No w sensie, że po tym masz kwalifikacje np by zarządzać domem kultury czy inną instytucją kultury .W tym sensie jest to zarządzanie kulturą.
29,576 2013-10-18 21:11:13
29,577 2013-10-18 21:16:14
Ja natomiast całkiem niespodziewanie pozbyłam się dziecka na weekend
Więc spędzamy czas tylko we dwoje - ja przed swoim komputerkiem, mężczyzna przed laptopem
Żeby było romantycznie to świeczki sobie zapaliłam ![]()
29,578 2013-10-18 21:17:33
Więc spędzamy czas tylko we dwoje - ja przed swoim komputerkiem, mężczyzna przed laptopem
Żeby było romantycznie to świeczki sobie zapaliłam
I rozmawiacie przez gg albo skype? ![]()
29,579 2013-10-18 21:21:03
Czarna, a wiesz, że wtedy może udałoby się porozmawiać? ![]()
29,580 2013-10-18 21:26:33
A nie lepiej bez tych "pomocy"? ![]()
29,581 2013-10-18 21:29:10
Różo dziękuję za odpowiedz.
Proszę wyjaśnij mi co to są zajęcia socjoterapeutyczne,na czym polegają, co obejmują itd.
Też interesuje mnie zagadnienie o którym pisał Paweł.
29,582 2013-10-18 21:30:01
Czysto teoretycznie lepiej. Ale chyba facebook jest atrakcyjniejszym kompanem ode mnie ![]()
29,583 2013-10-18 21:38:28
Witajcie ![]()
Impreza w szkole udała się.
Synuś pięknie powiedział wierszyki ![]()
Zdjęcia już wstawione.
Trochę zmęczona dzisiejszym dniem, gdyż w jednym biegu.:P
Najpierw zawiozłam syna do szkoły,potem pojechałam z malutkim załatwić sprawy,odebrałam synusia ze szkoły,zawiozłam maleństwo do szwagierki,potem z powrotem z synkiem do szkoły na pasowanie.
Nawet zdążyłam ogarnąć w domu.
29,584 2013-10-18 21:43:23 Ostatnio edytowany przez Czarna21 (2013-10-18 21:45:19)
http://www.szkolnictwo.pl/index.php?id=PU0744
Jeśli można wkleić linka
Ale po prostu tutaj jest to wszystko naprawdę ładnie opisane
A co do Skinnera to tzw teoria wzmocnień albo warunkowania instrumentalnego. W skrócie Skinner przeprowadził badania na szczurach i gołębiach w tzw "pudełku Skinnera" i owo badanie wykazało, że zwierzęta zmieniały swoje zachowanie na podstawie kar i nagród, które otrzymały wcześniej. I wg Skinnera ludzie, których zachowania wywołują pozytywne konsekwencje, będą je powtarzać, no i w wypadku nieprzyjemnych, raczej powtarzać ich nie będą.
Do tego dochodzą strategie wzmocnień, częstotliwości wzmocnień, prawo przyzwyczajenia, ale chyba nie będziemy zamieniać tu kafejki w psychologiczną? ![]()
Czysto teoretycznie lepiej. Ale chyba facebook jest atrakcyjniejszym kompanem ode mnie
Nie próbował nic Cię odciągnąć od kompa? ![]()
29,585 2013-10-18 21:57:46
Różo
Dziękuję za informacje trochę też już poczytałam w necie.:)
29,586 2013-10-18 22:03:07
A jakie wierszyki Twój syn mówił? ![]()
29,587 2013-10-18 22:08:30
A jakie wierszyki Twój syn mówił?
1) o klasie
2) jest już pierwszakiem a nie przedszkolakiem
29,588 2013-10-18 22:12:27
I ogólnie jak się imprezka udała? Co na uczcie? ![]()
29,589 2013-10-18 22:22:13
Agnieszka, ależ z Ciebie tornado - najbardziej mnie w tym zaganianym grafiku konieczność wrzucenia fotek na fb rozbawiła ![]()
Róża, kto jak kto, ale przecież Ty powinnaś wiedzieć dobrze, że z facetów to nie ma żadnego pożytku ![]()
29,590 2013-10-18 22:31:48 Ostatnio edytowany przez Czarna21 (2013-10-18 22:33:07)
No tak, wiem, ale starałam się być miła po prostu ![]()
29,591 2013-10-18 22:35:21
I ogólnie jak się imprezka udała? Co na uczcie?
Imprezka trwała od godziny 11.30-14.00.
Najpierw występy,potem ślubowanie i pasowanie.
Uczta-placki,owoce,słodycze,przekąski typu:chipsy,paluszki, napoje,kawa,herbata.
29,592 2013-10-18 22:37:58
Agnieszka, ależ z Ciebie tornado - najbardziej mnie w tym zaganianym grafiku konieczność wrzucenia fotek na fb rozbawiła
A dlaczego rozbawiła Cię? ![]()
29,593 2013-10-18 22:51:49
Róża, kto jak kto, ale przecież Ty powinnaś wiedzieć dobrze, że z facetów to nie ma żadnego pożytku
Uhmm
Udam że tego nie przeczytałem ![]()
Jeśli chodzi o Skinera to kiedyś zafascynował mnie eksperyment "Walden Two "
Chodziło o to, żeby umieścić ludzi w sztucznym świecie (po kloszem)w którym mieli by same wzmocnienia pozytywne i obserwować ich .(głównie pod względem czy wystąpią złe zachowania ) Piekielnie fascynujący eksperyment , z racji etyki i finansów awykonalny..
29,594 2013-10-18 23:01:48
Witajcie
Impreza w szkole udała się.
Synuś pięknie powiedział wierszyki
Zdjęcia już wstawione.
Trochę zmęczona dzisiejszym dniem, gdyż w jednym biegu.:P
Najpierw zawiozłam syna do szkoły,potem pojechałam z malutkim załatwić sprawy,odebrałam synusia ze szkoły,zawiozłam maleństwo do szwagierki,potem z powrotem z synkiem do szkoły na pasowanie.
Nawet zdążyłam ogarnąć w domu.
Naprawdę świetnie sobie radzisz
Tak jaki masz nick, taka jesteś, prawdziwe tornado, w pozytywnym słowa tego znaczeniu
Właśnie widzę, że Ty Beata napisałaś to samo w sensie, że Aga to faktycznie tornado, a przed napisaniem tego nie widziałam Twojego posta
Także powtórzyłam to co Ty stwierdziłaś, nieumyślnie ![]()
Róża, ładnie to opisałaś, to chyba coś jak psy Pawłowa, coś w tym stylu.
Beata, to faktycznie romantyczny wieczór
A już myślałam, że napiszesz, że skoro Żaba wybyła, chata wolna, to zaraz będą bierki i to całonocne
W razie czego wiesz już co kupić facetowi na święta- rózgę, za niedobre sprawowanie ![]()
29,595 2013-10-18 23:09:54
Bo z tego co pamiętam Skinner analizował pracę Pawłowa
Beata, to faktycznie romantyczny wieczór
Nowoczesny romantyzm - para w domu, każdy przy swoim kompie i gadają przez skype ![]()
29,596 2013-10-18 23:57:59
Bo z tego co pamiętam Skinner analizował pracę Pawłowa
truskaweczka19 napisał/a:Beata, to faktycznie romantyczny wieczór
Nowoczesny romantyzm - para w domu, każdy przy swoim kompie i gadają przez skype
Nom niestety niektórzy tak robią. Beata, a ile Ty ze swoim jesteś?
Edit: Już 2 w nocy, a w sumie chwilę po, a ja znowu dopiero do spania
Muszę się przestawić.
Dobranoc ![]()
29,597 2013-10-19 09:01:25
Aga, bo to jakieś takie zabawne, że biegasz cały dzień z językiem na wierzchu, żeby się ze wszystkim wyrobić i jeszcze upychasz fotki na fb
Ja chyba bym konieczność wstawienia fotek uznała za ostatni punkt, do zrobienia kiedyśtam
Monia, niecałe 4 lata dopiero. Zdecydowanie za szybko zdziadzieliśmy
Róża, ja nie chcę takiej romantyczności
Buuuu. Tylko co zrobić? Walnąć mężczyznę czymś ciężkim w nadziei, że coś mu się przestawi czy może od razu wymienić na lepszy model? Ale to chyba musiałabym się rozejrzeć w kręgu 20-latków... Oni tacy fajnie niewyżyci są ![]()
Paweł, o eksperymencie nie słyszałam, ale z założenia wydaje się dziwny. Jakie wzmocnienia pozytywne można zaserwować człowiekowi pod kloszem? Toż mnie by sam fakt izolacji od świata zewnętrznego mocno negatywnie nastawił ![]()
29,598 2013-10-19 09:11:30
Dzień dobry Wszystkim! ![]()
Życzę miłego dnia! ![]()
29,599 2013-10-19 09:13:42
O właśnie. 20-latek już żywy, a moja starowina śpi... Od 22....
Chyba muszę sobie dzisiaj sama kawkę zrobić ![]()
29,600 2013-10-19 09:47:46 Ostatnio edytowany przez Kerty (2013-10-19 09:52:36)
O właśnie. 20-latek już żywy, a moja starowina śpi... Od 22....
Chyba muszę sobie dzisiaj sama kawkę zrobić
Vinnga może listonosz jakąś kawkę przyniesie, paczuszkę ![]()
20-latek to żywy od 48+h ![]()
29,601 2013-10-19 10:33:01
Kerty, w soboty listonosze nie chodzą...
A co Ty robisz od 48 godzin? ![]()
29,602 2013-10-19 10:48:32
Kerty, w soboty listonosze nie chodzą...
A co Ty robisz od 48 godzin?
Zależy jacy listonosze
A i tą kawę wypij, bo stygnie ![]()
Od 48+h ja sobie siedzę po nocach na łóżku i myślę ![]()
29,603 2013-10-19 12:05:59
Kerty i co wymyśliłeś?
witam w piękne sobotnie południe ![]()
29,604 2013-10-19 12:09:48
Kerty a czy ty się jakimś białym proszkiem nie wspomagasz przypadkiem?
Albo bezsenność , tak czy siak pamiętaj że organizm nie jest ze stali..
Beata mówiłem o tym eksperymencie w dużym skrócie .
O ile dobrze pamiętam nie chodziło o dorosłe osoby bo to faktycznie by było bez sensu..
Chodziło o to by "wyhodować" Człowieka w sztucznym świecie pozbawionym wzmocnień negatywnych ,czyli kar .
Praktycznie od urodzenia musiał by tam żyć pod kloszem ,nie mógł by wiedzieć o świecie 'zewnętrznym"
Po prostu stworzyć mu raj na ziemi ,pozbawić złego .
Utopijne z założenia ,bo nawet gdyby znalazły się na to fundusze to ktoś by musiał pracować "pod kopułą" całe życie i to nie mała ilość osób ,małe prawdopodobieństwo by nie wdał się wirus (przenośni i dosłownie) ...
29,605 2013-10-19 13:08:54
Drodzy moi, nic nie wymyśliłem - a chciałem Perpetum Mobile
Paweł - nie wiem jaki ten proszek ma kolor (a może taki niebieski
). Bezsenność jak Seatle ![]()
29,606 2013-10-19 15:41:28 Ostatnio edytowany przez Czarna21 (2013-10-19 15:42:59)
Beata mówiłem o tym eksperymencie w dużym skrócie .
O ile dobrze pamiętam nie chodziło o dorosłe osoby bo to faktycznie by było bez sensu..
Chodziło o to by "wyhodować" Człowieka w sztucznym świecie pozbawionym wzmocnień negatywnych ,czyli kar .
Praktycznie od urodzenia musiał by tam żyć pod kloszem ,nie mógł by wiedzieć o świecie 'zewnętrznym"
Po prostu stworzyć mu raj na ziemi ,pozbawić złego .
Utopijne z założenia ,bo nawet gdyby znalazły się na to fundusze to ktoś by musiał pracować "pod kopułą" całe życie i to nie mała ilość osób ,małe prawdopodobieństwo by nie wdał się wirus (przenośni i dosłownie) ...
Może i pomysł ciekawy, ale nie gdyby ode mnie to zależało, to nie poprałabym go
Róża, ja nie chcę takiej romantyczności
Buuuu. Tylko co zrobić? Walnąć mężczyznę czymś ciężkim w nadziei, że coś mu się przestawi czy może od razu wymienić na lepszy model? Ale to chyba musiałabym się rozejrzeć w kręgu 20-latków... Oni tacy fajnie niewyżyci są
Może Twój jakiś wybrakowany egzemplarz, albo go męczysz za bardzo i potem nie ma sił biedny
Dziewczyny mają więcej energii, taka luźna obserwacja jakby co ![]()
O właśnie. 20-latek już żywy, a moja starowina śpi... Od 22....
Chyba muszę sobie dzisiaj sama kawkę zrobić
Kurde, to co on robi? Nie pamiętam kiedy o 22 poszłam spać, jak chyba nie spałam poprzedniej nocy ![]()
Ale to nawet też nie, staram się w takiej sytuacji wytrzymać do północy gdzieś, bo jeśli usnęłabym o 22 to wstałabym za wcześnie ![]()
29,607 2013-10-19 16:05:37
Kurde, to co on robi?
Pracuje? Swego czasu miałem taką robotę że o 20ej padałem na pysk. I odrobinka złośliwości :
Cóż młodziutkie studentki mogą o tym wiedzieć
..
Dlaczego byś nie poparła ? Wiesz na ile pytań byśmy dostali odpowiedzi?
Jeśli wybrańcem do eksperymentu miło by być np. Jakieś etiopskie dziecko które i tak nie miało by szans na przeżycie w swoim naturalnym środowisku ,to było by ci go żal że stworzono mu raj?
Czy o co chodzi?
29,608 2013-10-19 16:44:38 Ostatnio edytowany przez Czarna21 (2013-10-19 16:48:52)
Tak, tylko przystosowanie do życia by miał zerowe. Ale dobra, nawet jeśli całe życie by miał żyć w tym "innym świecie" to i tak żyłby w zasadzie w oszustwie. Po prostu uważam, że to by trzeba było dobrze przemyśleć
I może lekko filozoficznie - jak dla takich osób nie istniałoby nic złego, to jak miałyby docenić "raj"? Skoro nie znają zła? Uważam, że oba aspekty są niestety konieczne, chociażby po to żeby odróżnić jedno od drugiego
Czarna21 napisał/a:Kurde, to co on robi?
Pracuje? Swego czasu miałem taką robotę że o 20ej padałem na pysk. I odrobinka złośliwości :
Cóż młodziutkie studentki mogą o tym wiedzieć
..
No to dalej w takim razie uważam, że kobiety mają więcej siły
Odrobinka złośliwości ![]()
29,609 2013-10-19 20:17:53
. Po prostu uważam, że to by trzeba było dobrze przemyśleć
Projekt z założenia utopijny ,więc nie wiem czy warto..
Możemy tylko domniemywać jakie korzyści mogły by z tego wypłynąć gdyby mimo wszystko udało by się za eksperymentować
i tak żyłby w zasadzie w oszustwie
I oto przecież chodzi , mamy już konkluzje ,efekty z doświadczeń z "realnego" świata to poco robić sztuczny by wprowadzać w nim realizm?
Z założenia obserwacja miała na celu uświadamiać nas o słuszności wzmocnień pozytywnych w lecznictwie np.
Z czasem wiedzieli byśmy na ile ( i czy w ogóle) wzmocnienia negatywne mają wpływ na myśl wolę i działanie jednostki.
Nie chodzi tu bynajmniej o filozoficzną Kantowską "krytykę czystego rozumu" A doświadczenia stricte Behawioralne ..
No to dalej w takim razie uważam, że kobiety mają więcej siły
Są bardziej wytrzymalsze dla tego to nie my rodzimy
wiem wiem ,nie zemną te numery Brunerka
![]()
Ale rozumiem iż mówisz to z autopsji ,paroletniej ciężkie pracy fizycznej i mogła byś ocenić do której godziny byś wytrzymała nie śpiąc ..
A jeśli nawet ,poco katować organizm ,który doskonale "wie" kiedy mamy udać się na spoczynek ,czemu i komu ma to służyć obciążanie go?
29,610 2013-10-19 20:24:29
Pawełku, kiedy byłam młodziutką studentką to nigdy nie padałam na pysk
Ale nie powiem, nie miałam wtedy problemu z zasypianiem
Praca fizyczna wtedy mnie nie męczyła, jedynie znudzenie mózg zamulało i się chciało spać
Teraz, kiedy jestem już prawie stara - męczy mnie wszystko
Zwierzaków w ZOO mi szkoda, nawet tych tam urodzonych, więc jakoś mi dziwnie z myślą, że etiopskie dziecko miałoby być zamknięte w sztucznym raju...
To, że wzmocnienia pozytywne mają znaczenie w lecznictwie chyba już udowodniono i bez zamykania dzieci pod kloszem? A jeśli nie udowodniono to ja i tak to wiem. Sporo się naoglądałam w szpitalach tych "wzmocnionych" i "bez wzmocnienia". A jak ja się wzmocnię negatywnie przez jeden dzień to na drugi dzień jestem tak połamana, jakby mnie po średniowiecznych maszynach tortur przeciągnęli ![]()
29,611 2013-10-19 20:49:26
Dobrze Szanowni Państwo, ja mykam stąd. Tylko nie przesadzajcie tutaj z bierkami
Dobrej nocy Wam! ![]()
29,612 2013-10-19 20:57:08
Beatko zwierzaki w zoo zamyka się w klatce , ten człowiek musiał by mieć świat identyczny z realnym pod względem przyrody ,budynków itp. To tak jak by jakąś wieś np. zamknąć pod kopułą .
Nawet kiedyś był taki film , Tylko owy eksperyment na potrzeby scenariusza przerobiono na Big Brother ,ludzie w tym filmie oglądali życie człowieka zamkniętego w sztucznym świecie ,ten człowiek nie wiedział że żyje pod gigantyczną kopułą ,rodzina i mieszkańcy to byli aktorzy ale sam bohater nie.. Nie pamiętam tytułu..
Na temat wzmocnień wiemy jeszcze bardzo mało ,mało tego odchodzi się dziś od świętej teorii w najnowszych badaniach od wychowania bezstresowego dzieci ,bo dopiero po latach obserwacji wiemy jak wiele z założeń jest błędnych w efekcie..
Dotyk-myśl-działanie naprawdę mało jest możliwości na eksperymenty na tym gruncie z uwagi na etykę choćby..
myśl-działanie jak do tej pory przynajmniej jeszcze w dzisiejszej psychologii dominuje, czyli głównie psychologia psychodynamiczna (Freudowska w podstawie)
A szkoda ,powinniśmy się już troszkę posunąć na przód .. ![]()
29,613 2013-10-19 21:07:21
Ja też kojarzę jakiś film podobny... Moje poczucie etyki się buntuje przeciwko skazaniu człowieka na taki eksperyment, jaki by to świat nie był.
U mnie nie ma miejsca na wychowanie bezstresowe. Moje dziecko wychowuje mnie bardzo stresująco
Owszem, są teorie, które niedawno uważano na najwspanialsze na świecie, które po jakimś czasie okazały się chybione. Ale, na zdrowy rozum - to co pozytywne jest pozytywne i działa pozytywnie. I już ![]()
Myśl-działanie przyswoiłam. Przynajmniej w teorii. Na czym polega wkomponowanie w to dotyku, w dodatku na pierwszym miejscu?
29,614 2013-10-19 21:25:14
Co by ci tu najkrócej zobrazować .. ![]()
Jakiś czas temu w Chinach, z uwagi na stres w tych ich mrówkowcach i praktycznie całodobowej nauce młodzieży, Behawioryści zastosowali eksperyment odreagowanie stresu poprzez rzucenie talerza w ścianę i krzyk. W jakimś sensie jest to na pierwszym miejscu reakcja fizyczna potem myśl..
To tylko z ciekawostek..
Na pierwszym miejscu jest dotyk przy masażu w lecznictwie np. Inaczej mówiąc:
Masaż-myśl-reakcja ..
Przykładów można by mnożyć..
29,615 2013-10-19 21:26:32
Ja też kojarzę jakiś film podobny... Moje poczucie etyki się buntuje przeciwko skazaniu człowieka na taki eksperyment, jaki by to świat nie był.
No ja też podobnie myślę ![]()
U mnie nie ma miejsca na wychowanie bezstresowe. Moje dziecko wychowuje mnie bardzo stresująco
Padłam ![]()
29,616 2013-10-19 21:31:36
Śmiem twierdzić, że przy masażu etap "myśl" się wyłącza. A przynajmniej schodzi na jakiś mało istotny plan.
Masaż ----> wzrost endorfin w reakcji na przyjemny dotyk ----> reakcja (odprężenie, rozluźnienie)
W sumie...czekolada działa podobnie ![]()
29,617 2013-10-19 21:38:26
Śmiem twierdzić, że przy masażu etap "myśl" się wyłącza. A przynajmniej schodzi na jakiś mało istotny plan.
Masaż ----> wzrost endorfin w reakcji na przyjemny dotyk ----> reakcja (odprężenie, rozluźnienie)
W sumie...czekolada działa podobnie
I właśnie takie było założenie Skinnera
Najpierw wprowadzić w stan rozluźnienia (głask =wzmocnienie pozytywne) potem dopiero rozmowa i dotarcie do jednostki. (bardziej obiektywne jego zdaniem)
A nie ja w Psychodynamiźmie , Czyli PYTANIE -myśl (leczonego) i rozmowa i rozpoznanie problemu..
29,618 2013-10-19 21:59:44
No widzisz, o Skinnerze nawet nie słyszałam a jestem taka mądra jak on ![]()
Tyle, że nie na wszystkich dotyk działa rozluźniająco. Ja np. nie zdecydowałabym się na masaż. Kiedyś nawet jakiś wygrałam, ale nie poszłam, bo nie widziało mi się zupełnie, żeby jakaś baba mnie miziała (Czarna, to dlatego, mimo, że uważam facetów za istoty dalece niedoskonałe jednak nie przerzucę się na dziewczyny
).
W sumie ta teoria pod hipnozę podchodzi. Tylko taką mniej agresywną. Ale zasada działania podobna. Rozpaćkuje się mózg, żeby coś w niego wepchnąć słownie ![]()
29,619 2013-10-19 22:02:17 Ostatnio edytowany przez Czarna21 (2013-10-19 22:02:51)
No widzisz, ja na masaż, zwłaszcza jak bym wygrała, to bym chętnie poszła ![]()
Chyba, w zasadzie to nie wiem ![]()
29,620 2013-10-19 22:07:19
Mnie jakoś generalnie wizja masażu nie pociąga. Mam wrażenie, że skupiałabym się na dłoniach masażysty, nie na odprężeniu
No nie lubię jak mnie ktoś dotyka i już ![]()
Mojemu R. natomiast bardzo się masaż marzył. W końcu się na jakiś relaksacyjny skusił. Bardzo mu się podobało. Więc może nie taki diabeł straszny?
29,621 2013-10-19 22:10:01
Ja pewnie bym się nie zrelaksowała leżąc na golasa pod jakimś ręcznikiem, gdy mnie obmacuje obca osoba, ale kto wie, kto wie
A tak bardziej serio to przypuszczam, że nie jest to złe, ale nie mam w sumie takiej potrzeby, a i zawsze można jakiś amatorski w domowym zaciszu ![]()
29,622 2013-10-19 22:17:02
Rozpaćkuje się mózg, żeby coś w niego wepchnąć słownie
Bardziej chodzi o "uwolnienie" mózgu od nie potrzebnych przemyśleń ,stresu itp. I precyzyjniejsze dotarcie do źródła problemu .
Z tego co pamiętam, Skinner daleki był od hipnozy ,pod wieloma względami nie zgadzał się z Freudem i neo-Freudowcami ,stąd inny nurt choćby..
Hipnoza ma na celu dotarcie do przeżyć wypartych przez umysł i zmierzenie się z problemem osoby uległej hipnozie..
Tylko czy jesteśmy pewni czy uległej i na ile?
Są tacy (myśliciele,psychiatrzy )co w ogóle nie wierzą w ten proces "zahipnotyzowania" A już tym bardziej ,na umiejętne dotarcie do wrażeń wypartych u badanych ..
29,623 2013-10-19 22:28:26
Ja pewnie bym się nie zrelaksowała leżąc na golasa pod jakimś ręcznikiem, gdy mnie obmacuje obca osoba, ale kto wie, kto wie
Dzizaaas
Nie rób mi tego na noc
Muszę być dziś przytomny ,a wolał bym by krew płynęła w odpowiedniej "główce" ![]()
29,624 2013-10-19 22:38:59
Jak Cię to pocieszy to nie miałam zamiaru zmieniać Ci przepływu krwi, uwierz ![]()
29,625 2013-10-19 22:40:31
Kerty a czy ty się jakimś białym proszkiem nie wspomagasz przypadkiem?
![]()
Albo bezsenność , tak czy siak pamiętaj że organizm nie jest ze stali..Beata mówiłem o tym eksperymencie w dużym skrócie .
O ile dobrze pamiętam nie chodziło o dorosłe osoby bo to faktycznie by było bez sensu..
Chodziło o to by "wyhodować" Człowieka w sztucznym świecie pozbawionym wzmocnień negatywnych ,czyli kar .
Praktycznie od urodzenia musiał by tam żyć pod kloszem ,nie mógł by wiedzieć o świecie 'zewnętrznym"
Po prostu stworzyć mu raj na ziemi ,pozbawić złego .
Utopijne z założenia ,bo nawet gdyby znalazły się na to fundusze to ktoś by musiał pracować "pod kopułą" całe życie i to nie mała ilość osób ,małe prawdopodobieństwo by nie wdał się wirus (przenośni i dosłownie) ...
Gdy o tym piszesz, to przypomniał mi się taki film- "Kieł". Tzn, pewnie ma on z tym niewiele wspólnego, ale to ma, że rodzice odgradzali swoje dzieci przed światem, chyba nawet do szkół nie chodziły, nie wiedziały nic co działo się poza ich domem. Film jest taki 'dziwny' ogólnie, ale przerażający i warty obejrzenia. Oglądałam, to mogę polecić.
Ja dzisiaj pomagałam mamie w domu, potem z koleżankami byłam na seansie w domu kultury- tym razem leciał "Kochanek królowej". Ten film też polecam, bardzo dobry film kostiumowy, a przy okazji dramat.
Ja bardzo lubię jak mój facet mnie masuje, na inny masaż raczej bym nie chciała iść, chyba, że byłyby to względy zdrowotne. A poza tym- raczej jak Beata nie chciałabym, żeby ktoś obcy mnie dotykał.
Beata, zazdroszczę Ci, że kiedyś nie męczyło Cię nic, byłaś pełna energii. Ja niestety nie, także lekko nie jest, ale to raczej też dlatego, że mam te problemy hormonalne- policystyczne jajniki i może problemy z tarczycą, którą muszę właśnie dalej zdiagnozować (co trochę zaniedbałam, muszę to nadrobić, pójdę i zbadam tarczycę dokładnie). Także często nie mam tak wiele energii, na pewno hormony mają na to duży wpływ.
Co do tego dobra i zła, to też uważam jak Róża, że oba są potrzebne, bo jak zna się i to, i to to właśnie, chyba bardziej się docenia.
29,626 2013-10-19 22:50:05
Ja bardzo lubię jak mój facet mnie masuje, na inny masaż raczej bym nie chciała iść, chyba, że byłyby to względy zdrowotne. A poza tym- raczej jak Beata nie chciałabym, żeby ktoś obcy mnie dotykał.
Zgadzam się ![]()
29,627 2013-10-19 22:59:45
Ja już będę leciała, dzisiaj nie posiedzę już na forum, bo tym razem jestem już śpiąca.
Kolorowych snów, dobranoc ![]()
29,628 2013-10-19 23:00:01
Paweł, znam też inne przeznaczenie hipnozy i niehipnotycznego wprawienia mózgu w częstotliwość alfa
Wtedy łatwiej coś komuś włożyć do głowy, niekoniecznie trzeba w niej grzebać i szukać wypartych doświadczeń ![]()
Częstotliwość alfa Twój mózg ma np. tuż przed zaśnięciem. I wtedy on jest bardzo chłonny
Monia, wydaje mi się, że mega znaczenie w tym "mieniu i nie-mieniu" energii ma aktywność fizyczna. Ja po prostu, jako dziecko i młodzież, dużo pracowałam fizycznie. Do tego uwielbiałam ruch, wiec każdą wolną chwilę spędzałam aktywnie. Nie istniało wtedy pojęcie zmęczenia. Teraz się zasiedziałam i jestem zmęczona od samego wstania z łóżka. Trzeba coś z tym zrobić ![]()
Moja przyjaciółka miała problemy z tarczycą i podobny tryb życia do mnie. Ona również była strasznie żywotna. Tyle, że więcej snu potrzebowała. Tłumaczyłyśmy to właśnie problemami z hormonami. Na pewno hormony mają wpływ na ogólne samopoczucie, ale na pewno też da się nieco ten stan poprawić odpowiednim stylem życia.
29,629 2013-10-19 23:01:48
Film obczaję bo nie słyszałem nawet Monia
Odnośnie masażu to tylko jedna z możliwości dotyku i formy oddziaływanie fizycznego na organizm .Masaż (sam w sobie) był tylko przykładem..
Masażyści masują zwykle partie ciała zbite , te które wymagają dla naszych mięśni rozluźnienia..
Behawiorysta będzie dotykał (masując) lub w innej z wielu form ingeręncji inwazyjnej na zmysł dotyku ciała, uzyskując na swoje potrzeby wasz stan umysłu (odreagowania)
29,630 2013-10-19 23:06:41
Ja już będę leciała, dzisiaj nie posiedzę już na forum, bo tym razem jestem już śpiąca.
Kolorowych snów, dobranoc
Dobrej nocy
Odnośnie masażu to tylko jedna z możliwości dotyku i formy oddziaływanie fizycznego na organizm .Masaż (sam w sobie) był tylko przykładem..
Masażyści masują zwykle partie ciała zbite , te które wymagają dla naszych mięśni rozluźnienia..
Behawiorysta będzie dotykał (masując) lub w innej z wielu form ingeręncji inwazyjnej na zmysł dotyku ciała, uzyskując na swoje potrzeby wasz stan umysłu (odreagowania)
Widzę jakąś lekką fascynację(?) behawioryzmem?
A co do masażu ogólnie to jest ok, tylko do jakiegoś salonu masażu bym jednak nie poszła ![]()
29,631 2013-10-19 23:21:02
Fascynacja to jedno , znudzony jestem psychodynamiką to drugie..
Ja już pewnie nie zdążę , lecz wy młodzieży (o ile zgodnie z zainteresowaniami ) wybieraliście kierunek nie musicie z pochyloną głową przyjmować tego co wam na studiach kładą do głowy..
Więcej kreatywności ,samodzielnego myślenia ,szukania nowych ,innych rozwiązań . Psychologia nie jest Fizyką czy matematyką choć i te mają czasem przełomy i ludzi którzy coś wnoszą co jakiś czas..
Dobranoc , bierkowy masażysta na noc ![]()
29,632 2013-10-19 23:29:20
Mam swoją masażystkę, że tak powiem ![]()
Dobrej nocy ![]()
29,633 2013-10-20 00:21:01
Paweł, znam też inne przeznaczenie hipnozy i niehipnotycznego wprawienia mózgu w częstotliwość alfa
Wtedy łatwiej coś komuś włożyć do głowy, niekoniecznie trzeba w niej grzebać i szukać wypartych doświadczeń
Częstotliwość alfa Twój mózg ma np. tuż przed zaśnięciem. I wtedy on jest bardzo chłonny![]()
Monia, wydaje mi się, że mega znaczenie w tym "mieniu i nie-mieniu" energii ma aktywność fizyczna. Ja po prostu, jako dziecko i młodzież, dużo pracowałam fizycznie. Do tego uwielbiałam ruch, wiec każdą wolną chwilę spędzałam aktywnie. Nie istniało wtedy pojęcie zmęczenia. Teraz się zasiedziałam i jestem zmęczona od samego wstania z łóżka. Trzeba coś z tym zrobić
Moja przyjaciółka miała problemy z tarczycą i podobny tryb życia do mnie. Ona również była strasznie żywotna. Tyle, że więcej snu potrzebowała. Tłumaczyłyśmy to właśnie problemami z hormonami. Na pewno hormony mają wpływ na ogólne samopoczucie, ale na pewno też da się nieco ten stan poprawić odpowiednim stylem życia.
Ja jednak jeszcze nie poszłam spać, pisałam z chłopakiem to odpiszę ![]()
No coś w tym jest, pewnie dlatego, że 8 godzin to dla mnie minimum, bym jakoś funkcjonowała, a najlepiej 9-10 godz, także staram się tyle spać, wiadomo, lepiej być wypoczętym ![]()
Mi zdarzyły się kiedyś noce, że np jakiś większy stres, że np nic nie spałam albo 2 godz, a potem np na uczelnię musiałam jechać czy do jakiejś pracy, to było bardzo ciężkie, nogi odmawiały posłuszeństwa i ciało, ale tak się zdarza. No, ale staram się spać tyle ile napisałam, a jak śpię mniej lub dużo mniej czy wcale, to staram się by to były wyjątki. Na pewno też to kwestia przyzwyczajenia, to prawda, że do ciężkiej pracy nie jestem przyzwyczajona.
Wiele o behawioryzmie nie znam, ale coś słyszałam o tej nurcie w psychologii, podobno pomocny w wielu schorzeniach, ostatnio chyba 'modny', po prostu wielu ludziom pomaga.
Dobra, to ja serio już idę w końcu naprawdę spać, dobranoc ![]()
29,634 2013-10-20 06:48:36
Wstawać śpiochy ,to co że Niedziela ,nie znaczy że trzeba gnić ![]()
29,635 2013-10-20 07:35:20
Witajcie w ten piękny niedzielny poranek! ![]()
Odnośnie odcinania kogoś od świata, żeby mu było "niestresowo" i "dobrze" to moim zdaniem pomysł poroniony. Dlaczego? Bo człowiek może zdziczeć od czegoś takiego. Jeszcze jak jest sam to już w ogóle - boi się ludzi, zamyka w sobie i... Z deszczu pod rynnę. Jeżeli żyłby ten obiekt w takim świecie idealnym (nawet już z innymi ludźmi, aktorami i statystami) to po wyjściu na świat "zewnętrzny" nie wiem czy dałby sobie radę. Chociażby ze względu na stres (takie np. przechodzenie przez pasy - TIIIIIT i człowiekowi skacze ciśnienie). Przyznaję, eksperyment ciekawy ale... Mogący wyrządzić więcej szkód człowiekowi niż pożytku.
Masaż? Hm... Pewnie, że TAK
Tylko, że w domowym zaciszu, pod dłoniami partnerki... LUBIĘ TO!
W życiu bym się nie dał dotykać obcej osobie, żeby mnie masowała. Tylko jeżeli względy zdrowotne takie dotykanie i masowanie wymuszałyby to wtedy bym się zgodził. Bo zdrowie ma się tylko jedno ![]()
Widzę, że bierki Wam się znudziły i teraz gadacie o masażach, przekierowaniach strumieni krwi, otwieraniu nowych kanałów, główkach... Eh - młodzi ![]()
Pozdrawiam i życzę miłej niedzieli! ![]()
29,636 2013-10-20 16:37:40 Ostatnio edytowany przez Paweł-1979 (2013-10-20 16:39:08)
Kerty ten ktoś z tego co pamiętam miał by dożyć tam starości ,stąd utopia eksperymentu choćby pod względem finansów..
Beata...
Nigdy na tym forum nie mówiłem nikomu nic po złości z premedytacją i mam nadzieję że tego tak nie odbierzesz .
Powiem krótko bo wiem że nie lubisz owijania w bawełnę.
Mi by było cholernie przykro jak by żona wymościła taką listę moich wad gdzieś w sieci z dodatkiem że jeszcze ze 100 by się znalazło ...
Myślisz że byłby zadowolony z takiego postu? komu i czemu ma służyć ?
Przepraszam jeśli czegoś nie rozumiem ,może jest to domeną "zołzowatości" ... Niewiem .
Nie rozumiem po prostu sensowności takich postów ,przecież jest to bądź co bądź osoba którą kochasz ,członek twojej rodziny.. ![]()
29,637 2013-10-20 16:50:37
Paweł, jestem przekonana, że osobie zainteresowanej nie byłoby przykro. Nie widzisz, że są tam głównie same PIERDOŁY? Małe, zwykłe bzdurki, powody naszych wygłupów, docinków i żartów. Nie umieściłam tam żadnego punktu, o który naprawdę mam pretensje. I żadnego, który R. by traktował poważnie, jako ujmę na swoim honorze.
W naszym związku jest dużo rzeczy z przymrużeniem oka. Sam R. żartuje często, że jest starym modelem, bardzo niedoskonałym i bez szans na zmianę oprogramowania. Zapewniam Cię, że on by się tą listą nie przejął. Więc Ty nie przejmuj się bardziej od niego
Zresztą...zaraz mu pokażę ![]()
Edit:
no i co? I nic. Dowiedziałam się jedynie, że na mój temat można znacznie dłuższą listę stworzyć ![]()
29,638 2013-10-20 16:57:46
Wiem że nie jest to pranie brudów i nie przejmuję się za niego ,napisałem ci tylko że mi by było przykro (mimo że pierdoły) lecz jeśli wy sobie z tego nic nie robicie i dla was to zabawa to spoko
sorki ,nie było tematu ![]()
29,639 2013-10-20 17:01:59
Paweł, wbrew pozorom i zołzowatej postawie liczę się z uczuciami drugiej osoby. Wiesz, mi by nie było przykro gdybym taką listę o sobie zobaczyła. Zupełnie bym tego nie wzięła do siebie. Wszystko zależy od człowieka i wzajemnie przyjętych relacji.
Ale też doskonale wiem co by mojego R. uraziło śmiertelnie, sprawiło, że zamknąłby się w sobie i ubolewał w milczeniu - więc nie mówię nawet jemu ![]()
29,640 2013-10-20 17:09:56
Hej
Listę wad robicie? ![]()