Hej 
Ja niedawno wróciłam, bo pisałam pracę licencjacką w czytelni. Czasu już niewiele, a ja mam dużo do nadrobienia, bo niesystematycznie pisałam. A, właśnie jutro zanocuje u mnie chłopak, także super
Także na razie rzadziej będę tu pisała, bo trzeba pisać pracę.
Dzisiaj odebrałam też wyniki badań, bo robiłam ostatnio: badania krzepnięcia krwi (bo jak Wam pisałam po tej antykoncepcji chciałam skontrolować), powtórzyłam sobie morfologię i alat (ostatnio robiłam 3 miesiące temu, co się źle czułam, teraz chciałam sprawdzić i lekarka też tak poleciła mi), do tego obciążenie glukozą, żeby zobaczyć jak z cukrem, insuliną. Wyniki mi się poprawiły
Pewnie niedługo będę mogła odstawić mój Glucophage na zbyt dużą insulinę. Wiecie ja miałam około 2 i pół lat lat temu tak wysoki wynik insuliny, że jak norma była do ok 24, to ja miałam aż 140. Także nawet lekarka była w szoku, bo mówiła, że mało kto ma tak wysoki. A więc proszki biorę ponad 2 lata, ale tyle to czasem jest potrzebne. Niedługo, w maju mam wizytę. W moim przypadku to ogólnie musiałam brać długo jak takie wyniki, w innym przypadku wystarczyłby pewnie np rok. No, a teraz mój wynik insuliny na czczo to ok 12, więc widzicie jak mi spadło z tej setki
Reszta badań też w normie, oprócz wątrobowych, ale to mogę mieć nadal za duże od Glucophage np, a po odstawieniu powinno się uregulować, więc nie ma co się przejmować.
Co do papierosów, to nigdy nie paliłam, nie ciągnęło mnie. Jednak, moja mama zachorowała parę lat temu (nowotwór) i wtedy rzuciła palenie, nie miała wyjścia, a potem jej nie ciągnęło. Teraz ma chemie, ale jest coraz lepiej
W sumie rzadko chyba o tym pisałam, po prostu niemiły temat o chorobach, wiadomo. Tata rzucił papierosy niedługo po mamie. A palili chyba od 16 roku życia, tak więc gdzieś do 40 roku
Wcześniej nic nie działało, by przestali palić i ponad paczkę często im szło. Moja przyrodnia siostra też nigdy nie paliła, tak samo babcia ze strony taty. Babcia ze strony mamy ma ok 70stki, może nie wygląda na tyle, ale pali już tyle lat, za to ma ten typowy kaszel palacza.
Mój wujek kiedyś palił towarzysko, rzadko, może 2 papierosy dziennie, a teraz chyba paczkę
Także łatwo się uzależnić, to fakt.
Karola, ale słodka
To prawda, zwierzęta żyją za krótko. A zwłaszcza np chomiki... Kiedyś miałam dwa chomiki, umarły tego samego dnia.. Wtedy to było dla mnie szczególnie trudne, byłam mała.
A Beata miała rację Karola, że wiele nie zjadłaś na tym grillu jak tylko kiełbaskę i sok 
Za to ciekawy obiad dziś wykombinowałaś, na pewno był pyszny 
Pati, powodzenia w rzucaniu palenia
Można dać radę
Moja mama to jeden z przykładów, a wierz mi, ona nigdy nie sądziła, że przestanie palić. Twierdziła, że lubi palić i nie chce przestać. Jednak zdrowie ważniejsze.. no i dużo pieniędzy więcej w kieszeni, bo papierosy drogie. Odłożysz sobie np na wakacje jak rzucisz 
Ja też bardzo lubię spaghetti
Tak samo mój chłopak, dlatego często mu robię jak jest u mnie. Dobry jest właśnie sos typowo do spaghetti, nawet ze sklepu
Szybko się robi, a jest bardzo dobre.
Karola, oj uważaj. Będzie dobrze
No, ale jak widać to prawda co kiedyś chyba było w reklamie (?), że najwięcej wypadków zdarza się w domu 