Netkafejka dla Przyjaciół ;) - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » NASZA SPOŁECZNOŚĆ » Netkafejka dla Przyjaciół ;)

Strony Poprzednia 1 … 399 400 401 402 403 … 470 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 26,001 do 26,065 z 30,541 ]

26,001

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

Dzień dobry,
Wczoraj wpadłam do Was przypadkiem, ale jeśli pozwolicie będę do Was czasem zaglądać. Podoba mi się atmosfera tutaj smile

Zobacz podobne tematy :

26,002

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

Luc, wpadaj!

Najzabawniejsze jest to, że masz prawie 4 tys postów, często podobały mi się Twoje wypowiedzi ale kompletnie nic o tobie nie wiem smile
Więc napisz troszkę osobistych informacji - oczywiście takich, na jakich podanie zezwala Ci Twoja chęć zachowania anonimowości.

26,003

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

Podobno trzeba być na dnie, żeby się odbić?
A wiec chyba mam dno. Finansowe przynajmniej. Właśnie zaobserwowałam, że mam do wyboru kupić sobie fajki albo coś do jedzenia. Oczywiście wybiorę fajki, bo do jedzenia coś z szafek wyskrobię tongue
Ale jutro już nie będę miała na fajki...
Więc zmykam kombinować jak szybko zarobić na nałóg...

26,004

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)
vinnga napisał/a:

Luc, wpadaj!
Więc napisz troszkę osobistych informacji - oczywiście takich, na jakich podanie zezwala Ci Twoja chęć zachowania anonimowości.

Dzięki Vinnga smile
Wiekowo przekraczam chyba wszystkich tutejszych kafejkowiczów.
Mieszkam w stołecznym królewskim mieście.
Mam dwoje dzieci: oboje fantastyczni i równie fantastycznie wkurzający smile

Muszę coś o Was trochę poczytać. Choć z paroma osobami z tej kafejki już zdarzało mi się konwersować.

26,005

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)
vinnga napisał/a:

Podobno trzeba być na dnie, żeby się odbić?
Oczywiście wybiorę fajki

Znasz tę "myśl nieuczesaną" Leca: "kiedy znalazłem się na dnie, usłyszałem pukanie od spodu"?

Też bym wybrała fajki smile

26,006

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)
luc napisał/a:

Też bym wybrała fajki smile

Wreszcie! Chociaż jedna smile
Bo mnie tu nikt nie rozumie sad

Luc, czytaj sobie, przecież trzeba stopniowo się wkręcać...
I nie przejmuj się, że jesteś najstarsza, bo tu same poważne persony są tongue

26,007

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)
vinnga napisał/a:

bo tu same poważne persony są tongue

No nie wiem... jak tu same poważne persony, to chyba nie dla mnie tongue
Ja chyba zbyt poważna nie jestem lol

Niepalący nie rozumieją sad
Ale jeszcze gorsi są neofici.

26,008 Ostatnio edytowany przez strzała (2013-07-03 14:55:54)

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)
vinnga napisał/a:
luc napisał/a:

Też bym wybrała fajki smile

Wreszcie! Chociaż jedna smile
Bo mnie tu nikt nie rozumie sad

Vinnga co za bzdety gadasz smile, jak to nikt Cię tu nie rozumie. No a ja? Przecież stoję za Tobą murem big_smile

Witaj Luc, możesz się rozgościc smile
I nie przejmuj się tu powagą, tu są poważni inaczej tongue

Witam też Yogiego i Dzenaro smile

26,009

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

Strzałko, Ty ostatnio wpadasz tylko jak są czyjeś urodziny, więc ośmieliłam się o Tobie zapomnieć.
Wybacz...

Luc, gdybym ja była neofitką niepalącą to chyba bym rozumiała palących... Jakaś taka empatyczna jestem big_smile Ale za cholerę nie mogę zrozumieć niepalących od urodzenia, którzy twierdzą, że wystarczy trochę silnej woli, żeby rzucić tongue

26,010

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

Beata po latach (wcale nie tak wielu tongue ) spędzonych pośród ludzi palących,jestem w stanie pojąć,że rzucenie nie jest takie łatwe smile
Przyjrzałam się temu kiedyś bliżej i wręcz nie zazdroszczę palaczom takiego wyzwania. Za to teraz akurat tak się ułozyło,że już od dobrych kilku lat nie znam zapachu papierosa,co jest cudowne! W końcu nikt nigdzie na mnie nie chucha tym dymem big_smile

Chętnie bym się włączyła w dyskusję o motoryzacji,ale niestety ani się na tym nie znam,ani mnie to nie kręci. Podobnie jak Beata,kiedy mnie ktoś pyta jaki samochód ma sąsiad odpowiadam,że zielony czy niebieski big_smile Kiedy byłam jeszcze z moim ex i jeździliśmy na zakupy do miasta,zazwyczaj się rozdzielaliśmy,aby sobie wzajemnie na nerwy nie działać. Umowa była,że spotykamy się koło samochodu. Zawsze szukałam niebieskiego opla,z konkretną zawieszką na lusterku i charakterystyczną plamką na rejestracji lol

Beata,a kiedy kolejna wyprawa z watachą ? tongue

26,011

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)
Ema napisał/a:

Zawsze szukałam niebieskiego opla,z konkretną zawieszką na lusterku i charakterystyczną plamką na rejestracji

Ja szukam po rejestracji tongue

W kwestii palenia najzabawniejsze jest to, że mi strasznie dym przeszkadza smile Nie wiem jak można palić w pomieszczeniu. Oczy mnie szczypią i sie duszę smile
R. podjął krucjatę przeciwko mojemu paleniu. Krucjata spotyka się z zaciętym oporem. Kurde, wiedział, że bierze sobie palaczkę, pijaczkę i seksoholiczkę a teraz od wszystkiego chce mnie odzwyczaić? yikes

Ema napisał/a:

Beata,a kiedy kolejna wyprawa z watachą ? tongue

W piątek. Dostałam piękną trasę przez całą Polskę tongue Warszawka - Gdańsk - Kraków - Bydgoszcz - Elbląg - Warszawka. 4 dni. Dawno taką podróżniczką nie byłam, ale, mimo upływu lat, nadal mi się niesamowicie podoba. W Krakowie mam dzień wolny na zwiedzanie smile Ostatnio miałam kapitalnych kierowców. I jeden taki intrygujący, ale krótko z nim, niestety, jechałam...
Tylko trochę stara się robię i po 30 godzinach bez snu padam smile

26,012 Ostatnio edytowany przez strzała (2013-07-03 17:39:57)

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)
vinnga napisał/a:

Strzałko, ośmieliłam się o Tobie zapomnieć.
Wybacz...

No nie, to już cios poniżej pasa...

A Ema nawet nie zauważyła specjalnie, że jestem.
Halooo...Szok.

26,013

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)
strzała napisał/a:
vinnga napisał/a:

Strzałko, ośmieliłam się o Tobie zapomnieć.
Wybacz...

No nie, to już cios poniżej pasa...

Nie będę się tłumaczyć, bo tylko winni się tłumaczą smile
Pisaj częściej to nie zapomnę tongue

26,014

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)
vinnga napisał/a:

Podobno trzeba być na dnie, żeby się odbić?
A wiec chyba mam dno. Finansowe przynajmniej.

Jednak bardzo często bywa, że będąc na tym dnie jesteśmy szczęśliwsi, cieszy nas więcej, a gdy wydostaniemy się już z tego dolka, wówczas okazuje się, że szczęście ulecialo i nie kupimy je za żadne pieniądze.

vinnga napisał/a:

Właśnie zaobserwowałam, że mam do wyboru kupić sobie fajki albo coś do jedzenia. Oczywiście wybiorę fajki, bo do jedzenia coś z szafek wyskrobię tongue
Ale jutro już nie będę miała na fajki...
Więc zmykam kombinować jak szybko zarobić na nałóg...

Dawniej byly takie papierosy Popularne, które nie mialy filtra, można bylo sobie pokurzyć i pojeść równocześnie big_smile

vinnga napisał/a:
luc napisał/a:

Też bym wybrała fajki smile

Wreszcie! Chociaż jedna smile
Bo mnie tu nikt nie rozumie sad

I tu się mylisz, ja wspieram wszystkich palących, "dzień bez papierosa, jest dniem straconym" big_smile Poza tym ostatnimi czasy jakoś można odczuć nasilenie dyskryminacji osób palących, coraz więcej zakazów, trzeba się więc jednoczyć i walczyć big_smile


strzała napisał/a:

Witam też Yogiego i Dzenaro smile

Również witam bardzo serdecznie Wszystkich:)

26,015

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)
Dzenaro napisał/a:

Jednak bardzo często bywa, że będąc na tym dnie jesteśmy szczęśliwsi, cieszy nas więcej, a gdy wydostaniemy się już z tego dolka, wówczas okazuje się, że szczęście ulecialo i nie kupimy je za żadne pieniądze.

Z takiego dna wcale bym nie próbowała wyłazić. Dno to dno. Nie można być na dnie szczęśliwym i już.

Dzenaro napisał/a:

Dawniej byly takie papierosy Popularne, które nie mialy filtra, można bylo sobie pokurzyć i pojeść równocześnie big_smile

Mój dziadek takie palił. Chyba nadal są jakieś bez filtra. Ja jednak do jedzenia potrzebuję mięsa, nie liści...

Dzenaro napisał/a:

I tu się mylisz, ja wspieram wszystkich palących, "dzień bez papierosa, jest dniem straconym" big_smile Poza tym ostatnimi czasy jakoś można odczuć nasilenie dyskryminacji osób palących, coraz więcej zakazów, trzeba się więc jednoczyć i walczyć big_smile

Ojej... Miesiącami byłam sama (prawie - teraz o Tobie pamiętam, Strzałko tongue ) a tu się taki zlot sprzymierzeńców zrobił smile
Faktycznie da się odczuć ta dyskryminacja. Do tego stopnia, że naprawdę staje się dyskryminacją. W pociągu nie ma miejsca dla palacza. Na dworcu wisi tabliczka "zakaz palenia na całym terenie dworca". No kurcze - jakbym komuś przeszkadzała paląc sobie gdzieś pod krzakiem "na terenie dworca"...

26,016

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)
vinnga napisał/a:

Z takiego dna wcale bym nie próbowała wyłazić. Dno to dno. Nie można być na dnie szczęśliwym i już.

Nawiązalem do tego dna finansowego o którym wspomnialaś, dlatego będę utrzymywal swoje zdanie. Widzisz, może być bieda, ale jak się ma kogoś bliskiego, który nie zważa na finanse, ale myśli o drugim czlowieku to jest zupelnie inaczej, nawet niewielkie rzeczy potrafią bardzo cieszyć. Gdy sytuacja się zmienia, to i wymagania rosną, byle co nie cieszy, powszednieje, ludzie się od siebie oddalają, coś co  laczylo zanika, a przede wszystkim czlowiek się zmienia, glupieje i zapomina o tym co bylo, robiąc z siebie Bóg wie kogo, patrząc na ludzi z góry, tych którzy są w takiej sytuacji, w jakiej dana osoba jeszcze do niedawna znajdowala się sama. Pieniądz zmienia ludzi, a zwlaszcza jak przyjdzie zbyt latwo. Nie twierdzę, że jest to regulą, ale niestety bardzo często to się zdarza.

vinnga napisał/a:

Mój dziadek takie palił. Chyba nadal są jakieś bez filtra. Ja jednak do jedzenia potrzebuję mięsa, nie liści...

No toś mnie teraz podsumowala big_smile Dziadkiem nie jestem, ale  też je palilem smile

vinnga napisał/a:

Faktycznie da się odczuć ta dyskryminacja. Do tego stopnia, że naprawdę staje się dyskryminacją. W pociągu nie ma miejsca dla palacza. Na dworcu wisi tabliczka "zakaz palenia na całym terenie dworca". No kurcze - jakbym komuś przeszkadzała paląc sobie gdzieś pod krzakiem "na terenie dworca"...

Oj masakra, ciężkie czasy się nam szykują, ale ja się nie poddam big_smile

26,017

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)
Dzenaro napisał/a:

Nawiązalem do tego dna finansowego o którym wspomnialaś, dlatego będę utrzymywal swoje zdanie. Widzisz, może być bieda, ale jak się ma kogoś bliskiego, który nie zważa na finanse, ale myśli o drugim czlowieku to jest zupelnie inaczej, nawet niewielkie rzeczy potrafią bardzo cieszyć. Gdy sytuacja się zmienia, to i wymagania rosną, byle co nie cieszy, powszednieje, ludzie się od siebie oddalają, coś co  laczylo zanika, a przede wszystkim czlowiek się zmienia, glupieje i zapomina o tym co bylo, robiąc z siebie Bóg wie kogo, patrząc na ludzi z góry, tych którzy są w takiej sytuacji, w jakiej dana osoba jeszcze do niedawna znajdowala się sama. Pieniądz zmienia ludzi, a zwlaszcza jak przyjdzie zbyt latwo. Nie twierdzę, że jest to regulą, ale niestety bardzo często to się zdarza.

Idealistyczne trochę, ale z grubsza się zgadzam... Ale kiedy nie starcza na rachunki i na przysłowiowe "coś do garnka" to zaczynają się kłopoty... Szczerze mówiąc nie znam ani jednej szczęśliwej, biednej pary.
Zaczynają się wymówki, awantury, obwinianie drugiej strony, czasem samego siebie.
W moim przypadku sytuacja jest jeszcze bardziej skomplikowana. Bo mój wysoko zadarty, dumny nosek uważa, że stać mnie na dużo, dużo więcej niż liczenie drobniaków czy na fajki wystarczy.
Myślę, że teoria o bliskości, szczęśliwym życiu z małą ilością pieniążków dotyczy sytuacji do pewnego poziomu. Wydaje mi się, że ten poziom to takie dość spokojne wiązanie końca z końcem. Kiedy końców połączyć się nie da - d**a.

I jestem absolutnie święcie przekonana, że choćbym leżakowała na stówkach to ja się nie zmienię. Duch buntowniczki zobowiązuje tongue Tego ducha trzeba też dziecku przekazać, więc duch musi być pielęgnowany smile


http://www.youtube.com/watch?v=ka3oT6o_gMI&list=PLFE71182DA6AB6433
Leciało mi toto w tle tysiące razy a dzisiaj zauważyłam, że ma taki jakiś motywujący refren tongue

26,018

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

Wszystko zależne jest od czlowieka. Podam Ci pewnien przyklad, który zapewne potwierdzą osoby starsze. Za czasów glembokiej komuny żylo się większości ludzi bardzo ubogo. Paradoksalnie pieniędzy nie brakowalo, ale co z tego jak nie bylo co za nie kupić. Nie bylo tego co teraz, ba nawet nikt nie oczekiwal na coś wielkiego, bo i tak z góry bylo przyjęte, że dobrobyt jest zarezerwowany dla ludzi partii i ich rodzin. Wielu ludzi żylo w skrajnym ubóstwie, ale życie bylo weselsze, lepsze niż dziś, a przede wszystkim mentalność ludzi byla zupelnie inna. Żeby bylo bardziej obrazowo, czasy powojenne, bieda w calym kraju aż piszczala, ludzie z glodu jedli nawet szczury, ale popytaj ludzi starszych, niech Ci opowiedzą o swych mężach/żonach jak się wzajemnie szanowali, jak za sobą byli jak wygladaly takie związki. To sami ludzie podsysani obecnymi trendami sami powodują taki stan rzeczy, nikt i nic więcej tylko ludzie.

26,019 Ostatnio edytowany przez truskaweczka19 (2013-07-03 19:51:42)

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

O kurczę, tak jak Marzenka nie znam się na samochodach, dlatego dla mnie też to o czym teraz piszecie to "czarna magia" i nic nie rozumiem smile

Ja nie paliłam nigdy, ale domyślam się, że rzucenie palenia jest trudne. To jak z każdym nałogiem. A nawet jeśli nie jest to nałogiem, a to lubimy to nie jest też łatwo.

26,020

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

Monia, ale my już nie rozmawiamy o samochodach smile Teraz rozważamy czy można być szczęśliwym biedakiem...

Dzenaro, to co piszesz jest prawdą. Ale funkcjonujemy w innej rzeczywistości. Jeśli nie było nic innego do jedzenia - jadło się szczury. Ale sąsiedzi też jedli szczury. Wszyscy jedli szczury.
Teraz się szczurów nie jada. Bo jest inny świat. A przede wszystkim są inne możliwości.
W tym świecie dawna mentalność nie wróci. Nie wróci tamto życie. Bo ludzie są inni. Wychowani przez inne doświadczenia. W innym świecie.

26,021

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)
vinnga napisał/a:

W Krakowie mam dzień wolny na zwiedzanie

A jak chcesz spędzić ten dzień w Krakowie? Tak się powłóczyć czy coś konkretnego zobaczyć?

26,022

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

Luc, powłóczyć się. Nie wiem tylko ile będę miała sił i chęci smile
W Krakowie byłam kilka razy. Bardzo mi się to miasto podoba. Najbardziej...cmentarz. Rakowicki.
Oprócz tego chciałabym zobaczyć muzeum pod Sukiennicami. A reszta okaże się na miejscu smile

26,023

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

Vinnga byłaś w Krakowie na Kazimierzu?

26,024 Ostatnio edytowany przez truskaweczka19 (2013-07-03 20:26:02)

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

No tak, ale zanim przebijałam się do tej dyskusji, to były samochody tongue Hehe smile Dużo naskrobaliście smile

Ja ok godziny temu wysłałam promotorowi pracę z poprawkami. Rano pewnie sprawdzi, już jutro raczej drukuje, bo on chce, żeby w piątek oddać.

Ja też byłam parę razy w Krakowie, najdłużej na 5 dni- z klasą. Bardzo mi się podobało smile No ale wszędzie nie byłam tam.

26,025

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)
luc napisał/a:

Vinnga byłaś w Krakowie na Kazimierzu?

No pewnie smile Kazimierz podobał mi się chyba najbardziej z całego Krakowa. Byłam tam jednak tylko raz, kilka lat temu. Wtedy jeszcze sporo było miejsc nie odbudowanych po wojnie. Wlazłam w każdą taką dziurę. Niesamowite wrażenie. Jestem strasznie ciekawa jak teraz to wszystko wygląda.

Monia, w sumie to szybka jesteś smile
Pozwalam więc Ci siedzieć na forum tongue

26,026 Ostatnio edytowany przez truskaweczka19 (2013-07-03 20:34:31)

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

Dzięki smile Jednak nie było tak źle- miałam dopisać do jednego podrozdziału, dodać parę przypisów, bo dla mojego promotora ze 115 na 48 str to za mało tongue Ogólnie rzecz biorąc ja wiem, że nie bardzo przyłożyłam się do tej pracy, często się leniłam, zamiast pisać, ale i tak wolę obronić teraz, nawet na 3 czy 4, a nie np wrzesień tongue U mnie dziś parę osób dzisiaj broniło, chyba same prawie piątki (ale ja będę miała gorszego recenzenta). Promotor wiedział, że moja praca wybitna nie jest i też wolał bym była dzisiaj i miała tego mniej wymagającego recenzenta, ale no niestety, nie wyrobiłam się, bo tydzień temu musiałabym oddać praktycznie, a wtedy to jeszcze sporo pracy miałam z tym.

26,027

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

W sumie na oceny raczej nikt później nie patrzy smile Chociaż ja lubiłam szpanować swoją 5 tongue
To kiedy masz obronę? 10?

26,028 Ostatnio edytowany przez truskaweczka19 (2013-07-03 20:44:56)

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

Pewnie tak, ale jutro promotor dokładnie mi powie co i jak. Chyba od czwórki stawiają, nawet jak ma się gorzej, także nie jest źle, czwórka też ładnie smile

26,029

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

Wrócę na chwilkę do tematu samochodów, bo ciut znam się na autach, tzn markach. I ja ma ten problem, że jak parkuję czasem na mieście, to nie szukam samochodu po kolorze, ani po marce. Ja go w ogóle nie mogę znaleśc, bo zapominam gdzie go postawiłam tongue

W Krakowie nie byłam. Ale jeszcze będę smile

Nauka w wakacje? Ale cóż, coś za coś.

I niestety już będę śmigac, za chwilkę lecę do pracy, nocki do końca tygodnia

Pa smile

26,030 Ostatnio edytowany przez Dzenaro (2013-07-03 21:25:53)

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)
vinnga napisał/a:

Monia, ale my już nie rozmawiamy o samochodach smile Teraz rozważamy czy można być szczęśliwym biedakiem...

Dzenaro, to co piszesz jest prawdą. Ale funkcjonujemy w innej rzeczywistości. Jeśli nie było nic innego do jedzenia - jadło się szczury. Ale sąsiedzi też jedli szczury. Wszyscy jedli szczury.
Teraz się szczurów nie jada. Bo jest inny świat. A przede wszystkim są inne możliwości.
W tym świecie dawna mentalność nie wróci. Nie wróci tamto życie. Bo ludzie są inni. Wychowani przez inne doświadczenia. W innym świecie.

A nie sądzisz, że przekladając to na obecne czasy można by rzec skoro sąsiad jada w drogich restauracjach, pije szampana to automatycznie ma to oznaczać, że potoczny Kowalski musi również ??? a jeżeli go na to nie stać, to od razu go przekreśla i z góry można powiedzieć że jest gorszy??? Przecież bieda ma to do siebie, że powinna lączyć, a nie dzielić, dlatego dziwi mnie, dlaczego w okresie biedniejszego życia prowadzi to do klótni między partnerami i wzajemnego obwiniania się o ten stan. Razem można zdzialać więcej, ale czasami nawet pomimo wielkich starań jest ciężko ludziom cokolwiek osiągnąć, a tym bardziej nie mając wsparcia od najbliższych jest to wręcz nie możliwe . Co innego jeżeli jeden z partnerów, lub oboje świadomie zle, lub bezmyślnie gospodarują swoim życiem. Jeżeli chodzi o mentalność, to tu się z Tobą zgadzam, ona już nie wróci, ale jeszcze wciąż żyje w obecnych czasach. Zderzenie dwóch światów na tak krótkiej przestrzeni czasu spowodowala taką różnicę w pogladach spoleczeństwa. Wystarczy by ktoś byl mlodszy zaledwie o parę lat i już nie kojarzy faktów, które byly żeczywistością dla niewiele starszych. Ale cóż temat morze i punkt widzenia zależy od punktu siedzenia.

Ps.

Jak będziesz w Krakowie odwiedz Wierzynek, świetna kawa i wino grzane, przynajmniej kiedyś tak bylo.

26,031

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

Dzenaro, nie wiem dlaczego w okresie biedniejszego życia ludzie się kłócą. Ale się kłócą...
Pewnie dlatego, że źle gospodaruję swoim życiem smile

Kawy nie lubię, ale wino grzane? Hmmm... smile

Strzałko, widzisz, że to nie takie trudne? Rób tak dalej smile

Monia, a co Ty właściwie będziesz robić jak się obronisz?

26,032

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)
vinnga napisał/a:

Dzenaro, nie wiem dlaczego w okresie biedniejszego życia ludzie się kłócą. Ale się kłócą...
Pewnie dlatego, że źle gospodaruję swoim życiem smile

Kawy nie lubię, ale wino grzane? Hmmm... smile

No i do tego wlaśnie zmierzam, że na to gospodarowanie wlasnym życiem ma wplyw wiele czynników zewnętrznych, na które czasem jest trudno mieć wplyw, a oglądanie się na innych tylko potęguje tą sytuację. Więc zamiast wzajemnie obrzucać się "blotem" trzeba razem przeanalizować, obrać cel i konsekwentnie do niego wspólnie dążyć. Początki są zawsze trudne i wymagają poświęceń, ale nie ma nic gorszego, jak ciągnięcie za "uszy" partnera, który w dobie dobrobytu potrafi się "stosownie" odwdzięczyć, w odróżnieniu od tego, który pomoże i doceni, a tym samym jeszcze bardziej umocni tym związek. Dobra, koniec z tym tematem, bo już mi ciśnienie podskoczylo.

To mówisz, że kawy nie pijesz, ale wino grzane tak, więc powiem Ci tak po cichu, że miód pitny też tam byl smile

26,033

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

To niech Ci ciśnienie nie skacze, bo całkiem niechcący dałeś mi trochę do myślenia smile
W sensie pozytywnym.

Nigdy nie piłam miodu pitnego. Do czego można toto porównać?

26,034

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

Właściwie nie wiem, ale wezmę się w końcu porządnie za szukanie pracy smile
Beta, spotkanie po mojej obronie już aktualne? smile

26,035

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)
truskaweczka19 napisał/a:

Beta, spotkanie po mojej obronie już aktualne? smile

Owszem. Trzeba się tylko wstrzelić między moje Gdański i Krakowy smile

26,036 Ostatnio edytowany przez Dzenaro (2013-07-03 22:14:55)

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)
vinnga napisał/a:

Nigdy nie piłam miodu pitnego. Do czego można toto porównać?

Kiedyś musi być ten pierwszy raz smile A miód pitny smakuje  w zależności od producenta i dodatków, które się dodaje. Na pewno jest slodki, o posmaku  miodu, do którego dodają jakieś przyprawy korzenne, ale co dokladnie nie chcieli zdradzić, a które dają taki dziwny smak, którego za bardzo nie potrafię opisać, ale bylo dobre.


vinnga napisał/a:

między moje Gdański i Krakowy smile

No prozę, proszę co ja się tu dowiaduję, jesteś z Gdańska?

26,037 Ostatnio edytowany przez Ema (2013-07-03 23:17:31)

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

Beata,no ja właśnie rejestracji bym nie zapamiętała z moją dobrą lecz krótką pamięcią tongue

Vinnga napisał/a:

Kurde, wiedział, że bierze sobie palaczkę, pijaczkę i seksoholiczkę a teraz od wszystkiego chce mnie odzwyczaić?

No właśnie! Ja to cały czas mojemu R. przypominam,że mnie nie zmieni.Widziały gały co brały,w co się natrętnie same tak pchały tongue

Oj jak chciałabym znaleźć się w grupie tych Twoich turystów ! Kiedyś zakochałam się w Krakowie...znacie już tę historię tongue

Anno Strzało zauważyłam Ciebie od razu ! smile  Nie było co odpisać na twoje życzenia do Różyczki.
A poza tym myślałam,że jesteś obrażona na mnie więc wolałam się w oczy nie rzucać...

Nie chciałabym,aby ktokolwiek czuł się przeze mnie pominięty czy niezauważony a juz na pewno nie zlekceważony!  Odkąd dostałam oficjalne pozwolenie na porzucenie mojej slynnej pedanterii,staram się odpisywać na pierwsze co rzuca mi się w oczy,wybaczcie ale czas mnie ogranicza hmm

Vinnga napisał/a:

Bardzo mi się to miasto podoba. Najbardziej...cmentarz. Rakowicki.

Dlaczego mnie to nie dziwi ? tongue

Truskawa powodzenia z ta pracą smile

Dzenaro ja uważam,że lepiej być szczęśliwym biedakiem niż samotnym bogatym. Bo nawet w związku można być samotnym. Co z tego,że ma się wszystko dookoła,jak nie ma się osoby,która by wskoczyła za nami w ogien.  smile

Dzenaro napisał/a:

To mówisz, że kawy nie pijesz, ale wino grzane tak, więc powiem Ci tak po cichu, że miód pitny też tam byl smile

Tak do końca cicho nie było,bo nawet ja w Irlandii usłyszałam tongue

Musze uciekać,obowiązki wzywają . Dobranoc smile

26,038 Ostatnio edytowany przez truskaweczka19 (2013-07-03 23:25:29)

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

Ok, na pewno  się umówimy i znajdziemy taki termin Beata smile

Dziękuję Marzenko smile

Palenie czasem integruje big_smile Ja się "mało" integrowałam, bo nie palę jak pisałam, a np na studiach to u nas większość paliła. W liceum, gimnazjum akurat było inaczej. Chodzili wiadomo razem na papieroska, a czasem i z jakimś wykładowcą palili tongue

26,039

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

Aniu, ja mogę nawet Marzenie usprawiedliwienie napisać, że ona jest zwolniona z obowiązku odpisywania na wszystko smile Dużo w życiu usprawiedliwień napisałam, więc umiem smile

Dzenaro, nie jestem z Gdańska. Moja wakacyjna praca sprawia jednak, że mniej więcej co tydzień będę tam przejazdem. Mieszkam w stolicy, ale nie jestem stąd smile

Emcia, nie pamiętam historii o Krakowie... Weź streść to może mi się przypomni. Nie sądzę, żeby jakikolwiek post w tej kafejce był przeze mnie nie przeczytany...

Ema napisał/a:

No właśnie! Ja to cały czas mojemu R. przypominam,że mnie nie zmieni.Widziały gały co brały,w co się natrętnie same tak pchały

Przecież Ty nie palisz smile

26,040

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)
vinnga napisał/a:

Kazimierz podobał mi się chyba najbardziej z całego Krakowa. Byłam tam jednak tylko raz, kilka lat temu. Wtedy jeszcze sporo było miejsc nie odbudowanych po wojnie. Wlazłam w każdą taką dziurę. Niesamowite wrażenie. Jestem strasznie ciekawa jak teraz to wszystko wygląda.

Bardzo się zmieniło smile
Pamiętam jeszcze Kazimierz kiedy tam było strach chodzić, nawet w dzień.

Czy w tej kafejce są nocne marki?

26,041

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)
luc napisał/a:

Czy w tej kafejce są nocne marki?

Bywają smile Ale jeden marek idzie właśnie spać. Chyba dzisiaj porządnie przesadziłam z siedzeniem przy komputerze. Szczypią mnie oczy i bolą plecy smile

A Kazimierz sobie zobaczę. Właściwie to...zapomniałam o nim smile

26,042

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)
vinnga napisał/a:

i bolą plecy smile

Dlatego z reguły leżę z laptopem. Tylko wtedy tyłek może boleć smile

Umknęło mi: Ty tak robisz trasę od Gdańska do Krakowa, turystycznie?

26,043

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)
luc napisał/a:

Dlatego z reguły leżę z laptopem. Tylko wtedy tyłek może boleć smile

Ja mam starodawny, wysłużony komputer stacjonarny i nijak nie mogę się z nim położyć smile

luc napisał/a:

Umknęło mi: Ty tak robisz trasę od Gdańska do Krakowa, turystycznie?

No niewątpliwie można to nazwać "turystycznie" smile Wożę bachorki na kolonie jako pilot autokaru na krajowych trasach smile

26,044

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

Ja jestem nocnym Markiem big_smile. I to nałogowym tongue.

Właśnie przyszłam po fajeczce, którą oczywiście wypaliłam z moją mamusią .
Aczkolwiek nie jestem z tych, którzy to mając do wyboru jedzenie albo fajki, wybiorą to drugie.
Jedzenie to największa przyjemność życia. Jestem uzależniona od cukru. To ponoć jedno z najniebezpieczniejszych uzależnień roll.

I ma dziwną umiejętność rozpoznawania aut znajomych po rejestracjach.
Także lubię dodawać sobie liczby rejestracji samochodów. Jest to zawsze jakieś urozmaicenie, gdy się czeka na autobus.

Dzenaro, oczywiście wiem, iż Garbusa zaprojektowano specjalnie dla Hitlera. Bodajże w 1938 roku, o ile mnie pamięć nie myli, a mam zdolność do zapamiętywania dat.
Hitler chciał, żeby ten model stał się kultowym. I tak też się stało. Miało to być auto dla rodzin Aryjskich, tanie i oszczędne.

26,045

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

Aha, wykalkulowałam, że wyjazd i tak, i tak mi się opłaci.
Szkoda tylko, że te oferty, do których aplikowałyśmy, nie są pewne. Pracodawcy nie ustalili terminu, co wiąże się z tym, że nie są zdecydowani.

26,046

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

Widzę, że nawet JagaBaba poszła spać.
Ja złapałam drugi oddech. Dziś nocnych marków rozmowy. Cały dzień nie widzieliśmy się z mężem (poszedł do pracy gdy ja jeszcze spałam) to teraz nadrabiamy.

Jaga to co z Twoim wyjazdem?

26,047

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)
Jaga Baba07 napisał/a:

Także lubię dodawać sobie liczby rejestracji samochodów. Jest to zawsze jakieś urozmaicenie, gdy się czeka na autobus.

O takim zboczeniu to ja jeszcze nie słyszałam. Pomysł fenomenalny. Wykorzystam dla Żaby. Bo kiedy razem gdzieś idziemy czy jedziemy to Żaba mnie maltretuje, żebym zadawała jej pytania z zakresu dodawania. Stało się to już nieco nużące smile Jak będzie dodawać tablice rejestracyjne to nie będzie mnie męczyć smile

Jaga, dlaczego uzależnienie od cukru jest najbardziej niebezpieczne? Wydawałoby się, że to jeden z najdelikatniejszych nałogów? Aczkolwiek, jako mięsożerca, może nie rozumiem skali problemu dotkniętych uzależnieniem?

Luc, kiedy Ty śpisz, skoro noc to czas dla forum, męża i nie wiadomo czego jeszcze?
Obiad też w nocy gotujesz?

Ja poszłam od komputera dość wcześnie, ale i tak nie mogłam zasnąć. Więc w sumie mogłam siedzieć na forum. Chociaż wydaje mi się, że nie mogę spać jak za długo siedzę przy komputerze. Więc błędne koło...

26,048

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

Jeżeli pojawi się oferta godna zainteresowania, to znaczy, że mogę się zacząć pakować. W Polsce w cztery tygodnie nie zarobię około 3 tysięcy.
Tylko problem pojawia się teraz ze strony koleżanek. Marudzą, że one nie chcą wyjeżdżać 20 lipca i wracać 20 sierpnia, że zaczynają czegoś na miejscu szukać. Najlepsze, że na początku, gdy ustalałyśmy wszystko, była mowa o ośmiu tygodniach, czyli wracałybyśmy we wrześniu, a teraz nagle już końcówka sierpnia jest dla nich za późnym terminem powrotu roll.
Jak nie urok, to...

Beata, cukier to jest naprawdę najgorsza trucizna i przyczyna większości zgonów na świecie. Ile on chorób wywołuje, a naprawdę, potrafi uzależnić. Wystarczy spojrzeć na Amerykanów, Kanadyjczyków, my już też powoli ich doganiamy.
Począwszy od otyłości, skończywszy na zgonach z powodu zawału wywołanym miażdżycą- to jest nadmierne spożywanie cukrów.

Cieszę się, że wykorzystasz dla Żaby ten pomysł. Ja w jej wieku lubiłam, gdy mama mówiła mi kraj, a ja miałam powiedzieć, co jest stolicą.
Co do rejestracji, to jeszcze lubię patrzeć, z jakiego są województwa, to już mam obcykane, teraz się zabieram do poszczególnych powiatów. Jak dotąd Opolszczyzna, Śląsk i Dolny Śląsk oraz Podlasie, trochę Mazowsza, Zachodniego Pomorza i Małopolski mam obcykane smile.

26,049

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)
vinnga napisał/a:

Luc, kiedy Ty śpisz, skoro noc to czas dla forum, męża i nie wiadomo czego jeszcze?
Obiad też w nocy gotujesz?

Noc to dla mnie czas do pracy, a ponieważ dużo pracuję na komputerze to wpadam przy okazji na forum.
Fakt, w nocy robię wszystko, także gotuję. W dzień rzadko mam czas - taka praca, nie do odrobienia.
Śpię mało chociaż kocham spać. Wyśpię się w grobie.

Też pamiętam jak na dłuższych trasach dzieci chciały żeby im dawać zadania matematyczne. Póki to było dodawanie to jeszcze OK, ale potem zaczęły się ułamki (gorzej), a skończyło się na potęgach - wtedy wymiękałam.

U Was też taka piękna pogoda? Wreszcie.

26,050

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

Z dziadkiem już lepiej, nie było potrzeby wstawiania rozrusznika, bo puls się unormował, dziś wyszedł ze szpitala. smile

Truskawko gratuluję skończenia licencjatu! smile Poprawki to już pikuś.

Ja moje problemy z krążeniem jakoś 2 lata temu wykryłam, najpierw miałam uraz lewej stopy i później ciągle puchła, lekarze sami nie wiedzieli co jest, ale prywatnie poszłam na badania i się wszystkiego dowiedziałam.

Marzenko u nas w Polsce nianie zarabiają przewaznie od 5-13 zł/h. 5 zł/h to takie chyba naprawdę początkujące, chociaż nie wiem, bo mi najmniej płacono 6zł/h, ale to zależy.
Och na panów policjantów to już się zdążyłam naślinić jak byłam składać papiery haha big_smile

Witam nowe twarzyczki!

Karolina jestem, miło poznać smile

Wybaczcie, jak pominęłam coś w jakiś postach, ale coś roztrzepana ostatnio jestem. tongue

Buziaki! :*

26,051

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)
Ema napisał/a:

Dzenaro ja uważam,że lepiej być szczęśliwym biedakiem niż samotnym bogatym. Bo nawet w związku można być samotnym. Co z tego,że ma się wszystko dookoła,jak nie ma się osoby,która by wskoczyła za nami w ogien.  smile

I to są święte slowa, których niestety nie wiele osób rozumie, usilnie dążąc do tego, by się o tym przekonać.

Ema napisał/a:
Dzenaro napisał/a:

To mówisz, że kawy nie pijesz, ale wino grzane tak, więc powiem Ci tak po cichu, że miód pitny też tam byl smile

Tak do końca cicho nie było,bo nawet ja w Irlandii usłyszałam tongue

Pamiętaj, że świat wbrew pozorom jest maly smile

Jaga Baba07 napisał/a:

Dzenaro, oczywiście wiem, iż Garbusa zaprojektowano specjalnie dla Hitlera. Bodajże w 1938 roku, o ile mnie pamięć nie myli, a mam zdolność do zapamiętywania dat.
Hitler chciał, żeby ten model stał się kultowym. I tak też się stało. Miało to być auto dla rodzin Aryjskich, tanie i oszczędne.

Z informacji, które ja posiadam wynika, że Garbusek nie mial być "autem dla ludu", którym oficjalnie stal się VW Golf, a samochodem identyfikującym osobę samego Hitlera. Owszem Ferdynand Porsche konstruktor Garbusa (notabene urodzony w Polsce) w 1934 roku rozpoczynając prace nad projektem samochodu w swym zalożeniu chcial aby to auto bylo dla ludu, jednak Hitler postawil na swoim zmieniając tą koncepcję. Pierwsze wybudowane egzemplarze w ilości sztuk 3 powstaly już 1936 roku. Do roku 1945 Garbus nie byl ogólnie dostępny, co wyklucza teorię "auta dla ludu" Dopiero od tegoż roku oficjalnie wszedl do masowej produkcji w ilości 55 sztuk.

26,052

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

Czy dzisiaj nocne marki będą? Porą odpowiednią?
Wybieram się znów z kumpelkami na wieczorną włóczęgę (po Kazimierzu smile).
Wpadnę późno.

26,053

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

Karola, ciekawe czy dziadek teraz będzie o siebie bardziej dbał ? smile

Z tą płacą dla niań jest różnie i dużo zależy od miejsca. Moja kuzynka pilnowała 4-letnie dziecko za 400zł/miesiąc. W pełnym wymiarze godzin, tzn. wtedy, kiedy jego mama była w pracy. Ale ponieważ kuzynka była bez pracy, rzecz działa się na wsi, mama dziecka kokosów nie zarabiała - wszyscy byli zadowoleni.
Ja natomiast płaciłam opiekunce Żaby 6zł/godz. I było to bardzo, bardzo tanio jak na warszawskie warunki.

Dzenaro, historię o "3 autach dla Hitlera" słyszałam, ale nie kojarzyłam, że chodziło o Garbusa.

Luc, nie chciałabym być nocnym markiem dzisiaj - jutro noc bez zmrużenia oka, więc wolałabym zmrużyć je w odpowiedniej liczbie godzin we własnym łóżku smile Ale z moim spaniem różnie bywa, więc kto wie?
Ale jak już będziesz markować to powiedz czy w Krakowie jest jakiś bilet na komunikację miejską, który uprawnia do całodniowego jeżdżenia sobie tu i ówdzie?

26,054

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

Nie wiem, czy będę dzisiaj nocnym Markiem, ponieważ od trzech dni, a raczej właśnie nocy nie potrafię zasnąć.
Miałyśmy w planie obudzić się dzisiaj o 7 i pojechać z rana na basen, ale gdzie tam, budzik obudził mamę, a ja spalam, jak zabita, bo chyba około 4 zamknęłam oczy.
Już nie wiem, co mam robić, bo w dzień jestem zmęczona, a w nocy mogłabym cały dom wysprzątać hmm.

My zaraz idziemy wykorzystywać pogodę. Meble ogrodowe, jak sama nazwa wskazuje w końcu wyniosłam na ogród. Lada chwila przyjdzie moja mama chrzestna, miał być grill, ale będą lody i zimne piwka.

Pozdrowienia dla wszystkich big_smile :*!

26,055 Ostatnio edytowany przez truskaweczka19 (2013-07-04 20:31:16)

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)
London69 napisał/a:

Z dziadkiem już lepiej, nie było potrzeby wstawiania rozrusznika, bo puls się unormował, dziś wyszedł ze szpitala. smile

Truskawko gratuluję skończenia licencjatu! smile Poprawki to już pikuś.

Ja moje problemy z krążeniem jakoś 2 lata temu wykryłam, najpierw miałam uraz lewej stopy i później ciągle puchła, lekarze sami nie wiedzieli co jest, ale prywatnie poszłam na badania i się wszystkiego dowiedziałam.

Marzenko u nas w Polsce nianie zarabiają przewaznie od 5-13 zł/h. 5 zł/h to takie chyba naprawdę początkujące, chociaż nie wiem, bo mi najmniej płacono 6zł/h, ale to zależy.
Och na panów policjantów to już się zdążyłam naślinić jak byłam składać papiery haha big_smile

Witam nowe twarzyczki!

Karolina jestem, miło poznać smile

Wybaczcie, jak pominęłam coś w jakiś postach, ale coś roztrzepana ostatnio jestem. tongue

Buziaki! :*

A jakie badania zrobiłaś, że Ci wykryli problemy krążeniowe? No widzicie, wszystko prywatnie teraz, na NFZ to ciężko czegokolwiek się dowiedzieć.

W poniedziałek oddaję licencjat, 17 lipca obrona. Już stresik jest big_smile Choć wiem, że niepotrzebnie. No, ale jest.

Ja też witam nowe osóbki smile Zostańcie w naszych skromnych progach smile

26,056

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

A my mamy problem z moim ojcem znowu.
Policję musieliśmy wzywać, ale policja nic oczywiście zrobić nie może, bo to jest osoba chora psychicznie i dopiero mogą zainterweniować, gdy komuś krzywdę zrobi.
A grozi nam, to są ciężkie groźby karalne. znamy tą osobę i wiemy, że jest do tego zdolna...Zwłaszcza dziadkowi może coś zrobić.

26,057

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

Witajcie nocą smile
Jeszcze nie jest późno, a nikogo nie ma???

vinnga napisał/a:

czy w Krakowie jest jakiś bilet na komunikację miejską, który uprawnia do całodniowego jeżdżenia sobie tu i ówdzie?

Zapytam dzieci bo ja nie mam bladego pojęcia.
Jak się pojawią w domu lol

26,058

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

Ja jestem...

26,059

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

I ja, ale mam deprechę, wiec jestem nierozmowna smile

26,060

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)
vinnga napisał/a:

Dzenaro, historię o "3 autach dla Hitlera" słyszałam, ale nie kojarzyłam, że chodziło o Garbusa.

Bo nie chodzilo o Garbusa, te trzy o których wspomnialem byly prototypami tongue Hitler nie otrzymal trzech samochodów, więc historia zapewne dotyczy tego, że gdy się gdzieś wybieral wykorzystywal zawsze trzy samochody, którymi byly Mercedesy G4, których posiadal osiem smile


A tak w ogóle, to witam wieczorową porą smile

26,061

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)
Dzenaro napisał/a:

A tak w ogóle, to witam wieczorową porą smile

No witaj, witaj.
Ale nie wiem czy będziesz miał z kim rozmawiać dzisiaj...
Truskawa w stresie, Jaga w kłopotach, ja w depresji.
A Luc jak na to popatrzyła to uciekła tongue

26,062

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

Czyli jednym slowem żyć nie umierać ??

26,063

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

Coś w ten deseń...

26,064

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

To chociaż Ty mogla byś przesunąć swą depresję na inny czas, bo i mi się udzieli ?? big_smile

26,065

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

A Ty taki podatny?

Nie mogę przesunąć. Przecież jutro zaczynam swój tour de Polska, więc, siłą rzeczy, nie można mieć wtedy depresji... Moją rolą jest, między innymi, kłapanie dzobem przez całą noc z kierowcami - dla bezpieczeństwa, żeby nie posnęli za kierownicą. Kłapanie dziobem bardzo przeszkadza w pogrążaniu się w depresji...

Posty [ 26,001 do 26,065 z 30,541 ]

Strony Poprzednia 1 … 399 400 401 402 403 … 470 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » NASZA SPOŁECZNOŚĆ » Netkafejka dla Przyjaciół ;)

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2024