Różyczko ,mylisz się co do mnie i nie wiem gdzie ty wyczytałaś że ja takowej miłości nie uważam . Trochę sprowokowałem by wyciągnąć od ciebie jakieś przemyślenia (takie od siebie)
Już pewnie zauważyłaś że jestem z tego znany że czasem ciągnę za język ,myślę że dla obopólnej korzyści .Ja się czegoś może dowiem ,ty masz szansę się uzewnętrznić ,jest dużo przemyśleń ,definicji których nie ma w książkach czy w realnym życiu ...
Tym bardziej korcące są dla mnie osoby "po fachu"
Może po prostu zbyt wiele wymagam od osób które nie chcą się "uzewnętrzniać" na forum . Rozumiem zatem.. Dobranoc już dziś ![]()
29,706 2013-10-21 02:08:47
29,707 2013-10-21 05:05:32
Siemacie Ludziska! ![]()
Pobudeczka!
Nowy tydzień i dzień nastał!
A Wy śpicie... ![]()
29,708 2013-10-21 07:47:25
Gucio śpicie... Zaraziłeś mnie, draniu, i dzisiaj przez całą noc nie zmrużyłam oka...
Miałam być w tym tygodniu pożyteczna, ale jak zaczynać pożyteczność w stanie zombie?
29,709 2013-10-21 10:27:04 Ostatnio edytowany przez Czarna21 (2013-10-21 10:28:51)
Różyczko ,mylisz się co do mnie i nie wiem gdzie ty wyczytałaś że ja takowej miłości nie uważam . Trochę sprowokowałem by wyciągnąć od ciebie jakieś przemyślenia (takie od siebie)
Już pewnie zauważyłaś że jestem z tego znany że czasem ciągnę za język ,myślę że dla obopólnej korzyści .Ja się czegoś może dowiem ,ty masz szansę się uzewnętrznić ,jest dużo przemyśleń ,definicji których nie ma w książkach czy w realnym życiu ...
Tym bardziej korcące są dla mnie osoby "po fachu"![]()
Może po prostu zbyt wiele wymagam od osób które nie chcą się "uzewnętrzniać" na forum . Rozumiem zatem.. Dobranoc już dziś
Wiesz co, tylko trochę jak dla mnie bez sensu prowokacja, bo co tu można argumentować, bronić? Jak ktoś by był z góry nastawiony na "nie" to cokolwiek nie powiem i tak będzie "wiedział swoje". Np. "nie kochasz kobiety, bo jest kobietą więc nie możesz" (słyszałam już takie rzeczy) a na to powiem "kocham, wiem co czuję", "nie, nie czujesz, to niemożliwe, obie jesteście kobietami, to choroba po prostu". Weź argumentuj i przekonaj łosia, jak on wie lepiej co ja czuję i myślę. Powodzenia
Jak argumentacja czy istnieje bóg czy nie - znajdą się ciekawe i sensowne argumenty za i przeciw, a dalej to i kwestia w co i tak sam wierzysz, bądź chcesz uwierzyć. A pewnych ludzi nie przekonasz, nawet argumentacją z życia ani badaniami, bo stwierdzą, że to wszystko było po to żeby coś tam udowodnić, więc takie badania są nieważne.
Dlatego wg mnie jedyne co można odpowiedzieć, to że wierzę, bo sama kocham, znam takie osoby, słyszałam o takowych. A to czy ktoś się ze mną zgadza, uwierzy czy nie to już kwestia jego poglądów. Jak jest z góry nastawiony totalnie "anty", "nie i ch**" (:D) to i tak go nie przekonam
Się "uzewnętrzniłam" chyba. Realnie by mi tchu od gadania zabrakło
Siemacie Ludziska!
Pobudeczka!
Nowy tydzień i dzień nastał!
A Wy śpicie...
Już nie śpię ![]()
29,710 2013-10-21 18:49:11
Hej Wam! ![]()
Uff.... Wreszcie w domku. Dziś był szalony dzionek!
Trochę się pomęczyłem na zajęciach (gadałem jak najęty a plusika i tak nie dostałem
). Potem spotkanie i jazda do domu. Deszcz, nieprzyjemnie było. Nie lubię takiej pogody.
Vinnga - ja Ciebie też ![]()
29,711 2013-10-21 20:47:54
Was to z oczu spuścić nie można
jak nie "czarna lista", to deliberacje na temat miłości, braku miłości, pseudomiłości i miłości w wydaniu homo i hetero
ech...
to ja napiszę o czymś przyziemnym
wstałam o 4 rano
wróciłam z roboty po 19
siedzenie mnie boli od... siedzenia
i padam na swój zmęczony ryjek
na myśl o liczeniu czegokolwiek nóż mi się w kieszeni otwiera
sweet Monday po prostu
29,712 2013-10-21 21:03:34
Witajcie moi kochani ![]()
Ja ostatnio jakoś nie mogę zebrać się do pisania, co zacznę to muszę przerwać,ale podglądam o czym piszecie.
U mnie dzisiaj pogoda w kratkę.
Ja jak zawsze (norma) zabiegana.
Dzisiaj załatwiałam zajęcia socjoterapeutyczne dla syneczka.
Miał mieć zajęcia w szkole ale nie przyznali mi godzin i załatwiam na własną rękę, co zrobić - życie....:D
Już dochodzę pomału do zdrowia. ![]()
29,713 2013-10-21 22:42:24
Hej ![]()
Aga, cieszę się, że zdrowiejesz ![]()
Beata widziałam właśnie wpis o Twoim facecie, fajny. Ja jak wiecie nie mam męża, nie jesteśmy jeszcze po ślubie i jeszcze nie mieszkamy z moim facetem, ale i tak coś o nim w tym temacie napisałam, jak jesteście ciekawi to zerknijcie, jak ktoś nie wie, to to jest ten temat- http://www.netkobiety.pl/viewtopic.php?pid=1729290#p1729290
29,714 2013-10-21 22:50:01
Aga, jak Ty błyskawicznie wracasz do zdrowia
Chyba najlepiej nie mieć czasu na choroby ![]()
Monia, Twój wpis widziałam wcześniej niż ten w kafejce (zatwierdziłaś wcześniej, a ja na bieżąco jestem
). Mój mężczyzna nie uważa, żeby czerwony był pedalski (a co to zresztą za określenie?
). Tak bardzo ma odwrotne podejście, że ja niedługo zacznę uważać ten kolor za jakiś straszny
Bo R. uwielbia czerwony. Ma jakąś taką jadowicie czerwoną kamizelkę i się w nią uparcie odziewa, mimo mojego przerażenia w oczach i wypisanego pytania "ty zamierzasz w tym wyjść?". Ona jest straszna! Jedynie czerwone t-shirty jestem w stanie na nim ścierpieć
A czerwonych majtek jakoś nie chce kupić - a to mogłoby być interesujące ![]()
29,715 2013-10-21 22:50:19
Hej
Aga, cieszę się, że zdrowiejesz
Beata widziałam właśnie wpis o Twoim facecie, fajny. Ja jak wiecie nie mam męża, nie jesteśmy jeszcze po ślubie i jeszcze nie mieszkamy z moim facetem, ale i tak coś o nim w tym temacie napisałam, jak jesteście ciekawi to zerknijcie, jak ktoś nie wie, to to jest ten temat- http://www.netkobiety.pl/viewtopic.php?pid=1729290#p1729290
Dzięki bardzo.
Poczytałam sobie wasze wpisy fajnie tak pół serio-pół żartem...:)
29,716 2013-10-21 22:54:55
Aga, jak Ty błyskawicznie wracasz do zdrowia
Chyba najlepiej nie mieć czasu na choroby
Monia, Twój wpis widziałam wcześniej niż ten w kafejce (zatwierdziłaś wcześniej, a ja na bieżąco jestem
). Mój mężczyzna nie uważa, żeby czerwony był pedalski (a co to zresztą za określenie?
). Tak bardzo ma odwrotne podejście, że ja niedługo zacznę uważać ten kolor za jakiś straszny
Bo R. uwielbia czerwony. Ma jakąś taką jadowicie czerwoną kamizelkę i się w nią uparcie odziewa, mimo mojego przerażenia w oczach i wypisanego pytania "ty zamierzasz w tym wyjść?". Ona jest straszna! Jedynie czerwone t-shirty jestem w stanie na nim ścierpieć
A czerwonych majtek jakoś nie chce kupić - a to mogłoby być interesujące
Tak masz absolutną rację, ja nie mam czasu chorować.
Co do tych majtek to naprawdę mogłoby być interesujące ha ha ha ![]()
29,717 2013-10-21 23:43:23
No i następny odcinek Walking dead odbębniony.. Głupia bajeczka a wciągnęła mnie po uszy
.Na starość mózg się kurczy .. ![]()
Z ubraniami to często dominuje myślenie wyobrażeniowe o sobie ,mi też żona musiała czasem siłą udowadniać że wyglądam jak kretyn a ja byłem przeświadczony że jak nie przyrównując Brad Pit ..
Róża
Podważyć czyjś system wartości zbudowanej czasem na stereotypach ,na podwalinie filozofii rodzinnej,zaborczości itp jest bardzo ciężko, złamać ,udowodnić że się myli .
Jak jest z góry nastawiony totalnie "anty", "nie i ch**" to i tak go nie przekonam
Jest to wykonalne ,tylko dana osoba musi chcieć rozłożyć swoją (bazę myślową) na czynniki pierwsze docierając nie jako do aparatury pojęciowej . Jeśli podejdziesz do rozmowy widząc "Łosia" to owszem ,na pewno ci się nie uda.
Odnośnie homoseksualistów ,zapewne wiesz że w "naszym" społeczeństwie związki takie są nie mile widziane, w skrajnych przypadkach narażone na utratę zdrowia ..
Pomimo iż mają te same problemy co "normalne" związki muszą borykać się z nie akceptacją ,nie tolerancją ,obrzydzeniem oraz brakiem możliwości (zcementowania związku) co często skutkuje rozstaniami ,kłótniami , zdradami,próbami na siłę stania się heteroseksualnym . To wszystko czyni, iż te osoby zatracają wiarę (którą ty posiadasz) w miłość.
Przykładów można by wymieniać co sprawia że ci ludzie są zagubieni ,pozbawieni wiary ,nawet miłości rodziców przez wyklęcie z uwagi na nie typowe jestestwo..
Miło czytać u ciebie tą "oczywistość" lecz musisz również zdać sobie z tego sprawę iż schody do miłości (mogą lecz nie muszą) pojawić się kiedy przyjdzie okres myślenia o przyszłości ,o założeniu rodziny.. Życzę ci oczywiście jak najlepiej, byś nie musiała nigdy powątpiewać w miłość , przedstawiłem ci tylko skutki zatracenia i nie wiary w miłość ...
29,718 2013-10-22 00:11:57
Aga, jak Ty błyskawicznie wracasz do zdrowia
Chyba najlepiej nie mieć czasu na choroby
Monia, Twój wpis widziałam wcześniej niż ten w kafejce (zatwierdziłaś wcześniej, a ja na bieżąco jestem
). Mój mężczyzna nie uważa, żeby czerwony był pedalski (a co to zresztą za określenie?
). Tak bardzo ma odwrotne podejście, że ja niedługo zacznę uważać ten kolor za jakiś straszny
Bo R. uwielbia czerwony. Ma jakąś taką jadowicie czerwoną kamizelkę i się w nią uparcie odziewa, mimo mojego przerażenia w oczach i wypisanego pytania "ty zamierzasz w tym wyjść?". Ona jest straszna! Jedynie czerwone t-shirty jestem w stanie na nim ścierpieć
A czerwonych majtek jakoś nie chce kupić - a to mogłoby być interesujące
Hehe
Rozumiem, to prawda, zatwierdziłam wcześniej, a potem dopisałam.
Tzn, on jakieś tam bokserki czerwone itp ma, ale chodziło tu o kurtkę. Ja też nie rozumiem o co chodzi z tym, że 'pedalskie', ale nie jestem sama, bo jak napisała Anemonne jej facet ma tak samo z parasolką, mój w sumie też ![]()
To dobrze Paweł, że potem w dyskusji napisałeś, że nie masz nic do związków homoseksualnych, bo jak tak drążyłeś, to już myślałam, że coś masz
Ja też nic nie mam, a Róża to bardzo fajna osoba, już w innej kafejce pisałyśmy 'dla normalnych dziewczyn'
to bardzo przykre, że Twoi rodzice Róża nie chcą mieć z Tobą kontaktu. Rozumiem, gdy rodzice nie chcą mieć kontaktu, bo np dziecko ich okradło czy coś innego złego zrobiło, ale Ty nie robisz nic złego. No, ale niestety wielu ludzi ma jeszcze takie myślenie i jak dziecko ma inaczej niż oni, to jest potępione... wyłącznie za to, że chce być szczęśliwe, a to nie zgadza się z poglądami rodziców...
Moi rodzice np mają inne podejście niż ja, ale sami mówią, że oni to inne pokolenie, że teraz więcej się mówi, a wtedy nie, no i że może dlatego tak im ciężko zrozumieć, że istnieją pary homoseksualne i pewnie traktują to jako chorobę, a jak wiemy nie jest chorobą. Z tym, że sama wiem, że gdybym była lesbijką, to zaakceptowaliby mnie, tzn czuję to, bo są rodzicami, którzy może pewnych rzeczy nie pochwalają, ale dziecka by zrozumieli, a przynajmniej staraliby się zrozumieć. Dla mnie homoseksualizm to nie choroba, tylko kolejna orientacja seksualna. Mój chłopak za to jest przeciw homoseksualizmowi, ale na szczęście nie są to jakieś takie bardzo mocne poglądy, więc nie ma w tym u nas spięć, mimo że mamy tu inne zdanie.
29,719 2013-10-22 00:17:19 Ostatnio edytowany przez Czarna21 (2013-10-22 00:26:39)
Wiesz co, wykonalne owszem, ale nie w przypadku niektórych osób, naprawdę. Jak z kimś rozmawiam i mówi, że "uważam, że coś tam" ale podkreśla, że tylko uważa, ale nie wie, bo skąd? To można przekonać, czy jest na to większa szansa. Bo rozmowa będzie na nieco wyższym poziomie niż "chora jesteś, nienormalna" i inne takie, bo wtedy to nawet nie wiem, jest sens wdawać się w dyskusje? Bo wg mnie tylko się takiej osobie przykro zrobi, albo się wkurzy i tyle rozmowy.
Nie wiem czy zatracają wiarę w miłość, bardziej bym powiedziała, że ogólnie w ludzi, że ludzie mogą być tolerancyjni. Bo w takich przypadkach to jednak rzadziej jest winny partner/partnerka tylko otoczenie, rodzice, znajomi, którzy po coming oucie danej osoby się od niej odwracają. A to bardzo boli i często do różnych sytuacji prowadzi.
Już myślałyśmy, czy myślimy i rozmawiamy o przyszłości. Mamy pewne plany, które niedługo wejdą w życie
A co do tej samej wiary to ogólnie jest to chyba najsilniejsza wiara jaką mam, w ludzi była mocno zachwiana, ale ta jednak nie ![]()
Tzn, on jakieś tam bokserki czerwone itp ma, ale chodziło tu o kurtkę. Ja też nie rozumiem o co chodzi z tym, że 'pedalskie', ale nie jestem sama, bo jak napisała Anemonne jej facet ma tak samo z parasolką, mój w sumie też
To dobrze Paweł, że potem w dyskusji napisałeś, że nie masz nic do związków homoseksualnych, bo jak tak drążyłeś, to już myślałam, że coś masz
Ja też nic nie mam, a Róża to bardzo fajna osoba, już w innej kafejce pisałyśmy 'dla normalnych dziewczyn'
Co, czerwonych gaci nie lubi? ![]()
Dokładnie i kiedyś pisałaś, że tu piszesz i żebyśmy wpadły. To wpadłam ![]()
to bardzo przykre, że Twoi rodzice Róża nie chcą mieć z Tobą kontaktu. Rozumiem, gdy rodzice nie chcą mieć kontaktu, bo np dziecko ich okradło czy coś innego złego zrobiło, ale Ty nie robisz nic złego. No, ale niestety wielu ludzi ma jeszcze takie myślenie i jak dziecko ma inaczej niż oni, to jest potępione... wyłącznie za to, że chce być szczęśliwe, a to nie zgadza się z poglądami rodziców...
Moi rodzice np mają inne podejście niż ja, ale sami mówią, że oni to inne pokolenie, że teraz więcej się mówi, a wtedy nie, no i że może dlatego tak im ciężko zrozumieć, że istnieją pary homoseksualne i pewnie traktują to jako chorobę, a jak wiemy nie jest chorobą. Z tym, że sama wiem, że gdybym była lesbijką, to zaakceptowaliby mnie, tzn czuję to, bo są rodzicami, którzy może pewnych rzeczy nie pochwalają, ale dziecka by zrozumieli, a przynajmniej staraliby się zrozumieć. Dla mnie homoseksualizm to nie choroba, tylko kolejna orientacja seksualna. Mój chłopak za to jest przeciw homoseksualizmowi, ale na szczęście nie są to jakieś takie bardzo mocne poglądy, więc nie ma w tym u nas spięć, mimo że mamy tu inne zdanie.
No mnie też jest przykro, wiadomo. Ale już przywykłam po prostu, mam rodzeństwo, ciocię, teściów fajnych, więc mam rodzinę
I to jest ok uważam, że niekoniecznie im musi odpowiadać, ale potrafią zaakceptować. To najważniejsze.
29,720 2013-10-22 00:24:29
No, to dobrze, że tu wpadłaś ![]()
Nie no, gacie czerwone to jeszcze tak, ale kurtka czy coś takiego, to już nie bardzo. Dlatego zazwyczaj ma szare, czarne, granatowe. Dlatego tak pomyślałam, że mógłby trochę koloru dodać jak tak pisałam. No, ale ogólnie fajnie się ubiera, dosyć elegancko, także nie ma co narzekać, chodziło tylko o ten kolor czy nie chciałby coś w innym kolorze.
Ja z kolorów jak pisałam kiedyś najbardziej lubię zielony, niebieski, jak byłam mała to też czerwony, teraz też czasem założę, ale nie lubię tak bardzo jak kiedyś, teraz mam bardziej elementy czerwone, źle bym się czuła np w całej czerwonej sukience, chyba, że na jakąś okazję z moim chłopakiem, ale tak to nie. Ostatnio polubiłam też fiolet, bo mi raczej pasuje. Nie przepadam za to za czarnym kolorem u siebie, źle bym się czuła też cała ubrana na czarno. Niektórym to pasuje, ale ja bym tak się źle czuła. A mam pytanie z ciekawości, nosiłyście kiedyś glany? Ja nie, ale miałam trochę znajomych, którzy nosili
Mnie samej się nie podobają, tzn właśnie tak- u kogoś mi się podobają nawet, ale sama bym nie chciała nosić, na mnie by mi się nie podobały.
To fajnie, że masz kontakt z ciociami itp
No tak, musiałaś przywyknąć, też bym to zrobiła, bo nie ma sensu rezygnować ze swojego szczęścia.
29,721 2013-10-22 00:27:41 Ostatnio edytowany przez Czarna21 (2013-10-22 00:29:26)
Ja w sumie jeśli o kurtki np chodzi to też wolę jakieś ciemniejsze kolory ![]()
Glany owszem, nawet mam jeszcze ![]()
29,722 2013-10-22 00:29:13
Rozumiem, oprócz kurtek ma podobnie z T-shirtami, bluzami, też czerwona to nie bardzo, także te ciemniejsze kolory lubi we wszystkim hehe
No, ale nie ma co zmieniać, jak tak lubi, ogólnie wygląda ładnie, schludnie, to najważniejsze.
29,723 2013-10-22 00:33:11
Ja w sumie różnie, kiedyś to miałam taką fazę na glany, czerń i tak dalej
Moja siostra miała koleżankę (lesbijkę
) która często się tak ubierała - skóra, glany, w ogóle miała tatuaże, sporo kolczyków i strasznie mi się podobała zawsze ![]()
29,724 2013-10-22 03:11:41
ale się zasiedziałam..tak nie patrzyłam na zegarek i.. kąpiel, jakieś seriale i ta godzina, no masakra, chyba nigdy tak długo nie siedziałam, dobranoc ![]()
29,725 2013-10-22 04:47:36
Witajcie! ![]()
Kolory? Hmm... Czerwony to kolor raczej "babski". Nigdy nie założę czerwonych - kurtek, spodni. Za to taki bordowy już jak najbardziej - może być koszula (mam jedną), sweter. Czerwone gacie? W sumie - to gacie, nie widać tego ale raczej mi się nie widzi. Bardziej wolę kolory: czarny, granatowy, brązowy, popielaty czy ciemnozielony lub niebieski (taki ciemniejszy trochę). Biały też się nada. Wymienione kolory nadają się wg mnie do każdej części mojej garderoby (poza białym - do kurtki jakoś mi nie pasuje ale nigdy nie miałem, więc może by i było dobrze).
Nienawidzę krzykliwych kolorów. To po prostu jest oczojebne. Żółty, pomarańczowy, różowy czy jasnozielony jako kolory ubrań odpadają "z urzędu" (ja w różowej koszuli
). Jak jeszcze te kolory są połączone np z rurkami u faceta to już... Dziękuję. Co prawda o gustach się nie dyskutuje ale - widziałem wczoraj takiego jegomościa w rurkach. Gdybym mi dano do oceniania czy facet czy kobieta na podstawie fotki od pasa w dół to wybór byłby... nietrafiony. Ale nie dyskutuję z modą. ![]()
Dziś na 8 i do 13:00
A potem troszkę pisania itp rzeczy. Ciekawy dzień się zapowiada ![]()
Pozdrawiam i życzę miłego dnia! ![]()
29,726 2013-10-22 08:15:55
Cześć ![]()
Kerty, nie możesz pisać o jakiejś ludzkiej porze i mnie nie frustrować, że śpioch jestem?
Paweł, akurat w przypadku Róży to nie bardzo widzę te czarne scenariusze, które przedstawiłeś. Ona jest zdeklarowana, pewna swojego wyboru i całe to motactwo związane z nietolerancją bliskich jest już za nią. Róża nie będzie rozważać "stania się hetero", z powodów przez Ciebie wymienionych.
Inaczej sprawa wygląda, jeśli ktoś nie jest w stanie sprzeciwić się reakcjom innych. Pisałam tu chyba kiedyś, że mam znajomego (taki obecnie lekko po 40-tce), który próbował "stać się hetero". Miał żonę, dzieci i w końcu, kiedy nabrał odwagi - rozwiódł się i zamieszkał z facetem. To dopiero jest zgroza dla rodziny. Szczególnie sympatycznie muszą się czuć jego nastoletni synowie, kiedy ich koledzy odkryją, że "tatuś jest pedałem". Brrr. Więc ja podziwiam Różę za to, że od początku miała odwagę zaprezentować światu prawdę i nikomu tym kuku nie robi.
Czarna, też mam glany
Obecnie trochę przykurzone ![]()
A parasole dla mnie nie istnieją. Nie wyobrażam sobie nosić czegoś takiego, co mi tylko ręce zajmuje. No nie cierpię!
29,727 2013-10-22 10:06:52
Dzień doberek ![]()
Beata ja też potrafię myśleć życzeniowo i z całego serca nie tylko Róży ale i całej zadeklarowanej młodzieży życzę wszystkiego najlepszego i jak grot strzały przecina powietrze, tak oni by dążyli do wyznaczonych przez siebie celów nie bacząc na przeciwności losu i w sile i wytrwałości osiągnęli to co zapragną, by trwali w wierze i miłości AMEN. ![]()
Pozwolicie tylko że ja pozostanę na ziemi (dla własnego i innych bezpieczeństwa)bez różowych okularów, ot taka moja wredna przyziemna natura ![]()
29,728 2013-10-22 14:04:56
Dzień doberek
Beata ja też potrafię myśleć życzeniowo i z całego serca nie tylko Róży ale i całej zadeklarowanej młodzieży życzę wszystkiego najlepszego i jak grot strzały przecina powietrze, tak oni by dążyli do wyznaczonych przez siebie celów nie bacząc na przeciwności losu i w sile i wytrwałości osiągnęli to co zapragną, by trwali w wierze i miłości AMEN.
Pozwolicie tylko że ja pozostanę na ziemi (dla własnego i innych bezpieczeństwa)bez różowych okularów, ot taka moja wredna przyziemna natura
Tzn? Niewiara, że związek homo ma szansę na "długi staż"?
Paweł, akurat w przypadku Róży to nie bardzo widzę te czarne scenariusze, które przedstawiłeś. Ona jest zdeklarowana, pewna swojego wyboru i całe to motactwo związane z nietolerancją bliskich jest już za nią. Róża nie będzie rozważać "stania się hetero", z powodów przez Ciebie wymienionych.
Inaczej sprawa wygląda, jeśli ktoś nie jest w stanie sprzeciwić się reakcjom innych. Pisałam tu chyba kiedyś, że mam znajomego (taki obecnie lekko po 40-tce), który próbował "stać się hetero". Miał żonę, dzieci i w końcu, kiedy nabrał odwagi - rozwiódł się i zamieszkał z facetem. To dopiero jest zgroza dla rodziny. Szczególnie sympatycznie muszą się czuć jego nastoletni synowie, kiedy ich koledzy odkryją, że "tatuś jest pedałem". Brrr. Więc ja podziwiam Różę za to, że od początku miała odwagę zaprezentować światu prawdę i nikomu tym kuku nie robi.Czarna, też mam glany
Obecnie trochę przykurzone
Zresztą miałam kiedyś taką wyjątkowo nieprzyjemną sytuację, może w innym wątku opowiadałam, ale w każdym razie "przyjaciółka" i mój obiekt uczuć stworzyła taką sytuację, że ostatecznie ciocia załatwiła mi nauczanie indywidualne, abym nie musiała chodzić do szkoły. Ale nie rozważałam "zmiany orientacji", to dla mnie jest takie... dziwne w ogóle
No bo skrzywdziła Cię jedna dziewczyna, czy jeden facet, to nagle wszyscy są bee i trzeba ruszać do innej płci? A jak kobietę hetero zostawi facet czy coś, to też nagle leci do kobiet? No chyba nie, dlatego dziwią mnie założenia Pawła o "staniu się hetero". Nie sądzę żebyś rozważał "stanie się homo" gdyby Twoja dziewczyna/żona zrobiła Ci jakąś wielką przykrość i Cię zostawiła czy coś. ALE! Może się mylę
A co do tego faceta co pisałaś to z jednej strony no dobrze, że w końcu nabrał odwagi, ale z drugiej żal mi trochę jego żony. W końcu na pewno go kochała i potem nagle się okazało, że on nawet kobiet nie woli. Strasznie niefajna sytuacja raczej, no ale życzę mu szczęścia tak czy siak ![]()
29,729 2013-10-22 18:26:39
Cześć
Kerty, nie możesz pisać o jakiejś ludzkiej porze i mnie nie frustrować, że śpioch jestem?
Jaki tam śpioch... Ty masz po prostu inny rytm życia
Ja mam rytm "czynny prawie 48 godzin na dobę" zwany inaczej "ranny ptaszek" ![]()
29,730 2013-10-22 22:56:39
Witajcie ![]()
Dzisiejszy dzień u mnie pt:"Zaprawy"- nie dawno dopiero skończyłam.
Ja uwielbiam kolory ubrań i w takich gustuję się-brązy,niebieski,berze,siwy.
Co do osób homoseksualnych - jestem tolerancyjna. ![]()
29,731 2013-10-22 23:24:48
A u mnie dzień pt "nic ciekawego" ![]()
29,732 2013-10-22 23:27:46 Ostatnio edytowany przez Kerty (2013-10-22 23:29:18)
Homoseksualizm? Jestem osobą tolerancyjną.
Czarna - to tak jak u mnie
PJONA! ![]()
A teraz mykam spać. Dobrej nocy Wam! ![]()
29,733 2013-10-22 23:35:34
Zatem w miłe miejsce trafiłam
Mam tylko nadzieję, że nie mówicie tego ze względów grzecznościowych
Dobrej nocy Kerty ![]()
29,734 2013-10-22 23:50:39
Zatem w miłe miejsce trafiłam
![]()
Mam tylko nadzieję, że nie mówicie tego ze względów grzecznościowych![]()
Dobrej nocy Kerty
Ja tego nie mówię z względów grzecznościowych
Jesteśmy w sieci, to tym bardziej, po co kłamać? Piszę szczerze ![]()
Oglądałam dzisiaj film "3096 dni" o porwaniu i przetrzymywaniu Nataschy Kampusch, wstrząsający, dobrze zrobiony... Włos się jeży, że istnieją tacy chorzy ludzie, miałam ochotę jak to ktoś napisał "wejść w ekran" i pomóc tej dziewczynce, a temu porywaczowi coś zrobić... Po tym filmie rozumiem też czemu Natascha wcześniej unikała, mimo że niby miała okazje, owszem miała, ale chciała poczekać na taką stu procentową okazję, do tego bała się Wolfganga, co nie jest niczym dziwnym. Pewnie zachowałabym się podobnie.
29,735 2013-10-22 23:53:37
Wiem wiem, tak sobie żartuję tylko ![]()
Słyszałam o samej sprawie, ale filmu nie widziałam. Za bardzo mnie takie rzeczy ruszają i ciężko mi się ogląda ;/
29,736 2013-10-23 01:44:55
Wiem, to bardzo wstrząsające. Akcja toczy się powoli, ale to wiadome, to wszystko trwało 8 lat, a dla tej dziewczyny było czymś strasznym. Czytałam wywiad z nią gdzie pisze, że poniekąd dobre było to, że jak została porwana miała 10 lat, bo dzieci łatwiej sobie radzą nawet w tak tragicznych sytuacjach. Pomyślałam, że coś w tym jest, bo dorosłej osobie z pewnych względów mogłoby być jeszcze trudniej (co nie zmienia faktu, że dla niej to też wielka tragedia i na pewno teraz ciężko żyć jej w "normalnym" świecie). Dorosły już wie jak wygląda życie i tak bardziej by go to mogło przerażać, dziecko jeszcze tak potrafi to sobie po dziecięcemu przetłumaczyć, dzięki wyobraźni jeszcze bujniej jakoś to przetrwać, mimo że to straszne..
Dobranoc, takim smutnym akcentem niestety muszę zakończyć tę dyskusję, idę spać.
29,737 2013-10-23 07:38:15
Witajcie! ![]()
Jak tam po nocy? Stan zombie czy stan pożyteczności? ![]()
Miałem budzić o 4 ale znowu mi Vinnga będzie najgorsze intencje przypisywała, że ludzi wyrywam ze snu i w ogóle... ![]()
29,738 2013-10-23 07:53:29
Główka mnie boli...
Ale ogólnie zamierzony stan pożyteczności ![]()
Jeszcze coś chciałabym dopisać w kwestii homoseksualizmu. Głupie to
Głupie jest takie klasyfikowanie ludzi pod względem orientacji. Jeśli np. jakaś osoba publiczna jest gejem (zna ktoś jakąś lesbijkę, bo mi nie przychodzi do głowy), to ludzie, opisując tę osobę, jako jedną z pierwszych cech wymienią jego orientację (np. "no, ten gej co się zajmuje tym i tym"). Dlaczego np. nikt nie podkreśla heteroseksualizmu?
Dlaczego nikomu nie przyjdzie do głowy mówić np. "ten Kwaśniewski hetero co był prezydentem" ?
Miłego dnia ![]()
29,739 2013-10-23 11:00:53
Beata tak piszesz jak by przynajmniej połowa populacji była homo ,bez przesadyzmu...
W rozmowie opisując osobę, zawsze podkreśla się czynnik który w jakimś sensie odróżnia kogoś od ogółu ..
Przecież nie powiesz ,znam Monikę która jest kobietą? Albo która jest katoliczką.
Za to powiesz znam Zdzisława który jest pochodzi z Ukrainy, który jest Jehowy i w końcu który jest homo bo wtedy przestaje byś uniwersalny, nie gorszy ale wyróżniający się .. Nigdy nie powiedziałaś ,znałam takiego co miał ponad 2 metry wzrostu? Szufladkujemy ludzi i nie ma w tym nic zdrożnego do puki w owej szufladzie nie znajdzie się ,wrogość ,nietolerancja Itd.
Róża oczywiście że jak kobitę zdradzi facet nie będzie myślała by stać się homo.
Zrozum tylko, że czasem homoseksualiści czują się wyalienowani stąd często próba rozpaczliwego czasem na siłę "dostosowania" się do reszty społeczeństwa .
Ja niczego nie sugeruję ,nie zmyślam nie wyolbrzymiam ja stwierdzam fakt, że związku homoseksualnym :
-nie można się pobrać ,zalegalizować (nawet do szpitala cię nie wpuszczą)
-nie można mieć dzieci (adoptować)
-Ogólnie nietolerancja do mniejszości w naszym kraju, sprawia że każdym prawie kroku ma się problemy.
Słyszałem nawet o dwóch lesbijkach które miały duży problem z wynajęciem mieszkania u nas w Bydgoszczy..
Przykład Beaty o gościu który część życia zmuszał się do bycia z kobietą bardzo dobrze obrazuje gdzie leży problem, bo chyba nie powiecie mi że z dnia na dzień stał się pedałem..
Ludzi którzy się po prostu boją i się poświęcają jest masa ..
29,740 2013-10-23 16:14:37
Hejka ![]()
Pogoda śliczna.
Nawiązując do postu Pawła zgadzam się,że w naszym kraju panuje wśród ogółu naszego społeczeństwa nietolerancja,wręcz powiedziała bym dyskryminacja do osób homoseksualnych i nie tylko,można też wymienić tutaj osoby niepełnosprawne,czy osoby chore psychicznie.
U nas społeczeństwo bardzo antyspołecznie reaguje na odmienność-"inność",może wywołane jest brakiem wiedzy,reakcją innych osób na to,że ktoś akceptuje,utrzymuje kontakt itd.
29,741 2013-10-23 18:52:16 Ostatnio edytowany przez Czarna21 (2013-10-23 19:08:45)
Róża oczywiście że jak kobitę zdradzi facet nie będzie myślała by stać się homo.
Zrozum tylko, że czasem homoseksualiści czują się wyalienowani stąd często próba rozpaczliwego czasem na siłę "dostosowania" się do reszty społeczeństwa .
Ja niczego nie sugeruję ,nie zmyślam nie wyolbrzymiam ja stwierdzam fakt, że związku homoseksualnym :
-nie można się pobrać ,zalegalizować (nawet do szpitala cię nie wpuszczą)
-nie można mieć dzieci (adoptować)
-Ogólnie nietolerancja do mniejszości w naszym kraju, sprawia że każdym prawie kroku ma się problemy.
Słyszałem nawet o dwóch lesbijkach które miały duży problem z wynajęciem mieszkania u nas w Bydgoszczy..
Przykład Beaty o gościu który część życia zmuszał się do bycia z kobietą bardzo dobrze obrazuje gdzie leży problem, bo chyba nie powiecie mi że z dnia na dzień stał się pedałem..
Ludzi którzy się po prostu boją i się poświęcają jest masa ..
O matko no, możesz wierzyć, ale wiem jak się homoseksualiści niekiedy czują. Naprawdę
Ale w najcięższych sytuacjach jakie miałam nie myślałam o "zmianie orientacji". Dlaczego? Ano dlatego, że to po prostu bym nie była ja, zmuszała się do czegoś, co jest kompletnie bez sensu moim zdaniem i w takim wypadku wolałabym być sama, aż bym znalazła kogoś, kto by mi odpowiadał. I znalazłam. A gdybym nie znalazła to może bym była sama, może z kim innym, ale nigdy w życiu nie robiłabym nic wbrew sobie. Po prostu nie próbuję się "rozpaczliwie dopasować do społeczeństwa" ![]()
A te fakty odnośnie związków homoseksualnych, które wypisałeś, to tyczą się jedynie naszego kraju. Znaczy, może nie jedynie, ale jest mnóstwo krajów, gdzie legalizacja związku nie jest w ogóle problemem. A w naszym "pięknym" kraju będziemy mieszkały tylko do czasu aż skończę studia ![]()
I jak już pisałam jestem świadoma tego jak postrzega takie związki wiele osób w Polsce, jestem świadoma jak się wiele osób czuje, tylko nie rozumiem za bardzo celu tego wszystkiego. To jakaś próba przestraszenia, pokazania, że to ma niewielką szansę przetrwać? Bo jak mówisz ot tak, że tak jest, chcesz mi naświetlić sytuację, to tylko powiem, że prawdopodobnie każdy homoseksualista sobie doskonale zdaje sprawę jak to wygląda, jakie jest społeczeństwo i tak dalej. Naprawdę
Może nie miałeś złych intencji, ale opisywanie takich rzeczy, w takiej formie, po tym jak się dowiedziałeś o mojej orientacji można różnie odebrać ![]()
29,742 2013-10-23 20:41:36
Róża ,ja mówię ogólnikowo a ty bierzesz chyba wszystko do siebie .
Zaczęło się od miłości i w jej niewiarę ludzi, którzy złamani trudem życia pozostają albo sami, albo wymuszają związek .
Owszem w zestawieniu z Holandią ,Włochami czy Szwecją wypadamy z naszą tolerancją mizernie co by nie powiedzieć era kamienia łupanego..
Myślę że to też po części za sprawą kościoła który broni się jak może przed ewolucją ,lecz tam zmiany zachodzą bardzo powoli ,miejmy nadzieję że nowe pokolenie w Watykanie coś zmieni..
Bo jak cierpliwie słuchać słów Arcybiskupa że homoseksualizm to choroba.. Starsze pokolenia księży są strasznie oporni na wiedzę, co stawia ich niestety w złym świetle..
29,743 2013-10-23 20:50:40 Ostatnio edytowany przez Czarna21 (2013-10-23 20:52:21)
Chociaż co do kościoła to niedawno czytałam gdzieś w internecie dość przyjazną wypowiedź z Watykanu na temat homoseksualizmu. Ale nie mogę teraz tego znaleźć. Ja może zmian nie dożyję, ale może kiedyś się jakieś pojawią
Zresztą, niedługo nawet nie będę musiała się denerwować na Polskę
Tylko jakoś mam dziwne przeczucia, że jak skończy się nagonka na homoseksualistów, powiedzmy za 100 lat nie będzie to w ogóle kontrowersyjne, to ludzie i tak znajdą sobie kolejny obiekt ataków.
Chociaż i tak mnie cieszy, że u nas nie jest (jeszcze
) jak w jakiejś Białorusi albo Czeczeni ![]()
29,744 2013-10-23 21:04:22
Chodzi ci pewnie o "przyzwolenie" Papierza Franciszka na związki homoseksualne ,lecz na tym się niestety skończyło jak na razie. Żadnych konkretów odnośnie legalizacji czy adopcji .
Owszem mizerny ale zawsze krok do przodu i miejmy nadzieję że nie trzeba będzie czekać 100 lat na większe zmiany
Nagonka zawsze na coś była ,jest i będzie ,jak ktoś się idiotą urodził to kanarkiem nie zdechnie i to bez względu na kraj czy pochodzenie..
Jak czytam o subkulturach neofaszystowskich to nóż się w kieszeni otwiera. Najchętniej takiemu debilowi (bo jak inaczej nazwać) stworzył bym namiastkę Auschwitz tak na tydzień chociaż ,to może coś do tej pustej pały by doszło może..
29,745 2013-10-23 21:14:57
Hmm tego to nie słyszałam. Legalizacja ze strony kościoła... no na to racze sobie poczekamy. Ale dobrze, że powoli się otwierają w ogóle ![]()
Wiesz co, chyba by nie dotarło obawiam się. Jedyne co to by stwierdził, że on był tam niesłusznie, a innym i tak się to należy. Jak stwierdziłeś, jak się ktoś idiotą urodził...
29,746 2013-10-23 21:29:50
Otwierają się bo muszą .zagorzały konserwatyzm i opór przed tym co i tak nie uchronne na pewno im nie służy ,a w szczególności na utrzymaniu nie mówiąc o pozyskaniu wiernych ,nie mnie jednak muszą również liczyć się ze starszym pokoleniem, którzy nijak skłonni do otwarcia się na "inność" Dlatego między innymi ten "upgrade" tak długo trwa..
29,747 2013-10-23 21:33:23
A starsze pokolenie wiecznie nie będzie więc się otwierają, racja
Chociaż z młodszego pokolenia też nie wszyscy są tak "za".
29,748 2013-10-23 21:49:05
Jasne że nie wszyscy , czym skorupka za młodu nasiąknie..
Jak taki absztyfikant widzi fajną laskę(zakładam jak ty) która "marnuje się" w objęciach innej ( bo "chorobę homo " Wyniósł z domu i kościoła) to naturalną reakcją będzie wrogość do zjawiska i potrzeba wytłumaczenia ci że błądzisz
Ot z testosteronem i brakiem fundamentalnej wiedzy, czasem bardzo ciężko o zrozumienie.. ![]()
29,749 2013-10-23 22:04:56
Swojej aparycji oceniać nie będę hehe. No i to działa w dwie strony - jak się fajna laska "marnuje" w objęciach faceta to mi może być szkoda i mogę próbować ją przeciągnąć na moją, ciemną stronę mocy ![]()
Ale swoją drogą to moja siostra rzuca często takie teksty jak mówi o jakimś fajnym geju, czy to którego ona zna/znała czy o jakiejś znanej osobie. Że taki fajny a tak się marnuje ![]()
29,750 2013-10-23 22:26:48 Ostatnio edytowany przez Paweł-1979 (2013-10-23 22:27:44)
Róża To ci opowiem dla humorku moją historyjkę ,nie przyjemne spotkanie z gejem
Kiedy w wojsku jakieś naście lat temu ,wyszedłem na przepustkę w mundurze i jak to młodzik polazłem do pubu na browara , a że był taki zwyczaj że faceci stawiali jak widzieli żołnierza (żołd wynosił 100 zł) każdy musiał być w zasadniczej, stąd ten zwyczaj
I nie dziwiło mnie to ,że dwóch facetów się dosiadło i browar za browarem ,wypytywali się jak tam ,jak mi idzie gdzie służę itp. Normalne ,do czasu kiedy jeden z nich nie wytrzymał ,podszedł i zaczął mnie całować na siłę
Adrenalina we mnie wzburzyła i wywaliłem stolik przewracając kolesia ,ochrona go wyrzuciła za nim do go chwyciłem . Ten drugi okazał się być jego chłopakiem,przepraszał mnie i tłumaczył iż założyli się ,że ten jego partner mnie zdobędzie
Przez jakiś czas po tym zdarzeniu na słowo "pedał" ciarki mnie przechodziły ... ![]()
29,751 2013-10-23 22:53:08
No nie powiem, niefajna sytuacja... aczkolwiek, może to moja wredota się odzywa, jak to przeczytałam to się lekko uśmiechnęłam
Niefajna, choć lekko zabawna, wybacz ![]()
29,752 2013-10-23 22:54:12
Róża To ci opowiem dla humorku moją historyjkę ,nie przyjemne spotkanie z gejem
![]()
Kiedy w wojsku jakieś naście lat temu ,wyszedłem na przepustkę w mundurze i jak to młodzik polazłem do pubu na browara , a że był taki zwyczaj że faceci stawiali jak widzieli żołnierza (żołd wynosił 100 zł) każdy musiał być w zasadniczej, stąd ten zwyczajI nie dziwiło mnie to ,że dwóch facetów się dosiadło i browar za browarem ,wypytywali się jak tam ,jak mi idzie gdzie służę itp. Normalne ,do czasu kiedy jeden z nich nie wytrzymał ,podszedł i zaczął mnie całować na siłę
![]()
Adrenalina we mnie wzburzyła i wywaliłem stolik przewracając kolesia ,ochrona go wyrzuciła za nim do go chwyciłem . Ten drugi okazał się być jego chłopakiem,przepraszał mnie i tłumaczył iż założyli się ,że ten jego partner mnie zdobędzie![]()
Przez jakiś czas po tym zdarzeniu na słowo "pedał" ciarki mnie przechodziły ...
Współczuję takiej przygody życia ![]()
Z drugiej strony zabawna ![]()
A ja teraz w piątek odwiedzę Bydgoszcz.
Wizyta u lekarzy.
29,753 2013-10-23 22:57:20
Współczuję takiej przygody życia
Z drugiej strony zabawna
Widzę, że nie jestem jedyną, która tak uważa ![]()
29,754 2013-10-23 23:12:49
Przecież ja to właśnie dla pośmiania piszę
Zawszę jak sobie to wspomnę ,to się chichram
Z czasem wywnioskowałem iż był z tego pozytyw, mam wzięcie !
Aga ,to może jakąś kawkę w Bydzi zmajstrujemy ,jak ci czas pozwoli oczywiście ![]()
Ja już lulu ,dobranoc wam milusińscy ![]()
29,755 2013-10-23 23:24:40
Aga ,to może jakąś kawkę w Bydzi zmajstrujemy ,jak ci czas pozwoli oczywiście
Ja już lulu ,dobranoc wam milusińscy
Jak zapraszasz chętnie, tylko musimy się umówić co i jak? ![]()
Dobranoc. ![]()
29,756 2013-10-24 00:31:20
Hej. Ja dopiero teraz, wcześniej nie mogłam wejść. A powiem Wam, że bardzo ciekawa Wasza dyskusja. Faktycznie, w Kościele Katolickim ciężko o tę tolerancję, ale wypowiedź papieża Franciszka, to jakiś krok jest faktycznie. A sytuacja Twoja Pawle teraz zabawna, ale domyślam się, że nie było Ci wtedy do śmiechu.
Lecę spać, dobranoc ![]()
29,757 2013-10-24 17:06:32
Witam serdecznie w to piękne popołudnie! ![]()
Jak mija Wam dzionek?
U mnie pięknie - wykłady spoko, krótko i przyjemnie.
Jeszcze w kwestii tolerancji - w naszej Polszcze do tego droga daleka, bardzo daleka. Ludzie są do tego po prostu nieprzekonani. Pewien niesmak może budzić np. publiczne okazywanie sobie uczuć przez parę kobiecą lub męską. Ale nie mnie rozstrzygać kto co woli i co kogo gryzie w takim zachowaniu. Ja na razie nie miałem okazji znać takiej pary lub osoby w 'realu'. Ale tolerancyjny jestem to... Myślę, że nie byłoby problemu. ![]()
Aż dziw, że nikt dziś nie budził - nawet ja
Co to się dzieje? ![]()
Miłego popołudnia Państwu życzę! ![]()
29,758 2013-10-24 17:51:38
Publiczne okazywanie uczuć mnie gryzie u każdej pary, kobiecej też
Znaczy zależy może jeszcze jak, ale generalnie nie do końca mi się to podoba ![]()
29,759 2013-10-24 20:57:31
Mnie też zawsze gryzło ,takie parki śliniące..
Ja człowiek był singlem to gryzło bo "też bym tak chciał"
A teraz jak się widzi śliniące młode zakochane parki, to takie niesmaczne i... Też bym tak chciał
Beata ty żyjesz tam ? Optymianie cię porwali i uwięzili w bezkresie internetu?
Aga jutro mamy urwanie głowy ,najpierw na bazar po kapustę ,potem samochód do przeglądu (aż mnie trzęsie jak pomyślę że coś znajdą a znajdą na pewno) i w razie czego do mechanika. I jeszcze węgiel jedziemy zamówić więc nie wiem czy się wyrobię no chyba że zostajesz na sobotę mam całą wolną .. ![]()
29,760 2013-10-24 21:57:01
Żyję, ale jakaś niemrawa jestem ![]()
Nic mi się nie chce, więc tylko cicho podczytuję.
A jeśli ktoś mnie porwał to chyba raczej Pesymianie ![]()
29,761 2013-10-24 22:03:40
Beatko a czemuż pesymianie??
Pogoda ?,ciocia przyjechała? bierki?
29,762 2013-10-24 22:19:20
No właśnie ciocia jeszcze nie przyjechała.
W bierki to ja niedługo zapomnę jak się gra.
Pogoda ładna, niestety, a mi się nie chce dupy ruszyć
No same nieszczęścia, normalnie ![]()
29,763 2013-10-24 22:27:28
Ehhh ,wy nawet tak samo stany depresyjne masz z moją.. (od dwóch dni nie podchodź )
Wy może jakieś bliźniaczki jednojajowe i rozdzielone? ![]()
29,764 2013-10-24 22:29:01
Wiesz, faktycznie od dwóch dni ![]()
29,765 2013-10-24 22:33:33
Aaa, no i do mnie można podchodzić, ale nikt nie chce
Buuuuu ![]()
29,766 2013-10-24 22:46:23
Niech zgadnę ..
Ta sama "podomka" w ubiorze i "grymas" specyficzna "chimera" JAK podejść?
29,767 2013-10-24 22:55:06
Ja dzisiaj tyle co na zakupach, choć fakt ładnie na dworze. A co u Was?
29,768 2013-10-24 23:12:02
Aga jutro mamy urwanie głowy ,najpierw na bazar po kapustę ,potem samochód do przeglądu (aż mnie trzęsie jak pomyślę że coś znajdą a znajdą na pewno) i w razie czego do mechanika. I jeszcze węgiel jedziemy zamówić więc nie wiem czy się wyrobię no chyba że zostajesz na sobotę mam całą wolną ..
Ja dopiero popołudniu będę w Bydzi.
Mam dwie wizyty jedną na 12.30-13.15.
Zejdzie mi pewnie gdzieś do godz 14.
No ale jak nie możesz, nic nie stanie się ![]()
Może uda nam spotkać się innym razem.
Bardzo bym chciała zostać do soboty,ale tak dobrze nie ma...
Obowiązki i te sprawy...:D
29,769 2013-10-24 23:24:25
Ja dzisiaj tyle co na zakupach, choć fakt ładnie na dworze. A co u Was?
Hej Monia ![]()
Witam resztę gromadki ![]()
Ja jak zwykle śmigam jak szalona.
Dzisiaj też pół dnia na zakupach, opłaty i te sprawy, kochane kolejki wszędzie.
Potem domowe obowiązki itd
Proza życia codziennego...:D
Cieszę się tylko ,że pogoda dopisuje można porobić jeszcze w ogródku, wyjść z dziećmi na spacer itd.
29,770 2013-10-24 23:33:58
Zobaczymy jeszcze , Dobranoc ![]()