Ja siorbie piwerko i podczytuje nowo przypadkowo znalezione forum , nawet mądrze tam ludziki rozprawiają nawet.. Ale się nie będę rejestrował choć korci bo zbyt dużo czasu już spędzam tu . ![]()
29,901 2013-10-30 21:44:15
29,902 2013-10-30 22:20:01
Ja siorbie piwerko i podczytuje nowo przypadkowo znalezione forum , nawet mądrze tam ludziki rozprawiają nawet.. Ale się nie będę rejestrował choć korci bo zbyt dużo czasu już spędzam tu .
A co to za forum?
Ja natomiast popijam kawę,bo dzisiaj miałam pracowity dzień,posprzątałam całe mieszkanie.
Jutro zaś będę szykować jedzonko i placki. ![]()
29,903 2013-10-30 22:41:34
Nie mogę tu napisać ,jeśli chcesz napiszę na maila .Takie męskie rozprawki na tematy ogólne ,religia,filozofia ,nauka itp.. Trzeba być mocno otrzeźwionym, bo przy jednym wątku prawie usnąłem,nie którzy to mają dar, ale jak się czyta taką (belferską) wykładnie ,wręcz encyklopedyczną to ślepia same się zamykają ![]()
29,904 2013-10-30 22:56:25
Nie mogę tu napisać ,jeśli chcesz napiszę na maila .Takie męskie rozprawki na tematy ogólne ,religia,filozofia ,nauka itp.. Trzeba być mocno otrzeźwionym, bo przy jednym wątku prawie usnąłem,nie którzy to mają dar, ale jak się czyta taką (belferską) wykładnie ,wręcz encyklopedyczną to ślepia same się zamykają
To ja podziękuję,jeżeli tak piszesz ![]()
29,905 2013-10-30 23:13:04 Ostatnio edytowany przez Paweł-1979 (2013-10-30 23:17:01)
To ja podziękuję,jeżeli tak piszesz
Tak dla obrazu przekopiuje ci dość ciekawy temat ,tylko żeby się w to wdrożyć potrzeba czasu .. A w śród facetów jest ciężko o wyrozumiałość ,jakieś ciepłe podejście ,dlatego lubię tu siedzieć
Nieraz zastanawiałem się nad pojęciem ?natura ludzka? i zawsze skłaniałem się do wniosku, że to zabobon. Dlatego zwykle nie zaglądam do tekstów traktujących o ludzkiej naturze chociaż samo to pojęcie nadal mnie pobudza do refleksji.
Niedawno wpadła mi do ręki książka prof. Bogusława Wolniewicza pt.: ?O Polsce i życiu?. Tytuł jest trochę złudny, bo książka to zbiór różnych tekstów, ale ciekawa dla mnie była antropologia prof. Wolniewicza, w pierwszej części książki.
Moim zdaniem, natura ludzka to określenie sugerujące, że istnieje w naszym gatunku nie tylko to co nas różni od niżej rozwiniętych zwierząt, ale także zespół cech osobowości składający się na coś trwałego, niezmiennego, danego na zawsze, od czego nie można się uwolnić, zmienić, przekształcić.
Prof. Wolniewicz wyróżnia trzy warstwy osobowości ludzkiej: Zewnętrzną społecznie giętką i elastyczną jak guma.
Środkową plastyczną dającą się trwale ukształtować.
Wewnętrzną, trwałą, nie dającą się kształtować, stanowiącą jądro osobowości. To jądro stanowi o tym czy dany osobnik będzie odważny czy bojaźliwy, samodzielny w myśleniu czy naśladowczy, prawdomówny czy kłamliwy itd. Tutaj autor powołuje się też na genotyp ludzki. W każdym razie prof. zgadza się z Schopenhauerem, że charakter człowieka jest wrodzony i niezmienny.
No tak, tylko że nadal nie widzę tu przesłanek do twierdzenia, że istnieje coś co można nazwać naturą ludzką w moim rozumieniu, jako że każdy człowiek ma różniący się genotyp od innych ludzi tak jak nie istnieje jednakowy obraz linii papilarnych u dwóch ludzi. Z naturą ludzką trzeba chyba jednak kojarzyć jakieś cechy wspólne dla wszystkich.
Gdyby ktoś powiedział: Wszyscy ludzie mają skłonności do czynienia zła (dobra) i że te skłonności są niezmienne wówczas można mówić o naturze ludzkiej. Takie stwierdzenie także można znaleźć w argumentacji autora. Mianowicie określając się pejorystą w odróżnieniu od meliorysty prof. Wolniewicz nawiązuje do swojej orientacji na chrześcijańskie pojmowanie człowieka jako istoty skażonej grzechem pierworodnym czyli ?o przyrodzonym skażeniu natury ludzkiej skłonnością do zła?.
Ktoś na forum ?xxxxxx? wygłosił tezę: ?Wszyscy jesteśmy pazerni? (!?) co trudno racjonaliście zaakceptować, bo empiria tego nie potwierdza. Mamy natomiast często do czynienia z pojedyńczymi lub zbiorowymi wykwitami zła, które autor tej książki nazywa ?epifanią diabła? (co i mnie kiedyś wpadło do głowy chociaż bez kontekstu religijnego), którym jak na razie nie potrafimy zapobiegać.
Jak to więc jest z tą ?naturą ludzką?, istnieje w rzeczywistości czy jest zabobonem ?
A może po prostu natura ludzka zmienna jest z natury ?
29,906 2013-10-30 23:57:29
Siema ![]()
Własnie skończyłam kolację po pracy i tak sobie Was podczytuje.
Ale wybacz Paweł trochę zmęczona jestem i nie myślę na tyle, aby rozprawiac o naturze ludzkiej ![]()
Bolą mnie ręce i nogi jakoś. Jutro tez jeszcze pracujemy niestety, a potem piątek i sobota wolna, niedziela nocka. Może byc ciężki tydzień.
Ja na cmentarz do miasta nie wybieram się w święta, bo już miałam tę przyjemnośc któregoś roku i to jest masakra, to stanie w korkach.
Tatę mam na wsi na cmentarzu i tam zawsze jesteśmy na mszy, potem wracamy na apel.
Lubię chodzic nocą na cmentarz, bo wszystko tak wtedy ładnie świeci, wszystko ma swój urok.
29,907 2013-10-31 00:38:52
Lubię chodzic nocą na cmentarz, bo wszystko tak wtedy ładnie świeci, wszystko ma swój urok.
Czy nas tak aby naprawdę nie rozłączono na porodówce ?
"Urok" lepiej bym tego nie określił
Zawsze dziwiłem się czemu na groby tego dnia nie powinno się chodzić (z założenia) po zmroku..
Nie widać by było "ciotek" Tylko skupił by się człowiek w blasku zniczy ,na tym co ma w tym dniu..
29,908 2013-10-31 01:19:53
Paweł, dobry pomysł po zmroku ![]()
Bo w tym całym blasku świec, w tej głuchej ciszy można wszystko wyczytac.
A w dzień to ludzie skupiają się cześciej nawet na tym, jak ktoś jest ubrany, niż na tym gdzie obecnie się znajdują.
Czy nas rozłączono? Nie wiem
Ale raczej jesteś tym dwójajowym, bo nie widzę podobieństwa na jedno jajo ![]()
W tej cmentarnej ciszy zawsze ktoś musi byc obok mnie, inaczej umarłabym ze strachu i cały czar by prysł ![]()
29,909 2013-10-31 01:49:10 Ostatnio edytowany przez strzała (2013-10-31 01:57:54)
Wszystkie śpiochy poszły już spac ![]()
Znikam i ja za chwileczkę ![]()
Dobranoc ![]()
29,910 2013-10-31 02:04:27
Hej
Ja dopiero weszłam. Trzeba było jeszcze ogarnąć, bo jutro chyba przyjeżdża do nas moja babcia ze wsi, na parę dni, bo na groby też idzie, np wujka, czyli jej syna, tego co zmarł rok temu na zawał
A wcześniej nocował u mnie mój facet i było bardzo fajnie ![]()
Dobranoc ![]()
29,911 2013-10-31 07:13:15
Dzień dobry! ![]()
Ehh - moja kochana bezsenność... Jeszcze trochę to będę jak Napoleon normalnie - czynny przez 24H na dobę przez 7 dni w tygodniu
Po studiach - coś związanego z księgowością/rachunkowością czy to finansową czy budżetową. Lubię cyferki, dodawanie, odejmowanie... Więc nie powinno być problemów. Robię sobie kursy rachunkowości w Stowarzyszeniu Księgowych i całkiem nieźle mi idzie.
Tylko to zmieniające się co chwila prawo finansowe. To jest patologia jakaś - u nas zmiany w prawie wyrastają jak grzyby po deszczu. Widać na Wiejskiej im się nudzi... To "se" myślą - a walniemy tu takie rozporządzenie, tu takie zarządzenie... Tu zmienimy ustawę... A i może jakiś inny akt wydamy... Dobrze, że przynajmniej Konstytucji nie zmieniają tak często. W zasadzie to od 1997
Truskaweczko - cieszę się, że udało Wam się spędzić wspólnie czas
I że było bardzo fajnie - w to nie wątpię ![]()
Życzę miłego dnia Wszystkim! ![]()
29,912 2013-10-31 08:47:14
Ja teraz już nie śpię
Nie jest to u mnie bezsenność, bo śpię, ale nie jak zawsze z 9-10 godzin czy przynajmniej 8 godzin jak ogólnie mam w zwyczaju, tylko nawet 5-6 godzin
A ty dzisiaj spałeś coś czy nic, kompletnie nic, nawet godzinki?
:
Także taka spora różnica. No, ale w sumie to dobrze, dzień dłuższy, chyba, że potem mi się zachce jeszcze drzemki, jak ostatnio, gdy tak "wcześnie jak na mnie" wstałam ![]()
Rozumiem, to Kerty niestety ciągle, non stop, musisz powtarzać te prawo rachunkowe, a raczej uczyć się ciągle nowych rzeczy czy uaktualniać w głowie, skoro ciągle się zmienia. Faktycznie, chyba im się nudzi ![]()
No ba.. jakbyśmy mogli się nudzić z chłopakiem ![]()
29,913 2013-10-31 08:56:12
To ja też się przywitam ![]()
Nie przepadam za teoretycznymi dywagacjami filozoficznymi w stylu czy jest coś takiego jak natura ludzka czy nie ma. To tylko słowo. Ale, gdybym miała wskazać jakieś cechy wspólne dla "natury ludzkiej" to bym podała:
- skłonność do czynienia dobra
- samoświadomość
- dążenie do rozwoju
Uważam, że z zalążkami tych cech się rodzi każdy człowiek. Dopiero później, przez wychowanie, są one wzmacniane lun niszczone.
Dzisiaj mam zamiar być pożyteczna. Pewnie mi się to nawet uda, bo jutro jadę, jak zwykle, na wieś. Bo tam mam większość bliskich zmarłych. A przed wyjazdem mam natchnienie, żeby zrobić zaległe rzeczy, bo nie da się "na jutro" przełożyć ![]()
Słyszeliście o nowym określeniu małolackim na odwiedzanie grobów? Grobbing ![]()
29,914 2013-10-31 09:37:48
Ja też nie przepadam za takimi teoretycznymi rozważaniami np o duszy.
Jednak Paweł, jak chcesz, to wiadomo, że i na tamtym forum możesz być, mówisz, że męskie, to na pewno dużo mężczyzn, to dla równowagi tam więcej z facetami będziesz
Hehe ![]()
Grobbing?
Starzeję się
Nie słyszałam, czego ludzie nie wymyślą ![]()
Ja jak pisałam przyjeżdża do nas dzisiaj ta babcia ze wsi, także i ona będzie z nami odwiedzać groby. Jak pisałam nie przepadam za nią, no ale to ważne święto, ma prawo tu odwiedzić też bliskich, a wiadomo.. gościny raczej nie odmówimy, także będzie trzeba jakoś się przemęczyć ![]()
A groby mamy generalnie tu, na miejscu, także pod tym względem blisko.
29,915 2013-10-31 23:29:12
Pozdrawiam wszystkich ![]()
Dzisiejszy dzień zaczęłam od godz 4.00.
Malutki nie chciał spać, coś ostatnio sobie przestawił godziny wstawania.
Potem dzień w biegu.
Synuś miał iść do szkoły, ale nie poszedł gdyż wypadła akcja;znów boli mnie ząb,okazało się że następne ząbki do leczenia.
Tylko u nas dostać się do stomatologa to graniczy z cudem.
Wybłagałam panią aby przyjęła prywatnie.
I tu następna niespodzianka,synuś nie dał zrobić sobie,akcja taka,że panie były w szoku co dzieje się.
Dały mi namiary na Bydgoszcz.
Potem z młodszym do lekarza bo przeziębiony. ![]()
Szykowanie jedzonka,bo spodziewam się gości na jutrzejszy dzień.
Nie dawno skończyłam piec placek.
Groby moich bliskich mam blisko mojej miejscowości,a mam ich sporo.
Co do określenia "grobbing" to nie słyszałam,co ta młodzież nie wymyśli...
Też uwielbiam spacerować wieczorem po cmentarzu,blask zniczy, cisza,refleksje nad życiem...
29,916 2013-11-01 02:07:54
A ja się chyba stara urodziłam
. Odkąd świadomie układałam zdania i też moja świadomość ogarniała pojęcie poprawnej polszczyzny, to nie lubiłam tych młodzieżowych neologizmów.
Przyznam się tylko, że bardzo lubię słowo, którego większość społeczeństwa nie cierpi, a prof. Miodek, którego bardzo cenię i liczę się z jego dywagacjami na temat języka, zmartwił mnie, że nienawidzi najbardziej tego słowa, bo go strasznie razi.
To słowo używa się wtedy, gdy nas coś zachwyci, albo mocno zdenerwuje, lub też jesteśmy w stanie euforii.
Cmentarze po zmierzchu?
Są super.
Poza tym, że cmentarze ogólnie mają klimat i bardzo lubię się po nich przechadzać, o czym już kiedyś wspominałam, to w dzień Wszystkich Świętych nabierają jeszcze lepszego klimatu. Choć przyznam, ze nie cierpię tych tłumów.
Kilka lat temu, gdy byłam z mamą w Warszawie, praktycznie codziennie jeździłyśmy na Powązki i spędzałyśmy tam całe dnie. Wyjeżdżałyśmy na miasto, niby bez konkretnego celu, ale tak naprawdę wiedziałyśmy, gdzie chcemy pojechać
.
No i pogodziłam się dzisiaj z "kolegą"
. Tzn. on pierwszy się odezwał, bo moja duma nie pozwalała na to, by wykonać jakikolwiek krok.
29,917 2013-11-01 19:00:13
dobrý den ![]()
Jak tam samopoczucie i przemyślenia w dniu dzisiejszym ?
Ja zawsze w tym dniu zastanawiam się ile jeszcze czasu zostało, czy i co jeszcze zdążę zrobić w swoim życiu i czy dotychczasowe wykorzystałem prawidłowo ... ![]()
29,918 2013-11-01 21:42:31
dobrý den
Jak tam samopoczucie i przemyślenia w dniu dzisiejszym ?
Ja zawsze w tym dniu zastanawiam się ile jeszcze czasu zostało, czy i co jeszcze zdążę zrobić w swoim życiu i czy dotychczasowe wykorzystałem prawidłowo ...
I jakie wnioski? ![]()
29,919 2013-11-01 21:50:14
Paweł, ja zawsze myślę tak samo. To prawda, jesteśmy bardzo młodzi, ale jak mówiłam te życie tak strasznie krótkie, co mnie dołuje, dlatego czytam wszystko o przedłużaniu życia i mam nadzieję, że się to uda za mojego życia, że skorzystam z tego.
A teraz, póki jeszcze (ale mam nadzieję, że wynajdą) nic nie wynaleźli, to staram się cieszyć życiem, każdy to rozumie inaczej wiem, ale staram się postępować tak, bym niczego nie żałowała, choć to trudne jest.
Jakbym miała żyć 150 lat to bym tak samo postępowała, bo kocham życie, dlatego chciałabym je przedłużyć ![]()
Teraz, niestety rzadziej będę bywała na forum, bo nie mamy teraz Internetu. Rodzice uznali, że nie bardzo się to opłaca, wiele wydatków itp, więc na razie nie mamy teraz. Ja muszę znaleźć w końcu pracę, bo też marnotrawiłam trochę czasu, ale też nie o to chodzi.
Jak minie taki trudny czas, wiele wydatków, to pewnie znowu będę miała, ale trochę to potrwa (np z miesiąc). Dlatego rzadziej mogę być. Teraz w kawiarence jestem, bo akurat mogłam, postanowiłam zajrzeć co u Was
Krótko mnie nie było, ale już ciężko mi bez neta. Wiadomo, net się przydaje.
Dzisiaj byłam właśnie niedawno z moim facetem na cmentarzu, dzisiaj u niego u rodziny, w Warszawie. Jutro zmęczony będzie, to odpocznie w domu, przed pracą, bo niezłą ma harówę w tym sklepie, a ja z rodzicami sobie pojadę na nasz cmentarz, na groby.
29,920 2013-11-01 21:54:32 Ostatnio edytowany przez Paweł-1979 (2013-11-01 21:59:05)
Witaj Migo ![]()
Jakie wnioski..
hmmm . Pokręcone strasznie ,długo by pisać bo ja mam w sobie bardzo dużo przeciwności .Dziś cieszę się osiągnięciami, jutro będę się zamartwiał że życie mi przelatuje przez palce .Że już na osiągnięcie nie których marzeń mi czasu nie starczy , czasem że polazłem nie w tym kierunku w którym czuł bym się o wiele szczęśliwszy.. ITP..
A twoje przemyślenia?
Monia
Wiecie.. Natknąłem się dziś na taki tekst w necie na jutubcu pod fajnym utworem Marka Jackowskiego "W życiu trzeba zawsze wolnym być"
Mianowicie:
Co jest najśmieszniejsze w ludziach:
"Zawsze myślą na odwrót: spieszy im się do dorosłości, a potem wzdychają za utraconym dzieciństwem. Tracą zdrowie by zdobyć pieniądze, potem tracą pieniądze by odzyskać zdrowie. Z troską myślą o przyszłości, zapominając o chwili obecnej i w ten sposób nie przeżywają ani teraźniejszości ani przyszłości. Żyją jakby nigdy nie? mieli umrzeć, a umierają, jakby nigdy nie żyli.
Czyż nie ma w tym dużo racji?
29,921 2013-11-01 22:23:16
Witaj Migo
Jakie wnioski..hmmm . Pokręcone strasznie ,długo by pisać bo ja mam w sobie bardzo dużo przeciwności .Dziś cieszę się osiągnięciami, jutro będę się zamartwiał że życie mi przelatuje przez palce .Że już na osiągnięcie nie których marzeń mi czasu nie starczy , czasem że polazłem nie w tym kierunku w którym czuł bym się o wiele szczęśliwszy.. ITP..
A twoje przemyślenia?
Moje przemyślenie jest takie: życie jest skomplikowane. Nigdy nie wiadomo, co by było, gdyby się poszło w innym kierunku- może gorzej? Powiem Ci, że o tym wszystkim, to chyba lepiej nie myśleć. Życie i tak trzeba przeżyć, lepiej go już nie gmatwać i się nie zadręczać, choć to niełatwe. Po tamtej stronie będzie lepiej
.
Dobranoc
.
29,922 2013-11-01 22:26:52 Ostatnio edytowany przez Paweł-1979 (2013-11-01 22:57:07)
Dobranoc miga
Cieszę się że ci kafejka rozkwitła , fajne ludziki tam goszczą
Wrażliwe ,ciepłe ,inteligentne ![]()
29,923 2013-11-02 14:34:40
EEEE noo Śpicie?? Pobudka ![]()
Okropna pogoda..
A moje niechciejstwo do czynności wszelakich sięga zenitu ...
29,924 2013-11-02 18:37:33
Ja siorbie piwerko i podczytuje nowo przypadkowo znalezione forum , nawet mądrze tam ludziki rozprawiają nawet.. Ale się nie będę rejestrował choć korci bo zbyt dużo czasu już spędzam tu .
A jakie?
29,925 2013-11-02 18:42:49
wieczorkiem ci wpiszę na skype ![]()
29,926 2013-11-02 20:36:13
Witam wszystkich cieplutko ![]()
Wczorajszy dzień pełen zadumy i refleksji nad przemijającym życiem...
Pogoda w miarę dopisała, popołudnie trochę deszczowe.
Dzisiejszy dzień deszczowy, zimno.
Oprócz tego poszukiwanie stomatologa w Bydgoszczy.
29,927 2013-11-03 22:16:36
Witam ![]()
Co się stało,takie pustki? ![]()
Nikt nie pisze....
Pogoda okropność,pada,pada,zimno.
Dzisiejszy dzień trochę leniwy.
Pogoda na mnie chyba wpłynęła.
Udało mi się nawet przespać się w dzień, co zdarza mi się od wielkiego święta.
Teraz nie bardzo czuję się dobrze,taka zakręcona jestem. ![]()
Miałam też gości,rodzinę z daleka,szkoda tylko,że tak krótko bo przejazdem.
Pozdrowionka dla wszystkich. ![]()
29,928 2013-11-03 22:27:44
Wszyscy się pewnie czymś zajmują ![]()
29,929 2013-11-03 22:57:19 Ostatnio edytowany przez tornado (2013-11-03 22:58:00)
Wszyscy się pewnie czymś zajmują
Witaj Różo ![]()
Oj chyba tak
Co tam u Ciebie? ![]()
29,930 2013-11-03 23:33:25 Ostatnio edytowany przez Czarna21 (2013-11-03 23:34:29)
Dom już wolny, wszyscy pojechali ![]()
A u Ciebie? ![]()
29,931 2013-11-03 23:56:28
Dom już wolny, wszyscy pojechali
A u Ciebie?
I jak wrażenia po wizycie? ![]()
Jutro znów w biegu,pełno spraw do pozałatwiania.
Muszę zadzwonić do szpitala i dowiedzieć się o termin przyjęcia syna do stomatologa,bo byłam ostatnio u dwóch i nie chce za żadne skarby dać porobić sobie ząbków,a chodzi już od ponad tygodnia z bólem i na lekach przeciwbólowych.
Ciekawa jestem co załatwię i jak długo będę czekać na wizytę.
Wyjazd z synem do gastroentrynologa do Bydgoszczy.
29,932 2013-11-04 00:02:17
Miło było, choć swobodniej jak gości nie ma na noc i o poranku, no ale tak czy siak miło ![]()
29,933 2013-11-04 00:12:52
Miło było, choć swobodniej jak gości nie ma na noc i o poranku, no ale tak czy siak miło
Bardzo się cieszę,oczywiście swobodniej jest jak jest się samemu ![]()
Miłej nocy dobranoc.
Idę położyć się spać. ![]()
29,934 2013-11-04 09:02:49
Siemka ![]()
Przywitam się i zaraz uciekam.
Zawsze jak wracam rano, to czekam aż mi dzieci do szkoły pójdą.
Swięta minęły spokojnie i nawet miło.
Wczoraj miałam jeszcze wybrac się z mężem i z dziecmi na dwa cmentarze do miasta, ale mąż pracował i odłożylismy to na przyszłą niedziele.
U nas pogoda dopisała. Dzisiaj tylko w nocy padało, a teraz słoneczko widzę wychodzi. ![]()
Zmywam się, tak dumam, że może jak się wyśpię, to pojadę opony wymienic na zimowe.
Nie lubię kolejek.
Buziaki ![]()
Dobranoc ![]()
29,935 2013-11-05 06:26:44
Witajcie! Pobudka śpiochy! ![]()
Cisza tutaj jak makiem zasiał - wszyscy zrobili się pożyteczni i dobrze
Dziś tylko 4.5 h na uczelni i do domciu. Jestem zadowolony z wczorajszego dnia bardzo ^^ - aktywność się opłaca oraz to, że jestem coraz lepszym kierowcą.
Pozdrawiam Was serdecznie i życzę udanego dnia! ![]()
29,936 2013-11-05 13:55:27
Witajcie ![]()
I'm come back
Jednak nie zajęło to miesiąca, a dużo krócej. Mamy Internet znów, nie dość, że szybszy, to tańszy. Także jestem znowu i bardzo się z tego faktu cieszę ![]()
Byłam na cmentarzu, jak pisałam 1 listopada z chłopakiem na jego grobach, a 2 listopada na swoich, a on został ju w domu, bo odpoczywał przed pracą. Też z chłopakiem byłam wieczorem, on tak samo jak Wy uważa, że najlepiej wieczorkiem jak ciemno, zupełnie inna atmosfera, a ja zgadzam się z tym w 100 % ![]()
Refleksji jest wiele, na pewno, by doceniać naszych bliskich, ja staram się to robić każdego dnia, ale teraz tym bardziej, staram się tak dbać o te relacje, by w razie czego niczego nie żałować, bo życie jest nieprzewidywalne. A przecież, nawet jak bliska mi osoba czasem mnie wkurza, to jednak za coś tę osobę kocham, nawet za te wady
Także warto doceniać innych, cieszyć się z bycia razem ![]()
29,937 2013-11-05 14:52:57
Cisza tutaj jak makiem zasiał - wszyscy zrobili się pożyteczni i dobrze
Wszyscy zajęci ![]()
Albo leniwi ![]()
29,938 2013-11-05 23:19:53
Witajcie ![]()
Monia
Cieszę się bardzo,że jesteś już z nami ![]()
" Nie taki diabeł straszny jak go malują "-poszło szybko i sprawnie z internetem.
Miło słyszeć, że fajnie spędziłaś czas z ukochanym...:D
Różo
Chyba przez ten czas wolny to jedno i drugie ![]()
Mi samej udzieliło się małe lenistwo. ![]()
Ja trochę zmartwiona ostatnimi wydarzeniami.
Nie wiem co dalej robić,co począć...
Jestem trochę podłamana tą sytuacją.
Chodzi o zachowanie syna w szkole,domu, na zajęciach,jest nie dobrze.
Ma znów nowe leki ale jest jeszcze gorzej.
Teraz ma szlaban na bajki, komputer w szkole i laptopa w domu,dopóki nie poprawi zachowania.
29,939 2013-11-06 03:09:21
Kurczę, pospałam w dzień około 15 i wieczorem trochę- tak jakoś pogoda na mnie wpłynęła, a teraz ta godzina, a ja jeszcze nie mogę spać przez to
Po prostu się w dzień za dużo chyba pospałam, niskie ciśnienie, senność i Monia spała ![]()
Aga, mówiłaś, że syn będzie miał testy czemu żadne leki nie pomagają. Miał już je czy dopiero będzie miał?
29,940 2013-11-06 22:10:09
Oj Oj . Widzę stagnacja w kafejce ,
Truskaweczko powiedz przecie, cóż się dzieje w naszym świecie
Beta słonecznik sobie zapodała a i o nas zapomniała
Jaga lata tam i siam ,z nami nie przywita ,tylko tam swoje ram tam tam
Strzałka wpadnie raz na rok, CO SIĘ dzieje normalnie SZOK ![]()
![]()
29,941 2013-11-06 22:31:19
Ale poeta z Ciebie ![]()
29,942 2013-11-06 23:36:07
Aga, mówiłaś, że syn będzie miał testy czemu żadne leki nie pomagają. Miał już je czy dopiero będzie miał?
Badania genetyczne będzie miał robione teraz pod koniec listopada, one mają stwierdzić czy te jego zaburzenia które posiada, nie są dziedziczne czyli uwarunkowane genetycznie,dokładnie dowiem się jak pani dr napisze opinie do tej poradni co jedziemy co mają stwierdzić dokładnie.
Dzisiejszy dzień w szkole to tragedia nie mogliśmy go uspokoić,wpadł w taki szał,nie wiem co dzieje się jest coraz gorzej.
Leki ma nowe daję mu już od tygodnia,może trzeba poczekać aż zaczną działać.
Teraz też pod koniec listopada mam kolejną wizytę u pani doktor,zobaczę co powie.
Jutro jadę do stomatologa na konsultacje do szpitala,bo u żadnego dentysty nie chce dać zrobić,a zabiegi w tym szpitalu terminy są na lutego.
Wyprosiłam panią,żeby mnie przyjęli,ale zobaczymy co powiedzą...
Pawle
No no jaki wiersz-podoba mi się. ![]()
Witam wszystkich ![]()
29,943 2013-11-06 23:56:25
No bo Beata kontempluje,
jakieś zmiany wydumuje.
Od komputera się odzwyczaja,
nowy styl życia sobie obczaja.
Na siłowni wczoraj była
zakwasów się dorobiła.
Z zakwasami ciężko pisać,
ale mogę was poczytać
P.S. gdybym miała co ![]()
Edit: cholercia, jak ja głupio wyglądam z tym słonecznikiem ![]()
29,944 2013-11-07 02:22:24
Poeci w kafejce
Aga, mam nadzieję, że te leki w końcu pomogą i że testy coś wykażą. Na pewno bardzo się męczycie ![]()
Dobranoc ![]()
29,945 2013-11-07 05:31:07
Coś przebudziłam się i spać nie mogę ![]()
Róża, tak w ogóle, co u Ciebie? Fajnie, że jak pisałaś ostatnio odwiedziny gości były udane ![]()
29,946 2013-11-07 13:40:00
domowicy zmian nie lubią
bardzo się wtedy mocno gubią
żono! mamo! co się dzieje !
czyżby pod kopułką sie za mocno chwieje ? ![]()
jaka siłownia ,jaki słonecznik ?może kupisz jeszcze świecznik!
A ja siedzę i się nudzę bo prądu nie mam, w elektrowni wyłączyli.. ![]()
Jakaś awaria.. Ale cicho w domu..
Ale neta mnie nie pozbawią ,
Rozpakowałem, jakiś tablet mi kiedyś do neta dali i rozkminiam
o co w nim loto ,ale jakoś idzie w nim pisać.. uff ![]()
29,947 2013-11-07 13:54:31
Siłownia taka - no, plenerowa.
Po pierwszej wizycie bolała mnie głowa
i wszystkie mięśnie, i wszystkie kości
Stwierdzam, że dość już tej rozlazłości.
Dzisiaj wiec w końcu się skupiłam
i wreszcie własne CV stworzyłam.
Ofert mało na razie wpada mi w oko
bo na chleb mam więc mierzę wysoko ![]()
Za oknem szaro, buro, deszczowo...
Może od tego mam coś nie tak z głową? ![]()
29,948 2013-11-07 17:52:30
Jaki kącik poetycki
Coś przebudziłam się i spać nie mogę
Róża, tak w ogóle, co u Ciebie? Fajnie, że jak pisałaś ostatnio odwiedziny gości były udane
W sumie nic ciekawego. Trochę mało fajna pogoda się robi ;/
A co u Ciebie? ![]()
29,949 2013-11-07 20:52:47
hej wszystkim:)
daaaaawno mnie tu nie było...
vinnga, przepiękny masz ten słonecznik
taki promienny
29,950 2013-11-07 23:13:17
Poeci w kafejce
![]()
Aga, mam nadzieję, że te leki w końcu pomogą i że testy coś wykażą. Na pewno bardzo się męczycie
Dobranoc
Ja też mam taką nadzieje,że może w końcu uda się dostosować jakiś lek.
Sama jestem ciekawa co z tych badań wyjdzie,czy dadzą nam odpowiedz,czy te zaburzenia związane są z genami.
Najbardziej to ja męczę się z tym wszystkim,bo to ja jestem 24h z synem. ![]()
Widzę,że poetów mamy nie złych w naszej kafejce super przynajmniej jest wesoło tak poczytać sobie ![]()
Hejka wszystkim ![]()
Co słychać jak minął dzionek ? ![]()
29,951 2013-11-08 01:26:35
Pewna myśl która układa mi się w dziwną hipotezę ..
Mam dziewczyny takie małe pytanko :
Jeśli można oczywiście się zapytać.. (głownie do tych dziewczyn które mieszkają z partnerem)
Jeżeli coś zmieniacie w domu,przestawiacie, odnawiacie tak że zmienia COŚ, może nie chodzi o kolor ściany czy nowe kafelki ,bardziej radykalnie w sensie ,pokój do czegoś innego, droga z kuchni do pokoju się zmienia, drzwi nie otwierają się w tą stronę , meble inaczej ustawione w ten sposób że zmienia się zachowanie faceta w codziennych czynnościach ,nie wiem, inaczej śpi bo łóżko przestawione itp,
Jeśli jesteście decydentkami takiego (nowego) stanu rzeczy , bez jego wiedzy czy porozumienia ,czasem akceptacji bo "zmienię BO TAK "
Pytanie brzmi :
JAK oni się wtedy zachowują ? Łagodnie przyjmują zmiany? Spokojnie przechodzą do nowego stanu rzeczy? Wyrzuty ? jakieś pretensje ? Mamrotanie?
Nie chodzi tu broń Boże o mnie ,tylko pracuje nad pewną teorią , dość nie dawno coś mi zaświtało ,chciałbym pewne "puzle" poukładać ..
Pomóżcie pliiisss ,może nie u was a w rodzinie macie takie schematy , nie lubię tworzyć nowych tematów na forum ,ogólnie tego nie robię bo wydaje mi się ... Zresztą, to temat na inny dzień .
29,952 2013-11-08 09:21:28
Hej ![]()
Już nie śpię, bo mi się jakoś nie chce, ale to dobrze, postaram się być pożyteczna ![]()
Musisz poczekać na odpowiedzi innych dziewczyn, bo jak wiesz, nie mieszkam jeszcze z facetem. No ciekawe jaką wysnułeś tezę na ten temat, mam nadzieję, że się nią podzielisz
Ja spotkałam się już wczoraj z allegrą90, z naszego forum, w końcu nam udało się spotkać
Było to bardzo miłe spotkanie
To fajnie, że ją poznałam i chętnie to powtórzę
Gdybym bliżej miała do Was, to Was bym też chętnie poznała, no nic, kiedyś na pewno zgramy się razem i spotkamy się ![]()
29,953 2013-11-08 10:46:45
Paweł, to chyba zależy od osobowości zaangażowanych osób. W moim związku to ja jestem tą zmieniającą. No tak już mam, że lubię coś przestawiać i kombinować. Mój R. przyjmuje zmiany neutralnie. Nawet jak jego stolik z laptopem i całym jego bajzlem ląduje w innej części pokoju i R. zostaje poinformowany, że od teraz on właśnie tam będzie siedział. Troszkę czasem protestuje przed, bo nie widzi mojej wizji
No i jeszcze protestuje jak ma wizję, że jego święty spokój zostanie zaburzony przez przymuszenie go do przeciągania mebli
Podsumowując: od zamieszania jestem ja. Mój mężczyzna raczej przyjmuje zamieszanie jako naturalny element egzystencji ze mną.
29,954 2013-11-08 21:04:06
Vinnga ma rację, wszystko zależy od osobowości
mój mężczyzna na zmiany reaguje wręcz alergicznie
dla niego wszystko powinno mieć swoje stałe miejsce
w przeciwieństwie do mnie
29,955 2013-11-09 03:01:50
Witajcie! ![]()
Ja (już) nie śpię, więc... Sobie troszkę poczytam i potem posiedzę
W kwestii zmian się nie wypowiem, bo w związku nie jestem. Ale zmiany lubię - szczególnie na lepsze. Nie znoszę natomiast przestawiania rzeczy z miejsca na miejsce, bo "więcej miejsca będzie" czy "bo tam światło/powietrze/cokolwiek jest lepsze"... Pewne rzeczy wg mnie powinny mieć stałe miejsce a inne - w ramach uznania, można przestawiać. ![]()
Truskaweczko - cieszę się, że spotkanie się udało.
Pozdrawiam ![]()
29,956 2013-11-09 14:00:59
Wstawać nygusy ![]()
29,957 2013-11-09 22:04:23
Hejka wszystkim ![]()
"Głucho pusto wszędzie co to będzie co to będzie..."
Oj pusto ostatnio...:(
Co do zmian w mieszkaniu to bardziej ja jestem, niż mój pan,on zawsze marudzi coś mu się nie podoba.
Nie lubi za bardzo przestawiania,twierdzi, że potem trudno mu coś znależć lub przyzwyczaić się.
U mnie wiecznie pada i zimno,trochę mnie taka pogoda przytłacza wpływa na moje samopoczucie.
Też ostatnie wydarzenia wpływają na mój stan,jestem podłamana,ale wierzę ,że z czasem wszystko ułoży się i będzie dobrze...:(
29,958 2013-11-10 01:51:45 Ostatnio edytowany przez strzała (2013-11-10 01:52:27)
Siema ![]()
Napiszę trochę o przestawianiu mebli w domu, ale napiszę odwrotnie na zadane pytania.
Nie lubię czegoś takiego.
Przestawienie mebli wogóle wytraca mnie z równowagi. A jeśli ktoś, zrobiłby to bez mojej zgody i wiedzy, to jeszcze bardziej by mnie to zirytowało.
Jesli np stolik stoi kilka lat w jednym miejscu to ma tam stac następne lata. Nie lubię takich zmian.
Czuję się wtedy nieswojo, czuję rozdrażnienie.
Także mój mąż nie musi byc narażony na takie sytuacje ![]()
Serio coś ostatnio tu cicho.
Ja proponuję żółtą kartkę dla tej Pani "ze słonecznikiem", która mało ostatnio tu bywa ![]()
Serio za mało.
Buziaki ![]()
29,959 2013-11-10 05:11:11
Hmm... Co ja tu robię o 4 nad ranem?
Ah tak, zapomniałem. Nie śpię
Fakt - Vinnga ostatnio się bardzo często pokazuje w kafejce. Musimy sprawić by zaczęła pokazywać się nieco rzadziej, bo ten słonecznik razi w oczy ![]()
29,960 2013-11-10 08:33:32
No tak, ta przywołująca dwójka bez słoneczników (psów, żyraf ani nawet kapci) faktycznie bywa w kafejce tak często, że ich może razić ![]()
Trudno mi sobie wyobrazić, że można nie lubić zmian. Meble latami w jednym miejscu? Najbardziej stabilnym elementem wystroju mojego mieszkania jest mężczyzna. Od jakiś 3 lat siedzi przed laptopem
Muszę więc zadbać o zmianę jego horyzontów, więc od czasu do czasu przestawiam mu laptop z całym jego bajzlem w inne miejsce pokoju
Strasznie ubolewam, ze mam pokój tak zagracony, że wielkiego pola do popisu nie mam z przestawianiem. Tym bardziej, że łóżko składa się w formę narożnika i to bardzo ogranicza możliwości jego przestawienia.
Tak sobie uświadomiłam, że moja mama rzadko coś przestawia. Chyba, że jakiś nowy mebel kupuje. Więc ciekawe po kim ja mam to zamiłowanie do zmian? Bo moja siostra też woli jak jej coś stoi latami ![]()
Aga, mam nadzieję, że uda Ci się pokonać trudności, wszystko się w końcu wyjaśni i będzie dobrze.
No wstawać i brać się za robotę, jako ja czynię
Ciekawe, jak bardzo pożyteczny jest Kerty od tej 4 ![]()
29,961 2013-11-10 08:52:18
Hej
Ja parę minut temu już wstałam
Wcześnie dziś usnęłam, toteż znowu wcześnie wstaję jak na mnie
No i dodatkowo dzisiaj u mnie chłopak znów nocuje, ma znowu wolne, to warto wykorzystać
Trochę więcej wolnego ze względu na święto, wprawdzie na jedną noc wpada, ale w dzień raczej więcej pobędziemy, skoro nie musi jechać do pracy
A wstałam też, bo sporo mam do ogarnięcia, no jestem osobą, która szybko robi bałagan
Wczoraj nie weszłam na forum, bo niestety nie miałam czasu.
Czytałam ostatnio kryminał "Ofiara w środku zimy" Mons Kallentoft tak w ogóle, no i bardzo polecam jak ktoś lubi kryminały, zwłaszcza te skandynawskie, bo taki to właśnie jest. Akcja nieśpieszna, wiele tropów, język moim zdaniem bardzo dobry, świetnie się czyta, a rozwiązanie zagadki dostarcza wielu refleksji na temat życia, samotności, więc wiadomo, w tych kryminałach jest też sporo nutki obyczajowej, psychologicznej.
No to do jutra, bo pewnie jutro zawitam na forum. Piszcie co u Was ![]()
29,962 2013-11-10 16:15:52
No tak, ta przywołująca dwójka bez słoneczników (psów, żyraf ani nawet kapci) faktycznie bywa w kafejce tak często, że ich może razić
Trudno mi sobie wyobrazić, że można nie lubić zmian. Meble latami w jednym miejscu? Najbardziej stabilnym elementem wystroju mojego mieszkania jest mężczyzna. Od jakiś 3 lat siedzi przed laptopem
Muszę więc zadbać o zmianę jego horyzontów, więc od czasu do czasu przestawiam mu laptop z całym jego bajzlem w inne miejsce pokoju
![]()
Strasznie ubolewam, ze mam pokój tak zagracony, że wielkiego pola do popisu nie mam z przestawianiem. Tym bardziej, że łóżko składa się w formę narożnika i to bardzo ogranicza możliwości jego przestawienia.
Tak sobie uświadomiłam, że moja mama rzadko coś przestawia. Chyba, że jakiś nowy mebel kupuje. Więc ciekawe po kim ja mam to zamiłowanie do zmian? Bo moja siostra też woli jak jej coś stoi latamiAga, mam nadzieję, że uda Ci się pokonać trudności, wszystko się w końcu wyjaśni i będzie dobrze.
No wstawać i brać się za robotę, jako ja czynię
Ciekawe, jak bardzo pożyteczny jest Kerty od tej 4
Miło Cię znów widzieć w kafejce
Zmiany? U mnie nie ma za bardzo jak przestawiać... Ciasnota w pokoju, bo zbyt dużo mebli stoi. Ale w sumie mi to odpowiada.
Jak bardzo ja jestem pożyteczny? Do godziny 7 rano - zrobiłem pranie i zakupy. Czy wystarczająco? ![]()
29,963 2013-11-10 17:00:43
O matko, pranie przed 7?
Na taką rozrywkę bym nie wpadła
W pralce? Gdybym ja włączyła pralkę, powiedzmy, o 5, to o 5.03 miałabym pod drzwiami zalęknioną sąsiadkę z dołu. Dziwna jest kobieta. Sprawia wrażenie jakby się bała własnego cienia, co nie przeszkadza jej czepiać się o wszystko. Słyszeliście kiedyś, żeby ktoś przychodził się czepiać i swoje wyrzuty wypowiadał płaczliwym głosem? A jak się na nią warknie to ucieka ![]()
29,964 2013-11-11 00:55:06
Aga, mam nadzieję, że uda Ci się pokonać trudności, wszystko się w końcu wyjaśni i będzie dobrze.
Dziękuję za słowa otuchy i wsparcia...
Mam nadzieję że nie długo wszystko okaże się co dalej...
Może na zapas martwię się...:)
Pozdrawiam wszystkich![]()
29,965 2013-11-11 00:57:24
Hej wam ![]()