Netkafejka dla Przyjaciół ;) - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » NASZA SPOŁECZNOŚĆ » Netkafejka dla Przyjaciół ;)

Strony Poprzednia 1 … 394 395 396 397 398 … 470 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 25,676 do 25,740 z 30,541 ]

25,676

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

Ciekawe czy Karola widziała ów wspaniały cmentarz?

Wiesz, to jest dziwne, ale na żydowskich cmentarzach zawsze jest mroczno i zimno i panuje tajemnicza atmosfera...

Monia, Monia, 6 maja smile
Powiedz, że Ci pasuje wpaść na chwilę do Warszawki?

Jadźka, a godzinowo jak ta Twoja przesiadka wygląda?

Zobacz podobne tematy :

25,677

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

Prawie dwie godziny mam na przesiadkę smile. Ale mogę też wcześniejszym przyjechać i wtedy mam pięć godzin.

25,678

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)
mrowencjao napisał/a:

Nie uważam się za jakieś bóstwo i za najwspanialszą osobę na świecie. Więc może napiszę tak : Jestem ładna pod każdym względem smile Daleko mi do piękności.

^
Vinnga Nie zrozumiałaś troszkę mojej odpowiedzi smile " Jestem ładna pod każdym względem" Tutaj chodziło mi jak i o wygląd zewnętrzny jak i wewnętrzny. Napisałam ogólnikowo smile

25,679

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

Monika podbiłam w końcu tą legitkę. big_smile Ale powiem Ci, że jak jeszcze nie miałam jej podbitej, to i tak jeździłam na ulgowych i nawet karnet na siłownie kupiłam ze zniżką za okazaniem legitymacji, ale pani w recepcji najwyraźniej nie ogarnęła, że legitymacja była niepodbita. tongue

Marzenko ja lubię siebie. Lubię swoje ciało, czasem ponarzekam na brzuszek, ale nie zmieniłabym w sobie nic. No może włosy mogłyby mi szybciej rosnąć, bo zapuszczam i zapuszczam, a tu dupa. big_smile Ale ogólnie nic mi w sobie nie przeszkadza. Lubię swój głos, lubię w sobie to, że jestem otwarta na nowe znajomości, odważna i nigdy niczego się nie wstydze. Cieszę się, że jestem zdrowa na tyle na ile mogę być i nic więcej mi do szczęścia nie potrzeba. I mówię to szczerze. smile A i odkąd zdjęłam aparat stały, to bardzo lubię mój uśmiech big_smile Zawsze mi się podobał, nawet jak miałam lekko krzywe zęby, ale podobało mi się to, że zawsze o nie dbałam i były (i są) białe i zadbane. smile Z akceptacją siebie chyba nigdy nie miałam problemu. Jak już pisałam czasem sobie na coś ponarzekam, ale to chyba jak każdy.

Co do Szczecińskiego cmentarza Centralnego to tak, widziałam, spacerowałam tam wiele razy. Jak jeżdżę na uczelnie to zawsze go mijam. Nie mam tam nikogo pochowanego.

25,680 Ostatnio edytowany przez truskaweczka19 (2013-04-25 15:25:51)

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

Strzała, współczuję Ci tego co mówiła kiedyś Ci mama. No cóż.. sama pisałaś, że chyba nawet nie zasługuje na to miano. No, ale poradziłaś sobie smile To prawda, jesteś szczuplutka i masz pasujący biust, mnie małe też się podobają, nie wiem co niektórzy sobie uroili jakiś schemat, że gorsze, to tylko stereotyp, Ty wyglądasz świetnie i naprawdę atrakcyjnie smile Także matka straszna i nie wiedziała co mówi, bo Tobie niczego nie brakuje.

Tak, 6 maja pasuje mi smile

25,681

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

Trochę dawno mnie tu nie było. Chyba nie tęskniłyście ?!
Postaram sie tu wpadać częściej, ale mam teraz prawdziwy Armagedon w domu, szkole i życiu. Nie mam czasu napić sie kawy, nie wspominając juz o przesiadywaniu przed komputerem.

Pozdrawiam was wszystkie. Ciebie Weroniko też,  choć nie jesteś użytkowniczką forum, wiem, że systematycznie czytasz moje posty tu. Więc wielka buźka dla ciebie smile

25,682

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

Czekoladko, czy tęskniłyśmy? Chyba za mało jeszcze z nami jesteś na tęsknotę, ale osobiście zastanawiałam się wielokrotnie czemu Cię nie ma smile
Ogarniaj Armagedon. Ja i tak nie wiem jak Ty to robisz, że on jest do ogarnięcia smile

Truskaweczko, czyli jesteśmy umówione smile
Teraz tylko zbieramy głosy czy na 2 czy na 5 godzin smile Mam ochotę na te 5, ale co będzie jak się nam będzie nudziło w swoim towarzystwie? Toż to ryzykowne smile

25,683

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

Myślę, że najlepiej spontanicznie nie umawiając dokładnie ile godzin, a spotkanie 2 godzinne też nie będzie złe i niekoniecznie będzie oznaczać, że się nudziłyśmy wink Trzeba pozostawić pewien "niedosyt" hehe big_smile Pewnie będzie ładna pogoda, fajnie, super, że się spotkamy smile

Ada, ja myślałam co tam u Ciebie. Jak relacje z facetem?

25,684

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

Oj, Monia, w tym przypadku nie może być spontanicznie, bo Jaga ma konkretną ilość czasu na przesiadkę smile Więc ani nie przedłużysz, ani nie zostawisz jej na dworcu samej z tekstem, że zapomniałaś wyłączyć żelazka. I ja też zapomniałam smile

Prognozy na długi weekend jakieś chmury i deszcze zawierają. Nie podoba mi się to. Przecież ja mam hasać po lasach i łąkach...

25,685

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

Dobre by to było big_smile.

Witamy się, przedstawiam się i nie spodobam się Moni, a ona nagle- "O kurczę, zapomniałam wyłączyć żelazka, poczekajcie na mnie, za dwie godzinki wrócę." lol

Właśnie wracam z Opola, odbiłam się od drzwi. Było za mało osób(spora część pojechała do Białowieży na jakieś badania)  i facet odwołał zajęcia, a ja jak zawsze przez autobus 10 minut po czasie, trafiłam na zamknięte drzwi. Miałam jechać na te badania, ale byłaby to spora rozrzutność, bo rodzinę mam w miejscowości oddalonej od Białowieży o 30 km, a za noclegi płacą 250 zł.

Muszę zacząć robić pranie, bo w poniedziałek daję dyla z domu, a ciuch mam brudne tongue.

Aj, Miętowa, Ty to zabijasz nas pytaniami tongue. Jak się będziesz częściej udzielać, to wtedy na pewno będziemy tęsknić. A Ty chyba nas nie poczytałaś, bo zadałam Ci pytanie, z czego się uczysz, więc je ponawiam smile. Mam nadzieję, że zaspokoisz moją ciekawość.

25,686 Ostatnio edytowany przez truskaweczka19 (2013-04-26 13:39:16)

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)
vinnga napisał/a:

Oj, Monia, w tym przypadku nie może być spontanicznie, bo Jaga ma konkretną ilość czasu na przesiadkę smile Więc ani nie przedłużysz, ani nie zostawisz jej na dworcu samej z tekstem, że zapomniałaś wyłączyć żelazka. I ja też zapomniałam smile

Prognozy na długi weekend jakieś chmury i deszcze zawierają. Nie podoba mi się to. Przecież ja mam hasać po lasach i łąkach...

No tak, to prawda, chodzi mi, że  nie musi planować ile dokładnie będziemy na spotkaniu ogólnie, wierzę, że nie będziemy się nudzić smile

Mam nadzieję, że prognozy się nie sprawdzą i pogoda będzie świetna! smile

25,687

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

" Jak sie będziesz częściej udzielać ..."  - chyba sobie ze mnie żarty robicie. Ja w tym momencie sypiam po 3-4 godziny na dobę. Każdą wolną chwile poświęcam nauce i Gabrysi. Zostaje jakieś 5 minut dziennie, gdy moge  być z  wami.

25,688 Ostatnio edytowany przez Jaga Baba07 (2013-04-26 17:13:10)

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

No i nie odpowiedziała mi ta Czekolada, z czego dokładnie się uczy.
Miętowa, Miętowa my też jesteśmy raczej zabiegane, przynajmniej ja czas znajduję teraz tylko w weekendy, a i tak babcia zajmuje każdą wolną chwilę. Kładę się codziennie o północy albo i później. Widzisz- Ty masz dziecko małe, a ja mam duże.
Ale napiszę Ci jedno- nie wolno nigdy usiąść i się załamywać, z każdej sytuacji trzeba potrafić wyjść z uśmiechem smile.

25,689

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

ucze sie organizacji i ekonomiki w transporcie, podstaw spedycji i opakowań w systemach logistycznych.
Przepraszam, ale ja na prawdę nie ogarniam wszystkiego jednocześnie. Mam córkę, naukę, prace dorywczą, kłopoty rodzinne, kryzys małżeński. Ucze sie po nocach, za dnia robię wczystko pozostałe + zakupy co drugi dzień. Wracam do domu o 17, a tam jak zwykle pobojowisko pozostawione po porannej gonitwie z czasem. Oczywiście trzeba to uporządkować i coś do jedzenia przygotować, bo jak zwykle wieczorem jacyś nieproszeni goście wpadna i moje plany na o dwie godziny dłuższy sen pójdą w zapomnienie. Jak zwykle zresztą.

25,690 Ostatnio edytowany przez truskaweczka19 (2013-04-26 20:47:53)

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

Hej smile
Jednak nie byłam w tamtym muzeum z chłopakiem, ale też byłam na wystawie z nim, więc coś tam zobaczyłam, oto ona--> http://www.naukawpolsce.pap.pl/aktualnosci/news,394737,mozg-w-palacu-kultury.html

Bardzo ciekawa, świetnie tam było, można wiele się dowiedzieć. W Pałacu Kultury. Piszę jakby ktoś był zainteresowany, bo wiem, że niby duże miasto, ale czasem nie wiemy o wszystkim co się w mieście dzieje. A polecam, mimo że najtańsze to nie jest smile
A jutro mnie będzie, bo chłopak u mnie nocuje smile Tzn znów najpierw będziemy w stolicy, ale potem do mnie wink

Ada, to prawda, nie masz lekko ;* A Twój kierunek dla mnie to czarna magia, po prostu nigdy nie byłam dobra z przedmiotów ścisłych, a wydaje się to być dosyć ścisłym kierunkiem.

25,691

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

Ada, Jaga dobrze mówi, najwazniejsze to się nie poddawać! Znajdź w tym jakieś pozytywne strony, np. to, że przynajmniej nie masz czasu na nudę smile

Ja dziś wyszłam z domu o 8:00 i wróciłam przed chwilą, uczelnia, siłownia, praca... I jeszcze mi mało, ale chyba czas się przespać trochę, bo jutro też do pracy i tydzień wolnego! smile

25,692

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

Zazdroszczę Karola, bo mimo że ja też tak młodziutka, to nigdy nie miałam tyle energii co Ty wink Jak wstaję rano, to zazwyczaj o 23 już nie mam siły big_smile Dla Ciebie doba jest za krótka, co? smile No, ale to dobrze, jak mówię, też bym tak chciała, bo wtedy bym zrobiła więcej co mam zaplanowane, bo bym miała więcej energii.

Ja ostatnio chodziłam po sklepach, bo wydawało mi się, że coś fajnego upoluję, np bluzkę. Niestety, przeszłam sporo sklepów u siebie w mieście i nie było nic szczególnego. A taka bluzka z sową, która mi się podobała niestety była za wąska, dla węższej sporo dziewczyny, a innego rozmiaru nie było, a szkoda, bo na długość byłaby super. Ja mam jedną bluzkę z sową już, z taką sporą sową, takimi diamencikami jakby i koronką na górze, jest pomarańczowa, ale ta z sową, którą widziałam podobała mi się jeszcze bardziej, dlatego jeszcze bardziej szkoda. Uznałam, że w moim mieście sporo sklepów, ale jednak zazwyczaj nic w nich ciekawego.. A szkoda mi było wydawać kasę na coś, czego za bardzo nie będzie mi się chciało nosić. Mam jednak parę nowych bluzek od babci, ona czasem coś da, bo czasem kupi, a sama nie nosi i jest np za małe na nią, a dobre na mnie. No i całkiem zna mój gust, także podobają mi się smile

25,693

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

Melduję, że sezon grillowy rozpoczęty tongue

Monia, mieszkam w Warszawie, ale słabo orientuję się w aktualnych wystawach. Chyba, że są porządnie rozreklamowane. O tej, na której byłaś, w ogóle nie słyszałam, a wydaje się fajna smile
Ja nawet muzeów warszawskich mam mało zliczonych. Tylko Muzeum Powstania Warszawskiego (kilka razy), Zamek Królewski (też kilka), Muzeum Ziemi, Pałac w Wilanowie.
Ojej, jak to napisałam to jestem ciężko załamana i mam mocne postanowienie naprawienia zaległości smile Toż ja w Krakowie więcej widziałam niż w mieście, w którym mieszkam już kilkanaście lat sad

Karola, ja też Ci zazdroszczę energii. Ale inaczej niż Monia, bo ja też tak kiedyś miałam. I strasznie dobrze to wspominam. Doba była za krótka, ale jakoś ze wszystkim się wyrabiałam i ciągle miałam zapał do nowych rzeczy. Teraz mam mnóstwo wolnego czasu i za nic się zabrać nie mogę. A jak już się zabiorę to po godzinie jestem zmęczona smile

Truskawa, co Ty z tymi sowami? Babcia, która zna gust wnuczki? Ja się bardzo cieszę, że moja babcia nie chodzi już po sklepach i nie uszczęśliwia mnie "praktycznymi" prezentami... Historia chyba nie zna przypadku, kiedy prezent babci nadawałby się do założenia między ludzi. Teraz daje w prezencie pieniążki (na jakąś okazję, oczywiście, normalnie mnie nie utrzymuje smile ) i każe sobie coś kupić. I wszyscy są szczęśliwi smile

Jaga, doczekałaś się odpowiedzi smile I co, mówi Ci to coś? Mi niewiele, oprócz tego, że mniej więcej wiem co to logistyka i spedycja smile

Ada, 4 godziny na dobę spać? Toż to marnowanie czasu smile Wygłupiam się, oczywiście. Nie możesz czasem zamknąć drzwi przed nieproszonymi gośćmi? A Gabrysia daje Ci w nocy spać?

Jadzik, będziesz Ty miała internet na prowincji? Może prześlij mi na maila profilaktycznie swój nr tel?

Emcia, kapciuszku, gdzie Ty?
hooop, hooop...

25,694 Ostatnio edytowany przez truskaweczka19 (2013-04-26 23:35:34)

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

Ja też mam zaległości w muzeach warszawskich, oj tak, też chcę nadrobić. W Muzeum Powstania Warszawskiego byłam, ale to dawno. Zazwyczaj z klasą byłam w Narodowym, trochę nuda ciągle tam big_smile W Krakowie sporo zwiedziłam, bo byłam tam z klasą w liceum na 5 dni. Wtedy naprawdę sporo widziałam. Wcześniej miałam wycieczki jednodniowe do Krakowa, ale to było trochę jak wyskoczenie do fast foodu, czyli coś takiego, co szybko zapomniałam i niewiele zapamiętałam z takiego zwiedzania. Co innego właśnie jak byłam na te 5 dni, także warto. A bardzo mi się wtedy Kraków spodobał smile Choć podobno ma taką wadę, że jest bardzo zanieczyszczony, nie wiem czy z jakichś względów nie bardziej niż Warszawa, tak słyszałam.

Co do bluzek z sową, to podobno są modne, na początku mi się nie podobały, bo większość, które widziałam nie były w moim guście. Jednak ta mi się bardzo spodobała.
Beata, sprawdź maila, udało mi się zrobić zdjęcie, za chwilę wyślę Ci zdjęcie tej bluzki i sama zobaczysz jak ta moja bluzka dokładnie wygląda, to wiadomo, lepsze niż opis będzie.

Tak, serio. Babcia, mama znają mój gust i umieją coś fajnego kupić. Choć nie przeczę, dla kogoś innego, wiadomo, mogłoby to być nie do założenia smile Często ogólnie lubimy podobne rzeczy, np z mamą np tuniki itp wink Często podobają nam się podobne wzory smile Także ja, babcia i mama to chyba wyjątki smile Choć oczywiście kasę też dostaję.

Ta bluzka z sową jest taka wyrazista, może dla niektórych być przesadnie, bo wiem, że wiele osób woli stonowane rzeczy. Może dla niektórych też być zbyt młodzieżowa. Tak mi się wydaję. No, ale mi się podoba. Już Ci wysłałam na maila smile

25,695

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

Ja też chcę bluzkę zobaczyć smile. Zaraz się rozpiszę, tylko babcię położymy spać, bo jeszcze zwiedza dom tongue.

25,696

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

A tu macie coś miłego dla oka. Mojemu piesek się oszczenił, oto maluchy big_smile.
http://img829.imageshack.us/img829/513/zdjcie0035a.jpg

25,697 Ostatnio edytowany przez truskaweczka19 (2013-04-26 23:52:30)

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

Już Ci wysłałam smile
Beata, właśnie Ci odpisałam smile
Jaga, ale słodkie, napatrzeć się nie mogę. A ja bardzo lubię zarówno małe dzieci jak i szczeniaczki smile

25,698

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

Tego chce mi wcisnąć, ale ja mam 6 kotów i Filusia, więc nie ma mowy tongue. A wzięłabym...
http://img541.imageshack.us/img541/6417/zdjcie0037r.jpg

25,699

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

Eee, myślałam, że a bluzka to będzie jakieś okropieństwo, ale jest całkiem, całkiem. Nawet mogłabym ją założyć jakbym musiała smile

Moja mama potrafi wybrać coś dla mnie. Pisałam zresztą o jej umiłowaniu do szmateksów. Często coś stamtąd przynosi z myślą o córkach i zazwyczaj córkom odpowiada smile

Jaga, to ja mam łatwiej z Żabą niż Ty z babcią. Żabie czyta się bajkę, wychodzi z pokoju i Żaba śpi... Do rana... Naprawdę macie ciężko...

25,700 Ostatnio edytowany przez truskaweczka19 (2013-04-26 23:58:25)

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

No nie, czemu tak myślałaś? Jak mówię, że fajna to fajna, hehe tongue Tylko napisałam, że wiadomo, nie każdemu może się spodobać, bo duży nadruk itp.

O, to fajnie smile Moja babcia i mama też często polują w ciucholandzie, jak pisałam ja czasem też, bo można coś ciekawego znaleźć. A ta bluzka kupiona akurat w sklepie blisko mnie, tam też jeansy są, kosztowała ok 60 zł, więc uważam, że też nie tak źle, tym bardziej, że mi się podoba. Także czasem można sobie pozwolić smile Zwłaszcza, że dużo bluzek tego typu widziałam droższych (może dlatego, że sowa, a one są modne i sobie liczą).

25,701

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

Jaga, jak Ty te piesy wcisnęłaś przed mojego posta, ze nie widziałam? Fajne są, słodziaki smile

O nie, nie smile 60zł za sowę to na pewno bym nie dała tongue
Kurde, wysmarowałam się różnymi specyfikami i teraz nie wiem od którego mam takie dłonie jakbym olejem posmarowała.... Ciekawe jak rano będzie wyglądała moja klawiatura?
Idę spać, robaczki.

25,702

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

Rozumiem smile Ja też będę leciała spać.
Hehe, nieźle Beata. Pewnie te specyfiki mają w sobie jakieś olejki. Na dłonie podobno fajny jest olej rzepakowy, kiedyś zastosowałam, faktycznie były gładziutkie smile Dobry, domowy sposób. No, ale wiadomo, jak od razu się dotknie klawiaturę to będzie się kleić tongue
Dobranoc smile

25,703

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

Ja też się nasmarowałam- masłem do ciała o zapachu kawy...Super jest, z Farmony, a jak pachnie.

Bluzka fajna, ale też bym 6 dych nie dała, może dlatego, że na ciuchach coś zawsze wygrzebię 10 razy tańszego...Właśnie, miałam Wam napisać, że polowałam na t-shirty i nic w tych sklepach nie ma, a jak jest, to za  takie ceny, że szkoda kasy.

Aj, babcia, babcia...Teraz właśnie od niej przyszłam...Ma dzisiaj noc na chodzenie...Położyłyśmy ją, a za pięć minut, po fajce wracamy, a babcia wychodzi z łóżka (Gdzie idziesz? Nigdzie nie idę), wstała (Musisz siku? Tak.), idziemy do toalety, co trwa pięć minut, bo chodzi tip topami, jesteśmy w toalecie, zaczynam jej ściągać majtki (Cholera, co Ty robisz? Ściągam Ci majtki, mówiłaś, że siku musisz...
Nie muszę.) Zapiera się rękami i nogami, jakoś siłą ją posadziłam na muszli, 10 minut ja prosiłam, żeby się załatwiła...No cóż, tu bajka by nie pomogła.
Dzisiaj w nocy dolną szczękę zgubiła, nie udało się jej znaleźć, dopiero po 23 Filuś coś wynosił w pyszczku, to były zęby.

Zostawiamy jej zęby, bo bez nich nie potrafi spać. Dziwne, ale zauważyłam zależność, że jak każemy jej spać bez szczęki, to nie zaśnie i mamy noc z głowy, także musi z nimi spać, tylko że z kolei, gdy je ma, to je wyciąga, a potem my musimy szukać.

Włączę "Chirurgów" i też pójdę spać...W końcu tongue.

Beata, wyślę ci numer na maila.

Dobranoc smile.

25,704

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

Monika doba jest dla mnie zdecydowanie za krótka. Zawsze staram się ogarniać wszystko co mam do zrobienia, chociaż czasem i mi też nie starcza czasu big_smile
Powiem Ci, że ja to ostatnio w sklepach nic ciekawego nie widzę... Przynajmniej nic co by mnie się spodobało. Kiedyś był mniejszy wybór i ciekawsze rzeczy, a teraz jakieś takie nijakie...
A z babcią mam to samo smile Moja często kupuje, bo oczy chcą, a później okazuje się, że np źle się w tym czuje i oddaje mi.

Jaga jakie słodkie szczeniaczki!

Beatko ja dziś (o ile pogoda się zmieni, bo póki co niezaciekawie jest) też idę na grilla big_smile Do znajomych wink

Lecę na autobus, buziaki!

25,705

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

Studiuje logistykę. Na początku faktycznie było ciężko. W gruncie rzeczy jest to coś co wszyscy wiemy, tylko powiedziane " fachowymi " definicjami.
4 godziny snu to w moim wypadku zbędny luksus. Dziś spałam o połowę mniej i ledwo żyje. Moi cudowni goście raczyli opuścić nas o godzinie 2:30. Byłam bardzo zła, ale nie miałam siły  kazać im sie wynosić. Gabi od jakiegoś czasu pięknie przesypia nawet do 10 godzin bez przerwy. Od niedawna chodzi do żłobka i panie opiekunki mówią, że też ładnie śpi w dzień.
Dziś mam maraton z ekonomicznym zarzadzaniem logistyką. Aż na samą myśl mnie odrzuca.
Jakub zabrał Gabrysie na wycieczkę, mam nadzieje, że wrócą późno i będą bardzo zmęczeni, przynajmniej będę mogła sie wyspać.
Przed nieproszonymi gośćmi drzwi nie zamkne,  To znaczy zamknąć moge, ale wyjdę na idiotke, bo i tak będzie widać, że ktoś jest w domu. O zgrozo, muszę sie przeprowadzić. Mam zbyt wiele okien w domu + przeszklone drzwi ...
Dziś jestem cały dzień pod Internetem, wiec myślę, że dwa lub trzy razy jeszcze tu zajrzę.
Milej soboty wam życzę kochane moje :-P

25,706

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

Ada, a nie wzrosłaby Ci efektywność tej nauki, gdybyś się teraz w ciszy i spokoju ze 2 godzinki zdrzemnęła?
Nie mówię o dosłownym zamykaniu drzwi i chowaniu się smile Raczej o daniu do zrozumienia gościom, że Ty masz też inne obowiązki i ledwo żyjesz i że dobrze byłoby gdyby czasem zapytali czy danego dnia mogą przyjść zamiast objawiać się pod drzwiami...

Dzisiaj zamierzam przystosować mój rower do użytkowania smile Zaraz się za to zabieram smile

25,707

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

Mogłabym sie zdrzemnąć, ale wtedy to nie będą 2 tylko 6 godzin. Myślisz, że nie próbowałam im subtelnie uzmysłowić, że mam wiele obowiązków, ale to na nic. Jednych sie pozbede przychodzą drudzy i trzeci, a potem wracają ci pierwsi i tak dalej. Nie mam siły. W środę z Gabrysia lecimy do Polski. Juz nie moge sie doczekać. Odpocznę troszkę smile
Koniec z narzekaniem.

Opowiadaj co u ciebie.

25,708

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

Hej smile
Ja jednak jestem, bo jednak chłopak zanocuje u mnie w tygodniu, bo jutro nawet pracuje, tak mu wypadło, bo sporo osób pobrało urlopy. No, ale i tak na spacer dziś się spotkaliśmy smile A pogoda cały czas fajna, choć mogłoby być trochę więcej słońca smile No,. ale nie narzekam, bo i tak fajnie się spaceruje, w końcu nie ma zimy przecież smile

Rozumiem Was dziewczyny, ja też na początku zastanawiałam się czy wydać na nią te 60 zł. Zazwyczaj szukam taniej. No, ale wzięłam smile

Współczuję niewyrozumiałych gości Ada... Nie wiem jak można być tak bezczelnym. Na pewno ciężko spać długo przy małym dziecku, ale pomyśl też o sobie i siebie stawiaj wyżej niż gości, którzy nie liczą się z Tobą.

25,709

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

Dziś pewna osoba doradziła mi, abym jeszcze raz spróbowała z Kuba.
Posłuchała oczywiście i juz przed startem zrobiłam z siebie totalną idiotke. Nawet rozmawiać nie zaczęliśmy, a ja sie zbłaźniłam. Grrrr nienawidzę sie za to . Spróbuję jeszcze raz za kilka dni. Może wtedy lepiej mi pójdzie. Sama nie wiem co mam zrobić.

25,710

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

A ja jestem po kilku piwkach, mój lokator mnie zaprosił do siebie, znajomi przyszli.

Ogólnie, jak zawsze- dzień był ciężki, bo zeszłej nocy babcia dawała czadu. Ale jako że pogoda była ładna, to i na ogrodzie można było się wykazać, więc zmęczenie poszło w dal. Posadziłam leszczynę i mam nadzieję na orzechy laskowe w przyszłości.

Teraz dopiero komputer włączyłam. Ale idę spać, bo mi się oczy zamykają, a też mam mętlik w głowie po piwkach. Dobranoc


Jeszcze słowa do Ady- nie wiem, czemu się godzisz na jakichkolwiek gości. Gdyby ktoś miał nam tyłek zawracać swoją osobą wiedząc dobrze, że mamy na głowie babcię, to byśmy go wywaliły z hukiem. Tyle.

25,711

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

Ja tak nie umiem, chociaż teraz juz mowie, że rano wstajemy itp, ale na początku bezczelnie niektórzy potrafili siedzieć mi na głowie od 19 do 2 w nocy.
Na szczęście niedługo odpocznę od tego harmidru.

25,712

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

Ada również współczuję tych gości, ech, to przykre jeśli ktoś nie rozumie, że też mamy swoje obowiązki itd... Ja bym chyba straciła cierpliwość i najzwyczajniej w świecie po prostu nie wpuszczała i tyle. Może i to chamskie, ale uważam, ze bardziej chamskie jest również to, że nachodzą Cię kiedy niekoniecznie masz na to czas i ochotę.
Jak tam nauka? smile

Ja wczoraj byłam ostatni dzień w pracy, teraz wolne aż do poniedziałku (już tego majowego wink). Tak więc do wtorku będę dłuuugo długo spała, a w środę wyjeżdżamy ze znajomymi nad jeziorko. Mam tylko nadzieję, że pogoda dopisze.

Dziś jadę na zakupy jakieś na wyjazd, w sensie jedzenie, picie.

Miłej niedzieli!

25,713

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

W środę jedziemy do polski, wiec tam sobie odpocznę.
Nauka jakoś idzie. Po woli do przodu :-P
Kuba wziął gabrysie na spacer, wiec mam chwilkę wytchnienia.
Podobno od wtorku piękna pogoda ma być, wiec wyjazd sie uda.

Pozdrawiam serdecznie.

25,714

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

A ja bym nie nazywała tych osób "gośćmi" tylko natrętami... Jestem przeciwna chamskiemu zamykaniu drzwi przed nosem, ale jasny komunikat "mam na głowie dziecko, naukę i milion innych spraw i potrzebuję zaliczyć trochę snu więc proszę o pytanie czy mam czas na odwiedziny" powinien mieć miejsce już dawno temu.

Karola, już ja widzę ten Twój "długi sen" smile
A jak Twój wczorajszy grill? Doszedł do skutku?

Jaga, ile tych leszczynek posadziłaś? Jeśli jedną to się orzechów nie doczekasz smile Bo one potrzebują towarzystwa do zapylania smile

U mnie dzisiaj zimno, mokro i paskudnie. A ponieważ jestem meteopatką, więc mam tak samo zamuloną głowę jak pogoda za oknem smile

25,715

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

Miałaś rację Beatko , już dziś przed 8:00 byłam na nogach, więc pewnie jutro i pojutrze będzie to samo big_smile
Grill doszedl do skutku, miałam nie iść na niego, bo było zimno, ale jednak poszłam wink Zjadłam kiełbaskę, wypiłam 2 szklanki soku i pogrzałam się trochę przy ogniu big_smile

Zakupy na majówkę już zrobione smile

25,716

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

Małe pytanko na niedzielę- lubicie szpinak w jakiejkolwiek postaci?

25,717 Ostatnio edytowany przez Jaga Baba07 (2013-04-28 20:29:28)

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

Małe pytanko na niedzielę- lubicie szpinak, w jakiejkolwiek postaci?

25,718

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

Ciekawe, czemu moje posty się zdublowały tongue.

Czy po trzech piwkach można mieć kaca- giganta, takiego, jakbym morze wódki wypiła?
Chyba zaczynam się starzeć...I to w wieku 23 lat tongue.

25,719 Ostatnio edytowany przez truskaweczka19 (2013-04-28 20:49:09)

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

Za szpinakiem nie przepadem, może jedynie mi smakował makaron szpinakowy, ale tam jest tylko lekki posmak.

Karola, to jednak długo nie spałaś, tzn i tak wstałaś rano tongue No, ale wiem, to w dużej mierze pewnie kwestia przyzwyczajenia.

U n as dziś sporo padało, więc pogoda średnia.

25,720

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

Makaronu szpinakowego nie jadłam, chyba że to makaron ze szpinakiem.
Ja lubię szpinak, tylko trzeba go dobrze przyrządzić. Czosnek jest bardzo ważny. Najprostsze danie- szpinak na patelni, udusić na masełku i dodać ugotowany makaron. Proste i smaczne.

Jakie było najlepsze danie, jakie kiedykolwiek jadłyście. Lecz nie chodzi mi o potrawy babci Krysi, czy cioci Pelagii.

25,721

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

Być może nie jadłam dobrze zrobionego szpinaku, bo jadłam taki chyba bez dodatków, mógł mieć niedobry smak.
Hm, ciężko mi powiedzieć, pewnie masz na myśli coś egzotycznego, a tu na razie nie mam się czym pochwalić, nie jadłam nawet sushi ani krewetek, jakoś tak wyszło, ale mam zamiar spróbować tongue Z takich azjatyckich jadłam np kurczaka w cieście i tak, przyznam, że to jedna z lepszych rzeczy jakie jadłam. No, ale ja ogólnie lubię jeść, więc to ciężki wybór co lubię najbardziej. A Ty?

25,722

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

Szpinak uwielbiam. W każdej postaci. Chociaż, jak go jadłam po raz pierwszy to mi nie smakował. U nas w domu nie jadało się szpinaku, więc po raz pierwszy jadłam go jako ludź dorosły.

Nie potrafię podać najlepszego dania. Jestem żarłok i mnóstwo rzeczy mi smakuje. Więc wiele potraw smakowało mi "najbardziej na świecie". Jeśli już musiałabym wybierać z jakiś takich, które jadłam okazjonalnie to był to łosoś - rewelacyjnie przyrządzony w jakiejś restauracji. Zaskoczył mnie też smak zupy cebulowej na Ukrainie - była pyszna, dużo lepsza niż się spodziewałam.

Karola, niezbyt imponujący ten Twój jadłospis grillowy tongue

25,723

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

Nikt mi nie odpowiedział- czy po wypiciu trzech piw można mieć kaca- giganta? Bo dzisiaj przeżywałam katusze rano, już myślałam, że mnie grypa jelitowa złapała, ale po kilu godzinach się okazało, że to jednak nie to.

A najlepsze, co jadłam?
We Włoszech- owoce morza, w restauracji przy porcie w La Spezii. Rybacy bez zębów dostarczali świeżo złowionych krewetek, ośmiorniczek i kalmarów, co było tak pyszne, że codziennie tam bywaliśmy i mimo, że smażone w panierce kosztowały 8 euro, to nie mogliśmy się oprzeć.

Sushi w restauracji chińskiej w Kanadzie też było pyszne. Przed pierwszym kęsem miałam gulę w gardle, myślałam, że wypluję je, a musiałam pójść po dokładkę, bo zaskoczyło mnie, że to takie pyszne.

Monia, krewetek koniecznie musisz spróbować, może piękne nie są, ale pyszne tak.

25,724

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

Aaa, i w Chorwacji przekonałam się do ryb. Bo na statku zaserwowali nam makrelkę, oczywiście świeżutką. Obtoczoną tylko mąką i posoloną gruboziarnistą solą,i smażoną. Pyszna. Od tamtej pory kupujemy często świeże ryby i je podobnie przyrządzamy.
Dziwne, bo w sklepie rybnym w moim mieście często są makrele i są świeże, po oczach poznajemy. Tak daleko mamy morze, a jednak sprowadzają morskie ryby. Spróbujcie kiedyś, bo to niebo w gębie.

Zupa cebulowa? Jakoś mnie to nie przekonuje, tak samo jak zupa rybna. Ale pewnie spróbowałabym.
Jak nie wypali mi z policją, to zostanę krytykiem kulinarnym tongue.

25,725 Ostatnio edytowany przez truskaweczka19 (2013-04-28 22:40:31)

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

O, to ja, tak jak Ty Beata lubię jeść wiele rzeczy. Ciężko było wybrać jedną smile Nigdy nie byłam niejadkiem, no najwyżej w przedszkolu, ponieważ czasem np była zupa mleczna, a jej akurat nie lubiłam big_smile

Jaga, ja piję bardzo rzadko, więc ciężko mi się wypowiedzieć, wydaję mi się jednak, że można mieć po 3 piwach wrażenie, że wypiło się wiele. Ja tak miałam nawet po wypiciu lampki wina tongue A wszystko dlatego, że piję tak z kilka razy w roku- Sylwester itp, czyli faktycznie okazjonalnie i niewiele, więc nie jestem przyzwyczajona, jeden drink i już mi kręci się w głowie tongue No, ale nie za bardzo lubię pić, więc to mi wystarcza. A Ty może byłaś osłabiona albo też dawno nie piłaś.. albo no nie wiem, na pewno jest jeszcze wiele innych powodów.

Ok, spróbuję krewetek, moja koleżanka mówiła, że podobny smak trochę do ryby. Ja nie wszystkie ryby lubię, ale jak jest panierka to od razu lepsze tongue

25,726

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

Kaca po 3 piwach można mieć tylko w trzech przypadkach:
1. kiedy są to twoje 3 pierwsze piwa w życiu
2. kiedy te piwa były litrowe
3. kiedy były to 3 piwa "Koźlak" lu podobnego typu.

W innych przypadkach twierdzę, że kaca po piwie mieć nie można smile

Kiedyś byłam bardzo, bardzo zmęczona. Tak po prostu nieprzytomnie. Wypiłam 2 piwa i nic nie pamiętam smile Ale kaca i tak nie miałam, bo za mało toksyn po dwóch piwach się produkuje smile

Krewetki... Nigdy, pod żadną postacią się do nich nie przekonam smile Chociaż zapewne miałam okazję próbować doskonale przyrządzonych (bo za 20 euro chyba muszą być dobrze przyrządzone, nie? smile ). Chyba najbardziej mi ich zapach przeszkadza, bo nawet jak kiedyś jadłam jakieś chrupki o smaku krewetek to mi zupełnie nie pasowały smile

Z takich dziwadeł smakowały mi kalmary. Zaskoczyło mnie to, że mi smakowały. Kurde, nawet ślimaki bardziej mi smakowały niż krewetki smile

A ryby uwielbiam. Jak szpinak - pod każdą postacią.

25,727

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

My kiedyś po jednym piwku w wakacje poczułyśmy się, jakbyśmy co najmniej dziesięć wypiły. Potem wracałyśmy rowerem do domu i nawet nie wiem, jak do domu trafiłyśmy. Byłyśmy zapewne zmęczone.

A wczorajsze piwa to były dwa Strongi i jeden Redds. Z tym że codziennie chodzę spać około 2 i jestem przemęczona, więc to może mieć wpływ.

Kalmary są przepyszne, a nie chciałam ich jeść, bo widziałam żywą kałamarnicę w jej naturalnym środowisku i obiecałam sobie, że już nigdy owoców morza nie zjem, ale jednak obietnice poszły w dal tongue.

Mój kotek jest chory, tzn. moja córeczka. Jutro jeszcze do weterynarza muszę iść, bo nie je, nie bawi się, tylko cały czas leży. Gdzie ją wezmę, to się od razu kładzie. I nie przychodzi do mnie pomruczeć i przytulić się. Martwi mnie to, bo to jeszcze młody kotek, ma półtora roku sad.

Oglądnę "Grey's Anatomy" i idę spać.

25,728

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

Biedna kotka sad Jednak nie martw się, mój pies jak był (tzn była bo to ona) szczeniakiem miała podejrzenie i objawy nosówki. Bardzo płakaliśmy, bo baliśmy się o nią. Okazało się to jednak fałszywym alarmem i to było chyba jakieś przeziębienie z podobnymi objawami. A teraz ma prawie 14 lat i trzyma się dobrze smile

Jaga, może faktycznie jesteś przemęczona. To też ma wpływ na to jak alkohol Cię weźmie. \

Miłego oglądania. Ja teraz lecę spać. Dobranoc smile

25,729 Ostatnio edytowany przez London69 (2013-04-29 10:06:08)

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

Jaga kiedyś próbowałam szpinaku z tatą, jak byłam mała i oglądałam tą bajke co gościu jadł szpinak i był silny big_smile no z głowy mi tytuł wyleciał... Ale w każdym razie już wtedy szpinak mi nie zasmakował i nie odwazyłam się już go spróbować.
Moje ulubione dania to penne w każdej postaci smile
I lubię bardzo zupę meksykańską, pierwszy raz jadłam ją w szkole na stołówce i później namówiłam mamę żeby robiła też czasem na obiad big_smile Nie wiem dokładnie jak się ją robi, ale wiem że jest tam mięsko mielone, fasola czerwona, kukurydza, papryka itd.

A propo zwierząt... Czy nie uważacie, że to niesprawiedliwe, że żyją one tak krótko? Moja sunia ma 4 latka, ale nie wyobrażam sobie, żeby kiedykolwiek jej zabrakło... Tyle radości takie małe stworzonko potrafi wnieść smile I nerwów czasami też... Macie, na dzień dobry, jeszcze śpiącą big_smile : http://img585.imageshack.us/img585/5904/dsc08803p.jpg

25,730 Ostatnio edytowany przez mrowencjao (2013-04-29 10:51:28)

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

Hej kobietki smile

Jaga Uwielbiam szpinak przyrządzam go u siebie w domu na wszelakie sposoby smile Mój facet jak słyszy, że jest  szpinak to odprawia taniec szczęścia. big_smile

Po 3 piwach kac? Też kiedyś miałam dziwiłam się strasznie, ale widocznie miałam słaby dzień smile

London Śliczna big_smile Też nie wyobrażam sobie życia bez moich zwierzątek i choć denerwują mnie codziennie to kocham je smile

Chciałabym do Was częściej wpadać, ale mój facet zawsze siedzi obok mnie i interesuje go wszystko tongue
Jedynie kiedy mogę to w tygodniu gdy on jest w pracy,a to czasami też przeszkoda, bo mam dużo zajęć sad

Brak mi silnej woli sad Walczę z nikotyną

25,731

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

Mrówka, a ile ty palisz?
Bo ja kiedyś próbowałam rzucić, ale co tu rzucać, gdy wypalam jednego, maksymalnie trzy papierosy dziennie tongue.

Karola, ale słodziak z Twojej suni. Ta bajka to był "Popeye", mi się jego dziewczyna najbardziej podobała, ta to by musiała szpinaku zjeść big_smile.
Ja jednak z Balbinką nie idę do weterynarza, sąsiadka powiedziała, że jej Gucio też ma takie same objawy, a to są ludzie, którzy kiedy coś się złego dzieje ze zwierzakami, na pewno odwiedziliby weterynarza, uspokoiła mnie, że nie ma co się martwić. Ja tam koty mam od urodzenia, więc wiem, że mają silne organizmy i mogą wiele wytrzymać.
Bazyli mi dzisiaj o 6 zrobił mruczącą i tupiącą pobudkę. Szkoda, że mamy tak nie obudził, w końcu to ona do szkoły musiała wstać, ale przyszedł do tej mamy, która mogła pospać.

Z kolei dzisiaj babcia mnie martwi, to znaczy jej nadmierny apetyt. Zjadła trzy kromki, po czy zaczęła ręką macać po stole (nie widzi, więc ręką wyczuwa) w poszukiwaniu jedzenia. Zapytałam się- "Czego szukasz?", a ona do mnie- "Amki, bo jestem głodna.", więc dostała banana. Ale kurczę, je dużo, nie jest gruba, lecz jeżeli muszę ją podnieść, to wcale nie waży mało. I coraz trudniej mi się ją podnosi, a gdy nie dostanie jedzenia, potrafi jęczeć, krzyczeć, że jestem "wredna pizda", bo jej jeść nie chcę dać.

25,732

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

Jaga Palę bardzo dużo. Kupiliśmy sobie nawet te e-papierosy, ale teraz leżą. Nie paliłam teraz przez 1 dzień i byłam przez to totalną zołzą smile
Teraz staram się ograniczyć i stopniowo rzucać mam nadzieję, że tak sobie pomogę smile

25,733

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

Mrowencjao mój tata też miał z tym problem... Palił chyba od zawsze, odkąd pamiętam, oczywiście w domu nigdy, bo mama i ja niepalące, więc wyganiałyśmy go (przynajmniej chętnie z psem wychodzi i nie wymyśla, że różowa smycz, że zimno itd big_smile (btw. rozowa smycz to pomysl mamy, ja nienawidze tego koloru:D), no i wracając do tematu. Jakoś 2 lata temu wstał i bez wcześniejszego zakładania powiedział po prostu NIE PALĘ. Zaczął chodzić na basen, jeść więcej słodyczy, ale od razu zdrowie mu się poprawiło, przez ten basen pewnie, bo prawie codziennie chodził. Po pół roku nie pływało mu się już cięzko, mógł na dłużej nurkować itd. Ale w zeszłym roku, kiedy we wrześniu zmarł mój dziadek (taty tata), no niestety tata nie wytrzymał i zapalił... I od tamtej pory znów ciężko mu rzucić... A tak pięknie szło.

Właśnie, Popeye smile Miałam to na końcu języka.
Jaga faktycznie ciężko macie z babcią... Wiem co to znaczy, jak mój dziadek żył (miał nowotwór w kręgosłupie i uszkodził mu go tak, że od bodajże 15 lat był na wózku) i np. pomagałam tylko nogę podnieść, przełożyć, to już mi było ciężko, gdzie ja trochę siły mam. Znów teraz wszyscy się obawiamy o mojego drugiego dziadka, tego żyjącego, ponieważ z powodu cukrzycy ma kłopoty ze wzrokiem, jeszcze jakaś niewykwalifikowana pielęgniarka zniszczyła mu laserem wzrok w jednym oku... A na drugie widzi bardzo słabo, waży baaardzo dużo, bo lubi pojeść, jak babcia mu nie daje czegoś tłustego to zaraz się awanturuje. I obawiamy się, co to będzie jak mu nogi zaczną odmawiać posłuszeństwa, bo już ma z tym kłopot, kawałeczek przejdzie a nogi mu się trzęsą. I jednak później podnosić taką osobę ponad 200kg to ciężko będzie...

Zrobiłam właśnie obiad, jak zwykle mój wymysł big_smile Tym razem ryż podsmażany z parówką, kukurydza, fasolka i jakiś pierwszy lepszy sos big_smile Pyszne wyszło smile

25,734

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

Jak już tu milion razy wspominałam - ja też walczę z nikotyną. Właściwie to codziennie przegrywam. Ehhh, jak to dramatycznie brzmi...

Jaga, a kto się będzie babcią zajmował jak Ty będziesz hasać po Podlasiu?

Karola, macie ślicznego piesa, po co więc odwracać uwagę od niego poprzez zakup różowej smyczy? smile

Kotek chorował mi tylko raz. Moja pierwsza kotka w życiu. Nawet dorosła jeszcze nie była. I nie wyzdrowiała... Ale generalnie koty zdrowieją. Tak łatwo, że jak się ma takie podwórkowce-dachowce to nawet ciężko zauważyć, że coś im jest...

25,735

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

Moja babcia paliła całe swoje życie, aż któregoś dnia powiedziała STOP i od 2 lat nie pali, ale ona brała tabletki (ja uważam, że one nie pomagają). Wole stopniowo ograniczać dziś wypaliłam dopiero 4 papierosy a to jest już mój mały sukces big_smile do tej godziny potrafiłam czasami wypalić z 15 papierosów.
Za dużo pieniędzy kosztuje ten nałóg, a i tak już kupujemy tytoń z routów i swoje kręcimy wychodzi taniej, ale i tak nadal drogo smile

Ja niedawno walczyłam pół roku z kocim katarem i jakimś wirusem u mnie w domu jak jeden wyzdrowiał to drugi znów zaczął i tak w koło, ale w końcu się udało. Wtedy jeszcze miałam 4 kotki więc wyobraźcie to sobie. W nocy jak do dzieci musiałam wstawać.

Ja na obiad dziś spaghetti robię smile Dawno nie było, a bardzo lubię big_smile

25,736

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

Beatka to był pomysł mojej mamy, stwierdziła, że skoro suczka, to będzie miała różową... Oboje z tatą na początku stwierdziliśmy, że nie będziemy w takim razie wychodzić z psem na dwór big_smile Ale smycz już powoli się niszczy, bo Neska ją gryzie ciągle, więc następną kupię ja i na pewno nie będzie różowa smile

Też bardzo lubię spaghetti smile Właśnie sos, który dodałam do tej potrawki, to sos typowo do spaghetti big_smile Często dodaje ten sos boloński do różnych potraw. Jakoś ze wszystkim mi smakuje.

Chciałam dobrze, wzięłam się za mycie naczyń i jakaś nie wiem magia się stała, bo nagle z wieszaka spadła deseczka do krojenia prosto na delikatny talerz, który akurat myłam... Pełno krwi, szkła itd big_smile Ale żyję, jak wydezynfekowałam rękę to okazało się, że tylko małe ranki. Moja dłoń wygląda teraz jakby mnie kot podrapał tongue

25,737 Ostatnio edytowany przez truskaweczka19 (2013-04-29 22:36:15)

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

Hej smile
Ja niedawno wróciłam, bo pisałam pracę licencjacką w czytelni. Czasu już niewiele, a ja mam dużo do nadrobienia, bo niesystematycznie pisałam. A, właśnie jutro zanocuje u mnie chłopak, także super wink Także na razie rzadziej będę tu pisała, bo trzeba pisać pracę.

Dzisiaj odebrałam też wyniki badań, bo robiłam ostatnio: badania krzepnięcia krwi (bo jak Wam pisałam po tej antykoncepcji chciałam skontrolować), powtórzyłam sobie morfologię i alat (ostatnio robiłam 3 miesiące temu, co się źle czułam, teraz chciałam sprawdzić i lekarka też tak poleciła mi), do tego obciążenie glukozą, żeby zobaczyć jak z cukrem, insuliną. Wyniki mi się poprawiły smile Pewnie niedługo będę mogła odstawić mój Glucophage na zbyt dużą insulinę. Wiecie ja miałam około 2 i pół lat lat temu tak wysoki wynik insuliny, że jak norma była do ok 24, to ja miałam aż 140. Także nawet lekarka była w szoku, bo mówiła, że mało kto ma tak wysoki. A więc proszki biorę ponad 2 lata, ale tyle to czasem jest potrzebne. Niedługo, w maju mam wizytę. W moim przypadku to ogólnie musiałam brać długo jak takie wyniki, w innym przypadku wystarczyłby pewnie np rok. No, a teraz mój wynik insuliny na czczo to ok 12, więc widzicie jak mi spadło z tej setki wink Reszta badań też w normie, oprócz wątrobowych, ale to mogę mieć nadal za duże od Glucophage np, a po odstawieniu powinno się uregulować, więc nie ma co się przejmować.

Co do papierosów, to nigdy nie paliłam, nie ciągnęło mnie. Jednak, moja mama zachorowała parę lat temu (nowotwór) i wtedy rzuciła palenie, nie miała wyjścia, a potem jej nie ciągnęło. Teraz ma chemie, ale jest coraz lepiej smile W sumie rzadko chyba o tym pisałam, po prostu niemiły temat o chorobach, wiadomo. Tata rzucił papierosy niedługo po mamie. A palili chyba od 16 roku życia, tak więc gdzieś do 40 roku tongue Wcześniej nic nie działało, by przestali palić i ponad paczkę często im szło. Moja przyrodnia siostra też nigdy nie paliła, tak samo babcia ze strony taty. Babcia ze strony mamy ma ok 70stki, może nie wygląda na tyle, ale pali już tyle lat, za to ma ten typowy kaszel palacza.
Mój wujek kiedyś palił towarzysko, rzadko, może 2 papierosy dziennie, a teraz chyba paczkę tongue Także łatwo się uzależnić, to fakt.

Karola, ale słodka smile To prawda, zwierzęta żyją za krótko. A zwłaszcza np chomiki... Kiedyś miałam dwa chomiki, umarły tego samego dnia.. Wtedy to było dla mnie szczególnie trudne, byłam mała.
A Beata miała rację Karola, że wiele nie zjadłaś na tym grillu jak tylko kiełbaskę i sok tongue
Za to ciekawy obiad dziś wykombinowałaś, na pewno był pyszny wink

Pati, powodzenia w rzucaniu palenia smile Można dać radę smile Moja mama to jeden z przykładów, a wierz mi, ona nigdy nie sądziła, że przestanie palić. Twierdziła, że lubi palić i nie chce przestać. Jednak zdrowie ważniejsze.. no i dużo pieniędzy więcej w kieszeni, bo papierosy drogie. Odłożysz sobie np na wakacje jak rzucisz smile

Ja też bardzo lubię spaghetti smile Tak samo mój chłopak, dlatego często mu robię jak jest u mnie. Dobry jest właśnie sos typowo do spaghetti, nawet ze sklepu tongue Szybko się robi, a jest bardzo dobre.

Karola, oj uważaj. Będzie dobrze smile No, ale jak widać to prawda co kiedyś chyba było w reklamie (?), że najwięcej wypadków zdarza się w domu tongue

25,738

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

Ja już jestem spakowana, krótko po 4 wstaję hmm. Mało snu.

Do kiedyś tam, bo nie wiem, czy będę miała czas na zaglądanie. 6 maja na pewno wrócę. Miłego weekendu, dziewuchy big_smile.

Jednak byłyśmy u weterynarza, Balbinka ma zapalenie oskrzeli i miała wysoką gorączkę. Dostała antybiotyk i już powoli wraca do siebie. Pani doktor powiedziała, że sama by z tego nie wyszła- koty są silne, ale na to nie byłoby rady i dobrze, ze przyszłyśmy.

Beata, Monia- 6 maja się widzimy smile.

Do zobaczenia !

25,739

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

Ok, faktycznie wstajesz jutro o nieludzkiej godzinie.
Ok, 6 maja na pewno się widzimy, tylko napiszcie wcześniej gdzie. Wy chyba macie swoje telefony? To nie będzie problemu z umówieniem się dokładnym, ale pewnie wrócisz na forum i napiszesz gdzie, o jakiej godzinie.
Trzymajcie się, dobranoc smile

25,740

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)
truskaweczka19 napisał/a:

Pati, powodzenia w rzucaniu palenia smile Można dać radę smile Moja mama to jeden z przykładów, a wierz mi, ona nigdy nie sądziła, że przestanie palić. Twierdziła, że lubi palić i nie chce przestać. Jednak zdrowie ważniejsze.. no i dużo pieniędzy więcej w kieszeni, bo papierosy drogie. Odłożysz sobie np na wakacje jak rzucisz smile

Nie dziękuję big_smile Jest na prawdę ciężko, ale wierzę w siebie smile Mi Lekarz powiedział, że też mam rzucić palenie, bo tylko pogarszam swój stan, ale on chyba nie wie, że tak łatwo się nie da...

Posty [ 25,676 do 25,740 z 30,541 ]

Strony Poprzednia 1 … 394 395 396 397 398 … 470 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » NASZA SPOŁECZNOŚĆ » Netkafejka dla Przyjaciół ;)

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2024