za moim oknem sloneczkoTruskaweczko " ciezko" to zbyd wielkie slowo
Ja sie z choroba Oli pogodzilam i teraz moge ja tylko usprawniac
![]()
Tak w skrocie Ola nie mowi, chodzi ale schody czy glupi kraweznik to mega problemnie biega, Ola ma znaczne uposledzenie umyslowe, czyli wszystko trzeba przy niej zrobic, albo jej pomoc. Jest bardzo, bardzo uparta. Do jednego rehabilitanta przekonywala sie dwa lata. Oj, nasiedzialam sie na korytarzu. Byl placz, histeria, wyrywanie wlosow i gryzienie. Pani D. nie odpuszczala i dalo sie Olinde wyciszyc i wymocna niej obowiazek, ze ma cwiczyc. Pozniej logopeda, psycholog, oligofreno. itp. po rozmowie ze mna zeby Oli nie dawac taryfy ulgowej bo jest cwana, wyrobily sobie ze na zajeciach pracuja, a jak wychodza z sali moga sie wtedy bawic i przytulac.
Zycze Ci duzo cierpliwosci Aga, zebys wkoncu poznala dobrego nauczyciela by potrzafil okielznac Twojego syna, bo wszyscy sie zle czujecie, Twoj syn takzeMoja Ola ma niekontrolowany smiech. ( w tej chorobie tak jest) Smieje sie tak zarazliwie ze jak jade z nia autobusem czy jestem w sklepie, to zawsze sie smieje z jakies piec osob przy okazji. Najlepiej jak ktos cos upusci czy sie podknie, a Ona wybucha takim smiechem
Wygladajak normalne zdrowe dziecko z twarzy, wiec mowie ze to nie moje tylko kolezanki
A tak poza tym to masakryczna padaczka, bezsennosc, brak umiaru w jedzeniu, itp.
No to tyle.
Teraz ide w miasto, Oli nie ma w domu jest w przedszkolu, Dawid od kwietnia.
Milego
Wiadomo, że się pogodziłaś. Kochasz swoje dziecko, nie mam jeszcze dziecka, ale będę kochać, bardzo chore również, każde. No, ale chodzi mi, że choroba ciężka, to wiadomo, lekko nie jest. Jest to pewien krzyż, ale kocha się swoje dziecko, więc dzięki temu jest to lżejsze, a uśmiech pociechy na pewno wiele wynagradza
Na pewno wiesz co mam na myśli. Aga też nie ma lekko, jestem pełna podziwu dla jej siły, hartu ducha. No, ale czasem trudne sytuacje w nas to wyrabiają, człowiek jest silniejszy niż mu się wydaje
No czytałam trochę o tym zespole i faktycznie chyba do końca życia osoba z tym zespołem jest niezbyt samodzielna, prawda? Tam było chyba, że dzieci chyba mają trochę zmieniony wygląd.
30,354 2014-03-27 00:07:03
Hejka wszystkim ![]()
Bianko ![]()
Ja również weszłam na neta i poczytałam sobie na temat schorzenia twojej córci.
I zgadzam się z Monią,że każda matka kocha swoje dziecko takim jakie jest, zrobi dla swego dziecka wszystko.
Mogę jedynie dodać, że ja również podziwiam rodziców dzieci niepełnosprawnych, za ich siłę walki, poświęcenie i trud wychowania w tak trudnych czasach....
Wiem co muszę przechodzić rodzice takich dzieci.:(
Monia ![]()
Możesz napisać jeszcze raz twój nr gg, bo niestety nie mam żadnej wiadomości od Ciebie.
Mam włączone gg.
Dzisiaj byłam z synkiem na zabiegu.
Zeszło o wiele dłużej niż spodziewałam się.
Synuś miał robione aż 8 ząbków, z czego dwa okazały się do usunięcia i to jeszcze stałe.
Dzielnie zniósł to wszystko, nawet byłam zaskoczona, trochę tylko z początku panikował.
Teraz niestety i mnie zaczęły boleć zęby, czas na stomatologa...
Pozdrowionka.:)
30,355 2014-03-27 09:14:52
Monia
Ola ma typowa twarz Angel. gleboko osadzone oczy, duze usta, niebieskie oczy, jasna cere i wlosy. Ale jest podobna do nas rodzicow, i roznice zobaczy sie jak ktos zna sie na tej chorobie ![]()
Monia a co Ty robisz na codzien?
Nie nazywam szybko ludzmi moimi przyjaciolmi, takie relacje ze mna buduja sie latami i samo zycie pokazuje mi kto jest mi bliski, chodz sa znajomi ktorzy na chwile reke przytrzymaja.
A jak to z Wami jest? Myslicie ze prawdziwa przyjazn dzisiaj istnieje, w tym zabieganym swieci? ![]()