Ja już się starzeję. Rocznik 77, to za rok będzie 37. Niemożliwe. Ja się nadal czuję jak nastolatka ![]()
To co Ty tam Beata wyczyniasz, że mozesz obudzic wszystkich ? ![]()
U mnie wszyscy chrapią. Tylko, gdzie mój kot? Już go widzę, siedzi pod moim fotelem ![]()
Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!
Forum Kobiet » NASZA SPOŁECZNOŚĆ » Netkafejka dla Przyjaciół ;)
Strony Poprzednia 1 … 413 414 415 416 417 … 470 Następna
Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź
Ja już się starzeję. Rocznik 77, to za rok będzie 37. Niemożliwe. Ja się nadal czuję jak nastolatka ![]()
To co Ty tam Beata wyczyniasz, że mozesz obudzic wszystkich ? ![]()
U mnie wszyscy chrapią. Tylko, gdzie mój kot? Już go widzę, siedzi pod moim fotelem ![]()
Yogi, Ty pomykasz z taką torbą
?
Na zakupy żarełka po osiedlu
.
Już wyzdrowiałem
.
NOO i w pizdu
i cały mizerny plan ratunkowy też w pizdu
Ja też ludkowie dobrej woli kierunek sypialnia ,Beata ja na poważnie z tym zlocikiem ,więc rozważmy chociaż , Strzałka co myślisz?
Dobranoc ![]()
amatorkom sztuczności tym bardziej ![]()
Cholera. Dziecko zaraz obudzę. I sąsiadów.
Spokój! Cisza nocna jest!
Wibrator tak głośno buczy
?
Strzałko, wibrator, jak sama nazwa wskazuje...wibruje
![]()
Aniu, skończyłaś 35 czy dopiero za rok?
W rubryczce "wiek" Ania ma wpisane 36.
Ja czuję się jeszcze bezpiecznie
Dobra, dobra, pogadamy za kilka lat
.
Jaga, Yogi pewnie i śpi z tą torbą ![]()
Spodobałaś się Yogiemu ![]()
Yogi, jaki podryw hehe
Też taki chce
A wibrator zabawny! ![]()
Strzała, i prawidłowo. Czujesz się młodo, piszesz jak młoda osoba- jeśli można to ocenić. Tzn doświadczenia masz dużo, mądrze piszesz, ale jesteś też młoda duchem. Wyglądasz też młodziutko i promiennie. Także nie ma co się wiekiem przejmować, bo u Ciebie on wiele nie odzwierciedla ![]()
A co do spotkania, no, byłoby, super, ja np Beacie już proponowałam, bo blisko do siebie mamy
No.. ale spokojnie, nie zmuszam
Wiadome, ktoś może chcieć pozostać anonimowy ![]()
amatorkom sztuczności tym bardziej
Kogo masz na myśli ??
Paweł, z tej złości na pracę to mam ochotę jechac teraz i na koniec świata ![]()
A serio to owszem , chciałabym się spotkac, nawet bardzo, oby nie tak daleko ![]()
Paweł, z tej złości na pracę to mam ochotę jechac teraz i na koniec świata
A serio to owszem , chciałabym się spotkac, nawet bardzo, oby nie tak daleko
Moja propozycja brzmi- musimy obliczyć punkt środkowy dla nas wszystkich. Żaden Sopot,na moje oko będzie to gdzieś w łódzkim
.
Jaga, Yogi pewnie i śpi z tą torbą
Ja mówiłam zawsze, że ci ekolodzy to trochę nie ten teges
.
A ta torba tak wygląda:

W rubryczce "wiek" Ania ma wpisane 36.
Widocznie ja jestem tak spostrzegawcza jak przed chwilą Yogiemu zarzucałam ![]()
Monia, dobry wieczór
.
Pozwól, że przemilczę Twoje pytanie o adoratora, ale jak sama widzisz, to mam już nowego
.
Beata, ale dostałaś lekki opieprz od Moni
.
Paweł-1979 napisał/a:amatorkom sztuczności tym bardziej
Kogo masz na myśli ??
No ja też nie wiem. Zawsze twierdziłam, że wolę żywe. No ale niech mi ktoś pokaże faceta, który zapamięta co kobieta mówiła...
Jakaś dziwna jestem chyba , bo śmieje się nawet do torby ![]()
Sopot- o nie, nie, zupełnie odpada.
Łódzkie w miarę bliżej. Ciekawe co reszta na to .
Yogi, jaki podryw hehe
Też taki chce
Jesteś w pełni świadoma swoich słów?
A wibrator zabawny!
Oj, Monia, jakaś Ty uroczo niewinna jeśli uważasz, że wibrator służy do rozbawiania....
A co do spotkania, no, byłoby, super, ja np Beacie już proponowałam, bo blisko do siebie mamy
No.. ale spokojnie, nie zmuszam
Wiadome, ktoś może chcieć pozostać anonimowy
No przecież się wygłupiam z tą anonimowością... Całkiem chętna jestem na jakiś zlocik. Ale też proponuję coś bardziej koło Łodzi ![]()
Jakaś dziwna jestem chyba , bo śmieje się nawet do torby
Czyli nie jest ze mną najgorzej. Ja do torby jeszcze nie.
Jaga Baba07 napisał/a:Paweł-1979 napisał/a:amatorkom sztuczności tym bardziej
Kogo masz na myśli ??
No ja też nie wiem. Zawsze twierdziłam, że wolę żywe. No ale niech mi ktoś pokaże faceta, który zapamięta co kobieta mówiła...
Oni zapamiętują to, co chcą zapamiętać. Dziwnym trafem nigdy nie są to rzeczy, które my byśmy chciały, żeby zapamiętali
...
Przeklęte, męskie plemię
!
Ja bym im taką "Seksmisję" zrobiła, że by na pewno zapamiętali
!
Myśleliście kiedyś jak mało w nas spontaniczności? Jak jesteśmy przewidywalni w naszych działaniach, decyzjach ?
Lata mijają ,a my jesteśmy wujkiem ,ciocią ,trybikiem w jakiejś firmie , tak bardzo czasem politycznie wymowni.. Wręcz przesadnie konformistyczni ?
Tak bardzo realne spotkanie było by czymś nie możliwym? ...
Ja już lulu , to co zawsze i codzienne
Dobranoc ![]()
Beata, ale dostałaś lekki opieprz od Moni
.
Cicho siedź. Nie widzisz, że udaję, że nie widzę?
Monia, dobry wieczór
.
Pozwól, że przemilczę Twoje pytanie o adoratora, ale jak sama widzisz, to mam już nowego
.
Beata, ale dostałaś lekki opieprz od Moni
.
To nie żaden opieprz, serio, bo ja się nie gniewam
Pokazałam tylko, że ja też chciałam poznać np Beatę, w realu, ale nie tylko
Wszystkich bym chciała poznać ![]()
Łódzkie to byłoby dobre, faktycznie, zawsze to mniej drogi, spokojnie tak by można było
Chętnie ![]()
A wibrator zabawny w sensie wyglądu
Wiem do czego służy, ale nie używałam, więc tu się nie wypowiem. Dlatego tak lakonicznie wyszło chyba ![]()
A ja? Czasem planuję, czasem spontaniczna. To różnie
Zależy od sytuacji. Chyba też nie zawsze przewidywalna ![]()
Tak bardzo realne spotkanie było by czymś nie możliwym? ...
)
Zawsze patrzę w ten sposób, że nie ma rzeczy niemożliwych ![]()
Dobranoc Paweł ![]()
Myśleliście kiedyś jak mało w nas spontaniczności? Jak jesteśmy przewidywalni w naszych działaniach, decyzjach ?
No właśnie we mnie jest za dużo spontaniczności jeśli chodzi o spotkania. Najpierw się umawiam, potem mi coś wypada (albo umawiam się w już zajętym terminie zapominając o tym, jak to z Jagą się umawiałam
), odwołuję, umawiam się, odwołuję itp. Jedyne spotkania na jakie docieram to ostatnio takie na telefon "za 20 minut bądź tu i tu"
Wtedy nic nie może się zmienić ![]()
Taaa, zaraz nam pogardzony przeze mnie na poprzednich stronach Włocławek wyjdzie
Miałam dzisiaj iść wcześnie spać. Znowu poległam w swych postanowieniach.
Ale od jutra...
![]()
Dobranoc ![]()
Oj, Monia, jakaś Ty uroczo niewinna jeśli uważasz, że wibrator służy do rozbawiania...
Bo zaraz mamę obudzę
.
Ale też proponuję coś bardziej koło Łodzi
Zaraz napisze, że środek wychodzi w Warszawie i mamy pozamiatane
.
Jakaś dziwna jestem chyba , bo śmieje się nawet do torby
Zaraz Ania stwierdzi, że też jutro musi rano Tesco odwiedzić, co by taką torbę móc dzierżyć
.
Cicho siedź. Nie widzisz, że udaję, że nie widzę?
Gdzieś podziałam okulary, więc nie, nie widzę
.
Lata mijają ,a my jesteśmy wujkiem ,ciocią ...
I kochanką...:P
Ja też idę powoli spać, miłej nocy, dobranoc ![]()
... a i faktycznie masz adoratora Yogiego... i fajnie
korzystaj z powodzenia, powiem szczerze, że ja nigdy tak powodzenia nie miałam.Wasze teksty mnie rozbrajają niektóre
No ale śmiech to zdrowie, bardzo miło się zawsze w tej kafejce po prostu pisze <ach sentymentalizm>. Brakuje jednak Marzenki i również jej tekstów i w ogóle ![]()
Ja też idę powoli spać, miłej nocy, dobranoc
Weszła, opieprzyła i tyle z niej pożytku
. No dobra, trochę się poprawiła
.
A idź! Tylko śpij, a nie żebym potem o 3 sprawdzała forum, a tam posty Moni z godziny 2:57
.
Ania nie pójdzie po torbe
O Dzizus ! Ania ma pobódkę o 4 .
Prześpijcie się z tym zlotem, bo ja się już napalam:)
Prześpijcie się z tym zlotem, bo ja się już napalam:)
Mamy się bać Twojego napalenia
?
Mi nie trzeba dwa razy pisać
.
Dobra, ja też idę spać...
Ooo, kurczę zapomniałam wziąć tabletki na sen.
Dobra, niech stracę, zejdę na dół. Przy okazji o lodówkę zahaczę
.
A potem Wam napiszę- grzecznych...yyy...tzn. grzesznych snów
.
Bo zaraz mamę obudzę
.
A to Twój wibrator też głośny???
Zaraz napisze, że środek wychodzi w Warszawie i mamy pozamiatane
.
Kusiło, oj, kusiło
Zaraz Ania stwierdzi, że też jutro musi rano Tesco odwiedzić, co by taką torbę móc dzierżyć
.
Strzałko, przemyśl to dobrze. Miałabyś torbę, do której można się chichotać i wibrator, na którym mogłabyś ją wieszać.
Dobranoc naprawdę ![]()
A potem Wam napiszę- grzecznych...yyy...tzn. grzesznych snów
.
Oki, tylko bez tych dziwnych, sztucznych zabawek ![]()
Choc, hm... to co dziwne jest inne, kusi, kusi. Dobra, kto chce a niech i ma ![]()
Dobranoc ![]()
A no ok Jaga, czasem się tak zasiedziałam jeszcze, a teraz weszłam na chwilę, ale serio spadam, dobranoc ![]()
Dziwne, że ja nawet potrafię zadowlic się... torbą
Chyba nie odróżniam przyjemnego od przyjemniejszego
A zresztą co tu może byc przyjemnego w wieszaku ![]()
Cześć Milusińscy
i moja BOGINKO
.
Cześć Milusińscy
i moja BOGINKO
.
Yogi nie możesz tak faworyzować jednej osoby. Tu jest 7 kobiet i każda jest boginią
.
Kupiłeś tą torbę
?
Tak mi się przypomniało, że Tesco otwarte jest 24 h na dobę, więc już po północy mogłeś podreptać do sklepu
.
Dobra, kto chce a niech i ma
Ja chcę...A nie mam.
Yogi nie możesz tak faworyzować jednej osoby. Tu jest 7 kobiet i każda jest boginią
.
.
Źle wychowany. Zanotuj w odpowiedniej rubryce
I jak, ganiało Cię coś w nocy?
Ja znowu mam lenia...
Siema leniwce ![]()
Wróciłam właśnie z pracy od 5 rano i na 16 z powrotem do tej pracy.
Ale dziwne, bo nawet jestem wyspana po 2,5 godzinnym śnie.
Teraz mam robotkę w domu, sprzątanie, pranie i jeszcze te śliwki ![]()
Spoko, dam rade, trochę się jeszcze tylko chwilę pobyczę ![]()
Dziwne, że ja nawet potrafię zadowlic się... torbą
Witajcie ![]()
Zaraz zaraz ,bo mi to nie daje spokoju Z TORBĄ??? ![]()
To ja już nie wiem czy chcę się spotkać ![]()
A tak poważnie wsiadajta w" Pindolino" i do Bydgoszczy ![]()
A wiesz, że Bydgoszcz to wcale nie jest najgłupszy pomysł? Ale kiedyś byłam tam z koleżanką i miałyśmy problem ze znalezieniem jakiegoś czynnego, piwnego lokalu
W końcu zabrała mnie do takiego fajnego, gdzie jakieś elementy westernowe były na ścianach...
Przywabiam wieczorowo i znowu obiecuję sobie nie siedzieć do północy ![]()
A wiesz, że Bydgoszcz to wcale nie jest najgłupszy pomysł? Ale kiedyś byłam tam z koleżanką i miałyśmy problem ze znalezieniem jakiegoś czynnego, piwnego lokalu
W końcu zabrała mnie do takiego fajnego, gdzie jakieś elementy westernowe były na ścianach...
Przywabiam wieczorowo i znowu obiecuję sobie nie siedzieć do północy
Problemów żadnych nie będzie ,zdajcie się na mnie
Tak z lekka wyskoczyłem żartobliwie i egoistycznie , ale jak coś to WELCOME in Bydgoszcz ![]()
Beata co ty o tym sądzisz? bo ręce opadywują.. http://www.netkobiety.pl/viewtopic.php?pid=1671118#p1671118
Tylko nie zamykaj bo otworzy nowy ,a tu ludzie już wiedzą o co kaman..
Ja jednak też jestem, bo mój nie może jednak zanocować. W poniedziałek, pojutrze się z nim spotkam.Co tam nocne marki? ![]()
Beata, oj tam, oj tam, najwyżej posiedzisz dziś z nami TYLKO do 23:55
hihi
Zawsze przed 25, wilk syty i owca cała
Musisz za Marzenkę, póki Marzenka na razie nie ma czasu "normę" wyrabiać
![]()
Strzała, wydaje mi się, że czasem po prostu tak jest... Ja też tak miewam. Np jednego dnia mogę spać 9 czy 10 godzin, a będę niewyspana.. np dzisiaj spałam prawie 10 godzin i niewyspana, jakbym 3 godziny spała.. a czasem np 3 godziny i człowiek czuję się rześki, dziwne
Też tak miewacie? ![]()
Przecież nie zamykam
Patrzę cierpliwie i z zaintrygowaniem co autorka jeszcze intrygującego wymyśli...
A tak serio to jest to lekko przerażające. Wydaje mi się, że to prawdziwa opowieść. I teraz dziwnie mi na myśl, że gdzieś się pojawiam z moim R., zachowujemy się NORMALNIE (czyli tak jak jej szef), a jakaś wariatka obserwuje każdy krok i analizuje... Brrr...
Monia, od czego zależy możliwość nocowania Twojego chłopaka? Pytam z ciekawości, bo u mnie np. rodzice nigdy by się nie zgodzili na takie coś. Dopiero teraz czasem jakiś nocleg R. albo chłopaka mojej siostry akceptują. No, ale my już obie po 30-tce jesteśmy ![]()
No do 25-tej to na pewno się zawsze wyrobię ![]()
A dlaczego ja mam za Marzenkę odrabiać? Może chociaż jakiś sprawiedliwy podział???
Nie. To akurat nie chodzi o moich rodziców. Ja oczywiście ich pytam, ale u nas to taka formalność, bo oni po prostu nie mają nic przeciwko. Owszem, często u mnie nie nocuje, bo po prostu często on sam nie ma takiej możliwości, bo sporo obowiązków, ale rodzie nie mają nic przeciw, nawet jakby było częściej, jak obecnie raz na miesiąc czy kilka miesięcy (bo obecnie tak wychodzi chyba z tym nocowaniem).Chodzi tylko o to, że teraz nie może, bo musi pomagać coś z balkonem w swoim domu, bo rano robotnik przychodzi i musi to być zrobione, dlatego z nocowania dzisiaj nici. A też oczywiście bardzo chciał. Najwyżej innym razem, choć pewnie nieprędko, bo teraz zmiana pracy itp ![]()
Hehe
A wiesz, TY też od dawna w kafejce, ona też, to teraz będziesz tak szefową odrabiającą
Żart... Pomożemy Ci, prawda? Ja na pewno sama sporo "odrabiam"?
Kurczę.. kiedyś tyle osób było w tej kafejce.. i pomyślcie teraz jakby naraz wszyscy przyszli i zaczęli pisać, wtedy to dopiero ciężko byłoby nadążyć, ale za to byłoby nas wiele.. byłoby wesoło
![]()
Witajcie wieczorkiem
.
Przecież nie zamykam
Patrzę cierpliwie i z zaintrygowaniem co autorka jeszcze intrygującego wymyśli...
A tak serio to jest to lekko przerażające. Wydaje mi się, że to prawdziwa opowieść. I teraz dziwnie mi na myśl, że gdzieś się pojawiam z moim R., zachowujemy się NORMALNIE (czyli tak jak jej szef), a jakaś wariatka obserwuje każdy krok i analizuje... Brrr...
Już jeden wątek jej zamknęłaś
:
http://www.netkobiety.pl/viewtopic.php?id=58155
Wprawdzie tam pisała pod innym nickiem, ale mam dziwne przeczucie, ze obydwa logują się z tego samego IP
.
. byłoby wesoło
![]()
I było wesoło , czasem nawet ZA .. a czasem smutno ,nawet ZA .. Długo by opowiadać ...Było minęło..
Beata a mnie dziewczyny przekonały że to fantazja po prostu , harlekin jakiejś małolaty ![]()
No jak pod innym, jak pod takim samym?
Monia, masz bardzo liberalnych rodziców ![]()
Owszem, mam liberalnych rodziców, wiem o tym.
No tak tylko wiesz, teraz tu w kafejce byłoby dużo więcej osób, gdyby wszystkie się zebrały. No ale wiadomo, że ciężko tak. Ktoś jest tak, ktoś potem nie ma czasu, ktoś przychodzi, wiadomo.
Na początku Beata, jak byłam z moim byłym, to jeszcze go nie zapraszałam, bo 15 lat, taki wstyd, z siostrą miałam jeszcze pokój, bo z nami wtedy mieszkała. No i wtedy faktycznie mama nie była taka przychylna, by zaprosić chłopaka
Miałam dopiero 15 lat, to na pewno dlatego. No i sama miała mamę, która nie bardzo chciała, by zapraszała chłopaków, ogólnie miała surową mamę. No, ale któregoś razu ja zachorowałam, poprosiłam mamę czy mogę go zaprosić, ona wtedy zgodziła się, posiedzieliśmy, ja nie nudziłam się bedąc chora no i czasem zaczęłam zapraszać chłopaka, mama nie miała nic przeciwko.
Z tym, że były to akurat tylko raz u mnie nocował przez 2 lata związku- w jednego Sylwestra, bo jego mama to autentycznie surowa, on tak naprawdę mamisynek i tak to było.. A teraz to właśnie nie ma problemu, by chłopak odwiedził, choć mamy nieduże mieszkanie- 2 pokoje w bloku, nieduże. Z tym, że jak już mój chłopak jest u mnie to moi rodzice, szczególnie mama traktują go wzorowo, bardzo gościnnie, lubią go. Przyznam, że z jego rodzicami jest inaczej, dlatego ja u niego nie nocuję, tylko bywam, w końcu to ich dom. Moja mama to tak naprawdę przeciwieństwo swojej mamy (czyli mojej babci), na szczęście ![]()
Moja mama to wręcz powiedziała, że jeśli będzie nocować, to bym dała wcześniej znać, bo wtedy będzie wiedziała, żeby np chleb z zamrażalki wyjmować, żeby też dla niego był. Także fajnie
No bo sama jej powiedziałam, że to jeszcze nic pewnego, dlatego tak powiedziała. Lepiej wcześniej wiedzieć ![]()
No jak pod innym, jak pod takim samym?
Faktycznie
.
Ja nigdy nie pamiętam nicków, a zwróciłem uwagę na ten sam styl pisania. Podejrzewam, że ktoś sobie specjalnie jaja robi.
Nie wiem dlaczego, ale jestem też przekonany, że Katarzynka82 to facet.
Przyznam, ze nie czytam już jego postów, ale na początku byłem tego pewny.
No i Olinka wkroczyła ,to podejrzewam że się skończy farsa ![]()
No i Olinka wkroczyła ,to podejrzewam że się skończy farsa
Albo zacznie, biorąc pod uwagę rodzaj jej "wkroczenia" ![]()
Katarzynka facetem? Muszę się przypatrzeć ![]()
...facetem? Muszę się przypatrzeć
W pierwszym poście pisała w rodzaju żeńskim, a kilka razy zmieniła rodzaj na męski i to w takich momentach, ze nie była możliwa literówka, a an pewno żadna kobieta nie wpisałaby przez przypadek rodzaju męskiego.
Gdy zwrócono jej na to uwagę, twierdziła, że pisze w WORD-zie i to on jej tak poprawił tekst.
Po uwadzę,m że WORD nie poprawia w taki sposób teksu, stwierdziła, że robi bardzo dużo literówek i... od tego momentu (przez pewien czas) robiła bardzo dużo literówek
.
Yogi ,tak by napisał facet? http://www.netkobiety.pl/viewtopic.php?pid=1670995#p1670995
Yogi ,tak by napisał facet? http://www.netkobiety.pl/viewtopic.php?pid=1670995#p1670995
Pawełku, ja jestem porządnym faciem, ale nie pytaj mnie o imię kobiety, z którą przez rok mieszkałem po rozwodzie
.
Napisał prawdę.
Pamiętasz SEKSMISJĘ
? Pan/pani szefowa tego całego bajzlu musiała być bardziej feministyczna od najgorszych kobiet feministek
.
Paweł-1979 napisał/a:Yogi ,tak by napisał facet? http://www.netkobiety.pl/viewtopic.php?pid=1670995#p1670995
Pawełku, ja jestem porządnym faciem, ale nie pytaj mnie o imię kobiety, z którą przez rok mieszkałem po rozwodzie
.
Napisał prawdę.
Pamiętasz SEKSMISJĘ? Pan/pani szefowa tego całego bajzlu musiała być bardziej feministyczna od najgorszych kobiet feministek
.
W sumie racja .. ![]()
No i witajcie
.
Muszę uzupełnić braki w lekturze i zacząć czytać tą fascynującą powieść niczym harlequin
.
No i obadać, czy Katarzyna to Katarzyniarz
.
Ale napiszę, że jeżeli facet się w takie coś bawi, to musi mieć naprawdę nierówno nie tylko pod sufitem
.
Buziaki
:P:P.Cmok, cmok, cmok
.
Beata już się zmyła??A no tak, północ wybiła, ciekawe, czy o panto...tzn. o zgubionym wibratorze nie zapomniała
?
Buziaki
:P:P.Cmok, cmok, cmok
.
Jak dawno nikt mnie tak fajnie nie wycmokał
.
W odwecie masz ode mnie cmoka... w czółko
.
Ale ja cmokałam w powietrze
.
Ja też chcę cmoka, Yogi!!!
Hehe, oj ja też muszę poczytać:)
A ja stoję z boku i patrzę się na Was, jak się cmoktacie ![]()
Siemka ![]()
Siedzę i gotuję znowu śliwki,znaczy smażę. Ale już ledwo siedze, oczy mi się już zamykają, już nie mogę ich przytrzymac ![]()
Muszę się wyspac,bo 4.40 znowu wstaje. Choc chciałoby się posiedziec tu z Wami ![]()
Strzała, brrr, to faktycznie, kładź się. 4:40 to nieludzka pora ![]()
To praktycznie jak wstawać w nocy, oj niefajnie, powiedz pracodawcy, by trochę serca miał ![]()
Cmok, cmok :* ![]()
No to jak już wymieniamy płyny ,to ja też się dołączam
i za razem dobrej nocki życzę ![]()
A ja stoję z boku i patrzę się na Was, jak się cmoktacie
Podglądaczka
. Ale nie masz ubranej pończochy, jak w thrillerach
?
Ja też chcę cmoka, Yogi!!!
Żeby to kobieta się o cmoka upominała
. Yogi! Już proszę ładnie wycmokać wszystkie panie
.
Monika, tutaj pracodawca ma ogromne serce, ale niestety tego nie da się przełożyc na potem, bo to rośnie, rośnie aż w końu pęka i wtedy klasyfikuje się do kat 2, a to już nie fajne.
Hm...wczoraj wibratory, a dzisiaj cmokanie
Dziwnie w tej kafejce zaczyna się dziac ![]()
I teraz wam powiem, ze Vinnga nie zajrzy , bo ona nie jest z tych cmokliwych ![]()
Jaga, spoko, mi już oczy klapią, to słabo i widzę he he, ale jarzę o co biega ![]()
.
Strony Poprzednia 1 … 413 414 415 416 417 … 470 Następna
Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź
Forum Kobiet » NASZA SPOŁECZNOŚĆ » Netkafejka dla Przyjaciół ;)
Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności
© www.netkobiety.pl 2007-2024