Netkafejka dla Przyjaciół ;) - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » NASZA SPOŁECZNOŚĆ » Netkafejka dla Przyjaciół ;)

Strony Poprzednia 1 … 402 403 404 405 406 … 470 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 26,196 do 26,260 z 30,541 ]

26,196

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

To babcia widzę ma humory "ciążowe" tongue
Ok, to będę czekała na relacje.
Dobranoc smile

Zobacz podobne tematy :

26,197

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

Dobre pytanie Monika smile Babka otworzyła sklep dla artystów,ma tam farby,bibuły,jakieś różne dekoracje,plastelinę,zestaw do robienia świec itp.ale tego co ja potrzebuje to nigdy nie ma hmm I zero zaangażowania moim zdaniem. Bo gdybym ja miała sklep i klientkę,która wraca,to zaproponowałabym jej,że spróbuje zamówić dla niej produkt,przecież i tak się do hurtowni jeździ.

Ja też się cieszę,że udaje mi się tu częściej być smile

Jaga baba z babcią masz niezłe jazdy nie ma co tongue
O kurczaczek,jeszcze trochę i zasłużę na dżemik lol Jest to jakiś awans społeczny tongue

Monia co tam u Ciebie dziś słychać? 

U mnie mgła jest  ... roll

26,198

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

Ojejej, ile wy natworzyłyście...
Odpiszę na to, co mi utknęło w pamięci smile

Luc, gdybym wiedziała tyle o Skałce co napisałaś to pewnie bym się tym kościołem głębiej zainteresowała smile Pojechałam dokumentnie nieprzygotowana i to był błąd. Ale jakoś łatwiej mi się przygotować do zwiedzania mniejszych lub mniej turystycznych miejscowości. Wtedy jak się np. wkliknie w Google "xxxx zabytki" to wyskakuje kilka pozycji i można sobie o wszystkim poczytać i ocenić czy to interesujące czy nie. A Kraków? Jeden wielki zabytek, więc się zniechęciłam do wklikiwania czegokolwiek smile
Drugi dzień w Krakowie zmarnotrawiłam smile Miałam w perspektywie męczące łapanie dzieci z różnych autokarów w miejscu przesiadkowym (zapowiadało się kilka ładnych godzin), potem 12 godz. w autokarze, potem jeszcze powrót do Warszawy z Gdańska. Bałam się, że jak się za bardzo nałażę to potem padnę, a padać nie mogłam. Więc siedziałam pół dnia na jakiejś ustronnej ławeczce i rozmyślałam nad sprawami egzystencjalnymi tongue Ostatecznie uznałam, że nicnierobienie jest jeszcze bardziej męczące i następnym razem (czyli za kilka dni) jednak sobie połażę smile

Moje 18 lat nic nie zmieniło. Pewnie dlatego, że mama odpowiednio wcześniej mnie uprzedziła, żebym sobie nie myślała niewiadomoczego smile Swoje filozofie doprawiła stanowczym "dopóki mieszkasz pod moim dachem", tak więc po 18-tce byłam tak samo (nie)grzeczna jak przed smile
Początek dorosłości datuję więc w momencie rozpoczęcia studiów i wyprowadzenia się spod dachu rodziców smile

Yaga (ale fajnie Strzałka wymyśliła), taka zbieżność poglądów z Twoją mamą to nie jest wynik posiadania tego samego imienia tylko faktu, że obie mądre jesteśmy, a to jedyna słuszna teoria była tongue
No weź się pochwal jaki to kolega ma sobie dopowiadać? Ten od basenu?

Marzenko, przypominam, że Jaga ma tylko 8 słoiczków dżemu, z czego jeden już zarezerwowany. Nie może więc wszystkim rozsyłać. Ale Ty akurat dostałaś szansę rezerwacji drugiego. Liczę, że wykorzystasz (znaczy: będziesz tu często pisać) smile

Krochmal to nic innego jak mąka ziemniaczana rozpuszczona w wodzie smile A więc przygotowanie: wsypać mąkę do naczynia, rozpuścić w wodzie. Podgrzać aż zrobi się konsystencja kisielowata i przelać do miejsca przeznaczenia (np.wanienki Kamila) smile

Monia, Heidi to powieść dla dzieci smile Nie wiem czy by Ci się podobała. Mi mocno grała na emocjach, bo też byłam bardzo związana z dziadkiem (jak bohaterka) i też kochałam wiejskie krajobrazy.

Ania, gdzie na te Mazury i jaki rodzaj wypoczynku? Leżenie plackiem nad jeziorem czy coś bardziej aktywnego?

Ja się nie nudziłam w podstawówce. Ja bardzo dobrze wykorzystywałam fakt, że wszystko już wiem smile Nie musiałam się uczyć tego co było w programie, więc poszerzałam dalej wiedzę. No bo kto by mnie zmusił, żebym się uczyła tego co każą? To czego nie kazali chłonęłam jak gąbka. I potem miałam wśród nauczycieli opinię genialnego dziecka. W sumie szkoda, ze nic z tym nie zrobili. Bo ja sama byłam niedoinformowana, że można to dalej rozwijać smile
Żaba ma identycznie. Teraz wie znacznie więcej niż rówieśnicy, natomiast skłonić ją do odrobienia pracy domowej z zerówki - to dopiero wyzwanie...

Ugotowałam sobie...ziemniaki. Jak ja strasznie dawno nie jadłam czegoś tak pospolitego smile Mniam smile

26,199

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

Cześć wam. Kolejny wielki powrót. Zawsze do was wracam gdy mi ciężko. Głupia i naiwna jestem.
Mogę do was wrócić? Tym razem na dłużej. Zawsze mi pomagałyście, byłyście wsparciem, a ja już niejednokrotnie się na was wypinalam i Oskarzalam. Wybaczycie mi ?

26,200

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

Dobry wieczór wszystkim smile

vinnga napisał/a:

Ugotowałam sobie...ziemniaki. Jak ja strasznie dawno nie jadłam czegoś tak pospolitego smile Mniam smile

To czym się zajadałaś egzotycznym ostatnio?

26,201 Ostatnio edytowany przez truskaweczka19 (2013-07-10 22:51:16)

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

Ada, ja wybaczę. No, ale faktycznie długo Cię tu nie było. Już nie obawiasz się, że ktoś będzie pisał do Ciebie takie straszne rzeczy? Co tam u Ciebie?

Marzenko, byłam dziś z chłopakiem u tej koleżanki, co na Bemowie teraz jest. Już wcześniej raz u niej byliśmy, pisałam o tym w kafejce, pisałaś, że pewnie niegrzeczni jesteśmy w trójkę. Trochę posiedzieliśmy, a potem połaziłyśmy. Chciałam, by mój chłopak przy okazji poznał taką drugą koleżankę i jej chłopaka, ale teraz ona nie bardzo może wpaść i na razie z chłopakiem tam nie przyjedzie, bo jest z nim pokłócona. Pojechał na obóz jako opiekun, co dziwne, zapłacił za to niemało, a przecież jako opiekun jedzie się za darmo generalnie, a on pojechał z harcerzami.. a ponadto przez to ona z nim już nigdzie na wakacje nie pojedzie.. za to ja z chłopakiem pod koniec lipca chyba pojadę, a potem w sierpniu może z tymi koleżankami, bo one chcą jechać i jakby mi się udało, to też chętnie z nimi pojadę smile

Może do tego sklepu malarskiego sprowadzą w końcu u Was coś jeszcze, bo widać oferta nie jest taka bogata wink

Ja w podstawówce za to uczyłam się ot, przeciętnie. W sumie zawsze się tak uczyłam. Czwórki, czasem piątki, ale też tróje, dlatego nigdy nie miałam czerwonego paska. Jakby chęci więcej było, to mógłby pewnie być, ale ja zawsze byłam leniwa. Do tego stopnia, że myślałam "ja i studia? w życiu". A jednak bywa, że życie zaskakuje wink No albo my sami siebie zaskakujemy. No, ale nie ukrywam, mimo że to były studia zaoczne, to czuję się taka wypalona "naukowo", więc nie wiem czy teraz pójdę na magisterkę. Teraz intensywnie szukam pracy, wiem, że w końcu trzeba, jak znajdę coś dobrego, to pewnie tym bardziej nie będzie chciało mi się teraz wracać na studia i się uczyć, albo i nawet wcale tongue Zobaczymy smile

Beata, ale masz fajnie, że teraz w Krakowie jesteś.

Jeszcze 6 dni i obrona, bo 16 mam. Jutro zacznę robić jakieś drobne powtórki.

Przeczytałam opis "Heidi". Myślę, że najbardziej mogłaby mi się ta powieść spodobać, myślę, że to ten rodzaj, że niby dla dzieci, ale tak naprawdę uniwersalna. Ja swojego dziadka nie miałam okazji poznać, ale to nie znaczy, że zepsułoby mi to radość czytania. Mimo że go nie poznałam, to czuję się w pewien sposób z nim emocjonalnie związana.

A co do Krakowa, to jak dobrze poszukasz to może znajdziesz obiady u babci Maliny na rynku, tylko jakoś takie trochę ukryte. Polecam, bo byłam wtedy jak z klasą i było tanio, a smacznie, tak domowo smile

26,202

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

Ada, oskarżanie sobie przypominam, ale, powiedzmy, że nieświadoma byłaś smile Wypinanie się możemy uznać za niezauważone smile
Coś tam znowu nawywijała w swoim pokręconym młodym żywocie?

Luc, egzotycznego to chyba nic. Chyba, że policzymy chińszczyznę w jakimś barze w Krakowie, średnio udaną. Ale ciągle jakieś McDonaldsy, kebaby, zapiekanki itp. Paskudztwo na dłuższą metę.

Monia, a gdzie te rozbudowane i niepewne plany wakacyjne miałyby Cię zaprowadzić?
Pierwszy raz słyszę, że opiekunowie na koloniach płacą za swój pobyt. Z założenia to im się płaci...
I wcale nie jestem teraz w Krakowie smile Jestem koło mojego łóżeczka i bardzo mnie to cieszy. W sobotę znowu do Krakowa...

26,203

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

Z chłopakiem nad morze do Łeby, a jak uda się z koleżankami to chyba też nad morze, ale Gdańsk wink
No właśnie.. ja też nie słyszałam o czymś takim, także zaskoczona byłam jak koleżanka dziś nam to powiedziała.

26,204

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

Teraz już się tym nie przejmuje. Niech sobie piszą co chcą, ja to po prostu będę ignorowała. Nie mam zamiaru zakładać nowego maila bo ktoś wysłał kilka maili o niezbyt miłej treści. Jeśli to się będzie powtarzało to po prostu zawiadomie policje, bo to będzie jedyne wyjście z danej sytuacji.
Cieszę się, ze mogę do was wrócić.
W moim życiu sporo się zmieniło. Wróciłam do polski z Gabrysia, razem zaczynamy nowy etap w naszym życiu. Całkowicie zeszłam ze ścieżki wojennej z rodzicami:-D teraz dogadujemy się lepiej niż kiedykolwiek wcześniej. No i zaczęłam wakacje smile a co u was słychać ciekawego ? Jakieś zmiany?! Opowiadajcie wszystko. Jestem bardzo ciekawa wink

26,205

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

U mnie nie ma wielkich zmian. A co z ojcem Gabrysi ? Układacie związek dalej na nowo?

26,206

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

Z tym człowiekiem nie da się nic zaczynać na nowo. Z tym człowiekiem nie da się normalnie.
Bynajmniej ja juz tak nie potrafię. Być m oże to moja wina, ale nic na to nie poradzę.

26,207

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

Ada, tak mi się coś wydaje, że apelowałyśmy do Ciebie o rozum i trzymanie "tego człowieka" na dystans. Ale wiesz co? Uważam, że bardzo dobrze się stało. Spróbowałaś, nie wyszło, już wiesz, że tamten rozdział należy zamknąć. Zdecydowanie lepiej, że tak szybko wyszło szydło z worka - Gabrysia za mała, żeby przeżywała rozstanie rodziców, Ty młodziutka i możesz sobie wszystko układać od nowa...

Więc ciesz się wakacjami, odnalezionym na nowo porozumieniem z rodzinką i Gabrysią, która na pewno daje najwięcej powodów do radości smile

26,208

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

Też się cieszę, że stało się tak jak się stało. Adusia dostała po dupie i się otrząsnęła- jak zwykle zresztą.
Zawsze taka byłam, najpierw robiłam co chciałam, a później była rozpacz. Głupia jestem i tyle.

26,209

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

Jeśli będziesz tak samo głupia koło 40-tki to zaczniesz się martwić. Na razie to zwykła nauka na błędach.
A co z Twoją szkołą? Ty chyba uczyłaś się nie w Polsce?

26,210

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

Szkołę skończyłam rok temu, na studia nie poszłam. Zostałam w domu z Gabrysia. Na przełomie sierpnia i września wracamy do Polski .
a od października zaczynam studia.

26,211

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

Ada, najważniejsze, że się opamiętałaś. To, że próbowałaś odbudować z nim związek to nic złego, a teraz ten rozdział wiesz, że jest zamknięty. Jak pisze Beata ułożysz sobie życie smile

26,212 Ostatnio edytowany przez London69 (2013-07-12 10:12:43)

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

Hej wszystkim!

Troszkę mnie tu nie było i troszkę się u mnie pozmieniało... Postanowiłam dać szansę mojemu byłemu, zobaczymy czy ją wykorzysta. smile

Ani w Krakowie ani w Warszawie nie byłam, ale mam nadzieje, że odwiedze niebawem. smile

We wtorek i w środę byłam nad morzem, we wtorek w Międzywodziu a w środę wodolotem do Świnoujścia. Pogoda nam się trafiła.

Czekoladko cieszę się, że wszystko u Ciebie układa się po dobrej myśli! smile

Beatko a Ciebie czekają jeszcze jakieś wycieczki z grupami turystów? wink

Jak Wam mijają wakacje?

Miłego dnia!

26,213

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

Karolcia, to Ty masz jakiegoś byłego? Byłam święcie przekonana, że za młoda i za ładna jesteś, żeby dać się komukolwiek uwiązać tongue

Jeśli nie byłaś ani w Krakowie ani w Warszawie to gdzie Ty byłaś? smile

Wycieczek z grupami turystów na razie nie mam. Teraz mam grupy młodzieży w przelocie - znaczy jak jadą na wakacje i jak z nich wracają. Jak ich wiozę "tam" to są tacy spokojni i nieśmiali, jak ich wiozę "z powrotem" to doznają całkowitej przemiany smile

Wakacje? To słowo jest mi znane tylko z powodu podanego akapit wyżej tongue

26,214

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

Ale miałam dzień sad...

26,215

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

Dziadek dzisiaj rano przyszedł z Kotynką.
Jeżeli nie wiecie, to moje koty są, jak moje dzieci.

Więc dziadek wszedł z Kotynką i powiedział ze łzami w oczach- "Kotynka ma chyba złamaną łapkę."
"Złamana łapka" na pierwszy rzut oka nie wyglądała tylko na złamaną, a na zmiażdżoną. Poza tym Kotynka była taka zmoknięta, wyziębiona, sierść była nastroszona. Pierwsza myśl, to że auto ją potrąciło.

Szybko wykonałyśmy telefon do naszej pani weterynarz i umówiłyśmy się na wizytę.
Pani doktor zerknęła na łapkę i stwierdziła, że ona nic nie może zrobić, ale umówi nas do swojego kolegi w Opolu, ale stwierdziła, że nie chce wyrokować, ale trzeba będzie wykonać amputację.
Poza tym obrażenia wyglądają na sprawkę sideł...Mamy takich sąsiadów- działkowiczów, którzy mogliby takie okrutne "zabawki" zastawiać, bo im koty "srają"...Zwyrodnialcy!

Pojechałyśmy do domu ze łzami w oczach tylko poinformować dziadka, jak usłyszał o amputacji, to zaczął płakać.

Weterynarz w Opolu wykonał zdjęcie łapki, ale szczęście w nieszczęściu, że była złamana, ale niefortunnie, bo nad nadgarstkiem i trzeba było operować. Operacja- 500 złotych, ale chcemy ratować kończynę. Nie wiemy, co z tego wyjdzie, bo naczynia krwionośne i zapewne unerwienie mogły zostać trwale uszkodzone, a jak są uszkodzone, to w grę wchodzi tylko amputacja. Wszystko okaże się za tydzień, gdy pojedziemy na kontrolę.

Na razie Kotyna leży przy moim łóżku, jeszcze jest pod wpływem narkozy. Ma kołnierz.
Teraz musimy załatwić jakąś klatkę, bo nie może nadwyrężać łapy...Musi być w klatce przez cztery tygodnie.

26,216

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

Biedna kicia sad A Ci, którzy podkładają sidła, to brak mi słów. Okrucieństwo...

26,217

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)
Vinnga napisał/a:

Moje 18 lat nic nie zmieniło.

A moje tak. Jak tylko skończyłam 18 to zaraz się wyniosłam z domu big_smile

Vinnga napisał/a:

Marzenko, przypominam, że Jaga ma tylko 8 słoiczków dżemu, z czego jeden już zarezerwowany. Nie może więc wszystkim rozsyłać. Ale Ty akurat dostałaś szansę rezerwacji drugiego. Liczę, że wykorzystasz (znaczy: będziesz tu często pisać) smile

A to chyba Ty swój słoiczek zarezerwowałaś drogą prywatną,bo tutaj żadnego zamówienia nie widziałam tongue
Poza tym jak rozda jeden więcej,to nic się nie stanie. Najwyżej sobie dorobi tongue

Dzięki za przepis na krochmal wink

Witaj ponownie Miętowaczekolada smile

Truskawko fajnie się masz,że odwiedzasz koleżanki z chłopakiem czy bez,czy też one spotykają się z Tobą smile
Ja tutaj nie mam tak wspaniale niestety. Irlandki które znam,mieszkają zbyt daleko aby do nich na herbatę wpaść,a samochodu nie mam.
Jeśli o Polki chodzi,to jedna taka mieszka blisko mnie nawet mnie na herbatę zapraszała,ale ja do niej jakiś dystans czuję.Ma roczną córeczkę. A druga też mi nie podchodzi,ona zaś ma dwuletniego synka. Jej facet jest taki gburowaty i nieprzyjemny ,że tam na pewno nie pójdę tongue
A inne mieszkają dalej,albo są jakieś dziwne hmm

W podstawówce uczyłam się chyba też przeciętnie. Tyle,że z matmy zawsze miałam dwóje albo tróje i te tróje były naprawdę najlepszą oceną,jesli chodzi o ten przedmiot. Lubiłam język Polski najbardziej. A cała reszta to jakoś szła.Najlepiej szło mi z w-fem lol
Jakoś nie zaobserwowałam nigdy nauczyciela z powołaniem hmm

Jak ta obrona ma wyglądać? Będziesz ustnie odpowiadać czy co? smile

LOndonka napisał/a:

Troszkę mnie tu nie było i troszkę się u mnie pozmieniało... Postanowiłam dać szansę mojemu byłemu, zobaczymy czy ją wykorzysta. smile

NO WIEM !!!! yikes yikes Ciężko uwierzyć,że komuś udało się Ciebie złapać na dłużej tongue Czy to zasługa Twojej koszulki,może ten chłopak postanowił odpowiedzieć na napis na niej ? lol tongue

Jaga dobrze,że ja tego twojego kotka nie widzę,bo na jego widok jak nic,poryczałabym się sad Biedulek. Miejmy nadzieje,że łapkę uda się uratować. XXX

Byłam  w robocie w czwartek i piątek. Wszystko spoko,jeśli chodzi o moją starą szefową.Dzisiaj idę na 17.00 do 21.00 na recepcje i jutro też,trochę mam stresa,bo nie wiem czy wszystko pamiętam hmm W razie co,udam że nie rozumiem i ucieknę hahaha lol

Co do szefowej od restauracji to szkoda słów. Prawie 4 tygodnie temu byłam u niej,aby przypomnieć,że wracam. Jakieś półtora tygodnia przed powrotem zadzwoniłam do niej,aby spytać kiedy pracuję,a ona mi na to,że ona myślała,że ja wracam 13 a nie 11. I powiedziała,że grafiku jeszcze nie ma. Tylko,że ja wiem,że grafik jest tworzony na dwa tygodnie do przodu. Ale to,że ona kłamie jest normą. Powiedziała,że da mi znać,kiedy mam przyjść. Od zeszłego piątku milczała,więc we wtorek napisałam do niej smsa,kiedy mam przyjść,zero odpowiedzi. A w czwartek już powinnam byc wstawiona. Jęsli nie miała dla mnie godzin w tym tygodniu,to przynajmniej wypadało by mnie poinformować co i jak. Ja nie będę się 5 razy pytać o to samo. W końcu poszłam do pracy tylko do Martiny.
Spotkałam tam Jennifer i oczekiwałąm,że powie mi,kiedy jestem na grafiku i przeprosi,że na smsa nie odpisała czy coś.
NIC.  Ja sobie pomyślałam,że mam ją gdzieś,prosić o godziny się nie zamierzam! Ile razy można pytac? Stałam jeszcze chwilę w biurze z nadzieją,że odezwie się do mnie na temat mojej pracy,ale nic się nie wydarzyło to sobie poszłam do domu. Jak ona mnie wkurza !
W piątek Martina mi powiedziała,że Jennifer do niej z tekstem: ,, A co Marzena się na mnie obraziła? Nie odzywa się do mnie? "  Czujecie?!
Jeszcze poczuła się urażona ! Nie dość,że kompletnie mnie zignorowała to potem jeszcze przekręca wszystko ! A najlepsze jest to,że kiedy poszłam na urlop,to ona sobie wymyśliła nowy system pracy.  BO ja dla niej zawsze pracowałam od 7.30 do 12.00 a potem szłam do Martiny na pokoje. A teraz nie ma juz takiej zmiany. Teraz sie pracuje do 14.00,co mi nie pasuje,bo o 12 musze iść na pokoje. I Ona dobrze o tym wie!
Wiedziała,że wrócę w końcu do pracy. Wiedziała,że u Martiny też będę pracować. Martina miała umowę z Jennifer kiedy ta przyszła otwierać restauracje,że mnie musi zatrzymac na sniadaniach i tylko do 12 bo pokoje. Jestem jedynym takim pracownikiem w takiej sytuacji,a Jennifer dobrze o tym wiedząc niech kombinuje.  Dodam tylko,że jestem jedynym pracownikiem,który pracuje tam ponad 6lat,cała reszta jest tam od momentu otwarcia resturacji.

Nadal nie wiem kiedy mam iść do pracy. Nie dała mi znać,a obiecała,że da. Więc czekam,upominać się nie będę. Jeszcze przyjdzie koza do woza,kiedy uczniowe do szkoły wrócą.

POZDRAWIAM !!

26,218 Ostatnio edytowany przez truskaweczka19 (2013-07-13 15:11:47)

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

Ojej, obrona.. już się stresuję.. Wiem, że pewnie nie ma czym, ale jednak.. Obrona to mniej więcej 3 pytania, zazwyczaj z pracy. No i tyle. Tylko ja niestety nie wiem jakie będą te pytania, nawet mniej więcej, także trzeba się przygotować, czego jeszcze za bardzo nie zrobiłam, a już we wtorek.
Ja z matmy też byłam kiepska, w liceum miałam dwie poprawki, z czego jedną oblałam. Potem poszłam wieczorowo do liceum, żeby nie powtarzać klasy (bo inaczej bym musiała) i ten facet od matematyki nauczył mnie z niej więcej niż wszyscy nauczyciele razem wzięci i sporo zaczęłam rozumieć i na maturze z matmy zdobyłam 60%, co na mnie to dużo smile

Mówisz, że czujesz dystans do tej sąsiadki. No ale może jednak warto wpaść n a herbatę? Czasem ktoś nas od razu nie przekonana, ale potem coś zaskoczy wink

A jutro kino letnie u nas znowu i idę z koleżankami smile

26,219

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

Opamiętałam się i to chyba w ostatniej chwili.
Juz tak bardzo nie boli.
Jest lepiej niż na początku. Jeszcze chwile i uniose się trzy metry nad niebem, ale to za chwilkę. smile

26,220

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

Ah..to taka ta obrona smile Nie martw sie,obronisz sie na pewno !
Na egzaminie czeladniczym jest podobnie.

No widzisz Truskawka,jak sie trafi nauczyciel z powolaniem,to od razu wszystko staje sie takie zrozumiale,prawda? smile

Do sasiadki czuje dystans,bo znam ja dosc dlugo.Kiedys byla spoko,potem zostala awansowana na wyzsze stanowisko i w moim odczuciu lekko jej odbilo,kontakt sie urwal.Teraz kiedy urodzila corke chyba jej rozum wrocil.
Taka dziwna to osoba smile Moze kiedys sie do niej przejde,zobaczymy.
Moze Kamil sobie dziewczyne na przyszlosc zalatwi haha

Baw sie dobrze w kinie smile

Mietowa czekolada dobrze,ze sie opamietalas. Tak trzymac smile

Siedze w robocie i lekko mi sie nudzi. Do tego nie ma na klawiaturze polskich znakow.

Buziaki xxx

26,221

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

Dzięki Marzenko, zazwyczaj stresuje się wszelkimi egzaminami, już przed, jak teraz, choć niby wiem, że to zbędne. No, ale ciężko się opanować tongue Nerwusek taki ze mnie w tych kwestiach tongue

No no, Kamilek mały, a Ty mu już dziewczynę załatwiasz wink Troskliwa mama hehe tongue
Dzięki za umieszczenie mi na tablicy tego obrazka dla truskawy, to bardzo miłe i fajnie zrobione smile
To dobrze, że w pracy nudy tongue Jak ci idzie? Niczego pewnie w pracy nie zapomniałaś smile

26,222

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

Nie martw sie,ja mam to samo. Niby nie ma sie czym martwic,ale stres obowiazkowy musi byc tongue

No co? Trzeba chlopaka ustawic na przyszlosc haha lol
Nie ma sprawy za obrazek,wiedzialam,ze sprawi Ci on przyjemnosc smile

W pracy juz nie nudy smile Przyjelam wszystkich gosci. jedni to Filipinczycy strasznie mili!
Jeszcze tylko poltorej godziny i do domu smile

26,223 Ostatnio edytowany przez truskaweczka19 (2013-07-13 20:36:23)

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

To fajnie, że niedługo do domu. U WAs godzina wcześniej niż u nas jest, prawda? smile
No, wiesz jak sprawić przyjemność smile Jeszcze raz dziękuję smile
Cieszą mnie też nowe zdjęcia Kamilka w Twojej galerii smile Rośnie smile A ładny jak jego rodzice smile

26,224

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

Bo sie zaczerwienie Truskawa tongue

Kamil rosnie jak na drozdzach smile Teraz jest na etapie podciagania swoich stopek do buzi big_smile

Tak u nas jest teraz 19.49

26,225

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

No i dobrze, bo ja samą prawdę piszę smile Nie mogę się na niego i na Was napatrzeć smile

No rośnie szybko. Zawsze ma bardzo fajny wyraz twarzy, a gdy o nim opowiadasz, to robi się cieplej na sercu. Jesteś mamą, która jak widzę, i poświęca czas dziecku, ale też sobie i swoim potrzebom, co jest bardzo ważne smile Wiele kobiet o sobie zapomina niestety.

26,226

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

Staram się nie zapominać o sobie smile Choć pierwsze 3 miesiące były całe dla Kamila smile

Jestem już w domu. 

Dobranoc i do jutra smile  A Ty się nie stresuj smile

26,227

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

No rozumiem smile Na początku dziecko potrzebuje szczególnie mamy i nic dziwnego, że byłaś cała dla niego. Też bym tak wtedy zrobiła smile

Ok smile Dziękuję za słowa otuchy, już mi lepiej i mniej się stresuję, masz rację, nie ma po prostu czym smile
Dobranoc smile

26,228

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

http://liczniki.org/gif2/an-CzeFc5F9bFc4F87F20F21-000000ffffffxxxxxx45032-1-3-200-green014.gif

Jakie plany na dziś Dziewczęta ? smile

U nas znowu lato zawitało,więc jak Kamil wypije butlę,to idziemy na spacer smile
Na 17.00 idę do pracy.

Truskawa jak tam dzisiaj? Na którą idziesz do kina?

26,229

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

Hej big_smile.

Ja wczoraj byłam na tym basenie. Co prawda kolega zabrał ze sobą jeszcze dwóch kolegów(jest dosyć nieśmiały), ale było bardzo fajnie smile. Popluskaliśmy się, a potem poszliśmy do restauracji. Wróciłam do domu ok. 00.30 big_smile.

Ale znacie to uczucie niepewności, kiedy to zastanawiacie się, czy napisze, a jak napisze, to jaka będzie treść? Czy się podobacie? Czy nie popełniłyście jakiejś gafy?
Jestem właśnie w takim stanie tongue.

A co z tamtym? No, jeszcze na fb widnieję "w związku", ale zerwaliśmy w czwartek. Aczkolwiek było to bardzo dziwne rozstanie. Jak wiecie nie rozpaczam z tego powodu, chciałam tego smile.

Kotynka ma się już lepiej, ale musi być w tym kołnierzu. Dzisiaj pierwszy raz zjadła, tzn. sama podeszła do miseczek.
Kupiłam jej same droższe karmy tongue. Takie zalecenie dostałam od mamy smile. A więc nasza Kotynka dostaje Purinę i Shebę tongue.
Chce wyjść na dwór, ale nie może, więc gdy odchodzi od drzwi, idzie do łóżka, gdzie posłany mięciutki kocyk. Boimy się, gdy chodzi, bo łapką sunie po podłodze i co najgorsze- wskakuje na okno yikes, a nie może.
Jest traktowana przez całą rodzinę, jak księżniczka.

Zaraz może pójdziemy na spacer z pieskiem i piwkiem w torbie tongue. A potem zrobię dżem morelowy.

Monia, Ty lepiej ucz się, a nie do kina chadzasz tongue.
Ema, jak tam się czujesz jako pracująca mama?

26,230 Ostatnio edytowany przez truskaweczka19 (2013-07-14 16:26:03)

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

Jaga, uczę się teraz, a potem kino. No, ale też wiem, że mogłam zacząć innego dnia, bo tak to tylko dwa dni na naukę, a ten mój temat obszerny jest.No, ale cóż, ja zazwyczaj tak mam, że obiecuję sobie, że zrobię coś wcześniej, a robię i tak na ostatnią chwilę. Spotykam się z koleżankami o 19, kino o 21:30, ale tak o 20:00 planujemy tam być, bo już się wtedy rozstawiają i trzeba być wtedy, by zająć dobre, wygodne leżaki wink
Pozdrawiam smile

26,231

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

Jak tam niedziela wam leci dziewczynki. Ja muszę przyznać, że jest to najbardziej znienawidzony przeze mnie dzień tygodnia. Jest zdecydowanie najdłuższy. Doba nie ma 24h tylko 48 albo nawet i więcej h .:)

26,232 Ostatnio edytowany przez Ema (2013-07-15 12:22:53)

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

Hello big_smile

Jaga Ty+trzech facetów i do domu wracasz tak wcześnie? yikes Co poszło nie tak? tongue
Twój stan ze wczoraj dobrze znam,jeszcze pamiętam. smile Mój stan aktualny można określić jako więdnący kwiat hmm
Jakoś nikomu nie chce się tego kwiata podlewać.
A powiedz,czy Ty dzis nadal jesteś w tym samym stanie,czy on się jakoś przepoczwarzył już? tongue

Twój kotek ma sie lepiej niż ja ! yikes yikes

Dżem morelowy? Zamawiam jeden słoik big_smile

Jako pracująca mama czuję się świetnie. Jeszcze jakby tak nikt mnie nie wkurzał,to by było super smile

Monia jutro Twój wielki dzień,będę trzymac kciuki. smile XX A jak było w kinie? smile

Czekolada dlaczego niedziela Ci się tak dłużyła? Znienawidzony dzień tygodnia ogólnie,czy konkretnie ta wczorajsza? smile

Czy znacie to uczucie kiedy macie OGROMNĄ ochotę komuś przyfandzolić w ryja,a nie możecie?

Grr...

26,233

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

Ja ja tez nie lubie niedziel. Bo po niedzieli jest poniedziałek i wszystko zaczyna sie od nowa smile praca, sprzątanie, gotowanie, i bieganie smile
W sobote grill, w poniedziałek praca, to niedziela to takie zawieszenie jest pomiedzy przyjemnościa a obowiazkem smile

Marzenko to lepiej dziś Ci z drogi schodzić trzeba, a ja sie tak narażam smile Bo raz jestem a raz mnie nie ma, i ani bee ani mee..
Oj, nie mam nic na swoje usprawiedliwienie, bo nic poważnego sie nie działo smile

Pozdrawiam wszystkich i Nowych I Starych znajomych smile

26,234

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

http://liczniki.org/gif2/an-HejF20BiankaF21-3300ffffffff99330028022-1-0-200-purple017.gif

Ale super Cię widzieć !!  big_smile

Dla mnie niedziela jest takim nijakim dniem. W dzieciństwie bardziej się to odznaczało,bo ładna sukienka,lakierki,kościół,obiad niedzielny. A teraz niedziela do roboty tongue

Bianko jak Twoja Oleńka się ma? smile  I jak tam zdrówko u was obu? smile
Weź nabazgrol cos więcej smile

My kupiliśmy lodówkę używaną od znajomych. Dziś mają przywieźć,właśnie czekam.

Gdzie jesteście Wszystkie?

26,235

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

Emcia, zapomniałaś, że Bianka ma nie tylko Oleńkę tongue
Więc dopytuj o całą trójkę. Możesz jeszcze czwartego obrzucić zainteresowaniem, ale na pewno jest okropny jak każdy mężczyzna, więc nie ma potrzeby tongue

Od dawien dawna niedziela u mnie jest dniem jak każdy inny. Może tylko troszkę mniej mam wtedy wyrzutów sumienia, że nic nie robię - przecież trzeba odpoczywać smile

Marzenko, uczucie kiedy chcę komuś dać w dziób a nie mogę jest mi raczej obce. Możliwe, że gdybym czuła taką niezmierną chęć to bym ją wcieliła w życie.

Jaga, gratulacje z okazji odzyskania formalnej wolności tongue

26,236

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

O matko...ale gafa ! Tylko,że ja słabo pamiętam fakty...Ola to chyba braciszka się doczekała,coś kojarzę,ale pewności nie mam tongue

Każdy mężczyzna jest okropnym omamiaczem i wykorzystuje kobiece szczere uczucia,więc nic dodać nic ująć.

Nie wszystko można wcielić w życie,,czasem trzeba się powstrzymać dla dobra sprawy hmm

26,237 Ostatnio edytowany przez truskaweczka19 (2013-07-15 22:21:33)

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

Marzenko, kino letnie nawet ok, ale był "Mroczny Rycerz", zamiast "Mroczny rycerz powstaje", a ja to kiedyś oglądałam i koleżanki też, to nie byłyśmy na całym seansie. A potem na stronie przeprosili za pomyłkę i "Mroczny rycerz powstaje" będzie wyświetlony kiedy indziej.
Jutro obrona o 13, także trzymajcie kciuki smile
Jaga, pewnie, czasem ma się ochotę komuś przyłożyć big_smile No, ale coś jednak powstrzymuje, nie wypada i człowiek to chowa w sobie, hehe tongue Ja też gratuluję zakończenia związku! Czego innego życzyć, skoro już dawno nie byłaś szczęśliwa? Od razu wiadomo, że sobie poradzisz. Bardzo zaradna z Ciebie dziewczyna smile
Karola, na fb masz fajne zdjęcia, zazdroszczę Ci tego morza wink Na pewno było świetnie. A Tobie powodzenia z chłopakiem smile

Dobranoc smile

26,238

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

Marzena, jak ja nie lubię takich ludzi, jak ta Twoja Jennifer...Zresztą imię ma brzydkie, to i czego się spodziewać po niej tongue?
Taka dwulicowa żmija- tu się łasi, tu coś miłego powie, ale jak przychodzi co do czego, to obsmaruje tył za plecami.

Ja nigdy niedziel nie lubiłam- pewnie dlatego, że do kościoła się chodziło...No, ale teraz od 6 lat moja stopa nie przekroczyła dobrowolnie progu świątyni, tzn. nie poszłam do kościoła sama z siebie (zresztą nigdy tam nie chodziłam z potrzeby tongue), ale jak były jakieś "obowiązkowe" uroczystości typu ślub lub miesiąc temu chrzciny.
Ogólnie niedziela jest rozlazłym dniem. Zdecydowanie zawsze lubiłam piątki, a najbardziej soboty smile.

Ema napisał/a:

Jaga Ty+trzech facetów i do domu wracasz tak wcześnie? yikes Co poszło nie tak? tongue

Marzenko, to miała być kulturalna sobota, czyli nie popijawa do 4 nad ranem, dlatego tak wcześnie wróciłam tongue.

Marzena napisał/a:

A powiedz,czy Ty dzis nadal jesteś w tym samym stanie,czy on się jakoś przepoczwarzył już? tongue

Nie, my dochodzimy do pewnych poziomów tip-topami tongue. Także dalej jestem na etapie poczwarki, o ile nie jaja tongue.

Marzena napisał/a:

Twój kotek ma sie lepiej niż ja ! yikes yikes

Bez przesady, popatrz na zdjęcie. Chciałabyś tak leżeć we wstrętnym kołnierzu, który ogranicza świat i z łapką, którą najprawdopodobniej w piątek stracisz yikes?

http://img18.imageshack.us/img18/5931/ubgr.jpg

Marzena napisał/a:

Dżem morelowy? Zamawiam jeden słoik big_smile

Jak tak dalej pójdzie, to ja w ogóle nie spróbuję swoich przetworow, bo dżemu morelowego wyszło 6 słoików tongue.

Marzena napisał/a:

Jako pracująca mama czuję się świetnie. Jeszcze jakby tak nikt mnie nie wkurzał,to by było super smile


Czy znacie to uczucie kiedy macie OGROMNĄ ochotę komuś przyfandzolić w ryja,a nie możecie?

Grr...

To jej przywal, będzie po kłopocie tongue. Tylko wtedy będziesz jedynie mamą tongue. Aaa, to pozostań w sferze chęci i fantazji.

Witaj Bianko, my chyba nie miałyśmy okazji poznać się smile.

Beata napisał/a:

Możesz jeszcze czwartego obrzucić zainteresowaniem, ale na pewno jest okropny jak każdy mężczyzna, więc nie ma potrzeby tongue

Beata, z góry zakładasz, że każdy mężczyzna jest okropny tongue?

To dobre założenie, bo to prawda lol. A jak któraś dziewczyna twierdzi inaczej, to pewnie jest akurat zakochana tongue. Ale potem i tak wszystko wraca do rzeczywistości tongue.

Monia, w środę masz obronę, pamiętam, że wspominałaś o 17 lipca. Pewnie dasz radę smile. Dobrze, że znajdujesz czas na spotkania z koleżankami, żeby się rozerwać, bo to jest ważne smile.

Do mnie jutro przyjeżdża koleżanka- ta, u której ja byłam w zeszłym tygodniu. Jest już pewne, że robimy grilla big_smile. Ma być w końcu ładna pogoda. Trzeba tylko po świeżą karkówkę i kiełbaskę skoczyć z rana, ugotować zupę pomidorową, kupić piwko i jeszcze jakieś inne wiktuały i będzie impreza big_smile.

26,239 Ostatnio edytowany przez truskaweczka19 (2013-07-16 01:53:11)

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

Jeszcze weszłam na chwilę, bo mi się zeszło z myciem itp. Tzn, ja może i tak napisałam, ale obrona jutro, więc jutro trzymanie kciuków za Monię smile No pewnie, spotkanie ze znajomymi, chłopakiem też są ważne i dla nich zawsze znajdę czas smile To zawsze chwila relaksu, z nimi nie da się nudzić smile
Biedna kicia sad

26,240

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

Monia właśnie się broni big_smile Trzymam kciuki smile
A ile kosztował ten bilet do kina?

Jaga jaka ta Twoja kicia biedulka. Leży sobie taka smutna i wydaje się myśleć,dlaczego trafiło na nią sad Żal mi jej strasznie.

Jennifer dwulicowa żmija? No co Ty,przecież ona jest najwspanialszym szefem jakiego miałam !  lol Nic,tylko w ryja dać i tyle tongue

Jaga napisał/a:

Marzenko, to miała być kulturalna sobota, czyli nie popijawa do 4 nad ranem, dlatego tak wcześnie wróciłam tongue

A no to jak kulturalna,to zmienia postać rzeczy tongue

Jaga a to bardzo źle,że te moje fantazje ze strzeleniem z liścia szefowej sprawiają mi przyjemność ?  roll tongue

Jaga napisał/a:

To dobre założenie, bo to prawda lol A jak któraś dziewczyna twierdzi inaczej, to pewnie jest akurat zakochana tongue

I ja się pod tym stwierdzeniem podpisuje rękami i nogami big_smile

POzdrawiam

26,241

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

Ciekawe, jak Moni obrona? Monia, pochwal się!

Marzenko to bardzo dobrze, że masz chęć jej przywalić. Szkoda tylko, że to pozostaje w sferze marzeń...Jakby świat był inaczej urządzony, to bez skrupułów mogłabyś jej wlać lol.

Idę sprzątać dalej, bo za godzinkę Sabinka przyjeżdża, a u mnie, jak zwykle burdel yikes roll.

Byłyśmy z Kotynką u lekarza, bo cóż mam napisać? Łapka śmierdzi...Trafiłyśmy naprawdę na super weterynarza.

26,242

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

Dziękuję za trzymanie kciuków. Byłam też u fryzjera. Obroniłam się na 4. Byłoby wyżej, ale nie bardzo wiedziałam jakie będę miała pytania i tak dukałam, a na trzecie pytanie nie znałam odpowiedzi (są 3 odpowiedzi), dlatego od recenzenta 3plus, a promotora na wyrost 5, bo wiadomo jest promotorem i chce, bym miała jak najwyżej, nawet jak moja odpowiedź zbyt dobra nie była tongue
Także zsumowane i 4 jest, jestem zadowolona smile
Każdej osobie z komisji dałam po truflach mieszka, bo nie chciało mi się jednak taszczyć i kupować kwiatów. Bronił jeszcze mó kolega, on lepiej, bo 2 piątki od recenzenta i promotora, bo lepiej umiał, hehe, ale ma 4plus, bo ze średniej mu do piątki zabrakło. No co rozumiem, bo ja ze średniej też bym na 5 nie miała, bo trzeba mieć 4,7 u nas. A moja obrona była dla mnie stresująca, mimo żę komisja miła, to nawet jak gadałam, to cały czas duży stres był smile No, ale jest ok smile

Marzenko, te kino jest darmowe wink Tak zazwyczaj jest z tymi kinami plenerowymi wink

26,243 Ostatnio edytowany przez bianka25 (2013-07-16 21:29:27)

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

Hej smile

Monia gratulacje z 4 smile

Moja Olinda ma się dobrze, skończyła 5 lat w czerwcu i się już wypuszcza poza bramy podwórka. ( Ha, ta co chodzić nie miała, a prawie że  biega smile ) Daje ją na pól dnia do przedszkola, teraz w wakacje, ale coś jest przeziębiona, i jest na antybiotyku, i tak się od niej odzwyczaiłam, że nie mogłam sie końca dnia doczekać.

No jest jeszcze Dawid (2l.) Dziś głowę rozwalił, zaraz nad łukiem brwiowym. Dużo krwi, mało płaczu. A tak mnie smarkacz denerwuje, nie przejdzie obok jakiegoś dziecka, bo musi uderzyć, zaczepić. Nie chce mówić, to chyba ze względu na Ole, bo Ola krzyknie, stęknie a ja wiem co chce. Ale po swojemu Dawidek tak mi pyskuje, ze ja mam wrażenie, że z Ola jest dużo łatwiej. K* to mu perfect wychodzi smile

A mój luby tylko je i puchnie smile Facetów powinno wymieniać się co 10lat, bo potem już nie mają ważności smile
Mój jest cesarzem kanapy, i Panem pilota  smile he he..  Jak na razie trzy lata w abstynencji po miesięcznym ciągu alkoholowym.

Kupiliśmy meble do salonu, i do pokoju dziecinnego. Teraz mam ekstra w domu, możecie na kawkę wpaść, ale po ścianach nie patrzeć bo wszędzie są łapy moich dzieci. Każda sciana jest innego koloru od niebieskiego, limonkowego, pomarańczowego, żółtego itd. a to ze względu na temperament naszych charakterów. Zimna Bianka, ciepły Grzesiek. smile

26,244 Ostatnio edytowany przez truskaweczka19 (2013-07-16 21:33:43)

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

Dzięki bianka. Dawno Cię chyba nie było. Fajnie, że wpadłaś smile

Beata, to kiedy masz czas na spotkanie? wink

26,245

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

Monia, jeszcze raz gratuluję smile To co Ty teraz jesteś? Głupie jest to, że po licencjacie nie ma sensownego tytułu. Dlatego zrobiłam magisterkę tongue Monia, planujesz tez się o mgr przed nazwiskiem postarać?

Jaga, biedna ta twoja Kotynka. Ale...koty jakoś lekko znoszą takie sprawy. Ich właściciele chyba bardziej przeżywają. Myślę, że Kotynce najbardziej przeszkadza kołnierz. Do łapki, nawet do jej braku się przyzwyczai. Kiedyś miałam kotkę, której odpadł ogonek. Chyba ktoś ją za ten ogonek pociągnął jak była młodziutka. Przestał rosnąć, przestała nim ruszać, zrobił się martwy i krzywy. W mojej wsi nikt kota do weterynarza by nie zaniósł w tamtych czasach, więc kotka dorosła sobie z takim dziwnym ogonkiem. Wydawać by się mogło, że to nic nie znaczący uraz. Ale kot bez ogona jest kaleką. Nie umie chodzić po drzewach bo nie łapie równowagi. Normalnie kotka sobie super radziła, ale jak ją coś wystraszyło i uciekła na drzewo to nie umiała z niego zejść smile
Jaga, a może los tej łapki nie jest jeszcze przesądzony?

Bianko, strasznie długi u Ciebie ten okres przydatności faceta... Ja stwierdzam, że faceta powinno się wymieniać co 2, max 3 lata. Tylko wtedy ten produkt natury zachowuje świeżość i przydatność do spożycia.
Bianuś, ta abstynencja się chwali... Ja się nigdy nadziwić nie mogłam jak Ty sobie z tym wszystkim radzisz.

A ja? Wymiętolona, niewyspana, zmęczona nieziemsko i...zadowolona z życia smile

26,246 Ostatnio edytowany przez truskaweczka19 (2013-07-17 22:05:23)

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

Tak, planuję, ale myślę, że za rok będę składać papiery, przez ten rok poszukam pracy i zastanowię się jakie studia dalej. No nie wiem, licencjonowana kulturoznawczyni chyba haha tongue
Tak jak napisałam to średnio mi poszła ta obrona, więc nie w pełni zasłużone, ale jest smile

26,247

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

Oj, Monia, bo to takie trochę niesprawiedliwe jest. Np. ja mam magisterkę na 5 (licencjat też 4, z uwagi na średnią). Nauki - zero. Stresu - zero. Czas włożony w napisanie pracy - jakieś 2 tygodnie. Talent do zmyślania, lania wody, umiejętność przekonywania, że trawa jest niebieska bo powinna być niebieska - rozwinięte do perfekcji. Moje koleżanki z roku pisały miesiącami swoją pracę, powtarzały materiał, stresowały się ja nie wiem co - ja wymyśliłam, że trzeba być totalnym kretynem albo kupić pracę, żeby się nie obronić. Totalną kretynką nie jestem, pracę pisałam sama - nie było więc czym się stresować.
Z tego co pisałaś wcześniej - wystąpienia, przemówienia i egzaminy ustne nie są Twoją mocną stroną. Więc chyba jednak całkiem nieźle Ci poszło smile

26,248

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

Vinngo smile Przy zadowoleniu z życia, nic nie jest męczące. smile

Moja siostra miała kiedyś kota bez ogona, i jak wyskoczył na stół to miał problemy z równowagą. Śmialiśmy sie z niego jak sobie radził, a także było go troszkę zal.

Jakiś czas temu jadąc autobusem, rozmawiałam z jedna panią o jej córce, która ma autyzm. Do rozmowy wtrąciła sie inna pani, tekstem do mnie że nie wyglądam na matkę, która ma dziecko niepełnosprawne z nie małymi problemami. Powiedziałam jej, ze no fakt rano zapomniałam napisać sobie tego na czole.
No tak, miałam na sobie krótkie spodenki, bluzkę na ramiączkach, tenisówki, i wysoko spięte włosy. Miałam słuchawki w uszach a w tle "Paktofonike" 

Nawet nie zdajemy sobie sprawy jak szybko ludzie nas szufladkują, jak oceniają tylko po wyglądzie. Zresztą my pewnie też tak robimy smile

26,249

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

Bianko, oczywiście, że oceniamy. Przecież musimy sobie jakiś pogląd o człowieku, którego nie znamy na początku wyrobić. Ale np.ja jestem świadoma tego, że to pierwsze wrażenie może być całkowicie mylne i taką głębszą ocenę opieram jednak na innych przesłankach smile

Jak powinna wyglądać matka niepełnosprawnego dziecka? Jak ona wyglądała?

26,250 Ostatnio edytowany przez truskaweczka19 (2013-07-17 22:44:56)

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

Tak, wystąpienia publiczne to nie jest moja dobra strona wink Nawet znajomy z roku kiedyś powiedział, że faktycznie po mojej mimice widać, że się stresuję. A moja koleżanka tak mówi, że i 4, i 5 na obronie to dobra ocena, ja też tak myślę teraz, cieszę się tak bardzo, że już po obronie smile A tak jak pisałam promotor dał mi 5 na wyrost jak to promotor, a recenzent 3 plus, bo już bardziej krytycznie i obiektywnie to ocenił. No, ale ważne, że już jest, a te 3 lata studiów to zleciały, że aż szkoda. Tzn, średnio lubiłam tych ludzi, ale mimo wszystko te zjazdy i klimat im towarzyszący to było całkiem ciekawe wink Wiadomo- nadal można się spotkać itp, ale to zdecydowanie nie to samo co zjazdy, ta specyficzne atmosfera smile

26,251

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

Znam wiele matek ktore maja problemy podobne do moich. Ale tylko z jedna potrafiłam się jako tako zaprzyjaźnić. problem Matek Dz.Niep. polega na tym, ze nie umieja się pogodzic z choroba dziecka, ktora jest np. nie uleczalna. To nie pozwala normalnie żyć, matce ani dziecku.

Moja Ola ma swoje życie, i ja mam swoje. Ja miałam ten problem, ze nie moglam sie pogodzić z tym, ze ona odbierze mi cała moja wolność. Więc dałam ja do przedszkola, do szkoy nie pojdzie, bo w tej chorobie dzieci maja znacze upśledzenie umysłowe, ale oddam ja do dziennego osrodka, jak będzie chciała i dobrze sie będzie w nim czuła.

Znam matkę, której córka ma 15 lat (zesp. downa) a jej świat to podwórko, sama ma cięzko depresje.
Kol. ma syna, którego nie wypuszcza z domu przez 6 lat bo mówi ze jej dziecko jest najbardziej w swiecie chore. (mówi, rozumie, biega) 
Młoda kobieta, a wiecznie zmęczona, zdenerwowana, itd.

Dziewczyny, są wakacje, a co z Waszymi urlopami?
Mój coś planuje pod koniec sierpnia, ae tak szczerze to marzy mi sie by pojechał do rodziców sam na jakiś tydzień, uff ale bym sobie odpoczęła. smile

26,252

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

Ja, jak pisałam, jak nam się uda, to do Łeby pod koniec lipca wink

26,253

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

Monia -->>> http://liczniki.org/gif2/an-GratulacjeF20F21-000000ffffffxxxxxx26032-1-3-200-yellow006.gif

Jestem rozczarowana moim telefonem,a raczej siecią. Ponieważ wysłałam smsa do Ciebie Truskawo z gratulacjami,a że kiedyś miałam już problemy z siecią,bo moje smsy nie dochodziły,to włączyłam sobie raporty. No i po wysłaniu smsa czekałam na raport,który nie przychodził. A dziś rano dostałam raport,że sms nie dotarł grr. Ale czemu to już nie napisali hmm I na kogo ja teraz wyszłam...na ostatnią tongue

Czwórka to świetny stopień ! Jak ja lubię trufle! big_smile Monia spisałaś się,ale przecież wiadomo było,że pójdzie ci dobrze smile

Jaga baba napisał/a:

Idę sprzątać dalej, bo za godzinkę Sabinka przyjeżdża, a u mnie, jak zwykle burdel

Ale burdel czy raczej bałagan,bo to zasadnicza różnica lol

Bianka to Ty masz ręce pełne roboty smile Wierzę,że są chwile kiedy chcesz pobyć sama i odpocząć,ale taki już nasz los matek tongue
A dlaczego Ola na przeziębienie ma antybiotyk aż? yikes
Facetów powinno się wymieniać co dwa lata ! Kiedy jeszcze tak pięknie obiecują i kłamią,bo potem to jakaś amnezja ich dotyka hmm
Swoją drogą po co obiecują i kombinują zamiast być sobą? Aha..wtedy żadna by ich nie chciała tongue
Życzę Wam,aby ta abstynencja trwała na amen smile

Jeśli na ścianach w twoim domu nie ma jeszcze odbić stópek dzieci,to nie jest źle big_smile

Vinnga napisał/a:

A ja? Wymiętolona, niewyspana, zmęczona nieziemsko i...zadowolona z życia

Jak zadowolona to widocznie ktoś odpowiednio wymiętolił tongue

A w sumie to się dziwię. Zadowolona z życia,a na mahjongu Cię nie było od 47 dni ! yikes yikes Jak żyjesz z tą świadomością,że dawno nikomu nie skopałaś doopy? tongue


Co do urlopu,to ja dopiero wróciłam do pracy po macierzyńskim,więc urlop za rok big_smile

Jennifer w końcu łaskawie dała mi godziny. W piątek,sobotę & niedzielę na 7.30 do 12.00 . I to jeszcze dobrze,że w niedzielę ją spytałam,bo gdyby nie to,to nadal by mnie na grafiku nie było hmm

Ogladałąm dziś film. Był dziwny albo ja go nie zajarzyłam hmm  ,, Zakochana na zabój'',ogladał ktoś?

DOBRANOC smile

PS> Aha,Monia co robiłaś z włosami?

26,254 Ostatnio edytowany przez truskaweczka19 (2013-07-18 00:43:58)

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

Dziękuję smile
Na telefon faktycznie nie dostałam smsa od Ciebie. Nic nie szkodzi. Coś z siecią pewnie. Nie i tak jestem wdzięczna za trzymanie kciuków, gratulacje i ogólnie za wszystko.
Podcięte, wycieniowane, grzywka na skos.
Beata, to tak, jak w smsie Ci napisałam, daj znać jak będziesz miała czas, to się wtedy umówimy smile
Dobranoc wink

26,255

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

Siemka smile

Na wstępie oczywiście wielkie gratulacje dla Moniki smile

Wpadam do Was tak w ostatniej chwili, bo o 5 mam pobudkę.
Wyjeżdżam właśnie na Mazury tj 15 km od Mikołajek, konkretnie miejscowośc -Górkło.
W niedzielę pojechała tam moja córka z całą grupą dzieci pod opieką siostry z chóru kościelnego.
My właśnie mamy do nich dojechac.
Także wakacje na spokojnie, ale to mi jest akurat najbardziej wskazane big_smile.
Jak zwykle trochę przeżywam i nie mogę zasnac,a przecież to ja kieruję.
Ale droga jest prościutka przez Łomżę, Pisz itd..

Nie mówcie tylko, że o Was zapomniałam, czasem nie mam tylko weny do pisania.

Uściski i pozdrówka dla;
Emci
Beti
Moniki
Różyczki
London
Yagi
Miętowej Czekoladki
Bianki
Luc
i facetów co już znikli...

Trzymajcie się smile

26,256

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

Jednak mam kota z trzema łapkami.
Ale miałam kota bez ogona, to teraz mam kotka bez łapki.
Martwica się wdała i godzinkę temu wróciłyśmy od weterynarza.

A co do kota bez ogona, to mój Bezogonek pewnego dnia wrócił bez ogona, trzy dni przeleżał pod łóżkiem, po czym wyszedł. Dziadek znalazł ogon na ulicy przy naszym domu. Co się stało? Nigdy się nie dowiemy.
Gdy doszedł do siebie, żył normalnie. Oczywiście na początku były problemy z równowagą, ale po jakimś czasie skakał po drzewach, biegał, bawił się, jak sprawny kot. Nawet kilka miesięcy później okazało się, że Bezogonek to Bezogonka, bo bezceremonialnie zaczęła rodzić na brzuchu mojego dziadka tongue.
Niestety w 2006 roku tuż po porodzie zdechła, miała zatrucie ciążowe. A maluchy musieliśmy wykarmić.

U mnie nie ma urlopu, długo nie będzie, na razie nie mam, z kim jechać na wakacje, a poza tym brak funduszy i czasu. Ale swoje już zwiedziłam, za jakiś czas znów do tego wrócę, bo to uwielbiam.

Marzena napisał/a:

Ale burdel czy raczej bałagan,bo to zasadnicza różnica lol

Na razie mam tylko bałagan tongue. Jeszcze za alfonsowanie się nie wzięłam, bo trzeba mieć dziewczyny, a żadna się nie zgłosiła tongue.

26,257

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

Jaga, no cóż, teraz pozostaje mieć nadzieję, że szybko się przyzwyczai do zmniejszonej liczby łapek i nie będzie jej to przeszkadzać. A ile lat ma Kotynka? To stary czy młody kotek?

Marzenko, widzę, że Ty masz podobne podejście do mężczyzn jak ja - 2 lata i następny tongue I, również tak jak ja, męczysz sie po więcej lat, mimo, że wiesz iż masz zepsuty towar pod dachem smile
Filmu, o którym mówisz nie oglądałam. Ale ja nie jestem mocna w tematyce filmowej. Jakoś nie przepadam za filmami. Chyba, że ktoś mi poleci, że to koniecznie trzeba zobaczyć. Albo jak zobaczę fajny zwiastun w kinie.

Bianko, w moim bloku mieszka pani z niepełnosprawnym synem. Syn juz dorosły lub może na granicy dorosłości. Ona właśnie wysyła go do takiego dziennego ośrodka. Codzinnie wyprowadza go pod blok i stamtąd zabiera go busik dowożący do jakiegoś ośrodka. Po południu go odbiera. Ale ta pani wygląda na strasznie zmęczoną życiem.

Na urlop? Nie da się mieć urlopu jak się nie pracuje. Jak się pracuje to się nie ma czasu na urlopowanie. Jakieś dziwne to moje życie zawodowe smile Ale mogę poudawać, że mam urlop przez 5 dni w tygodniu kiedy to przemierzam całą Polskę od morza do Krakowa i pomagam pakowac wielkie walizki. Nieważne, że nie moje tongue

26,258

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

O jacie, jak Was tak czytam to ja faktycznie mam jakiegoś "zbuka" w domu smile tongue

Tylko mi jest wygodnie, posprząta, i z dziećmi się pobawi, i do pracy pójdzie smile
Ostatnio zastanawiałam się nad zmywarką do naczyń, czy nie sprawić sobie trochę wygody w kuchni, ale doszłam do wniosku, że mam taka na dwóch nogach, co nawet blaty po wyciera, tylko czasami pilot sie zacina smile

Dawid jeszcze spi, a wybieram się do lekarza po receptę i czekam na niego. Ola w przedszkolu, a ja troszkę zamulona, bo do pózna byłam u kol. i za mało wypiłam, no ale od czasu do czasu trzeba nerki przepłukać smile

Pogoda słoneczna.

Beata, troche zazdroszczę Ci takiego ruchu w pracy.
Palisz, czy już masz to za sobą?
U mnie bez zmian, papierosek, kawka i ja smile

Marzenko, Ola ma b.słaby antybiotyk, na czerwone gardło. Z nią jest tak, ze jak tylko się przeziębi to już cała się powoli rozlatuje. A Ona mnie może mieć gorączki po wyzej 38C bo dostaje drgawek. Więc jak lekarz jej przepisuje to już jej daje smile
Jak Ty w pracy to mały jest z kim?

Miłego dnia, wszystkim zycze smile

26,259

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

Hej smile
Gdzie się podziewacie? tongue
Ja dziś miałam się spotkać z chłopakiem, ale nie wypaliło, więc innego dnia. Kiepsko dziś czuł się pracy. Za to z koleżanką się widziałam smile a co u Was?

26,260

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

A ja tu smile

Bianko, to praca tylko wakacyjna. Nie wiem czy jest czego zazdrościć - godziny w pociągach lub autokarach, brak snu, bolące kości z braku ruchu... Ale...wyrwanie się z domu bezcenne smile

Wpadłaś tutaj po x czasu i od razu wystosowałaś najsensowniejsze pytanie do Marzeny - no właśnie, kto się Kamilem zajmuje jak Ty w pracy?

Monia, a co by było gdybyś któregoś dnia nie spotkała się ani z chłopakiem ani z koleżanką jakąś? Ty masz jakąś nadruchliwość? big_smile

Posty [ 26,196 do 26,260 z 30,541 ]

Strony Poprzednia 1 … 402 403 404 405 406 … 470 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » NASZA SPOŁECZNOŚĆ » Netkafejka dla Przyjaciół ;)

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2024