Netkafejka dla Przyjaciół ;) - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » NASZA SPOŁECZNOŚĆ » Netkafejka dla Przyjaciół ;)

Strony Poprzednia 1 … 433 434 435 436 437 … 470 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 28,211 do 28,275 z 30,541 ]

28,211 Ostatnio edytowany przez truskaweczka19 (2013-09-20 01:03:46)

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

Jaga masz wiele racji smile Co więcej, nawet w okresie, gdy moja wiara była silna, to nikogo nie oceniałam, nie nawracałam. To każdego wybór według mnie. Dlatego jeśli ksiądz czy siostra zakonna mówili, żeby przekonywać do wiary kogoś "bo jest na złej drodze", to mimo swojej wiary zawsze przeciw temu się buntowałam. No bo dla mnie to było oczywiste, że ja mogę wierzyć, ktoś inny nie, a może być tak samo dobrym człowiekiem albo o wiele lepszym. Dlatego też nie rozpatruję tego pod kątem wiary. Chociaż fakt, w sytuacji istnienia Boga ateiści mogą wiele stracić, a ten kto wierzy, to nic nie straci, nawet jeśli Boga by nie było, kiedyś taki jakiś wiersz był o tym i teoretycznie prawda.. z tym, że nie da się zmusić do wiary, nie da się wierzyć na siłe, by wierzyć i byłoby to bez sensu.

Na szczęście nie wszyscy katolicy czy księża itp mają takie poglądy, bo nawet tu na forum jest sporo osób wierzących w Boga, które są tolerancyjne. Ja mam kryzys wiary, też dlatego właśnie, że .. owszem, wierzę, że jest Bóg, często czułam jego obecność.. ale no właśnie.. nie zgadzam się z tym, że seks przed ślubem i wspólne mieszkanie jest niedobre, nie zgadzam się też z tym, że homoseksualiści to zło, w niektórych wypadkach rozumiem aborcję, choć generalnie też jestem przeciw, rozumiem też poniekąd eutanazję... No więc, z jednej strony wierzę, choć nie wierzę też tak mocno jak kiedyś w Boga, a z drugiej mam takie poglądy, że po prostu z wieloma zasadami nie pokrywają się. Dlatego nie nazywam się tak zdecydowanie katoliczką, bo wiem, że pod wieloma względami nią nie jestem i pod wieloma względami niestety nie zgadzam się z naukami Kościoła. Tak samo jest z samobójstwem, to nie jest tak, że popieram, ale w pewnych okolicznościach potrafię zrozumieć. Kościół ma inne stanowisko. A Ty Jaga jak uważasz?

Paweł, ok, ale sama muszę przyznać, że niemiło mi się czytało, gdy pisałeś, że to co Jaga pisała to młodzieżowa fanaberia. Ja wiem, religia to grząski temat i niby nie powinno się o niej rozmawiać, ale uważam, że nawet na ten temat można spokojnie rozmawiać, bez obrażania nikogo. Nikt z nas nie ma monopolu na prawdę i Jaga ma prawo uważać, że dusza istnieje, a Boga nie ma. Wiele spraw wydaje się przecież nadprzyrodzone, a potem okazuje się, że jest naukowe wytłumaczenie. Dlatego możemy dyskutować spokojnie, na studiach mieliśmy, że chrześcijański dialog z innymi religiami to właśnie powinien być dialog, z poszanowaniem dla drugiej osoby smile

A ja po prostu z pełną świadomością mówię o "kryzysie wiary", gdyż wiem, że jako katoliczka powinnam wypełniać wszystko, według zasad Koscioła, skoro w to wierzę, bo wiadomo, wchodząc do jakiejś wiary czy organizacji to powinno się zgadzać z ich zasadami i wypełniać ich, by pokazać, że naprawdę w niej chcemy być, że to nie jest żaden przymus czy niepewność. No, ale nie potrafię, więc na razie po prostu nad tym się zastanawiam, może kiedyś dojdę do jakichś wniosków albo po prostu będę mogła nazwać się chociaż chrześcijanką/protestantką (sama nie wiem, będę musiała o tym poczytać). No albo dalej będę uznawać, że Bóg jest, ale też bez definiowania czy to Bóg katolicki, po prostu siła wyższa, niektórzy tak wierzą i nie chodzą do Kościoła. Nie chcę niczego po prostu robić na siłę smile Wielu, nawet katolików mówi, że po prostu nie są w stanie żyć ze wszystkim jak nakazuje Pismo. Mam wielki szacunek do Pisma, bardzo lubiłam czytać i nadal niektóre fragmenty bardzo lubię, ale po prostu ze wszystkim się nie zgadzam. Tak sobie myślę, czy nie ma wiele prawdy w tym, że mogło być tak, że po prostu rodzice mówili o wierzę, przejęłam to, ale jednak nie jest to dokładnie to z czym się identyfikuje. Po prostu czasem tak jest i to żaden powód do wstydu. Owszem, rodzice zaszczepili mi wiarę, wierzę, że to wszystko stworzył Bóg, ale nie zgadzam się z wieloma tymi zasadami, no i tyle.

Zobacz podobne tematy :

28,212

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

A z jakimi intencjami to wkleiłaś? Odbijasz piłeczkę w formie ( ja nic, a ty na mnie ) nieprawda. Sama pociągnęłaś temat duszy ,możesz mi wierzyć lub nie, ale prawie miałem napisać to co napisała Lucyna. Lecz z doświadczenia wiem że młodzi ludzie sięgają po filozofię nurtów ateistycznych typ: Nietzsche, po to tylko żeby wygrać przepychankę słowną. Dla tego z góry wolałem się wycofać,co też cały czas czynię . Napisałem obiektywnie ,to ja jestem konserwatywny i was nie rozumiem i nie zrozumiem .. Co nie znaczy że was potępiam czy nie lubię , przykro jest mi z racji wiary i to wszystko Starczy?

28,213

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

Paweł, zapytałam się, bo byłam ciekawa, też sama wyraziłam swoje zdanie.

Nie byłoby w Twoich wypowiedziach nic złego, gdybyś nie zaczął ich nazywać bełkotem, czy fanaberią.
O to mi tylko chodzi.

Ja filozofii nie studiowałam, ale miałam na studiach religiologię i też dyskutowaliśmy na temat duszy.
Tylko przedstawiłam swoje zdanie.

A zresztą, jak jest, tego i tak nikt nie wie.
Ale skoro mam sumienie, a sumienie ma każdy, to i chyba duszę mam. Mimo braku wiary.

28,214

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

Ja powiem jeszcze tak, naprawdę podziwiam ludzi z niezachwianą wiarą, żyjących zgodnie z zasadami wiary, bo to tak jakby ich życiu przyświecał wyższy cel. Ja się waham, więc czuję się niepewnie. Jednak nie chcę robić niczego na siłę. Są aspekty wiary katolickiej, które mi się podobają, ale są właśnie też te ważne sprawy, z którymi się nie zgadzam, a żeby być taką katoliczką z prawdziwego zdarzenia powinnam się zgadzać i wypełniać.

28,215

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

Monia, przede wszystki zgadzam się z tymi slowami:

truskaweczka19 napisał/a:

z tym, że nie da się zmusić do wiary, nie da się wierzyć na siłe, by wierzyć i byłoby to bez sensu.

Monia napisał/a:

Na szczęście nie wszyscy katolicy czy księża itp mają takie poglądy, bo nawet tu na forum jest sporo osób wierzących w Boga, które są tolerancyjne. Ja mam kryzys wiary, też dlatego właśnie, że .. owszem, wierzę, że jest Bóg, często czułam jego obecność.. ale no właśnie.. nie zgadzam się z tym, że seks przed ślubem i wspólne mieszkanie jest niedobre, nie zgadzam się też z tym, że homoseksualiści to zło, w niektórych wypadkach rozumiem aborcję, choć generalnie też jestem przeciw, rozumiem też poniekąd eutanazję... No więc, z jednej strony wierzę, choć nie wierzę też tak mocno jak kiedyś w Boga, a z drugiej mam takie poglądy, że po prostu z wieloma zasadami nie pokrywają się. Dlatego nie nazywam się tak zdecydowanie katoliczką, bo wiem, że pod wieloma względami nią nie jestem i pod wieloma względami niestety nie zgadzam się z naukami Kościoła. Tak samo jest z samobójstwem, to nie jest tak, że popieram, ale w pewnych okolicznościach potrafię zrozumieć. Kościół ma inne stanowisko. A Ty Jaga jak uważasz?

Zgadzam się z Twoimi słowami.
Również nie jestem przeciwna wspólnemu mieszkaniu przed ślubem, a także nie miałam nigdy nic przeciwko temu, by pary uprawiały seks przed ślubem.
Do homoseksualistów nic nie mam i bardzo podoba mi się stanowisko nowego papieża w ich sprawie.
Co do eutanazji- też dyskutowaliśmy o tym na bioetyce. To jest trudny temat. Jestem w stanie zrozumieć, ale jeżeli dotyczyłoby to mnie, czy kogoś z moich bliskich, to chyba bym się nie zgodziła na to.
Co do aborcji- nie wypowiem się, bo znowu wywołam burzę.
Aczkolwiek decydując się na współżycie, pary powinny wiedzieć, że z tego może wyjść dziecko.
Samobójstwa nigdy nie byłam w stanie zrozumieć, bo to nie jest wyjście z sytuacji.
Jeszcze o in vitro nie zahaczyłyśmy wink.

28,216 Ostatnio edytowany przez Paweł-1979 (2013-09-20 01:36:12)

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)
truskaweczka19 napisał/a:

]... ma prawo uważać, że dusza istnieje, a Boga nie ma. .

A ja już nie mam prawa się z tym nie zgodzić tak? W sumie faktycznie ,to jest kobiece forum, powinienem trzymać dziob na kłódkę i racja.. 
Często gęsto :
Dusza katolicka ,(bo jest życie po życiu)Bóg jakiś nie wiem , ZEN ? Albo w ogóle najlepiej czasem reinkarnacja . Itp. Przeprowadziłem nie raz takie rozmowy z młodymi i ręce mi opadywują wierz mi.
Merytoryki ŻADNEJ..  Tylko tak jak ja chciałbym żeby było wink
Ubolewam nad tym i to wszystko i z racji doświadczenia zwykle wycofuję się.. I mam prawo też o tym powiedzieć .No chyba że nie mam.. hmm

28,217

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)
Paweł-1979 napisał/a:
truskaweczka19 napisał/a:

]... ma prawo uważać, że dusza istnieje, a Boga nie ma. .

A ja już nie mam prawa się z tym nie zgodzić tak? W sumie faktycznie ,to jest kobiece forum, powinienem trzymać dziob na kłódkę i racja..

Ależ masz prawo, tylko nie w taki sposób tongue
Bo chyba zgodzisz się (a może nie), że sformułowania: "bełkot" czy "fanaberie" mogą być potraktowane jako obraźliwe.

A poza tym kobiety mają zawsze rację tongue
Nie wiem jak to pogodzić ze wszystkimi powyższymi wypowiedziami, ale to tak na zakończenie dyskusji smile

28,218 Ostatnio edytowany przez Paweł-1979 (2013-09-20 01:33:38)

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)
luc napisał/a:

Bo chyba zgodzisz się (a może nie), że sformułowania: "bełkot" czy "fanaberie"

Oczywiście że się zgodzę Lucynko, ale to co w cudzysłowu to już usprawiedliwiłem (tak myślę) swoim konserwatyzmem wink i nie umiejętnością  czytania dzisiejszej młodzieży wink
No ok ,co złego (to tym bardziej nie ja jako Katolik tongue )
Dobranoc , proponuję reset tematyczny tej nocy wink

28,219 Ostatnio edytowany przez truskaweczka19 (2013-09-20 01:40:07)

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)
Jaga Baba07 napisał/a:

Monia, przede wszystki zgadzam się z tymi slowami:

truskaweczka19 napisał/a:

z tym, że nie da się zmusić do wiary, nie da się wierzyć na siłe, by wierzyć i byłoby to bez sensu.

Monia napisał/a:

Na szczęście nie wszyscy katolicy czy księża itp mają takie poglądy, bo nawet tu na forum jest sporo osób wierzących w Boga, które są tolerancyjne. Ja mam kryzys wiary, też dlatego właśnie, że .. owszem, wierzę, że jest Bóg, często czułam jego obecność.. ale no właśnie.. nie zgadzam się z tym, że seks przed ślubem i wspólne mieszkanie jest niedobre, nie zgadzam się też z tym, że homoseksualiści to zło, w niektórych wypadkach rozumiem aborcję, choć generalnie też jestem przeciw, rozumiem też poniekąd eutanazję... No więc, z jednej strony wierzę, choć nie wierzę też tak mocno jak kiedyś w Boga, a z drugiej mam takie poglądy, że po prostu z wieloma zasadami nie pokrywają się. Dlatego nie nazywam się tak zdecydowanie katoliczką, bo wiem, że pod wieloma względami nią nie jestem i pod wieloma względami niestety nie zgadzam się z naukami Kościoła. Tak samo jest z samobójstwem, to nie jest tak, że popieram, ale w pewnych okolicznościach potrafię zrozumieć. Kościół ma inne stanowisko. A Ty Jaga jak uważasz?

Zgadzam się z Twoimi słowami.
Również nie jestem przeciwna wspólnemu mieszkaniu przed ślubem, a także nie miałam nigdy nic przeciwko temu, by pary uprawiały seks przed ślubem.
Do homoseksualistów nic nie mam i bardzo podoba mi się stanowisko nowego papieża w ich sprawie.
Co do eutanazji- też dyskutowaliśmy o tym na bioetyce. To jest trudny temat. Jestem w stanie zrozumieć, ale jeżeli dotyczyłoby to mnie, czy kogoś z moich bliskich, to chyba bym się nie zgodziła na to.
Co do aborcji- nie wypowiem się, bo znowu wywołam burzę.
Aczkolwiek decydując się na współżycie, pary powinny wiedzieć, że z tego może wyjść dziecko.
Samobójstwa nigdy nie byłam w stanie zrozumieć, bo to nie jest wyjście z sytuacji.
Jeszcze o in vitro nie zahaczyłyśmy wink.

Z tym, że ze współżycia dziecko może wyjść i trzeba o tym pamiętać zgadzam się, ja o tym zawsze wiedziałam, dlatego nawet jakbym zaszła w ciąże w wieku nastoletnim to nie usunęłabym swojego dziecka, to zawsze wiedziałam i wiem. Jestem zbyt wrażliwa, cierpiałabym, dla mnie już  kochane dziecko od poczęcia, więc nawet na tabletkę 72godz raczej bym się nie zdecydowała. Dziecko wiele zmienia w życiu, ale wolałabym to niż potem żałować, a wiem, że żałowałabym.

A in vitro, raczej jestem za, z racji zespołu policystycznych jajników może być kiedyś ciężko, więc w razie czego "nie mówię nie" smile

Masz rację o tym powiedzieć, ale nie trzeba od razu pisać, że "młodzież taka i owaka" czy, żę brednie. Swoje stanowisko można wyrazić inaczej. O to mi chodziło.

Ja też myślę,ze eutanazja bliskiej osoby... ciężka sprawa.. a z drugiej strony nikt nie lubi patrzeć na cierpienie bliskiej osoby..

Edit: Już rozumiem Paweł i śpij dobrze smile. Choć, pamiętaj, to, że dasz takie słowo w cudzysłów nie sprawi, że będzie ono już kulturalne. Czasem po prostu warto użyć innych słów. Ja nie mam nic do Was facetów na forum smile No, ale patrz.. Jaga zaledwie 7 lat młodsza od Ciebie, jak masz prawdziwy wiek, ja podobnie, więc nie trzeba wręcz pisać "młodzież", bo Ty chyba dziadkiem się nie czujesz? wink Obie jesteśmy dorosłymi kobietami i na pewno tak chciałybyśmy być traktowane. No wiesz, jak ja się z czymś nie zgadzam, to po prostu piszę, że się nie zgadzam, że moim zdaniem to co pisze ta osoba nie jest merytoryczne- to inaczej brzmi od razu, a wiesz my siebie nie widzimy więc zawsze lepiej pisać takie "bezpieczniejsze" zwroty.

28,220

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

Widzę dziewczyny, że jeszcze dużo tematów przed Wami dzisiejszej nocy lol
To ja już się pożegnam, bo nigdy nie skończę pracy.
Dobranoc.

28,221 Ostatnio edytowany przez truskaweczka19 (2013-09-20 01:41:27)

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

Ano tongue A i jakoś jeszcze nie chce mi się spać, także zawsze można jeszcze popisać smile A Tobie miłej pracy smile

28,222

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)
luc napisał/a:

Widzę dziewczyny, że jeszcze dużo tematów przed Wami dzisiejszej nocy lol
To ja już się pożegnam, bo nigdy nie skończę pracy.
Dobranoc.

Luc, ja też już kończę, ponieważ rano odwożę mamę do pracy.

Ale wrócę, Monia, do Twoich słów.

Dobrej nocy i miłych snów smile.
Dobranoc wszystkim.

Monia napisał/a:

ale nie trzeba od razu pisać, że "młodzież taka i owaka" czy, żę brednie. Swoje stanowisko można wyrazić inaczej. O to mi chodziło.

A może to nie młodzież siaka i owaka, tylko ci starsi wink?

Dobranoc smile.

28,223 Ostatnio edytowany przez Paweł-1979 (2013-09-20 02:03:39)

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

Na pewno w tych "starszych" brak asertywności i wyrozumiałości ,muszę się z tym zgodzić bo też szlak mnie trafia kiedy dyskutuję czasem ze starszymi od siebie tongue
Potraktujcie to  to jak fanaberie i bełkot starszego brata ,czy kuzyna/kolegę  proszę wink
Dobranoc wink

ps. Jeśli Jaga ma 23 lata(bo nie wiem) ,to jest ode mnie młodsza o 12 lat wink

28,224 Ostatnio edytowany przez Paweł-1979 (2013-09-20 02:03:12)

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

...

28,225 Ostatnio edytowany przez truskaweczka19 (2013-09-20 02:48:47)

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

Ok, pisałam, że 7 lat, bo myślałam, że masz 30 lat jak w profilu smile No, ale rozumiem, po prostu nie uaktualniłeś.

Ok Jaga, nie ma sprawy smile

Ja dopiero się kładę, na pewno nie chciało mi się wcześniej przez ten stres o psa.
Dobranoc smile

28,226

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)
Paweł-1979 napisał/a:

Potraktujcie to  to jak fanaberie i bełkot starszego brata ,czy kuzyna/kolegę  proszę wink

Dobrze, już dobrze tongue. Już koniec, bo ja przez tą dyskusję zasnąć nie mogłam, a wolę o przyjemniejszych rzeczach myśleć przed snem, co by mi się potem śniło wink.

Paweł napisał/a:

. Jeśli Jaga ma 23 lata(bo nie wiem) ,to jest ode mnie młodsza o 12 lat wink

Tak, Jaga ma 23, tzn. 23 to już dawno z górki, bo za chwilę 24 tongue. I kto mi nie powie, że czas szybko leci.

Ja naprawdę czuję się na 16- 17...Dalej sprawna, dalej biegam, jak zwietrzała, dalej gnam na rowerze, że zdarza się, że moi adoratorzy mnie dogonić nie potrafili, pływam- w przeciwieństwie do facetów, z którymi się spotykałam i spotykam.

Jak ja bym chciała takiego, który dorównałby mi w sprawie sportu wink. Który by nie bał się skoczyć na główkę z trampoliny pięciometrowej.
Jak dotąd to ja to robię za nich.

Jak tak dalej pójdzie, to kiedy dorobię się kiedyś dziecka, to ja będę z nim piłkę kopać i je rzucać do jeziora tongue.

28,227

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

Czołem młodzieży! smile
Po 30stce to się wam dopiero poglądy zmienią tongue
A po 40stce... to ja nawet nie chcę myśleć co będzie wink

Miłego dnia!

28,228

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

Dzień dobry smile

Jaga Baba07 napisał/a:

Dobrze, już dobrze tongue. Już koniec, bo ja przez tą dyskusję zasnąć nie mogłam,

Nie było to moim zamiarem,przepraszam jeśli cię w jakiś sposób uraziłem,przybij żółwika smile 

Jaga Baba07 napisał/a:

Jak ja bym chciała takiego, który dorównałby mi w sprawie sportu wink.

Nie chcę cię straszyć ,ale możesz mieć z tym problem. Jak byłem w wojsku to na początku służby 8/10 nie potrafiło podnieść się na drążku yikes Pod koniec S.Z. Potrafili wszyscy i nie tylko to.
Ale jak wiadomo zasadniczej już nie ma sad Tak więc dziś tych (ośmiu ) będzie musiało samemu się mobilizować do poprawiania tężyzny fizycznej a jak to jest w praktyce można się łatwo domyśleć  hmm

Jaga Baba07 napisał/a:

Który by nie bał się skoczyć na główkę z trampoliny pięciometrowej.

A to już jest kwestia psychiki ,takie skoki niczego nie dają a bardzo nie wiele brakuje żeby stać się (człowiekiem warzywo)ja zawsze miałem te przestrogi i ludzi na wózku przed oczami, więc jakaś blokada nie pozwalała mi z takiej wysokości skakać na łeb wink ale na bombę jak najbardziej big_smile

28,229

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

Jak to nie potrafili podnieść się na drążku? W ogóle yikes?
Zaraz wyjdę na dwór zobaczyć, ile ja zrobię podciągnięć, bo kiedyś udawało mi się kilka naraz. Teraz może być gorzej.

Przybijam żółwika big_smile.

Mając na myśli trampolinę, pisałam o takiej na basenie, gdzie masz pewność. Ja skakałam z takich w Niemczech i w Kanadzie.

A to ja, w akcji skoków do wody. Było głęboko, najpierw sprawdzałam.
http://img845.imageshack.us/img845/6114/ci3s.jpg

28,230

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

Hej Hej !

Eh, dlaczego mnie nie zawołaliście kiedy takie ciekawe tematy się tutaj pojawiły ? smile Temat wiary jest dość rozległy, bardzo często nasze przekonania wynikają z doświadczeń czy przeżyć. Dlatego też jest nieziemsko delikatny, aaaale ja lubię rozmawiać na ten temat. W ogóle jest mnóstwo tematów związanych z religią, które kiedyś chciałabym poruszyć.

truskaweczka19 napisał/a:
Scorpii napisał/a:

Witam wszystkich cieplutko http://s19.rimg.info/ba094134956a07773f … 8ba737.gif

Za oknem szara beznadzieja... Jest okrutnie zimno. Dlaczego lato nie może wrócić ?
Rozłożyło mnie na dobre, a do pracy chodzić trzeba. Na szczęście dzisiaj już mam wolne i mogę nadrobić zaległości na forum wink

Pozdrawiam

Zgadza się. Szaro, buro, dopada mnie dołek, jak nie ma słońca to tak mam często sad

Monia (dobrze zapamiętałam?) Ja odczuwam brak słońca i światła dokładnie tak samo.
Ah i przykro mi z powodu pieska sad Ja kocham zwierzeta i wiem jaki to ból. Obecnie mam papugi dwie- nimfy i zatłukłabym każdego, kto zrobiłby im coś, mojemu psu i kotom tak samo ( ale one są u mamy ) W ogóle mogłabym zabic z zimną krwią każdego, kto robi krzywde zwierzakom- wszystkim zwierzakom...

Jaka u Was pogoda ? U mnie tak pół na pół. Raz słońce a raz nie big_smile Ale weekend juz mam więc pogoda mnie nie wzrusza big_smile

28,231

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)
Jaga Baba07 napisał/a:

Jak to nie potrafili podnieść się na drążku? W ogóle yikes?

smutne lecz prawdziwe sad Dlatego ani razu, bo waga ciała nie była proporcjonalna do siły mięśni ,taki co mógł się raz podnieść to i więcej razy mu się udało.
Przez rok służby stracił na wadzę parę kilo (ja około 8) a tężyzna wzmocniona parokrotnie ,więc pod koniec służby działy się cuda smile

Wiem jaga że chodziło ci o taką trampolinę, podłoże to jedno ,ale głowa może uderzyć o taflę wody w taki sposób że może uszkodzić kręgi,nerwy kręgowe itd. 5 metrów to dużo a mięśnie szyjne mogą nie wytrzymać .Z kręgosłupem nie ma żartów nawet sportowcom i zawodowym skoczkom się zdarza wylądować na wózku ..
Z takiego pomościku  co na zdjęciu, to i ja nie raz skakałem i tu blokady nie miałem big_smile

Witaj Skorpi smile

28,232

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

Jaga jaki lot mad Niezła fotka.
Ja pływać nie umiem. Na drążku też się nie podniosę. Ale umiem stać na głowie smile

28,233

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)
Anstawia napisał/a:

Ale umiem stać na głowie smile

lol lol
Żeby ogarnąć dzieci,dom,czasem nawet dodatkowo pracę to rzeczywiście ta umiejętność się przydaje big_smile

28,234

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

Najbardziej mnie śmieszy, jak ktoś mówi "przecież nie musisz stawać na głowie, żeby coś tam..." A dla mnie stanie na głowie to wcale nie wyczyn smile

28,235

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

Hej wink

Ola, następnym razem Cię zawołamy smile
Mam tak samo w kwestii zwierząt, nie cierpię ludzi, którzy je krzywdzą, a chciałabym jak każdy by mój ukochany piesek był ze mną na zawsze. Nie da się tak, ale bardzo bym chciała, żeby była taka możliwość smile

Jaga, świetny skok smile
Ja taka średnia w sprawach sportowych jestem. Na głowie nie umiem stać, próbowałam kiedyś i nawet pomagano mi, ale zawsze się bałam, tak samo bałam się skakać przez kozła, na tróję rzucałam piłką lekarską. Lepiej biegałam, bo miałam czwórki, piątki, ale teraz słaba kondycja, muszę poćwiczyć. A pływać niby umiem, ale to później się nauczyłam, więc w trzeciej klasie karty pływackiej jako jedyna chyba nie dostałam sad A teraz umiem pływać o ile czuję grunt pod nogami, bo inaczej się boję. Taki "boi dudek" ze mnie.

28,236

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

Witam Was wszystkich. Przepraszam, że wczoraj nie pożegnałam się, ale dzieciaki budziły się pół nocki, starszemu coś śniło się płakał, potem bolał go ząb, młodszy to znów na ząbki i tak w kółko. Dzisiaj byłam u lekarza z nimi, malutki przeziębiony, starszy ma szmery na oskrzelach. Już umówiłam się z stomatologiem na wizytę z synkiem. Dzisiaj też miałam ciężki dzień. Pogoda brzydka mglisto szaro i popadywał deszcz.

28,237

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)
tornado napisał/a:

Witam Was wszystkich. Przepraszam, że wczoraj nie pożegnałam się, ale dzieciaki budziły się pół nocki, starszemu coś śniło się płakał, potem bolał go ząb, młodszy to znów na ząbki i tak w kółko. Dzisiaj byłam u lekarza z nimi, malutki przeziębiony, starszy ma szmery na oskrzelach. Już umówiłam się z stomatologiem na wizytę z synkiem. Dzisiaj też miałam ciężki dzień. Pogoda brzydka mglisto szaro i popadywał deszcz.

Hej Tornado. No tak, zaraz się zacznie sezon na kichanie. A może by tran zażywać, zeby poprawić odporniść?

28,238

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

rossanka Sezon na kichanie juz niestety się zaczął sad Zmiany pogody, temperatury, deszcz bez przerwy eh. Na odporność jest również bardzo dobra rozpuszczalna witamina C 1000 mg. smile

Tak się zastanawiam gdzie się wszyscy podziali. Piątek- wieczór a tu pustki yikes

28,239

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)
Scorpii napisał/a:

rossanka Sezon na kichanie juz niestety się zaczął sad Zmiany pogody, temperatury, deszcz bez przerwy eh. Na odporność jest również bardzo dobra rozpuszczalna witamina C 1000 mg. smile

Tak się zastanawiam gdzie się wszyscy podziali. Piątek- wieczór a tu pustki yikes

Jak to gdzie? Bezdzietni pewnie w miasto wybyli a dzietni mają wieczorki rodzinne.  smile
Tylko ja dopiero niedawno skończyłam pracę i jem sobię teraz kolację. I podczytuję co tu nowego.

28,240

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)
rossanka napisał/a:

Jak to gdzie? Bezdzietni pewnie w miasto wybyli a dzietni mają wieczorki rodzinne.  smile

Jestem bezdzietna, ale w miasto tak często nie wybywam, bo zamiast dziecka, za to mam babcię, ale ona to prawie dziecko tongue.

Monia, ja zabić człowieka bym nie potrafiła, ale nie wiem, jakbym się zachowała w stosunku do osoby, która robi krzywdę zwierzęciu. To chyba byłby wyjątek, nie zawahałbym się, żeby wyrządzić takiej osobie bolesnego uszczerbku na zdrowiu.

28,241

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)
Jaga Baba07 napisał/a:

Jestem bezdzietna, ale w miasto tak często nie wybywam, bo zamiast dziecka, za to mam babcię, ale ona to prawie dziecko tongue.

A ile babcia ma lat, nie wiem czy wspominałaś?

Jaga Baba07 napisał/a:

Monia, ja zabić człowieka bym nie potrafiła, ale nie wiem, jakbym się zachowała w stosunku do osoby, która robi krzywdę zwierzęciu. To chyba byłby wyjątek, nie zawahałbym się, żeby wyrządzić takiej osobie bolesnego uszczerbku na zdrowiu.

No ja też.

28,242

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)
rossanka napisał/a:
Scorpii napisał/a:

rossanka Sezon na kichanie juz niestety się zaczął sad Zmiany pogody, temperatury, deszcz bez przerwy eh. Na odporność jest również bardzo dobra rozpuszczalna witamina C 1000 mg. smile

Tak się zastanawiam gdzie się wszyscy podziali. Piątek- wieczór a tu pustki yikes

Jak to gdzie? Bezdzietni pewnie w miasto wybyli a dzietni mają wieczorki rodzinne.  smile
Tylko ja dopiero niedawno skończyłam pracę i jem sobię teraz kolację. I podczytuję co tu nowego.

Może i masz rację smile
Ja mam dzisiaj luźny wieczorek więc mogę siedzieć smile

28,243 Ostatnio edytowany przez truskaweczka19 (2013-09-20 20:45:24)

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

Wiem, zdziwione, że nas dzisiaj mało, bo piątek, ale ja po prostu byłam z psem i z mamą, siostrą i jej chłopakiem u weterynarza, dostała zastrzyki na tę łapę i jeden na wątrobę dzisiaj, a potem zaczęłam oglądać ogłupiające "Dlaczego ja", no i tak mnie nie było wink

Jutro chłopak u mnie  chyba zanocuje, ale pewne to jeszcze nie jest. Wtedy to oczywiście, że mnie nie będzie na forum, trzeba nadrobić, zająć się sobą wzajemnie smile Tymczasem, miło mi się z Wami pisze.

28,244

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)
truskaweczka19 napisał/a:

Jutro chłopak u mnie  chyba zanocuje, ale pewne to jeszcze nie jest. Wtedy to oczywiście, że mnie nie będzie na forum, trzeba nadrobić, zająć się sobą wzajemnie smile Tymczasem, miło mi się z Wami pisze.

AAA nie jestem taki głupi ,domyśliłem się co planujecie ,na pewno będziecie w bierki grać !!! big_smile

28,245

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

Ha ha ha Paweł, no a co innego mogliby robić ? http://s17.rimg.info/d561c39a6ae148cdc0c20a07c0e61fac.gif

28,246 Ostatnio edytowany przez truskaweczka19 (2013-09-20 20:57:43)

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

No tak smile Teraz ciągle miał na 2 zmianę, to i mniej się z nim widziałam. Ogólnie trzeba nadrobić, posiedzieć, pogadać. Często gadamy po jego pracy, wiadomo, ale to nie to samo. Planuję go też zabrać do naleśnikarni, otworzyli w moim mieście i podobno super smile
Tu na forum będziecie musieli trochę na Monię poczekać tongue
No, ale nie jest źle, najdłużej to mnie tu nie było chyba tydzień naraz jak byłam nad morzem.. i tylko tyle wink

A Beacie, to zazdroszczę tych wyjazdów, mimo że wycieczki szkolne, że przewodnik. Ja niby byłam na wakacjach prawie 2 tygodnie łącznie, bo tu tydzień w Łebie, z 5 dni w Jastarni, więc to nie jest tak mało, no ale .. "apetyt rośnie w miarę jedzenia" smile A w Toruniu, do którego jak pamiętam Beata pojechała, kiedyś byłam w gimnazjum z klasą. To była wycieczka dla wszystkich klas. Piękne miasto smile Wycieczka na 1 dzień, ale zapada w pamięć smile

28,247

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)
rossanka napisał/a:

Hej Tornado. No tak, zaraz się zacznie sezon na kichanie. A może by tran zażywać, zeby poprawić odporność?

Hej jestem już, dzieciaczki śpią, tak tran też dobry na odporność,ale lepszy soczek z czarnego bzu swojskiej roboty lub z malinek. Tylko ,że czasem i to nie wystarcza.

28,248

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

o kurde ... dopiero teraz się zorientowałam, że ten banan pokazuje fakeny ! hmm

28,249

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

Oj, za bardzo jestem poraniona,żeby się dalej udzielać na forum.Zanudziłabym was wink Wrócę tu już jako Babazjajami.:D A tymczasem trzymajcie się cieplutko.Do popisania smile

28,250

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

Jeżeli chodzi o wakacje to jak do tej pory byłam w Niemczech, Czechach, Kołobrzeg, Ustronie Morskie, Łeba, Mielno-Unieście-Łazy, Toruń. Moim marzeniem jest jeszcze zwiedzenie gór np.: Zakopane. Dobry ten banan ha ha ha....

28,251 Ostatnio edytowany przez truskaweczka19 (2013-09-20 21:51:42)

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)
Scorpii napisał/a:

o kurde ... dopiero teraz się zorientowałam, że ten banan pokazuje fakeny ! hmm

Nic nie szkodzi tongue Ja dopiero teraz zauważyłam, to jest mało widoczne big_smile

Lubicie czytać? Ja tak sobie teraz pomyślałam, by Was zapytać. No bo u mnie jest tak, że lubię czytać bardzo, a moi rodzice nie, więc nikt mnie nie zachęcał, sama do książki się garnęłam, więc jestem trochę rodzinnym "evenementem" smile
No i od "małego" czytałam wiele thrillerów, z tym, że w podstawówce to takie młódzieżowe big_smile i ukradkiem "997" oglądałam tongue

28,252

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

No ja na początku też nie ...

Czytać uwielbiam! Można powiedzieć, że to moje drugie życie. U nas to wygląda tak, że ja z mama czytamy a siostra z tata- nie wink
A co konkretnie lubisz czytac?

Słuchajcie mam problemy z dostaniem sie na forum ...

28,253

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)
truskaweczka19 napisał/a:

Lubicie czytać? Ja tak sobie teraz pomyślałam, by Was zapytać. No bo u mnie jest tak, że lubię czytać bardzo, a moi rodzice nie, więc nikt mnie nie zachęcał, sama do książki się garnęłam, więc jestem trochę rodzinnym "evenementem" smile

Ja zawsze lubiłam czytać, teraz z racji braku czasu mało czytam książek, ale za to uczę mojego synka, czytam mu codziennie, nawet w szkole zdobył dyplom za wiernego czytelnika biblioteki szkolnej, po za tym muszę się pochwalić ,że synek zdobywa nagrody w konkursach recytatorskich. Teraz bardziej  pogłębiam wiedzę na tematy związane z chorobami mojego synka.

28,254

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

Serwer coś szwankuje ,u mnie też są błędy 404

28,255

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

Myślałam, że tylko u mnie szwankuje, a tu jednak nie.. myślałam, że to problem z netem, ale widocznie nie, to serwer przeciążony może, za dużo osób na forum tongue Dlatego ja dopiero coś wyżej dopisałam po dłuższym czasie.

Ja Olu najwięcej to czytam thrillerów, kryminałów, horrorów, ale lubię też książki obyczajowe, dramaty, ogólnie takie "życiowe". Takie głównie "pochłaniam".A Ty? smile

28,256 Ostatnio edytowany przez Scorpii (2013-09-20 22:14:49)

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

Ja głównie romanse. Ale nie takie tanie Harlequiny tylko takie z prawdziwego zdarzenia. Lubię książki psychologiczne i uwielbiam sagi norweskie i skandynawskie smile Wtedy świat nie istnieje dla mnie wink

28,257

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

Wróciłam. Trochę ledwo żywa. Nawet przejrzałam co napisaliście smile

Paweł, nigdy nie słyszałeś mojego głosu. Coś Ci się pomerdało. Ja w każdym razie Twojego nie słyszałam, a osobą medialną jeszcze nie jestem i w radiu mnie nie puszczają tongue Zresztą gdybyś słyszał to teraz byłbyś we mnie głęboko rozkochany, bo głos to jedyna zaje**** rzecz jaką mam tongue

Z tych waszych rozkminiań na temat wiary wyszedł u mnie taki wniosek, że nie upieram się przy posiadaniu duszy. W sumie mogę jej nie mieć. Chociaż myślę, że mam, jak na duszę przystało jest nieśmiertelna i wróci do was w następnym wcieleniu (to pogróżka) tongue

Nielotowi wyjaśnię, że nie jest ani ślepy, ani niedorobiony. Nie ma w ustawieniach możliwości zrobienia z siebie Net-Faceta. To funkcja dostępna za kulisami.

Toranado, ja mieszkam w Warszawie. Ale co z tego, skoro o ośrodku w Garwolinie nawet nie słyszałam? Jeśli ktoś nie obraca się w tych środowiskach to po prostu nie ma żadnych informacji w temacie.

Jaga, najbardziej rozbawiło mnie to Twoje "jeszcze jestem sprawna" (skrót z cytatu) smile No kurcze, a jaka miałabyś być w tej zaawansowanej, 24-letniej starości? Ja zaczęłam "dzadzieć" dopiero koło 26 lat, tylko dlatego, że jak mi rozgrzebali kolano to mi połowa tkanki mięśniowej zanikła. I, z uwagi na styl życia, już nie odrosła tongue
Natomiast podciągać się na drążku nigdy nie umiałam. Nie potrafię wyjaśnić tego fenomenu. Do tej pory mam bardzo silne łapska (chociaż to już tylko wspomnienie dawnej świetności), a podciągnąć się to może kiedyś ze 2 razy z oczami na wierzchu. Podobnie jak w czasach najlepszej kondycji nie byłam w stanie przebiegnąć np. jednego okrążenia stadionu, bo miałam jęzor przy kolanach. Nie umiałam biegać tak bez celu i już. Ale np. cały meczyk piłki ręcznej przebiegać to nie było problemu smile

Nigdy nie byłam emocjonalnie związana z żadnym psem, więc, na razie, pies to dla mnie zwierzę neutralne. Ale ryczałam jak bóbr kiedy mi moja pierwsza kotka zdechła... Zrobiła to z zaskoczenia, młodziutka była. Śmierć późniejszych kotów już mnie tak nie ruszała, chociaż też było mi strasznie smutno.

Dobranoc smile

28,258

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)
vinnga napisał/a:

Paweł, nigdy nie słyszałeś mojego głosu.

Nie pamiętasz zatem jak byłaś na spikerii? A ja sobie dam rękę uciąć że byłaś i przez chwile mówiłaś wink
Dobranoc .. smile

28,259

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

Witaj Vinnga i dobrej nocki smile

A ja mam pytanie, zauważyłam, że za każdym razem kiedy w subskrybowanych wątkach pojawiają sie posty, dostaję powiadomienie na e mail. Czy jest szansa, żeby te powiadomienia do mnie nie przychodziły ? Mam tak zawaloną skrzynkę, że szok.

28,260

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

Subskrypcja właśnie na tym polega że dostajesz wiadomość na mail o nowym poście smile Nie subskrybuj ,jak nie chcesz powiadomień..

28,261

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

Ale wtedy muszę szukać godzinę wątków w których się udzielałam. Eh no, jakoś to przeżyję... Dzięki Ci Paweł big_smile

28,262 Ostatnio edytowany przez truskaweczka19 (2013-09-20 23:05:08)

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)
Scorpii napisał/a:

Ja głównie romanse. Ale nie takie tanie Harlequiny tylko takie z prawdziwego zdarzenia. Lubię książki psychologiczne i uwielbiam sagi norweskie i skandynawskie smile Wtedy świat nie istnieje dla mnie wink

Rozumiem, ja też czasem romanse, nie-Harlequiny, bo z raz Harlequina przeczytałam i dalej nie mogłam.

Faktycznie Jaga, dobre to było "jestem jeszcze sprawna". A i owszem, że jesteś, na pewno długo będziesz, widać, że uwielbiasz sport smile

Co do podciągania na drążku, to jak mieliśmy to na wfie to chyba najgorsza byłam, bo nie udało mi się ani trochę podciągnąć tongue Od razu spadłam, mięśnie nie wytrzymały tongue No, ale poćwiczyłam przy huśtawkach na podwórku wtedy podciąganie się i coś tam się polepszyło, choć też szału nie było, gdzieś znowu na tróję tongue Nawet w podstawówce jak mieliśmy dyplom opisowy to miałam napisane, że z wf to średnia jestem, że niezbyt wygimnastykowana, że po prostu wiele rzeczy mi nie wychodzi  tongue

W szkole jednak, to chyba często było tak, że ten kto dobrze ćwiczył, to miał poważanie. A my np prawie ciągle w siatkówkę graliśmy i serwowanie bardzo rzadko np mi wychodziło, odbijanie też kiepsko.. no wstyd, wiem big_smile Także nikt nie chciał ze mną w drużynie być tongue Także jak nie byłam lubiana w podstawówce co Wam pisałam, to jak Pani zapytała ich dlaczego, to jedna dziewczyna powiedziała "Bo nie umie podać piłki". No cóż, z tym chociaż miała rację, bo kiepsko mi szło tongue No, ale i tak było przykre być nielubianą sad

No i ogólnie wtedy taka nieśmiała byłam, myślę, że wiele osób w podstawówce zwłaszcza wyśmiewało takie osoby, bo moja klasa, mimo wieku, była dosyć przebojowa, a ja wstydziłam się podejść, zagadać itp. Raz głupi pomysł im wpadł i chcieli mnie utopić na basenie czy w takich kulkach, taki park dla dzieci, wtedy znalazła się jedna dziewczyna, która akurat mnie broniła. Ją polubiłam, ale niedługo odeszła z klasy. Pamiętam jej imię- Olga smile

28,263 Ostatnio edytowany przez Paweł-1979 (2013-09-20 23:10:44)

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)
Scorpii napisał/a:

Ale wtedy muszę szukać godzinę wątków w których się udzielałam. Eh no, jakoś to przeżyję... Dzięki Ci Paweł big_smile

Nie musisz .Kliknij swój nick obojętnie gdzie, (najlepiej u góry masz "profil" )potem masz na dole, "pokarz wszystkie posty" ,i masz wyszczególnione wszystkie w których coś pisałaś smile wystarczy klinąć i jesteś w tym poście smile

28,264

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)
truskaweczka19 napisał/a:

Pamiętam jej imię- Olga smile

Nie dość, że w porządku, to jeszcze miała ładne imię wink. Olga to moje drugie imię, więc mi się podoba.
Szkoda, że odeszła.
Wiem, co to znaczy być odrzuconym przez grupę rówieśników. Zresztą pisaliśmy o tym.

No, ja problemu ze sportem nigdy nie miałam. To jest jedyna pozytywna rzecz, którą odziedziczyłam po ojcu tongue.
Mnie tam do drużyny zawsze pierwszą brali, o ile sama nie byłam "kapitanem" i sama nie kompletowałam składu.
Mnie wkurzała siatkówka, wolałam dużo bardziej ręczną albo kosza, a jak już się zdarzyło święto, że grałyśmy w nogę, to skakałam z radości do sufitu smile.

Poszłam się wieczorem podciągnąć.
Nie wiem, czy to dużo, według mnie wyszedł słaby wynik, bo podciągnęłam się tylko pięć razy hmm.

Ooo, Beata wróciła smile.

A czytać uwielbiam, akurat to mam po mamie, ona mi zawsze od dziecka podrzucała książki.
Czytała mi zawsze na głos i nawet, gdy nauczyła mnie czytać, to wolałam, żeby sama mi czytała.
Leżałyśmy w łóżku przytulone, ja patrzyłam w książkę, słuchałam mamy. Fajne czasy smile.

28,265

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

Aaa, a moja babcia ma 79 lat, w lutym będzie miała 80. Niestety umysłowo jest już na poziomie kilkuletniego dziecka.

28,266 Ostatnio edytowany przez Scorpii (2013-09-20 23:23:29)

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)
Paweł-1979 napisał/a:
Scorpii napisał/a:

Ale wtedy muszę szukać godzinę wątków w których się udzielałam. Eh no, jakoś to przeżyję... Dzięki Ci Paweł big_smile

Nie musisz .Kliknij swój nick obojętnie gdzie, (najlepiej u góry masz "profil" )potem masz na dole, "pokarz wszystkie posty" ,i masz wyszczególnione wszystkie w których coś pisałaś smile wystarczy klinąć i jesteś w tym poście smile

Rzeczywiście! Serdecznie Ci dziękuję http://s17.rimg.info/9487c16617d31a1e4bddaabb628e8ee3.gif

Siatkówki to i ja nie znosiłam. Wolałam "palanta" smile

28,267

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

Vinnga dziękuję za odpowiedz. Miłej nocy. Dobranoc.

28,268

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)
Jaga Baba07 napisał/a:

Aaa, a moja babcia ma 79 lat, w lutym będzie miała 80. Niestety umysłowo jest już na poziomie kilkuletniego dziecka.

Dużo zdrówka dla babci. Niestety taka bywa starość, nie wiadomo jacy my będziemy na starość, czy w ogóle doczekamy się starości....

28,269

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)
Scorpii napisał/a:

Siatkówki to i ja nie znosiłam. Wolałam "palanta" smile

Ooo właśnie, palant to też była świetna gra smile.

Zresztą, ja w ogóle w-f uwielbiałam, a jak była lekkoatletyka, to też w tym się super czułam. Biegi, rzucanie piłeczką palantową, skok w dal.

Zresztą, od zerówki mieliśmy też zajęcia na basenie.

Jak ja chciałam strasznie, żeby mama zapisała mnie na treningi piłki nożnej...A zapisała mnie do szkoły muzycznej...

28,270

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)
tornado napisał/a:
Jaga Baba07 napisał/a:

Aaa, a moja babcia ma 79 lat, w lutym będzie miała 80. Niestety umysłowo jest już na poziomie kilkuletniego dziecka.

Dużo zdrówka dla babci. Niestety taka bywa starość, nie wiadomo jacy my będziemy na starość, czy w ogóle doczekamy się starości....

Dziękuję, ale to już wiadome, że lepiej nie będzie, ale ważne, żeby organizm dalej miała w takim dobrym stanie, bo oprócz demencji i zaćmy, to nic innego jej nie dolega.

Ja bym chyba nie chciała takiej starości. Wiedząc, że w jej wieku będę zależna od swoich dzieci lub wnuków, to wolałabym umrzeć dosyć młodo, ale świadomie.

28,271

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

A, faktycznie smile Dzięki, fajnie, że mnie rozumiesz. Niektórzy potrafią odrzucić za drobnostkę, źle traktować, bo pal licho, że nie lubili, ale te topienie to była gruba przesada, zachowywali się, jakbym zabiła im kogoś. A to, że źle grałam i gram to nie moja wina, po prostu nie mam predyspozycji, ale nie świadczy to o mnie jako o osobie.

W zerówce byłam i niestety tam podobnie mnie traktowali, choć tam wf nie było. Dopiero potem po podstawówce już w miarę lepiej.

28,272

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)
Scorpii napisał/a:

Rzeczywiście! Serdecznie Ci dziękuję

Nie zamaco smile
Czegoś nie wiesz ,pytaj wink
kliknij "nie subskrybuj" W tych postach które subskrybowałaś to uwolnisz tym samym skrzynkę od powiadomień wink

Aha i w ogóle do wszystkich BARDZO POLECAM
kliknij "profil" >wyświetlanie> i jest u góry "Wybierz preferowany styl" I z zakładki polecam Oxygen .To jest skórka o bardzo przyjaznym dla oka kolorach ,ta podstawowa (jak ktoś ma) jest zbyt (oczojebna) co dekoncentruje .
Wybrana skórka wyświetla się tylko wtedy jak jesteśmy zalogowani ..

28,273

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)
truskaweczka19 napisał/a:

A, faktycznie smile Dzięki, fajnie, że mnie rozumiesz. Niektórzy potrafią odrzucić za drobnostkę, źle traktować, bo pal licho, że nie lubili, ale te topienie to była gruba przesada, zachowywali się, jakbym zabiła im kogoś. A to, że źle grałam i gram to nie moja wina, po prostu nie mam predyspozycji, ale nie świadczy to o mnie jako o osobie.

W zerówce byłam i niestety tam podobnie mnie traktowali, choć tam wf nie było. Dopiero potem po podstawówce już w miarę lepiej.

Monia, ja do tej pory nie wiem, za co zaczęto mnie traktować, jak śmiecia w gimnazjum...
Dzieci i młodzież potrafią być okrutne.

Ważne, że znasz swoją wartość, choć wiem, że na pewno w czasach szkolnych mogłaś myśleć o sobie inaczej.
Podniosłaś się, jesteś super dziewczyną smile.

28,274 Ostatnio edytowany przez truskaweczka19 (2013-09-21 01:34:28)

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)
Jaga Baba07 napisał/a:
truskaweczka19 napisał/a:

A, faktycznie smile Dzięki, fajnie, że mnie rozumiesz. Niektórzy potrafią odrzucić za drobnostkę, źle traktować, bo pal licho, że nie lubili, ale te topienie to była gruba przesada, zachowywali się, jakbym zabiła im kogoś. A to, że źle grałam i gram to nie moja wina, po prostu nie mam predyspozycji, ale nie świadczy to o mnie jako o osobie.

W zerówce byłam i niestety tam podobnie mnie traktowali, choć tam wf nie było. Dopiero potem po podstawówce już w miarę lepiej.

Monia, ja do tej pory nie wiem, za co zaczęto mnie traktować, jak śmiecia w gimnazjum...
Dzieci i młodzież potrafią być okrutne.

Ważne, że znasz swoją wartość, choć wiem, że na pewno w czasach szkolnych mogłaś myśleć o sobie inaczej.
Podniosłaś się, jesteś super dziewczyną smile.

Dzięki za te słowa smile

Ja wzięłam teraz Oxygen, nawet fajna, a wcześniej miałam "baby is back", możesz sobie zobaczyć . Podoba mi się też "Lithium". A Wy jakie macie? Wchodzicie tam, by sprawdzić tak jak napisał kolega, czyli w Wasz profil, potem po lewej wyświetlanie i wybiera się preferowany styl.

Coś Was chyba nie ma. Ja się kładę. Dobranoc smile

28,275

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

Dlaczego to ja muszę was zawsze budzić? yikes

Wyświetlanie mam w "baby is back". Od zawsze takie mam i nie chce mi się przyzwyczajać do nowego.

Chyba ominęło mnie szkolne odrzucenie. Z własnej woli wolałam być gdzieś pośrodku - ani wśród "gwiazdek", ani wśród "kozłów ofiarnych". Zawsze organizowałam sobie jakąś małą paczuszkę koleżanek i się razem trzymałyśmy.

W-f zawsze uwielbiałam. Byłam sprawna fizycznie i uwielbiałam rywalizację. Nie przepadałam za lekkoatletyką (nudne smile ), ale z uwagi na to, że byłam silnym wiejskim dzieckiem to i tak zawsze najdalej skakałam, rzucałam, najszybciej biegałam na krótkie dystanse (na długie też dawałam radę, ale myślałam zawsze, że płuca wypluję smile ). Ale gry zespołowe uwielbiałam. Mimo, że byłam niska to i tak chłopaki zawsze chcieli mnie mieć w drużynie koszykówki tongue

Wydaje mi się, że osoby gnębione w szkole bardziej rozwijają skrzydełka kiedy szkołę skończą. Żeby nie dać się stłamsić trzeba przecież wyrobić sobie sporo siły psychicznej o odporności. A to potem procentuje.

Posty [ 28,211 do 28,275 z 30,541 ]

Strony Poprzednia 1 … 433 434 435 436 437 … 470 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » NASZA SPOŁECZNOŚĆ » Netkafejka dla Przyjaciół ;)

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2024