,Beata pewnie U Zołz ,Jaga na randce , truskawka pewnie w kinie ![]()
A reszta nie wiem ![]()
27,366 2013-09-12 21:52:57
27,367 2013-09-12 21:57:03 Ostatnio edytowany przez YOGI bear (2013-09-12 22:02:05)
,Beata pewnie U Zołz
Zołzy sobie napisały, że wstęp tylko dla kobiet
.
Prawdziwe zołzy
.
27,368 2013-09-12 21:59:15
Siema ![]()
Reszta się pałęta gdzieś po forum, tak jak ja ![]()
27,369 2013-09-12 22:10:54
Dobrze pamiętacie
Byliśmy w kinie i było świetnie, na tej komedii "Millerowie" i na początku wydawało się jednak średnie.. ale potem fajnie się rozkręciła ta komedia, śmiesznie no i Jennifer Aniston, którą bardzo lubię w komediach ![]()
27,370 2013-09-12 22:17:26
no i Jennifer Aniston, którą bardzo lubię w komediach
Moja miłości w nowym filmie
już zasysam
Strzałka czytałem twój temat o przyjaciołach ,mam podobnie jak ty. Ręce opadywują w nie których postach ,dla tego nic nie pisałem ,szkoda słów...
27,371 2013-09-12 22:21:44
Zołzy sobie napisały, że wstęp tylko dla kobiet
.
Prawdziwe zołzy![]()
.
Wiesz w końcu to ich forum ,dobrze że w ogóle nas tu wpuściły i tolerują ![]()
27,372 2013-09-12 22:25:34
Strzałka czytałem twój temat o przyjaciołach ,mam podobnie jak ty. Ręce opadywują w nie których postach ,dla tego nic nie pisałem ,szkoda słów...
Hm...to w sumie witaj w klubie ![]()
W sumie to bałam się zaczynac tego tematu, bo pomyślałam, że ludzie tutaj uznają mnie za jakiegosc odmieńca.
27,373 2013-09-12 22:28:08
Czy to było o fałszu?Coś tam tez napisałam.Jeśli to jest to o czym myśle.
27,374 2013-09-12 22:29:14
Tak o fałszu.
27,375 2013-09-12 22:32:24
truskaweczka19 napisał/a:no i Jennifer Aniston, którą bardzo lubię w komediach
Moja miłości w nowym filmie
już zasysam
![]()
Strzałka czytałem twój temat o przyjaciołach ,mam podobnie jak ty. Ręce opadywują w nie których postach ,dla tego nic nie pisałem ,szkoda słów...
Jeśli chcesz online lub ściągnąć, to nie wiem czy dostępne już
To też ją lubisz, fajnie? Jeśli podoba Ci się też, to będziesz zadowolony, bo co nieco tu widać, bo jest tutaj striptizerką ![]()
27,376 2013-09-12 22:34:17
Ale gdzie dokładnie opadły, bo mnie to zaciekawiło?
27,377 2013-09-12 22:44:21
Co opadło? ![]()
Paweł, a Ty mieszkasz z żoną na swoim? Pytałam Ciebie o to ostatnio.
27,378 2013-09-12 22:51:01
To też ją lubisz, fajnie? Jeśli podoba Ci się też, to będziesz zadowolony, bo co nieco tu widać, bo jest tutaj striptizerką
Ja jej nie lubię ,ja ją KOCHAM ,wszystkie filmy z nią widziałem, dla tego się podnieciłem ,nic nie wiedziałem o premierze z nią .
Strzałka ,Zwykle w takich tematach jest wysyp moralistów i tych porad podręcznikowych typ: Jak se pościelesz tak się wyśpisz ,na przyjaźń trzeba zasłużyć ITP. Napisz coś z życia, to cię zakraczą encyklopedią "Jak ŻYĆ i odnieść sukces w życiu"
.
I innym pseudo psychologicznym bełkotem..
Fajny temat ,ale lepiej w kameralnym gronie ![]()
27,379 2013-09-12 22:53:48
Co opadło?
Paweł, a Ty mieszkasz z żoną na swoim? Pytałam Ciebie o to ostatnio.
Tak na swoim ,a czemu?
27,380 2013-09-12 22:55:01 Ostatnio edytowany przez truskaweczka19 (2013-09-12 22:55:58)
To super, to koniecznie obejrzyj, jak teraz nie znajdziesz, to na pewno za jakiś czas będzie online do ściągniecia czy do kupienia- jak to wolisz. Ja cieszę się, że byliśmy w kinie, bo dawno nie byliśmy, a na taką komedię nie szkoda pieniędzy
Ja wszystkich filmów z nią nie oglądałam, ale jest świetna, to fakt
W każdą rolę, zwłaszcza te komediowe umie świetnie się wczuć, jest do tego stworzona. Lubię też w komediach np Kate Hudson ![]()
Pytałam Ciebie w kontekście naszej rozmowy, czy my chcemy na swoim czy nie, wiadomo, u nas to dopiero plany, ale byłam ciekawa jak jest u Ciebie.
27,381 2013-09-12 23:02:14
Paweł, ja mam też takie wrażenie, że może jakaś blokada przed ludzmi, tkwi też we mnie. Ale nie czuję takiej potrzeby, żeby to zmienic.
Może nie powinnam, ale zasłaniam sie trochę moją przeszłością, w której przez wiele problemów musiałam przejśc sama.
Kiedyś liczyłam na innych, na najbliższych, jak ja im ufałam, tymczasem oni wszyscy zostawili mnie samą ze wszystkim, już jako dziecko. Potem to już tylko były następne odrzucenia i kolejne porażki i zdanie wyłącznie na siebie. Najbliżsi zawsze byli wrogami i już teraz nie potrafię tego oddzielic. Ufam ludziom, ale tylko takim jak tutaj, tym daleko ode mnie. A w tych ludziach na codzień spotykanych widzę fałsz i to niejednokrotnie jest prawdą. Wolę trzymac się z daleka, wolę byc tylko ze swoją rodziną. Nie tęsknię za czymś innym.
27,382 2013-09-12 23:05:24
Truskawka ,rozważam nawet czy by nie iść do kina z żoną na to, ale ona wie że ja ją ubóstwiam więc.. Mogą być perturbacje ![]()
My odziedziczyliśmy dom po dziadkach,znaczy dom.. To tylko przypominało dom.. Bardzo zapuszczona Chatynka na wsi , paręnaście lat wyrzeczeń i pracy było by doprowadzić to do stany używalności .. Tym bardziej ciężko, bo my wychowani w mieście w wygodach, ale da się jak się chce ![]()
27,383 2013-09-12 23:13:16
Strzałka nawet nie wiem co napisać a rzadko się to zdarza ![]()
Po prostu mam identycznie (za wyjątkiem dziecka) Więc jeśli jest ksero między nami to co tu pisać?
27,384 2013-09-12 23:17:33 Ostatnio edytowany przez truskaweczka19 (2013-09-12 23:18:22)
Truskawka ,rozważam nawet czy by nie iść do kina z żoną na to, ale ona wie że ja ją ubóstwiam więc.. Mogą być perturbacje
My odziedziczyliśmy dom po dziadkach,znaczy dom.. To tylko przypominało dom.. Bardzo zapuszczona Chatynka na wsi , paręnaście lat wyrzeczeń i pracy było by doprowadzić to do stany używalności .. Tym bardziej ciężko, bo my wychowani w mieście w wygodach, ale da się jak się chce
Rozumiem
No cóż.. plus taki, że o aktorkę raczej nie musi być zazdrosna, bo ona daleko.. daleko i raczej nigdy się nie spotkacie. No, ale wiadomo, z zazdrością to różnie bywa.
To fajnie
W sumie też bym chciała odziedziczyć, ale raczej za późno, mieszkanie po ciotce ma moja siostra
Tzn ta ciotka żyje nadal, ale mieszka gdzie indziej i jakoś im przepisała. Spłacają jej to, ale w jakichś ratach. W sumie to moja siostra bardzo chciała coś swojego, a wiedziała, że z tymi zarobkami w tym kraju to nie dorobi się.. pewnie emigracja zostanie. No to moja sprytna mama coś tam pomyślała, pogadała z ciotką i udało się.
Sama nie spodziewałam się, że moja siostra może mieć takie szczęście, szczęście, bo gdyby nie ten pomysł i pogadanie, to nie mieszkałaby tam. Wcześniej wynajmowała z z koleżankami, ale jej facet nie chciał wynajmować.
27,385 2013-09-12 23:20:08
Pawełku to...witaj bracie
Uśmiechnęłam się.
Rozumiemy się bez słów ![]()
27,386 2013-09-12 23:22:17
Pawełku to...witaj bracie
Uśmiechnęłam się.
Rozumiemy się bez słów ![]()
27,387 2013-09-12 23:29:20
Strzałko witaj siostro
(fajnie bo mam tylko brata) ![]()
Dlatego czasem nagabuje na spotkanie ,fajnie by było po przebywać z NORMALNYMI ![]()
No cóż ,pożyjemy zobaczymy ![]()
27,388 2013-09-12 23:39:46 Ostatnio edytowany przez Jaga Baba07 (2013-09-12 23:44:18)
Hej, wróciłam
. Było fajnie, pochodziliśmy po moim mieście, ale zaczęło kropić, więc poszliśmy w stronę mojego domu. Lecz nie dotarliśmy, tzn. dotarliśmy w pobliże mojej chacjendy, ale postanowiliśmy jeszcze pogadać po jednym z klonów na mojej ulicy, bo liście nie dopuszczały kropel...I zaczęłam z zimna szczękać zębami, więc grzaliśmy się w objęciach
. Tzn. on postanowił mnie ogrzać
.
Nie pałętałam się po forum
. Ale teraz zamierzam.
27,389 2013-09-12 23:44:11
Truskawka , fajnie to by było odziedziczyć Chatę do której można by było się wprowadzić.
Dziś nie wielka działka pod miastem nie jest to jakiś koszmarny koszt ,byle by była budowlana i doprowadzony prąd i woda (to są koszty)
Taką działkę u nas widziałem już za 15 tysięcy ,no i ciułanie na resztę ,samemu też trzeba zakasać rękawy i po pracy tyrać ... O przyjemnościach ,wypadach itd. Nawet nie wspomnę..
ALE przyjdzie taki dzień że powiesz jestem na swoim
Nikt ci tego nie zabierze ,nikomu nie musisz płacić "myta "
27,390 2013-09-12 23:49:12
Ja Paweł, nie rozwijałam tematu, jak wtedy rozmawialiście z Monią o jej planach i pójściu na swoje.
Wspominałam, że mnie ta przyjemność już ominęła, ponieważ ten dom, w którym mieszkam będzie tylko mój, więc bez sensu byłoby myślenie o kupnie działki, czy też domu lub mieszkania w momencie, kiedy mam naprawdę swój wielki.
Jest umiejscowiony nie w centrum, ale do centrum mam jakieś 600 metrów, okolica bardzo spokojna, ośrodek zdrowia mam po drugiej stronie ulicy.
Działka pod domem ma 12 arów.
Jestem jedynaczką.
27,391 2013-09-12 23:55:00
Jestem jedynaczką.
Panna Dziedziczka
.
Cieszę się, ze poczuliście ciepło
.
27,392 2013-09-12 23:56:41
Jaga Baba07 napisał/a:Jestem jedynaczką.
Panna Dziedziczka
.
Na włościach
.
Ale przy tak wielkim domu jest naprawdę sporo pracy
.
Co chwila coś...
27,393 2013-09-12 23:59:04
Jaga 12 000 m2 ?
,to co wy z tym robicie?? Ja mam 0,5 hektara i nie wiem co z tym robić w połowie drzewa owocowe i trawa..
27,394 2013-09-12 23:59:57
Jaga Tobie to dobrze z tym domem ![]()
Macie rację, na swoim to na pewno jest już radość, nawet jeśli wcześniej wymaga to wielu wyrzeczeń.
27,395 2013-09-13 00:01:39
Faktycznie.. wow... ogromny teren.. ![]()
27,396 2013-09-13 00:02:35
12 arów-1200 m 2 , ja mam 2500 m 2 i tam będę się budowac , kawałek lasu też już tam jest.
27,397 2013-09-13 00:04:55
12 arów-1200 m 2 , ja mam 2500 m 2 i tam będę się budowac , kawałek lasu też już tam jest.
jasne ,popitoliły mi się zera..
Jeszcze nie wyzdrowiałem ,na łeb mi padło ![]()
27,398 2013-09-13 00:05:21
W życiu mnie nikt nie namówi na "manie" domu !
W mieszkaniu, to najwyżej elektrykę i hydraulikę naprawię, a w takim budynku, to mój jkolega stale musi coś poprawiać. To dobre dla ludzi, którzy lubią grzebać stale przy czymś.
Ja mam "home" po to, by móc się wygodnie wyspać i z kimś spotkać.
A swoją chęć tworzenia realizuję w firmie
.
27,399 2013-09-13 00:06:35 Ostatnio edytowany przez Jaga Baba07 (2013-09-13 00:07:35)
Obiecałam Beacie, ze przytoczę mojego mało kulturalnego posta, o którym wspominała Żyworódka.
Post jest z 31. października 2012 roku.
Ja pier...lę, ale się wkurw.łam od samego rana. Podwiozłam mamę do pracy, i żeby zawrócić w stronę domu, muszę zrobić rundkę dookoła szkoły. I oczywiście trafiłam na ten gorący czas, kiedy to kochający rodzice powożą swoje bachory do szkoły! Całą ulicę zastawili z jednej strony swoimi furami, więc musiałam przeczekać za jedną chwilę, zrobiło się pusto w miarę, więc heja, pojechałam, w tym momencie na ulicę wjeżdżają kolejni, ja nie mam za bardzo pola manewru, więc musiałam wjechać na parking nauczycieli, gdzie oczywiście durni rodzice również wjeżdżają, bo przecież bachor musi być podwieziony pod same drzwi!
Ale dobra, stwierdziłam-"Uspokój się, za chwilę wyjedziesz", a gula mi już latała, już miałam wyjść i krzyknąć do tych durni-"Kur.a, dajcie mi do cholery wyjechać, bo dzieciaka nie mam, a muszę czekać, aż łaskawie wysadzicie swoje rozwydrzone pociechy, a chcę tylko przejechać i wyjechać z tej pierd...nej ulicy!"...
A oni zamiast znikać, przybywali, było ich więcej i więcej...W końcu nie wytrzymałam i stwierdziłam, że mam ich wszystkich tam, gdzie nikt nie zagląda i zaczęłam wycofywać z tej bramy, która oczywiście była zastawiona i znowu czekam, aż łaskawie pojawi się debil, przez którego nie mogłam wyjechać. W tym czasie w bramę chcieli wjechać kolejni debile ze swoimi bachorami, a ja stoję zastawiona.
Suma sumarum czekałam dobre 10 minut, aż w końcu wymusiłam na którymś z debilnych rodziców pierwszeństwo. Ale wyjeżdżałam stamtąd z piskiem opon i gazem do dechy,wkurw..na do granic wytrzymałości.Więc apeluję do wszystkich, którzy mnie kiedykolwiek zastawią podwożąc swojego bachora- Ja pierd..ę, ja Wam, kur.. pokażę, gdzie raki zimują! Niech mi któryś z Was zastawi moją Astrę, to Wasze Carrery, Insignie, Audi Q7, Passaty cc i inne tego typu fury będą porysowane!
A do wszystkich, którzy to czytają- przepraszam za tego posta, ale jestem wkurzona.
I odpowiedź Żyworódki :
Gdy emocje już opadną, to zastanów się nad sobą!!!
Bo czytając Cię, odniosłam wrażenie, że trafiłam na łamy jakiegoś brukowca.
Jesteś bardzo odważna w GĘBIE, gdy nikt Cię nie widzi. I bardzo żałosna, w swoim wkurzeniu!Po pierwsze - trzeba było nie podwozić mamy do pracy, w czasie, kiedy troskliwi RODZICE, podwożą swoje kochane DZIECI do szkoły.
Po drugie, trzeba było wysiąść z samochodu i wykrzyczeć DEBILNYM RODZICOM BACHORÓW, co o nich myślisz.
Ale wtedy, prawdopodobnie twoja Astra byłaby porysowana.
27,400 2013-09-13 00:10:45
Oj Paweł nie jesteś wcale chory, każdemu czasem coś pada ![]()
27,401 2013-09-13 00:11:10
Wieczorem, gdy emocje już faktycznie opadły, w bardziej kulturalny sposób wyjaśnilam sprawę, jednakże Żyworódka już nie odpowiedziała.
Jednakże zapamiętała i już teraz mam u niej "przechlapane"
.
27,402 2013-09-13 00:14:02
W życiu mnie nikt nie namówi na "manie" domu !
To dobre dla ludzi, którzy lubią grzebać stale przy czymś.
Dlatego przy wyborze partnera kieruję się również obserwowaniem kandydata pod względem jego wiedzy na temat różnych napraw, hydrauliki i nie tylko
.
W każdym razie facet "zielony" w sprawach majsterkowania jest skreślony
.
27,403 2013-09-13 00:15:03
Jaga lubię Cię i oprócz tego też lubię i szanuję Żyworódkę, która pierwsza ''stawiała'' mnie na nogi, gdy byłam w ciężkim dołku.
Dlatego też nie chcę stawac po niczyjej stronie i nie wypowiem się w tym temacie.
Ale uważam, że zawsze w takich sytuacjach można się dogadac i zakopac topór wojenny.
Czyż nie milej byłoby dla wszystkich?
27,404 2013-09-13 00:21:35
Nie, oczywiście, Strzałko, że nie chciałam nawet ego, by ktokolwiek stawał po czyjejś stronie.
Nawet nie toczę wojny, czy sporu.
Tylko nie lubię, gdy ktoś ocenia mnie po jednej z wypowiedzi.
A to robi Żyworódka, do której nie mam nic, tylko proszę, by nie skreślała nikogo. A widać, że zapamiętała tylko tą wypowiedź. Dlatego napisałam, że jest specyficzna.
Tym bardziej, że wtedy byłam naprawdę rozemocjonowana i zdenerwowana.
Może mogłaby wejść do moich wątków o babci, poznać człowieka i dopiero później wydawać opinię.
27,405 2013-09-13 00:21:36
OOO Jaguś ,ja też mam Astrę
INO "F"
Nie wiem czemu przeliczyłem 1 ha = 1000m2
To ja mam większą działkę
,potrzebne mi to jak świni siodło.. ![]()
27,406 2013-09-13 00:26:07
O to ja też mam Astre
Tylko nie wiem jak dalej...się nazywa, tzn nie aż jakiś luksus, coś tam jest 1,7 DTL.
Paweł duża działka to luks, przecież możesz komuś odsprzedac częsc, jak Ci za dużo. Albo ktoś kiedyś bedzie mógł tam jeszcze się pobudowac ![]()
27,407 2013-09-13 00:29:32
Tylko nie lubię, gdy ktoś ocenia mnie po jednej z wypowiedzi.
A to robi Żyworódka, do której nie mam nic, tylko proszę, by nie skreślała nikogo. A widać, że zapamiętała tylko tą wypowiedź. Dlatego napisałam, że jest specyficzna.
Tym bardziej, że wtedy byłam naprawdę rozemocjonowana i zdenerwowana.
Mnie publicznie zwyzywała od tępych buców (że reszty wyzwisk, przez grzeczność nie zacytuję
), więc nie mam do niej sentymentu.
Poza tym mogłaby wreszcie zmienić tekst, a nie ciągle powtarzać: Ożeszszszszsz...............facet, co Ty jeszcze robisz na FORUM, a przynajmniej w tym wątku!!!
Pytam się Ciebie, dokąd będziesz tutaj, tak bezkarnie obrażał kobiety???????????.
Mam dziwne wrażenie, że ona to po prostu kopiuje i wkleja
.
Nawet boję sie napisac jej nicku, żeby przypadkiem jej nie przywołać
.
Zaraz muszę zasnąć. Dobrej nocy Mili Ludkowie
.
27,408 2013-09-13 00:32:19
Siostra
Jeszcze czego ,po to uciekłem z miasta żeby sąsiadów na łeb sobie zwalać? A budować się będzie latami i hałasować ??
Nie wiem żona ma jakieś plany ,robi jakieś ścieżki , ozdobne płoty itp. Może coś kiedyś coś z tego będzie ..
Astra z którego roku ?
27,409 2013-09-13 00:33:33
Dobranoc Yogi ![]()
27,410 2013-09-13 00:33:42
Ooo, to sporo z nas ma Astry
.
Moja ziemia pod domem to wielkie podwórko i wielki ogród, w którym uwielbiamy z mamą w letnie poranki pijać kawę. Powoje wtedy tak pięknie się rozwijają
.
Malwy mamy, same się rozsiewają i wiele, wiele innych kwiatów.
27,411 2013-09-13 00:35:20 Ostatnio edytowany przez Jaga Baba07 (2013-09-13 00:37:16)
Moja Astra ma 20 lat
.
Ale "dojeżdżę" ją i zmieniam na VW albo Chryslera.
Dobranoc Yogi, karaluchy pod poduchy
.
27,412 2013-09-13 00:37:41
Mi się marzy Frontera B sport ,też YPEL ![]()
27,413 2013-09-13 00:39:24
Fronterę miała moja koleżanka i jej narzeczony...
Narzekali, szybko ją zmienili na Hondę.
27,414 2013-09-13 00:41:29
Kwestia gustu , Hondy o wiele droższe o utrzymaniu nie wspomnę.. Nie dla psa kiełbasa ![]()
27,415 2013-09-13 00:42:22 Ostatnio edytowany przez strzała (2013-09-13 00:43:29)
Moja Astra, yyy juz czar trochę pryska
jest z 2000 r, ale jest zadbana, teraz jest u lakiernika i będzie jak cukiereczek
i na razie nie planuje jej zmieniac ![]()
A Twoja Paweł z którego?
Kiedyś będe miała lepszą brykę ![]()
27,416 2013-09-13 00:44:32
Strzałka to ty masz już 2kę ,Burżujka
F to jedynka z 92 roku ![]()
27,417 2013-09-13 00:45:08
Ano jak kto chce.
Ja tam się Passatem B5 lub B5 fl, New Beetlem (o starym Garbusku nie wspominam- moje marzenie
) albo Chryslerem pt Cruiserem zadowolę.
27,418 2013-09-13 00:45:08 Ostatnio edytowany przez truskaweczka19 (2013-09-13 00:46:22)
Nie, oczywiście, Strzałko, że nie chciałam nawet ego, by ktokolwiek stawał po czyjejś stronie.
Nawet nie toczę wojny, czy sporu.Tylko nie lubię, gdy ktoś ocenia mnie po jednej z wypowiedzi.
A to robi Żyworódka, do której nie mam nic, tylko proszę, by nie skreślała nikogo. A widać, że zapamiętała tylko tą wypowiedź. Dlatego napisałam, że jest specyficzna.
Tym bardziej, że wtedy byłam naprawdę rozemocjonowana i zdenerwowana.Może mogłaby wejść do moich wątków o babci, poznać człowieka i dopiero później wydawać opinię.
O tak, zgadzam się. Nieładnie oceniła Cię po jednym poście. Mogłaś się zdenerwować, rozumiem Cię. A nie powinno się nikogo tak pochopnie oceniać...
A gdzie nasza Beata? ![]()
27,419 2013-09-13 00:50:03
Tak, Moniu
. Cieszę się, że się rozumiemy. Już więcej na ten temat nie chcę pisać, bo nie widzę problemu. Wyjaśniłam, o co mi chodzi i koniec
.
Ten film, na którym byłaś, muszę koniecznie obejrzeć.
Ale byliście na filmie, czy w kinie
?
No to Paweł, przybij piąteczkę, ja co prawda mam auto z 93 roku, ale to w końcu to samo
.
Strzałka, faktycznie się wozi
. A jak skromnie nam napisała, żeby nam się przykro nie zrobiło, ze auto ma z 2000 roku
.
27,420 2013-09-13 00:50:16
E tam , żadna burżujka
to nie fura jakaś ful wypas
Ale ładna jest jak umyta, wtedy tak pięknie lśni.
Jak byłam dzieckiem to pamiętam, że oglądałam się za jakimiś naprawdę lepszymi samochodami, nawet nie wierzyłam, że kiedy kolwiek będę miec nawet taką Astrę.
A teraz zdarza się, że i za moim autem się oglądają.
Najbardziej to jeszcze jest pożywka dla bezdomnych z pod Biedronki, bo oni patrzą kto czym przyjechał i nieraz zaczepiają mnie, żeby kupic im coś do jedzenia. I kupuje im zawsze ,gdy o to proszą.
27,421 2013-09-13 00:52:52
Na filmie, na filmie
Sporo ludzi wokół, no wiesz...
Hehe, nie no, poważnie, jak chodzimy na film to na film, dawno czegoś w kinie nie oglądaliśmy ![]()
27,422 2013-09-13 00:54:55
A gdzie nasza Beata?
Ponoć u Zołz zaległa i już więcej jej tu widać nie było
. A to zołza jedna
!
Mnie tam bezdomni zaczepiają nawet na widok mojego auta, a za piękne ono nie jest
.
Tzn. nie przywiązuję wagi do tego, jakie mam auto.
A ja zawsze oglądałam się za zabytkowymi autami albo Garbuskami...Te nowe mnie nie kręcą, są po to, by jeździć.
Takie zabytkowe już musi wyglądać.
27,423 2013-09-13 00:59:22
Przybijam
Jaga a garażujesz ? Jak tam rdza od spodu ? bo u mnie już to tragicznie wygląda
Strzałka u nas pod Biedronką to się za Insygnią oglądają jak już mówimy o Oplu..
Mi się marzy taką terenówką pośmigać na offroad ![]()
27,424 2013-09-13 00:59:40
Wiecie co? Idę spać.
Wczoraj do późna się jeszcze uczyłam, co i tak było niepotrzebne, bo z tą wiedzą, którą miałam przed nocnym czytaniem i tak dostałabym te cztery z plusem
.
A mogłam pospać...I znowu głupia myślałam, że mogę noc zarwać
.
Ja też nigdy nie chodziłam do kina, a na film.
Na pierwszej randce z byłym poszliśmy na film i cała sala była pusta, można było korzystać
.
Ale to była pierwsza randka, więc odpadało takie zachowanie. Zresztą na drugiej, trzeciej, czy czwartej też bym nie skorzystała
.
Dobranoc
.
27,425 2013-09-13 01:02:26
Dobranoc, ja już też wysiadam ![]()
27,426 2013-09-13 01:04:39
Przybijam
Jaga a garażujesz ? Jak tam rdza od spodu ? bo u mnie już to tragicznie wygląda
U mnie też tragicznie wyglądało, szczególnie od strony kierowcy, ale w lipcu dałam auto do zrobienia.
wyniosło mnie to 300 zł i mam problem z głowy, a za rok- dwa do wymiany auto- tak mechanik powiedział. Zresztą, jesteśmy na to przygotowane. Dziadek też zaczyna odkładać, bo teraz już coś porządniejszego chcemy.
Mieliśmy w tym roku zmieniać, ale jak udało się to zrobić, to nie ma sensu. Tym bardziej, ze przegląd i ubezpieczenie opłacone.
Tak, mam garaż, więc garażuję. Mimo tego rdza się pojawiła. Typowe dla Opli z tego okresu.
27,427 2013-09-13 01:04:41
DObranoc , co tak będę sam siedział
też w kimono ..
27,428 2013-09-13 01:08:12 Ostatnio edytowany przez truskaweczka19 (2013-09-13 01:10:01)
Aaa. Jaga, no właśnie... gratuluję 4 plus ![]()
A Beata dostanie rózgę jak przyjdą święta za to, że nas zdradza z zołzami ![]()
No właśnie, czasem i zdarza się prawie pusta sala w kinie. Dziwnie to wygląda zwłaszcza w tych dużych sieciówkach, my akurat teraz w takim byliśmy- Multikino. No, ale ludzi akurat sporo, co nic dziwnego, bo czwartek, 16:40, to już może być sporo, zwłaszcza, że film dopiero co wyszedł i naprawdę fajny, śmieszny, a ludzie w kinach często chcą odprężenia
Ja też kładę się. Dobranoc ![]()
27,429 2013-09-13 08:13:58
No gdzie ja was zdradzam? Czy ktoś mnie nocną porą widział u zołz? Ja tylko dostałam znowu niemoralną propozycję, a tego typu propozycje mają to do siebie, że są niezmiernie ograniczone czasowo. Albo się korzysta natychmiast, albo za 10 min. ma się śpiące zwłoki w łóżku...
Jaga, to ja tego posta jednak widziałam. Odpowiedź też. Widocznie nie zrobił na mnie należytego wrażenia ![]()
Ale...rano pod szkołą Żaby występuje ten sam problem. I często sobie myślę o tych ludkach nie jak o troskliwych rodzicach, ale o nierozumnych rodzicach. Pod szkołę wiedzie wąska dróżka długości ok. 150m, max 200m. Ze wszystkich stron obstawiona samochodami. Po południu zwykle jest w miarę, da się wjechać i wyjechać. Ale przed 8 to jest cyrk. Każde wolne miejsce na dróżce jest zastawione z obu stron, środkiem 2 auta nie mają szans się wyminąć. Więc jak ktoś usiłuje wyjechać to stoi sznureczek chętnych do wjazdu, sznureczek się przedłuża, blokuje prostopadłą ulicę, bo nie da się skręcić, ci z przodu sznureczka nie mogą wycofać, ci chcący wyjechać nie mają jak. Tymczasem wystarczyłoby zaparkować np. na parkingu osiedla obok (gdzie do drzwi szkoły też jest jakieś 200m) a miejsc przed 8 sporo i spokojnie przejść ten odcinek...
Paweł, tak jeszcze myślałam o trujących kurkach i uświadomiłam sobie, że Ty kilka dni wcześniej pisałeś, że masz kurki. A więc jeśli Ty je trzymałeś kilka dni przed przyrządzeniem jajecznicy to ja się nie dziwię, że Ci zaszkodziły.
Jejuuuu, tu są same mieszczuchy
Powiedzcie mi, dlaczego wolicie mieszkanie w mieście od wiejskiego domu? Dla mnie to zupełnie niezrozumiałe i nie potrafię sobie wyobrazić, ze ktoś może świadomie dokonać takiego wyboru. Mieszkam w mieście i moim największym marzeniem jest jakaś chałupa na wsi. Nie pod miastem (tych klimatów nibywieś, nibymiasto nie lubię), ale na prawdziwej wsi. Lub w malutkim miasteczku na obrzeżach gdzieś. Wielkość działki też bym chciała jak największą... Jak można nie chcieć wielkiej działki?
Ehhh, Jaga, a coś z tego rycerskiego przytulania wynikło? Albo z rozmów? W sensie czy masz trochę rozjaśnioną dalszą wizję waszej znajomości czy dalej nie wiesz nic?
27,430 2013-09-13 10:04:25 Ostatnio edytowany przez Jaga Baba07 (2013-09-13 10:06:26)
No właśnie, Beata, mnie denerwuje to, że oni albo parkują na parkingu dla nauczycieli, albo bezmyślnie zastawiają bramę do tego parkingu. Dobrze, że na kopercie dla szkolnego autobusu jeszcze nie stawiają, chociaż kilka razy widziałam takich pomysłowych rodziców.
A uliczka też wąska.
No i nie można by się było denerwować, gdyby nie mieli wielkiego parkingu. Ale mają parking, jest jakieś 50-70 metrów od szkoły, więc dla rodziców to za daleko
.
Beata, moim największym marzeniem jest posiadanie drewnianego domku na podlaskiej wsi. Z okiennicami, z malwami pod oknami.
Z tym że jak mam dom w opolskim, małym miasteczku, to przecież szaleć nie będę
.
Ten na Podlasiu sobie daruję
.
Toć rodziny i domu się nie wybiera
.
A wybrzydzać nie będę.
Mam wokół porządnych sąsiadów, m.in. dwie rodziny lekarzy, do których chodzę. Jeden to internista, który wiele nam pomógł w sprawie babci, a drugi to ginekolog
.
Z tym drugim jeszcze muszę się bliżej zapoznać, a nie tylko na jego fotelu
.
Z naszą znajomością...hmm...Nie zahaczałam o temat tej "przyjaźni", bo stwierdziłam, że to za wcześnie.
Ale wiem, że Sylwestra chce spędzić ze mną.
I jak potem napisał, nie da mi nigdy zmarznąć
.