Netkafejka dla Przyjaciół ;) - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » NASZA SPOŁECZNOŚĆ » Netkafejka dla Przyjaciół ;)

Strony Poprzednia 1 … 441 442 443 444 445 … 470 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 28,731 do 28,795 z 30,541 ]

28,731

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)
vinnga napisał/a:

Jest przed północą a ja się czuję jakby było nad ranem. Wniosek - czas spać smile

Właśnie się dziwiłam, że jeszcze nie śpisz tongue

Zobacz podobne tematy :

28,732

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

Jak to czemu nie śpię? Przecież ja dopiero postanawiałam, że będę chodziła spać przed północą smile Jeszcze mi chyba to ani razu nie wyszło w ciągu ostatnich tygodni.
Ale wczoraj spalam tylko jakieś 5 godzin, potem był aktywny i męczący dzień i dlatego jestem padnięta. Tyle, że znowu przed północą nie wyszło tongue

Dobranoc smile

28,733

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)
vinnga napisał/a:

Przecież ja dopiero postanawiałam, że będę chodziła spać przed północą

Myślałam, że nie postanawiałaś tylko postanowiłaś tongue

Dobranoc.

28,734

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)
vinnga napisał/a:

Tornado-Agnieszko, jakbyś nie zwróciła uwagi to wcześniej napisałam o Tobie "imiennie" smile
Wiesz, my tutaj piszemy do siebie różnie - niektóre osoby wolą, żeby po nicku - więc tak piszemy. Innym to obojętne, więc piszemy raz tak, raz tak.
Widziałam Twoją propozycję pisania po imieniu. Automatycznie uznałam, że można pisać i po imieniu, i po nicku. Jeśli zdecydowanie wolisz imię - postaram się pisać zawsze imiennie.
Ja jestem Beata, proszę tylko, żebyś poza tą kafejką do mnie po imieniu nie pisała (gdybyśmy się w jakiejś dyskusji na forum spotkały). Takie dziwne zboczenie mam tongue

Jest przed północą a ja się czuję jakby było nad ranem. Wniosek - czas spać smile

Ok będę pamiętać:) Mi osobiście to obojętne, ale nie raz milo jest jak ktoś napisze tak od serca po imieniu. Ja też idę do mężusia, bo czeka już....Dobranoc wszystkim big_smile

28,735

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

Siema smile

Tylko mi nie mówcie, że już wszyscy śpicie. sad

Ja właśnie wstałam, ubrałam się i zaraz będę jeśc, bo już mam dośc kręcenia się na łóżku. W ogóle nie mogę zasnąc.

28,736

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

Nie ma sprawy Aga. Ja jestem Monika, mi to obojętne, ale w sumie lubię/wolę po imieniu, tak milej, czyli Monika/ Monia smile
Strzała, nie pamiętam czy Ty wolisz po imieniu czy nie, więc zazwyczaj tak pisze i chyba inni też. Jakby co to mów. Innym razem popiszemy strzała, bo śpiąca jestem.

Ja idę spać, dobranoc smile

28,737

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

Szkoda, że już wszyscy uciekacie sad

Dobranoc Monia smile

Mi bez różnicy, czy nazywacie mnie po imieniu, czy po nicku.

28,738

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

Luc, pewnie pracujesz i nie masz czasu.

28,739

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

Ja, ja, ja pierwsza smile

Luc, no niestety, postanawiałam nie postanowiłam tongue Moja silna wola jest schlapnięta jak brudna skarpetka i "-wienie" zawsze musi na "-wianie" przekabacić smile Ale postanowiłam, że to się musi zmienić natychmiast tongue Dlatego też zaraz zniknę i nie pojawię się tu do wieczora. Będę pożyteczna smile

Strzałko, nocny marku, o ile dobrze pamiętam (a mogę pamiętać źle smile ) to Ty pracujesz na poszczególne zmiany po tygodniu. Więc dzisiaj wcześniej szukaj rozmówców smile

Monia, Ty śpiąca o 1.01? Strasznie męczące te bierki musiały być smile

Aga, skoro Ci w miarę obojętne to będę pisała czasem po imieniu (od serca big_smile ), czasem po nicku (też w sumie od serca smile ), bo tak mam zakodowane odruchowo i wtedy nie muszę się zastanawiać przy pisaniu smile Twój synek ma zawsze na 7.45 do szkoły? Jeśli tak to czemu ja jestem pierwsza w kafejce? smile

28,740

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

Szybko dodawałam tamtego posta, żeby mnie nikt nie wyprzedził (chociaż chyba niepotrzebnie - nie widzę konkurencji tongue ), więc w drugim, już wolniej zapytam, czy znacie jakieś domowe sposoby na początkujące zapalenie ucha? Lekarz odpada (na razie), bo sprawa dotyczy mojego R., więc dopóki mu ucho nie odpada to na pewno go na lekarza nie namówię.
Otóż kilka dni temu zatkało mu się ucho. Też tak kiedyś miałam, było niegroźne, więc się też nie przejęłam uchem R. Ale dzisiaj w nocy się kręcił i twierdzi, że go trochę pobolewa. Czyli jednak infekcja. Co można zrobić, żeby ona się nie rozwijała?

28,741

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

Vinnga
Mój synek ma w czwartki tylko na taką godzine. We wtorki nie chodzi do szkoły.Dzisiaj ma wolne bo pani jechała na szkolenie,dlatego niebyło mnie dzisiaj dłużej sobie pospałam ,chociarz dzieciaki co rusz budziły mnie, że mam wstać.

28,742

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

W weekendy nie obowiązuje jedno słowo tongue.

Ja myślałam, że jak dzisiaj wejdę, to będę musiała godzinę przeznaczyć na czytanie tongue.

Szkoła mi się dzisiaj zaczyna, ale mam na 16.30 i na dodatek super przedmiot- Auschwitz. Historia i symbolika.
W maju musieliśmy wybrać przedmiot, który nie jest wykładany na naszej katedrze, który jest zgodny z naszymi zainteresowaniami i nie jest związany z kierunkiem studiów. Chciałam najpierw zapisać się na historię rocka, ale jak zobaczyłam, że w jednej grupie jest 60 osób, to się przepisałam na to Auschwitz, z czego się bardzo cieszę smile.

Monia, dzięki za rekomendację, na pewno ten film obejrzę. Jak na razie filmy, które "oglądałam" wspólnie z K. po prostu sobie leciały, a my byliśmy zajęci czymś innym wink. Muszę sama oglądać, to przynajmniej wiem, że obejrzę tongue. A nie odzywałam się, bo właśnie i w sobotę, i w niedzielę spotkaliśmy się.

U nas w weekend była ładna pogoda, dzisiaj też bardzo ładnie. Słoneczko świeci.

Beata, będziesz suszyć grzybki smile?
My z mamą, jak poszłyśmy pierwszy raz na grzyby, to zebrałyśmy 13 grzybów, z czego 10 było zarobaczonych tongue.
Potem już było lepiej wink.

Hasło na dziś: z racji, że jest Dzień Chłopaka, to chłopak.
Kurczę, mam coś temu swojemu "koledze" sprezentować? Mama i koleżanki mówią, że życzenia jak na razie wystarczą...

28,743 Ostatnio edytowany przez Paweł-1979 (2013-09-30 15:10:33)

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

Dzień dobry smile

Jaga Baba07 napisał/a:

z racji, że jest Dzień Chłopaka, to chłopak

Mam nadzieję że macie już uzbierane na mój procesor ? tongue

Jaga Baba07 napisał/a:

Kurczę, mam coś temu swojemu "koledze" sprezentować? Mama i koleżanki mówią, że życzenia jak na razie wystarczą...

Najlepiej książkę jakiegoś ulubionego autora , mi się to bardzo podobało ,żona miała o tyle prościej że wiedziała o tym iż uwielbiam czytać filozofie ,to kupowała taniej w antykwariacie lol

Beata ja mam problem od zawsze z zatokami ,zawsze na jesień ten sam problem ,bul jest czasem tak nieznośny że aż w uszach piszczy ,czasem zatyka . dzisiaj np. bez ketonalu by się nie obyło sad może twój tez ma to samo?
A jak zapalenie ucha ,to niestety po antybiotyk do przychodni musi lecieć ..

28,744

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

Wiesz Jaga ja z chłopakiem w sumie nie obchodzimy Dnia Chłopaka, chyba mało kto obchodzi, mało rozpowszechniło się te święto. A dziś katar mnie złapał, mimo że miesiąc temu byłam przeziębiona, a mój na 2 zmianę, więc tym bardziej nie widzę się dzisiaj z nim sad No, ale ja też tylko życzenia, myślę, że u Ciebie tym bardziej. Nie przejmuj się :*

Beata, o tak, bierki potrafią być męczące.. ale bardzo przyjemne smile Może i dlatego już wczoraj tak śpiąca byłam po czwartkowo-piątkowych bierkach tongue

28,745

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

Wszelkie sugestie i tak spóźnione, ale wydaje mi się, Jaga, że na waszym etapie znajomości życzenia byłyby wystarczające.

Ja nie obchodzę Dnia Chłopaka. Znaczy, że nie obchodzę JA to jasne, powiedzmy więc, że nie uznaję tongue Żeby nie było, że ja taka niedobra to dodam, że mój mężczyzna chyba żadnych moich świąt nie uznaje. Od 3 lat próbuję go naprawić i nic. Chyba trzeba skończyć z sugerowaniem i kazać mu wpisać sobie w telefon przypomnienie...

Tak, grzyby suszę. Duuuużo już mam. I zagwostkę co z nimi potem zrobić smile

Ten przedmiot o Auschwitz przyciągnąłby mnie jak magnes smile

Gdzie wy wszyscy? Imprezujecie z okazji Dnia Chłopaka?

28,746

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

Ja nie tongue Leżałam sobie z katarem, nic ciekawego. A dzisiaj znowu u nas taka szaro bura pogoda, a ostatnio jakoś lepiej w sumie było, nie aż tak szaro. Aż humore był lepszy, na taką lepszą pogodę, a teraz średnio.. i ten katar.

28,747 Ostatnio edytowany przez luc (2013-09-30 21:10:00)

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

Witajcie wieczorem smile

vinnga napisał/a:

Ja nie obchodzę Dnia Chłopaka.

Tak, grzyby suszę. Duuuużo już mam. I zagwostkę co z nimi potem zrobić smile

Ten przedmiot o Auschwitz przyciągnąłby mnie jak magnes smile

Gdzie wy wszyscy? Imprezujecie z okazji Dnia Chłopaka?

1. Ja też nie. Dnia Kobiet także.

2. Jak bedziesz miała problem to chętnie się nimi (grzybami) zaopiekuję tongue

3. Mnie też.
Jaga jaki konkretnie będzie zakres tych zajęć?

4. A skąd. Jeden chłopak leży chory (w Warszawie sad), drugi pracuje. To i ja pracuję.

28,748

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

Hahaha, Luc, to tak szybko warszawskie powietrze Twoją latorośl zmogło? Jaki on musi biedny być - tuż po opuszczeniu rodzinnego gniazdka leżeć chory i nie ma mamusi, żeby się zaopiekowała... Chyba, że to choroba z przeimprezowania?

Monia, a Ty masz już nowy katar czy ciągle ten sam, o którym pisałaś jakiś czas temu i który występował razem z innymi objawami choroby?

Luc, myślę, że sama bym się umiała swoimi grzybkami zaopiekować gdybyś np. podrzuciła jakąś inspirację smile
U koleżanki kiedyś jadłam pyszne kotlety z grzybów. Chętnie bym takie zrobiła, ale nie bardzo wiem jak smile Oczywiście w necie są przepisy, ale dość różnorodne i żebym to ja wiedziała, który ma najbliżej do tego ideału...

28,749

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)
vinnga napisał/a:

to tak szybko warszawskie powietrze Twoją latorośl zmogło? Jaki on musi biedny być - tuż po opuszczeniu rodzinnego gniazdka leżeć chory i nie ma mamusi, żeby się zaopiekowała... Chyba, że to choroba z przeimprezowania?

gdybyś np. podrzuciła jakąś inspirację smile

A zmogło, zmogło. Myślę, że mamusia bardziej się tym przejmuje niż on sam.
Czy się przeimprezował nie wiem. Był w domu przez kilka dni, ale właściwie jakby go nie było, bo ciągle gdzieś wybywał. Zatem może coś jest na rzeczy smile
A może się od dziewczyny zaraził? Bo była "smarkająca".

Kuchnia to nie jest moja ulubiona działka smile więc wiele inspiracji nie dam.
Ja grzyby suszone dodaję do duszonej wołowiny, robię sosy, zupę. Dodaję do mięsa mielonego na krokiety, pierogi. Robię uszka do barszczu czerwonego (ale rzadko mi się chce).
Kotletów nie robiłam.

28,750

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)
luc napisał/a:

Ja grzyby suszone dodaję do duszonej wołowiny,

Burżujka tongue

Dostałem na dzień chłopaka od żony grę Battlefield 4 ,no i bierki będą musiały poczekać  lol

28,751

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)
Paweł-1979 napisał/a:
luc napisał/a:

Ja grzyby suszone dodaję do duszonej wołowiny,

Burżujka tongue

Że niby ta wołowina? tongue

Żona nie kupiła procesora? tongue

28,752 Ostatnio edytowany przez truskaweczka19 (2013-09-30 22:05:13)

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

Nie, nowy katar, nie ten sprzed miesiąca. A tamtych objawów chorobowych nie mam, więc nie jest źle, wtedy mocniej mnie zmogło, trzeba przyznać.

Ja niestety nie kupiłam nic chłopakowi, ale właśnie, my tego święta nie obchodzimy. Co innego np urodziny, to wiadomo, że zawsze zastanawiam się i staram wpasować w jego gust, wedle swoich możliwości i finansów, ale akurat tego dnia nie, no i jak piszę, dziś trochę mam katar, osłabiona, jestem w domu akurat cały dzień. Wolę wyleżeć, bo w środę do kina idziemy jak Wam pisałam wink

28,753

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)
luc napisał/a:

Że niby ta wołowina? tongue

Polędwiczka rozumiem? tongue

luc napisał/a:

Żona nie kupiła procesora? tongue

sad sad sad Wy kobiety nie rozumiecie naszych potrzeb sad

28,754

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)
Paweł-1979 napisał/a:

Polędwiczka rozumiem? tongue

Wy kobiety nie rozumiecie naszych potrzeb sad

Oczywiście, że polędwiczka tongue

Rozumiemy (może nie wszystkie potrzeby), ale nie musimy ich od razu spełniać tongue

28,755

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

Witajcie -Dla naszych wszystkich Panów życzenia z okazji ich święta big_smile  Co do tematu grzybów- ja suszone daję do bigosu,co do grzybów smażonych jak kotlety schabowe to nazywają się Sowy.Najbardziej lubię grzybki w zalewie octowej, można też robić w zalewie pomidorowej. Polędwiczki uwielbiam.  Pawle--na Twój procesor to jeszcze długo będziemy zbierać smile

28,756

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

Hej smile.

Zajęcia zapowiadają się świetnie smile.
Zakres?

Mamy się skupiać na jednostce. A jako młodzi ludzie, którzy urodzili się kilkadziesiąt lat po wyzwoleniu obozu, mamy poznać i zrozumieć mechanizmy, jakie kierowały nazistami, w ogóle ludźmi, którzy dopuszczają się do tego, by poniżyć w tak okrutny sposób jakąś grupę.
Poza tym będziemy też zastanawiać się nad symbolem, jakim stało się Auschwitz i dlaczego akurat na to hasło reagują ludzie na całym świecie.

Na następne zajęcia kto chce, może przygotować jakąś historię związaną z obozem, nie musi być bezpośrednio dotycząca Auschwitz.
Coś, co nas zastanawia, porusza, dziwi. Nie ma to być w żadnym wypadku jakieś wertowanie i poszukiwania.
Ja chcę poruszyć kwestię komendantów obozów, zbrodniarzy i oficerów SS, którzy po wojnie ukrywali się, a których ścigał Szymon Wiesenthal.
On co prawda nie był w Auschwitz, ale przyczynił się do ujęcia Adolfa Eichmanna, czy Franza Stangla (to akurat komendant obozu w Treblince, o którym też mamy rozmawiać).

Wysłałam ładne życzenia, na razie wystarczy na tym etapie.
Ja obchodzę takie dni, ale nie jakoś uroczyście, wszakże w ciągu roku rzadko mamy okazję do takiego świętowania. A mało kiedy się zdarza, by bez okazji życzyć komuś samych słonecznych dni.

Paweł napisał/a:

sad sad sad Wy kobiety nie rozumiecie naszych potrzeb sad

Ale dostałeś grę? Dostałeś, więc nie narzekaj tongue.

Ciekawe, czy jakikolwiek facet zrozumiałby moją chęć posiadania X-Boxa z sensorem ruchu albo Playstation 3 tongue? I czy ją kiedykolwiek spełni wraz z grą Fifa, Call of Duty albo inną strzelanką wink...

28,757 Ostatnio edytowany przez truskaweczka19 (2013-10-01 01:16:31)

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

No właśnie Panowie wszystkiego najlepszego, Tobie też Yogi, chociaż nie raczyłeś się pojawić jak Jaga pisała. Aż dziwne.. tongue

Ja idę spać, miłej nocy smile

28,758

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

Hej, ja za chwilę na zajęcia lecę smile.

Hasło na dziś: pociąg.
Pamiętajcie, że słowo pociąg, to nie tylko PKP wink...

Miłego dnia big_smile.

28,759

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

Jaga, a jak Ty masz zajęcia rano to też masz w zwyczaju chodzić spać nad ranem?

Jeszcze bardziej podobają mi się te zajęcia oświęcimskie. Gdybym dostała takie zadanie jak wy to bym przygotowała temat znieczulicy wśród mieszkańców wsi sąsiadujących z obozami. Na przykładzie Treblinki, którą tubylcy doszczętnie przekopali po wojnie obfotografowując się z wydobytymi szkieletami...

Aga, zaczęłaś już zbierać na procesor Pawła? Ja miałam 12 zł ale wydałam na fajki tongue
Te sowy to oficjalnie kanie smile W moich okolicach słyszałam też określenie "baran" smile Uwielbiam, ale ostatnio nie widuję w lasach. Kupowałam na bazarku w zeszłym roku smile

Monia, musisz jakąś ekspresową kurację uzdrawiającą, bo środa już jutro smile

Luc, to Twoja latorośl ma dziewczynę w stolicy? Razem przyjechali czy to był jeden z argumentów wyboru tego miasta do studiowania?

Paweł, na Twoim miejscu bym się zastanowiła czy zakupem gry Twoja małżonka nie chciała Ci zasugerować, że bierki jej się znudziły tongue

Idę przezwyciężać [b]pociąg]/b] do lenistwa smile

28,760 Ostatnio edytowany przez luc (2013-10-01 11:20:34)

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)
vinnga napisał/a:

Jeszcze bardziej podobają mi się te zajęcia oświęcimskie. Gdybym dostała takie zadanie jak wy to bym przygotowała temat znieczulicy wśród mieszkańców wsi sąsiadujących z obozami. Na przykładzie Treblinki, którą tubylcy doszczętnie przekopali po wojnie obfotografowując się z wydobytymi szkieletami...

Luc, to Twoja latorośl ma dziewczynę w stolicy? Razem przyjechali czy to był jeden z argumentów wyboru tego miasta do studiowania?

Ja przeciwnie. Skupiłabym się na pomocnych sąsiadach, bo było ich wielu, a ostatnio jakby mniej się o tym mówi hmm
Nie wiem czemu ostatnio najbardziej eksponuje się tych złych (którzy oczywiście istnieli), a nie tych, którzy nieśli pomoc, często z narażeniem życia swojego i rodzin. Zapomina się też często, że właśnie w Polsce za niesienie pomocy zwykle groziło rozstrzelanie (całych rodzin), a w innych krajach pod okupacją groziło najwyżej więzienie.
Nie zapominając o tych czarnych kartach, eksponujmy to z czego możemy być dumni. Inne narody tak robią, a u nas ostatnio tendencje do samobiczowania i wyolbrzymiania negatywnych zjawisk. Tak jakby całe społeczeństwo było antysemickie, dotknięte znieczulicą etc.
Trochę taka mainstreamowa tendencja.
Dodatkowo zajęłabym się reakcją młodych Żydów na Auschwitz bo jest niepokojąca hmm co jest zapewne wynikiem prania ich mózgów w Izraelu i przez środowiska żydowskie w USA (które zresztą palcem nie kiwnęły w tej kwestii w czasie wojny, a przeciwnie, odcięli się) Widziałam wycieczki w obozie i zachowania młodych Żydów. Bardzo mi się nie podobały hmm
Ale to takie niepoprawne politycznie.

Przeciwnie, dziewczyna Młodego studiuje w Krakowie i nawet w pewnym momencie chciał tu zostać (zapewne z tego powodu). Ostatecznie jednak przeważyły studia i chwała bogu smile
Ale dzięki temu pewno będzie częściej przyjeżdżał do domu. No, może nie zupełnie tylko do rodziców, ale dobre i to smile

28,761

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

Luc, w tym rzecz, że ja tych "pomocnych" mam zakodowane w głowie i właśnie odmienne postawy są dla mnie zaskoczeniem. Owa "dobra" wersja jest dla mnie oczywistą oczywistością, pewnie dlatego nie przyszło mi nawet do głowy, żeby ją jakoś upubliczniać. Wychowałam się koło Treblinki. Wersję dobrych Polaków zakodowano mi jako pierwszą. Potem dopiero dowiedziałam się, że nie wszyscy byli dobrzy.
Utkwiła mi w głowie opowieść dziadka o jego koleżance ze szkoły, Żydówce. Dziewczynkę przyprowadził ojciec do rodziców mojego dziadka błagając o jej ukrycie. Rodzice dziadka odmówili. Dziadek podkreślał, że jego ojciec wtedy jedyny raz w życiu płakał. Miał 7 dzieci, nie chciał ryzykować. To były cholernie trudne decyzje... Brrr...

Luc, powiedz coś o tej niepokojącej reakcji młodych Żydów na Auschwitz? Jakoś nigdy się nad tym nie zastanawiałam głębiej.

28,762 Ostatnio edytowany przez luc (2013-10-01 11:23:16)

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)
vinnga napisał/a:

w tym rzecz, że ja tych "pomocnych" mam zakodowane w głowie i właśnie odmienne postawy są dla mnie zaskoczeniem. Owa "dobra" wersja jest dla mnie oczywistą oczywistością,

Utkwiła mi w głowie opowieść dziadka o jego koleżance ze szkoły, Żydówce. Dziewczynkę przyprowadził ojciec do rodziców mojego dziadka błagając o jej ukrycie. Rodzice dziadka odmówili. Dziadek podkreślał, że jego ojciec wtedy jedyny raz w życiu płakał. Miał 7 dzieci, nie chciał ryzykować. To były cholernie trudne decyzje... Brrr...

Luc, powiedz coś o tej niepokojącej reakcji młodych Żydów na Auschwitz? Jakoś nigdy się nad tym nie zastanawiałam głębiej.

Ty masz zakodowane, ja też i pewno jeszcze niektórzy. Ale młodsze pokolenia to już nie koniecznie. Zwłaszcza jeżeli zewsząd się je bombarduje informacjami jacy to Polacy byli źli w czasie II wojny. Czekam tylko kiedy zacznie się pisać, że Polacy II wojnę wywołali hmm
Już się pisze, że jakby się zgodzili na "korytarz" (wg niektórych - cóż to takiego by było?), głupio (?) nie upierali, to wojny by nie było.
Co za absurd! Tak się pisze w polskiej i zagranicznej prasie.

Tak, to musiały być bardzo trudne decyzje. Nikt z nas nie wie jakby się zachował. Ja w każdym razie nie mogę tego ze 100% pewnością stwierdzić.
Tym bardziej trzeba pisać o tych, którzy tak bardzo ryzykowali i dali za to głowę - dosłownie.

Przy okazji, mnie od dawna fascynuje postać Pileckiego. U nas w szkole nikt o tym, ze zrozumiałych względów, nie mówił.

O młodych Żydach zwiedzających obóz, a także tych, którzy przyjeżdżają na krakowski Kazimierz, napiszę wieczorem, bo to sporo przemyśleń i obserwacji.

28,763 Ostatnio edytowany przez truskaweczka19 (2013-10-01 19:03:12)

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

Nie potrzeba mi wielkiej kuracji Beata, bo to tylko katar, wtedy byłoby gorzej miesiąc temu,. bo też duży kaszel i ogólna infekcja wink Biorę kropelki do nosa i coraz lepiej, także spokojnie jutro pojadę smile Taki katar to 2u mnie i jest lepiej , nie muszę tygodnia w takiej sytuacji się kurować, także wczoraj w domu, dzisiaj i jest spoko:)

A tak z ciekawości, co studiuje Twój syn luc?

28,764

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)
truskaweczka19 napisał/a:

A tak z ciekawości, co studiuje Twój syn luc?

Międzywydziałowe Indywidualne Studia Matematyczno-Przyrodnicze na UW.

28,765

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

Vinnga   Ja moje kieszonkowe też ostatnio wydałam, więc Paweł długo będzie musiał poczekać jak uzbieramy na jego procesor tongue

28,766

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

Ooo, to 'ambitny' kierunek, w sensie, że wymaga dużo nauki itp.
Moja siostra skończyła na UW pedagogikę, teraz w szkole pracuje.

28,767

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

Cześć Aga smile

tornado napisał/a:

Ja moje kieszonkowe też ostatnio wydałam, więc Paweł długo będzie musiał poczekać jak uzbieramy na jego procesor tongue

Ja wprawdzie kieszonkowego nie wydałam (bo go nie mam lol), ale obcym facetom, nawet tak miłym jak Paweł, prezentów nie robię tongue

28,768

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)
truskaweczka19 napisał/a:

Ooo, to 'ambitny' kierunek, w sensie, że wymaga dużo nauki itp.

Owszem. Teraz już mu się zaczęły zajęcia z analizy matematycznej, algebry wyższej i fizyki ogólnej (m.in. współczesne teorie fizyczne - teoria względności, mechanika bryły sztywnej - he, he - bez skojarzeń proszę lol) i coś z informatyki.
Niech się chłopak trochę pomęczy smile

28,769

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)
luc napisał/a:
truskaweczka19 napisał/a:

Ooo, to 'ambitny' kierunek, w sensie, że wymaga dużo nauki itp.

Owszem. Teraz już mu się zaczęły zajęcia z analizy matematycznej, algebry wyższej i fizyki ogólnej (m.in. współczesne teorie fizyczne - teoria względności, mechanika bryły sztywnej - he, he - bez skojarzeń proszę lol) i coś z informatyki.
Niech się chłopak trochę pomęczy smile

Hehe, jak już mówisz o skojarzeniach to ciężko sobie nie skojarzyć wink Ciekawy to musi być przedmiot- może uczy się tego z dziewczyną, a nie na studiach? wink

28,770

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)
truskaweczka19 napisał/a:

może uczy się tego z dziewczyną, a nie na studiach? wink

Bój się boga Truskaweczko . On dopiero od kilku miesięcy jest pełnoletni tongue:P

28,771

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)
luc napisał/a:
truskaweczka19 napisał/a:

może uczy się tego z dziewczyną, a nie na studiach? wink

Bój się boga Truskaweczko . On dopiero od kilku miesięcy jest pełnoletni tongue:P

Aha no rozumiem smile No, ale fakt, nauki to na pewno ma dużo. Masz jeszcze córkę chyba? smile

28,772

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)
truskaweczka19 napisał/a:

Masz jeszcze córkę chyba? smile

Córka w Twoim, mniej więcej, wieku smile

28,773

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)
luc napisał/a:
truskaweczka19 napisał/a:

Masz jeszcze córkę chyba? smile

Córka w Twoim, mniej więcej, wieku smile

Aha fajnie smile A ja mam siostrę 5 lat starszą, ale mieszka z chłopakiem wink

28,774

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)
truskaweczka19 napisał/a:

A ja mam siostrę 5 lat starszą, ale mieszka z chłopakiem wink

I jak się dogadywałyście z siostrą? Bo 5 lat to w nastoletnim wieku, sporo. Teraz pewno ta różnica nie jest już tak zauważalna.

28,775

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

To jest właściwie siostra przyrodnia, ma innego tatę i wydaje mi się, że po nim ma charakter, nawet podobna jest. Dlatego mamy inne charaktery i nigdy zbyt dobrze się nie dogadywałyśmy. Od razu czuć, że siostry przyrodnie. Kłótni to wiele było, niestety pokój miałyśmy wspólny i łóżko, więc tym bardziej. Teraz mniej czuję się różnice wieku, to jasne, wiadomo, nie kłócimy się jak mieszkałyśmy razem, bo i tak rzadziej się widzimy. Generalnie to jest tak, jakbym coś potrzebowała, to pod tym kątem jest ok, bo pomogła mi trochę np z licencjatem, coś tam poprzerabiała, by było lepiej napisane, ale ogólnie tak sama z siebie nie odzywa się do mnie, chyba, że musi, to już zadzwoni, ale tak sama to nie.

Jak się widzimy to nasze rozmowy też schematyczne, a relacje dosyć chłodne. W sumie chyba taka jest, bo z moimi rodzicami też nie ma jakiś bardzo ciepłych relacji, ot, pomoże jak trzeba, ale tak, by pogadać z nią, to nie bardzo, a zwłaszcza, że można się z nią pokłócić, ona w sumie zawsze uważa, żę wszystko wie najlepiej, nawet jak coś gada z lekarzem, więc czuć od niej taką wyższość, nie lubię tego u ludzi.

28,776

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

To szkoda, że takie...chłodne, w sumie, macie relacje.
Ja mam starszego 2 lata brata i jak wspomnę nasze wspólne, lata to aż miło mi się robi.
Potrafiliśmy przegadać całą noc, kryliśmy się nawzajem przed rodzicami (może częściej ja jego niż on mnie smile), no i miał kolegów lol
Teraz, kiedy każde z nas ma własną rodzinę, to relacje są nieco inne, bo każdy ma własne sprawy. Poza tym mieszkamy w innych miastach. Ale nadal jest fajnie jak się spotykamy. Jeździmy też czasem wspólnie na wakacje (mój brat jest zapalonym żeglarzem), albo chodzimy w góry.

Wiesz, ta wyższość, którą Twoja siostra okazuje, jest częstą przypadłością nauczycieli smile

28,777

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)
luc napisał/a:

Cześć Aga smile

tornado napisał/a:

Ja moje kieszonkowe też ostatnio wydałam, więc Paweł długo będzie musiał poczekać jak uzbieramy na jego procesor tongue

Ja wprawdzie kieszonkowego nie wydałam (bo go nie mam lol), ale obcym facetom, nawet tak miłym jak Paweł, prezentów nie robię tongue

Witam luc, witam cieplutko wszystkich To się chłopak zmartwi ,że nie dostanie od Nas procesora big_smile  Jeżeli chodzi o rodzinkę to ja mam 3 braci -zawsze miałam przechlapane, wszystko musiałam robić za nich, tym bardziej, że bardzo szybko straciliśmy mamę. U ludzi nie cierpię-mani wyższości, kłamstwa, brak tolerancji, chamstwa sad

28,778

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)
tornado napisał/a:

ja mam 3 braci -zawsze miałam przechlapane, wszystko musiałam robić za nich, tym bardziej, że bardzo szybko straciliśmy mamę.

Nie da się ukryć, że siostry zwykle mają gorzej w domu. Chociaż u mnie tak najgorzej nie było. Fakt, że brat się migał od prac domowych, ale rodzice go trochę przymuszali. Z reguły mało skutecznie lol
Niemniej jednak pamiętam więcej tych dobrych stron. W zęby też dawał w mojej obronie smile

U Ciebie pewno było trudniej skoro straciliście mamę.

28,779

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)
luc napisał/a:
tornado napisał/a:

ja mam 3 braci -zawsze miałam przechlapane, wszystko musiałam robić za nich, tym bardziej, że bardzo szybko straciliśmy mamę.

Nie da się ukryć, że siostry zwykle mają gorzej w domu. Chociaż u mnie tak najgorzej nie było. Fakt, że brat się migał od prac domowych, ale rodzice go trochę przymuszali. Z reguły mało skutecznie lol
Niemniej jednak pamiętam więcej tych dobrych stron. W zęby też dawał w mojej obronie smile

U Ciebie pewno było trudniej skoro straciliście mamę.

Tak tym bardziej ,że najmłodszy brat miał wtedy 7 lat,a ja zaledwie 14. Szybko musiałam dorosnąć,przejąć obowiązki mamy,zaopiekować się rodzeństwem. Straszne to było przeżycie-śmierć matki,ale z czasem nauczyliśmy się dalej żyć. Ciężki był to okres dla Nas. sad

28,780 Ostatnio edytowany przez truskaweczka19 (2013-10-01 23:02:11)

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)
luc napisał/a:

To szkoda, że takie...chłodne, w sumie, macie relacje.
Ja mam starszego 2 lata brata i jak wspomnę nasze wspólne, lata to aż miło mi się robi.
Potrafiliśmy przegadać całą noc, kryliśmy się nawzajem przed rodzicami (może częściej ja jego niż on mnie smile), no i miał kolegów lol
Teraz, kiedy każde z nas ma własną rodzinę, to relacje są nieco inne, bo każdy ma własne sprawy. Poza tym mieszkamy w innych miastach. Ale nadal jest fajnie jak się spotykamy. Jeździmy też czasem wspólnie na wakacje (mój brat jest zapalonym żeglarzem), albo chodzimy w góry.

Wiesz, ta wyższość, którą Twoja siostra okazuje, jest częstą przypadłością nauczycieli smile

Racja, wiesz, nikogo na siłę nie da zmusić się do lepszych relacji. Jak pisałam do mojej mamy też jakaś bardzo ciepła nie jest, raczej taki ma chyba charakter, że chłodna jest generalnie, utrzymuje kontakty, ale jedynie poprawne i nie tak często. Jedynie co jest ciepła to dla swojego faceta chyba, no nic, taka już jest.
A widocznie ma w sobie ten "gen" nauczycielski wink

Nie mówęi, że jest zła. Ten chłodny charakter, to taki charakter, ja to tak odbieram, bo chyba jestem ciepłą osobą, taką, że lubię pogadać, poplotkować, może po prostu chodzi o to, że ona jest bardziej "konkretna" i nie ma po prostu potrzeby wchodzenia w głębsze zażyłości? Z tego co widzę, to ona z koleżankami ma podobnie. No więc tak, to taki "konkretny" charakter chyba, niektórzy są. Także nie jest złą osobą, po prostu jesteśmy inne smile

Współczuję Ci Aga, tak młodziutko straciłaś mamę... my walczymy z mamą o jej zdrowie jak już pisałam. Jest mi bardzo bliska.

28,781

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)
tornado napisał/a:

Straszne to było przeżycie-śmierć matki,ale z czasem nauczyliśmy się dalej żyć. Ciężki był to okres dla Nas. sad

Wiem bo też straciłam Mamę, ale już w dorosłym życiu. Niemniej jednak, żal jest taki sam sad

28,782

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

Dziękuję za wsparcie Tym bardziej,że we wrześniu obchodziliśmy kolejną rocznicę jej śmierci.Była to śmierć nagła i w dodatku zmarła w dniu pasowania tego najmłodszego brata,jeszcze parę godzin przed śmiercią miała zrobione ostatnie zdjęcie w szkole z bratem.Przepraszam,że tu tak piszę, ale naszło mnie coś na wspomnienia.:(

28,783

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)
luc napisał/a:

zajęcia z analizy matematycznej, algebry wyższej i fizyki ogólnej (m.in. współczesne teorie fizyczne - teoria względności, mechanika bryły sztywnej

A ja kiedyś miałam myśli, żeby na MSMP zdawać... Nawet jakbym niechcący zdała (przecież zawsze miałam szczęście smile ) to chyba bym wymiękła po zobaczeniu planu zajęć tongue

luc napisał/a:

Bój się boga Truskaweczko . On dopiero od kilku miesięcy jest pełnoletni

To do tego dowód okazywać trzeba? big_smile

Aga, łatwo to Ty nie miałaś...

28,784

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)
vinnga napisał/a:
luc napisał/a:

Bój się boga Truskaweczko . On dopiero od kilku miesięcy jest pełnoletni

To do tego dowód okazywać trzeba? big_smile

A nie trzeba??? tongue:P

A na serio, to on dla mnie ciągle chłopcem jest. Dopiero jak się przytuli (tak, czasem mu się jeszcze zdarza lol) to sobie uświadamiam, że ten facet, któremu sięgam pod pachę, jest dorosły.

28,785

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)
vinnga napisał/a:

Aga, łatwo to Ty nie miałaś...

Oj nie łatwo-ale dzięki temu doświadczeniu dużo w życiu nauczyłam się ,wiem,że teraz poradzę sobie w życiu i nic nie jest mnie wstanie załamać.   Każde następne niepowodzenia i sytuacje życiowe biorę jako następne życiowe doświadczenia..."głowa do góry i do przodu","co cię nie zabije to cię  wzmocni''...   Mówią mi,że ze mnie twarda sztuka,ale to życie nauczyło mnie,że zawsze trzeba pokonywać przeciwności losu,życie trzeba brać takim jakie jest,nikt nie powiedział nam,że w życiu będzie łatwo... big_smile

28,786

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)
luc napisał/a:

A na serio, to on dla mnie ciągle chłopcem jest. Dopiero jak się przytuli (tak, czasem mu się jeszcze zdarza lol) to sobie uświadamiam, że ten facet, któremu sięgam pod pachę, jest dorosły.

Mój malutki braciszek ostatnio znosi mamę do piwnicy (bo po dobroci sama iść nie chce) i każe jej ćwiczyć w jego siłowni. Jak ucieka to ją bierze pod pachę i znosi ponownie merdającą nogami... A tata nadal wyjeżdża po niego na stację (młody dojeżdża do pracy pociągiem), żeby się maluszek nie przemęczył kilometrowym spacerem tongue
Dla rodziców dzieci długo pozostają małe. Dotyczy szczególnie młodszych z rodzeństwa smile

Luc, obiecałaś coś wcześniej tongue

Zmykam do łóżka. Jutro muszę wstać jak człowiek.
Dobranoc.

28,787

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)
vinnga napisał/a:

Luc, obiecałaś coś wcześniej tongue

Faktycznie zapomniałam. To przez SKS lol
Dziś już nie napiszę bo też się oddalam w stronę sypialni (chata wolna smile)
Może jutro nie zapomnę. Wprawdzie wieczór mam wizytę u dentysty...

Dobranoc.

28,788

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

Dobranoc wszystkim-kolorowych snów smile  ja też zmykam do łóżka.

28,789

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

Ja właśnie też zmykam spać.
Dobranoc smile

28,790

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

Dzień dobry kochani wstajemy, ciekawe co dzisiejszy dzień przyniesie każdemu z Nas? Buziaczki:)

28,791

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

Tornado, no weź nie przeginaj smile Co dzień może przynieść o 4.53? Chyba tylko marzenia o poduszce big_smile

Teraz wstajemy! Pobudka!

Jaga, padłaś po 2 pierwszych dniach uczelni?

Luc, podczas oczekiwania na dentystę zwykle szuka się jakiś zajęć - może to jest dobry czas na pisanie o młodych Żydach?
Co to jest SKS? Sorki, niekumata jestem rano.

Monikaaaa.... dzisiaj środa. Powinnaś być zdrowa i pełna energii. Jesteś?

28,792

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

Witam i o zdrowie pytam smile
Beata a co może przynieść dzień o 8 rano?
Teraz wstajemy Pobudka ! big_smile

A pro po Żydów oglądał ktoś z was "Pokłosie"?

28,793

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

Paweł, od 8 rano to ja mam już chałupkę wysprzątaną. Więc może odpowiedź brzmi: o 8 rano dzień może przynieść czystość smile Oczywiście to sprzątanie jest wg moich standardów, czyli - usunięte przeszkody w poruszaniu się. No i R. odkurzył. W sumie to się nieźle uzupełniamy - mi przeszkadzają porozrzucane rzeczy (w nadmiarze tongue ) a jemu usyfiona podłoga.

"Pokłosia" nie oglądałam. Przypomniałeś mi, że kiedyś chciałam to bardzo obejrzeć. Ale kinomaniak ze mnie żaden, więc zapomniałam smile

28,794

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

Witam! smile

Widzę, że dosypiać nie możecie - tak jak ja - od 4 na nogach ale "ja tak mam", że nie mogę dosypiać. Przyzwyczajenie już. Ale w robocie to się przyda. big_smile

O 8 to w trasie byłem na uczelnię... Przejechałem blisko 130 km (2 godziny), by się dowiedzieć, że:
1. pierwszy wykład odwołany
2. drugiego wykładu tylko niecałe pół godziny

Takie uroki studiowania big_smile

O "Pokłosiu" wiem tyle co o wpływie zorzy polarnej na trzęsienia ziemi w Japonii. Ale zainteresuję się tematem big_smile

28,795

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

Tylko się przywitam smile

vinnga napisał/a:

Luc, podczas oczekiwania na dentystę zwykle szuka się jakiś zajęć - może to jest dobry czas na pisanie o młodych Żydach?
Co to jest SKS? Sorki, niekumata jestem rano.

U dentysty nie czekam bo przychodzę na umówioną godzinę.
Postaram się pamiętać wieczorem smile

SKS?
Vinnga nie możesz wiedzieć bo nie jesteś w tym przedziale wiekowym lol
W czasach szkolnych to był skrót od Szkolny Klub Sportowy.
Teraz to jest skrót od: starość, ku..., starość lol

Z tym, że trochę to na wyrost napisałam, bo u mnie zapominanie wiąże się zwykle z nadmiarem zajęć.
Żeby o wszystkim pamiętać, to dookoła mnie wszystko jest "okartkowane" - wszędzie przyklejam kartki z tym co mam zrobić.
Czasem tylko zapomnę na kartkę spojrzeć lol

Posty [ 28,731 do 28,795 z 30,541 ]

Strony Poprzednia 1 … 441 442 443 444 445 … 470 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » NASZA SPOŁECZNOŚĆ » Netkafejka dla Przyjaciół ;)

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2024