Netkafejka dla Przyjaciół ;) - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » NASZA SPOŁECZNOŚĆ » Netkafejka dla Przyjaciół ;)

Strony Poprzednia 1 … 432 433 434 435 436 … 470 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 28,146 do 28,210 z 30,541 ]

28,146 Ostatnio edytowany przez Paweł-1979 (2013-09-19 20:54:03)

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

Witajcie wieczorkiem smile
Ja już też w swoim życiu pożegnałem się z paroma psami i kotami..
Pocieszam się zawsze że w moim domu miały sielskie życie hmm
Żona czasem mówi "i gdzie one by miały tak dobrze jak u nas

Czemu wy przepraszacie za wprowadzenie w smutny temat?
Ból, cierpienie, rozpacz Itd jest składową naszej egzystencji czy tego chcemy czy nie..
Pisanie tylko "pitu,pitu " Nie było by lekką hipokryzją?

Delikatna Jesteś z nami? Jak samopoczucie?

Zobacz podobne tematy :

28,147

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)
truskaweczka19 napisał/a:

ale będę dobrej myśli

To głupie, ale ja cały czas staram się wierzyć, że znajdą coś na długowieczność. Jakoś nie umiem inaczej się z tym pogodzić, więc tak sobie wierzę itp.

Co do suni, to bądź dobrej myśli, ale też powoli przyzwyczajaj się do najgorszego.
Wiem, że to brzmi brutalnie, ale potem mniejszy szok.

Na dłuższe życie może coś naukowcy wymyślą, ale nie na zbyt długie sad
Lepiej mieć świadomość, że jesteśmy śmiertelni i żyć najlepiej jak się da.

Rossanko mam dwoje: córkę i syna.

28,148

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

Masz rację, ale przepraszam, bo jednak zazwyczaj jest tu wesoło i sama lubię jak tak jest, to dlatego. Dzięki za Wasze wsparcie :*
Z moim psem np było tak, że jak miała jakiś roczek to podejrzewali nosówkę, a okazało się przeziębieniem. Przy takich wynikach to raczej nie pomyłka i raczej to rak, bo co innego przy ponad 600 wyniku, no ale mimo wszystko trzeba myśleć pozytywnie, przynajmniej się postarać, wiem o tym. Cała w środku jednak drżę, tak mam, po prostu się denerwuje, cieszę się, że mnie rozumiecie.

28,149 Ostatnio edytowany przez rossanka (2013-09-19 20:59:20)

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)
luc napisał/a:

Rossanko mam dwoje: córkę i syna.

To ładny komplet smile

Paweł tez tak się pocieszałam po poprzednim psie, że miał u nas dobrze.
A teraz mam innego i stwierdzam, że czasem mu stanowczo za dobrze smile

Truskaweczko życie to nie zawsze takie pitu -pitu jak tu kolega zauważył.Od dobre przeplata sie ze złym i tak w kółko.

28,150

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)
truskaweczka19 napisał/a:

Cała w środku jednak drżę, tak mam, po prostu się denerwuje, cieszę się, że mnie rozumiecie.

Mnie wnerwiało jak ktoś zapytał czemu płaczę po psie? Przecież to tylko pies!

28,151

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)
luc napisał/a:
truskaweczka19 napisał/a:

Cała w środku jednak drżę, tak mam, po prostu się denerwuje, cieszę się, że mnie rozumiecie.

Mnie wnerwiało jak ktoś zapytał czemu płaczę po psie? Przecież to tylko pies!

Ja też płakałam.I jak chorował i jak samotnie usypiałam i potem też przez jakiś czas.

28,152

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)
luc napisał/a:
truskaweczka19 napisał/a:

Cała w środku jednak drżę, tak mam, po prostu się denerwuje, cieszę się, że mnie rozumiecie.

Mnie wnerwiało jak ktoś zapytał czemu płaczę po psie? Przecież to tylko pies!

No tak, niektórzy mają takie podejście. A pies to dla Was na pewno był członek rodziny, ktoś bardzo bliski, jak i dla nas.

28,153

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)
rossanka napisał/a:

i jak samotnie usypiałam

Ja nie byłam w stanie pojechać ten ostatni raz do weterynarza. Pojechał mój mąż z przyjacielem. Ja siedziałam w domu i ryczałam jak głupia.
Pamiętam jak ją chłopcy nieśli do samochodu (nie była w stanie sama iść - rak kości) i pamiętam jej wzrok.
Wiecie co, mam wrażenie, że ona wiedziała-czuła, że to koniec i była bardzo spokojna.

28,154 Ostatnio edytowany przez truskaweczka19 (2013-09-19 21:10:01)

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

No tak, niektórzy mają takie podejście. A pies to dla Was na pewno był członek rodziny, ktoś bardzo bliski, jak i dla nas. Takie pytania są straszne.

Mój chłopak też miał psa-przyjaciela, nie ma go jakieś 10 lat już, ale nadal na myśl o nim zapłacze, doskonale to rozumiem.

Luc, właśnie, psy są takie mądre.. tak wiele czują..

28,155

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)
luc napisał/a:
rossanka napisał/a:

i jak samotnie usypiałam

Ja nie byłam w stanie pojechać ten ostatni raz do weterynarza. Pojechał mój mąż z przyjacielem. Ja siedziałam w domu i ryczałam jak głupia.
Pamiętam jak ją chłopcy nieśli do samochodu (nie była w stanie sama iść - rak kości) i pamiętam jej wzrok.
Wiecie co, mam wrażenie, że ona wiedziała-czuła, że to koniec i była bardzo spokojna.

Ja byłam sama niestety.Ech w tym samym czasie mój tata byl w szpitalu (rak)i umarł pare tygodni później też przy mnie.
A potem wylądowałam u lekarza z meganerwicą. Fatalny rok.
Ale idę do przodu jakoś.Nieraz całkiem dobrze.

28,156

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)
rossanka napisał/a:

Fatalny rok.

Rzeczywiście fatalny sad
Też miałam paskudny okres w życiu (z powodu chorób najbliższych osób), ale nie chcę o tym pisać.
Rossanko grunt, że idziesz do przodu.

28,157

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

Tylko właściciele psów i kotów wiedzą, jak wiele cech ludzkich te zwierzęta mogą wykazać.
Moja kotka np. Często jak leże na łóżku z laptopem na brzuchu i coś pisze ,to wskakuje mi na tors i przednimi łapkami napiździa w klawisze laptopa lol 
Zawsze się zastanawiam co ona chce napisać i do kogo big_smile
To jak bym kiedyś pisał od rzeczy. to wiecie czyja to wina tongue

28,158

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)
Paweł-1979 napisał/a:

To jak bym kiedyś pisał od rzeczy. to wiecie czyja to wina tongue

Dobrze, że masz na kogo zwalić tongue

28,159

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)
luc napisał/a:

Też miałam paskudny okres w życiu (z powodu chorób najbliższych osób), ale nie chcę o tym pisać.
Rossanko grunt, że idziesz do przodu.

Tak myśle że to jedyne co można zrobić, a nawet trzeba.
W kazdym razie jak już mówiłam nie ma co gdybać.
A na nadchodzące wieczory wymyśliłam sobie ćwiczenia fizyczne i naukę nowego języka i utrwalanie starego języka(poczciwy angielski).
A także chodzenie na koncerty i do kina.

28,160

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

Truskaweczka.

Może znasz taką miejscowość Garwolin koło Warszawy?
Przykro mi z powodu Twojego pieska.
Ja miałam kiedyś pieska przybłędę, przygarnęłam go z ulicy wabił się Zgubuś, niestety został przejechany przez samochód, szkoda ,bo był bardzo kochanym psiakiem, darzył nas wdzięcznością za opiekę. Najtrudniej było mi wytłumaczyć synusiowi co stało się. Co do tematu śmierci, to wiem coś na ten temat, straciłam mamę w wieku 14 lat, wszystkie obowiązki spadły na mnie, szybko musiałam dorosnąć, zaopiekować się młodszym rodzeństwem, ale to długa historia, wiele w swoim życiu przeszłam, książkę mogłabym napisać.

28,161

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)
tornado napisał/a:

Truskaweczka.

Może znasz taką miejscowość Garwolin koło Warszawy?
Przykro mi z powodu Twojego pieska.
Ja miałam kiedyś pieska przybłędę, przygarnęłam go z ulicy wabił się Zgubuś, niestety został przejechany przez samochód, szkoda ,bo był bardzo kochanym psiakiem, darzył nas wdzięcznością za opiekę. Najtrudniej było mi wytłumaczyć synusiowi co stało się. Co do tematu śmierci, to wiem coś na ten temat, straciłam mamę w wieku 14 lat, wszystkie obowiązki spadły na mnie, szybko musiałam dorosnąć, zaopiekować się młodszym rodzeństwem, ale to długa historia, wiele w swoim życiu przeszłam, książkę mogłabym napisać.

Każdy ma jakies tam swoje przejścia, tak to jest.Ale widzę, ze książeczki już poczytane smile

28,162

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)
rossanka napisał/a:

naukę nowego języka

Jakiego języka chcesz się uczyć?

28,163

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)
luc napisał/a:
rossanka napisał/a:

naukę nowego języka

Jakiego języka chcesz się uczyć?

Języka szwedzkiego. smile

28,164

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

Rossanka - mogę zapytać czemu akurat szwedzki?
Masz jakieś plany z tym związane? Czy tak po prostu?

28,165

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)
luc napisał/a:

Rossanka - mogę zapytać czemu akurat szwedzki?

Pewnie.
Po pierwsze :byłam tam w wakacje i się zauroczyłam
Drugie : może mi sie kiedyś przyda, a może tam zamieszkam, a może po prostu bede tylko turystycznie, kto wie
Trzecie: trochę dla własnej satysfakcji i aby nie myśleć o głupotach
A po czwarte , ostatnimi czasy umysł mam nieco zramolały to mu sie przyda jakieś ćwiczenie
big_smile

28,166

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)
rossanka napisał/a:

Każdy ma jakies tam swoje przejścia, tak to jest.Ale widzę, ze książeczki już poczytane smile

Oj tak , ale trzeba sobie w życiu radzić ,iść dalej do przodu nie oglądając się za siebie, takie po prostu jest życie. Tak bajeczki poczytane synuś śpi.

28,167

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)
rossanka napisał/a:

się zauroczyłam

Językiem szwedzkim??? smile
Ale powodów jest wystarczająco dużo smile
Ja się przymierzam do nauki hiszpańskiego, już od roku i ciągle mi schodzi....

28,168 Ostatnio edytowany przez rossanka (2013-09-19 21:38:00)

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)
luc napisał/a:
rossanka napisał/a:

się zauroczyłam

Językiem szwedzkim??? smile

Krajem wink

luc napisał/a:

Ale powodów jest wystarczająco dużo smile
Ja się przymierzam do nauki hiszpańskiego, już od roku i ciągle mi schodzi....

No więc jaki problem? Tu się nie ma co przymierzać, tu trzeba działać wink

Tornado -to witaj z powrotem.A skąd taki Nick?

28,169

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)
rossanka napisał/a:

tu się nie ma co przymierzać, tu trzeba działać wink

Tak jakbym nie wiedziała lol
Czas, czas. Ciągle go mało sad

Tornado co czytasz dziecku przed snem?

28,170 Ostatnio edytowany przez rossanka (2013-09-19 21:42:52)

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)
luc napisał/a:
rossanka napisał/a:

tu się nie ma co przymierzać, tu trzeba działać wink

Tak jakbym nie wiedziała lol
Czas, czas. Ciągle go mało sad

Wymówka? smile

28,171

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)
rossanka napisał/a:

Wymówka? smile

Jak bozię kocham, szczera prawda lol
Teraz też pracuję, z przerwą na kawę i papierosa tongue

28,172 Ostatnio edytowany przez rossanka (2013-09-19 21:48:58)

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)
luc napisał/a:
rossanka napisał/a:

Wymówka? smile

Jak bozię kocham, szczera prawda lol
Teraz też pracuję, z przerwą na kawę i papierosa tongue

O tej porze kawa yikes
Papieros yikes yikes yikes  ???
Zwalczam "niemamczasowość" i moje ulubione "tego się nie da".

ps .idę z psem bo już się domaga.I patrzy z wyrzutem.

28,173 Ostatnio edytowany przez luc (2013-09-19 21:51:41)

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)
rossanka napisał/a:

O tej porze kawa yikes
Papieros yikes yikes yikes  ???
Zwalczam "niemamczasowość" i moje ulubione "tego się nie da".

ps .idę z psem bo już się domaga.I patrzy z wyrzutem.

Kawa jest dobra o każdej porze smile Zwłaszcza, że czeka mnie jeszcze kilka godzin pracy.
Papierosy - stary nałóg.
"Nie mam czasu" - w moim przypadku niestety jest prawdą sad
"Tego nie da się" - nie ma w moim słowniku tongue

Miłego spaceru.

28,174

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)
Paweł-1979 napisał/a:

Tylko właściciele psów i kotów wiedzą, jak wiele cech ludzkich te zwierzęta mogą wykazać.
Moja kotka np. Często jak leże na łóżku z laptopem na brzuchu i coś pisze ,to wskakuje mi na tors i przednimi łapkami napiździa w klawisze laptopa lol

No proszę, moja kotka, Kotynka- ta z trzema łapkami, też tak mi na tors wskakuje.
Ale ona to robi dlatego, żebym odłożyła ten sprzęt i się nią zajęła big_smile

28,175

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

Też zaraz idę zapalić big_smile.
Z mamą smile.

28,176

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)
luc napisał/a:

Papierosy - stary nałóg.

Witaj w klubie niestety ... hmm

28,177

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)
rossanka napisał/a:

Tornado -to witaj z powrotem.A skąd taki Nick?

Wziął się od mojego synka, który ma ADHD, nazywamy go w domu małe tornado, bo gdy wraca ze szkoły, to dom wygląda jakby przeszło jakieś tornado.Ale to tak żartobliwie.

28,178

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)
luc napisał/a:

Tornado co czytasz dziecku przed snem?

To zależy, lubi bardzo wiersze Tuwima, baśnie polskie , legendy różnego rodzaju, baśnie Braci Grimm, Andersena itd

28,179

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

Tornado, a co ty o tym sądzisz ?
http://www.fakt.pl/ADHD-to-bujda--tak-wyznal-przed-smiercia-odkrywca-tej-choroby,artykuly,216359,1.html

28,180 Ostatnio edytowany przez truskaweczka19 (2013-09-19 22:42:32)

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)
Paweł-1979 napisał/a:

Tylko właściciele psów i kotów wiedzą, jak wiele cech ludzkich te zwierzęta mogą wykazać.
Moja kotka np. Często jak leże na łóżku z laptopem na brzuchu i coś pisze ,to wskakuje mi na tors i przednimi łapkami napiździa w klawisze laptopa lol 
Zawsze się zastanawiam co ona chce napisać i do kogo big_smile
To jak bym kiedyś pisał od rzeczy. to wiecie czyja to wina tongue

Hehe, to dawaj tu kotkę, niech nam coś napisze i przemówi "ludzkim głosem" tongue

luc, fajnie z tym hiszpańskim, ja kupiłam sobie książkę i sama staram się uczyć od postaw. Jak znajdę pracę na stałe, to chyba zapiszę się na jakiś kurs, język wydaje mi się wspaniały smile Do angielskiego nigdy nie pałałam taką miłością, a mimo wielu lat nauki w szkole średnio go umiem.

28,181

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)
truskaweczka19 napisał/a:

Hehe, to dawaj tu kotkę, niech nam coś napisze i przemówi "ludzkim głosem" tongue

Ale ja doskonale wiem co by napisała :JEŚĆ I MIZIAJ nie przestawaj! tongue

28,182

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)
Paweł-1979 napisał/a:
truskaweczka19 napisał/a:

Hehe, to dawaj tu kotkę, niech nam coś napisze i przemówi "ludzkim głosem" tongue

Ale ja doskonale wiem co by napisała :JEŚĆ I MIZIAJ nie przestawaj! tongue

To chyba mój pies  tez pochodzi z tego klanu pieszczochów-żarłoków.
:-)

28,183

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

Tak wrócę do tematu śmierci.

Ja podobnie mam, jak Monia.
Mój świat to mama, babcia i dziadek.

Nie wyobrażam sobie, żeby kiedyś któregoś z nich miało zabraknąć.
A wiem, że prędzej, czy później to się stanie.

A gdy czasem myślę, że mamie coś by się mogło stać, to łzy same napływają do oczu.
Chociaż z babcią i dziadkiem mam tak samo.
Babcia mnie praktycznie wychowała.
Ciężko jest też patrzeć, jak teraz jest zależna od nas, jak dziecko.

28,184 Ostatnio edytowany przez Paweł-1979 (2013-09-19 23:07:59)

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)
rossanka napisał/a:

To chyba mój pies  tez pochodzi z tego klanu pieszczochów-żarłoków.
:-)

Nawet pies ma czasem dość ,po prostu pójdzie w swój kont spać np.
Ale kot NIGDY smile im więcej miziania tym lepiej..
A moja kotka to ma jeszcze takie odpały, że sama sobie drzwi otwiera (wskakuje na klamkę) albo co drógi dzień mi mysz przynosi ,albo ptoszka jakiegoś..

28,185

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)
Jaga Baba07 napisał/a:

A gdy czasem myślę, że mamie coś by się mogło stać, to łzy same napływają do oczu.
.

Czemu to robisz?

28,186

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

Jaga ty jesteś Chrześcijanką ? Bo nie wiem nawet.. hmm

28,187

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)
Paweł-1979 napisał/a:
rossanka napisał/a:

To chyba mój pies  tez pochodzi z tego klanu pieszczochów-żarłoków.
:-)

Nawet pies ma czasem dość ,po prostu pójdzie w swój kont spać np.
Ale kot NIGDY smile im więcej miziania tym lepiej..
A moja kotka to ma jeszcze takie odpały, że sama sobie drzwi otwiera (wskakuje na klamkę) albo co drógi dzień mi mysz przynosi ,albo ptoszka jakiegoś..

Mój pies nigdynie ma dość :-)

Grzeczny kotek,pokazuje jaki to on łowny.Kotka trzeba pochwalić :-)

28,188

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)
Paweł-1979 napisał/a:

Tornado, a co ty o tym sądzisz ?
http://www.fakt.pl/ADHD-to-bujda--tak-wyznal-przed-smiercia-odkrywca-tej-choroby,artykuly,216359,1.html

Tak czytałam już o tym odkryciu. Nawet poruszony był ten temat na forum. Jeżeli chodzi o mnie ja nie zgadzam się z tym twierdzeniem, że ADHD to nie choroba . Przecież  to są procesy zachodzące w mózgu dziecka. Adhd w wielu przypadkach jest nadużywane przez rodziców dla zdobycia kolejnego dokumentu. Nadużywane też jest przez wiele firm farmakologicznych. A kto ma pewność że twórca to wszystko przed śmiercią odwołał, a może jakaś gazeta szuka sensacji, rozgłosu. Nikt tego naprawdę nie wie! Wiele jest chorób ,które do końca nie są jeszcze zdiagnozowane. Na które nie ma jeszcze 100% leków itd.  A Ty co sądzisz na ten temat?

28,189

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)
Paweł-1979 napisał/a:

Ale kot NIGDY smile im więcej miziania tym lepiej..

Chyba, że mu się znudzi i zacznie drapać z nerwów.

Paweł napisał/a:

A moja kotka to ma jeszcze takie odpały, że sama sobie drzwi otwiera (wskakuje na klamkę)

Ja też mam takiego kota. Tekla nie tylko drzwi, ale też okna sobie otwiera smile. (my mamy jeszcze stare okna, nie nowe plastiki, więc gdy jest uchylone, to otwiera).

Paweł napisał/a:

albo co drógi dzień mi mysz przynosi ,albo ptoszka jakiegoś..

Wiesz, co to oznacza?
Że Cię kocha, te myszki i ptaszki to dowód miłości.

Kotynka jeszcze, gdy miała wszystkie cztery łapki, to nam też przynosiła swoje zdobycze i zostawiała pod drzwiami.

Pawel napisał/a:

Jaga ty jesteś Chrześcijanką ?

A czemu pytasz?
Nawet polemizowaliśmy na temat ateizmu i wychowywania w wierze lub bez.

Ja nie wierzę.

28,190

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)
rossanka napisał/a:
Jaga Baba07 napisał/a:

A gdy czasem myślę, że mamie coś by się mogło stać, to łzy same napływają do oczu.
.

Czemu to robisz?

Te myśli czasem same przychodzą do głowy.
Życie jest takie nieprzewidywalne.

Naprawdę się o nią boję.

28,191 Ostatnio edytowany przez Paweł-1979 (2013-09-19 23:43:40)

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

Dokładnie Tornado ,w nauce mózgu tak naprawdę jeszcze jesteśmy daleko w D*pie... Ani neurologia ni psychiatria a już tym bardziej psychologia nie ma odpowiedzi na fundamentalne pytania..

rossanka odnośnie kotów, to z tym przynoszeniem najnowsza teoria mówi że on pokazuje że ty nie jesteś łowcą i chce cię tego nauczyć (ma w sobie taką potrzebę) big_smile

28,192

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)
Jaga Baba07 napisał/a:
rossanka napisał/a:
Jaga Baba07 napisał/a:

A gdy czasem myślę, że mamie coś by się mogło stać, to łzy same napływają do oczu.
.

Czemu to robisz?

Te myśli czasem same przychodzą do głowy.
Życie jest takie nieprzewidywalne.

Naprawdę się o nią boję.

Ale nie wiesz co się zdarzy w przyszłości,wiec po co te myśli?

28,193

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)
Paweł-1979 napisał/a:

rossanka odnośnie kotów, to z tym przynoszeniem najnowsza teoria mówi że on pokazuje że ty nie jesteś łowcą i chce cię tego nauczyć (ma w sobie taką potrzebę) big_smile

Nie zgodzę się, to dowód miłości kota.

28,194 Ostatnio edytowany przez truskaweczka19 (2013-09-19 23:28:48)

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)
Jaga Baba07 napisał/a:

Tak wrócę do tematu śmierci.

Ja podobnie mam, jak Monia.
Mój świat to mama, babcia i dziadek.

Nie wyobrażam sobie, żeby kiedyś któregoś z nich miało zabraknąć.
A wiem, że prędzej, czy później to się stanie.

A gdy czasem myślę, że mamie coś by się mogło stać, to łzy same napływają do oczu.
Chociaż z babcią i dziadkiem mam tak samo.
Babcia mnie praktycznie wychowała.
Ciężko jest też patrzeć, jak teraz jest zależna od nas, jak dziecko.

Cieszę się, że mnie rozumiesz. To jesteśmy dwie.
No, ale zgadza się, lepiej o tym za wiele nie myśleć, to prawda, nigdy nie wiadomo, a życie jest często takie niesprawiedliwe.. ale masz ją obok siebie, to najważniejsze. Ja moją też smile

Co więcej, Paweł, piszesz o wierze. Ja owszem, wierzę, ale niestety ten strach nadal jest we mnie bardzo duży. No i jakby nie zabrzmiało to źle, to i tak wolałabym, byśmy mogli zostać tu na ziemi, nie iść nigdzie indziej, tu czuję się bezpiecznie, po  prostu przyzwyczaiłam się do miejsca, ludzi. Dlatego chyba śmierć napawa mnie strachem i to bardzo dużym wtedy.

28,195

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)
Jaga Baba07 napisał/a:

Naprawdę się o nią boję.

A nie sądzisz że łatwiej by ci było z wiarą? Zresztą twoje życie twoja sprawa ,nie wtrącam się ,nie zrozum mnie źle ,żal mi tylko że tak wiele dziś młodych ludzi wybiera taką (bezduszną) drogę,ale to moja sprawa,nie ma tematu wink

28,196

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)
rossanka napisał/a:

Ale nie wiesz co się zdarzy w przyszłości,wiec po co te myśli?

Nie wiem.

Ale to nie jest często.
Czasem tylko, gdy ktoś mówi, że czyjaś mama zmarła, to zastanawiam się, jak ja bym to zniosła, bo jesteśmy bardzo zżyte.

Bardzo dużo znajomych albo takich, których znamy z widzenia, którzy są w wieku mamy walczy z rakiem, często przegrywają z chorobą, a że żyjemy w stresie, to naprawdę mam obawy o nią.

28,197

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)
Jaga Baba07 napisał/a:

Nie zgodzę się, to dowód miłości kota.

Tak ,to też jedna z teorii ,ale zarzuca się jej że to my chcemy w nią wierzyć wink
A jak jest naprawdę tego nikt nie wie i się już pewnie nigdy nie dowiemy.. hmm

28,198

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)
Paweł-1979 napisał/a:
Jaga Baba07 napisał/a:

Naprawdę się o nią boję.

A nie sądzisz że łatwiej by ci było z wiarą? Zresztą twoje życie twoja sprawa ,nie wtrącam się ,nie zrozum mnie źle ,żal mi tylko że tak wiele dziś młodych ludzi wybiera taką (bezduszną) drogę,ale to moja sprawa,nie ma tematu wink

Paweł, nie chce się wdawać w dyskusję na temat wiary.

Masz rację, to moja sprawa.
Mam swoje zdanie na temat wiary, kościoła.
Co to znaczy bezduszna?

Ooo, Kotynka właśnie się na mnie położyła. Przykuśtykała na tych swoich trzech łapkach i teraz mi mruczy na torsie big_smile.

28,199

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)
Jaga Baba07 napisał/a:

Paweł, nie chce się wdawać w dyskusję na temat wiary.
Masz rację, to moja sprawa.
Mam swoje zdanie na temat wiary, kościoła.
Co to znaczy bezduszna?

To po co się pytasz jak nie chcesz rozmawiać?
ale odpowiem
Bez wiary= bez Boga=bez duszy
Jak się temu bliżej przyjrzeć to się wpada w zakłopotanie nie?
Ale spoko ,skończmy to co by nas oboje nie poniosło .. wink

28,200 Ostatnio edytowany przez Jaga Baba07 (2013-09-19 23:50:35)

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)
Paweł napisał/a:

To po co się pytasz jak nie chcesz rozmawiać?

Bo jestem ciekawa.

Paweł napisał/a:

Bez wiary= bez Boga=bez duszy
Jak się temu bliżej przyjrzeć to się wpada w zakłopotanie nie?

Nie. Czemu w zakłopotanie?
Nie jestem z tych zakłopotanych.
No skoro nie wierzę, to i według mnie Boga nie ma, ale z tą duszą się nie zgodzę.
Pojęcie duszy nie wywodzi się z kultury chrześcijańskiej.

Paweł-1979 napisał/a:

Ale spoko ,skończmy to co by nas oboje nie poniosło .. wink

Nie, my wtedy w tym temacie nie kłóciliśmy się, ja nie jestem z tych, co ich ponosi.

28,201

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

A mnie troszka ponosi jak słyszę młodzież która sobie dopasowuje Boga ,duszę , przykazania Itp. (z reguły z wygodnictwa) jak im się podoba i na swój strój..
Dla tego lepiej skończmy to , bo jestem zbyt konserwatywny (delikatnie i obiektywnie) ujmując wink

28,202 Ostatnio edytowany przez truskaweczka19 (2013-09-20 00:06:52)

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

Oj tam, podyskutować można przecież nawet jeśli dwie strony mają skrajnie odmienne poglądy smile
A Jaga przecież pisała, że nie wierzy. Z wiarą to jest tak, że chyba nie powinna być po to, by było łatwiej, tylko albo się wierzy albo nie. To jest w nas albo nie.

Ja wierzę, ale chyba nie tak silnie jak kiedyś, powiem też szczerze, że dawno nie byłam w kościele. Po prostu nie jestem już tego tak pewna jak kiedyś, a nie chcę chodzić dla samego chodzenia. Może to źle zabrzmi, ale jak chodziłam do bierzmowania do kościoła tak dużo, to potem wręcz nie było już ochoty i od tej pory dawno już nie byłam w kościele- chyba ponad pół roku.

Jak jesteście ciekawi, to w nowym "Świecie wiedzy" jest artykuł o tym co ludzie widzieli po śmierci czy to dowodzi istnienia duszy itp, ciekawie napisany smile Oczywiście nie odpowiada on na to pytanie, ale bardzo lubię ten magazyn. Wyjaśnia też w tym numerze takie ciekawostki jak np dlaczego nie można skopiować serca albo np że nawet po 8 godzinach braku pulsu jest możliwość reanimować człowieku (byłam w szoku jak o tym przeczytałam) i że nieraz uratowali ludzi, którzy od 4 godzin byli teoretycznie martwi jakiś tam oddział wykwalifikowanych lekarzy za granicą.

To ciekawe, bo to daje nam postawić sobie różne pytania.. np mój wujek przy zawale był reanimowany chyba ok godziny, dlatego pomyślałam sobie czy jakby walczyli o jego życie jak Ci lekarze, to czy udałoby się.. Ot, takie rozkminy. Jest ciekawa książka podobno Eben Alexander" Dowód, mam zamiar przeczytać, to wyznanie neurochirurga jak odkrył niebo, jestem tego ciekawa, może to mi też pozwoli spojrzeć jak wygląda moja wiara...

28,203

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

Monia ciebie akurat rozumiem w całej rozciągłości ,rzeczą ludzką jest błądzić ,mieć wahania itp.
Ale jak ktoś pisze że ma duszę i nie wierzy w Boga  no to jak to czytać? Ja nie wiem i chyba nie chcę wiedzieć bo mnie tylko utwierdzi w przekonaniu o fanaberii młodzieżowej wink

28,204

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)
Paweł-1979 napisał/a:

A mnie troszka ponosi jak słyszę młodzież która sobie dopasowuje Boga ,duszę , przykazania Itp. (z reguły z wygodnictwa) jak im się podoba i na swój strój..

Teraz to i u mnie troszkę zawrzało.

Boga sobie nie dopasowuję, bo i według mnie go nie ma, więc nic i nikt dla mnie Bogiem nie jest. A jak czegoś lub kogoś nie ma (to jest moje zdanie), to i tego czegoś lub kogoś nie mogę sobie dopasować według własnego widzi mi się, prawda?

Dusza, Pawle, a raczej pojęcie duszy wywodzi się z filozofii greckiej, dopiero dużo później, gdy chrześcijaństwo zaczęło się naradzać, też zajęto się tym pojęciem.

A przykazania?
Hmmm, oprócz trzech pierwszych, to reszty nie naruszyłam, mimo swoich przekonań.
Ooo, przepraszam, drugie dla mnie w ogóle nie istnieje.

A kościoła nie lubię.

Poza tym takie samo zdanie ma również moja mama, której do młodzieży nie zaliczę.
Z tym, że to nie jest tak, że mama przestała wierzyć, to i córka. Nie.

Można powiedzieć, ze obie doszłyśmy same do własnych przekonań.
Zbiegło się to z moim pobytem w Kanadzie, więc nawet na te tematy nie rozmawiałyśmy, bo i nie było potrzeby.
Wróciłam, nastała niedziela i oznajmiłam, że więcej wbrew swoim przekonaniom nie będę postępować. A że mama też od pewnego czasu zastanawiała się nad tym samym, to wyszło, że razem doszłyśmy do tego samego.
A narastało to we mnie od czasów gimnazjum.

Dlatego nie lubię, gdy ktoś mi zarzuca, że moje przekonania wynikają z wygodnictwa.
Nie, wynika to z moich przemyśleń i przekonań.

Ja Tobie nie zarzucam, że z wygodnictwa wierzysz w życie wieczne, żeby nie myśleć, że po śmierci czeka Cię pustka, nicość.

28,205

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

Dla tego właśnie Jaga ,skończmy to ,bo to co ty piszesz to dla mnie jest ateistyczny Bełkot..
Dosyć się z nimi na dyskutowałem w innych wątkach mam dość . Jeśli zależy ci na zgodzie między nami (mi zależy) ,to proszę po raz wtóry skończmy to.. wink

28,206

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)
Paweł-1979 napisał/a:

Ale jak ktoś pisze że ma duszę i nie wierzy w Boga  no to jak to czytać? Ja nie wiem i chyba nie chcę wiedzieć bo mnie tylko utwierdzi w przekonaniu o fanaberii młodzieżowej wink

Paweł, jesteś złośliwy.
I najwidoczniej sam nie wiesz, skąd pojęcie duszy się wzięło.
Na pewno nie z chrześcijaństwa.

Wahałam się przez ponad trzy lata.
Teraz już wiem, jak może moje życie wyglądać.
Boga w nim być nie musi. I nikomu tym krzywdy nie robię, dlatego prosiłabym Cię, zachowaj kąśliwe uwagi dla siebie.

Bo ja Ci nie daję prztyczków w nos z racji Twoich wiary, bo szanuję to, ze wierzysz.
Ty uszanuj moje przekonania i nazywaj ich "młodzieżową fanaberią", bo i do młodzieży dawno się nie zaliczam.

28,207

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)
Jaga Baba07 napisał/a:

Boga sobie nie dopasowuję, bo i według mnie go nie ma,
Dusza, Pawle, a raczej pojęcie duszy wywodzi się z filozofii greckiej, dopiero dużo później, gdy chrześcijaństwo zaczęło się naradzać, też zajęto się tym pojęciem.

Ale dusza jest związana z bogiem lub bogami (także w mitologii greckiej).
Zatem jeżeli jest dusza to jest i bóg (obojętnie jaki).
Albo inaczej. Wierząc w istnienie duszy, trudno jest odrzucać jakąś formę transcendencji. W każdym razie, w takiej sytuacji jest to niekonsekwentne tongue

28,208 Ostatnio edytowany przez truskaweczka19 (2013-09-20 00:26:35)

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

Faktycznie, teraz też znalazłam informację, że pierwotnie pojęcie duszy było u Greków. Nie ma co się burzyć, wiele od Greków się zaczęło: architektura, pewne motywy w sztuce itp. Chociaż, faktycznie, mimo wszystko jest to pojęcie związane z jakimś bogiem, a zwłaszcza wierzę [bluc[/b], bo jest historyczką wink Chyba, że wierzyć, że dusza powstała bez udziału żadnego boga (tu z małej, bo nie piszę o Bogu katolickim, w którego jak pisałam wierzę, ale też nie jestem moja wiara tak silna, więc tak, waham się).

28,209

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)
Paweł-1979 napisał/a:

bo to co ty piszesz to dla mnie jest ateistyczny Bełkot..

Ja Ci tak nie piszę. Nie nazywam Twoich słów bełkotem.
Przykro mi z tego powodu, że tak się zachowujesz.

Paweł napisał/a:

Dosyć się z nimi na dyskutowałem w innych wątkach mam dość .

Rzadko tam bywam, a i sama tego tematu tutaj nie zaczęłam.
Więc powinieneś wiedzieć, ze jestem daleka od udowadniania, że czarne, jest czarne, a białe, jest białe.

Paweł napisał/a:

Jeśli zależy ci na zgodzie między nami (mi zależy) ,to proszę po raz wtóry skończmy to.. wink

Tak, skończmy to.

28,210 Ostatnio edytowany przez Jaga Baba07 (2013-09-20 00:41:27)

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

Paweł, i jeszcze chcę ci przypomnieć moje słowa z tamtego wątku, ale odnoszą się poniekąd do naszej polemiki.
I już nie wracajmy do tematu wiary, bo wiadomo, że w tej kwestii nie dojdziemy do porozumienia, tylko proszę, nie zarzucaj mi "bełkotu", "fanaberii", czy tym podobnych, bo po prostu robi mi się przykro, tym bardziej, że ja nie uderzam Cię tego typu slowami.


Nie chcę nikomu narzucać swojego światopoglądu.
Nie uważam też, że wiara bądź jej brak definiuje, czy ktoś jest wartościowym człowiekiem.
Bo nie liczy się to, czy wierzysz, a Twoje czyny, postępowanie.
Znam obłudnych katolików i znam ateistów, z których warto brać przykład- na odwrót też mogłabym to napisać.

Adamajkis założył wątek, który miał być odpowiedzią dla OjcaPiotra, z tym że sam zadał tak pytania i użył takich słów, które miały ugodzić ludzi, którzy nie wierzą i w tym duchu pragną także wychowywać dzieci.
Ba, mało tego od razu określił, jakimi oni są osobami. Dlatego ten wątek stał się bardziej popularny od wątku OjcaPiotra.
Poza tym oliwy dolewał także Snake.

Zapewne jestem daleka od prowadzenia hedonistycznego trybu życia, nie mam na to czasu. A nie mam czasu nie dlatego, że gonię za pieniędzmi, a z innych powodów. Zresztą, to nie jest ważne. Nie kradnę, nie zabijam, nie pożądam żadnej rzeczy bliźniego swego, ale nie chodzę do kościoła i nie modlę się.

Chciałabym, żeby w przyszłości moje dzieci miały wybór. Nie chcę im wpajać, że ludzie wierzący są źli, czy nie potrafią sami myśleć, tak samo nie chcę im wmawiać, że ateiści są lepsi. Chcę, żeby wyrosły na dobrych ludzi, dla których nie liczą się etykiety typu "wierzący/ateista", "heteroseksualista/homoseksualista(pedał)", "prawicowiec/lewicowiec". Nic z tych rzeczy.

Uderza mnie tylko to, że gdy ktoś stwierdzi, ze nie wierzy, od razu znajdzie się gro ludzi wierzących, którzy chcą mu wpoić, że nie jest dobrym człowiekiem. Tak powiedziała mi moja ciocia- siostra babci, dla której najważniejszą rzeczą, która definiuje człowieka, jest chodzenie do kościoła. Powiedziała mi nawet- nie wierzysz, to znaczy, ze jesteś złym człowiekiem. Takich ludzi jest więcej.
Z takim poglądem chciałabym walczyć, ale nie mieczem i szablą.

Posty [ 28,146 do 28,210 z 30,541 ]

Strony Poprzednia 1 … 432 433 434 435 436 … 470 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » NASZA SPOŁECZNOŚĆ » Netkafejka dla Przyjaciół ;)

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2024