Nielotku ... nie bój nic
już mnie coś nos swędzi
i chyba pora iść do wyrka ![]()
Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!
Forum Kobiet » NASZA SPOŁECZNOŚĆ » Netkafejka dla Przyjaciół ;)
Strony Poprzednia 1 … 428 429 430 431 432 … 470 Następna
Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź
Nielotku ... nie bój nic
już mnie coś nos swędzi
i chyba pora iść do wyrka ![]()
Dobry wieczór. ![]()
Witajcie mili co słychać? U nas pogoda brzydka leje, wieje ,ziąb okropny.
dobry wieczór ![]()
my się już tak przelotnie, pomiędzy kinem a podróżami, poznałyśmy rossanko, prawda ![]()
Witajcie mili co słychać? U nas pogoda brzydka leje, wieje ,ziąb okropny.
10 stopni za oknem i zimno.Aż się musiałam najeść
To się rozgrzałam.
ANSTAWIA--tak! Nawet teraz coś tam w podróżach skrobnełam .
Ja akurat delektuję się kawą. Skąd jesteście dziewczyny? Ja jestem z okolic Bydgoszczy.
Witajcie mili co słychać? U nas pogoda brzydka leje, wieje ,ziąb okropny.
Tornado witaj , opowiesz nam coś o sobie?
Aaa, widzę że już byłaś ,spoko mnie nie było.. ![]()
Anstawia--no no, ale chmury. Hej Tornado, ja mam w Bydgoszczy dalszą rodzinę .Nawet raz tam byłam.Pamiętam starówkę, jakis kanał( bydgoski??) i wiszącą nad nim rzexbę mężczyzny.
rossanka, nie wiem czy to zdjęcie z sensem, ale pstryknęłam dziś rano ![]()
rossanka, nie wiem czy to zdjęcie z sensem, ale pstryknęłam dziś rano
Zależy coś chciała sfotografować.Jak mniemam chmurzaste niebo? ![]()
To się udało. ![]()
Anstawia--no no, ale chmury. Hej Tornado, ja mam w Bydgoszczy dalszą rodzinę .Nawet raz tam byłam.Pamiętam starówkę, jakis kanał( bydgoski??) i wiszącą nad nim rzexbę mężczyzny.
A durnowata ta rzeźba .. Ehhh pasuje jak świni siodło..
I co to ma być?![]()
Zmarnowane pieniądze podatników ![]()
A durnowata ta rzeźba .. Ehhh pasuje jak świni siodło..
A własciwie to co on ma przedstawiać?
Aha , a za nim jakies spichlerze były czy co?Już dobrze nie pamiętam.
OOO, własnie taka jak na zdjęciu! Ale widzisz, jakoś mi utkwiła w pamięci.
Tak byłam wcześniej. Piękny ten widok. Przepraszam wszystkich, że w ten sposób piszę, ale dopiero od nie dawna jestem na forum i uczę się. Tak zgadza się wszystko Bydgoszcz to piękne miasto ,wiele można pozwiedzać. Jak już pisałam mam na imię Aga, mam 34 lata ,dwóch synków,7 letniego i 8 miesięcznego, lubię poznawać ludzi, lubię pomagać innym.
" Rzeźbę nawiązuje się powszechnie do bydgoskiego posagu ?Łuczniczki?. Młody mężczyzna reprezentuje adoratora pięknej ?Łuczniczki?, który przenosi strzałę wypuszczoną przez spiżową piękność na drugi brzeg rzek Proooszę cię ,absurdów w naszym kraju nie brakuje ![]()
spichlerze owszem, dalej są ,zaraz po prawej stronie tego czegoś ![]()
" [i]Rzeźbę nawiązuje się powszechnie do bydgoskiego posagu ?Łuczniczki?. Młody mężczyzna reprezentuje adoratora pięknej ?Łuczniczki?, który przenosi strzałę wypuszczoną przez spiżową piękność na drugi brzeg rzek
Tak jakoś romantycznie? ![]()
Nigdy nie widziałam na żywo, ale na zdjęciu ten adorator niczego sobie ![]()
Oooo ![]()
Toż ja teraz nie mogę znaleźć starych bywalców ![]()
Hej, stare bywalce, dlaczego robicie ze mnie wampira? Z wampira mam tylko tyle, że lubię świeżą krew ![]()
Więc witam nowe duszyczki ![]()
Padam na dziób, więc zapomniałam już o czym pisaliście na poprzednich stronach. Odniosę się tylko do Bydgoszczy. Byłam raz nocą na Starym Mieście (nie wiem czy to prawidłowa nazwa). Zdziwiłam się. Bo w tych okolicach króluje Toruń. Bydgoszcz pod względem zabytków i ogólnie turystyki jest zupełnie pomijana. Żyłam w przekonaniu, że Bydgoszcz to jakiś nowy twór pozbawiony jakichkolwiek pamiątek przeszłości. No i się zdziwiłam. To Stare Miasto czy coś w tym stylu jest śliczne.
No, ale nie mogę się powstrzymać.
Czemu nielot???
Dlaczego nie jakiś sokół, orzeł czy chociażby jastrżabek tylko coś, co mi się ze strusiem z grubym kuprem kojarzy?
Oooo
Toż ja teraz nie mogę znaleźć starych bywalców
Hej, stare bywalce, dlaczego robicie ze mnie wampira? Z wampira mam tylko tyle, że lubię świeżą krew
Więc witam nowe duszyczkiPadam na dziób, więc zapomniałam już o czym pisaliście na poprzednich stronach. Odniosę się tylko do Bydgoszczy. Byłam raz nocą na Starym Mieście (nie wiem czy to prawidłowa nazwa). Zdziwiłam się. Bo w tych okolicach króluje Toruń. Bydgoszcz pod względem zabytków i ogólnie turystyki jest zupełnie pomijana. Żyłam w przekonaniu, że Bydgoszcz to jakiś nowy twór pozbawiony jakichkolwiek pamiątek przeszłości. No i się zdziwiłam. To Stare Miasto czy coś w tym stylu jest śliczne.
No, ale nie mogę się powstrzymać.
Czemu nielot???
Dlaczego nie jakiś sokół, orzeł czy chociażby jastrżabek tylko coś, co mi się ze strusiem z grubym kuprem kojarzy?
Hey Vinnga. W Toruniu nie byłam.Może kiedyś.A starego Miasta w Bydgoszczy nocą tez niestety nie widziałam.
dwóch synków,7 letniego i 8 miesięcznego, lubię poznawać ludzi, lubię pomagać innym.
To pewnie na nudę nie narzekasz? ![]()
Witaj Vinnga,
tak się wprosiłam na ten wątek, bo skusiło mnie słowo "przyjaciół" w tytule ![]()
Ja akurat delektuję się kawą. Skąd jesteście dziewczyny? Ja jestem z okolic Bydgoszczy.
Tornado, ja jestem z okolic Warszawy.
Ania, śliczne zdjęcie! ![]()
Dobrej nocki nielot.
Toruń (niestety muszę to napisać) jest pod pewnymi względami lepszy od Bydgoszczy. A może po prostu człowiek już z zasiedzenia nie docenia...
Witaj Beatko ,już wiesz co za wycieczki i gdzie?
Paweł, Toruń na pewno jest pod pewnymi względami lepszy (jednak ta toruńska starówka śliczna, duża, stara i zachowana bez większych zniszczeń od wieków). Ale Bydgoszcz w ogóle jest pomijana pod tym względem, tak jakby tam tylko bloki były... A przecież oprócz bloków i pomijanej starówki macie np. rzadko spotykany układ komunikacyjny (czyli rondo na rondzie, rondem popychane
). Podobała mi się Bydgoszcz.
Rossanka, ja dzisiaj byłam w Toruniu. Stąd nalot (nielot
) na zabytkowe refleksje
Anstawia, słowo "przyjaciół" w tytule dawno temu powstało. Ale my cały czas jesteśmy przyjacielscy ![]()
..
Witaj Beatko ,już wiesz co za wycieczki i gdzie?
Najpierw ze mną gadasz a potem się witasz? ![]()
Wiem gdzie wycieczki
Dzisiaj była do Torunia, czwartek i piątek to Biskupin i okolice.
rzadko spotykany układ komunikacyjny (czyli rondo na rondzie, rondem popychane
)
Tiaa pozazdrościć tym co u nas zdają prawko
Oj masa fajności u nas ,tylko stary ,od urodzenia mieszkaniec uhmmm byłby w stanie w pełni oddać urok tego miasta
Zatem ,jak ktoś kiedyś chętny ,walcie do mnie jak w dym ![]()
Beata, no proszę Cię, nie widzisz starych bywalców
?
A co to Monia, Paweł i ja, no od czasu do czasu Yogi to co?
Sroce spod ogona wypadliśmy
??
Nowi, muszę przyznać, że nie próżnują, wpuścili trochę świeżego powietrza
.
Paweł -tak nie nudzę się przy moich dzieciątkach. Tym bardziej ,że starszy syn jest dzieckiem niepełnosprawnym. Jeżeli chodzi o Toruń to byłam w tym mieście bardzo mi się podobało, wiele ciekawych zabytków. I Toruńskie pierniki pyszne. Truskaweczka- witam w Warszawie jeszcze nie byłam ale może nie długo odwiedzę te tereny.
Nowi, muszę przyznać, że nie próżnują, wpuścili trochę świeżego powietrza
.
Ano próżnują , trochę czasu się wdrożą ![]()
Jedni przychodzą ,drudzy odchodzą ,ŻYCIE ![]()
Szkoda że Bianka nie zagląda ,jestem ciekaw co u niej..
rzadko spotykany układ komunikacyjny (czyli rondo na rondzie, rondem popychane
)
Wy chyba nie jeździliście śląskimi drogami...Tam aż niedobrze się robi od tej jazdy na rondach, ciągle się w kółko jeździ
.
Nie ma to, co opolskie, niemieckie drogi
.
. Tym bardziej ,że starszy syn jest dzieckiem niepełnosprawnym.
A w jakim sensie? Jeśli można oczywiście..
Jaga, właśnie na ostatnich stronach mało było widać starych bywalców ![]()
Paweł, Bianka jakiś czas temu się pojawiła na chwilę. W sumie z "nowości" to tyle wtedy podała, że oprócz Oli ma jeszcze chłopczyka do kompletu ![]()
Wy chyba nie jeździliście śląskimi drogami...Tam aż niedobrze się robi od tej jazdy na rondach, ciągle się w kółko jeździ
Śmiem jednak twierdzić, że Ty po bydgoskich nie jeździłaś
Tyle, że bydgoskie ronda często są wielgachne i nie kręci sie w głowie od jeżdżenia w kółko i rozważania jak z tego draństwa zjechać, żeby na rondzie za 50m znaleźć się na właściwym pasie ![]()
Jaga, właśnie na ostatnich stronach mało było widać starych bywalców
Oj, to trzeba było pójść do stron pierwszych
.
Póki nowi nie zapisali 800 stron, to te pierwsze my zapisaliśmy
.
Oj, dzisiaj nam babcia dała popalić przy myciu...Ogólnie cały dzień spała, ale przy myciu obudziła się, tak mnie szczypała, że aż mi siniaki porobiła
.
Paweł- dobrze zrozumiałam ty jesteś z Bydgoszczy?
Jaga, nie chcę być nadmiernie wścibska, ale jak to wyszło, że dziadek nie poczuwa się do żadnego obowiązku przy opiece nad babcią i że te wszystkie posępne czynności robisz Ty z mamą?
Paweł- dobrze zrozumiałam ty jesteś z Bydgoszczy?
Tak .Od urodzenia
a ty obrzeża mówisz ,zdradzisz jakie?
Śmiem jednak twierdzić, że Ty po bydgoskich nie jeździłaś
Nie jeździłam, bo mnie tam jeszcze nie było
.
Tyle, że bydgoskie ronda często są wielgachne i nie kręci sie w głowie od jeżdżenia w kółko i rozważania jak z tego draństwa zjechać, żeby na rondzie za 50m znaleźć się na właściwym pasie
Taa, te śląskie są małe i jest ich naprawdę dużo.
Szczególnie to odczuwałam, jak jeździłam do Cieszyna jako dziecko, które miało chorobę lokomocyjną
. Mama zawsze miała zapas woreczków
.
Jaga, nie chcę być nadmiernie wścibska, ale jak to wyszło, że dziadek nie poczuwa się do żadnego obowiązku przy opiece nad babcią i że te wszystkie posępne czynności robisz Ty z mamą?
Wyszło to naturalnie.
Od początku tak wyszło, on zajmuje się "męskimi" robotami, a my tymi "babskimi"- których jest zdecydowanie więcej i często te "męskie" też nam dochodzą, bo on ma czasem ciągi alkoholowe.
Poza tym on jest bardzo niecierpliwy i nie potrafi się w ogóle babcią zająć, krzyczy na nią, a ona i tak nie wie, o co chodzi. Denerwuje się, że babcia chodzić nie potrafi, a nie potrafi, bo zapomina, jak się to robi i nie widzi.
No tak to wyszło...
oprócz Oli ma jeszcze chłopczyka do kompletu
HAAA
Nie wierze ! Chwilami miała czasem takiego dołka jak Asterka (nie porównując) A tu proszę
To mnie zaskoczyłaś pozytywnie ![]()
Wow...ale ludzi ![]()
Witam wszystkich bardzo serdecznie ![]()
Ja tak szybko dzisiaj wpadam i zaraz wypadam ![]()
Kto nie wie to mam na imię Anka.
A dla bardziej wtajemniczonych to powiem, że mam dwie wieści, jedną dobrą, drugą złą .
Ta dobra to to, że wróciłam znowu do pracy, pracuję już od poniedziałku i teraz mam drugą zmianę ![]()
Ta zła to jest taka, że niestety, ale wykorzystują nas na maksa ![]()
Uciekam się kąpac, bo jutro mam tysiąc spraw do złatwienia.
Buziaki i pozdrówka ![]()
Jaga, normalnie mam ochotę napisać "ehhh, ci faceci"... W sumie jak opisujesz swoją sytuację domową to tam zupełnie nie widać faceta. Dobrze, że 2 sensowne baby są ![]()
Paweł, Bianka to nawet w chwilach zwątpienia miała w sobie taką siłę jak 100 Asterek razem wziętych. Doła może i miewała, ale nigdy zgorzknienia i rezygnacji. No, ale posłuchajmy Jagi i nie obgadujmy innych ![]()
Wow...ale ludzi
Nie zgub się.
A dla bardziej wtajemniczonych to powiem, że mam dwie wieści, jedną dobrą, drugą złą .
Ta dobra to to, że wróciłam znowu do pracy, pracuję już od poniedziałku i teraz mam drugą zmianę
Ta zła to jest taka, że niestety, ale wykorzystują nas na maksa
Jakoś mi się wydaje, że to przewidywałam? ![]()
Paweł-ja jestem dokładnie okolice Nakło nad Notecią. W Bydgoszczy zdawałam prawko i muszę się pochwalić zdałam za pierwszym razem. Często bywam w Bydgoszczy ,gdyż jeżdżę często z synem do lekarzy, dzięki synowi odważyłam się pojechać sama do Bydgoszczy i w ten sposób nauczyłam się jeździć po Bydgoszczy. Co do mojego synka ma on ADHD z zaburzeniami koncentracji uwagi, zaburzenia opozycyjno- buntownicze, upośledzenie umysłowe w stopniu lekkim, agresje i autoagresje, liczne choroby somatyczne.
Jaga, kobiety są silne
Świetnie dajecie sobie radę, co nie zmienia faktu, że współczuję Wam, że wszystko spadło na Was. Jak widać u wielu facetów siła leży wyłącznie w mięśniach albo i nie w tym, bo niektórzy przecież mięśni prawie nie mają. Nie macie lekko, ale jak czytam o Was, to naprawdę, jesteś świetną dziewczyną, na pewno po mamie ![]()
Hehe zgadza się, Beata przewidziałaś to. Strzała, współczuję, że tak Was tam wykorzystują, mam niestety wrażenie, że teraz praktycznie wszędzie tak jest. Mój facet przeniósł się do innej pracy, płaca niby lepsza niż tam gdzie miał, ale za to też wykorzystują, przerwa 15 minut i jeszcze musi daleko gdzieś grzać do swojej szafki, także trzeba ciągle pełną parą.
\Paweł, Bianka to nawet w chwilach zwątpienia miała w sobie taką siłę jak 100 Asterek razem wziętych. Doła może i miewała, ale nigdy zgorzknienia i rezygnacji. No, ale posłuchajmy Jagi i nie obgadujmy innych
Spoko
Asterka jest też silną osobą ,też z Bydgoszczy i nie długo się spotkamy
No i znoowu mi siostra ućkła
Strzałka komp się i nie dawaj się wykorzystywać!
Aga ,interesuję się trochę psychiatrią ostatnio,między innymi stąd moje pytanie ,wiem już "oco loto "Dziękuje .
mam w (dalszej) rodzinie chore dzieci "Down" , często do nas przyjeżdżają ,staram się jak mogę pomagać,przebywać analizować.. Rehabilitacja u nas w Polsce to koszmar jakiś ,sama pewnie wiesz o czym piszę ..
Tornado, moja mama mogłaby Twojego synka uczyć
.
Teraz ma chłopczyka z upośledzeniem w stopniu lekkim, ale nie ma on ADHD, lecz chorobę genetyczną.
Paweł, Bianka to nawet w chwilach zwątpienia miała w sobie taką siłę jak 100 Asterek razem wziętych. Doła może i miewała, ale nigdy zgorzknienia i rezygnacji. No, ale posłuchajmy Jagi i nie obgadujmy innych
Oo, przepraszam, Asterka dla mnie również jest zagadką, ma tak pesymistyczne podejście do życia, mężczyzn, że to ewenement.
Ale koniec plot
.
Strzałko, no widzisz, wszystko się dobrze skończyło. Tylko, że takie nastały czasy, że pracodawcy wykorzystują, jak mogą pracowników. Wyciskają z nich ostatnie soki.
Dobry wieczór Wszystkim
.
Paweł- oj tak masz racje, ja właśnie z synem ukończyłam rehabilitację, teraz znowu czekamy w kolejce na termin, albo muszę poszukać w innym miejscu na szybszy termin. JAGA BABA - a skąd jest Twoja mama? coś dokładniej?
Siema Yogi
Jaga już się dziś nie może ciebie doczekać ![]()
Mama jest tam, skąd i ja- z Opolszczyzny i jest nauczycielką w szkole podstawowej, lecz ma wykształcenie do pracy z dziećmi z upośledzeniem w stopniu lekkim, średnim oraz znacznym.
Jaga już się dziś nie może ciebie doczekać
Ja temu kogutowi coś kiedyś obetnę i będzie to język
.
Dobry wieczór Yogi.
A moja mama z racji raka teraz na rencie, ale z zawodu niby pielęgniarka, ale jakoś jednak zdecydowała w zawodzie nie pracować. No i może i dobrze, bo pielęgniarki ciężka robota, a pensje chyba niewielkie. To już więcej chyba zarobiła tam gdzie pracowała, a pracowała na produkcji przy kosmetykach LOREA'L.
Monia, nie wiedziałam, że Twoja mama miała/ma raka.
A gdzie to choróbsko zaatakowało? Tzn. który narząd?
Przykro mi
.
Pisałam tu chyba. Może tego nie przeczytałaś. Szyjkę macicy. No, ale lepiej już jest. Miała kolejną chemię, niedługo badania. Od 2010 miała, był spokój z blisko 2 lat, ale wróciło, ostatnia chemia nie pomogła, ale ona wielu ludziom nie pomaga, więc ta już pewnie pomoże. Ma silny organizm, a rak nie jest bardzo zaawansowany, okoliczne narządy są od niego całkowicie wolne, co najważniejsze ![]()
Chemia jest strasznie wyniszczająca dla organizmu. Oby coś dała i rak się cofnął.
Ten rak szyjki macicy to jest cholerstwo.
Nie wiesz, czy przyczynił się do tego wirus brodawczaka?
Jak w ogóle znosisz chorobę mamy?
Tak, jest wyniszczająca, a wiadomo, z łącznie to miała pewnie już łącznie 5-6 chemii, miała też zabieg wycięcia macicy i okolic, dlatego zmiana rakowa teraz jest na pochwie, tzn na jej szczycie, co podobno nie da się wyciąć, dlatego teraz chemia i naświetlania, wcześniej ale to już spory czas temu też miała naświetlania, ale to są takie miejscowe tzn brachyterapia. Osłabia to, ale wiem, że będzie zdrowa ![]()
No na początku było mi ciężko, teraz czasem też mam takie momenty, łamałam się, ale ogólnie mam dużo wiary, co nie pozwala mi wątpić, właśnie w to, że będzie dobrze i że razem przetrwamy to.
Mam nadzieję, że nie zanudzam dokładnym opisem co i jak.
Nie wiem czy się przyczynił. Mama nie miała na niego badań. Na początku miała mięśniaki, wycięli, zrobili jakiś wycinek i znaleźli tak raka. Bardziej mogła się przyczynić nadżerka, którą miała, ale nie brała ani globulek ani nie wypalała, bo jakoś się głupio bała i zapomniała o tym. Mama ma 46 lat.
Paweł-1979 napisał/a:Jaga już się dziś nie może ciebie doczekać
Ja temu kogutowi coś kiedyś obetnę i będzie to język
.
Za to, że pisze prawdę
?
Miło by mi było, gdyby ktoś dzisiaj rzeczywiście na mnie czekał.
Niepotrzebnie wdałem się dzisiaj w głupią dyskusję i nieco odechciało mi się pisać czegokolwiek
.
Widzę znajome Tornado
, szalejące w kafejce
.
Miło znów zobaczyć
.
Dziękuję za propozycję ale to bardzo daleko od nas. Syn mój chodzi do szkoły ma nauczanie indywidualne w szkole, bo nie zgodziłam się na nauczanie w domu. Przyznali mu 8 godzin tygodniowo +2 godziny zajęć rewalizacyjnych. Starałam się o zajęcia socjoterapeutyczne nie przyznali mi, bardzo żałuję bo najbardziej mi na nich zależało. Ma tak mało godzin, że nawet religie mu odjęli, mam go uczyć sama w domu. Ma też terapie behawioralną, zajęcia grupowe, jest pod opieką wielu specjalistów. Ale gdyby coś podpowiedziała ,służyła radą to bardzo chętnie.
Mam nadzieję, że nie zanudzam dokładnym opisem co i jak.
Nie zanudziłaś, choć nie wiem, czy miałem prawo podczytać
.
Ja jutro też do dochtóra
, a w piątek do takiego, co mi HBS będzie oceniał. Wymyślili mi na starość tarczycę. nawet nie wiedziałem, że coś takiego mam
.
Truskaweczka-trzymam kciuki wiem co przechodzisz. Mój tato miał guza mózgu, miał radioterapie, ma prawostronny niedowład, epilepsje, po przebytej operacji tego guza, teraz mieszka z nami, ja się nim opiekuje.
Dobranoc wszystkim idę spać. Wcześnie muszę wstać synka zawieżć do szkoły.
Miło by mi było, gdyby ktoś dzisiaj rzeczywiście na mnie czekał.
Nie wiem ,możesz wierzyć lub nie ,ale ZAWSZE się cieszę jak cię widzę
Mało tego mam taką głupią nadzieję że kiedyś się spotkamy w realu
"Bażantów" (jak to Jaga opisuje) mało, z którymi można normalnie popisać ,czuć się swobodnie ..
A ze znaną nam kafejką jakoś się po kościach rozejdzie , nerw mnie dziś brał , ale jesteśmy tu tylko gośćmi, więc nie ma co się wychylać ,nawet jeśli plują w twarz ...
Pożegnam się już , Dobranoc Nowi i starzy bywalce ![]()
Nie wiem ,możesz wierzyć lub nie ,ale ZAWSZE się cieszę jak cię widzę
To miłe
.
A ze znaną nam kafejką jakoś się po kościach rozejdzie , nerw mnie dziś brał , ale jesteśmy tu tylko gośćmi, więc nie ma co się wychylać ,nawet jeśli plują w twarz ...
Pożegnam się już , Dobranoc Nowi i starzy bywalce
Ja tylko nie lubię, gdy ktoś kłamie prosto w oczy, a inni, nie znając dokładnie sprawy, mu "przyklaskują". To jest moje pierwsze i ostatnie zdanie, o tych wydarzeniach, napisane tutaj. Obiecuję już milczeć.
Dobrej nocy Wszystkim
.
Dzięki tornado, na pewno będzie dobrze. Pocieszyłaś mnie ![]()
Ja też kładę się. Miłej nocy, dobranoc ![]()
Strony Poprzednia 1 … 428 429 430 431 432 … 470 Następna
Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź
Forum Kobiet » NASZA SPOŁECZNOŚĆ » Netkafejka dla Przyjaciół ;)
Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności
© www.netkobiety.pl 2007-2024