Netkafejka dla Przyjaciół ;) - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » NASZA SPOŁECZNOŚĆ » Netkafejka dla Przyjaciół ;)

Strony Poprzednia 1 … 404 405 406 407 408 … 470 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 26,326 do 26,390 z 30,541 ]

26,326

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

Też zatrzymałyście się na chwilę dosłownie lub w przenośni, gdy wybijała kolejna rocznica godziny "W"?

Zobacz podobne tematy :

26,327 Ostatnio edytowany przez strzała (2013-08-02 00:27:36)

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

Siema tongue

Ja akurat dopiero skończyłam przygotowania na jutrzejszy dzień, bo będę miała kilka osób z pielgrzymki na obiedzie. A i sama też będę szła 12 km, czyli od miasta z którego wyrusza pielgrzymka aż do mojego domu, bo to po drodze smile

O godz "W" już trochę zapomniałam.

26,328

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

No to Was wywołałam tongue

1 sierpnia zawsze mnie rusza.
Tak jak 17 września.

26,329 Ostatnio edytowany przez truskaweczka19 (2013-08-02 00:37:53)

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)
Jaga Baba07 napisał/a:

Też zatrzymałyście się na chwilę dosłownie lub w przenośni, gdy wybijała kolejna rocznica godziny "W"?

Tak smile

-----
Jaga, co nam tak znikasz tongue Była kolejna randka może? wink

Luc, no wiesz, na czas, gdy Marzenka nie zagląda, to Ty możesz zostać szefową naczelną kafejki tongue Tylko wywołasz i się dziewczyny pojawiają wink big_smile

Ooo, fajnie Strzała, a 12 km do przejścia to też sporo! smile

26,330

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

Nigdzie nie wyjechałam.

Malujemy okna.

A ja?

Czekam na jakiś ruch mojego "amanta". Tzn. odezwałam się w poniedziałek do niego, ale od tamtej pory cisza.
Spotkanie było naprawdę udane, a on ma też tylko czas w weekendy. Aczkolwiek byłoby miło, gdyby odezwał się o tej 22 któregoś dnia.

Nawet przeglądałam tematy związane z ciszą po randce tongue.

Mnie też rusza data 1 sierpnia. Bardzo lubię Muzeum Powstania Warszawskiego.

26,331

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

Jak jest zainteresowany, to na pewno się odezwie wkrótce, zobaczysz smile Nie ma co się stresować smile A jakby się nie odezwał, to olać tongue Było miło i tyle smile Ty napisałaś, więc ruch wykonałaś.

26,332 Ostatnio edytowany przez strzała (2013-08-02 00:49:34)

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)
truskaweczka19 napisał/a:

Luc, no wiesz, na czas, gdy Marzenka nie zagląda, to Ty możesz zostać szefową naczelną kafejki tongue Tylko wywołasz i się dziewczyny pojawiają wink big_smile

Tez jestem za, zwłaszcza, że nawet Vinnga nam zniknęła to Luc może przejąc pałeczkę smile

truskaweczka19 napisał/a:

Ooo, fajnie Strzała, a 12 km do przejścia to też sporo! smile

Monika 12 km to pestka, ja byłam na całej pielgrzymce już 7 razy smile

Ja już zapomniałam, jak to jest byc na randce smile Kiedyś był fajnie smile

26,333 Ostatnio edytowany przez truskaweczka19 (2013-08-02 00:54:36)

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

No wiadomo, jak się chodzi na pielgrzymki to jest nic! Co innego jak się nie chodzi, ja jeszcze nie byłam tongue Dlatego dla mnie dużo. Choć tyle kiedyś pokonałam z chłopakiem i byłam z siebie dumna- tzn 12 km wink Wiadomo, tak na co dzień, jak się nie chodzi wiele to jest coś, dlatego byłam zadowolona smile
Ale na pielgrzymkę mam zamiar się wybrać, pewnie za rok z koleżanką smile

Ach, może trywialne, ale zazwyczaj dziewczyny zadawały pytania, to teraz ja: gdzie zazwyczaj robicie zakupy i czym się kierujecie? Chodzi w sumie i o jedzenie, i o ciuchy, drogerie. Ja np jedzenie to: sklep osiedlowy (ten dosyć tani), Biedronka, czasem Lidl czy Carrefour Express, jak mam ochotę na coś czego nie ma w innych sklepach, to Alma bo tam jest wiele- w sumie cały przekrój, w zalezności od potrzeb. Ciuchy kupuję czasem w takich mało znanych, małych, ale tanich sklepikach u mnie, czasem lumpeks, też mam fajny blisko i dosyć dobry i inne też, w sieciówkach rzadziej. Drogerie to lubię Hebe, Rossman, ale chyba Hebe częściej.

26,334 Ostatnio edytowany przez strzała (2013-08-02 01:05:37)

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

Pielgrzymkę polecam,  jest super smile. Przynajmniej ja tak się tam czułam. I dodatkowo ciągle iśc i iśc...to było wspaniałe. Tam czułam , jakby wszyscy byli dla siebie jedną wielką rodziną. Każdy był bratem i siostrą. Widac było łzy w oczach ludzi na wspólnej modlitwie, czy śpiewach. Mogłabym tak iśc bez końca...

Na naszej pielgrzymce dziennie pokonuje się średnio + - 30 km przez 14 dni. Najgorsze są pierwsze dni, aby wejśc w wprawę, potem idzie z górki.
Jak na pierwszy raz to 12 km tez dużo smile Najważniejsze, aby miec wiarę w siebie, że się dojdzie do celu smile

Coś do jedzenia to najczęściej kupuję też w Biedronce lub w markecie km ode mnie, drogeria to podobnie Rossman, a ubrania czasem i na bazarku, albo w mniejszych sklepach niezbyt drogich.

26,335

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

Co Wy z tą szefową dziewczyny? tongue
Nikomu nie śmiem odbierać chleba.
Ale obiecuję, że jak zapadnie cisza to będę Was wywoływać. Zwłaszcza nocami smile

Nigdy nie byłam na żadnej pielgrzymce. Ale słyszałam, że jest super atmosfera i braterstwo.

26,336

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)
luc napisał/a:

Co Wy z tą szefową dziewczyny? tongue
Nikomu nie śmiem odbierać chleba.
Ale obiecuję, że jak zapadnie cisza to będę Was wywoływać. Zwłaszcza nocami smile

Bo Cię lubimy smile
I możesz byc moją hm...mamą big_smile. Tylko mnie nie zabij za to tongue

26,337

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)
strzała napisał/a:

I możesz byc moją hm...mamą big_smile. Tylko mnie nie zabij za to tongue

Bez jaj, aż taka stara nie jestem tongue
Ale miło mi. Zawsze chciałam mieć trzecie dziecko.

26,338

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)
strzała napisał/a:

Pielgrzymkę polecam,  jest super smile. Przynajmniej ja tak się tam czułam. I dodatkowo ciągle iśc i iśc...to było wspaniałe. Tam czułam , jakby wszyscy byli dla siebie jedną wielką rodziną. Każdy był bratem i siostrą. Widac było łzy w oczach ludzi na wspólnej modlitwie, czy śpiewach. Mogłabym tak iśc bez końca...

Na naszej pielgrzymce dziennie pokonuje się średnio + - 30 km przez 14 dni. Najgorsze są pierwsze dni, aby wejśc w wprawę, potem idzie z górki.
Jak na pierwszy raz to 12 km tez dużo smile Najważniejsze, aby miec wiarę w siebie, że się dojdzie do celu smile

Coś do jedzenia to najczęściej kupuję też w Biedronce lub w markecie km ode mnie, drogeria to podobnie Rossman, a ubrania czasem i na bazarku, albo w mniejszych sklepach niezbyt drogich.

No właśnie, też słyszałam, że takie braterstwo.
To jest dobre smile
Byłam za to kiedyś na rajdzie rowerowym, też takim religijnym, ale też nie było to takie nachalne, a atmosfera też bardzo dobra. Coś podobnego mogliby organizować też nieświeckiego, tanio, ale nie wiem czy jest, wtedy nikogo by nie odstraszyło, że religijne, a też braterska atmosfera.

No tak, pierwsze dni na pewno są najgorsze. Koleżanka kiedyś była 2 razy i mówiła mi. Raz któregoś dnia złapała gorączkę i dalej nie mogła iść, a poza tym było ok.

To fajnie, w naszym mieście to wstyd, bo niby niemałe miasto (nieduże też, ale też niemalutkie), a dopiero od 5 lat jakoś Biedronka jest u nas, gdzie w mniejszych miastach obok jest już dłużej i sporo wieksza też, większy wybór big_smile Zrobili u nas nowy sklep, napisane, że niby spożywczy "u Stasia", a tam prawie same alkohole, w ogóle na tej ulicy mamy prawie same alkohole i miejskich alkoholików big_smile A w "Świecie według Kiepskich" też jest sklep- monopolowy "u Stasia" i to mnie rozśmieszyło big_smile

26,339

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)
luc napisał/a:
strzała napisał/a:

I możesz byc moją hm...mamą big_smile. Tylko mnie nie zabij za to tongue

Bez jaj, aż taka stara nie jestem tongue
Ale miło mi. Zawsze chciałam mieć trzecie dziecko.

Ale ja nawet tak nie pomyślałam, że jesteś stara smile Wystarczy, jeśli jesteś co najmniej rok starsza ode mnie i wyższa niż 158 cm. smile

To mi też miło. Mam już kilka mam big_smile

26,340

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)
strzała napisał/a:

Wystarczy, jeśli jesteś ... wyższa niż 158 cm. smile

Nie jestem sad
Mam dokładnie tyle smile

26,341

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

My zakupy robimy w różnych sklepach- często w Kauflandzie, Aldi- mają super niemieckie słodycze- wspomnienie dzieciństwa smile, Lidl, Biedronka i Tesco.

Ubrania- tylko lumpeks, nie cierpię chodzenia po galeriach.

A drogerie mam w swoim mieście, czyli nie jakaś sieciówka, choć w Opolu czasem wejdę do Rossmanna, czy Superpharmu.

Na pielgrzymce nigdy nie byłam i raczej nie będę z racji swoich poglądów. Aczkolwiek też słyszałam, że atmosfera jest niesamowita.

26,342

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

Pielgrzymka też nie jest aż tak mocno tania, ale w sumie to może i nie tak droga. Płaci się po pierwsze wpisowe, potem za bagaże i życie trochę droższe niż u nas.
W pierwszych dniach to też ludzie z okolicznych miejscowości sporo wynoszą jedzenia pielgrzymom, czy zapraszają na obiady, na noclegi. Im dalej to mniej gościnności. W dalszych rejonach często ciężko jest z wodą i czasem mieliśmy dowożoną beczkami.

Ja wcześniej często byłam osłabiona i to dało znac o sobie nawet na pielgrzymce. Kiedyś, podczas głównej mszy na Jasnej Górze, zostałam zabrana erką na sygnale do szpitala św Barbary w Częstochowie. Zasłabłam dośc mocno i miałam kłopoty z sercem. A mój facet, wtedy narzeczony biegiem leciał za tą erką do tego szpitala tongue był bardziej w szoku , niż ja smile

U nas Biedronka jest już dobrych parę lat, ale nie kojarzę już ile.. A za płotem mam cpn, wcześniej był monopol, ale na szczęście już padł smile

26,343

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)
luc napisał/a:
strzała napisał/a:

Wystarczy, jeśli jesteś ... wyższa niż 158 cm. smile

Nie jestem sad
Mam dokładnie tyle smile

Nic nie szkodzi smile To Ty będziesz inną, nowoczesną mamą big_smile

26,344

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

Ja mam w okolicy monopol, ale nie narzekamy tongue.
Tzn. tam jest wszystko, otwarte do 23, więc gdy czegoś zabraknie, to wystarczy na rowerze podskoczyć. A też to "kulturalny" sklep, ponieważ nikt pod nim nie przesiaduje.

A też i po piwko w upały można podskoczyć, jak się ma chęć big_smile.
Ja tam lubię piwko.

26,345

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

Co do zakupów to nie lubię supermarketów. Co tylko mogę to kupuję w osiedlowych sklepikach. Taki lokalny patriotyzm smile Ale to dotyczy głównie żywności.
Jeśli chodzi o kosmetyki to niestety mam słabość do Sephory.

Strzała tzn., że nowoczesna mama ma być niższa czy wyższa od potomka? smile

26,346

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)
luc napisał/a:

Strzała tzn., że nowoczesna mama ma być niższa czy wyższa od potomka? smile

Że się wtrącę- nowoczesna mama według mnie jest na równi ze swoim potomkiem big_smile.

Aaa, ale mięso, wędliny kupujemy w małych sklepikach, bo te z supermarketów są...jakie są.
Mój dziadek ma układy z paniami w tych sklepach lol. One mu naprawdę sprzedają smaczne kąski. Chyba je rozczula, często im mówi- "Ale dejcie mi jakieś ładne mięso, bo mnie córka i wnuczka w pieruny wyślą."

Nam sprzedają też świeżutkie i ładne mięso, ale jak chcemy takie naprawdę ekstra, to musi iść dziadek.

26,347 Ostatnio edytowany przez strzała (2013-08-02 01:55:47)

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

U nas w monopolu klienci mogli niemal robic wszystko co chcieli. A to dlatego,że właścicielka sama była nałogową alkoholiczką. Często były tam jakieś zadymy,picie pod sklepem normalne, na zapleczu również. O dziwo... pracowałam tam, wytrzymałam 9 mies i zwolniłam się sama. Do tej pory ''koledzy'' alkoholicy witają mnie już z daleka i podają mi rękę.
Osobiście nic do nich nie mam, nic mi nie zrobili, czasem pogadam z którymś, bo lubię z ludzmi rozmawic o wszystkim i o niczym.

Piwko...nie dla mnie, zle na mnie działa i nie jestem po nim sobą. Jak byłam na Mazurach wypiłam 3 małe radlerki(0,33), które rozdawali gratis na ulicach Mrągowa, poza tym nie piję wcale od jakiegoś czasu.

Luc akurat teraz nowoczesna mama jest na równi z potomkiem smile Słusznie zauważyła to Jaga smile

26,348

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

Zauważyłam, że w moim mieście nie ma w ogóle czegoś takiego, jak "sklep, pod którym się pije".
Kiedyś można było też częściej spotkać na ulicach, czy na rynku osoby, na które się mówi "element".
Od ładnych kilku lat po prostu ich nie widać. Idą do sklepów i wracają do domu.

26,349

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)
strzała napisał/a:

Luc akurat teraz nowoczesna mama jest na równi z potomkiem smile Słusznie zauważyła to Jaga smile

Strzałko czyżbyś miała 158 cm?
Moja córka też jest prawie tego wzrostu.
Jednak chyba nie jestem taka nowoczesna bo syn jest około 30 cm wyższy ode mnie lol

26,350 Ostatnio edytowany przez truskaweczka19 (2013-08-02 02:17:00)

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)
Jaga Baba07 napisał/a:

Ja mam w okolicy monopol, ale nie narzekamy tongue.
Tzn. tam jest wszystko, otwarte do 23, więc gdy czegoś zabraknie, to wystarczy na rowerze podskoczyć. A też to "kulturalny" sklep, ponieważ nikt pod nim nie przesiaduje.

A też i po piwko w upały można podskoczyć, jak się ma chęć big_smile.
Ja tam lubię piwko.

No niby tak, ale obok nas to monopol przy monopolu big_smile Nie mam nic do wypicia piwka, chodziło mi o takich konkretnych alkoholikach, co siedzą cały dzień od rana pod sklepem tongue Ja też czasem czegoś się napiję i jak ktoś też, to rozumiem. Jakby nie patrzeć monopolowe mają u nas zyski na nich haha tongue Owszem ,bardzo rzadko piję jak Wam już kiedyś pisałam, no ale nie mam nic do kogoś, kto pije cześciej, czasem piwko do kolacji czy winko. To jest całkiem ok, jak zna się granice. No, ale do tych pijaczków nic nie mam też, ale czasem mnie po prostu śmieszą tongue Zwłaszcza jak coś powiedzą tongue Oni piją codziennie od 6 rano tongue To jest różnica wink

Luc, tak się zdarza wink Moja mama ma np 160 cm, ja 170 cm, podobnie siostra, choć przyrodnia. Mój tata ma 175 cm za to. Babcia od strony taty i mamy też niewysoka- ok 160 cm. Także nie mam takich wysokich osób w rodzinie, a ja taka mała nie jestem, w kogo się wdałam nie wiem tongue Jasne, to nie jest piorunująca różnica, ale jednak jest, skoro sporo kobiet u nas ma ok 160 cm, a ja ok 8-10 cm więcej.

Jaga, to u nas inaczej, bo łatwo można spotkać pod sklepami (chociaż też już nie tak wielu) albo na takim podwórku tongue

Ooo, u nas nie ma Kauflanda, Tesco sad No, ale tak za 15 km to mam, no nawet bliżej z 10 km, a 20 km ode mnie to już pełno sklepów to Warszawa. No, ale szkoda, że pod nosem nie ma tongue Kiedyś to też było tak, że u nas same osiedlowe, a tak jak mówiłam w mniejszych miastach nawet był jakiś Carrefour czy niewielkie Tesco, wtedy to im się zazdrościło tongue
U nas właśnie jest ta jedna Biedronka np, Alma, 2 Lidle, Carrefour Market i Carrefour Express, Freshmarket, z tych drogerii Rossmany dwa, Hebe
Mięso i wędliny też często kupujemy w małych sklepikach albo np w mięsnym. Są tam dobre. Tak samo owoce i warzywa w tych lokalnych są czasem lepsze, ale też czasem dobre i w tych supermarketach, to zależy. Mamy też obok siebie budkę fajną z owocami i warzywami.

26,351

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

Nie, nie dalej jesteś nowoczesna.
O to chodzi, by móc pozwolić swojemu dziecku stawać się wyższym od rodziców big_smile.

luc, a czemu akurat obok 1 sierpnia drugą datą, przy której się "zatrzymujesz", jest 17 września?
Większość ludzi "zatrzymuje" się jednak przy 1 września, 17 jest pomijany.

26,352

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

Tak, tak mam bite 158cm . I pewnie jeszcze trochę to też przestanę byc nowoczesną mamą smile, bo moja córka ma w tej chwili 12 lat i 150cm wzrostu to jeszcze mnie przeskoczy tongue

Jaga mieszkam na wsi, można powiedziec, że to jak małe miasto. I u nas takie sytuacje są niemal dookoła, że pod sklepami stoją i piją, nawet z boku cpnu stoja i piją. Do tego pod nosem mamy komisariat, ale nasi na to nie reagują, jeśli ktoś reaguje to tylko policja z dalszej miejscowości.

26,353

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

Monia, w mojej rodzinie to same "knypki" łącznie ze mną. Tylko jedna ciocia, siostra ojca ma 175 wzrostu, a tak ja 160 cm, mama 163, ojciec też niewysoki, jego rodzeństwo niskie oprócz tej jednej siostry, babcie obie niskie, dziadek ze strony ojca niski, tego od strony mamy nie znam.

26,354 Ostatnio edytowany przez truskaweczka19 (2013-08-02 02:20:42)

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)
Jaga Baba07 napisał/a:

Monia, w mojej rodzinie to same "knypki" łącznie ze mną. Tylko jedna ciocia, siostra ojca ma 175 wzrostu, a tak ja 160 cm, mama 163, ojciec też niewysoki, jego rodzeństwo niskie oprócz tej jednej siostry, babcie obie niskie, dziadek ze strony ojca niski, tego od strony mamy nie znam.

A no widzisz, właśnie często tak jest, że córka jednak ma tyle co mamy, babcie. Ja tu jestem wyjątkowa, że tak powiem, wybiłam się, rzadko spotykane hehe wink No babcia w sumie nie ma 160 cm, ma tak 155 cm smile Mój tata właśnie 175 cm, ale mówi się, że na faceta to też nie tak dużo. No, ale bardzo mało też nie jest wink Trochę cm mi pewnie "oddał" wink

A jak u Was z komunikacją? Też taka masakra jak u nas? Ciągle jakieś przebudowy, chociaż jeden pociąg tego teraz nie ma i nim jest spoko wink

26,355

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

Ja uciekam spac, bo będę rano nieprzytomna.

Miłych snów smile

Trzymajcie się smile

26,356

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

W moim miasteczku są trzy Biedronki lol, Aldi, Lidl, Kaufland, Tesco, Carrrefour Express.

No właśnie takich pijaczków można spotkać w Opolu. I tak, jak znam okoliczne wsie, to też nie widuję takich ludzi, a często jeżdżę na rowerze, więc obserwuję.
Aczkolwiek, gdy jeździłam do mojego ex pod Szczecin, to tam już był sklep, pod którym zawsze ktoś pił, na Podlasiu tak samo.

26,357 Ostatnio edytowany przez luc (2013-08-02 13:45:12)

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)
Jaga Baba07 napisał/a:

Nie, nie dalej jesteś nowoczesna.
O to chodzi, by móc pozwolić swojemu dziecku stawać się wyższym od rodziców big_smile.

luc, a czemu akurat obok 1 sierpnia drugą datą, przy której się "zatrzymujesz", jest 17 września?
Większość ludzi "zatrzymuje" się jednak przy 1 września, 17 jest pomijany.

1. Mój (tzn. moich dzieci) pediatra też mi mówił, że kolejne pokolenia są wyzsze od rodziców. I dobrze.

2. 17 września jest wg mnie datą tragiczną dla Polski. Wiem, że w historii się nie gdyba, ale kto wie jak potoczyły by się losy II wojny gdyby nie 17 września. Dla mnie to był IV rozbiór Polski, konsekwencja paktu Ribbentrop-Mołotow.
Odkąd wiem o tym wydarzeniu - od rodziców, bo oficjalnie nikt w komunie nie mówił, to zawsze się nad nią zadumam.
To, że w komunie się o tym nie mówiło to logiczne, ale martwi mnie, że mało się o tym (przynajmniej oficjalnie) mówi teraz.
Cóż, jak zwykle - nie drażnić niedźwiedzia sad

26,358

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

Ha, w moim mieście nie ma PKP, ale autobusy do Opola jeżdżą- od zeszłego roku PKS- owi wyrosła konkurencja i nawet w wakacje są nawet po dwa autobusy do Opola, ale ja unikam w tym czasie tego miasta.
Wystarczy, ze w czasie roku akademickiego muszę tam codziennie być.

Co do dróg, to do Opola mam dojazd z trzech stron, z czego jedna jest w przebudowie, ale przejezdna.
Tak to nie zauważyłam jakichś znaczących zmian i utrudnień komunikacyjnych.

26,359 Ostatnio edytowany przez truskaweczka19 (2013-08-02 02:49:51)

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)
Jaga Baba07 napisał/a:

W moim miasteczku są trzy Biedronki lol, Aldi, Lidl, Kaufland, Tesco, Carrrefour Express.

No właśnie takich pijaczków można spotkać w Opolu. I tak, jak znam okoliczne wsie, to też nie widuję takich ludzi, a często jeżdżę na rowerze, więc obserwuję.
Aczkolwiek, gdy jeździłam do mojego ex pod Szczecin, to tam już był sklep, pod którym zawsze ktoś pił, na Podlasiu tak samo.

To macie lepszy wybór niż u nas sad A u nas ok 50 tys miasto, to nie tak dużo, ale też nie tak mało. Jest wiele mniejszych.

U nas są tylko pociągi do Warszawy, a teraz jak piszę są remonty to też linia autobusowa jedna zastępcza. A szkoda, bo 20 km do Warszawy, a nie mamy autobusów tam, tylko te pociągi, co jedne jeżdzą często jak chcą i mają awarie a drugie są dobre i często, ale za to dość drogie- za to studencki w jedną stronę 2,35, za normalny 4,8 hmm . Te bilety na drugi pociąg też jakoś wiele nie lepsze, tzn to szybka kolej miejska. A wiele miast, ma podobną odległość do Wawy i jakoś zrobili nam autobusy do Wawy, tylko u nas wiecznie problem.Za to jeżdzą czasem aurobusy po naszym mieście, co tak bardzo nie są potrzebne, bo miasto jednak z 20 km kwadratowych, więc już lepiej jakby te do Wawy były.. . A jak ktoś musi dojechać do pracy, to czasem może mieć problem, autobusy przydałyby się. No i u nas właśnie robią stację, stąd masakryczne utrudnienia.. Jeden pociąg raz na dwie godziny często, a drugi właśnie często jak zawsze, ale jak piszę tani nie jest, 4,8 zł  za normalny bilet na 20 km jazdy to według mnie przesada, ale się cenią... A jak ktoś ma dobowy czy miesięczny taki po Warszawie, to na tym pociągu nie pojedzie za darmo, bo nie chcą się przyłączyć, tylko do pewnej stacji.. No i ogólnie bilety zdrożąły, chcą znowu podwyższyć ceny.. masakra.. protest był u nas i dobrze. No i z metrem w Warszawie jest masakra.. U nas to tak co roku w sumie, coś robią, rozkopują, dojazd utrudniony, a ceny biletów chcą podnosić!!

Dobranoc smile

26,360

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

No, nie można gdybać. Stało się, taki był bieg historii.

Mnie wiele rzeczy uderza, jeżeli chodzi o II wojnę światową.

A jak zapatrujecie się na zachowanie tych ludzi, żeby brzydko ich nie nazwać, którzy od pewnego czasu zakłócają obchody z okazji rocznic?
Mi jest szkoda Powstańców, którzy walczyli o wolność naszego kraju i ostatnie chwile na ziemskim padole uświadamiają im, że niektórzy plują takim zachowaniem na ich heroiczną walkę.

Z drugiej strony denerwują mnie też wypowiedzi niektórych historyków, którzy uważają Powstanie warszawskie za niepotrzebne, wręcz za głupotę.
Można różnie je oceniać, ale na litość Boską- nie dobijajmy Powstańców, którzy uważali to za konieczność, jedyną słuszną drogę ku odzyskaniu wolności.
Sami nie wiemy, jakbyśmy zareagowali, gdyby ktoś nagle agresją zajął nasz dom, mieszkanie i powiedział, że teraz to jest jego własność.

26,361 Ostatnio edytowany przez Jaga Baba07 (2013-08-02 02:59:41)

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)
truskaweczka19 napisał/a:

To macie lepszy wybór niż u nas sad A u nas ok 50 tys miasto, to nie tak dużo, ale też nie tak mało. Jest wiele mniejszych.

Monia, a mieszkam w mieście, gdzie jest ok. 20 tysięcy mieszkańców.

Może to jest związane z tym, że w okresie wakacji oraz świąt moje miasteczko zmienia się w małe Niemcy?

Eee, nie narzekaj na tą cenę biletów. My do Opola mamy 24 lub 26 km i płacimy 4 i 5 zł(w zależności od przewoźnika).
Jeszcze rok temu do Opola płaciło się za bilet 8,50 (PKS Głubczyce), 6,90 i 7,50(PKS Opole). Dopiero, gdy wszedł prywatny przewoźnik, PKS obniżył ceny biletów do 4 zł. Monopol jednak jest najgorszą strukturą rynkową.

A mama, gdy nie mogłam jej odbierać ze szkoły, płaciła za bilet 4,20 za 3 km drogi (to z kolei PKS jeszcze z innego miasta)!

26,362

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

Dobranoc dziewczyny.

26,363

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

Ojej, ile naskrobałyście jak ja się po dworcach szlajałam smile
Odpisuję z pamięci, na to, co mi w niej utknęło smile

Godzina "W" dopadła mnie w Krakowie, wysiadłam z tramwaju spiesząc się na miejsce zbiórki. Bardzo mnie zaskoczyło to, że w Krakowie wyły syreny. Jakoś się tego nie spodziewałam. Niestety, ludzie nie reagowali. Przynajmniej w miejscu, gdzie wtedy byłam. Te syreny zawsze wywołują u mnie gęsią skórkę.
Jaga, uważam, że powstanie było głupie i niepotrzebne, ale uważam też, że to widać dopiero z perspektywy czasu. Oni wtedy tego nie wiedzieli i wiedzieć nie mogli. Więc dla mnie jednak pozostaje symbolem bohaterstwa.

O wzroście: uświadomiłyście mi, że nie mam pojęcia czy moja mama jest ode mnie wyższa czy niższa... Szok. Bynajmniej nie oznacza to, że jej nie widuję smile Wydaje mi się, że jest podobnego wzrostu. Muszę oblukać przy najbliższej okazji.
Żaba natomiast nie ma jeszcze 7 lat i ma 131 cm wzrostu. Zawsze jest najwyższa wśród rówieśników. Ja jestem kurdupel (chociaż wśród was to już nie tak bardzo te moje 162 cm nisko wyglądają ) ), a Żaby biologiczny ojciec ma 183 cm (czyli współcześnie wysoki, ale tak przeciętnie smile ). Mój obecny mężczyzna ma 194cm i jak gdzieś chodzi z Żabą to wszyscy twierdzą, że ona taka do niego podobna i taka wysoka po tatusiu tongue Coś mi się widzi, że max za 3 lata córka będzie na mnie patrzyła z góry...

O dokształcaniu się: dawniej miałam jak Luc - czytałam wszystko co mi wpadło w ręce. Dzięki temu nie dałam się złemu systemowi nauki szkolnej smile Bo w szkole się niewiele uczyłam. Owszem, zapamiętywałam wszystko co mówił nauczyciel (miałam kilku świetnych nauczycieli), ale głównie...ja to wszystko wiedziałam wcześniej z jakiś książek. Z przedmiotami ścisłymi tak się nie dało, więc z nich zawsze byłam słabsza.
A teraz mam jak Truskaweczka - interesuje mnie sporo rzeczy, ale powierzchownie. Zresztą - zawsze chyba miałam powierzchowne zainteresowania. Albo raczej - wybiórcze. Np. pochłonęłam wszystkie książki o obozach koncentracyjnych jakie udało mi się znaleźć i...nie pamiętam nawet podstawowych faktów. Nic. Bo mnie interesowały wyłącznie emocje i przeżycia ludzi. To po to czytałam te książki. I wszystko mam tak jakoś ukierunkowane psychologicznie. Aktualnie zafascynowało mnie zagadnienie podświadomości. Ciekawe na jak długo? smile

Zakupy? Nie znoszę. Te "z konieczności" robię w Biedronce pod blokiem. W sezonie letnim lubię kupować owoce i warzywa na bazarku (w marketach praktycznie nigdy ich nie kupuję). Jedyne sklepy jakie mogę odwiedzać dla przyjemności to Ikea i Pepco. Reszta to smutna konieczność. Kupowania ubrań nienawidzę. Na szczęście moja mama kocha ciuchlandy, kupuje w nich nałogowo różne rzeczy i potem rozdaje. Dzięki temu nie chodzę z gołym tyłkiem smile

26,364

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

Witaj Vinngo

vinnga napisał/a:

jak ja się po dworcach szlajałam smile

Tak myślałam.
Ewentualnie cmentarze wchodziły w grę tongue

26,365 Ostatnio edytowany przez truskaweczka19 (2013-08-02 22:30:38)

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)
Jaga Baba07 napisał/a:
truskaweczka19 napisał/a:

To macie lepszy wybór niż u nas sad A u nas ok 50 tys miasto, to nie tak dużo, ale też nie tak mało. Jest wiele mniejszych.

Monia, a mieszkam w mieście, gdzie jest ok. 20 tysięcy mieszkańców.

Może to jest związane z tym, że w okresie wakacji oraz świąt moje miasteczko zmienia się w małe Niemcy?

Eee, nie narzekaj na tą cenę biletów. My do Opola mamy 24 lub 26 km i płacimy 4 i 5 zł(w zależności od przewoźnika).
Jeszcze rok temu do Opola płaciło się za bilet 8,50 (PKS Głubczyce), 6,90 i 7,50(PKS Opole). Dopiero, gdy wszedł prywatny przewoźnik, PKS obniżył ceny biletów do 4 zł. Monopol jednak jest najgorszą strukturą rynkową.

A mama, gdy nie mogłam jej odbierać ze szkoły, płaciła za bilet 4,20 za 3 km drogi (to z kolei PKS jeszcze z innego miasta)!

Odebrałam dzisiaj wypłatę za te ulotki. 400 zł, ale zawsze coś na ten wyjazd dorobiłam tongue Oprócz tego z tych gazet miałam, to poszło akurat bo też na bilety poszło, bo w jedną stronę praktycznie już mamy wink Najpierw pojedziemy do Gdańska, bo tam wyjdzie taniej i w sumie wygodniej- polski bus wink



No niby tak Jago i jest różnica, ale chociaż remontów nie macie. To co u nas się dzieje, to masakra, ludzie podobno zastanawiają się w ogóle czy dojadą do pracy na czas, bo jasne, jest ten drugi dobry pociąg, choć droższy, a on nie dojedzie wszędzie, więc niektórym ludziom podobno teraz jazda komunikacją do stolicy zajmuje np nie jak pierwotnie 20-30 minut, ale półtorej godziny przez te nieogarnięcie tych pociągów. A ceny biletów wzrastają, więc chyba jest coś nie tak. A ludzie są tym zdegustowani, że sprzedaż biletów maleje, zarząd komunikacji liczył, że przez podwyżki cen biletów zarobi, a tu pikuś tongue

Wow, wysoka Żaba smile Ja mając 7 lat miałam chyba 127 cm tongue
A facetów to wysokich miałaś i masz Beata. Dla mnie 180-185 cm to wysoki, a powyżej to wielkoludy tongue Serio. Wiem, że wiele dziewczyn nawet mając 160 cm czuje się fajnie przy takim co ma blisko 2 m, a ja nie, mam 170 cm i dużo dziewczyn mojego wzrostu w takich "celuje", ja wolę zaś takich 180-185 cm smile Dla mnie są wysocy, tacy w sam raz smile Mój chłopak ma 185 cm. Były był nawet ode mnie trochę niższy i nie przeszkadzało mi to. No, więc tu mam nieco inaczej niż duża część populacji kobiecej. Przym takim blisko 2 m czuję się jak krasnoludek, mimo że bardzo niska nie jestem, a nie przepadam za tym uczuciem hehe tongue

Ja też nie mam tak, bym uwielbiała robić zakupy. Wtedy jak trzeba i raczej nie jestem długo w sklepie, chyba, że naprawdę to będzie konieczne. Choć mój chłopak może jeszcze gorzej, bo ja potrafię być w sklepie 5 min, a on "Co tak długo"? tongue A szczególnie to nie lubię przymierzania spodni, o czym chyba kiedyś pisałam. Jak jedne czy dwie pary przymierzę to ok, ale jeśli mam dużo przymierzania np po 5 par, to szybko mnie to denerwuje i męczy, choć niby nie jest to takie męczące, to mnie męczy. Po prostu nie lubię tego. Lubię wejść, szybko przymierzyć, to co mi się podoba, zapłacić i wyjść. Ewentualnie chwilę dłużej pobędę, gdy są różne fajne ciuchy i zastanawiam się, porównuje je, ich jakość, ceny, to wiadomo, wtedy w sklepie mogę być dłużej niż 5-10 minut. No, ale np tak jak moja mama lub babcia, które dla samego oglądania mogą chodzić 2 godziny, bo tak to lubią to tak nie mam.

Dokładnie luc, takich mało sprytnych radnych mamy wink

A właśnie Beata, piszesz o Pepco, u nas z miesiąc temu je otworzyli tongue Tanie, może słabej jakości niektóre, ale czasem można kupić. Tam była poczta, teraz jest Pepco, a poczta przeniesiona, ale to ze 100 m dalej tylko tongue

26,366

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

Witaj Truskaweczko,

truskaweczka19 napisał/a:

A ceny biletów wzrastają, więc chyba jest coś nie tak. A ludzie są tym zdegustowani, że sprzedaż biletów maleje, zarząd komunikacji liczył, że przez podwyżki cen biletów zarobi, a tu pikuś tongue

Bo nie odrobili lekcji z ekonomii sad
Ciągłe podwyżki w końcu dają efekt odwrotny od zamierzonego. Zawsze jest jakaś granica, przekroczenie której powoduje, że dochody nie wzrastają tylko przeciwnie.
Podobnie jest z podatkami.

26,367

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

Luc, ostatnio nie miałam czasu na cmentarze, bo wzięłam sobie parę dodatkowych przejażdżek i moje życie koncentrowało się między dworcami smile Ale Cmentarz Podgórski do końca wakacji zobaczę i już tongue

Monia, w tym rzecz, że ja wcale nie lubię wysokich facetów smile Te 183 eksa wydawało mi się strasznie długie. Wolę takich niewiele wyższych ode mnie. Kiedy poznałam mojego R. to kręciłam nosem na jego wzrost smile Tym bardziej, że nie chodzę w szpilkach, szyja bolała od zadzierania głowy smile No i też to wrażenie "krasnoludkowatości". Ale są większe dramaty na tym świecie niż nadmierne 20 cm, więc ostatecznie mnie przekonał do siebie smile

26,368

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

No pewnie, jak fajny facet to może do siebie przekonać tongue Tylko tak na początku pomyślałam, że może Ty po prostu uwielbiasz wysokich i dlatego takich miałaś- wszakże wiele kobiet tak ma.

Beata, a jest gdzieś w ogóle jakiś dworzec, który zrobił na Tobie wrażenie? Ja zazwyczaj jak widzę te dworce to nic ciekawego, stare, nieładne.. Chyba tylko w Skierniewicach mi się podobał (u znajomej) tongue

26,369

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

Monia, ładny jest dworzec we Wro.

Ten opolski tez ładny, ale potrzebuje remontu. Budynek pochodzi z XIX wieku.

W Zielonej Górze jest odnowiony dworzec, czysty, ale ja wolę te starsze, które mają duszę. Oczywiście nie mam tu na myśli tych potworków wybudowanych za czasów, gdy nasi przyjaciele zza wschodnich rubieży mieli bardzo dużo do powiedzenia tongue.

Ooo, Katowice też odnowiony, co mu wyszło na dobre. Poznań ponoć też- nie wiem, jak tam się sprawy kształtują, ja w nim bywałam jeszcze przed remontem i był to według mnie pierwszy na liście najgorszych dworców w Polsce. Krążyły legendy o katowickim, ale ten to był pikuś w porównaniu do poznańskiego.

Na pocieszenie napiszę tylko, że te włoskie dworce wcale nie są ładniejsze od naszych tongue.

A ja dzisiaj pomogłam w sklepie starszej pani, bo była niedowidząca. Tzn. zapytała się najpierw o pierogi ruskie, pomogłam jej znaleźć i chciałam pójść dalej, ale gdy zobaczyłam, jak mocno niedowidzi, to powrzucałam jej wszystko do koszyka, zaprowadziłam do kasy i stwierdziłam, że zawiozę ją do domu, bo był straszny upał, ona miała naprawdę dużo pieniędzy w portfelu i wiele osób to widziało.
Mieszkała w miejscowości obok i okazało się, że świat jest mały, bo pracowała w szkole z moją babcią (tą ze strony ojca), poza tym znała wiele nauczycielek, które pracowały z moją mamą. Bo ta miejscowość podlega pod gminę, w której pracuje mama.

26,370 Ostatnio edytowany przez truskaweczka19 (2013-08-03 01:15:37)

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

A no wierzę, Wrocław to piękne miasto (według wielu ludzi słyszałam). Jeszcze nie byłam, co na pewno wkrótcę nadrobię, w sumie dopiero niedawno znalazłam tego polskiego busa, faktycznie jest tanio, chyba zamówię, dla mnie i chłopaka kiedyś bilety, z dużym wyprzedzeniem (tak mniej więcej wyczuwając czy będzie wtedy czas jechać, choć wiadomo 2 miesiące wcześniej to takie orientacyjne) no i pojedziemy tanio wink A nawet i bez wyprzedzenia dużego jest tanio. No, a jak ten termin nie wypali, bo np jednak nie będzie wolnego dnia na to, bo chłopak w pracy czy coś czy jakieś obowiązki, różnie bywa, to się po prostu zwróci bilet.. a jak nie, to mała strata, bo tanio właśnie wink Luubię zwiedzać, zwłaszcza takie piękne miasta, to skorzysta się na pewno z usług tego autobusu jeszcze (wiecie, teraz nad morze do Gdańska będę jechać nim pierwszy raz, ale jest tyle dobrych opinii, że nie może być źle!) smile

Jaga, to nieźle. No, ale fakt, chyba coś tam u nas na Euro poodnawiali. No, ale i bez tego powinni coś robić tongue
A w tych Skierniewicach to też nie jakiś cud pewnie, ale czysty, zadbany, z tego co pamiętam, a jak widzę te warszawskie to daleko im do czystości tongue

To bardzo dobrze, że pomogłaś tej pani, ja też zawsze staram się pomagać, np takiej babci z mojego bloku lub komukolwiek innemu, kto pomocy potrzebuje np wniesienie wózka do pociągu, takie prozaiczne, a czasem to mało kto chce pomóc, co jest przykre. Dla mnie nie ma problemu. Faktycznie, tak jak mówisz, jaki ten świat jest mały wink

26,371

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

Kurczę, teraz pod Słupskiem w Dolinie Charlotty jest festiwal "Legend Rocka"...
Starałam się wygrać bilet w Polskim Radio, ale bezskutecznie, dzisiaj grał John Mayall, a jutro gra Santana! Jak ja tam bym chciała być...Rok temu zaprosili Raya Manzarka, współzałożyciela The Doors, który w tym roku zmarł.

Wrocław piękny, ale nie rozpływałabym się nad nim. Ma swoje miejsca, nawet mogę knajpki polecić, aczkolwiek ja wolę mniejsze miasteczka, które też potrafią zauroczyć.
Opole też się staje ładne, ale i tak nie lubię tego miasta.

26,372

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

O, szkoda, wiadomo, fajnie, że próbowałaś sił w konkursie, ale rzadko się wygra raczej sad
A szkoda, bo na pewno byłoby to dla Ciebie wielką gratką sad

No tak, mniejsze miasta też mają swój urok i też tego nie neguję. W Opolu też nie byłam, ale kieyś chciałam iść "Od przedszkola do Opola" haha tongue

26,373 Ostatnio edytowany przez truskaweczka19 (2013-08-03 23:03:47)

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

Hej, hej smile
Co u Was? Tym razem ja Was przywołuję, hehe tongue Trzeba, trzeba wink
Czy może oglądałyście "Atlas chmur"? Jeśli tak, to jestem ciekawa Waszych opinii, bo jutro idę na ten film na "Kinie letnim".. wiem, że opinie ma zupełnie różne, jeszcze go nie oglądałam wink

26,374

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

Siema smile

Właśnie sobie odpoczywam smile

Ja w najbliższym czasie wybieram się na "Smerfy" tongue
O "Atlasie chmur " nie słyszałam.

26,375

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

Ok wink
Jak było? To dzisiaj szłaś te 12 km?
"Smerfy 2" tak? Widziałam plakat smile

26,376

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

Monika, pielgrzymka szła w piątek. Jakoś przeszłam ten etap, po drodze były dwa odpoczynki grupy. I powiem szczerze, że już pod domem bolały mnie nogi yikes. Jedna w kolanie, a druga w łydce. Cóż starośc nie radośc. Albo wychodzi mój brak ruchu, ponieważ wstyd się przyznac, ale do sklepu 200m, a ja często jeżdżę samochodem.

Tak Smerfy 2, wszędzie już to reklamują. Szkoda, że u nas nie ma kina letniego.

26,377

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

No tak, a faktycznie.. skleroza tongue

Udanego seansu smile Z dziećmi idziesz? Jak tak to też na pewno się spodoba.

26,378

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

Tak, zawsze chodzimy z dziecmi . A bajkę najczęściej wybiera mój facet.
Teraz też jako, że są wakacje, to też są co środę o godz 11 bajki w cenie 5 zł za bilet . Możliwe, że akurat w tą środę też pójdę z synkiem i męża siostry córką na "Dzwoneczek i sekret magicznych skrzydeł". Akurat wypada mi 2 zmiana, także skorzystam. smile

26,379

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

Fajnie smile Seans za 5 zł to świetna okazja. A powiem, że fajne bajki wybieracie smile Dzieci to mają dobrze smile hehe

26,380 Ostatnio edytowany przez Jaga Baba07 (2013-08-04 01:47:27)

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

A my dzisiaj byłyśmy z mamą nad wodą. Pierwszy raz tego lata pojechałyśmy na kilka bitych godzin. Zawsze martwiłyśmy się o babcię, dziadka- czy dadzą radę sami w domu.

Podeszłyśmy do tego trochę egoistycznie- mama usmażyła kiełbasę, babcię posadziłyśmy w fotelu, bo i tak z niego nie wstanie. Postanowiłyśmy mieć gdzieś w czterech literach wszystko i odetchnąć. Jutro też mamy tak zrobić.

Nad wodą- super. Miałyśmy chęć wypożyczyć rower wodny, ale jest tylko jeden w stacji WOPR, trochę dalej była druga wypożyczalnia, ale dzisiaj z tego nie skorzystałyśmy. Znowu się opaliłam, choć nienawidzę leżenia na słońcu.
Gdy wyjeżdżam nad jezioro, siedzę tylko w wodzie i pływam. Potem dostaję burę od mamy, że będę blada. Tylko że akurat w tym względzie na szczęście wdałam się w ojca- zawsze sprawnością dorównywałam chłopakom - skaczę na główkę, wypływam na środek jeziora, nurkuję big_smile.
Jak dotąd żaden chłopak, z którymi się spotykałam, nie spełniał moich oczekiwań dotyczących pływania tongue.

Tylko jest jeden szkopuł- przez to, że szaleję w wodzie, to wieczorami cierpię z powodu kataru i kaszlu. Właśnie teraz nie potrafię zasnąć, bo mam tak zatkany nos, że oddychać nie potrafię sad.

26,381

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

To super, na pewno była Wam potrzebna chwila dla siebie, dlatego dobrze, że jutro też skorzystacie z mamą smile
Wow, to świetnie pływasz, a katarek to pikuś przy tej frajdzie jaką Ci daje pływanie. Oby szybko minął :*
Dobranoc smile

26,382

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

Jaga, przecież bycie bladym jest zdrowsze niż bycie opalonym... Zazdroszczę umiejętności pływania. Zawsze chciałam świetnie pływać, ale ponieważ wychowałam się daleko od wody (a baseny na wsi nie były modne) to nauczyłam się dopiero jak byłam dorosła. Co nie zmienia faktu, że po prostu się nie topię - do mistrzostwa mi bardzo daleko.

Monia, o Twoich filmach niemal zawsze nigdy nic nie słyszałam smile Nie mówiąc o oglądaniu.
A od szlajania się po dworcach nie mam pojęcia, że teraz "Smerfy2" są reklamowane. Serio. Tylko raz widziałam wielkiego plastikowego smerfa i zastanowiłam się przez chwile co komuś odbiło? smile

Ania, bolące nogi po 12 kilometrach? Ale obciach. Zwłaszcza przy Twojej posturze - gdyby to napisała 100-kg pani to bym się nie zdziwiła smile Odstaw lepiej ten samochód smile Mam wrażenie, że jestem szczytem rozlazłości i braku aktywności fizycznej, ale po 12 km nic mnie nie boli smile No, może troszkę na drugi dzień smile

26,383

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

Cześć dziewczyny.

"Atlasu chmur" nie widziałam, ale o nim czytałam. Ponoć jest dziwny. Wywołuje skrajne emocje. Albo się bardzo podoba, albo zupełnie nie. Taka wielowątkowa opowieść rozgrywająca się w wielu płaszczyznach i przedziałach czasowych.  O ludzkiej naturze. Dobra obsada. Mam zamiar obejrzeć właśnie dlatego, że ma tak skrajne opinie. Ale u mnie w kinach już dawno grali (nie miałam czasu pójść). Teraz trzeba obejrzeć w sieci.
Trzeba sobie wyrobić własną opinię smile

Jaga tak jak Vinnga napisała, zdrowiej jest się nie opalać. Słońce oczywiście jest potrzebne i ma zbawienny wpływ, ale jak ze wszyskim - z umiarem smile I tak "łapiemy" słońce w lecie (chyba, że ktoś chodzi kanałami albo nocami) i to wystarcza.
Nie bez znaczenia (przynajmniej dla mnie) jest fakt, że słońce w nadmiarze, przyspiesza starzenie się skóry.

strzała napisał/a:

Cóż starośc nie radośc.

He, he, bez przesady. Raczej brak kondycji tongue

Miłej niedzieli wszystkim.

26,384

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

Hej,Hello....

Chciałabym odpisać na wszystko,ale nie dam rady sad  Może uda mi się zakraść w nocy do kompa i stworzyć bajecznego posta big_smile

Odpiszę na to co gdzieś mi się ukazało(bo czytałam Was ).

Kiedy ja jestem w pracy z Kamilem siedzi Robert i odwrotnie.
Filmu ,,atlas chmur'' nie widziałam,ale chciałabym zobaczyć bardzo. Monia nagraj seans na komórkę,potem mi prześlesz  lol
Ja jestem blada i dobrze mi z tym smile

Smerfów 2 nie widziałam,ale widzialam teledysk Britney do tego.  Za to oglądałam jedynkę big_smile

Matka Polka musi uciekać hmm

BUZIAKI XXXXXXXXXXXXXXXXX

26,385

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

Ooo, Marzena wróciła big_smile. Tzn. ukazała się nam, niczym niewiasta tongue.

Oj tam, bez przesady- moje życie nie polega na "opalaniu się latem". Właśnie jestem z tych, co siedzą często w domu, bo...no jest jeden powód, dla którego człowiek siedzieć musi, ale teraz ten powód zjadł obiad i pójdzie drzemać na fotel, a córka i wnuczka odpoczną.

Jak widać nad wodę nie pojechałyśmy, ponieważ:
a) pogoda się zepsuła- padało,
b) mama musi się uczyć do testów na prawko,
c) trzeba było gotować obiad, ogólnie zająć się ogniskiem domowym, co by nie zgasło tongue.

Również "Atlasu chmur" nie oglądałam, także nie wypowiem się na ten temat. "Smerfów" też nie, bo jakoś nie przepadam za bajkami.

A pływać nauczyłam się w szkole, bo od zerówki do końca gimnazjum mieliśmy zajęcia na basenie. Także w-f był dwa razy w tygodniu oraz dodatkowo basen. Nigdy nie rozumiałam moich koleżanek z gimnazjum, które co i rusz kombinowały, jakby uniknąć tych zajęć. Dla mnie to były dwie godziny przyjemności.

26,386 Ostatnio edytowany przez truskaweczka19 (2013-08-04 19:16:39)

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

Co do "Atlasu chmur" to właśnie słyszałam skrajne opinie i byłam ciekawa czy oglądałyście. Sama wyrobię własną, nie przepadam za fantasty itp, ale w sumie są takie filmy, które mi się podobają np "Harry Potter", "Opowieści z Narnii" czy np "Avatar"- do którego oglądania też podeszłam sceptycznie, a bardzo mi się podobał (co też niezłe, bo trwa grubo ponad 3 godziny, więc myślałam, że będzie nudził raczej, a tu nie). Napiszę Wam jutro opinie, bo dzisiaj potem mogę być zmęczona już, by wchodzić. A 2 tygodnie temu na kinie letnim "Zakochani w Rzymie" byli, tydzień temu "Fighter" i jak chyba pisałam, oba filmy polecam smile A za tydzień będzie "Jesteś Bogiem", obejrzę to na komputerze, bo też jestem ciekawa tego filmu, mimo że nie byłam fanką Paktofoniki.

Wczoraj, moi drodzy,  oglądałam bułgarski film "Ave". Taka chęć na coś, co skłania do przemyśleń, może ambitniejszego? Moim zdaniem film zasługuje na uwagę, refleksję, postacie są wyraziste, życiowe, zwłaszcza tytułowa Ave. Do tego myślę, że miała w sobie coś pociągającego właśnie, mimo że miała wiele wad. Sądzę, że to też opowieść o ludziach, których życie nie rozpieszczało, dlatego film jest dosyć smutny, ponury. Każde z nich na swój sposób radzi sobie z otaczającą ich rzeczywistością. Gra aktorska według mnie na dobrym poziomie. To też film o relacjach międzyludzkich, trzeba obejrzeć i się wczuć. Serdecznie polecam!

Ja to mam baaardzo jasną karnację, chyba najjaśniejszą jaka może być, chociaż po zdjęciach może nie być widać. Słońce od małego słabo mnie bierze, choć fakt jak już weźmie, to potem jest brązowa, ale leciutko, raczej nie widać dużej różnicy, pewnie mam mało tego barwnika odpowiedzialnego za opalanie.

Ostatnio kupiłam chusteczki samoopalające Dax i też szału nie ma, bo nie widać bardzo tej opalenizny, ludzie z zewnątrz raczej nie widzą wielkiej różnicy, ale pod pewnym światłem lekko widać taki ładny brąz, jakbym nałożyła ponownie to na pewno byłoby lepiej widoczne. Ogólnie fajne te chusteczki, a to, że nie ma super efektu, to dlatego, że taką mam skórę. No, ale taka blada teraz nie jestem wink No więc coś dają smile A jest to alternatywa, bo faktycznie siedzieć godzinami na słońcu to niezdrowe, a mnie pewnie wtedy dopiero by coś wzięło tongue A i najbardziej oporną mam twarz, tu najmniej widać po tych chusteczkach na opalanie, a najlepiej widać po nogach i rękach. Słabo też opalam brzuch, a nieźle plecy, nieźle dekolt i okolice stóp. Czasem śmiesznie to wygląda jak się opalę, bo dekolt opalony, stopy, trochę rąk, a reszta zupełnie nie tongue U mnie jak pisałam nie ma dużej róznicy, bo leciuuutko się opalam, no ale zawsze jakaś jest tongue

Ja chyba już pisałam, pływam średnio, a takiej głębszej wody po prostu się obawiam. Jak pływaliśmy w 3 klasie, to nie otrzymałam chyba jako jedyna hehe karty pływackiej, bo wtedy i bałam się, i kiepsko mi szło. Dopiero potem trochę się nauczyłam jak koleżanka na luzie uczyła mnie pływać, ale też nie pływam ani szybko ani wyśmienicie. A w morzu też bałam się pływać, ale chłopak trochę mnie oswoił rok temu i nieco pływam w morzu, ale i tak blisko raczej i obok niego, bo inaczej też nie czuję się pewnie, mimo że nie jest głęboko i że dużo ludzi. Z racji właśnie tej obawy przed głębokością jak w liceum miało być zaliczenie z pływania na głębokim basenie, to wycofałam się z tego. No niby wcześniej próbowałam, ale z racji tej obawy kiepsko mi szło i jeszcze tam woda zimna na tym basenie jak dla mnie, brrr...

Jaga, no to widzisz, dużo tego basenu miałaś, łatwiej było Ci się nauczyć, nie każdy ma tak dobrze smile

Marzenko, super, że wpadłaś, na komórkę, to niestety nie nagram, bo nie mam takiej pamięci. W Internecie w sumie bym go zobaczyła, ale skoro już na kinie letnim jest to obejrzę tu smile

26,387

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

No to tak obejrzałam "Atlas chmur" i moja opinia jest taka:

Nie zawiodłam się, choć przyznam, w połowie byłam znudzona, moja koleżanka też, ale dotrwałam. Reszta ok, choć film długi, dla mnie może trochę zbyt chaotycznie zrobiony, ale historie ciekawe, przesłanie również. Uważam jednak, że mogliby nieco skrócić Niezła charakteryzacja, grafika, warto w skupieniu obejrzeć ten film, nawet, gdy są trudniejsze momenty. A pod koniec świetna muzyka, refleksyjnie, ja wtedy nieco się wzruszyłam. A był też humor np wątek z pisarzem zamkniętym w domu starców, na tym wiele się śmiałam. Generalnie polecam.

Skróciliby trochę, parę rzeczy pozmieniali i byłoby super, ale i tak jest dobrze smile Także fajnie, że poszłam na ten film.

26,388

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

Monia, nie zachęciłaś mnie tongue

Marzenko, gdzie Twoja obiecana nocna epopeja? Czyżby Kamil miał inne plany na noc niż Ty?

Monia, nie wiem czy można mieć jaśniejszą karnacje od mojej. Chociaż pewnie można, jeśli się jest naturalnym rudzielcem lub jasną blondynką. Ja mam włosy ciemne, ale od zawsze wpadające w taki miedziany rudy, więc i karnacja trochę pod rudzielców - blada jak szlachcianka tongue Kiedyś opalałam sie na czekoladę, obecnie słońce niesamowicie mi szkodzi. Od razu wyskakuje mi takie cuś jakbym się porządnie poparzyła. Więc od 2 lat unikam słońca jak mogę. Ale lubię być latem brązowa. Chusteczek samoopalających nie polecam. Skromne rezultaty w porównaniu do ceny. Moje ostatnie odkrycie: "Sun ozon" z Rossmana - najtańszy balsam brązujący marki Rossman. Kupiłam z ciekawości - zwykle nie ufam takim kosmetykom. Jak na "balsam" robi bardzo mocną opaleniznę. Jest rzadki, więc łatwo go równomiernie nałożyć. I wszyscy pytają gdzie się tak opaliłam. Odpowiadam zgodnie z prawdą, że w łazience tongue

26,389 Ostatnio edytowany przez truskaweczka19 (2013-08-05 22:04:09)

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

No szkoda wink No, ale źle to opisałam czy po prostu nie lubisz takich filmów? No bo widzisz, ja też nie przepadam za takim, ale czasem mi się jednak spodoba jak ten film czy "Avatar". Ciężko mi napisać więcej, po prostu trzeba samemu obejrzeć. W sumie racja, jest to film, który może wywołać skrajne emocje. Myślę, że żeby dobrze zrozumieć te wszystkie wątki, to muszę jeszcze go kiedy tam obejrzeć z 2-3 razy i chyba tak zrobię, bo chciałabym wyciągnąć z tego jeszcze więcej. Ciekawie jest pokazane w tym filmie, jak mimo upływu wielu lat historie różnych ludzi mieszają się i jak jakieś zdarzenie ma wpływ na inne.

Aha, no może masz i jaśniejszą od mojej, ja nie wiem tongue Ja też mam baardzo jasną, mimo ciemnych włosów. Marzenka, widzę, że też, ale wiadomo, po zdjęciach to też nie da się miarodajnie ocenić. Moje dwie koleżanki też mają bardzo jasną karnację i ciemne włosy, ale jednak jak tak rozmawiałyśmy, to ja mam najjaśniejszą, wygrałam ranking big_smile Zgadzam się, nie było spektakularnych efektów po tych chusteczkach, ale moim zdaniem i tak ładny odcień i mniej bledsza, dlatego może nadal jaśniutka, ale pewnie już nikt by nie powiedział "Ojej, jaka Ty blada", więc dla mnie są spoko, i wiadomo zdrowsze od słońca smile Ja się popatrzyłam nieco np w Płocku, jak byliśmy, to był chyba czerwiec, duży upał, a ja nie miałam nic ochronnego, a tam miasto, sporo chodzenia. Także dekolt, okolice stop miałam spalone- bo tam właśnie jak pisałam jak mnie łapie, to tam najbardziej. A niestety wyglądało to niefajnie, jak to poparzenie.. No, ale jak się posmaruje, raczej 30stką filtrem jak są upały, to jest ok. No, ale w sumie na jedyne co mogę liczyć to albo spalenie się nieładne albo delikatne opalenie się, niestety tylko w niektórych miejscach, tak już mam.

26,390

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

To znudzenie w połowie filmu tongue

Ja nie jestem kinomaniaczka. Czasem trafi się jakiś, który zrobi na mnie wrażenie, ale to chodzi głównie o emocje, więc przewagę mają filmy w kinie, szczególnie 3D. Na "Avatar" w ogóle nie miałam ochoty iść, zostałam zaciągnięta, podobał mi się nieziemsko. Ostatnio zostałam zaciągnięta też na "Tajemnice zielonego królestwa" (chyba wam pisałam). Nie lubię filmów animowanych a na tym prawie się poryczałam...
No i nie jestem w stanie oglądać filmu więcej niż raz. Nudzi mnie, kiedy wiem co się dalej wydarzy. Wyjątkiem jest "Gladiator" i "Waleczne Serce" - te oglądała po kilka razy i mogę dalej. Ale to przez aktorów tongue

Posty [ 26,326 do 26,390 z 30,541 ]

Strony Poprzednia 1 … 404 405 406 407 408 … 470 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » NASZA SPOŁECZNOŚĆ » Netkafejka dla Przyjaciół ;)

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2024