może coś o historii Albanii,
To może króciutko o historii Albanii.
W starożytności zamieszkiwali ją Ilirowie. Nie wiadomo skąd ten lud pochodził. Zamieszkiwali na większym obszarze niż dzisiejsza Albania. Też na terenie obecnej Chorwacji, Kosowa, Czarnogóry, Słoweni, Bośni i Hercegowiny i Serbii. Byli kupcami, rolnikami pasterzami, ale też piratami. Z tego ostatniego (zapewne) powodu popadli w konflikt (za czasów królowej Teuty) z Rzymianami, co skończyło się podbiciem przez Rzymian większości terenów Ilirii. W konsekwencji Ilirowie zostali zromanizowani (zatracili własną kulturę na rzecz romańskiej). Część Iliryjczyków nie uległa romanizacji i z nich wywodzi się dzisiejsza ludność Albanii. Na marginesie - polscy archeologowie odkryli ślady kultury iliryjskiej w albańskiej Szkodrze.
Po panowaniu rzymskim przyszło panowanie bizantyjskie, potem przyszli Słowianie.
Chrystianizacja dokonała się w obrządku greckim.
W pierwszym tysiącleciu n.e. tereny iliryjskie były często atakowane i pustoszone przez plemiona barbarzyńskie, głównie Hunów (pod wodzą Attyli znanego w historii jako "Bicz Boży"), Ostrogotów, Awarów i Wizygotów.
W XII wieku powstało pierwsze księstwo albańskie - Arberia (stąd wywodzi się dzisiejsza nazwa - Albania), ze stolicą w Kruji (pięknie położone miasteczko, wkleję zdjęcia). Na początku XV wieku Albanię podbili Turcy. Potem były powstania antytureckie pod wodzą narodowego bohatera - Skanderbega (produkowane jest brandy o tej nazwie). Skanderbeg był genialnym przywódcą i politykiem. Jeden z papieży nazwał go "zapaśnikiem chrystusowym". Zajął Kruję i wywiesił sztandar: czarny, dwugłowy orzeł na czerwonym polu (dziś godło Albanii). Skanderbeg zmarł prawdopodobnie na malarię w czasie oblężenia innej twierdzy (Lezha). Wkrótce potem padła Kruja i Albania została wykreślona z mapy na ponad 400 lat. Po śmierci Skanderbega sułtan turecki powiedział: " teraz Europa i Azja należą do mnie. Biada chrześcijaństwu, straciło ono swoją tarczę i miecz". Wielu Albańczyków salwowało się ucieczką i znalazło schronienie na terenie dzisiejszych Włoch.
Pod panowaniem otomańskim, feudałowie (w celu zachowania majątków) przyjęło islam. Jest wiele pozostałości po panowaniu tureckim (wiele obejrzeliśmy).
Odrodzenie Albanii i uzyskanie niepodległości nastąpiło dopiero na początku XX wieku (początkowo pod protektoratem).
W czasie I wojny Albania było pod okupacją m.in. Włoch, Grecji i Francji. Próba całkowitego uniezależnienia się Albanii, skończyła się zajęciem jej w latach 30-tych przez Włochy i obaleniem króla. Po kapitulacji Włoch, Albanię okupowali Niemcy W czasie II wojny powstał silny ruch oporu, niestety głównie komunistycznego (inne grupy zostały przez komunistów po prostu rozbite), a po wojnie władzę przejęła partia komunistyczna. Przeprowadzono reformę rolną, a później kolektywizację gospodarstw, nacjonalizację przemysłu. Początkowo były pomysły unii z Jugosławią, ale zostały odrzucone. Za to nawiązano ścisłą współpracę z ZSRR, co wiadomo jak musiało się skończyć: masowym terrorem.
Na czele państwa stanął Enver Hodża i wprowadził dyktaturę typu stalinowskiego. Za jego rządów dziesiątki tysięcy Albańczyków przebywało w więzieniach i obozach pracy. Rządził ponad 40 lat. Hodżę wymienia się jako dyktatora na równi ze Stalinem i Ceausescu. To on doprowadził do całkowitej izolacji Albanii. Zakazał wyznawania wszelkiej religii, zniszczono wiele dzieł kultury sakralnej, mordowano duchownych zarówno chrześcijańskich jak i muzułmańskich. . Nie można było wyjeżdżać za granicę, nawet do "zaprzyjaźnionych"krajów bloku wschodniego. Nie wolno było posiadać prywatnych samochodów, przez co m.in. w kraju nie było dróg (także z tego powodu, że mógłby nimi wjechać wróg). Za jego czasów wybudowano ok. 600 tysięcy (!) bunkrów (stoją do dzisiaj, pozarastane lub pomalowane graffiti) co miało być m.in. linią oporu przed atakiem ze strony morza. Na bunkry wydawano kilkadziesiąt procent budżetu państwa (podobno),kosztowały ok. 3 miliardów dolarów, budowano je z najlepszego betonu, a ich wytrzymałość ponoć sprawdzano strzelając do nich z kontruktorem w środku. Każda rodzina miała mieć swój bunkier (Albania liczy koło 3 mln ludzi).
Albańska służba bezpieczeństwa (Sigurimi) była tak samo okrutna jak NKWD.
Po rozłamie w bloku wschodnim, Hodża opowiedział się po stronie ZSRR (chcąc uniknąć spłaty długów wobec Jugosławii), a potem by nie płacić długów wobec ZSRR "przeszedł" na stronę Chin. Po aresztowaniu w Chinach "bandy czworga", także z Chinami zerwał stosunki.
Zmarł dopiero w 1985 r. Na początku lat 90-tych obalono jego pomnik (jeden z wielu) na placu Skanderbega w Tiranie. Większość Albańczyków uważa Hodżę za diabła wcielonego. Nie trzeba chyba dodawać, że gdy naród żył w nędzy, Hodży żyło się znakomicie. Jego żona chyba nadal żyje, nigdy nie wykazała skruchy i walczy o dobre (?) imię męża. W latach 90- siedziała w więzieniu, wyszła na mocy amnestii.
Po Hodży, kolejni rządzący nie mogli sobie poradzić z sytuacją w kraju. Władze były nieudolne, kwitła korupcja. Ludzie ratowali się głównie dzięki pracującym za granicą członkami rodzin (pracującymi głównie we Włoszech i Grecji).
W 1997 r. w Albanii padły tzw. piramidy finansowe, co doprowadziło do niemal całkowitej anarchii w kraju. Właściwie to była wojna domowa. Plądrowano sklepy, magazyny z żywnością oraz koszary (uważa się dziś, że w rękach 90 % Albańczyków jest broń). Pamiętam jak pokazywano te wydarzenia. Albańczycy uciekali morzem do Włoch - zdarzyła się niejedna tragedia, a najbardziej znana jest ta, w której okręt włoski celowo staranował łódź z uchodźcami albańskimi. Utonęło wiele osób, głównie kobiet i dzieci (kapitan włoskiego okrętu został później skazany przez sąd włoski na 3 lata więzienia). Wszystko w ramach tzw. "operacji białej flagi" czyli blokady na morzu. Niektóre całe miasta opanowane były przez zbrojnych cywilów.
W wyniku tych wydarzeń, do władzy doszła znów partia postkomunistyczna, która potem utraciła władzę na rzecz demokratów, a ci znów na rzecz socjalistów i tak wkoło macieju.
Chyba się zanadto rozpisałam, sorki ![]()
Dobranoc.