Netkafejka dla Przyjaciół ;) - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » NASZA SPOŁECZNOŚĆ » Netkafejka dla Przyjaciół ;)

Strony Poprzednia 1 … 405 406 407 408 409 … 470 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 26,391 do 26,455 z 30,541 ]

26,391

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

No tak, faktycznie, pod tym względem właśnie ja uznaję, że film mógłby być może trochę inaczej zrobiony lub krótszy, ale ogólnie ok smile Choć przyznam, "Avatar", mimo że dłuższy nie nudził mnie ani minuty, tylko, że tu fabuła była prostsza, a tu trochę takiego chaosu, trzeba się wysilić, by pewne wątki połączyć, w pewnym momencie może przyjść znużenie, moim zdaniem w takiej sytuacji, co nie znaczy, że film jest zły, bo dla mnie jest dobry smile

Rozumiem. Ja jestem kinomaniak tongue Ostatnio, w sumie mam głód filmowy i pewnie sobie coś niedługo włączę smile Ja większość filmów w sumie oglądam raz czy dwa, ale w sumie np wspomnianych wcześniej "Nietykalnych" mogłabym oglądać non stop, właśnie dla tego klimatu filmu, śmiesznych scen itp smile

Zobacz podobne tematy :

26,392

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

Kochana Marzenko :* :* :*


http://www.rotfl.com.pl/data/media/40/urodzinowe-zyczenia-tort-szampan-bukiet-czerwone-roze-kartka-glitter-jola-003.gif

  Wszystkiego najlepszego w Dniu Urodzin!!!

26,393

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

Ja też życzę wszystkiego najlepszego Marzenko wink

26,394

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

Przyłączam się do życzeń dla Marzeny.
A która z Was to Marzena? smile

26,395

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

Marzenko, wszystkiego naj, naj, naj. Dużo radości z Kamilka, samych słonecznych dni, z których każdy kolejny będzie piękniejszy od poprzedniego big_smile.

Marzenka? To ta, która jest na początku swojej kariery macierzyńskiej lol.

26,396

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)
Jaga Baba07 napisał/a:

Marzenka? To ta, która jest na początku swojej kariery macierzyńskiej

Znaczy - Ema.
Jeszcze mi się trochę mylicie lol

26,397

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

Dokładnie- Ema smile.

Marzenko, a jak się zwracają do Ciebie w Irlandii? Raczej trudno im wymówić "rz".

Właśnie moje koty, maluchy odgryzły ładnemu,zielonemu świerszczowi nogi. Także świerszcz już został skazany na powolną śmierć...Mama tego przeboleć nie potrafi. Ostatnio uratowałam piękną jaszczurkę przed marnym końcem w pyszczku Mikusia. Jak ją wzięłam na ręce, to zaczęła udawać martwą lol. Momentalnie stała się bezwładna, ale oddychała, więc znając zoologię tych stworzeń położyłam ją w bezpiecznym miejscu i po chwili jaszczurka wróciła do życia i tyle ją widziałam tongue.

26,398

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

Wszystkiego naj, naj, naj, Marzenko!!!

26,399 Ostatnio edytowany przez truskaweczka19 (2013-08-06 21:28:30)

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

Widzę Jaga ,że też pisałaś w tym temacie--> http://www.netkobiety.pl/viewtopic.php?pid=1629249#p1629249
Piszesz, że macie duży dom? Ale Wam fajnie smile No, ale ja tak jak napisałam w temacie nie wyobrażam sobie mieszkania czy z rodzicami czy teściami i chłopakiem. No, ale w sumie u Ciebie to jest inaczej, bo piszesz, że masz duży ten dom, a mój chłopak nie bardzo, więc jakbyśmy tam kiedyś zamieszkali, to ciągłe mijanie się z teściami i pokój z nimi praktycznie za ścianą. Nie chciałabym tak, mój facet oczywiście też smile Oni na pewno chcieliby żeby on tam został, bo dla nich to duży dom, ale będą musieli pogodzić się, że dla nas jednak to niekomfortowe. No, ale to jak już ja znajdę pracę, to możemy zamieszkać razem, bo z jednej pensji, to u nas by nie wyszło.

26,400

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

Siema smile

Nie wiecie czy to coś się dzieje z kompem, czy na forum coś nie działa? Chodzi mi o obrazek, który wstawiłam do życzeń dla Emci. Wcześniej normalnie go widziałam, a teraz tylko widzę ikonkę, której nie da się otworzyc i zobaczyc. Wie ktoś może o co tu chodzi ?

26,401 Ostatnio edytowany przez Jaga Baba07 (2013-08-07 01:05:19)

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

Wiesz Monia, wspomniałam, że jakby to miało wyglądać w ten sposób, jak u Ciebie, czy u mojej przyjaciółki, że mijalibyście się z teściami, to zapewne też nie zdecydowałbym się nigdy na wspólne mieszkanie. Właśnie przyjaciółka wyszła za mąż, zamieszkali z teściami, urodził się syn, a mąż pracuje za granicą i ona zostawała sama z jego rodzicami, a teściową ma taką, że się wtrąca. A to źle małym się zajmowała, a to coś się inaczej gotuje, a dom był z jedną łazienką, jedną kuchnią i w zasadzie przyjaciółka miała do dyspozycji tylko jeden pokój. A i mi też głupio było ją odwiedzać wtedy, bo my często spałyśmy w swoich domach i gdy do niej przyjeżdżam, lubimy wypić piwko lub winko, a przy teściowej głupio. Teraz wynajmują mieszkanie w tej samej wsi.

W moim przypadku jest zupełnie inaczej, a też nie wchodzi w grę jakieś myślenie o "myślenie o swoim", gdyż składa się nań kilka czynników:
1) tak, jak wspomniałam- mój dom to taka mała kamienica, podzielona na osobne mieszkania, więc mielibyśmy swoje mieszkanie,
2) to jest duży dom, a mama nie ma faceta, więc zostałaby sama ze wszystkim, a wiadomo, że kobieta nie zrobi tego, co może zrobić facet,
3) poza tym znam swoją mamę i wiem, ze to nie jest osoba, która wtrącałaby się do wszystkiego, wchodziłaby o każdej porze dnia i nocy do mojego mieszkania, miałaby w nosie, co się u mnie dzieje, tzn. oczywiście nie do końca, ale nie byłoby czegoś w stylu- "co macie na obiad?", "tak się dziecka nie ubiera w słoneczny, jesienny dzień. Gdzie czapeczka?", itd.

Naprawdę byłoby to w tym przypadku głupotą albo kaprysem jedynaczki, gdybym zaczęła coś przebąkiwać o swoim mieszkaniu.

26,402 Ostatnio edytowany przez truskaweczka19 (2013-08-07 01:18:18)

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

Aha, to tak, w takim wypadku, masz dobrze i to co innego niż mijanie się z teściami. Rozumiem, na to mogłabym się zgodzić, ale żadne z nas tak nie ma smile
Strzała, nie mam pojęcia sad

26,403

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

Marzena mam nadzieję że z perspektywy czasu choćby... Sama wiesz...
Tym bardziej przyłączam się do życzeń wink
Pomyślności..
Korzystając z okazji jestestwa koguta zapomnianego wink Wszystkim gorące pozdrowionka smile

26,404

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

Paweł - widmo jakieś? wink
Napisałbyś trochę co u Ciebie, albo cuś...
Właściwie od Twojego panowania żaden kogucik nie chciał się kurami z tej kafejki godziwie zająć big_smile

Temat mieszkania z rodzicami/teściami to temat rzeka. I wszystko należy rozpatrywać w konkretnym przypadku. Ja osobiście się do takiego układu nie nadaję, w żadnej konfiguracji - nawet dom za płotem teściów/rodziców. Ale Ty, Jaga - u Ciebie mogłoby to nawet wyjść, ze wszystkich wspomnianych przez Ciebie powodów i kilku innych smile

Jestem padnięta. Dzisiaj w Krakowie temperatura przekraczała granice rozsądku (Luc, żyjesz? smile ). Wracałam do Warszawy TLK bez klimatyzacji. Ledwo żyję. Ale to pokazuje jak łatwo się cieszyć z małych rzeczy. Wiecie jaką nieziemską przyjemność sprawia chłodny prysznic po tułączce w upale? Prysznic jest zdecydowanie niedoceniany tongue

26,405

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

Witajcie nocą,

vinnga napisał/a:

Dzisiaj w Krakowie temperatura przekraczała granice rozsądku (Luc, żyjesz? smile ).

Wiecie jaką nieziemską przyjemność sprawia chłodny prysznic po tułączce w upale? Prysznic jest zdecydowanie niedoceniany tongue

Żyję chociaż faktycznie upał był niemiłosierny. Ale na szczęście w domu mam przyjemny chłodek. Wieczorem podlałam ogród i wypuściliśmy się na chwilę poszlajać na mieście, które dopiero o tej porze było znośne.
Coś słyszałam, że jutro ma być jeszcze cieplej. Nie wiem czy to możliwe lol

Mnie taką przyjemność sprawia wszystko w domu po powrocie ze spływu kajakowego.
Wtedy wszystkie zdobycze cywilizacji cieszą: bieżąca woda i to ciepła, miękkie łóżko z pościelą, jedzenie na talerzu etc. smile

26,406 Ostatnio edytowany przez truskaweczka19 (2013-08-08 00:14:30)

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

Oj tak, wprawdzie nie jechałam dzisiaj tak jak Ty pociągiem Beata, ale po kąpieli czuję się o wiele fajniej, tak świeżutko, od razu choć trochę chłodniej. A upał niemiłosierny, w sumie musiałam tylko robić pod wieczór zakupy, więc poszłam, a tak to nie wychodziłam, bo naprawdę, skoro nie musiałam, to po co.. w ten upał czułam się jak w saunie, to wolałam zostać w domu, zawsze chłodniej, a wiatrak nawet teraz w nocy jeszcze chodzi, bo nadal jest gorąco.

Luc, może i gorącej będzie jeszcze, druga Afryka w Polsce się zrobi tongue A tak serio, to widziałam, że od piątku jak będę jechać to już chłodniej, ok 25 stopni, chłodniejsze noce itp, także nie martwcie się. Choć dla mnie gorzej, bo będę nad morzem, a tam chłodniej. Myślę, że tam upał by mi tak nie przeszkadzał, bo inaczej jest klimatycznie, znośnie bardziej, ten wiaterek od morza wink No nic, najwyżej nie opalę się, bo ma podobno sporo padać, jak tam będę. To pozwiedzamy muzeum itp hehe big_smile No, ale szkoda, oby chociaż z tymi deszczami się nie sprawdziło, chce słoneczko i bez deszczu albo deszcz nocą wink

Witaj Pawle, może napisz coś więcej. Ja nie miałam okazji Cię poznać, bo mnie jeszcze nie było w tej kafejce.

26,407

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

Beata jesteś najlepszą PRZYJACIÓŁKĄ na świecie. wink Tylko się nie wkurzaj i nie mów, że Ci słodzę smile
Dopiero dzisiaj odczytałam Twoją wiadomośc z 13 czerwca, wybacz, miałam zawaloną skrzynkę(3000 wiadomości) i przez to pewnie wszystko mi powcinało.
Mam nadzieję, że już będzie wszystko działac. Odpiszę w wolnej chwili.

Luc meil nie doszedł, ale już moje meile dochodzą(przynajmniej już przed chwilą, doszedł do jednej osoby z forum) także mam nadzieje, że będzie ok. Jeśli to nie problem i mogłabyś jeszcze raz napisac to bardzo proszę smile

Monika mam nadzieję,że pogoda Ci jednak dopisze. Baw się dobrze smile

26,408

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

Ok smile Oby dopisała smile Pozdrawiam Cię strzałko smile

26,409

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

Monia, czy Ty jutro już wyjeżdżasz, ooo przepraszam- dzisiaj?

26,410

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

Nie wink Pojutrze- w piątek, tylko dziewczyny po prostu już życzą mi miłego wyjazdu, co jest bardzo miłe oczywiście.

26,411

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

Strzałko wysłałam maila ponownie.

26,412

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)
luc napisał/a:

Strzałko wysłałam maila ponownie.

Dzięki smile

26,413

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

Strzałko, zmiłuj się i nie odpisuj na jakieś archeologiczne treści smile Przecież ten mail dotyczył konkretnej sprawy, która już się zdezaktualizowała smile

Monia, to ja też Ci życzę miłego wyjazdu. Tak śmiesznie wychodzi, bo jak tylko ktoś mi znajomy wyjeżdża gdzieś to od razu miły chłodek świat dopada tongue Ten wyjeżdżający zwykle nie jest z tego zadowolony tongue

Nic mi się nie chce. A muszę parę spraw załatwić. Ja jednak wolę chłodniejsze klimaty. Chociaż już dzisiaj się naszwendałam, bo postanowiłam poranną kawkę wypić w towarzystwie przyjaciółki, której dawno nie widziałam i teraz ona na 3 tyg wyjeżdża, więc też okazji by nie było.

Dlaczego ja nie chodzę w sukienkach? To chyba chłodniej trochę niż w dżinsach? tongue

26,414

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

Cześć dziewczyny,

vinnga napisał/a:

Dlaczego ja nie chodzę w sukienkach? To chyba chłodniej trochę niż w dżinsach? tongue

Vinnga nie mów, w taki upał chodzisz w dżinsach?????

26,415

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

Hahaha, chodzę smile Czasem chodzę w krótkich spodenkach, ale do ludzi nie lubię tak, bo mam niemiłosiernie posiniaczone nogi i czuję się jak atrakcja turystyczna. Więc zwykle jednak w dżinsach, ew. w długich spodniach z jakiegoś cieńszego materiału. Albo jakieś opcje spodni do połowy łydki.
Obecnie mam też posiniaczone ręce, więc w sumie zaczyna mi być wszystko jedno tongue

26,416

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)
vinnga napisał/a:

Więc zwykle jednak w dżinsach, ew. w długich spodniach z jakiegoś cieńszego materiału. 
Obecnie mam też posiniaczone ręce, więc w sumie zaczyna mi być wszystko jedno tongue

Ja generalnie dżinsy w lecie odkładam na półkę. Chyba, że jest chłodno.
Jeśli już zakładam spodnie to lniane lub płócienne. W dżinsach to bym się chyba w ten upał spociła jak ruda (nomen omen) mysz smile

A co Ty taka posiniaczona jesteś?

26,417

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

Beata, ja tam wolę w takie upały zdecydowanie krótkie spodenki, tzn. sukienki zakładam, ale według mnie nie są tak wygodne, jak spodenki. Sukienki, spódniczki powodują, że gdy jadę autem, to uda siłą rzeczy ocierają się o siebie, przez co pocę się tam, a tego nie lubię. W spodenkach tego problemu nie ma.

Oczywiście, myślę o stroju wyjściowym, do ludzi tongue. Bo po domu i podwórku, to ja latam w bieliźnie, sąsiadka tak samo lol.

A lnianych spodni nie masz? Jak już musisz chodzić w spodniach z długimi nogawkami, to lepiej zamienić jeans na len.

26,418 Ostatnio edytowany przez truskaweczka19 (2013-08-08 17:37:52)

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)
vinnga napisał/a:

Hahaha, chodzę smile Czasem chodzę w krótkich spodenkach, ale do ludzi nie lubię tak, bo mam niemiłosiernie posiniaczone nogi i czuję się jak atrakcja turystyczna. Więc zwykle jednak w dżinsach, ew. w długich spodniach z jakiegoś cieńszego materiału. Albo jakieś opcje spodni do połowy łydki.
Obecnie mam też posiniaczone ręce, więc w sumie zaczyna mi być wszystko jedno tongue

O kurczę, to nieźle, że dajesz radę w jeansach wink Ja chodzę w szortach, krótkich, no i ledwo daje radę, i tak mi się pocą nogi, twarz itp tongue No, ale za to pachy teraz mniej, bo mam lepszy antyperspirant. No, ale i tak pocę się cała i przecieram się chusteczkami. Dziś wyszłam ledwie na pół godziny, ok godz. 16 i prawie cała mokra. No wiem, na pewno są osoby, które więcej się pocą, ale i tak nieprzyjemnie, że pot spływa mi z nóg, twarzy hmm A i w głowie mi się z tego upału kręci, teraz jestem w chłodniejszym pokoju uff.,

26,419

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

Hej, szkoda, że dziś nie naskrobałyście dziś dziewczyny. Nie ma co nadrabiać w sensie pisania i czytania  tongue
Zgadzam się ogólnie z Jagą, że jak dłuższe spodnie na upał, to lepiej właśnie te lniane, znacznie bardziej komfortowe niż jeansy, gdy jest taka temperatura.
Znam też problem pocierania się ud i pocenia się tam, też mam mniej to w spodenkach, ale w sumie i tak nogi spocone tongue
Fajnie, że masz podwórko, takie dla siebie, ja to w bloku mieszkam, więc niestety nie bardzo wyjść w bieliźnie, jeszcze jak byłby balkon, to uszłoby, ale balkonu nie mam i parter.

Także dziewczyny, do popisania tak 17 sierpnia, bo 16-tego, to wiadomo, późno wracam. Będziemy mieli z racji niskiej ceny prawie 2 km do morza, ale ja tam nie narzekam, bardziej mój A. mimo że sam chciał za 35 zł tongue To ja nie rozumiem tych narzekań, a już wcześniej mówiłam mu o tej odległości. Chciał jak najtaniej, to ma smile Fajnie, bo Ci gospodarze po nas wyjadą autem, jak będziemy już w Łebie, stąd wyjeżdżamy 8:45, potem przesiadki, tam będziemy tak ok 18, góra 19.
Dobrej nocy i do usłyszenia! smile

26,420

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

Monia, udanego wyjazdu!

Luc, jestem posiniaczona, bo taka moja uroda. Nie wiem czy to kwestia krwi czy kruchych naczynek, ale siniaki robią mi się strasznie łatwo. I okresowo. Są okresy, kiedy jestem prawie jak normalny człowiek, a są takie, kiedy najmniejsze dotknięcie (dosłownie) zostawia mi siniaka. Możesz sobie wyobrazić jak moje łydki wyglądały po wyprawie rowerowej tongue  Resztę ciała mam trochę odporniejszą, ale jak ostatnio wygłupiałam się z moim R. i przytrzymał mnie za nadgarstki to mam teraz takie przedramiona jakbym dzikie sado-maso uprawiała...

Nigdy nie nosiłam lnianych spodni. Jakoś nie podobają mi się smile Od jutra ma być chłodniej, ale jednak do pociągu założę krótkie spodenki. Poobserwuję sobie te dyskretne i niedyskretne spojrzenia smile

26,421

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

Monia, wypocznijcie oboje, na pewno będzie fajnie smile. I życzę Wam, żeby podróż PKP nie była katorgą, bo dzisiaj współczułam tym ludziom, którzy stali w tych 14 pociągach.
Pozbierajcie muszelki, może jakiś bursztyn się trafi. Poszalejcie i wracajcie szczęśliwi big_smile.

Beata, w takie upały, to nie patrzy się na to, co się podoba. Nie męczyłabym się z powodu posiniaczonych nóg i nie zawracałabym sobie głowy innymi. Zawsze będą się gapić tongue.

26,422

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

Baata, ok nie jestem jędzą, zmiłuję się. Masz rację, bo w sumie pisałam już o tej sprawie na forum. Ale...jeszcze swoje trzy grosze Ci dorzucę big_smile.
Ale jeszcze nie teraz.
A powiedz, gdzie Ty znowu wyjeżdżasz jutro ?

A wiecie, ja w domu i po podwórku też chodzę w bieliznie, bo się nie da inaczej. Tylko, że mój facet się burzy, że ktoś mnie zobaczy big_smile. A tak serio to lubię, jak jest o mnie trochę zazdrosny:)
Mieszkamy w trzy rodziny w jednym domu.

Gdzieś indziej to zakładam spodnie 3/4 i też nie noszę sukienek, chyba, że na wyjątkową okazję smile

26,423

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

Witajcie nocne marki smile

vinnga napisał/a:

jestem posiniaczona, bo taka moja uroda.

Nigdy nie nosiłam lnianych spodni. Jakoś nie podobają mi się

Vinnga robiłaś badania w związku z siniakami?
Bo takie ciągłe lub częste robienie się siniaków może być objawem różnych schorzeń.
To może być małopłytkowość, problemy z krzepliwością, nieszczelność naczyń krwionośnych oraz inne.
Mojemu Tacie robią się siniaki nawet przy lekkim, leciutkim uderzeniu. Ale w jego przypadku to jest efekt uboczny stosowanych leków po operacji na sercu.

Ja lubię spodnie lniane. Tak jak pisałam, noszę je w lecie, oprócz płóciennych. Jeżeli są tylko z lnu to szybko się robią "workowate".
Dlatego ostatnio kupuję lniane z dodatkiem jedwabiu. Są świetne.

Strzałko odpiszę Ci na maila, ale dopiero jutro. Ok?

Truskaweczko udanego wypoczynku smile

26,424

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

Siema smile Luc

Ok, nie ma problemu. Ale...oprócz tego czekam na rewanż. smile Coś za coś smile

Ja dzisiaj miałam wolne, zadzwonili ok 11 chyba. Jutro ma byc normalnie.

Kąpałaś się Luc? Jak spotkanko, miło było ?

26,425

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

Strzałko, jadę tam gdzie przynajmniej 2 razy w tygodniu, czyli do Krakowa smile Zabrać dzieci i wrócić do Warszawy przez Gdańsk tongue

Jaga, ja się raczej mało przejmuję tym "co ludzie powiedzą". Ja po prostu sama się źle czuję w niektórych strojach (właściwie to w większości), więc chodzę sobie w tych uniwersalnych dżinsach smile

Luc, choruję na toczeń. Od lat biorę sterydy. Twój mąż po operacji pewnie też je dostał. Gdzieś mi się rzuciło w oczy, że efektem ubocznym leków sterydowych są siniaki. Przy mojej chorobie przywykłam, że mi się czasem robią przedziwne rzeczy, więc niespecjalnie mnie to niepokoi. Wyniki krwi z reguły mam cudaczne smile A lekarzy unikam jak ognia - taki uraz po wielu pobytach w szpitalu. Po dobroci tam nie chodzę, jak już coś poważnego się dzieje i nie mam siły stawiać oporu to mnie siostra albo mama zaciągają do lekarza. Od jakiś 4 lat jest względny spokój, więc oczy lekarza mnie nie widziały (z wyjątkiem rodzinnego, gdzie co 3 miesiące muszę się stawiać po receptę). Na 3 września zapisałam sie do reumatologa. Musiałam, bo lekarz rodzinny chce zaświadczenie. No nie znoszę lekarzy...

26,426

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)
strzała napisał/a:

Ale...oprócz tego czekam na rewanż. smile Coś za coś smile
Kąpałaś się Luc? Jak spotkanko, miło było ?

Postaram się zrewanżować tylko ja jestem....mało kompatybilna z komputerem lol
Poproszę syna żeby mi pomógł, więc chwilę to potrwa bo on ciągle zajęty. Nową dziewczyną.
Teraz też go jeszcze nie ma, bo musiał odwieźć ją do domu. Nauczyłam go, że ma obowiązek odwieźć dziewczynę do samego domu, a nie tylko wsadzić do tramwaju czy autobusu. Ta aktualna to przynajmniej (pod tym względem) mieszka w naszym mieście bo poprzednia mieszkała pod miastem, więc odwożenie trochę czasu mu zajmowało.
Spotkanko jak zawsze miłe bo to nasi starzy przyjaciele. Nawet nie napiszę ile lat się znamy lol
Kąpiel o tej porze świetna. Właściwie to mają nie tyle basen co duże jaccuzi na tarasie. A stamtąd piękny widok.

A dlaczego miałaś wolne? Mało pracy?

26,427

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

Luc, przecież już wiesz, że jestem taka sama kompatybilna z kompem big_smile

Wiesz mój 8 letni syn też ma dziewczynę smile Jak mnie dzisiaj pocałował, to powiedział, że też bardzo chciałby Karolinę pocałowac big_smile
Swoją drogą, to fajne te zakochania dzieci są tongue

A ja dzisiaj się wykąpałam, ale tylko w wannie smile w ciepłej wodzie.

Miałam wolne, bo dwie maszyny się popsuły i szef je naprawiał. Wiem, że już są dobre, bo nocka normalnie dzisiaj już pracuje.

26,428 Ostatnio edytowany przez luc (2013-08-09 05:23:51)

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)
vinnga napisał/a:

czyli do Krakowa smile Zabrać dzieci i wrócić do Warszawy przez Gdańsk tongue
choruję na toczeń.
Twój mąż po operacji

Oj, to niefajnie. Bardzo mi przykro.
Toczeń jest ciągle nie do końca rozpoznany. Jak sobie radzisz?
Mój Tata nie mąż smile
Fajna trasa z Krakowa do W-wy lol

26,429

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)
strzała napisał/a:

Swoją drogą, to fajne te zakochania dzieci są tongue

Pewnie, że fajne smile
Mój syn tak gdzieś do 16 roku życia to się dziewczynami za bardzo nie interesował bo jak twierdził....strasznie głupie są lol
"Tylko ciuchy i imprezy". Coś jest na rzeczy z tym młodym pokoleniem.
Ale jak już zaczął......... smile

26,430

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

Mój synek już w przedszkolu miał dziewczynę. Nazywała się Julka. W tym roku ta dziewczynka była na Mazurach z całą grupą dzieci, jak tam dojechaliśmy to mój synek normalnie prawie nie odstępował jej na krok. Na dodatek stwierdził, że będzie spał tam, gdzie i ona. I w rezultacie wyszło tak, że mały spał w pokoju razem z 12 dziewczynkami, ale ba... obok materaca Julki tongue
Po powrocie z Mazur stwierdził, ze chyba kocha je obie, tzn Karolinę i Julkę tongue

Nie wiem co się dzieje, czy dzieci mogą się serio tak zakochiwac ?

26,431

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)
strzała napisał/a:

czy dzieci mogą się serio tak zakochiwac ?

To zależy od defincji zakochania.
Tak jak my, dorośli to rozumiemy, to chyba nie. Ale dziecinną fascynację to mogą przeżywać.
Też miałam w przedszkolu chłopaka smile

26,432 Ostatnio edytowany przez Ema (2013-08-09 20:06:39)

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

DZIĘKUJĘ WSZYSTKIM ZA ŻYCZENIA !!!! BUZIAKI DLA WAS TAKIE MOKRE I OBŚLIZGŁE tongue CZYLI TAKIE JAKIE LUBICIE lol

26,433

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

Vinnga mam pytanie. Czy orientujesz się w cenach wynajmu mieszkania w Warszawie?
Bo mój syn właśnie szuka.

26,434

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

A ja na szczęście nie wiem jakie są zakochane dzieci smile Jeszcze smile

Luc, do tocznia przywykłam. Choruję od 15 r.ż więc jest to dla mnie normalny stan. Zwykle też nie mam jakiś większych objawów. W sumie to tylko po urodzeniu Żaby było marnie. Po 3 latach się uspokoiło smile Bardzo dużo zawdzięczam chorobie. Cały mój optymizm i radość życia to zasługa tocznia.

W cenach wynajmu mieszkań się orientuję. Sama wynajmuję i większość moich znajomych też. Jest masakrycznie drogo smile
Jeśli mówimy o ofertach z ogłoszeń, bez pośrednictwa znajomych znajomych, to za kawalerkę trzeba liczyć od 1000 w górę. Przy odrobinie szczęścia może da się znaleźć coś za 800, np. bardziej na zadupiu lub w gorszym stanie. Mieszkanie 2-pokojowe tak od 1300 przy ww warunkach, standard to 1500 i więcej.  3-pokojowe mój kolega wynajmuje za 2100, ale można taniej, to mieszkanie ma spory metraż i w nowym budownictwie.

Co Twój syn będzie robił w stolicy?

26,435

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

Vinnga dzięki za informację smile
Syn szuka mieszkania razem z kumplem. Miało być ich czterech, ale dwóch ostatecznie wybrało studia w Krakowie. Zatem zostało ich tylko dwóch. Szukają mieszkania dwupokojowego żeby każdy mógł się spokojnie uczyć. Szukają gdzieś w pobliżu swojego wydziału czyli Ochota lub północny Mokotów.
Ceny, które podałaś są zbliżone do tych, które chłopcy znaleźli w internecie, bo w taki sposób szukają (nie mamy znajomych, którzy mogliby przy tym pomóc). Właśnie na taką mniej więcej kwotę wynajmu się nastawiamy tzn. 1200 - 1500 zł. za całość.
Podane przez Ciebie ceny to jest - jak się domyślam - bez mediów?
Jeszcze raz dziękuję.
Syn od października zaczyna studia na UW.

Masz dobre podejście do choroby smile

26,436

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

Mieszkania w większości rozliczane są bez mediów. Z mediami to ewentualnie pokoje do wynajęcia.

Ochota lub Mokotów i UW? Czyżby biologia?

26,437

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)
vinnga napisał/a:

Mieszkania w większości rozliczane są bez mediów. Z mediami to ewentualnie pokoje do wynajęcia.

Ochota lub Mokotów i UW? Czyżby biologia?

1. Tak myślałam.
Dzięki smile

2. MISMAP (międzywydziałowe indywidualne studia matematyczno-przyrodnicze). To chyba działa przy wydziale fizyki.

26,438

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)
luc napisał/a:

MISMAP (międzywydziałowe indywidualne studia matematyczno-przyrodnicze). To chyba działa przy wydziale fizyki.

Wow! Elita uniwerku smile Mądre masz dziecko. Kiedyś funkcjonowały przy wydziale geografii.
Ależ będziesz się musiała nasłuchać biadolenia na początku smile Na "zwykłym" kierunku dostaje się ostrą szkołę życia, a na międzywydziałowych samodzielnego załatwiania miliona spraw jest duuuużo więcej i są bardziej skomplikowane smile Człowiek przyzwyczajony, że w liceum dostaje gotowy plan zajęć, wszystko jest jasne i czytelne w pierwszych tygodniach ma ochotę usiąść i płakać nad bolącymi od tuptania nóżkami tongue

A dlaczego on nie chciał na UJ? Czyżby pragnienie samodzielności? smile

26,439

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)
vinnga napisał/a:

Mądre masz dziecko. .
Ależ będziesz się musiała nasłuchać biadolenia na początku
A dlaczego on nie chciał na UJ? Czyżby pragnienie samodzielności? smile

1. Najgłupszy nie jest smile
Jest faktycznie uzdolniony w tym kierunku (ma to po tatusiu, bo na pewno nie po mnie lol), już w gimnazjum rozwiązywał zadania z podręczników uniwersyteckich (ale się pochwaliłam).
Zresztą w ogóle jest łebski. I ma naprawdę ogromną wiedzę. Wszystko chłonie.
Niestety jest troszkę przemądrzały, pewno taki wiek. Były nawet z tym problemy w szkole. Ale na uniwerku trochę, jak sądzę (właściwie jestem pewna) go przytemperują lol
Wiem, że studia są bardzo trudne, więc będzie miał sporo pracy.

2. Tego się nie boję, bo jest dobrze zorganizowany. Nigdy nie potrzebował pomocy w załatwianiu różnych spraw.
Biadolić pewnie też nie będzie z tego powodu, że pokazałby, że z czymś ma problem, co przecież w jego przypadku nie jest możliwe. Jego zdaniem oczywiście lol

3. Na UJ jest odpowiednik takich studiów - SMP (studia matematyczno-przyrodnicze), ale ponoć na UW jest wyższy poziom.
Myślę, że chęć samodzielności też była motywacją, a ja to popieram. Młodzi powinni się jak najszybciej usamodzielniać.

A Twoja Żaba w jakim jest wieku?

26,440

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

Luc, na uniwerkowy MISMAP nie dostała się moja przyjaciółka, która obecnie jest doktorem chemii na politechnice... Wg mnie ona zawsze była geniuszem nauk ścisłych. Stąd mój mega podziw dla tych, którzy się tam jednak dostają...

Żaba ma 7 lat. Ty masz w tym roku debiut dziecka na studiach, ja w podstawówce smile
Chociaż coś mi się tli w głowie (nie chce mi się sprawdzać ), że masz starszą córkę?

26,441

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

Vinnga fakt, że znam parę osób, które się na te studia nie dostały.
Syn był finalistą olimpiady fizycznej (nie laureatem, bo zabrakło mu parę punktów).  Ale dzięki temu miał maturę z fizyki zaliczoną na 100%, a pozostałe przedmioty maturalne (które miały znaczenie przy rekrutacji) zdał prawie na 100%.
Z takimi wynikami mógł startować na medycynę (o czym dla niego myślałam), ale nie chciał. To nie naciskałam - jego wybór.
Więc właściwie w ogóle się nie martwiliśmy czy się dostanie bo to było prawie pewne.
Nawiasem mówiąc, bycie finalistą z olimpiady fizycznej dawało mu indeks na wiele kierunków, np. na....polonistykę lol
Wiesz, on jest trochę takim pasjonatem. Jak go coś interesuje to się tym zajmuje bardzo poważnie.
Kiedyś, kiedy pasjonowała go chemia (byliśmy bliscy założenia laboratorium chemicznego w domu smile), to spędził pół wakacji rozwiązując zadania. Oczywiście z własnej, nieprzymuszonej woli.
Gorzej jak go coś kompletnie nie zajmuje. Wtedy nie ma siły go do tego zmusić. W liceum nawet nie chodził na niektóre przedmioty uważając je za stratę czasu!

Żaba idzie do szkoły to faktycznie masz debiut smile
Szkoła prywatne czy publiczna?

Ja nie debiutuję bo córka jest już na studiach. Jest 4 lata starsza. Kurde, pomyliłam się, jest 5 lat starsza lol
Ale na swoje usprawiedliwienie powiem, że edukacyjnie jest 4 lata do przodu, bo Młody poszedł rok wcześniej do szkoły.

26,442

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

Halooo, a co tu taka cisza ?

26,443

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

Strzała wołała, wołam i ja smile
Gdzie się wszyscy podziali????

Ja się odmeldowuję do końca sierpnia, bo jutro wyjeżdżam.
Do zobaczenia.

26,444

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)
vinnga napisał/a:

Paweł - widmo jakieś? wink
Napisałbyś trochę co u Ciebie, albo cuś...

Tam zaraz widmo ,więcej czasu mam teraz ,nosiło mnie trochę po Europie za pracą ,trochę doświadczenia ,ludzi poznanych ale wszędzie dobrze jednak w domu najlepiej.
Wróciłem otworzyłem firmę usługową i leci z górki..A u ciebie jakieś większe zmiany? Coś mnie ominęło ??

truskaweczka19 napisał/a:

Witaj Pawle, może napisz coś więcej. Ja nie miałam okazji Cię poznać, bo mnie jeszcze nie było w tej kafejce.

Ja też tu widzę wiele nowych mordek smile
Coś więcej o mnie ?
Cóż ,żyje sobie na uboczu z żonką w chatynce na uboczu Bydgoszczy .Taki 30 paro wink letni ludzik któremu naiwnie wydaje się że w dobie kryzysu rozwinie firmę w Polsce.
Nie zwykłem ciafrotać o sobie ,ja bardziej z tych słuchających wink ...

A czy Różyczka tu jeszcze zagląda? Wiele razy umawialiśmy się na jakieś spotkanie w realu bez skutecznie ,to może teraz w okresie grzybobrania jakiś wspólny wypadzik?
Róża jeśli nie chcesz mnie znać z uwagi na moją absencje na forum zrozumiem..
No i ogólnie, witam wszystkich nowo poznanych smile  ,postaram się teraz częściej zaglądać do was..

26,445

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

Luc, miłego wyjazdu. Zapewne będzie to aktywny wypoczynek smile.

Ja tylko napiszę, że dzisiaj byłam we Wrocławiu podpisać umowę. W weekend będę kelnerować na zlocie zabytkowych samochodów.
Napiszę tak- 4 godziny spędziłam w pociągu(bo w jedną stronę jedzie się prawie dwie), żeby być pół godziny we Wrocławiu. I na dodatek godzina odjazdu pociągu powrotnego skrzyżowała się z przyjazdem Srendolino, czy Pendolino. Na ów przyjazd czekały tłumy, a ja nie mogłam się nadziwić, za czym kolejka ta stoi i czym się tu ekscytować. Pociąg, jak pociąg. Może tu chodziło o to, że to nowiutka lokomotywa? A przecież w PKP to miła niespodzianka tongue.

Paweł, trzymam Cię za słowo, że będziesz tu zaglądał smile. Róża kiedyś kilka słów naskrobała już za mojej kadencji, ale potem zniknęła.

26,446

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

A Luc gdzie wyjeżdża/wyjechała?
Luc, Ty piszesz chyba drobnym druczkiem. Bo u wszystkich innych jakoś wiem co się dzieje, a u Ciebie już kilka razy złapałam się na czymś, czego nie wiem a wszyscy wiedzą smile

No to po kolei:
Luc, Żaba idzie do publicznej podstawówki. Nawet gdyby mnie było stać na prywatną to wybrałabym publiczną. Raczej jestem za tym, żeby startować z poziomu większości i swoją ewentualną wybitność podkreślać czymś innym niż elitarną szkołą. Nie wiem skąd we mnie takie przekonanie, dzieci i młodzież z prywatnych szkół, z którymi miałam do czynienia, z reguły robili na mnie pozytywne wrażenie.

Paweł, dlaczego "naiwnie wierzy"? Trzeba wierzyć "nienaiwnie" smile Kryzys to takie medialne coś, czego pewnie w praktyce nikt by nie odczuwał gdyby nie wiedział, że jest kryzys smile
Zapomniałam, że Ty z Bydgoszczy smile W te wakacje w Bydgoszczy bywam przynajmniej 2 razy w tygodniu. W środku nocy, przez 10 minut tongue
Różyczka zawsze wpadała okazjonalnie, ale teraz to faktycznie daaaaawno jej nie było sad

Jaga, przed wakacjami uznałabym, że 4 godziny w pociągu to dużo, teraz się bardzo cieszę jak mam tylko 4 godz. w jedną stronę smile Np. wczoraj jechałam 9 godzin plus godzina na dworcu w oczekiwaniu na spóźniony pociąg...
A co do włoskiego cudeńka to zrobili z tego taki szow, jakby było się czym zachwycać...
Po pierwsze - on ma jeździć u nas dopiero za 1,5 roku.
Po drugie - co to za wynik 200km/godz.? Wiele z IC, które u nas jeżdżą mają takie techniczne możliwości (jak jechałam takim z wyświetlaczem prędkości to momentami było 180/godz). Co z tego, że pociągi mogą jechać 200/h, jeśli nasze tory na to nie pozwalają? Dla Pendolino wybudują nowe tory?

A cicho było bo mnie nie było tongue

26,447

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

Odnośnie kryzysu to trafnym jest stwierdzenie że punkt widzenia zależy od punktu siedzenia niestety..
<uwaga przejawiam bystrość umysłu> 2 razy w tygodniu po 10 minut to jesteś przejazdem czyli.
To co mi z tego jak nawet  porwać cię na kawę nie można ,no chyba że z ekspresu na peronie big_smile
W celach turystycznych te pociągowe podróże ?

26,448 Ostatnio edytowany przez Jaga Baba07 (2013-08-13 10:25:38)

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

No Beata, ja Cię doskonale rozumiem, bo zawsze wkurzałam się, gdy jeszcze jeździłam pod Szczecin. Były to przecież podróże, które odbywałam przynajmniej kilka razy w roku. Z reguły z Opola do Szczecina droga zajmowała bite 10 godzin, zawsze były jakieś opóźnienia, awarie i wtedy sobie myślałam, że z Warszawy do Toronto leciałam 7 h 50 minut, z powrotem osiem i pół godziny, a głupie prawie 500 km naszymi pociągami trwa wieczność.
Kiedyś nawet myślałam o tym, żeby samolotem z Wrocławia do Szczecina polecieć. Zapłaciłabym 99 zł, czyli te 50 zł drożej by było- wiadomo za komfort się płaci, ale skończyło się na myśleniu, bo za jakieś kilka dni linie OLT Express splajtowały (ciekawe czemu tongue?).

Ja też jestem za publicznymi szkołami. W liceum nabijaliśmy się z tych, co chodzili do prywatnych szkół, bo w większości byli to ludzie, którzy nie dostaliby się nawet do przeciętnego liceum, ale przez to, że mama i tata mają kasę, to poszli do prywatnej szkoły. A wyniki matur zwykle w tych dwóch szkołach pokazywały, jaki jest tam poziom, więc nawet gdyby mi dopłacali, nie posłałabym tam dziecka.

Beata, coś mówią o modernizacji torów.

Dla mnie to całe Srendolino to nic, nad czym można by było się aż tak ekscytować. We Włoszech wielokrotnie jeździłam pociągami, które są na poziomie naszego "szybkiego" Popolino. W krajach zachodniej Europy to jest po prostu standard.

A tak poza tym- nieco z innej beczki smile. Spotykam się z tym kolegą. W sobotę organizowałam grilla, czyli miał okazję pobyć z moją rodzinką plus lokatorka i moja chrzestna. Jako że mieszka on kilka wiosek za moim miastem, a mama i dziadek znają stamtąd ludzi, to zaczęli go pytać, czy zna tego, czy tamtego i okazało się, że dziadek mojego kolegi to chrzestny mojej mamy big_smile. Kiedyś mieli częsty kontakt, ale wiadomo z czasem się niektóre kontakty urywają. Taki zbieg okoliczności smile.

26,449

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

Hej! Chciałam tylko powiedzieć, że żyję i mam się dobrze, mam praktyki i od jutra wracam do pracy do moich austriaków smile Jestem zabiegana jak cholera, ale jak wiecie... Lubię to! W piątek teraz mamy panieński i za 2 tygodnie wesele. To, na którym jestem świadkową rzecz jasna. Wszystko już kupione. Mam nadzieje, że u Was ok. Mam remont w domu w łazience, więc jest jeden wielki bałagan i nawet nie mam za bardzo dostępu do laptopa, a na telefonie strasznie mi mulą netkobiety sad Buziaki!

26,450

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

Buziaki, buziaki smile Karolinka ,już po samym fejsbuku widać te wasze "praktyki" big_smile  Ale co tam, Hulaj dusza pókiś young wink
A co tam u reszty w realnym świecie?

26,451

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

Paweł, przejazdy przez Bydgoszcz w celach zarobkowych tongue Do końca wakacji zbieram dzieci na kolonie z różnych miast i Bydgoszcz mi się trafiła smile Ale faktycznie, zwykle o tej 3 w nocy w Twoim pięknym zalesionym mieście marzę o kawie tongue

Jaga, malutki ten świat smile Ciekawe kiedy kolega przestanie być kolegą?

Ojej, a ja tak rzadko wchodzę na fb, że nawet nie wiem jak Karola hula yikes

26,452

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

łoo Beata To ci teraz "terenowe" Dali ? Z tego co pamiętam to codziennie szlug przed biurem big_smile
Karola hula hula ,nawet jakieś fotki ze znanymi kabaretami Ehhh młodość... roll

26,453

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

Oj, Paweł, Paweł, masz okrutne zaległości smile W biurze nie pracuję od 2 lat smile Właśnie dlatego, że chciałam porobić coś terenowego smile

Kiedy wraca Truskawa? Przedwczoraj byłam nad morzem, bo zabierałam dzieciaki z kolonii nadmorskiej (w końcu widziałam morze zamiast tylko być blisko big_smile ) i nie było tam klimatu sprzyjającego kąpielom smile A dzisiaj, na warszawskim balkonie też stwierdzam, że za ciepło to nie jest. Podobno w następnym tygodniu ma być upał smile

26,454 Ostatnio edytowany przez truskaweczka19 (2013-08-14 14:20:57)

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

Hej Beata. Znad morza z chłopakiem wracam jednak prawdopodobnie 17 sierpnia w sobotę z chłopakiem. Pogoda kiepska na razie, ale w piątek ma być ładnie i ogólnie mimo wszystko jest fajnie smile Piszę z kawiarenki, bo musiałam tu na chwilę i tak pójść do kawiarenki w bibliotece tongue Musiałam sprawdzić kod rezerwacji autobusu, bo ja, gapa, wcześniej zapomniałam smile
Pozdrawiam Was smile

26,455

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)
vinnga napisał/a:

Jaga, malutki ten świat smile Ciekawe kiedy kolega przestanie być kolegą?

Nie wiem, kolega jest bardzo nieśmiały i też można powiedzieć tajemniczy, a jak jeszcze dodamy moją nieśmiałość w relacjach damsko- męskich, to już w ogóle kaplica.
Śmieję się, że pocałujemy się dopiero w październiku, o ile nie w grudniu. Dopiero w sobotę pierwszy raz mnie przytulił na pożegnanie, a ja byłam potem taka happy, że aż mama miała ubaw lol.

Poza tym dzisiaj mnie trochę rozczarował, zgodnie z niektórymi radami przeczytanymi na forum, wczoraj to ja wyszłam z inicjatywą spotkania. Niestety, nie spotkamy się, a ja już w piątek jadę pracować do Wrocławia cały weekend. Ale oczywiście odpisałam mu w taki sposób, żeby myślał, iż nie przejęłam się zbytnio tym, że się nie spotkamy tongue. Niech sobie za dużo nie wyobraża!


Moniaaaaaaaa! Czekamy na Ciebie z utęsknieniem big_smile.

Tak sobie myślałam, żeby zrobić sobie tournee pociągami po miastach Polski, w których dotąd moja skromna osoba nie była. Tylko jest jedna rzecz, która mnie przeraża- jak ja bym się miała myć i utrzymywać ogólną higienę roll?

Posty [ 26,391 do 26,455 z 30,541 ]

Strony Poprzednia 1 … 405 406 407 408 409 … 470 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » NASZA SPOŁECZNOŚĆ » Netkafejka dla Przyjaciół ;)

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2024