Nieee, wypowiedziałam się w jednym temacie dość obszernie i Pawełkowi się solidarność męska włączyła ![]()
29,641 2013-10-20 17:12:37
29,642 2013-10-20 17:15:20
Wiesz, mi by nie było przykro gdybym taką listę o sobie zobaczyła.
Rozumiem, to uznaj to za nie słuszny odzew solidarności plemników
Ogólnie tylko dziwię się jak kobiety prześcigają która ma bardziej niedoskonałego ,czy głupkowatego itp. faceta
(nie mówię teraz o bieżącym poście Baby) ,było już parę podobnych bardziej hardcorowych postów..
Mi by nigdy do głowy nie przyszło takie rzeczy pisać jak co niektóre ...
Ehh ,mam dzisiaj jakiś wisielczy nastój ![]()
29,643 2013-10-20 17:19:51
Paweł, proszę Cię... Gdybyśmy naprawdę prześcigały się w tym, która ma najgłupszego faceta to tym samym byśmy sobie świadectwo wystawiały, że z głupkami jesteśmy.
Ty masz inne poczucie humoru, Twoja żona zapewne je zna i rozumie i takich rzeczy na forach nie wypisuje.
Dystans, dystans, dystans. Albo uspokój plemniki
Czemu masz wisielczy nastrój?
29,644 2013-10-20 17:38:08
I tak wydaje mi się że wy prędzej jesteście wstanie pisać mówić niedoskonałościach waszych partnerów niż my..
Wiem że nas tu jest owieeeele mniej od was ,ale zdarzyło ci się że jakiś facet (nawet o pierdołach) opisywał żonę? (nie mówię oczywiście o tematach "mam problem" )
Już nawet pomijając fora, to zdarza się wam z otoczenia że facet "poniża" narzeka w śród przyjaciół ,znajomych swoją wybrankę?
Z mojej autopsji i obserwacji to kobiety zwykle narzekają..
Beata jak ja niemiał bym dystansu do siebie myślisz że wytrzymał bym na tym forum tyle czasu? ![]()
29,645 2013-10-20 17:40:15 Ostatnio edytowany przez Paweł-1979 (2013-10-20 17:40:49)
...
29,646 2013-10-20 17:59:09
Z mojej autopsji i obserwacji to kobiety zwykle narzekają..
Jeśli jest na co... ![]()
29,647 2013-10-20 18:12:20
No ja właśnie twierdzę tak jak Róża - kobiety narzekają, bo mają na co
Jak można narzekać na ideał? A ponieważ kobiety są idealne, wiec mężczyźni nie mają powodu do narzekań ![]()
29,648 2013-10-20 18:14:12
Jak pięknie powiedziane ![]()
29,649 2013-10-20 18:30:27
No ja właśnie twierdzę tak jak Róża - kobiety narzekają, bo mają na co
Jak można narzekać na ideał? A ponieważ kobiety są idealne, wiec mężczyźni nie mają powodu do narzekań
HAHAHA to mnie rozbawiłaś
powoli mi nastrój wraca ![]()
Pomyślał by głupi że i prawda
Widziały gały.. A mamlaniem ozorkiem faceta nie "udoskonalisz" ![]()
29,650 2013-10-20 20:19:21
hej hej:)
nie ma mnie kilkanaście godzin na forum i proszę...
tajemne listy się tworzą
wady, zalety, kto lepszy?
kobiety czy mężczyźni?
ech, ta wieczna przepychanka płci;)
29,651 2013-10-20 20:24:07
Paweł, masz rację
widziały gały, co brały
ja to swojemu mężowi powtarzam przy każdej wymianie poglądów;)
wracając do poprzednich wątków, bo się nie dopisałam:
masaże tak, ale tylko przy użyciu znanych dłoni (lub innych części ciała:)) albo typowo zdrowotne
eksperyment wychowywania pod kloszem bez bodźców negatywnych z otoczenia - stanowcze nie
29,652 2013-10-20 20:26:08
Paweł, masz rację
![]()
widziały gały, co brały
ja to swojemu mężowi powtarzam przy każdej wymianie poglądów;)
Ale można się podroczyć troszkę
masaże tak, ale tylko przy użyciu znanych dłoni (lub innych części ciała:)) albo typowo zdrowotne
eksperyment wychowywania pod kloszem bez bodźców negatywnych z otoczenia - stanowcze nie
Zgadzam się ![]()
29,653 2013-10-20 20:42:29
Czarna, czytałaś listę?
vinnga, chylę czoła
już dawno nikt mnie tak nie ubawił ![]()
29,654 2013-10-20 20:44:48
A nie, nie czytałam, ale poszukam ![]()
29,655 2013-10-20 20:48:39
teraz zaczynam rozumieć, dlaczego Paweł się tak oburzył
niepotrzebnie moim zdaniem
trzeba mieć dystans do siebie i świata
i cenić w ludziach poczucie humoru ![]()
29,656 2013-10-20 20:51:10
No dobra, znalazłam listę i mnie ubawiła ![]()
29,657 2013-10-20 20:53:47
napisana z przymrużeniem oka:)
29,658 2013-10-20 20:55:02
No dokładnie. Jak bym pomyślała to pewnie też bym taką listę mogła ułożyć ![]()
29,659 2013-10-20 21:02:51
myślę, że każda z nas by mogła coś takiego napisać na temat swojego partnera/partnerki:)
29,660 2013-10-20 21:06:52
No właśnie Paweł pytał po co tworzyć takie listy. Tylko i wyłącznie dla żartu/dla śmiechu/dla jaj. Cieszę, się, że inne kobiety na babskim forum to rozumieją ![]()
A poważnie do innych tekstów Pawła - faktycznie faceci jakoś mniej się czepiają. Ale nie uogólniałabym to do poziomu "wcale"
Faceci raczej nie zwracają uwagi na drobiazgi (o które właśnie czepiają się kobiety). Więc skoro nie widzą drobiazgów to jakim cudem mieliby zobaczyć je u kobiety?
My mamy tradycję, że co wtorek przybywa moja siostra, czasem też moja przyjaciółka i robimy "babski wieczór". R. szanuje tradycje i wtedy znika ze słowami "tylko nie obgadujcie mnie za bardzo, żeby mnie uszy nie piekły".
W kwestii obgadywania kobiet - kiedy wybucha awantura (rzadko, ale wtedy taka z piorunami) to co robi mój mężczyzna? Biegnie do braciszka albo kumpla obdyskutować jaki ten ród niewieści jest niedobry. Ja jakoś nie lecę do koleżanek zrobić to samo ![]()
29,661 2013-10-20 21:11:01
Fajny pomysł z tym babskim wieczorem ![]()
29,662 2013-10-20 21:21:33
Babski wieczór wziął się stąd, że zanim poznałam R. to mieszkałam z siostrą. Siostra jest tak zakochana w moim dziecku, że po wyprowadzce koniecznie musi raz w tygodniu przyjść w odwiedziny. Padło na wtorek, bo R. wtedy ma jakieś swoje spotkanka cotygodniowe, więc mamy wolną chatę. A nawet jak nie chce się mu jechać na te swoje zloty to i tak czuje się w obowiązku opuścić mieszkanie, coby męskim pierwiastkiem atmosfery nie psuć ![]()
29,663 2013-10-20 21:24:08
No tak, słusznie
Do nas kiedyś częściej moje siostry wpadały, to też były fajne wieczorki ![]()
29,664 2013-10-20 21:25:52
A jaką masz różnicę wieku z siostrami?
29,665 2013-10-20 21:29:54
Rok, cztery i osiem ![]()
29,666 2013-10-20 21:31:22
Haha, a jakie masz układy z tą najbardziej odległą wiekowo? Mój brat jest ode mnie młodszy o 8,5 roku i dopiero odkąd stał się dorosły to uznałam, że fajny z niego ludź ![]()
29,667 2013-10-20 21:33:59
Bardzo dobre, jestem nawet chrzestną jej córeczki ![]()
29,668 2013-10-20 21:37:03
Chrzestną? Padłam. Uświadomiłam sobie jaki zawsze ksiądz robi problem z tego, że się mieszka z chłopakiem i że z dziewczyną można mieszkać zupełnie bezkarnie w świetle religii katolickiej ![]()
29,669 2013-10-20 21:37:29
Z zainteresowaniem śledziłem wątek "wadowo-zaletowy" i jestem rozczarowany
Spodziewałem się jakieś wojny na poduszki Vinnga vs Paweł
A tu nic ![]()
No dobrze, mamy wieczór, forum babskie, gadanie o babskim wieczorku... Mój mózg podpowiada ewakuację "coby swoją obecnością babskiej atmosfery nie zepsuć"
Paweł - Tobie radzę to samo ![]()
Dobrej nocy Paniom i Panom! ![]()
29,670 2013-10-20 21:41:07
Chrzestną? Padłam. Uświadomiłam sobie jaki zawsze ksiądz robi problem z tego, że się mieszka z chłopakiem i że z dziewczyną można mieszkać zupełnie bezkarnie w świetle religii katolickiej
A co ja się tam mam tłumaczyć z mojego życia seksualnego facetowi w sukience?
Z zainteresowaniem śledziłem wątek "wadowo-zaletowy" i jestem rozczarowany
Spodziewałem się jakieś wojny na poduszki Vinnga vs Paweł
A tu nic
Bywały już takowe? ![]()
29,671 2013-10-20 21:42:43
]No właśnie Paweł pytał po co tworzyć takie listy. Tylko i wyłącznie dla żartu/dla śmiechu/dla jaj. Cieszę, się, że inne kobiety na babskim forum to rozumieją
Ok ,ok powiedziałem już że rozumiem ,jestem troszkę przewrażliwiony (choroba-hobbystyczno-zawodowa) jeśli chodzi o tego typu zwierzenia w sieci na otwartym forum..
A poważnie do innych tekstów Pawła - faktycznie faceci jakoś mniej się czepiają. Ale nie uogólniałabym to do poziomu "wcale"
Faceci raczej nie zwracają uwagi na drobiazgi (o które właśnie czepiają się kobiety). Więc skoro nie widzą drobiazgów to jakim cudem mieliby zobaczyć je u kobiety?
![]()
My mamy tradycję, że co wtorek przybywa moja siostra, czasem też moja przyjaciółka i robimy "babski wieczór". R. szanuje tradycje i wtedy znika ze słowami "tylko nie obgadujcie mnie za bardzo, żeby mnie uszy nie piekły".
W kwestii obgadywania kobiet - kiedy wybucha awantura (rzadko, ale wtedy taka z piorunami) to co robi mój mężczyzna? Biegnie do braciszka albo kumpla obdyskutować jaki ten ród niewieści jest niedobry. Ja jakoś nie lecę do koleżanek zrobić to samo
Nic dodać nic ująć ,nawet przyczepić się.. Ehh imponujące są twoje teksty często nawet szczena opada jak dobrze znasz życie.. Może dlatego że w gruncie rzeczy na pewnym etapie życia tak bardzo się nie różnimy ?? ![]()
29,672 2013-10-20 22:14:35
Paweł, chyba jednak słabo znam życie, bo jak pisze tekst z myślą, że zaraz się do niego przyczepisz to Ty się grzecznie zgadzasz ![]()
Czarna, bitwy nie było, ponieważ Paweł to pokojowa duszyczka, a do tego ma swoją czarną listę z tematami, które wywołują babskie zacietrzewienie i ich nie porusza ![]()
29,673 2013-10-20 22:18:16
On pokojowa duszyczka, ale Ty byś była gotowa na taką bitwę? ![]()
29,674 2013-10-20 22:22:02
Ja zawsze jestem gotowa na bitwę ![]()
29,675 2013-10-20 22:25:32
No no, ostro ![]()
29,676 2013-10-20 22:31:02 Ostatnio edytowany przez Paweł-1979 (2013-10-20 22:33:44)
Paweł, chyba jednak słabo znam życie, bo jak pisze tekst z myślą, że zaraz się do niego przyczepisz to Ty się grzecznie zgadzasz
Czasem ,jakiś tekst jest wręcz symetrią mojego życia domowego ,więc hipokryzją było by się doczepić .. ![]()
Poza tym ,do złudzenia czasem ,wypowiedziami przypominasz mi żonę , o tym że macie identyczne zainteresowania to już ci kiedyś mówiłem ![]()
Róża , Beata nie jest konfliktowa i często sprzeczkę sprowadza do jednego zdania ,gdzie ja nie mam kontrargumentu , to cechuje pokojowe duszyczki
Trzeba wiedzieć gdzie jest rozmowa ,gdzie niezgodność myśli/postrzegania a gdzie siłowy sposób "moje u góry" do tego ostatniego Beata nigdy by się nie poniżyła myślę .. ![]()
29,677 2013-10-20 22:48:10
Witajcie ![]()
Mnie dopada jakaś choroba,próbowałam trochę odpocząć,ale przy moich dzieciątkach to nie realne ![]()
Co do masażu to lubię,tylko przez jedną osobę (mojego pana). ![]()
Co do tematu o zaletach i wadach,to w tym przypadku mój pan pobija rekordy,w żaleniu się i czepianiu się o byle co.:D
29,678 2013-10-20 22:51:55
To ja z kolei wiem co bym usłyszała o sobie - jestem leniem, za długo śpię i ciężko mnie obudzić ![]()
29,679 2013-10-20 23:10:28
Paweł, chciałabym poznać Twoją żonę ![]()
Ale fakt - nie cierpię konfliktów. Chyba aż trochę nienaturalnie i chorobliwie. Uwielbiam natomiast dyskusje z użyciem argumentów albo/i takie "awantury" z przymrużeniem oka ![]()
Aga, przy dzieciach nie da się chorować ![]()
Róża, ja się właśnie zastanawiam o której powinnam iść spać jak dzisiaj wstałam o 13? ![]()
29,680 2013-10-20 23:13:23
Pewnie gdzieś tak z godzinę temu ![]()
29,681 2013-10-20 23:18:23
O matko! Ale ja potrzebuję jakiś 5-6 godzin snu, więc wstałabym o 4 ![]()
29,682 2013-10-20 23:20:04
A, no jak tak to jeszcze masz czas ![]()
29,683 2013-10-20 23:46:10 Ostatnio edytowany przez Paweł-1979 (2013-10-20 23:49:37)
Beata myślę że w przyszłym roku się spotkamy ,mam nadzieję ..
Róża , możesz przybliżyć sens słów z twojego awatara : "miłość jest bezpłciowa" ? Dobrze czytam ?
Siostra UWIELBIAM Enia M. Ten utwór szczególnie ![]()
29,684 2013-10-20 23:50:39
Że miłość to miłość, nieważne czy facet z kobietą, facet z facetem czy kobieta z kobietą ![]()
29,685 2013-10-21 00:00:40
Że miłość to miłość, nieważne czy facet z kobietą, facet z facetem czy kobieta z kobietą
Skąd taka konkluzja ? Wierzysz w to ,czy się domyślasz? Czy tak modnie? Przerabiałaś "miłość" heteroseksualną ? co znaczy miłość TO miłość?
29,686 2013-10-21 00:03:12 Ostatnio edytowany przez strzała (2013-10-21 00:03:55)
Paweł przy Twojej perełce też można płakac.
Ale spoko, czasem czegoś nie rozumiem, coś się zaczyna, jest miłe, a potem jestem w kropce, bo nie wiem, co jest nie tak, czy coś się kończy....
29,687 2013-10-21 00:06:08 Ostatnio edytowany przez Czarna21 (2013-10-21 00:07:44)
Nie, nie "przerabiałam" i oczywiście, że wierzę. A z tym ostatnim chodziło mi o to, że wg mnie każdy może kochać każdego, w sensie, że nie mam tak jak niektórzy twierdzą, że jak to możliwe, facet kocha faceta, czy kobieta kobietę, przecież tak naprawdę się nie kochają, to niemożliwe i tak dalej i tak dalej ![]()
Nie wiem czy to dobrze ujęłam, ale mam nadzieję, że rozumiesz o co mi chodzi ![]()
29,688 2013-10-21 00:10:57
Paweł przy Twojej perełce też można płakac.
Ale spoko, czasem czegoś nie rozumiem, coś się zaczyna, jest miłe, a potem jestem w kropce, bo nie wiem, co jest nie tak, czy coś się kończy....
To że uwielbiam ballady przy których łezka się kręci to wynika pewnie z (podobnej do twojej) natury.
Lecz Enio akurat wprowadza mnie w stan hipnozy pozytywnej ,pewnie dla tego że odwołuje się do młodzieńczych lat.. Wtedy jakoś człowiek inaczej "rozpoznawał" świat.. ![]()
29,689 2013-10-21 00:20:53
Nie, nie "przerabiałam" i oczywiście, że wierzę.
Tym bardziej ta "oczywistość" kole mnie w oczy .
Na studiach cię tą oczywistość nauczyli? Czy znasz osobiściezwiązki homo z długim stażem i szczęśliwością za razem?
Wiesz PROMO musi mieć jakieś konsekwencje i trzeba myślę mieć swoją własną definicje ,potrafisz ? ![]()
29,690 2013-10-21 00:25:32
Ooo, widzę dyskusję ![]()
Paweł, a Ty nie wierzysz w miłość?
Jeśli wierzysz to dlaczego wiara innych kole Cię w oczy?
Ja np. nie ośmieliłabym się powiedzieć, że wiem jak wygląda miłość między dwiema kobietami, bo tego nie doświadczyłam, a jakoś niewiele się o takich relacjach mówi. Natomiast Róża jest w lepszej sytuacji - ona WIE jak wygląda to uczucie w wersji niszowej, a to, że istnieje między kobietą a mężczyzną to tak trąbią człowiekowi od niemowlaka, że trudno nie wierzyć, że takowe uczucie istnieje ![]()
I czy do stwierdzenia, że miłość istnieje potrzeba długiego stażu? Po 3 miesiącach spadają różowe okulary i można zacząć zauroczenie nazywać miłością ![]()
29,691 2013-10-21 00:26:04 Ostatnio edytowany przez Czarna21 (2013-10-21 00:32:32)
Znam, chociażby mój hehe. Ale tak na serio to owszem znam.
Czy co potrafię? Nie bardzo rozumiem co jest takiego dziwnego w tym, że uważam, że każdy może się kochać? Albo że muszę się tłumaczyć teoriami, definicjami i może jeszcze badaniami naukowymi? ![]()
Paweł, a Ty nie wierzysz w miłość?
Jeśli wierzysz to dlaczego wiara innych kole Cię w oczy?Ja np. nie ośmieliłabym się powiedzieć, że wiem jak wygląda miłość między dwiema kobietami, bo tego nie doświadczyłam, a jakoś niewiele się o takich relacjach mówi. Natomiast Róża jest w lepszej sytuacji - ona WIE jak wygląda to uczucie w wersji niszowej, a to, że istnieje między kobietą a mężczyzną to tak trąbią człowiekowi od niemowlaka, że trudno nie wierzyć, że takowe uczucie istnieje
I czy do stwierdzenia, że miłość istnieje potrzeba długiego stażu? Po 3 miesiącach spadają różowe okulary i można zacząć zauroczenie nazywać miłością
No dokładnie. Ten staż to też mnie rozbraja, a ile razy się człowiek zakochuje bez wzajemności? To już zaprzecza istnieniu miłości? Chyba nie do wszystkiego trzeba układać wielkie teorie i definicje naukowe jednak ![]()
Tym bardziej ta "oczywistość" kole mnie w oczy .
Na studiach cię tą oczywistość nauczyli?
I nie, na studiach mnie nie nauczyli tej oczywistości. To są moje poglądy, które mam niezależnie od tego co mi jakiś profesorek powie. Ty tak nie masz? Wszystko musisz popierać naukowymi dowodami? Nie masz własnych przekonań? ![]()
29,692 2013-10-21 00:48:45
Hej ![]()
Ja byłam z moim znowu w Warszawie, super było, jechałam takim nowym taborem metra w Warszawie, super jest
No i oglądaliśmy mecz w pubie, ja jak Wam mówiłam niezbyt lubię mecze, ale lubię z nim chodzić. No i trochę się pochodziło.
Ja myślę, że wypisanie takich wad to nic złego, to takie z przymrużeniem oka
U każdego by jakieś wady się znalazły. Myślę, że też bym nie obraziła się za taką listę i raczej tak jak u Róży wpisałby, że jestem leniwa i że często "nic mi się nie chce" ![]()
29,693 2013-10-21 00:51:53
Ale
...
Odpowiadasz pytaniem na pytanie ,ale nie oto loto ..
Promujesz, a przez to jesteś przekonana że miłość takowa istnieje, nie mając nota bene dowodów z życia (nie z definicji książkowych) tylko opierasz się na czymś .. ?
Nie jesteś w stanie powiedzieć na czym ? Umiała byś odeprzeć argument homoseksualisty który powie ci że niema miłości między dwoma egzemplarzami tej samej płci?
Beata to nie dyskusja , nurtuje mnie podejście dzisiejszych (przyszłych) psychologów ![]()
29,694 2013-10-21 01:01:44 Ostatnio edytowany przez Czarna21 (2013-10-21 01:04:44)
Homoseksualisty, który powie, że nie ma miłości między tą samą płcią? To dość ciekawy "okaz" homoseksualisty, nie ma co
ALE chyba kompletnie nie czytasz tego co piszę, bo piszesz, że bez dowodów z życia a przecież piszę, że sama jestem w związku, znam takie związki. Kurde, nie kumam, to jest dowód z książki czy jak?
Poza tym, Ty uważasz, że nie ma miłości? Nigdy nie kochałeś, nie kochasz nikogo? Strasznie mnie dziwią Twoje pytania, tym bardziej, że na nie odpowiedziałam podając przykłady, które sam chciałeś i co zabawne ignorujesz to i pytasz dziesiąty raz o to samo
Masz jakieś dziwne podejście swoja drogą do tego tematu. I poza tym jak ktoś mi mówi, że nie ma miłości między kimś tam, to on nie musi tego argumentować, a ja wszystko muszę?
To jeszcze tak - widzę, że ludzie się kochają, sama kocham, ale to powtarzam setny raz, a Ty to pomijasz i pytasz znowu ![]()
Niektórzy promują też wiarę w boga, a raczej dowód na jego istnienie też nie mają. Jak całe życie chcesz opierać na badaniach i teoriach naukowych to chyba rozumiem dlaczego tyle pytasz mnie o tą wiarę w miłość. Ale jak masz tak bardzo naukowe podejście do wszystkiego, to nie sądzę, abyś to zrozumiał, chociaż odpowiedziałam na wszystko. Poczytaj ![]()
29,695 2013-10-21 01:08:41
Uważam, że Róża ma dużo dowodów na to. Tzn, pary homoseksualne w filmach czy serialach to chyba często są właśnie takie, że tylko seks czy jakieś przygody, może dlatego ludzie myślą, że jak para homoseksualna, to pewnie to oparte tylko na seksie. No, ale media jedno, a związki drugie. Myślę, że pod pewnymi kwestiami związek Róży jest podobny do heteroseksualnych związków.
29,696 2013-10-21 01:12:32
W filmach, serialach też jest różnie. Pewnie myślisz tu o "L Word" gdzie faktycznie większość to był bardziej przygodny seks. Ale tak nie jest. Znaczy, u homo jak i u hetero - ktoś chce się wiązać a ktoś nie.
I najlepszy dowód to tak jak mówiłam wiele razy - to że sama kocham. Ale skoro to nie jest dowód z życia...
29,697 2013-10-21 01:14:19
No tak, to jest różnie, tak słyszałam o tym serialu czy słyszałam, że w jakichś innych tak jest. No, ale znam np film "Zupełnie inny weekend" i tam akurat jest takie prawdziwe uczucie, nie chodzi o sferę fizyczną. Także takie filmy oczywiście też istnieją. A ja sama nic do osób homoseksualnych nic nie mam, dlatego też uważam, że czymś strasznym jest wyzywanie kogoś na ulicy, bo np odważył się iść za rękę z osobą tej samej płci. U dziewczyn to mniej, bo właśnie tu jest takie ciche przyzwolenie, że lesbijki to jeszcze ok, a geje "be", moim zdaniem nie powinno tak być.
A ludzie często mają problem z czymś co jest inne, od tego jak oni postrzegają. No, ja osobiście nie mam z tym problemu, dlatego rozumiem, że kobieta może kochać kobietę czy facet faceta i nie jest to dla mnie niczym szokującym, a jakby miało być, to jak byłam dzieckiem czy nastolatką, bo wtedy to faktycznie taka "nowość", ale teraz nie. Także rozumiem, no i właśnie... to, że na kimś nam zależy to się po prostu czuje
Także Róża, ja wierzę, że kochasz swoją partnerkę, a ona Ciebie, dla mnie nie trzeba na to dowodów naukowych akurat, to, że jesteście razem, sama mówisz, że Wam się układa to wystarczający dowód.
29,698 2013-10-21 01:15:59
Dokładnie. A poza tym dziwi mnie takie strasznie naukowe podejście do miłości. No ale może przez to potem trudniej uwierzyć ![]()
29,699 2013-10-21 01:16:07
Zadając ci pytania (nie uważam) nie wiem skąd to przekonanie że zadając jakieś pytanie "uważam"..
Homoseksualisty, który powie, że nie ma miłości między tą samą płcią? To dość ciekawy "okaz" homoseksualisty, nie ma co.
Wiesz mi ,jeśli tego jeszcze nie słyszałaś ,to usłyszysz nie raz.. Stąd (między innymi) moja dociekliwość o w miarę umiejętne zdefiniowanie swojego "PROMO" Tym bardziej od ludzi którzy uczą się stosunków między ludzkich
I jeszcze raz powtórzę, ja swoje wiem ( z życia czy książek) staram się tylko od ciebie więcej wyciągnąć niż jedno zdanie i zaciekawieniem czytam jak definiujesz ... ![]()
29,700 2013-10-21 01:23:18 Ostatnio edytowany przez Czarna21 (2013-10-21 01:24:41)
Kurde wiesz co, raz czy dwa to można ale teraz to już mnie to lekko irytuje - już pisałam w każdym poście, że ZNAM OSOBIŚCIE pary homoseksualne, które się kochają. Sama jestem w takim związku i kocham moją dziewczynę. Chyba to są przykłady z życia? Mam to w innym języku napisać? Capsa włączyć? Sorry, ale jak raz, drugi, trzeci coś piszę i nie trafia to mnie to lekko irytuje.
Swoje wiesz z życia czy książek a mnie pytałeś o przykłady z życia bez książkowych definicji. Podałam przykłady z życia, ignorujesz je kompletnie i dalej jedziesz swoje. Oj się gubisz.
29,701 2013-10-21 01:31:48
Trafia ,trafia . Żałuję tylko że jednozdaniowo i pod rygorem capsa
Spodziewałem się ... Nieważne już
To co chciałem to wiem
Dobranoc..
29,702 2013-10-21 01:37:03
Jednorazowo? Jeśli chodzi Ci o to, że raz napisałam o tym, że znam takie pary i jestem w związku to (i staram się być naprawdę miła i uprzejma) weź poczytaj dokładnie co pisałam, a potem pisz ![]()
29,703 2013-10-21 01:46:26
Ja też lecę spać, dobranoc, śpijcie dobrze i kolorowych snów ![]()
29,704 2013-10-21 01:47:20 Ostatnio edytowany przez Paweł-1979 (2013-10-21 01:49:17)
Nie denerwuj się tak bo złość urodzie szkodzi ![]()
jednozdaniowo dokładnie czytasz?
Chodziło mi tylko o bardziej obszerną definicję od ciebie nie tylko definicji książkowej czy (bo jestem w takim związku, mam 20 lat i wiem
)
Czytam :
Znam i jestem
(więcej nie napisałaś)
Mocne jak na jutrzejszych psychologów (pamiętaj iż to zaznaczyłem w poście)
Ale jak już pisałem , nic więcej już mi nie trzeba ,dowiedziałem się tego co chciałem..
Edit: Dobranoc Monia .
29,705 2013-10-21 01:56:44 Ostatnio edytowany przez Czarna21 (2013-10-21 02:07:01)
Ok, późna pora nie doczytałam, przepraszam ![]()
Ale strasznie mnie dziwią w ogóle te pytania. I uważam, że skoro kocham to wiem, a długość związku (5 lat, skoro już tak się uczepiłeś tego "stażu") nie ma nic do rzeczy. Jak pisałam można się zakochać i nasz obiekt uczuć tego nie odwzajemni i czy to wg Ciebie jest dowód, że miłość np homoseksualna nie istnieje? Bo ja się zakochałam a dziewczyna tego nie odwzajemniła, więc nie mamy związku i długiego stażu?
Masz zbyt naukowe podejście do miłości wg mnie, chyba w końcu każdy może kochać i ma prawo do szczęścia, z kim tam woli
I wierzę, że miłość może wystąpić między dowolną płcią bo znam przeróżne pary i nawet jak ktoś w telewizji czy gdziekolwiek twierdzi, że kocha kobietę/mężczyznę to czemu mam tej osobie nie wierzyć i układać kontrargumenty? Każdy ma prawo być szczęśliwym i w to wierzę.
I dobrej nocy Monia ![]()