luc napisał/a: Truskaweczko żeby tylko gimnazjaliści. Nawet już przed szkołami podstawowymi takie są widoki. Co ciekawe
nauczyciele nie zwracają na to uwagi - wiem bo się specjalnie przypatrywałam czy któryś zareaguje.
Strzałko jutro spróbuję 
No to straszne.. Ja wiem, wiem, to może dla kogoś brzmi staroświecko, ale mimo moich dopiero 22 lat, to gdy ja chodziłam do szkoły, to nie było czegoś takiego na taką skalę. Nie było też czegoś takiego, żeby gimnazjalista, co ledwo od mamy mleka odrósł takie teksty do dorosłych rzucał no albo były, ale to było mniej niż teraz i bardziej chłopaki, a teraz widać, co kolejna dziewczyna to lepsza. Poważnie, jakby inne czasy dla mnie.
Tak samo, z facetami wydaje się, że faktycznie kiedyś było łatwiej spotkać kogoś porządnego, tak jak spojrzę na swojego tatę, niektórych innych dorosłych facetów, to faktycznie, no ogólnie wierzę rodzicom, że jednak pod tym względem kiedyś było łatwiej ,pewnie inne wartości przekazywane. A teraz co widzę, nawet po koleżankach, to co kolejny chłopak to lepszy, z jednej gliny w negatywnym słowa znaczeniu. Np ostatnio koleżanka zastanawia się nad rozstaniem, bo jej chłopak nawet nie chce zacząć pracować, czego on akurat chyba od rodziców się nauczył, nigdzie z nią prawie nie wychodzi, a jak ma lecieć do kolegów, to jest pierwszy. A takich przypadków widzę coraz więcej. Wtedy sobie dziękuję, myślę, że miałam dobrze pod tym względem z facetem, cieszę się, że jego mam, bo jakbym trafiła na takiego, to dnia bym z nim nie wytrzymała. Wiadomo, kiedyś byli też tacy ludzie, ale wydaje się jakby mniej, co też jest możliwe, czasy, wartości ludzi zmieniają się, wielu przypadkach, nie wszystkich, ale wielu myślę, że tak, niestety.
Ładny cytat, skąd jest?