Netkafejka dla Przyjaciół ;) - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » NASZA SPOŁECZNOŚĆ » Netkafejka dla Przyjaciół ;)

Strony Poprzednia 1 … 453 454 455 456 457 … 470 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 29,511 do 29,575 z 30,541 ]

29,511

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)
Paweł-1979 napisał/a:

Nie sądzisz że w blokach rodzicom jest nie jako trudniej? I zdawać się tylko i wyłącznie na to że otoczenie wybrane przez córka/syna (w blokowym środowisku) będzie miało pozytywny wpływ na niego?
Przecież w mieszkaniu może odkurzać w nieskończoność i układać "zabawki"...

Uważam,że w obecnych czasach bardziej trudniej jest wyegzekwować coś od dzieci.
Nauczone są że wszystko ktoś zrobi za nich.
Nie chcą być wyśmiane przez rówieśników.

Zobacz podobne tematy :

29,512

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)
tornado napisał/a:
Paweł-1979 napisał/a:

Nie sądzisz że w blokach rodzicom jest nie jako trudniej? I zdawać się tylko i wyłącznie na to że otoczenie wybrane przez córka/syna (w blokowym środowisku) będzie miało pozytywny wpływ na niego?
Przecież w mieszkaniu może odkurzać w nieskończoność i układać "zabawki"...

Uważam,że w obecnych czasach bardziej trudniej jest wyegzekwować coś od dzieci.
Nauczone są że wszystko ktoś zrobi za nich.
Nie chcą być wyśmiane przez rówieśników.

Amen wink

29,513

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)
Czarna21 napisał/a:

Póki to małe dzieci wink
Ale no w bloku tak samo można natrafić na fajnych, normalnych ludzi i tych trochę mniej wink

Wszędzie można trafić na tych dobrych czy złych.
Po prostu czasy się zmieniły nas uczono innych wartości.
Mnie mama uczyła:szacunku do innych ludzi,pomocy starszym ludziom,pomocy innym ogólnie,szczerości,prawdomówności itd
A teraz jak jest na tym świecie?
Co się dzieje?
Temat rzeka.....

29,514

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

Dobranoc smile

29,515

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

Jaga, mam nadzieję, że Twoja mama w prezencie dostała udaną operację babci...

Odnośnie wszej ostatniej dyskusji - myślę, że w przypadku chłopaków ma to większe znaczenie niż w przypadku dziewczyn. W kwestii bycia "złotą rączką", bo z taką ogólną zaradnością to już bardziej skomplikowane. Chłopaki w domkach mają po prostu większe pole do popisu w kwestii majsterkowania, kombinowania, mają gdzie trzymać odpowiednie akcesoria i mają szerszy do nich dostęp smile

Ja jestem wychowana w domku, ale na wsi, więc to trochę inaczej. Raczej nie kojarzę żadnej mojej wiejskiej rówieśnicy, która by była zwolniona z wszelkich obowiązków i miała dwie lewe rączki. Wśród osób, powiedzmy 10 lat młodszych, znam już takich osób kilka.
Gdybym od dzieciństwa mieszkała w bloku to może też bym była w jakiś sposób zaradna, ale na pewno nie umiałabym pewnych rzeczy. Nie byłabym zakochana w uprawianiu ogródka, nie znałabym się na sadzeniu i opiece nad drzewkami owocowymi, nie byłabym profesjonalistką we wbijaniu gwoździ, robieniu prowizorek ( smile ), nie umiałabym obsłużyć pieca centralnego ogrzewania i paru innych sprzętów. Gdybym nie mieszkała na wsi to nie umiałabym karmić kurek, świnek i koników, sadzić ziemniaków, układać siana w takie zgrabne staromodne stogi i robić nawozu do kwiatków z kurzych gówienek tongue

29,516 Ostatnio edytowany przez Czarna21 (2013-10-16 00:08:58)

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)
tornado napisał/a:

Mnie mama uczyła:szacunku do innych ludzi,pomocy starszym ludziom,pomocy innym ogólnie,szczerości,prawdomówności itd
A teraz jak jest na tym świecie?
Co się dzieje?
Temat rzeka.....

Się dzieje np tak, że mnie też tego uczyła a sama kompletnie się do tego nie stosowała wink

vinnga napisał/a:

Ja jestem wychowana w domku, ale na wsi, więc to trochę inaczej. Raczej nie kojarzę żadnej mojej wiejskiej rówieśnicy, która by była zwolniona z wszelkich obowiązków i miała dwie lewe rączki. Wśród osób, powiedzmy 10 lat młodszych, znam już takich osób kilka.
Gdybym od dzieciństwa mieszkała w bloku to może też bym była w jakiś sposób zaradna, ale na pewno nie umiałabym pewnych rzeczy. Nie byłabym zakochana w uprawianiu ogródka, nie znałabym się na sadzeniu i opiece nad drzewkami owocowymi, nie byłabym profesjonalistką we wbijaniu gwoździ, robieniu prowizorek ( smile ), nie umiałabym obsłużyć pieca centralnego ogrzewania i paru innych sprzętów. Gdybym nie mieszkała na wsi to nie umiałabym karmić kurek, świnek i koników, sadzić ziemniaków, układać siana w takie zgrabne staromodne stogi i robić nawozu do kwiatków z kurzych gówienek tongue

Złota rączka z Ciebie big_smile

29,517

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

O właśnie, mieszkanie na wsi też na pewno wiele daje w kwestii tego, by nauczyć się wiele rzeczy. Ja mam babcię na wsi, pisałam Wam, w okolicach Sokołowa Podlaskiego, z tym, że tam to sporo lat już nie byłam, pewnie ostatnio byłam jak miałam z 12-13 lat. Nie lubiłam tam jeździć, bo babcia zaganiała do roboty i to bym jeszcze zrozumiała, ale krytykowała mnie za wszystko, co nie jest w żaden sposób motywujące.

Wtedy przestałam w ogóle chcieć się do czegoś dotykać, za odkurzanie nawet mnie krytykowała, a wychwalała siostry cioteczne. Fakt faktem, ich mama jest inna i więcej ich zaganiała do roboty, więc może i lepiej nawet odkurzały czy coś robiły, jakby to miały "we krwi", ale mimo wszystko babcia moim zdaniem nie powinna tak postępować wobec swojej wnuczki. Bądź co bądź dotykało mnie to i jak najszybciej chciałam stamtąd wracać.

Także nic tam wcale się nie nauczyłam, bo taka ciągła demotywacja sprawiła, że jednak niewiele się nauczyłam. Ona wolała po prostu krytykować mnie niż czegoś nauczyć. A przecież, nawet jak robiłam coś źle, to krytyka wiele nie da, można to rozegrać inaczej. No, ale właśnie za tą babcią nie przepadam (to mama mamy), a bardziej np lubię babcię, która mieszka blisko nas, na tym samym osiedlu smile Z nią można od serca pogadać, nie krytykuje za byle co, przyjmuje pomoc, ale nie narzeka, że mogłoby być zrobione inaczej.

Ogólnie cieszy się, gdy ktoś jej pomaga, ja pomagam jej kiedy tylko mogę, od razu się chce, a odechciewało się u tamtej babci, jak ciągle krytyka. Na wsi to pamiętam, że na początku tak w ogóle krowy się bałam tongue No i mam coś przebłyski, że kogut mnie ganiał, bo chyba kury drażniłam, niedobra byłam.

Róża, a Wy w Paryżu się poznałyście, dobrze pamiętam? smile

29,518

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

Nie wiem czemu ale jak sobie wyobraziłam tą pogoń z kogutem to mi się zabawne wydało big_smile Wiem, niedobra jestem big_smile

Dokładnie tak smile

29,519

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)
vinnga napisał/a:

Ja jestem wychowana w domku, ale na wsi, więc to trochę inaczej. Raczej nie kojarzę żadnej mojej wiejskiej rówieśnicy, która by była zwolniona z wszelkich obowiązków i miała dwie lewe rączki. Wśród osób, powiedzmy 10 lat młodszych, znam już takich osób kilka.
Gdybym od dzieciństwa mieszkała w bloku to może też bym była w jakiś sposób zaradna, ale na pewno nie umiałabym pewnych rzeczy. Nie byłabym zakochana w uprawianiu ogródka, nie znałabym się na sadzeniu i opiece nad drzewkami owocowymi, nie byłabym profesjonalistką we wbijaniu gwoździ, robieniu prowizorek ( smile ), nie umiałabym obsłużyć pieca centralnego ogrzewania i paru innych sprzętów. Gdybym nie mieszkała na wsi to nie umiałabym karmić kurek, świnek i koników, sadzić ziemniaków, układać siana w takie zgrabne staromodne stogi i robić nawozu do kwiatków z kurzych gówienek tongue

Sorki jeśli źle czytam, wydaje mi się iż chcesz przekazać że owe twoje  umiejętności nijak się mają do życiowej (tym  bardziej w mieście) zaradności . Ale czy na pewno tak jest?
Dochodzimy pomału do sedna ,Beta nie sądzisz że Żaba będzie bardziej pod "kloszem" ciepłym ,matczynym ,w zaciszu wygód mieszkaniowych w bloku  narzuconą "protezę" ? Z której ciężko później się wydostać jak nie którym młodym?

29,520

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

Hehe no zabawne big_smile

A Paryż.. ach to ogólnie podobno romantyczne bardzo miasto smile Jeszcze nie byłam, ale na pewno tam pojadę, może to będzie mój pierwszy wyjazd zagraniczny? No bo jeszcze za granicą nie byłam, oprócz samego początku Czech na parę godzin, gdzie nie było nic ciekawego, a tak to nigdzie więcej.

Ja właśnie wstyd się przyznać, ale niewiele umiem zrobić, pora się nauczyć, chyba samej, bo nie mam żadnego dobrego nauczyciela. A Ty Róża wiele rzeczy takich w domu umiesz zrobić czy nie bardzo? Ja zdecydowanie nie jestem złotą rączką. No, ale będę próbowała się różnych rzeczy jednak nawet sama podszkolić, bo to się przydaje.

29,521

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

Mnie się bardzo podoba i strasznie lubię tam wracać smile I jeśli będziesz miała możliwość gdzieś jechać to polecam do Paryża właśnie smile

29,522

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)
Czarna21 napisał/a:

Mnie się bardzo podoba i strasznie lubię tam wracać smile I jeśli będziesz miała możliwość gdzieś jechać to polecam do Paryża właśnie smile

Ok, na pewno pojadę, myślę, że właśnie pierwszy wyjazd zagraniczny tam smile

29,523 Ostatnio edytowany przez Czarna21 (2013-10-16 00:29:25)

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

Zwłaszcza wieczorem warto wyjść i się przejść smile

Idę spać. Dziś już nie jestem sama w domu, to się nie boję tongue

Dobrej nocy smile

29,524

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

Paweł, ja się bardzo boję, że Żaba wyrośnie na jakąś niemotę lub leniwca (albo i to i to) przez to, że nie będzie miała "we krwi" (jak to ładnie Monia określiła) zapału do roboty smile Po prostu w bloku nie ma możliwości wykonywania wielu takich czynności, które dla mnie były najzwyklejszą codziennością.
Ale...Żaba ma dziadków na wsi. I np.bardzo chętnie grzebie w ogródku czy przewozi z dziadkiem drewno do piwnicy. Tyle, ze to ma zupełnie inną skalę - ja MUSIAŁAM to robić (i dużo, dużo więcej), ona robi to rozrywkowo i jak jej się znudzi to idzie łapać żaby smile

Z tą zaradnością to może lepiej posłużyć się innym przykładem. Bo umiejętność skoszenia trawnika czy nakarmienia kury nie jest przecież jedynym wyznacznikiem zaradności. A więc mój mężczyzna był wyhodowany w bloku. Zupełnie nie ma smykałki do tzw. męskich prac. Uczyłam go ostatnio jak szpadel trzymać przy przekopywaniu ogródka smile On po prostu nigdy nie przejawiał zapędów do takich robót i nie miał żadnego przymusu, żeby je wykonywać. Natomiast jego ogólną zaradność życiową oceniłabym bardzo wysoko. Ma np. dużo pomysłów na sposoby zarobkowania, kiedy trzeba to potrafi naprawdę ciężko pracować. Ale na pewno kariery jako mechanik czegokolwiek to by nie zrobił smile

29,525

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

Dziizasss ,ja bym was wszystkie zabrał na wieżę eiffela gdybym tylko mógł sad
Naprawdę już lulu Dobranoc wink boski whrancuz na noc big_smile

29,526

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

Czarna, poszłaś spać, ale skoro ganianie koguta poruszyło Ci wyobraźnię to mogę więcej obrazków podrzucić smile
1. kiedy byłam bardzo mała i nie pamiętam tego (ale wszyscy inni pamiętają) to babcia kupiła takie malutkie, żółciutkie kurczaczki. Zostawiła mnie z nimi nieopatrznie na podwórku i, kiedy wróciła, wszystkie kurczaczki spały snem wiecznym równiutko ułożone pod murkiem...
2. kiedy byłam dużo starsza i akurat były 2 agresywne koguty w kurzym stadzie to znalazłam sobie rozrywkę - robiłam pętlę ze sznurka i łapałam w nią kury. One wtedy wrzeszczały a koguty biegły im na odsiecz i mogłam z nimi powalczyć smile Polegało to na tym, że kogut skakał do mnie a ja go odpychałam nogą. Zabawa z adrenalinką, bo jak się źle wymierzyło czas i odległość to można było skończyć z poszarpaną łydką (raz tak się zdarzyło smile )
3. kiedy byłam już prawie dorosła mój tata postanowił hodować indyki. Kupił ich 5. Kiedy urosły okazało się, że wszystkie są samcami. Wyglądało to rewelacyjnie, kiedy 5 wielkich, białych ptaszydeł puszyło się przy furtce lub odprowadzało przechodniów wzdłuż płota. Zapewniam, że był to groźniejszy widok niż pies na podwórku smile A ja sprawdzałam, czy prawdą jest, że indory reagują na czerwone. Reagują. Machałam więc im jakąś czerwoną szmatą, one mnie goniły a ja zwiewałam. A kiedy się zagwizdało to 5 indorów robiło hałaśliwe "gulgulgulgul". Więc czasem dla zabawy gwizdałam, a one tak cały czas się męczyły gulgocząc smile

29,527

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

Dobranoc smile

P.S. ja nie chcę do Paryża. Ja chcę nad Bajkał smile

29,528

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

Dobranoc tym co poszli spać smile
Paweł, muszę Ci powiedzieć, że to prawda, że ostatnio dużo złego się dzieje. Powiem szczerze, że nie miałam jeszcze takiego natłoku złych rzeczy w krótkim czasie sad Tak jakby wcześniej jak byłam młodsza tragedie mnie omijały, teraz niestety nie. Ciężko mi sobie z tym poradzić. Rok temu na zwał zmarł mój wujek i miał 46 lat, to wszystko tak nagle, nigdy wcześniej na nic się nie skarżył. Może to było genetyczne, bo tata mojej mamy i tego świętej pamięci wujka też w takim wieku, a nawet młodziej- 44 lata zmarł, jak moja mama miała 8 lat, także moja mama też nie miała lekko. Potem mieszkała z mamą i jej ojczymem, jak jej mama (ta babcia ze wsi) wyszła za mąż po raz drugi.

Teraz mój pies, a dzisiaj moja mama odebrała wyniki, niedawno widziałam i niestety, zmiany powiększyły się. Jak Wam pisałam od 2010 roku moja mama ma raka szyjki macicy, z tym, że 2 lata miała spokój, bo chemia podziałała, nie było żadnych zmian, a narządy kobiece oczywiście ma usunięte. Z tym, że wróciło z tym, że na szczyt pochwy hmm Wiem, samo czytanie o tym jest nieprzyjemne, ale chce Wam zobrazować jak to wygląda, podstępny ten rak. A nie miała wcale jakiegoś zaawansowanego raka, było to nie pierwsze stadium, ale bodajże drugie czy góra trzecie, czyli takie "początkowo-średnie". Do tego moja mama ma ogólnie silny, nadal młody organizm, bo 46 lat to przecież nie tak dużo, by wyzdrowieć z raka, więc wiecie. No jak zachorowała, to miała 42 lata.

No, a teraz ta zmiana w pochwie powiększyła się, sporo, 10mm, ma też pachwinowe zmiany i te też się powiększyły, tak samo ma w płucach, czego w sumie ja wcześniej nie zauważyłam na tych kartach i też się nieco powiększyło. Z tym, że lekarze dobrej myśli, ja też, włączyli ostatnio inną chemię, niby nowoczesną, więc wydawało się, że też wszystkie zmiany, w węzłach też, powinny się zmniejszać. A one wtedy też się powiększyły, ale nieznacznie, a teraz znowu ma tradycyjną chemioterapię, która zawsze dobrze na nią działała i skutecznie zwalczała zmiany, miała też nagrzewanie, a to dziadostwo jeszcze się powiększa i to nawet sporo. Naprawdę mnie to denerwuje, mama jutro jedzie na chemioterapię i albo wróci pojutrze,bo ostatnio z chemii tak wracała albo później, jeśli uznają, że teraz trzeba inną chemioterapię podać.


Ja wiem, sporo miała już chemioterapii, ale wcześniej tak ładnie działała chemia, potem był spokój 2 lata, ogólnie dobrze reagowała na leczenie, a teraz na odwrót jest. No i boli ją to przy pochwie, bo uciska.. no domyślcie się gdzie, nie chcę pisać, bo nie chcę za bardzo Was "obrzydzać" takimi opisami.. także mama teraz na ból bierze silny lek, lekarka powiedziała, że może brać- Tramal. No, ale w sumie nie jest taki rewelacyjny, bo zawroty głowy ma często, duszności.

Edit: Chyba już nikogo nie ma. Też idę spać. Dobranoc smile

29,529 Ostatnio edytowany przez Paweł-1979 (2013-10-16 12:33:20)

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

Dzień dobry smile (o dziwo pierwszy) hmm
Oj Monia ,widzę że życie cię doświadcza a w szczególności mamę
Słyszałem również że to (mówię z pełną premedytacją) skurwysyństwo rakowe a głównie skłonność do zachorowania dziedziczy się ,dla tego mówi się żeby dzieci chorujących w szczególności dbały o zdrowie i zwracały uwagę na czynniki przyczyniające się do powstania raka ,czyli głównie odżywianie ,na miarę możliwości izolować się od szkodliwej chemii itd..
Bądź dobrej myśli , pozdrów mamę ,wierzę że wyzdrowieje 3mam kciuki wink

Ale coś mi nie daje spokoju hmm 

Beata napisał/a:

1. kiedy byłam bardzo mała i nie pamiętam tego (ale wszyscy inni pamiętają) to babcia kupiła takie malutkie, żółciutkie kurczaczki. Zostawiła mnie z nimi nieopatrznie na podwórku i, kiedy wróciła, wszystkie kurczaczki spały snem wiecznym równiutko ułożone pod murkiem...

yikes yikes yikes
Co jak co ,ale.. nie wiem czy skłonności psychopatyczne mogą być uśpione? yikes
Ja tam z tobą w jednym pomieszczeniu bym nie usnął lol

Edit :  O jakie fajne znalazłem smile

http://img2.demotywatoryfb.pl//uploads/201310/1381859270_gt27kt_600.jpg

Jak myślicie? są jeszcze tacy? (oprócz mnie oczywiście tongue )

29,530

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

Hej,
z babcią już lepiej, operacja się udała, ale czeka nas dwa miesiące rehabilitacji-tak powiedział lekarz. Szczerze powiedziawszy, nie widzę tego.
Chcemy postarać się, aby babcię umieścić w takim specjalistycznym ośrodku, w którym zajmują się rehabilitacją osób starszych.
Jest jeden szkopuł-musiałaby tam zostać skierowana od razu ze szpitala, nie przez naszego lekarza rodzinnego,bo wtedy dopiero załapałaby się na 2018 rok yikes.

Monia,trzymam za Was kciuki,żeby się wszystko dobrze ułożyło.
Co prawda z rakiem bezpośrednio nigdy do czynienia nie miałam,ale ciocia(siostra ojca) zachorowała dwa lata temu na raka piersi. Modlili się, żeby właśnie na węzły się nie przerzuciło.
Ale ciocia mieszka w Kanadzie, więc tam jest inna opieka zdrowotna- szybko jej piersi usunęli, a w maju tego roku przeszła rekonstrukcję i śmieje się, że ma cycki, jak Angelina. Ale wiadomo- śmiech przez łzy. Za każdym razem, jak na badania idzie, drży, ponieważ może się okazać, że nastąpiła reemisja choroby.
Także wiem, co przeżywacie. Trzymajcie się, mama jest młoda, powinna dać sobie radę smile.

Paweł, ja tam myślę, że są tacy. Mój eks, pomijając wady, ale potrafił polecieć po jakąś moją zachciankę w nocy.
Tylko zakochanie musi działać w dwie strony.
Inaczej taki zakochany delikwent irytuje kobiety tongue. Przynajmniej ja tak mam.

29,531

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

Jaga, bardzo się cieszę, że operacja się udała. 2 miesiące rehabilitacji to strasznie krótko, ale pewnie lekarz wie co mówi. No i teraz naprawdę musicie stanąć na uszach, żeby udało się babcię skierować do tego ośrodka od razu, bo za 5 lat to na gwizdek jej ten ośrodek?

Monia, mam nadzieję, że Twoja mam znowu wygra tę bitwę. A najlepiej całą wojnę.

Paweł, szczerze? Nie ścierpiałabym takiego faceta jak ten z opisu. Dla mnie to dobre dla zakochanych nastolatków. Dorosły facet, który się w ten sposób zachowuje jest dla mnie zbyt...rozciapciany jakiś... Zalatuje też toksykiem. Nie chciałabym przysłaniać facetowi całego świata, nie potrzebuję rycerza, który by mnie przed całym światem. Kocham moją niezależność (również mentalną) i nie chciałabym, żeby ktoś traktował mnie jak jakąś sierotę. 

Bałbyś się ze mną w jednym pokoju zasnąć? Mój R. nie ma z tym problemów. Zdecydowanie zbyt łatwo i zbyt szybko zasypia smile

29,532

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)
vinnga napisał/a:

zbyt...rozciapciany jakiś...

lol lol hahahahaaaa PADŁEM !

No w sumie, ciekawe opinie ,nie spodziewałem się nadgorliwości i rozciapciania big_smile

Mówisz zasypia.. ;/ A wie że mordowałaś w dzieciństwie kurczaczki ? yikes

29,533

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

Dzięki smile Ja byłam dziś jak pisałam trochę z chłopakiem, ale już jestem. Miło mi, że wierzycie w moją mamę, ja też wierzę smile

Czy są tacy faceci? Opis trochę jak z komedii romantycznych, są wspaniali faceci, np mój tongue No, ale wiadomo, że nie wszystko jest zawsze jak na filmach, bo i życie nie jest zawsze kolorowe.

29,534

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

No niee no ,faktycznie troszka naciapciane..Jeszcze raz sobie to na spokojnie przeczytałem tongue W deszczu parę kilometrów po herbatniki? yikes
Musiał bym mieć duże parcie na bierki lol To nawet w bollywoodzie by tego nie zainscenizowali big_smile

29,535

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)
vinnga napisał/a:

Czarna, poszłaś spać, ale skoro ganianie koguta poruszyło Ci wyobraźnię to mogę więcej obrazków podrzucić smile
1. kiedy byłam bardzo mała i nie pamiętam tego (ale wszyscy inni pamiętają) to babcia kupiła takie malutkie, żółciutkie kurczaczki. Zostawiła mnie z nimi nieopatrznie na podwórku i, kiedy wróciła, wszystkie kurczaczki spały snem wiecznym równiutko ułożone pod murkiem...
2. kiedy byłam dużo starsza i akurat były 2 agresywne koguty w kurzym stadzie to znalazłam sobie rozrywkę - robiłam pętlę ze sznurka i łapałam w nią kury. One wtedy wrzeszczały a koguty biegły im na odsiecz i mogłam z nimi powalczyć smile Polegało to na tym, że kogut skakał do mnie a ja go odpychałam nogą. Zabawa z adrenalinką, bo jak się źle wymierzyło czas i odległość to można było skończyć z poszarpaną łydką (raz tak się zdarzyło smile )
3. kiedy byłam już prawie dorosła mój tata postanowił hodować indyki. Kupił ich 5. Kiedy urosły okazało się, że wszystkie są samcami. Wyglądało to rewelacyjnie, kiedy 5 wielkich, białych ptaszydeł puszyło się przy furtce lub odprowadzało przechodniów wzdłuż płota. Zapewniam, że był to groźniejszy widok niż pies na podwórku smile A ja sprawdzałam, czy prawdą jest, że indory reagują na czerwone. Reagują. Machałam więc im jakąś czerwoną szmatą, one mnie goniły a ja zwiewałam. A kiedy się zagwizdało to 5 indorów robiło hałaśliwe "gulgulgulgul". Więc czasem dla zabawy gwizdałam, a one tak cały czas się męczyły gulgocząc smile

No te dwie pierwsze to mocne, zwłaszcza ta pierwsza, przerażasz mnie big_smile

29,536

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

Faktycznie niezłe historie wink Hehe tongue

29,537

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

Ja to takich historii nie miałam, mojego brata raz ganiał kogut, bo go drażnił albo kury, czyli coś podobnego jak Twoja historia. Tylko że ja byłam wredna i jak on uciekał to mu zamknęłam bramę i musiał znaleźć inną drogę big_smile

29,538

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

Bratu czy kogutowi zamknęłaś bramę przed nosem? big_smile

29,539

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

Bratu naturalnie big_smile

29,540

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

Ależ Ty niedobra... Ja swojego brata dzisiaj lubię, bo mi komputerek naprawił smile

29,541

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

Oj tam, to było takie wiesz, okazywanie uczuć poprzez droczenie się big_smile

29,542

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

To dobry brat, że komputer naprawił smile Nam czasem coś naprawił chłopak mojej siostry, bo jest informatykiem smile

29,543

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

Ja do kompa to też najczęściej brata wink

29,544

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

Miałam trochę dziś do zrobienia, a potem zasiedziałam się, także dopiero idę spać. A jutro zapomniałam Wam napisać, ale widzę się z jedną osobą z forum, allegrą90, piszę, bo raczej nie ma nic przeciwko, bym napisała wink Także fajnie smile
Kolorowych snów smile

29,545

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

Wstawać, leniwce smile

Mój mężczyzna wczoraj wykazał się nieumiarkowaniem w jedzeniu i piciu i skończyło się tym, że w nocy, zamiast przytulać mnie, przytulał kibelek.... Jestem koszmarnie niewyspana, więc przyszłam was obudzić i zamierzam udać się do łóżeczka smile

Monia, udanego spotkania smile

29,546

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

Dzień dobry! smile

Kerty melduje się z nieprzespaną nocą, arcyciekawymi zajęciami na uczelni i... To chyba wszystko smile Nie licząc wprawiania drzwi balkonowych i wyczynów firmy montującej big_smile

29,547

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)
vinnga napisał/a:

Wstawać, leniwce smile

Mój mężczyzna wczoraj wykazał się nieumiarkowaniem w jedzeniu i piciu i skończyło się tym, że w nocy, zamiast przytulać mnie, przytulał kibelek.... Jestem koszmarnie niewyspana, więc przyszłam was obudzić i zamierzam udać się do łóżeczka smile

Monia, udanego spotkania smile

To zaszalał Twój facet big_smile

29,548

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

Witajcie smile

Jaga

Cieszę się, że twoja babcia wraca do zdrowia smile

Monia

Trzymam kciuki za Twoją mamę i walkę z jej chorobą.
Głowa do góry będzie dobrze.

29,549

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

Ja ostatnio trochę zabiegana.
Mam napięty terminarz, do załatwienia kilka spraw.
Jeszcze do tego prace ogródkowe i kiszenie kapustki na zimę.
To tak w skrócie....

Jutro wielki dzień dla mojego syna - pasowanie na pierwszaka.
Mama z tej okazji zmienia swój image.
Pofarbowałam sobie włosy na rubin ciekawa jestem jaki kolor będzie...:P
Po pasowaniu dzieci mają ucztę w szkole.
Trzeba zrobić siebie i oczywiście syna na szyk. big_smile

29,550

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

O, fajny kolor, podobają mi się takie big_smile

Ucztę? Kurde, u mnie takich bajerów to nie było big_smile

29,551

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

Tak wyszedł bardzo fajny kolorek. big_smile

Za moich czasów też nie było.
To jest nie wielka szkoła liczy sobie 60 uczniów.
Są tam klasy od 0-3.
Dużą rolę pełnią rodzice a w szczególności mamy, które organizują szereg imprez.
Chcą aby w szkole coś działo się.
Też pani dyrektor promuje różnego rodzaju przedsięwzięcia, to jest dla niej renoma szkoły. smile
Sama organizuje wiele imprez.

29,552

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

Ja mam końcówki na rudo pofarbowane wink

A, no to co innego, u mnie 60 uczniów to prawie 3 klasy było wink
No ale jak tak mniej to chyba faktycznie można coś dzieciakom zorganizować fajnego smile
I dobrze, że rodzice się angażują i dyrektorka, u mnie to było tak... średnio wink

29,553

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

Aga, jeśli inne mamy mają podobne podejście do Twojego to nie dziwię się, że w szkole coś się dzieje poza nauką smile
A ja...zapomniałam, że dzisiaj zebranie rodziców big_smile Dziecko mi przypomniało, ale po zebraniu smile

29,554

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

Nic się raczej nie stanie jak nie byłaś wink

29,555

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

No świat się na pewno nie zawali smile

Czarna, nie wiem czemu, ale sobie wyobrażałam Ciebie właśnie z końcówkami włosów w odmiennym kolorze smile Tylko obstawiałabym czerwony smile

Ja nigdy nie miałam włosów ufarbowanych. Kilka razy szamponem zmywalnym popaćkane, ale to też w odcieniu bardzo podobnym do mojego własnego. Natomiast w bardzo dawnych czasach, w liceum, byłam notorycznie posądzana o farbowanie włosów (wtedy to nie było dobrze widziane). Bo mój naturalny wtedy kolor to brąz z takim miedzianym odcieniem, jak na reklamach farb do włosów smile Teraz mój naturalny to taki myszowaty brąz smile

29,556

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)
vinnga napisał/a:

Aga, jeśli inne mamy mają podobne podejście do Twojego to nie dziwię się, że w szkole coś się dzieje poza nauką smile
A ja...zapomniałam, że dzisiaj zebranie rodziców big_smile Dziecko mi przypomniało, ale po zebraniu smile

U nas dzieci mają zeszyty do korespondencji,tam wklejane są karteczki z wszystkimi wiadomościami co, gdzie, kiedy itd.
Rodzice mają wgląd do wszystkiego i nic nie ukryje się.
Są też i minusy takiej małej prowincjonalnej szkoły-wszyscy prawie wszystko wiedzą. tongue

29,557

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

Czerwone nie, w sumie rude też nie tak do końca. W każdym razie miały być rude big_smile

U mnie wszyscy czarni, chociaż siostry się bardziej bawiły farbowaniem, ja tylko końcówkami wink
Ale najbardziej mi się podobają rude wink

29,558

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

Hej.
Ja jednak nie spotkałam się dzisiaj z allegrą, niestety, bo mi coś wypadło nagle, także nie miałam czasu też na forum wejść. A to nie temat na forum ogólnie. No, ale, nie mogłam. Głupio mi było, ale musiałam parę godzin przed odwołać.

Aga rubin to świetny kolor smile
Faktycznie w Waszej szkole u syna dzieje się wiele pozytywnego smile

29,559

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

Czarna

Ty studiujesz, pracujesz, co robisz?

29,560

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

Jeszcze studiuję, psychologię smile

29,561

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)
truskaweczka19 napisał/a:

Aga rubin to świetny kolor smile
Faktycznie w Waszej szkole u syna dzieje się wiele pozytywnego smile

Hej smile

Tak fajnie wyszedł.
Oczywiście jutro biorę aparat, więc potem fotki będą na fb.
Synuś jak zawsze mówi wiersz.
Oj tak dzieje się.

29,562

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)
Czarna21 napisał/a:

Jeszcze studiuję, psychologię smile

Tak mi wydawało się, a na którym roku jesteś?

29,563 Ostatnio edytowany przez Czarna21 (2013-10-17 23:25:06)

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

Ostatnim wink

29,564

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

Co najbardziej skłoniło Cię do wybrania akurat tego kierunku?
Co najbardziej  Cię interesuje w psychologi?

29,565

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

Róża, ostatni na psychologii to 5 rok, tak?
Też kiedyś myślałam o psychologii wink

Kerty, właśnie dzisiaj miałam już o Ciebie pytać, bo trochę Cię nie było. No, ale tak myślałam, że pewnie "zakuwanie" na studiach.

Edit: Idę spać. Ostatnio tak mi się przestawiło, że to ja chyba najpóźniej z kafejki idę spać tongue Dobranoc wszystkim smile A teraz jest dokładnie 1:40, więc lecę smile

29,566

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

Śpioszki wstajemy  smile

Dzionek zaczyna się- malutki przebrany nakarmiony i smacznie śpi.

Pogoda u mnie brry, leje,wieje,okropność.
Dzisiejsza nocka pt:"SPANIE NA RATY"-co dwie godzinki mała pobutka.

Miłego dnia kochani!!!

29,567

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

Dzień dobry! smile

Nie chciałem budzić Was o 4 rano, bo już kolejna nieprzespana noc za mną... Ach ta bezsenność w Seatle tongue
A u Was widzę wszystko "po staremu" - maluchy rozrabiają, spać nie dają. big_smile Urwisy jedne big_smile

Miłego dnia! smile

29,568

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

Widzę, że matki z małymi dziećmi i młodzież spać nie mogą smile

Kerty, a u Ciebie to jest jakaś sensowna przyczyna bezsenności czy taka Twoja uroda, że w nocy żyjesz?

Nic mi się nie chce smile Pogoda kocykowa smile

29,569

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)
vinnga napisał/a:

Kerty, a u Ciebie to jest jakaś sensowna przyczyna bezsenności czy taka Twoja uroda, że w nocy żyjesz?

Uroda moja jest Wam znana a więc raczej to pierwsze tongue

29,570

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

Witajcie piątkowo
U mnie słonecznie ale zimno, dziś chyba pierwszy raz od byłej zimy rozpalę kominek

tornado napisał/a:

Co najbardziej skłoniło Cię do wybrania akurat tego kierunku?
Co najbardziej  Cię interesuje w psychologi?

Podłączam się do pytania Agi , tylko szczerze prosimy tongue

Monia dzięki za reakcję.
Dawno już sobie obiecałem że będę omijał tematy religii, ale często się daje wkręcić ehhh

29,571

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)
tornado napisał/a:

Co najbardziej skłoniło Cię do wybrania akurat tego kierunku?
Co najbardziej  Cię interesuje w psychologi?

Zawsze mnie interesowała, interesowało mnie jak działa ludzki mózg, jak odbieramy różne sytuacje, dlaczego w taki sposób i zawsze lubiłam słuchać innych, stawiać się w ich sytuacji. Lubię rozmawiać, wtrącać się, coś może doradzić wink
I też kiedy ja miałam cięższy okres w życiu, to potrzebowałam tak z kimś porozmawiać i chyba to też wpłynęło na decyzję. Chciałam w ogóle na medycynę i być psychiatrą, ale nie dałabym rady wink

truskaweczka19 napisał/a:

Róża, ostatni na psychologii to 5 rok, tak?
Też kiedyś myślałam o psychologii wink

Tak smile
A na co poszłaś? smile

29,572

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

Róża a macie jakieś zajęcia z P. Behawioralnej ? opracowujecie jakieś zagadnienia Skinnera?
Myślę że bardzo mało się dziś o tym mówi (przynajmniej w Polsce) O w drożeniu do lecznictwa z uwagi na finanse to chyba w ogóle nie ma szans.. hmm

29,573

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

Hej smile

Ja studiowałam kulturoznawstwo, potem była specjalizacja to zarządzanie kulturą.

U mnie był mój facet dzisiaj, a wcześniej sprzątałam itp smile

29,574

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

Monia właściwie nigdy nie słyszałem o zarządzaniu kulturą hmm możesz przybliżyć na czym to polega ? Jak można zarządzać kulturą?

29,575

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)
Paweł-1979 napisał/a:

Róża a macie jakieś zajęcia z P. Behawioralnej ? opracowujecie jakieś zagadnienia Skinnera?
Myślę że bardzo mało się dziś o tym mówi (przynajmniej w Polsce) O w drożeniu do lecznictwa z uwagi na finanse to chyba w ogóle nie ma szans.. hmm

Trochę było choć nie powiem że jakoś specjalnie dużo smile 

truskaweczka19 napisał/a:

Hej smile

Ja studiowałam kulturoznawstwo, potem była specjalizacja to zarządzanie kulturą.

U mnie był mój facet dzisiaj, a wcześniej sprzątałam itp smile

To pewnie miły dzień? smile

Posty [ 29,511 do 29,575 z 30,541 ]

Strony Poprzednia 1 … 453 454 455 456 457 … 470 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » NASZA SPOŁECZNOŚĆ » Netkafejka dla Przyjaciół ;)

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2024