Netkafejka dla Przyjaciół ;) - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » NASZA SPOŁECZNOŚĆ » Netkafejka dla Przyjaciół ;)

Strony Poprzednia 1 … 403 404 405 406 407 … 470 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 26,261 do 26,325 z 30,541 ]

26,261 Ostatnio edytowany przez truskaweczka19 (2013-07-19 22:32:01)

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

Beata, nie mam, ale nudno tak w domu, zwłaszcza, gdy jeszcze nie pracuję. Wiadomo, poaplikuję, poleniuchuję, ale jednak potem mi się to nudzi smile Dlatego niemal codziennie ostatnio się spotykam, zwłaszcza, że i pogoda ładna, to jest więcej na to ochoty smile Inaczej jak jest zima czy jesienna, deszczowa pogoda, wtedy raczej siedzę w domu, nie chce mi się wychodzić. A teraz, to ostatnio w ogóle z chłopakiem prawie codziennie się spotykałam, także i 1 dzień bez widzenia się obecnie ciężko wytrzymać tongue Do dobrego człowiek się przyzwyczaja wink No, ale jasne, mam dni, że z nikim się nie widuję, ale mówię, teraz jak lato i jest możliwość, to korzystam smile

Na pewno jesteś zmęczona tą pracą, ale za to pozwiedzasz, trochę zmienisz otoczenie, to zawsze coś smile

Zobacz podobne tematy :

26,262

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

Pozwiedzam? Chyba dworce smile Ooo, tu mam naprawdę duże szanse stać się ekspertem. Niedługo będę umiała z pamięci narysować rozkład pękniętych płytek chodnikowych koło dworca w Gdańsku tongue

Monia, chyba nie mówiłaś nigdy o żadnych dalekosiężnych planach w waszym związku. Co zamierzacie dalej? Jakieś wspólne mieszkanie, czy, po staroświecku, ślubek?

26,263

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

Nie no, pisałam chyba. Pamiętam jak kiedyś Marzena pytała. A więc co do wspólnego mieszkania i inne plany, to uda się dopiero, jak i ja będę miała pracę, bo teraz mój chłopak nie zarabia dużo, nie dałoby rady. Ponadto chce zmienić pracę na coś lepszego. Szukam teraz ostro pracy, w poniedziałek mam rozmowę, niby jako hostessa, ale na razie może być, chociażby by dorobić na te wakacje, a potem coś dalej będzie się szukać. Potem oczywiście planujemy ślub i dziecko, w sumie co do kolejności to nie jest dla nas aż tak ważne. Tak powiedźmy, że postawimy na 'nowoczesność' w pewnym stopniu, bo uważam, że jednak warto 'pomieszkać' przed ślubem. Mamy jakieś swoje ramy czasowe, ale w sumie nie da się tego dokładnie wyznaczyć, no więc teraz praca jest priorytetem smile

26,264 Ostatnio edytowany przez truskaweczka19 (2013-07-20 16:44:36)

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

Teoria obalona Beata. Dziś z nikim nie wychodzę wink No, ale nie ma tego złego, muszę trochę porządki porobić. A w poniedziałek jadę na rozmowę o pracę na hostessę, ciężki dojazd, bo koło Piaseczna, ale na razie nie ma innego odzewu, mimo żę masę aplikowałam, też na ulotki, by szybko dorobić i dzwoniłam też, ale lipa... podają numer o pracę, a nawet nie odbierają... Także jadę tam, bo teraz nie mam żadnej alternatywy. Co za kraj, ech..

26,265

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

Oj dziewczyny, u mnie to jak zwykle, gdy się nie odzywam, dużo się dzieje...

I nie wiem, od czego zacząć? Czy od tego, że ojca ze szpitala wypuścili i już nas nachodził, czy od tego, że M. chce koniecznie wrócić i walczyć o nas związek, a ja nie wiem, na czym taka walka polega?
Poza tym mamy inne podejście do walki o związki tongue. Bo według niego nic się nie robi.


A ojca najprawdopodobniej z powrotem do szpitala wzięli, bo wczoraj go wypuścili i już wczoraj zjawił się pod naszym domem, ale dzisiaj go zgarnęli, bo się awanturował i na dodatek do dziadka z pięściami się rzucił. Był pijany.
Wczoraj też zeznawałam rano, gdy jeszcze nie wiedziałam, że ojciec wyszedł ze szpitala.
Panowie policjanci z sekcji kryminalnej byli bardzo mili- pewnie to, że postanowiłam się odstrzelić nie miało nic wspólnego z ich podejściem do mnie big_smile.
Na szczęście dzisiaj przyjechali rozgarnięci policjanci, którzy wezwali pogotowie. Stwierdzili, że najpierw pojedzie na odtrucie, a potem psychiatra ma się nim zająć.
Zwykle to odstawiali go do domu.

Poza tym kolega od basenu odezwał się z Niemiec i wiedząc, że uwielbiam Haribo, zamierza osłodzić mi życie big_smile.

Dzisiaj zrobiliśmy grilla, a jutro kolejne porcje robienia dżemów- tym razem z agrestu i czerwonej porzeczki- ot, taka odskocznia od nieco pokręconego i dziwnego życia tongue.

Z jednej strony babcia, z drugiej dziwni faceci, z trzeciej konieczność przechodzenia z nieco dziwnych sytuacji do normalnego życia, z czwartej sytuacja z Kotynką. Od kilku dni żyję na maksymalnych obrotach i wieczorami padam ze zmęczenia.

26,266

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

Jaga, to faktycznie się działo. A powiedz mi, na czym, no właśnie, polega walka Twojego byłego? No bo wiadomo, słowa to za mało, przecież wiele przeszkadzało Ci w tym związku, chyba, że to mało się widujecie i nie szuka pracy. Teraz to by mnie dopiero pozytywnie zaskoczyło, gdyby do Ciebie przyjechał tongue No bo jak tak walczy przez telefon, to dla mnie mało to warte. Dlatego może sprecyzuj smile
A że się koło Ciebie faceci kręcą, to mnie nie dziwi, fajna dziewczyna jesteś smile

To niech psychiatra zajmie się Twoim ojcem jak mówią, mam nadzieję, że teraz już od niego odpoczniesz.

Poproszę dżem z agresu, mniam smile Pycha smile No, ale z czerwonej porzeczki też fajny.

26,267

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)
Monia napisał/a:

Jaga, to faktycznie się działo. A powiedz mi, na czym, no właśnie, polega walka Twojego byłego?

No właśnie walka według niego chyba oznacza ciszę, nicnierobienie, bo właściwie nic się nie dzieje.
Według mnie walka 26-letniego faceta o związek powinna być widoczna.


Monia napisał/a:

przecież wiele przeszkadzało Ci w tym związku

Ooo, tak, zwłaszcza jego nic nieznaczące obietnice.

Monia napisał/a:

chyba, że to mało się widujecie i nie szuka pracy.

Oj, z tym pierwszym nie mam problemu, nie musimy się widywać, nawet się cieszę, gdy go nie widzę. Ale to drugie- owszem, teraz niby znalazł pracę...Ciekawe.

Monia napisał/a:

No bo jak tak walczy przez telefon, to dla mnie mało to warte.

No, chyba jego walka jest mało warta, bo jej po prostu nie ma.

Monia napisał/a:

To niech psychiatra zajmie się Twoim ojcem jak mówią, mam nadzieję, że teraz już od niego odpoczniesz.

No i niestety, zawieźli go jedynie na izbę wytrzeźwień. Wrócił.


Nic dzisiaj jednak nie zrobiłyśmy, jedynie się opalałyśmy i ja pomalowałam paznokcie. Taki czas był nam potrzebny, tzn. nie licząc tego, że babcia w południe narobiła do majtek, to naprawdę był leniwy dzień. Odpoczęłyśmy.

26,268

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

To dobrze, że odpoczęłyście smile Po tym co napisałaś, to uważam, że nie ma co przejmować się byłym. Kurczę, jak komuś zależy, to moim zdaniem jednak powinien się postarać, to dla mnie takie naturalne! Jak nie ma starań, to uważam, że nie warto myśleć powrocie, bo przecież Jaga, na pewno nie chcesz "nosić spodni" w tym związku. Na samym początku taki związek może być fajny, ale jednak facet też powinien mieć jakąś inwencję, a nie że biedny nic nie zrobi, nic nie zawalczy i tak naprawdę to nic mu się nie chce. Moja koleżanka ma ostatnio ma podobny problem, myśli o rozstaniu i nie dziwię jej się. Szkoda życia na związek z wiecznym dzieckiem, że tak powiem smile

Ja wczoraj np posprzątałam, a dziś znów kino letnie i "Zakochani w Rzymie" i bardzo polecam smile Aż jestem zdziwiona niską oceną na portalach! Choć wiadomo, co człowiek to gust. Dla mnie to film ze świetną atmosferą, zabawny (dużą część filmu śmiałam się, inni ludzie też i moje koleżanki tak samo). Taka lekka, ale zarazem niegłupkowata komedia moim zdaniem, ale też według mnie satyra różnych ludzkich zachowań. Każdy może w niej znaleźć coś dla siebie smile Bardzo przyjemny film i jeszcze raz polecam, ani chwili się nie nudziłam, wręcz szkoda, że nie trwał dłużej.

A jutro rozmowa  na hostessę, więc zmykam.

Miłej nocy smile

26,269 Ostatnio edytowany przez Jaga Baba07 (2013-07-22 12:39:13)

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

Masz rację, Monia- dość noszenia spodni w związku !

Daj znać, jak rozmowa poszła.
Ja w tym tygodniu, jak pojadę do Opola z Kotyną, złożę CV w Cubusie, bo szukają do sklepu w centrum handlowym młodych, dynamicznych, chętnych do pracy, uczących się osób. A to opis, jak ulał o mnie tongue.

Monia, dzięki Tobie obejrzę po raz drugi "Nietykalnych", a dzisiaj też "Zakochanych w Rzymie". Ja tam lubię specyficzny humor i nieco cyniczne spojrzenie Allena na relacje międzyludzkie.

Dzisiaj kolejna porcja opalania będzie, bo mam rzucone wyzwanie przez kolegę big_smile. Wczoraj przody opalałam, to dzisiaj plecy. Ale najlepiej opalać się tak między 15- 18- słońce łapie, ale nie jest się spalonym. Wczoraj się opaliłam na ładny brąz.

Poza tym teraz gotuję zupę i nie mogę wyjść na dwór. Zupa będzie z kalarepy z mojego ogródka oraz z kalafiora, czyli letnie i lekkie danie smile. Jeszcze świeżego koperku narwę.

26,270

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

Ok, fajnie, obejrzyj, ja te filmy mogę oglądać po tysiąc razy! smile

A rozmowa średnio, kiepska stawka, a mam gdzie indziej teraz jednak proponowane więcej dorywczo, dlatego chyba wezmę tę inną pracę wink

26,271

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

Tzn, od środy rano zaczynam rozdawanie gazet i to blisko siebie, więc to lepiej niż ta hostessa tam, dosyć daleko. Także spoko, coś tam dorobię i z chłopakiem chyba w sierpniu do Łeby pojedziemy, bo pod koniec lipca już się nie uda. Dziś miło spędziliśmy czas, a jutro niestety jedzie na delegację z firmy na 4 dni sad

26,272 Ostatnio edytowany przez truskaweczka19 (2013-07-24 14:52:19)

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

Co taka cisza? Mam pisać do siebie, tak jak kiedyś Marzenka, hihi? tongue
Rozdawałam dziś te gazety, jutro może też, niedługo mi da znać. Parę dyszek wpadło. Nie udało mi się roznieść wszystkich, miałam 6 takich paczek, to facet zabrał to co zostało czyli bodajże jedną paczkę z kawałkiem. Pracowałam między 3-4 godziny, bo to taka praca. Zostawiłam swój numer kontaktowy w sklepie BUTIK i dzwonili do mnie, że może bym chciała dziś pracować od 13, bo taka dziewczyna nie przyszła, ale niestety byłam już w pociągu i powiedziałam im, że dlatego następnym razem i żeby dzwonili. Byłam też na rozmowie, ale niestety okazało się, że to taka piramida finansowa, a przez telefon coś było mówione że hostessa, następnym razem będę pytać dokładniej.. bo mnie interesuje szybki zarobek, a nie piramidka.

Zgaga mnie też męczyła, wczoraj, dzisiaj, dość mocno, to wczoraj i dziś wzięłam Ranigast Max. Pomaga wink

Znalazłam fajną ofertą, będę od jutra roznosić 10 godz wprawdzie, ale dniówka 70-100 zł, 5 dni roznoszenia i już wtedy powinnam mieć na wakacje z chłopakiem, by nam starczyło. Super, jestem bardzo zadowolona, nie powiem smile

26,273

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

Witajcie dziewczyny smile
Nie było mnie dwa tygodnie.
Widzę, że w kafejce też nastroje urlopowe.

26,274

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

Siema smile

Mnie nie było w sumie 4 dni, ale teraz też jeszcze siedzę w domku i się byczę, bo chwilowo mamy przestój w pracy.

Beata to nie wiem , gdzie się szlaja, ale możliwe, że można ją gdzieś na cmentarzu spotkac. Ona lubi takie klimaty big_smile

Emcia pewnie się bawi z małym, albo ...hm może wpadła w wir pracy. Tak, tak Matka Polka, praca, dom i dwójka dzieci smile

Jaga, a gdzie Ty się opalasz? U mnie chłodno, mokro i słoneczka ni śladu.

Monika dobrze, że chwytasz się każdej pracy. Osobiście to mnie wkurzają jakieś lalunie, patrzące na wszystko z góry i mające o sobie większe wyobrażenie niż są naprawdę.

Luc, a gdzie Ty byłaś i jak było?

26,275

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

Spoko, wyjazd nad morze z moim to dla mnie jedna z większych mobilizacji. Pewnie pojedziemy 10 sierpnia.
Miłej nocki smile

26,276 Ostatnio edytowany przez Jaga Baba07 (2013-07-25 00:39:21)

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

Hej dziewczyny, w końcu zaczyna się coś dziać tutaj tongue.

Gdzie się opalam? U siebie w opolskim ogródku, mamy od tygodnia piękną pogodę smile. Myślałam Strzałko, że na Mazurach dłużej pobędziecie. A jak było?

Monia, Ty to widzę, że zaczynasz wpadać w wir zarabiania wink. Ale dobrze, przynajmniej będziesz mieć wakacje.

Dwa dni temu dowiedziałam się, że w moim mieście też jest kino letnie co piątek smile. Tzn. pierwszy seans był tydzień temu, a w tym tygodniu wybieramy się z mamą. O 21.30, więc szybciej umyjemy babcię, położymy ją i pójdziemy zobaczyć, co się tam dzieje. Fajny film ma lecieć- "Przepis na miłość". Francuska komedia, więc to coś w sam raz dla mnie.

Wczoraj zrobiłyśmy w końcu dżem agrestowy, a dzisiaj ja zrobiłam dżem z czerwonych porzeczek.
Uwielbiam robić sobie tosty z dżemem na śniadanie big_smile.

Dzisiaj byłam na spacerze z koleżanką i zaskoczyła mnie informacją, ze się zaręczyła z chłopakiem. Chodzili 8 lat, ślub planują za dwa lata. Z kolei mojej przyjaciółce zmarła babcia...Taka kolej rzeczy, ale nigdy nie jesteśmy przygotowani na odejście bliskiej osoby.

Dobranoc wszystkim smile.

26,277

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

Jaga, akurat tyle planowaliśmy byc na Mazurach. Córka wyjechała tam na tydzień z grupą, a ja z mężem i z synkiem dojechaliśmy w czwartek rano. Pogoda była trochę przeplatana, ale dla mnie i tak było super. I pomimo, że w niedzielę było niezbyt ciepło to i tak na upartego weszłam do jeziorka, bo powiedziałam sobie, że nie pojadę do domu, jak nie popływam trochę. O dziwo woda była cieplejsza, niż temperatura na dworze.A mój facet wcale nie wszedł, bo stwierdził, że za zimno.
Byliśmy w Mikołajkach codziennie, bo w Górkło nie było żadnego sklepu(rok temu splajtował). Ogólnie to objezdziliśmy całą okolicę, dosyc znaną, bo byliśmy już tam czwarty raz. Najdalej byliśmy w Mrągowie, przy amfiteatrze i w miasteczku westernowskim, w którym mogłam sobie postrzelac z łuku, czy z broni i nawet jezdziłam na byku D: , ale mnie zwalił smile

Jaga, też mam ochotę na jakieś kino, poszperam co teraz grają i pomyślę nad tym. Swoją drogą to pewnie fajnie iśc tak do kina, z normalną mamą.

I nie wiesz jak ja lubię dżem smile a coś mi się obiło, że ktoś wcześniej składał zamówienia na słoiki to ja też poproszę jeden smile

Miłej nocki smile

26,278

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)
strzała napisał/a:

Beata to nie wiem , gdzie się szlaja, ale możliwe, że można ją gdzieś na cmentarzu spotkac. Ona lubi takie klimaty big_smile

Luc, a gdzie Ty byłaś i jak było?

1. I jeszcze klimaty dworcowe smile
To przy okazji polecam dworzec w Tarnowie. Pięknie odnowiony. Zbudowany na początku XX wieku, na wzór dworca lwowskiego.

2. Na razie włóczyłam się solo, bo małżonek zajęty. Zrobiłam objazd rodzinny, jak każdego lata. W ciągu roku nie mam na to czasu, a kontakty rodzinne trzeba pielęgnować.
Teraz się trochę "pourlopuję" w domu. Może jakiś krótki wypad w góry.
W sierpniu gdzieś skoczymy nad ciepłe morze.

Strzała co zwiedziliście ciekawego na Mazurach?

26,279

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

Popracowałam jednak dziś krócej, nie do 10 godzin, tylko około 4, bo nie było dalej zlecenia. No ale i tak narobiłam się i zmęczyłam, bo torba ciężka, takie ulotki po domkach i blokach roznoszę pierwszy raz. Całkiem możliwe, że mogłam się pomylić i np gdzieś nie wrzucić ulotki, po prostu wszystkie te domki były takie podobne do siebie big_smile No, ale rozdane, to najważniejsze. Jutro niestety też nie mają zleceń, tak samo sobota i niedziela, więc idę w poniedziałek. Niestety robię z samymi chłopakami i czuję się nieswojo, ale ważne, że grosz wpadnie wink
Jaga, to super, koniecznie opowiedz wrażenia z kina letniego. Ja oglądałam z pół roku temu "Przepis na miłość" z koleżanką i może nie jest to arcydzieło, ale przyjemne smile Fajny film smile

A ja na Mazurach byłam tylko raz, trzeba będzie nadrobić.

26,280

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

Melduję się smile
Z nieco zlasowanym z chronicznego braku snu mózgiem, ale jestem smile
To jeżdżenie dokumentnie rozredulowało mi system spania. Przyzwyczaiłam się do 5-minutowych drzemek i jak się przebudze to następna drzemka za 2 godziny tongue

Klimaty dworcowe... Zawsze lubiłam. Teraz mam już lekki przesyt. Trochę szkoda, że zawsze jeżdżę tą samą trasą. Plusy są takie, że swojsko się zrobiło. Znajomi kierowcy, obczajone najlepsze przystanki z największymi toaletami ( niezmiertnie istotne kiedy się wozi stado dzieciaków tongue ), McDonaldsy, w których jest darmowe żarełko dla kierowców i pilota, opracowany czas przejazdu między poszczególnymi miastami i remonty drogowe tongue

Luc, kim Ty jesteś z zawodu lub z zainteresowań? Masz dużą wiedzę z fajnych kategorii smile

Monia, najtrudniej się zaczyna. Jak już się zacznie to oferty same spływają smile Jeśli interesują Cię takie dorywcze robótki to polecam agencje promocji na Poleczki w Warszawie. Jest ich tam kilka, pracowałam w dwóch, są fajne, elastyczne i wypłacalne. Zanosisz papiery do takiej agencji (a własciwie wypełniasz na miejscu kwestionariusz) i potem tylko czekasz na telefon. Jak zadzwonią pierwszy raz i nie podpadniesz to już potem zawsze będą dzwonić smile A prace oferują różne - najczęściej klasyczne promocje w hipermarketach, ale też degustacje, roznoszenie ulotek, latanie z Red Bullem po ulicy itp tongue Mogłabyś też spróbować w McDonaldzie - dają stosunkowo wysoka stawkę jak na takie "początkujące" zawody i dopasowują Ci grafik do Twojego widzimisię smile
Jest też agencja pracy czasowej na Żytniej (ja pisze tylko o spradzonych na własnej skórze ) - jeśli się tam zarejestrujesz to również możesz liczyć na dorywcze zajęcia, np. inwentaryzacje w sklepach, rozkładanie towaru, siedzenie na kasie w markecie, roznoszenie gazet itp.
Roznosiłam kiedyś ulotki. Ty nie mów, że po domkach ciężko smile Ciężko to jest po wieżowcach, kiedy masz przykazane, że mają być w drzwi włożone smile I wtedy musisz na to 11 piętro śmigać z ową ciężką torbą. I w dodatku po schodach, bo jak kilka zrobisz "z góry na dół" to kolana padają smile
Nam płacili za sztukę, więc byłam bardzo szybki roznosiciel ulotek smile Tak szybki, że po 3 dniach dostałam w nagrodę zadanie sprawdzania innych roznosicieli. I to była super premia, bo przez kilka godzin zarobiłam kilka stówek. Bo sprawdzacz ulotkarzy też byłam szybki smile Jak sobie teraz pomyślę to mi się słabo robi na myśl o wejściu na 11 piętro jednego bloku, a co dopiero całego osiedla tongue

Jaga, na czym polega "rzucanie wyzwania" w temacie opalania? Jakoś nie umiem sobie wyobrazić wymiernej konkurencji w tym temacie smile
Jak się robi grzanki z dżemem? Tzn. jak się zmaruje dżemem to najprawdopodobniej wiem, ale jak robisz grzanki, które się z dżemem komponują?

Strzałko, ja też myślałam, że Cię dłużej nie będzie. Wcale się nie dziwię, że nie włożyłas męża do jeziora. Dla facetów woda jest zawsze za zimna. Nie wiem skąd się biorą ci, którzy w jeziorze pływają, skoro wszyscy mi znani mężczyźni, z którymi zdarzyło się być nad wodą zostawali NAD. A takie chłodne, mokre męskie mięsko z kropelkami wody jest takie mniam... Rozmarzyłam się tongue

26,281 Ostatnio edytowany przez truskaweczka19 (2013-07-26 23:40:13)

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

Beata, roznoszenie w wieżowcach, no niełatwa sprawa, ja bym taka szybka nie była tongue Tu też jak pisałam nie byłam taka szybka, bo ciężką torbę miałam, a nie przywykłam do noszenia takich i wolno musiałam iść, a dzisiaj trochę krzywo chodzę i bark mnie boli i szczypie. No nic, przejdzie.
Dzięki, popytam też w tych agencjach, dobry pomysł smile
Ja pracowałam też dla agencji Start People Image, byłam zadowolona i na mejla przysyłają mi oferty.. z tym, że teraz nie chcę dla nioh pracować, nawet dorywczo ulotki, bo niestety mają system płacenia do 10 każdego miesiąca, a mi na ten wyjazd szybka kasa potrzebna. Z tych ulotek co teraz dostaję okazało się, że tych 400-500 zł nie dostanę po tygodniu, po tygodniu to tylko z 100-200 zł z tego, a dalsze potem, taki system mają, no trudno, zawsze niby coś.. choć szkoda, mogłoby być po tygodniu wszystko, bo ja ich tak wcześniej zrozumiałam.

26,282

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

Monia, Ty jakoś nielogicznie myślisz smile
Bierz wszystko co się da. Za siedzenie w domu żadnej kasy nie masz. Ani teraz, ani 10 sierpnia smile
Jak Ci zabraknie do wyjazdu to pewnie możesz od kogoś pozyczyć. Jak teraz wykorzystasz wszystkie okazje zarobkowania to po 10 bedziesz mogła oddać tongue
Pierdółko, to się z plecakiem lata a nie z torbą smile Masz być szybka, nie estetyczna smile A już pogięta i połamana na drugi dzień to zupełnie niefajnie smile

26,283 Ostatnio edytowany przez luc (2013-07-26 18:22:03)

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

Cześć dziewczyny.

vinnga napisał/a:

Luc, kim Ty jesteś z zawodu lub z zainteresowań?

Dla facetów woda jest zawsze za zimna. Nie wiem skąd się biorą ci, którzy w jeziorze pływają,

1. Jeśli się nie pogniewacie to nie będę pisać o moim zawodzie.
Natomiast od zawsze interesuję się historią i literaturą. To u nas rodzinne.

2.Mój facet też lubi ciepłą wodę. Ciągle ciągnie gdzieś nad ciepłe morza.
Ale jak jesteśmy na spływie kajakowym to nie unika jezior ani rzek. Ja zresztą też mimo, że są zimne.
Taka kąpiel o świcie w zimnej rzece/jeziorze, na golasa, a potem wskoczenie w ciepły dres - super się potem czuję.

Moja córka roznosiła kiedyś ulotki w lecie. Dało jej w kość smile
Zarobiła niestety, grosze.

26,284 Ostatnio edytowany przez truskaweczka19 (2013-07-26 23:59:02)

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

No wiem wiem, z plecakiem to w sumie łatwiej niż z torbą, a tak wyginało mnie na jedną stronę i nie mogłam iść tak szybko jak bym chciała, przez co robota szła wolniej. Inne osoby, które tam pracują, to już dłużej nieco i szło im to dzięki temu szybciej i sprawniej, pewnie trochę poczekali na mnie potem, bo dłużej roznosiłam. No, ale z drugiej strony, to ja pierwszy raz roznoszę po domach i blokach, trzeba się przyzwyczaić, na początku człowiek jest styrany, pracowałam ok 4 godzin, a czułam się jakbym pracowała z 12 godzin i odsypiałam z 10-12 godz big_smile
No tak, masz rację, będę i takie oferty brała. Poszukam. Z tym, że w tych ulotkach muszę przepracować 5 dni, więc tak do 1 sierpnia będzie, to mogę potem pracować np od 2 do 9 sierpnia powiedźmy. Jasne, rodzice coś mi dadzą, jakby co, a ja im oddam, jak potem zarobię, bo na pewno coś znajdę smile Z tym, że wiadomo, kokosy żadne, bo jakieś 100 zł, a wiadomo jak drogo, nawet nad naszym morzem, ja tutaj na razie na wyjazd zarobię ok 100-200 zł, bo resztę wypłacą mi dopiero pod koniec sierpnia, taki dziwny system sad A zarobki i tak nie są duże (zważając szczególnie na to, że mam pracować od 8 do 18, 10 godzin, teraz było mniej, bo jak pisałam nie było ju zleceń), no ale nieco lepiej niż oferty ulotek za 6 zł godzina. Niby rozdawanie przechodniom, ale raczej takich ofert unikam, dla mnie to już niezły wyzysk, a i zdarza się, że chcą dać jedyne 5zł/h big_smile

Myslałam, że będzie z tego z 400-500 zł na wyjazd, ale przez ten system płacenia niestety nie. Mój facet też niewiele nie ma, ale wtedy co pojedziemy, to będzie miał wypłatę, więc coś też weźmie, więc  trochę ponad tysiak będzie razem,na nas dwoje a chcemy na tydzień, jakoś starczy - musi. Mówiłam, że może namiot, ale on mówi, że lepiej już tanią kwaterę, bo nie wiadomo jaka pogoda. No i może racja, ja sama jestem trochę wymagająca, pewnie ciężko byłoby mi spać w namiocie, bo kiedyś też ciężko mi było np zasnąć na podłodze na weselu czy na materacu big_smile Mieliśmy jechać tak koniec lipca, sam początek sierpnia, no ale niestety tak by się nie udało, wtedy z 500 zł byśmy może mieli, a tak to kiepsko na tydzień, tym bardziej, że czasem szastamy kasą, jak to na wakacjach hehe tongue Bardzo cieszę się na ten wyjazd smile Pisałam Wam, że może na początku sierpnia pojadę z koleżankami do Gdańska, no ale już raczej się nie uda, bo tu z nim, to tu, funduszów by nie starczyło zdecydowanie. Szkoda, innym razem wink A wiecie, zazwyczaj jeździłam z chłopakiem tak na 2-3 dni, bo ciężko było z dniami wolnymi jego, teraz będzie nieco łatwiej, fajnie, że w końcu tak na tydzień pojedziemy, 2-3 dni wyjazd to byłoby więcej czasu w podróży, w końcu trochę nad te morze mamy.

A jutro imieniny koleżanki, zaprosiła, bo dawno tak nie byłyśmy w trójkę:- ja, ona i taka inna koleżanka. Kupiłam to co fundusze pozwoliły, hehe czyli jakąś herbatę i żel pod prysznic z olejkiem, myślę, że fajne. Fajnie, że jutro w trójkę się spotkamy wink Właśnie z nimi miałam do tego Gdańska jechać tongue

Luc, ja się nie pogniewam, pisz o sobie ile chcesz. To od Ciebie zależy smile Widać, że interesujesz się historią i bardzo ciekawie piszesz o historii, mogłabym takich przewodników na wycieczkach mieć. Niestety często zanudzali.

Hehe, a mój facet tak uwielbia morze, że jak byliśmy prawie we wrześniu, bo sama końcówka sierpnia w Krynicy Morskiej, to woda zimna była dosyć, bo chłodno było, może na dworze ok 21-22 stopni z wiatrem, to i woda zimna, niezbyt do pływania. A on i tak wchodził, nawet jako nieliczny, bo wtedy już ludzie nie chcieli się kąpać. On powiedział, że jemu taka woda nie straszna, bo uwielbia morze. No i bez problemu w niej siedział, bez trzęsienia się. Ja to odwrotnie weszłam i cały czas się trzęsłam dziwiąc się jak on daje radę tongue Ja lubię cieplutką wodę, ja wręcz u siebie w domu myję się w prawie gorącej, staram się zmieniać nawyki, ale to trudne, bo tak bardzo lubię. Za to wiem, że taka woda w jakiej się myje, dla wielu osób byłaby sporo za gorąca.
Na basenie też na początku mi zawsze ciężko, bo skoro lubię taką gorącą wręcz wodę, to na basenie wydaje mi się lodowato. Kwestia przyzwyczajeń.

26,285

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

Dziewczyny, co tu tak cicho o zmierzchu?

26,286

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

Hej, co u Was?
Marzenko, jak tam? My już zaklepane, od 9 do 16 sierpnia wyjazd, nadzwoniłam się dziś za kwaterami, bo wiele pozajmowane lub drogie, ale dało radę smile

26,287

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

Truskaweczko - jeśli można zapytać: w jakiej cenie udało się wynająć kwaterę? I jakie warunki?

26,288

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

Monia, Ty jesteś jak księżniczka na ziarnku grochu smile
Chociaż obecnie też wolę pokój z łazienką od namiotu. Ale kiedyś i dworzec się nadawał tongue

Super, że wasze plany się realizują. Monia, przypomnij, bo nie pamiętam, ile Ty już czasu jesteś ze swoim chłopakiem? To wasz pierwszy dłuższy wyjazd?

Luc, Ty decydujesz o zakresie swojej anonimowości smile I lepiej jej pilnować zamiast potem załamywać łapki tongue
Imponujesz mi, kobieto. Bo ja doszłam do smutnych wniosków, że od matury stale się uwsteczniam smile Jakoś mózg mi się zamulił chyba - słabo przyswaja nowe treści i zapomina to, co już w nim było. Mimo, że jakieś zainteresowania posiadam - jakaś taka mizerna moja wiedza się wydaje...

26,289 Ostatnio edytowany przez truskaweczka19 (2013-07-28 00:12:48)

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

35 zł, ok 1,5 km od morza, toaleta na korytarzu. Nie ma szału, ale kwatera ładna, opinie ma jak najbardziej pozytywne. Większość innych to albo zajęte albo 40-45 zł czy 50zł, a wcale nie jakiś dużo wyższy standard, najwyżej bliżej morza i łazienka w pokoju. Z tym, że dla nas łazienka nie musi być koniecznie w pokoju, wolimy niższą cenę, a spacerkiem to nie jest tak źle, w międzyczasie miasto się zobaczy wink No i obecnie 40-45 zł, to byłby dla nas spory wydatek, zwłaszcza, że on ma 400 zł, tu weźmie z nowej wypłaty, ale tak bardzo dużo to nie, ja wezmę z 300 zł, to kokosy nie są, a jedziemy na tydzień, także musieliśmy wziąć za 35 zł wink No, ale nie raz byliśmy w kwaterach za taką cenę i ja tam nie narzekam, ważne, by było łóżko, gdzie spać i wiele mi w tym względzie na wyjeździe nie trzeba smile No, ale fakt z 50 kwater chyba obdzwoniłam, chyba większość w Łebie, przynajmniej tych dosyć tanich. No bo wiadomo, niedługo już 9 sierpnia i łatwo nie było, ale wcześniej to nie było jak rezerwować, bo jeszcze termin nie był pewny. Wyśłę Wam na PW jaka to kwatera, same spojrzycie.

Beata, owszem, ja to tak bardzo nie umiem spać na podłodze czy na materacu, kwestia przyzwyczajenia pewnie, ale przecież piszę, że chciałam namiot tongue To bardziej chłopak nie był przekonany. Na dworcu niby też można, ale tydzień bym chyba nie dała rady. Ostatecznie 1-2 dni myślę, żeby pobyć dłużej, to jasne smile Też w autobusach, pociągach za bardzo nie umiem spać. Dlatego jak Wam pisałam, jak jechaliśmy nocnym autobusem do Krynicy Morskiej, to nie spałam ani minuty, dopiero rano na kwaterze...

Jestem z nim już 4 lata, no nawet trochę ponad wink Tak 4 i pół roku, bo od grudnia 2008 roku mniej więcej wink Taki dłuższy, bo na tydzień to tak, wcześniej miał kiepsko z urlopem i wcześniej byliśmy najdłużej na 3-4 dni niestety.

26,290

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

Ojej, ależ Ty jesteś długodystansowiec smile W ogóle nie słuchasz starszych koleżanek, że okres przydatności faceta mija po 2 latach tongue

Nie no, nie namawiam do noclegów na dworcach smile Chociaż potem jest co wspominać. Aczkolwiek ostatni raz spałam na dworcu jakieś 7 lat temu, w 5 miesiącu ciąży, więc w sumie mogę nie wiedzieć o czym mówię tongue

W Łebie byłam dawno temu. Nawet mi się podobała. Podobno bardzo się rozwija i jest sporo nowych atrakcji. Nie umiałabym spędzić kilku dni za jedyną atrakcję mając plażę smile

26,291

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

Hehe, no niby tak, z byłym byłam akurat 2 lata, na więcej się nie nadawał tongue Z moim A. jest inaczej wink nie narzekam smile

5 miesiąc w ciąży, no hardkor smile Jakby płacili za wytrzymałość, to pewnie ładną sumkę byś zgarnęła smile

Tak, coś właśnie takiego słyszałam o Łebie, dlatego zaproponowałam chłopakowi, byśmy tam pojechali, bo ja też nie lubię tylko mieć plaży i leżenia na niej. Nudzi mnie to.

26,292

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)
vinnga napisał/a:

że od matury stale się uwsteczniam smile Jakoś mózg mi się zamulił chyba - słabo przyswaja nowe treści i zapomina to, co już w nim było..

Tego się kiedys obawiałam, więc po prostu sobie nie odpuściłam. Zresztą moja praca stawia wysoko poprzeczkę, więc chcąc nie chcąc...
Poza tym jestem molem książkowym.
No i jeszcze bodziec w postaci mojej brzydszej połowy - naukowca. Ten to dopiero stawia wysoko poprzeczkę lol

Truskaweczka to Monia - Monika?

Vinnga mówisz, że okres przydatności faceta to 2 lata? A potem serwis czy do wymiany?  lol
Ile Ty jesteś ze swoim?

26,293

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

No Monika, ale Monia to pewnie znane wielu osobom zdrobnienie i też mi się podoba smile

26,294 Ostatnio edytowany przez luc (2013-07-28 01:25:41)

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

Mam kumpelkę - Monikę, też na nią mówimy Monia, więc to imię dobrze mi się kojarzy smile

Jak już będziecie w Łebie to warto zobaczyć różne miejsca (skoro i tak plażowanie Cię nudzi lol), np. ruchome wydmy, skansen kultury słowińskiej, pałacyk/zameczek w Nowęcinie (chyba z XV wieku), latarnie morskie, wzgórze zwane Świętą Górą - gdzie w zamierzchłej przeszłości ponoć odbywały się obrzędy pogańskie. No i Lębork - miasteczko o średniowiecznym charakterze, ale spotkać tam można też przykłady secesji, dobrze zachowane fragmenty fortyfikacji miejskich oraz średniowieczny zamek krzyżacki (niestety tylko część się zachowała).

Chociaż pewno już jakiś swój plan pobytu pewno macie smile

26,295

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

Luc, moje dotychczasowe doświadczenia pokazują, że faceci nie nadają się do serwisu. Ale pewnie dlatego, że na jednorazowe osobniki trafiam?
Z obecnym jestem 3,5 roku. Ale z jednorazowych maszynek do golenia też korzystam dłużej niż zaleca producent big_smile

Fajne są takie poprzeczki... Mam przyjaciółkę naukowca, ale z zakresu nauk ścisłych, więc żadna to poprzeczka, bo poddaję się na starcie smile Ale za to piszę jej wszystkie pisma urzędowe i nie tylko tongue

Monia, no gdyby płacili za wytrzymałość to byłabym bogata. Ale teraz musiałabym żyć z procentów, bo obecnie moja wytrzymałość jest raczej poniżej średniej.
A ciąży nie było po mnie widać (cycki zasłoniły tongue ). Nie miałam też żadnych dolegliwości. Wymyśliłam sobie natomiast, że muszę sobie jeszcze popodróżować zanim dziecko pojawi się na świecie, więc w ciąży byłam po raz pierwszy w Tatrach (ale tylko Morskie Oko i Czarny Staw), po raz pierwszy (i na razie ostatni) w Oświęcimiu, szlajałam się tez po jakiś kopalniach i innych dziwnych miejscach smile Jak Żaba nie będzie miała ducha podróżniczki to już w żadne przesądy nie uwierzę smile

26,296

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)
vinnga napisał/a:

Z obecnym jestem 3,5 roku. 
Mam przyjaciółkę naukowca, ale z zakresu nauk ścisłych, więc żadna to poprzeczka, bo poddaję się na starcie

1. Czyli jednak jednostkowo data ważności może być dłuższa. Uff... odetchnęłam z ulgą, bo inaczej to mojemu ta data dawno już wyekspirowała lol
2. Mój też ścisłowiec, ale o rozlicznych nieścisłowych zainteresowaniach.
Zresztą on nawet o fizyce potrafi zajmująco opowiadać, nawet takiemu matołowi jak ja.

26,297 Ostatnio edytowany przez truskaweczka19 (2013-07-28 01:41:53)

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

Dzięki smile Planu nie ma, może wyjdzie spontanicznie smile No, ale wpisałam w Internet ciekawe miejsca w Łebie i też o tym trochę poczytałam, na pewno zajdę, pozwiedzam smile

Hehe, to nieźle, a może widać już po niej tego ducha podróżniczki? Czy nie bardzo? smile Niby mała jest, ale coś tam może być już widoczne.

26,298 Ostatnio edytowany przez strzała (2013-07-28 01:48:51)

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)
luc napisał/a:

Strzała co zwiedziliście ciekawego na Mazurach?

Luc,te ciekawsze miejsca zwiedziliśmy już w ubiegłych latach.
Były to np Twierdza Boyen w Giżycku i most obrotowy; zamek w Rynie; kościół św Mikołaja w Mikołajkach z wieżą widokowa; Port Wilkasy; sanktuarium w Świetej Lipce,w którym wysłuchaliśmy organów z ruchomymi figurkami; rzezby nad jeziorkiem Magistrackim w Mrągowie, Dziki Zachód. Oprócz tego tradycyjnie Hotel Gołębiewski w Mikołajkach, czy 'Biedronka' tongue nawet w Mikołajkach.
Fascynują mnie też zawsze drogi na Mazurach, są wąskie, co chwila to zakręt , raz z górki , raz pod górkę i fajnie się takimi skosami jezdzi. Jeszcze drzewa tam dziwnie rosna, bo tak jak u mnie to przeważnie obok szosy jest rów i za rowem rośnie drzewo , a tam koło szosy jest od razu drzewo. Jak się jedzie szybko to te drzewa się schodzą jedne za drugimi. Piękne są też widoki. Mój facet się zastanawia jak tam ludzie koszą, czy zbierają żniwa, jak to wszystko rośnie pod górkę, albo z górki.

vinnga napisał/a:

Strzałko, ja też myślałam, że Cię dłużej nie będzie. Wcale się nie dziwię, że nie włożyłas męża do jeziora. Dla facetów woda jest zawsze za zimna. Nie wiem skąd się biorą ci, którzy w jeziorze pływają, skoro wszyscy mi znani mężczyźni, z którymi zdarzyło się być nad wodą zostawali NAD. A takie chłodne, mokre męskie mięsko z kropelkami wody jest takie mniam... Rozmarzyłam się tongue

Beata, ja nie mogę za mocno się rozrzucac z wyjazdami, bo ...w przyszłym roku rozpoczynam ogromną (jak na moją głowę) inwestycję, czyli będę budowała dom smile
Już teraz mam załatwianie różnych formalności i nie prędko to się skończy. Także i wyrównujemy działkę. Już przywiezli mi 16 wywrotek ziemi do wyrównania działki. Obdzwoniłam całą okolicę za tą ziemią, nawet ogłoszenia w necie podawałam. I...udało mi się załatwic za ceną dla mnie satysfakcjonującą.
Najwyższa cena była 280zł od wywrotki a ja załatwiłam za 120 zł i to mój sukces:) Teraz wiszę znowu na telefonie i czekam , obiecali na początku sierpnia dowieśc mi jeszcze 10 wywrotek. Chcemy do jesieni przygotowc działkę na glans, wyrównac i w przyszłym roku po małego komunii ruszyc.
Chociaż nie mówię, że będę teraz skąpą jedzą , ale będę uważac (starac się) na kasę smile Na pewno nie kosztem jakichś naprawdę wielkich ograniczeń.

Chłodne,mokre, męskie mięsko z kropelkami wody jest takie mniam?...Hm... tego jeszcze nie próbowałam smile Wiem tylko ,że ciepłe, mokre mięsko jest... hm dziwne, bo się skleja i trąbi big_smile

A wiecie co? Nad morzem to ja jeszcze nie byłam, ale jeszcze będę smile kiedyś.

Tak Luc, truskaweczka to Monia,Monika, truskawa. smile

Mój facet w takim razie jest przeterminowany już konkretnie, bo jego data przydatności skończyła się 12 lat temu. Kurde to on się już rozkłada big_smile

O losie, pisałam to prawie godzinę, nie licząc grzebania po szafkach w celu wyjadania słodyczy tongue

26,299

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

Witaj Strzałko nocny marku smile

strzała napisał/a:

.w przyszłym roku rozpoczynam ogromną (jak na moją głowę) inwestycję, czyli będę budowała dom smile
Chociaż nie mówię, że będę teraz skąpą jedzą , ale będę uważac (starac się) na kasę smile Na pewno nie kosztem jakichś naprawdę wielkich ograniczeń.

Mój facet w takim razie jest przeterminowany już konkretnie, bo jego data przydatności skończyła się 12 lat temu. Kurde to on się już rozkłada big_smile

1. Oj, to Cię czeka z tą budową.
U mnie od skąpienia w czasie budowy był mój mąż. Ja mam lekką rękę do wydawania pieniędzy. Gdyby nie małżonek to pewno nigdy byśmy nie skończyli lol

2. Nawet nie napiszę kiedy data przydatności mojego wyszła lol
Rozłożyły się już chyba nawet robaki.

Widzę, że podobnie jak ja, lubisz Mazury smile

26,300

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

To sporo pozwiedzałaś smile Ja na Mazurach byłam strzała, na razie tylko w Rynie, chwilę w Mrągowie i Świętej Lipce. Wrażenia pozytywne, ale byłam ledwo 3 dni, więc wiele nie powiem, nadrobię kiedy indziej smile A Ty nad morze też na pewno jeszcze pojedziesz smile

Ogromna inwestycja, ale jaka to radość potem na pewno mieć własny dom i że wszystko się udało, pozałatwiało smile No i tyyyle przestrzeni, fajnie.

No jasne, Twój facet dawno się rozkłada, nie czujesz tej zgnilizny? tongue Hehe tongue

Dobranoc smile

26,301 Ostatnio edytowany przez strzała (2013-07-28 02:17:41)

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

Luc, ja już tu siedzę przykuta do kompa i boje się ruszyc, bo mi się wydaje, że KTOŚ chodzi po korytarzu.  Siedzę tu tylko i się rozglądam wkoło mad

Widzisz z moim facetem to nielubię robic np zakupów, bo on wkłada coś do koszyka, a ja czasem wyjmuje, jakieś duperełki moim zdaniem big_smile.

Na temat budowy to już śledzę internet, bo jest tego kupe formalności, a ja zielona smile

Mazury bardzo lubię, czasem chciałabym tam zostac, z dala...od ludzi.

Monika najlepiej właśnie jest poczytac przed wyjazdem co można w danej okolicy zwiedzic. Bo pierwszy raz to przejechałam np Giżycko i nic ciekawego, jeszcze most obrotowy zamknęli. Także w ciemno ciężko coś samemu szukac.

Zresztą mój facet jest pilotem tongue z mapą na kolanach, a ja kierowcą smile i tak mnie z Mrągowa wyprowadzał w tym roku, że zamiast wrócic do Mikołajek to wyjechałam pod Biskupiec big_smile . Ale stwierdził, że zła pogoda, ma niskie ciśnienie i nie myśli smile

Zgniliznę czasem czuję smile Próbuję wtedy nie ruszac, to nie śmierdzi smile

26,302

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

Chwilkę mnie nie było bo naszło mnie na pieczenie placka z owocami. Już jest w piekarniku.

strzała napisał/a:

Widzisz z moim facetem to nielubię robic np zakupów, bo on wkłada coś do koszyka, a ja czasem wyjmuje, jakieś duperełki moim zdaniem big_smile.

Na temat budowy to już śledzę internet, bo jest tego kupe formalności, a ja zielona smile

1. U mnie jest dokładnie odwrotnie smile

2. Ale jak już skończysz to będziesz w tej dziedzinie fachowcem.
Nota bene, miało być mniej formalności przy budowie, a jest....

Co Ci tam łazi po korytarzu?

26,303 Ostatnio edytowany przez strzała (2013-07-28 03:01:08)

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

Ciasto, mniam smile Zjadłabym kawałek smile

O tej porze pieczesz? he he, o tej porze to ja tylko jem.

Formalności przy budowie będą mniejsze, gdy coś koło stycznia zniosą pozwolenia na budowe. Tak ma byc.
A ja obecnie jestem na etapie końca podziału działki z bratem, która otrzymaliśmy po śmierci ojca, czyli 30 lat temu. Teraz dopiero dzielimy na pół 50 arów. Mamy przed sobą jeszcze spisanie umowy u notariusza, także to dopiero początki.

Po korytarzu ktoś szedł, wszedł do łazienki, ale nic nie spuszczał, skrzypiało i cisza. Pozapalałam światła. Miałam spac z córką w pokoju, ale zaraz przeniosę małego i idę do mojego faceta spac.

...Znowu ktoś w łazience, ale słychac, że sika smile Sama się strasze.

Ostatnio ok 4 nad ranem obudziłam mojego faceta, aż w ubraniach wskoczyłam do łóżka, bo wydawało mi się, że coś chrapie na strychu. Mój wstał, poszliśmy tam razem, a to jakiś kot wszedł przez balkon do mojej Pusi(kotki) big_smile

Miłych snów smile

26,304 Ostatnio edytowany przez Jaga Baba07 (2013-07-28 03:00:00)

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

Oprócz Strzałki, wszystkie nocne Marki pouciekały lol.

Kurczę, od czego tu zacząć?

To może zacznę od terminu ważności facetów tongue...
Tzn. jakiegoś okazałego doświadczenia nie mam, ale jestem świeżo po wymianie faceta. Po prostu był już niezdatny do użycia (:P)- 3,5 roku, czyli taki staż, jak u Beaty.

Co do zainteresowań tudzież pogłębiania ogólnej wiedzy, to akurat jesteśmy z mamą po nocnej obserwacji atlasów geograficznych.
Tzn. jestem humanistką z krwi i kości, która studiuje ścisły kierunek. Ze mnie to taki farbowany lis, aczkolwiek, gdybym miała studiować kierunek lub kierunki zgodne z moimi zdolnościami, to zapewne pracy bym później nie znalazła lol.
Bardzo lubię historię, zawsze miałam z tego przedmiotu 5, czy nawet 6. Szczególnie bliska jest mi historia II wojny światowej.
Polityką się interesuję.
Poza tym sport to moja pasja.
Myślę, że z ogólną wiedzą nie jest u mnie źle.
Wkurzają mnie ludzie, którzy nie znają podstawowych rzeczy, słucham Jedynki Polskiego Radia i w trakcie trwania "Lata z radiem" jest konkurs skojarzeń, często wręcz uderza mnie niewiedza innych ludzi.
Jak można nie wiedzieć, że Frida Kahlo była malarką, że symbolem miedzi jest Cu, albo że stolicą Armenii jest Erywań (już nie mówiąc o stolicach Europy)?

Byłam wczoraj na seansie plenerowego kina letniego i bardzo mi się podobało. Moniu, "Przepis na miłość" wpisał idealnie w mój gust filmowy, uwielbiam filmy z takim klimatem. Główni bohaterowie trochę przypominali mi mnie, gdy zapoznaję kogoś. Akurat jestem w takim momencie lol.

A propos zapoznawania- kolega wczoraj wrócił z Niemiec i dzisiaj podrzucił mi słodycze- pełną torbę Haribo, niemieckich czekolad, cukierków, itd.
Jejku, uderza mnie nasza nieśmiałość...Jestem taka przebojowa, a gdy przychodzi co do czego, to zapominam, że mam język. Zresztą po koledze też widzę, że się denerwuje. Jesteśmy jutro umówieni na basen, a ja już dostaję paraliżu, bo nie wiem, o czym rozmawiać, czy nie popełnię gafy...Początki są fajne, ale dopiero wtedy, gdy się przełamie lody, a z tym u mnie trudno hmm.

Auta nie muszę wymieniać w tym roku big_smile. Jest naprawione. Było u mechanika dwa dni i powiedział, że może nam jeszcze posłużyć. Bardzo się cieszę. Ogólnie to okazało się, ze mechanik to ojciec mojej nauczycielki niemieckiego z podstawówki, jednocześnie była ona przyjaciółką z pracy mojej mamy i doprowadził nam auto do stanu użyteczności za naprawdę niewielkie pieniądze.

Aaa, zapomniałam dodać, z schudłam ponad 2 kilogramy. Nie odchudzałam się, tylko bardzo mało jem przez te upały, ogólnie nie mam apetytu. Ale zostało mi tylko prawie 4 kg do uzyskania wymarzonej wagi smile.

26,305

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)
strzała napisał/a:

Ciasto, mniam smile Zjadłabym kawałek smile

O tej porze pieczesz? he he, o tej porze to ja tylko jem.

Formalności przy budowie będą mniejsze, gdy coś koło stycznia zniosą pozwolenia na budowe. Tak ma byc.

Rzucę Ci kawałek placka wirtualnie jak się upiecze. Jeszcze 20 minut.
Jak to nocny marek - większość prac (a prawie wszystkie domowe) robię nocą.

Już od dawna mieli uprościć prawo budowlane hmm Uwierzę jak to wejdzie w życie.

Co Ty się tak sama straszysz? Ktoś z Wami jeszcze mieszka?

26,306

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

Dobra, po tych 'atlasowych' podróżach i dokumencie o Henryku VIII idę spać. Dobranoc smile.
Luc, mi też prześlij kawałek, ja się zrewanżuję porzeczkowym, bo mama też upiekła.

26,307

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

Cześć Jaga smile
Placek upieczony więc Tobie też rzucam wirtualnie. Z wiśniami.
Chętnie też poczęstuję się Twoim z porzeczkami.

Skoro idziesz spać to życzę dobrej nocy.
Mnie całkiem odechciało się spać. Jeszcze poczytam.

26,308

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

Luc, czy Ty w dzień odsypiasz, czy zrezygnowałaś ze snu?
Nocne kucharzenie to ja uprawiam tylko po pijaku. Wtedy chce mi się mięska... Kiedyś z koleżanką kurczaka piekłyśmy koło 2 w nocy. Ale placka to na pewno by mi się nocą robić nie chciało smile

Jaga, w Twoim wieku (ojejku jak to brzmi) wiedziałam niemal wszystko. Też uderzała mnie niewiedza innych. A po kilku latach umysłowego zamulenia już mnie nie uderza. Sporo się zapomina z dziedzin, których się aktywnie nie odświeża. Np. obecnie miałabym problem z wymienieniem wielu stolic (a znałam wszystkie jako 6-latka...), nie umiałabym podać wielu symboli pierwiastków (tez znałam wszystkie), nie wspominając o języku, który znałam biegle w czasach licealnych (rosyjski) a teraz dużo rozumiem, ale już powiedzieć coś bardziej złożonego byłoby problemem.
Dziewczyny, inspirujecie mnie do odkurzenia zwojów mózgowych smile

Strzałko, masz odwagę zabrać się za budowę chałupy a boisz się łażenia po korytarzu? Przecież w waszych warunkach mieszkaniowych (Luc, z nimi mieszka przynajmniej jedna rodzina, z tego co się orientuję i mają wspólną łazienkę na korytarzu) to chyba normalne, ze ktoś chodzi? Ale jak już ten domek wybudujesz to nikt Ci nie będzie łaził smile

Luc, przecież powszechnie wiadomo, że rzeczy kiedyś wyprodukowane są trwalsze. Jak mój dziadek miał rower to po kilkunastu latach był w pełni sprawny (rower, dziadek też, ale miałam na myśli rower, co z mojej składni niekoniecznie wynika tongue ). A jak ja sobie kupiłam rower to co chwilę coś w nim trzeba było wymieniać. Pewnie tak samo jest z mężczyznami. Ty masz egzemplarz wyprodukowany dawniej, więc dłużej można go użytkować. Współczesne osobniki trzeba często wymieniać i już, bo się strasznie psują.

Jaga, Ty nieśmiała? Interesujące...

26,309

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

Witajcie niedzielnie smile

vinnga napisał/a:

Luc, czy Ty w dzień odsypiasz, czy zrezygnowałaś ze snu?

Sporo się zapomina z dziedzin, których się aktywnie nie odświeża. 
Dziewczyny, inspirujecie mnie do odkurzenia zwojów mózgowych smile

Strzałko, Ale jak już ten domek wybudujesz to nikt Ci nie będzie łaził smile

Luc, Ty masz egzemplarz wyprodukowany dawniej, więc dłużej można go użytkować. Współczesne osobniki trzeba często wymieniać i już, bo się strasznie psują.

1. W dzień obowiązkowo krótka, godzinna drzemka i mogę "urzędować" do późna smile

2. Racja.
Ja tak mam z niektórymi językami obcymi, z którymi mam ograniczony kontakt.
Odkurzaj, odkurzaj lol

3. Fakt, nikt obcy nie bedzie łaził, ale czasem bywa jeszcze gorzej.
Lubię zostawać w domu sama, ale nie na noc. Wtedy każde skrzypnięcie powoduje u mnie niemal panikę. Wiem, że nikogo innego nie ma, a w takim razie co się dzieje? lol Dodatkowo w nocy "strach ma wielkie oczy" więc wyolbrzymiamy wszystko.
Jak jeszcze miałam psa to spałam wtedy razem z nim (z nią) bo czułam się bezpieczniej.
Albo w ogóle nie szłam spać.

4. Mój egzemplarz faktycznie dawno wyprodukowany smile
Ale wiele egzemplarzy z tamtej daty też nie nadaje się do dalszego użytku, sądząc po niektórych z otoczenia.
Staramy się z mężem "edukować" Młodego na ile się da, aby nie poszerzył grona takich facetów. Zwłaszcza odkąd w domu zaczęły się pojawiać także "koleżanki" obok kolegów.
Czasem to przypomina orkę na ugorze, bo przecież wzorce ma dookoła różne, ale mam nadzieję, że nasz nienachalny sposób edukacji da dobre rezultaty.
U córki już to zauważam. Mimo, że potrafi być wnerwiająca na maxa to widzę jaki ma system wartości.

U Was też taki upał?

26,310 Ostatnio edytowany przez truskaweczka19 (2013-07-28 16:04:04)

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

Hej smile
Do pracy idę we wtorek, bo jutro nie ma jednak zlecenia. A więc idę też na kino letnie, bo jakby praca była, to bym nie szła, by lepiej się wyspać, w końcu przed 6 muszę wtedy wstać nawet.
A dziś na kinie letnim "Fighter", idę z koleżanką i jej bratem, bo tym razem i on chętny. Chyba kiedyś oglądałam, ale to dawno i chętnie pójdę smile
Jaga, bardzo cieszę się, że Tobie "Przepis na miłość" też się podobał. Oby więcej takich filmów smile Miło się patrzyło na tę nieśmiałą parę, a zwłaszcza na niego jak był z nią w restauracji hehe big_smile

Luc, kurczę, to Ty prawie nie śpisz. Jestem w szoku, że godzina drzemki Ci wystarcza, by dobrze funkcjonować, jeszcze z 4-5 godzin bym zrozumiała, bo niektórym tak starcza, ale godzina? Wyjątkowa z Ciebie kobieta wink W końcu sen tak teoretycznie i praktycznie też jest potrzebny, żeby dobrze funkcjonować, więc naprawdę, zadziwiasz mnie, że tak dobrze sobie dajesz radę, prawie nie śpiąc wink

No tak, jak nie ma się jakiś czas kontaktu z językiem to się zapomina, ja angielski więcej pamiętam, ale np mało włoski, którego naukę w sumie porzuciłam. Jednak, teraz też czuję, że chyba zacznę coś z tym robić, komórki mózgowe w końcu warto trenować! smile

26,311

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

Luc ma tak, jak Maria Czubaszek, ona też potrzebuje 1- 2-godzinnej drzemki w swoim fotelu, by móc funkcjonować lol

Ja zaraz na basen jadę...Stresuję się, kolega już jest u mojego lokatora...Ach.
Tak, jestem nieśmiała, gdy nikogo nie znam. Gdy poszłam na studia magisterskie, to przez ponad dwa tygodnie z nikim nie rozmawiała, potem przyczepiono mi odpowiednią łatkę, ale już teraz wiedzą, jaka jestem naprawdę lol.

26,312

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

Wakacje! Ciągle jakieś wyjazdy, spontaniczne wypady, dlatego Was tak zaniedbałam sad

Jednak uwiązać się nie dam Beatka dobrze przeczuwałaś big_smile Po 1. nie zmienił się, a po 2. w związku czułam się źleee, ble. tongue

http://www.youtube.com/watch?v=CVTsw_SN3Ng mam ciary jak tego słucham i przypomina mi się dzieciństwo smile

Co tam u Was, jak minąl Wam ten gorący weekend?

26,313 Ostatnio edytowany przez truskaweczka19 (2013-07-29 00:35:34)

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

Nie szkodzi, ważne, że się wybawiłaś smile Gdzie byłaś Karola?

No pewnie, nie ma sensu na związek, gdy źle się w nim czujemy.

A "Fighter" był super, film o bokserze, sporo do pośmiania się, wiele życiowych momentów. Polecam! smile

Gorący weekend, oj gorąco, jutro w pracy bym się nieźle spociła, bo nadal ma być gorąco, ale idę we wtorek jak pisałam. Jutro ma być aż 37 stopni, chyba będę siedzieć w domu, bo aż takiego skwaru to nie lubię, za bardzo się pocę i męczę, a w domu to jak zamknięte okno w dzień to chłodniej i łatwiej wytrzymać smile

Luc, znasz może jakieś ciekawe naukowe stronki? No bo faktycznie, z tego co mówisz ciągle się dokształcasz i może poleciłabyś sprawdzone strony? W gąszczu Internetu samemu niełatwo znaleźć, a jak ma się sprawdzone strony, to i tak można się dokształcać.

26,314 Ostatnio edytowany przez luc (2013-07-29 10:31:34)

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

Witajcie nocką smile
I gdzie te nocne marki?
Obejrzelismy właśnie film "Stand up boys" z Al Pacino i Christopherem Walkenem. Lubię ich obu, a zwłaszcza Walkena. Uwielbiam go od czasu "Łowcy jeleni". Moim zdaniem świetny aktor, tylko szkoda, że tak mało wykorzystano jego talent.

truskaweczka19 napisał/a:

Luc, kurczę, to Ty prawie nie śpisz. Jestem w szoku, że godzina drzemki Ci wystarcza, by dobrze funkcjonować, jeszcze z 4-5 godzin bym zrozumiała,
Znasz jakieś ciekawe naukowe stronki?

1. To nie jest tak, że śpię jedną godzinę na całą dobę lol
Godzinkę to w dzień, a w nocy 4-5 godzin. Wystarcza.

2. Rozumiem, że chodzi Ci o strony internetowe?
Ja w internecie czytam tylko wiadomości (bo nie mam telewizji) i publicystykę. I jeszcze zawodowe rzeczy (ale te by Cię nie zainteresowały).
Zatem nie mogę polecić stron naukowych.
Ja czytam książki i czasopisma. Jeżeli byś chciała to w tym zakresie mogę coś doradzić smile

Kurcze, jutro ma być jeszcze większy upał, a ja mam wizytę u dentysty sad

26,315

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

Ooo, Karola się odezwała smile. Nasz kafejkowy syn marnotrawny tongue. Masz rozgrzeszenie, bo są wakacje, a wedle wujka fb, widać, że nie próżnujesz big_smile.

Dziewczyny, wróciłam do domu przed 1. Chyba mogę oficjalnie napisać, że to spotkanie zapewne nie było zwykłe, koleżeńskie. To była randka wink. Przegadaliśmy cały wieczór.

Christopher Walken? Mi się podobała jego kreacja w "Rzeczach, które robisz w Denver będąc martwym", poza tym to dobry film. Szkoda, że jego aktorstwo marnuje się od jakiegoś czasu w filmach niskich lotów, że tak to ujmę. Zresztą, nie jest jedynym uznanym aktorem, który gra w takich produkcjach. Chyba takie czasy nastały.

26,316 Ostatnio edytowany przez truskaweczka19 (2013-07-29 18:23:29)

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

O, Jaga, super, że randkujesz smile Mam nadzieję, że poznałaś fajnego faceta smile Te uroki poznawania się są wspaniałe, te pierwsze randki, taka nieśmiałość, ale zarazem pierwsza fascynacja, gadanie non stop do późnych godzin smile Też jestem zaskoczona, że jednak bywasz nieśmiała. No, ale fakt, przy osobie, która nam się podoba każdy bywa nieśmiały. Ja też tak miałam, jakby języka w buzi nie było i głos drżał wink Także wiem co to oznacza. No, ale z każdym spotkaniem zawsze było coraz swobodniej, jakbym tę osobę znała wiele lat.

Luc, już rozumiem. No czyli jednak coś śpisz, niewiele, ale jednak smile Dziękuję za wytłumaczenie smile
Oczywiście, podaj mi tytuły książek, dzięki którym można też poszerzyć wiedzę smile

26,317

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

Monika lepiej zapytaj gdzie nie byłam hihi big_smile I to w Międzywodziu i w Mielnie, Międzyzdroje , zaliczyliśmy koncert Enej i Juli, spotkaliśmy panów z Kabaretu Skeczów Męczących big_smile

A oglądaliście może polski film pt. 'Big Love' ? Ja oglądałam i to nie raz, mogę w kółko męczyć ten film... smile

Dziś wrócilam do domu około 3:00, bo koleżanka chciała wyjść na imprezkę, więc pilnowałam jej synka od 19:00, przynajmniej trochę zarobiłam. smile

Jaga fajnie, że randka się udała! smile

Luc już po wizycie u dentysty czy jeszcze przed? smile Nie lubię tych 'zębnych' lekarzy. Nie to, że się boję, ale po prostu do przyjemnych to nie należy. a Ty jak znosisz wizyty u dentysty?

Idę trochę poleżeć, jak dobrze, że pada i lekki wiaterek choć dziś...

26,318

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

Karola, wytłumacz nam, nieświadomym, co robiłaś z panami z kabaretu big_smile ?

26,319 Ostatnio edytowany przez luc (2013-07-30 12:58:38)

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

Dzień dobry smile

Po ogromnych upałach (wczoraj u nas było 37 stopni), dziś pochmurno, wietrznie i tylko 20 stopni.

Truskaweczko - z poszerzaniem wiedzy na pewnym poziomie, na którym już jesteś, moim zdaniem, jest nieco inaczej niż wtedy gdy się ma naście lat. Wtedy czytałam wszystko co mi wpadło w ręce, wszystko (prawie) mnie interesowało.
Teraz (po skończeniu nastu lat) doradzałabym inne podejście. Nie da się czytać wszystkiego i dokształcać ze wszystkiego (po posiadaniu już pewnego kompendium wiedzy). To po prostu niemożliwe. Nie da się ogarnąć wszystkiego.
Ja czytam to co mnie interesuje. Dotyczy to zarówno książek czytanych dla przyjemności, jak i książek czy czasopism czytanych dla pogłębienia wiedzy.
Pisałam, że interesuję się historią, więc czytam książki z tego zakresu (zarówno powieści historyczne, jak i naukowe opracowania), prenumeruję czasopismo "Mówią wieki" - tu każdy znajdzie coś dla siebie (bo przecież nie każdego, każdy okres historii interesuje).
Moi panowie prenumerują "Deltę" i chociaż bywa dla mnie czasem zbyt trudna, to ją podczytuję (żeby nie wyjść na ignoranta w pewnych kręgach kiedy pada np. hasło: bozon Higgsa, czarne dziury, kot Schrodingera, etc)
Jeżeli sprecyzujesz co Cię interesuje, to jeśli chcesz, mogę służyć wskazówkami.

London po Twoim nicku sądziłam, że mieszkasz za granicą smile Takie uproszczone myślenie.
Dziś dentysty się nie boję, ale kiedyś byłam strasznym strachajłem. Odkąd (kilkanaście lat temu) trafiłam do "mojego" dentysty, wszystko się zmieniło. Zero bólu = zero strachu. Powiem nawet, że chodzę tam z przyjemnością, bo zarówno dentysta jak i jego żona- dentystka, są szalenie sympatyczni - zawsze pogadamy, a gabinet na wysokim poziomie. Moje zęby są mi za to bardzo wdzięczne smile
Nawet moje zeszłoroczne perturbacje "zębowe" mnie nie odstręczyły.
Jedyny minus - duże koszty sad, ale nie korzystam z usług NFZ.

Jaga sytuacja się rozwija?
Temat eksa całkiem zamknięty?

26,320 Ostatnio edytowany przez truskaweczka19 (2013-07-30 17:13:35)

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

No to dużo pojeździłaś Karola. trochę zazdroszczę! No bo gdybym mogła, to też bym tak chciała wink A teraz myślami jestem już w Łebie smile..

Luc, ja właśnie interesuję się wszystkim po trochu i nawet jak coś bardzo mnie zainteresuje, to zaraz przychodzi taki moment, że mnie to nudzi i że chcę czegoś innego. Dlatego moje zainteresowania są takie niesprecyzowane i nie mam szerokiej wiedzy w żadnym zakresie. Właśnie, chciałabym się tak skupić na czymś i tego uczyć, ale jest to dla mnie trudne właśnie. No, ale ogólnie też lubię np historię, może czasy współczesne, bo Greków i Rzymian to za wiele w szkole było, biologia w zakresie nauki o człowieku pod względem biologicznym, ale też jego psychiki, czyli psychologia, psychiatria, jakieś niewyjaśnione zjawiska (czasem czytam pod tym kątem "Enigmę"- gazetę) itp, wszelkie zwierzęta, psy, koty, ich zwyczaje, kultura Podhala... itd. Tylko, że przez to, że nie umiem się teraz skupić na jednym to to wszystko jest takie powierzchowne.

Tych pojęć o których piszesz nie znam, pierwsze z brzegu:
http://pl.wikipedia.org/wiki/Bozon_Higgsa
wiem, Wikipedia średnio wiarygodna, ale samo to odstrasza mnie, nigdy nie przepadałam za przedmiotami ścisłymi, czytam, czytam i dalej nie wiem o co chodzi, czarna magia big_smile

26,321

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)
truskaweczka19 napisał/a:

ja właśnie interesuję się wszystkim po trochu i nawet jak coś bardzo mnie zainteresuje, to zaraz przychodzi taki moment, że mnie to nudzi i że chcę czegoś innego. Dlatego moje zainteresowania są takie niesprecyzowane i nie mam szerokiej wiedzy w żadnym zakresie. Właśnie, chciałabym się tak skupić na czymś i tego uczyć, ale jest to dla mnie trudne właśnie. No, ale ogólnie też lubię np historię, może czasy współczesne, bo Greków i Rzymian to za wiele w szkole było, biologia w zakresie nauki o człowieku pod względem biologicznym, ale też jego psychiki, czyli psychologia, psychiatria, jakieś niewyjaśnione zjawiska (czasem czytam pod tym kątem "Enigmę"- gazetę) itp, wszelkie zwierzęta, psy, koty, ich zwyczaje, kultura Podhala... itd. Tylko, że przez to, że nie umiem się teraz skupić na jednym to to wszystko jest takie powierzchowne.

Tych pojęć o których piszesz nie znam, pierwsze z brzegu:
http://pl.wikipedia.org/wiki/Bozon_Higgsa
wiem, Wikipedia średnio wiarygodna, ale samo to odstrasza mnie, nigdy nie przepadałam za przedmiotami ścisłymi, czytam, czytam i dalej nie wiem o co chodzi, czarna magia big_smile

1. Wiesz, trzeba by odróżnić tzw. wiedzę ogólną od wiedzy fachowej.
Wiedzę ogólną powinien każdy wykształcony człowiek posiadać (wiem, że to trochę brzmi jak slogan).
Podobnie jak wcześniej pisała Jaga, irytuje mnie jak ktoś, kto uważa się za osobę wykształconą nie ma bladego pojęcia, podstawowej wiedzy. Np. historia. Nie każdy musi znać wszystkie "ważne" daty z historii (choć te najważniejsze można by znać), ale jak ktoś nie wie kim był np. Stefan Batory to już kiepsko.
Historia, moim zdaniem, jest w szkole źle nauczana (zresztą nie tylko historia). Uczy się jej w sposób "suchy", poszczególne okresy osobno, bez zwracania uwagi na pewną ciągłość historyczną, na konsekwencje zdarzeń, ich wzajemny wpływ itp.
Starożytność może być fascynująca jeśli do niej podejść w inny sposób. Mnie zafrapowała kiedy zaczęłam czytać Herodota i Tacyta.
Biologii naucza się na pamięć. Można wymagac, że uczniowie nauczą się na pamięć układu rozrodczego motylicy i....natychmiast zapomną. Można też nauczać praktycznie, pokazywać jak funkcjonuje.
Podobnie z fizyką, której wymaga się uczenia na pamięć (oczywiście pewne wzory trzeba znać na pamięć bo trudno je za każdym razem wyprowadzać), a przecież wszystko dookoła jest fizyką. Idę po schodach - ile praw fizyki działa.
Podobnie jak Ty, nie lubiłam fizyki w szkole. Być może właśnie z powodu sposobu nauczania. (No i życie mnie "pokarało" mężem fizykiem i całym tym środowiskiem lol)

2. Jak trafnie zauważyłaś, wikipedia jest mało wiarygodna.
W linku, który podałaś od razu można zauważyć sprzeczności. Najpierw jest napisane, że odkryto bozon Higgsa, a potem, że prawdopodobnie go odkryto.
W rzeczywistości, z powodzeniem przeprowadzono tylko jedno doświadczenie, a to za mało żeby twierdzić, że znaleziono "boską cząstkę". Do takiej pewności potrzeba jeszcze wielu doświadczeń.
Nie będę udawać, że doskonale rozumiem o co chodzi z tą cząsteczką, bo tak nie jest. Mam o tym bardzo ogólne pojęcie.

Nie przejmuj się za bardzo tym, że jakaś dziedzina Cię po czasie znudzi. Po prostu szukaj dalej i nie ustawaj w poszukiwaniach smile

26,322

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

No tak, u mnie wychodzi, że raczej mam taką wiedzę ogólną, bo tu po trochu, tu po trochu.. smile
Czasopisma popularnonaukowe np, jeśli jest w nich jeden temat, nawet ciekawy, który lubię nudzą mnie po kilku artykułach albo i szybciej. Pewnie dlatego jak np kupuję, to "Świat wiedzy", tam jest i coś z biologii, o kosmosie, historii, o tym "co się dzieje na świecie", w innych państwach, ciekawostki. To też wiedza bardziej ogólna, bo po tym nie będziesz miała wnikliwej wiedzy w żadnej dziedzinie, ja po tym mam pęd, by dowiadywać się więcej i staram się to robić, ale tu też nie skupiam się na jednym czy dwóch, ale na wielu tematach, przez co nie mogę się bardzo wiedzą popisać big_smile No, ale będę szukała dalej i starała się nauczyć skupiania na wybranych aspektach, a nie wszystkich. Masz rację, nie da się dowiedzieć wszystkiego, dlatego ta wiedza wtedy jest taka okrojona. Czasem czytałam też "Charaktery", "21 wiek" itd wink

To prawda, wiedza w szkole jest przekazywana jak przekazywana i to rzadko zachęca do szperania dalej. Zazwyczaj każdy chciał się tego nauczyć i zapomnieć jakby. A głowa pękała od tego ile trzeba byłó nauczyć się na pamięć. Wiadomo, pamięć też nie każdy ma dobrą, a poza tym to takie mechaniczne i mało ćwiczy kreatywność. Tak samo, na maturze, wbij się w schemat i domyśl się, co ktoś miał na myśli, kreatywność też tępiona.

26,323

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

Dziewczyny co taka cisza?
Wszystkie się rozjechały?

26,324

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

A no właśnie też się zastanawiam sad
Co u Ciebie luc?

26,325

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

Jestem big_smile!

Posty [ 26,261 do 26,325 z 30,541 ]

Strony Poprzednia 1 … 403 404 405 406 407 … 470 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » NASZA SPOŁECZNOŚĆ » Netkafejka dla Przyjaciół ;)

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2024