Netkafejka dla Przyjaciół ;) - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » NASZA SPOŁECZNOŚĆ » Netkafejka dla Przyjaciół ;)

Strony Poprzednia 1 … 393 394 395 396 397 … 470 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 25,611 do 25,675 z 30,541 ]

25,611

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

Ja też noszę 36/38 rozmiar smile Tylko mam ten problem, że czasem muszę kupić większe spodnie i później je zwężać, bo jak mierze 36 albo 38 to nogawki mam do łydki big_smile

Dokładnie, cieplutko u nas. Dziś co prawda u mnie 15 stopni, ale to i tak dobrze smile

Zobacz podobne tematy :

25,612

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

Wróciłam akurat z zajęć, przemoczona, nie wzięłam parasola ze sobą sad.

Ja noszę rozmiar 38, czasem 40.

Karola, czy Ty już wyzdrowiałaś?
U nas leje, akurat w weekend zapowiadają deszcz hmm. Miałyśmy tyle planów co do ogrodu i wszystkie wzięły w łeb, ale nie ma tego złego, co by na dobre nie wyszło- trawę posiałam i deszcz jest bardzo potrzebny.

Truskawko, Moniu, ja rad nie potrzebuję, to były moje przemyślenia, z którymi się podzieliłam. Wiem, co mam robić.
Na razie poczekam, aż on się do tej straży dostanie, bo gdybym teraz to zakończyła, mógłby się załamać i wiem, że tak będzie. A za miesiąc ma testy- psychologiczny i sprawnościowy, więc wolę poczekać ze złymi wiadomościami, niech żyje w spokoju. I tak nie pojadę do Szczecina, ani on mnie nie odwiedzi, więc niczego nie zmontujemy tongue.
Co prawda z myślami się biję od dłuższego czasu, ale zdecydowałam (chyba).

Jadę zaraz po moją rodzicielkę, bo tak samo, jak ja wyskoczyła, jak Filip z konopi w marynareczce i bez parasolki tongue.

Arrivederci, see ya big_smile!

25,613

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

I ustosunkuję się później do wypowiedzi Beaty odnośnie pierwszych związków, wchodzenia facetów na głowę kobiet w tychże związkach, itd.
Bo co, jak co, ale u mnie wchodzenia nie było, nie pozwoliłam sobie, byłam raczej treserem- przynieś to, zrób mi to, masz to zrobić, bo będę zła na Ciebie, posprzątaj po sobie, ugotuj mi taką a taką potrawę, bo mam akurat na to ochotę.
Co też dobre nie jest.

25,614

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)
Ema napisał/a:

Mrówko czy Twojemu facetowi nie spadła na głowę jakaś cegła po drodze z pracy ? tongue
A tak na serio to Twój samiec osobisty chyba należy do grona bardzo rzadko spotykanych samców,które biorą do siebie słowa swojej ukochanej i pod ich wpływem się zmieniają,a przynajmniej się starają. smile

Może i mu spadła jakaś cegła tongue Najważniejsze, że pomogła smile

Vinnga napisał/a:

Mrówa, Ty w przedszkolu zaczynałaś swoje poważne związki, że jeden już do ślubu prawie dociągnęłaś a drugi masz mocno zaawansowany?

Nie w przedszkolu nie smile

Po prostu nie jestem jedną z tych kobiet co zmieniają facetów codziennie. Ja jestem kobietą która chce mieć stabilizację w życiu. Dla mnie miłość i instytucja małżeńska jest najświętsza. Jak na randce facet mi prawi komplementy tylko po to, żeby się ze mną przespać to od razu jest stracony.

Za kilka lat skończę 30 bardzo bym chciała do tego czasu mieć już wszystko poukładane smile

Jestem bardzo dziwna i przyznaję się do tego smile

25,615

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

U nas troszkę padało, ale ciepło jest nadal.
Jaga, to dobrze. Najlepiej zakończyć to w cztery oczy. Oczywiście jednak nie zwlekaj za długo. Nie jesteś za niego odpowiedzialna.

25,616

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

Przepraszam, że znów zniknęłam, nie było to spowodowane moim humorkiem, ale po prostu Internet mi strasznie wolno działał. Juz jest ok.
Co do wspólnego mieszkania z Kubą, to nie mam wyboru. Dom jest jego, a ja nie jestem tak bogata, żeby coś wynająć.

25,617

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)
mrowencjao napisał/a:

Za kilka lat skończę 30 bardzo bym chciała do tego czasu mieć już wszystko poukładane smile

Jestem bardzo dziwna i przyznaję się do tego smile

Nie, Ty nie jesteś dziwna, po prostu nie chcesz tracić czasu. Jesteś jedną z tych kobiet, które oczekują stabilizacji.

A to z tym prawieniem komplementów, żeby pójść do łóżka, to mam tak samo. Ja po prostu nie potrafiłabym przespać się z kimś, kogo nie znam praktycznie wcale. Wstydziłabym się- nie swojego ciała, czy tego, że to szybko, ale z nieznajomym czułabym się głupio.
Mógłby to być nawet kolega, ale żeby to był ktoś, z kim mam więcej wspólnych tematów, niż łóżko (choć z kolegą mi się też nie zdarzyło tongue).

Monia, on powiedział mi kiedyś, że jeżeli chcę zakończyć związek, to mam to zrobić przez telefon.

A co do tego włażenia na głowę. To jest mój pierwszy związek, ale obiecałam sobie, że nie będę facetowi usługiwać, nie będę po nim sprzątać, nie będę go wyręczać, on ma mi pomagać, on ma być facetem, ale też partnerem w pracach domowych.
Mój dziadek jest facetem, któremu wszystko trzeba podawać pod nos, babcia go tego nauczyła, a on tego też oczekiwał.
Teraz, jak dobrze wiecie, babcia sama potrzebuje opieki praktycznie we wszystkich czynnościach, sama nawet do toalety nie potrafi trafić. Na dodatek zostawiła nam "w spadku" dziadka i tym sposobem obie jesteśmy codziennie umęczone, bo mamy dwóch starych pryków, którym wszystko trzeba podstawić pod nos, ugotować, w tym jednemu z nich nawet tyłek trzeba podcierać, więc powiedziałam sobie, gdy zaczęłam chodzić z nim, że od początku, gdy tu przyjeżdża, ma sam się obsługiwać, bo trzeciego delikwenta na dodatek zdrowego i w pełni sił, któremu ja miałabym usługiwać, nie chcę. I przyjęłam strategię marudzenia albo wydawania poleceń- "Posprzątaj po sobie! Nie myśl, że ja ten talerz odniosę, Ty też masz ręce." albo "Ty robisz takie pyszne frytki, zrób mi je, bo mam na nie ochotę." i gdy tylko zaczynał marudzić, dostawał opieprz z góry na dół i wolał zrobić to, o co poprosiłam, niż wysłuchiwać mojego krzyku albo jęku.

25,618

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

Tzn. ja tam stabilizacji nie oczekuję, ja muszę najpierw faceta poobserwować.
Facet w moim mniemaniu musi mieć poczucie humoru, być pracowity i odpowiedzialny. Aaa, no i ma mi pomagać, bo ja kapcia, czy kolejnego mebla w domu nie potrzebuję.
Jeżeli "wykaże się" w tej materii, to mogę myśleć o stabilizacji. Jak dotąd dwóch odpadło, a ja stwierdzam, że chyba będę realizować swoje marzenia o podróżach.

Na co mi stabilizacja? Życie jest krótkie, a moim marzeniem nigdy nie była biała suknia, od małego mówiłam, że nie będę mieć męża i chyba tak będzie smile.

25,619

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

Jaga, to faktycznie Twój chłopak się nie popisuje. Zwłaszcza, że masz taką sytuację, dziadków, którzy wymagają opieki. Jak jest u ciebie to powinien pomóc. Jasne, że fajnie, gdy druga osoba coś zrobi np ugotuje, ale to powinno być obustronne, a nie roszczeniowo, że Ty masz zawsze robić, bo on tak chce. To nie jest dobre. Po prostu taka fajna dziewczyna jak Ty na pewno może znaleźc kogoś wartego uwagi smile wymagania masz całkiem normalne.

25,620

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)
mrowencjao napisał/a:

Za kilka lat skończę 30 bardzo bym chciała do tego czasu mieć już wszystko poukładane smile

Ogłaszam, że to jest tekst dnia smile
Za kilka lat będę miała 40-tkę i do tego czasu może też będę miała COŚ poukładane? wink W dodatku, wg numerologii, po 40-tce będę bardzo bogata. Więc do 40-tki mogę spokojnie siedzieć na forum i grać w mahjonga smile
Ale generalnie należy mieć precyzyjne plany, a co smile

Nie uważam osób szukających stabilizacji za dziwne. Co najwyżej za inne ode mnie. Przesadą są dla mnie natomiast teksty 20-latek (lub jeszcze młodszych, o zgrozo), że one obsesyjnie pragną mieć dziecko... Już nawet pragnienie tego męża mogę próbować rozumieć w tym wieku, ale dziecko???

Jaga, Twoje podejście jest natomiast...rzadkie. Zwykle takie podejście uzyskuje się po tym, jak poprzednie okazało się błędne smile Z dwojga złego to chyba jednak lepiej mają te tresujące, marudzące i krytykujące niż te, którym facet włazi na głowę. Po kilkunastu latach testów chyba wyrobiłam sobie coś pośredniego smile

Ponieważ aktualnie jestem w drugim poważnym związku, więc to oznacza, że ja też nie skaczę z kwiatka na kwiatek smile A co się działo w międzyczasie to się chyba nie liczy, bo nie było żadnych zamiarów wiązania się?
Seks z kolegą? Fuuuj. Nie wiem czy bym mogła. No bo jak to? Gadasz z kimś, znasz tego kogoś, nie łączą was żadne uczucia i nagle iść z nim do łóżka? Co innego seks z nieznajomym tongue To jakieś bardziej naturalne smile

Już nie będę marudzić na pogodę. Wczoraj było mi za ciepło to dzisiaj zmarzłam i zmokłam sad

25,621

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)
vinnga napisał/a:

Więc do 40-tki mogę spokojnie siedzieć na forum i grać w mahjonga smile

Beata, to jest tekst dnia smile. Może to jest Twoja droga wink? Przecież muszą być jacyś fani, którzy na tym zarabiają tongue.

Nie uważam osób szukających stabilizacji za dziwne. Co najwyżej za inne ode mnie. Przesadą są dla mnie natomiast teksty 20-latek (lub jeszcze młodszych, o zgrozo), że one obsesyjnie pragną mieć dziecko... Już nawet pragnienie tego męża mogę próbować rozumieć w tym wieku, ale dziecko???

Również nie uważam, że to dziwne podejście.
Ale z tymi 20-tkami, to Cię zaskoczę, bo moja przyjaciółka, o której tu już wspominałam, już w wieku 18 lat pragnęła mieć własną rodzinę. Ja tego nie rozumiałam, bo jesteśmy w tym samym wieku, a gdy miałam 18 lat, to jej słów nie brałam na poważnie, ale nie minęły 2 lata, a już była w ciąży, której pragnęła i była mężatką. Zrealizowała swój plan, to było jej największe marzenie. A ja? Dalej tego nie rozumiem tongue.

Jaga, Twoje podejście jest natomiast...rzadkie. Zwykle takie podejście uzyskuje się po tym, jak poprzednie okazało się błędne smile Z dwojga złego to chyba jednak lepiej mają te tresujące, marudzące i krytykujące niż te, którym facet włazi na głowę. Po kilkunastu latach testów chyba wyrobiłam sobie coś pośredniego smile

Podejście wynika z doświadczeń i obserwacji.

Seks z kolegą? Fuuuj. Nie wiem czy bym mogła. No bo jak to? Gadasz z kimś, znasz tego kogoś, nie łączą was żadne uczucia i nagle iść z nim do łóżka? Co innego seks z nieznajomym tongue To jakieś bardziej naturalne smile

Ja bym spróbowała tongue. Ale nie wiem, czy bym się odważyła.

25,622 Ostatnio edytowany przez truskaweczka19 (2013-04-19 21:27:30)

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

Ja powiem Wam szczerze, że chciałabym już dziecko, ale na razie warunków brak. No, ale góra przed trzydziestką tongue Zwłaszcza, że mam policystyczne jajniki i rzadki okres, ale o tym Wam już kiedyś pisałam:) No generalnie nigdy za długo nie chciałam zwlekać, nawet jak jeszcze było ok z hormonami, że tak powiem. Z tym, że nie wiąże się to z końcem życia towarzyskiego itp, ważne, by po prostu decyzję o rodzicielstwie podjąć świadomie, przede wszystkim trzeba to "czuć". Wiele mówi się o pieniądzach i też są ważne, ale jednak moim zdaniem chęci ważniejsze, bo jak się chce, to można i za małe pensje przeżyć, dać radę z dzieckiem, tylko po prostu każdy ma swój czas smile Z tymi pieniędzmi to jest jednak tak, że coś musi być, dlatego jeszcze się nie decyduję smile Musi być pewne minimum, wiadome. Ja też znam dziewczyny w moim wieku w ciąży czy młodsze, uważam, że to ich decyzja, jednym się chyba wiedzie, innym nie, no nie moja sprawa, tak naprawdę.

Co do seksu z kolegą czy nieznajomym to nigdy mnie nie ciągnęło, zawsze tylko w związkach, no po prostu musiało być uczucie, z kimś, z kim planuje coś więcej, bym się zdecydowała smile Dlatego też na początkowych randkach z moim chłopakiem, to podobał mi się, ale wiem, że jeszcze wtedy nie zdecydowałabym się, bo po prostu poznawałam go i jeszcze nie było tego szału, pożądania, to jednak mi przychodzi z czasem, niekoniecznie musi być długim, ale z czasem, jak widać, że nadajemy na tych samych falach i chcemy być razem.

25,623

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

Ja również znam moje rówieśniczki, które zaszły w ciążę, ale jednak w większości była to wpadka.
Jedyna, która świadomie podjęła decyzję o rodzicielstwie, była wyżej wspomniana przyjaciółka. Teraz ma drugie dziecko i ja uważam, że to samobójstwo dla spokojnego snu tongue.

Wiecie co? Zrobię coś "szalonego" big_smile. Kupię sobie trzy t-shirty w normalnych sklepach, a nie na lumpach.
Uważam, że to szalone, gdyż jestem z tych osób, które kiszą kasę, żeby na coś odkładać, nie szastam pieniędzmi, ale ostatnio przeszukując moje trzy szafy, nie zauważyłam tam żadnej koszulki z krótkim rękawem, którą mogłabym założyć, która byłaby fajna. Więc w niedzielę szarpnę mój budżet tongue.
Zwariowałam tongue.

25,624

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

Siema smile

Yyyyyyyyy...ok. Może zacznę od tego,że na początek witam bardzo serdecznie wszystkie nowe koleżanki.
Ja jestem Anka. Jestem zalatana, zabiegana i do tego niezle roztrzepana.
Miło, że zasiliłyście grono naszej wspaniałej kafejki.

Przywoływana tutaj na wszystkie sposoby, melduję się. smile
Na dwoje baba wróżyła i coś w tym jest.

Napiszę w skrócie co słychac u Strzały;
-pracuję (jutro też),
-wychowuję dwójkę dzieci i męża tongue,
-oczekuję na poród chomika(poprzednim razem było siedmioro dzieci) smile,
-nie dopilnowałam rybki i zmarła z głodu:(,
-zajmuję się swoją Pusią smile z którą czasem śpię,
-mylę dni tygodnia,
-zastanawiam się koło południa czy coś jadłam,
-jeżdżę jak szalona, tzn już przestałam, bo chyba przyjdzie fotka z radaru yikes,
-jak jest smutno to przestawiam wszystko w głowie, aby było wesoło smile,
-gdy mam stresa to nasłucham się bębniącej muzyki,
-jeżdżę na turnieje i na podwórku gram z synem i jego kolegami w nogę smile,
-załatwiam córce szkołę muzyczną,
-próbuję spac ok 6 godz(choc nie mogę znaleśc czasu),
-i HIT sezonu - załatwiam już wszystkie formalności, bo będę budowac dom big_smile. Biegania za tym jest cała masa.
Jestem zawzięta i dlatego sprawę doprowadzę do końca.

Bardzo, bardzo za Wami tęsknię. Ale nawet jak nie piszę, to przecież wiecie, że o Was myślę.

Ściskam Was i całuję:***

Strzała

25,625

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

Jaga już czuję się dużo lepiej, poszłam nawet dziś do pracy. smile Trochę zmęczona byłam, ale ileż można w tym łóżku leżeć.
Jaga ja od małego też mówiłam, że nie będę miala męża big_smile Może to głupie, ale nawet jak bawiłam się w lalki Barbie, to lalka nigdy nie miała kena (męża), dziecko owszem, ale męża nie... I świetnie sobie radziła tongue

Seks z kolegą, chyba też bym nie mogła. Kiedyś kumpel mi proponował, nie zapomnę jego tekstu "no pomyśl sobie, nikt by o tym nie wiedział, tylko ja i ty, byśmy się kochali, a w towarzystwie innych znajomych gdyby nasze spojrzenia się spotkały, wspominalibyśmy w myślach zeszłą noc..." haha, NIGDY tych słów nie zapomnę, wtedy miałam ochotę go zabić, ale jak sobie teraz przypomnę to śmiać mi się chce tongue

Strzała ! miło, że pomimo zabiegania tutaj zajrzałaś big_smile Ooo chomiczki się rozmnożą smile Też miałam kiedyś chomiczka, ale niestety zdechł, jakiś guzek miał. Śmieszne są te zwierzątka smile

25,626

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

Ja tez nigdy nie wyjde za maz od zawsze sie upieralam przy tym. No i dalej nie mam meza i nie musze na razie ale juz sieníe upieram ze w przyszlosci nie chce. ;-)

25,627

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

Witajcie smile

Mój facet kurde na prawdę sobie wziął moje słowa do serca. Dziś rano wstaję a on mi zrobił śniadanie i kawę. Na kanapkach napisał " Kocham Cię Skarbie" i z papryki ułożył serduszko big_smile.
Byłam bardzo mile zaskoczona, aż się rozmarzyłam smile

Dziś dużo mam zajęć, także może wieczorkiem do Was zajrzę :*

25,628

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

Mrówencjo - taka nagła zmiana u faceta to podejrzana sprawa. U mnie zwykle śniadanie do łóżka oznaczało delegacje dłuższą niż zwykle, a romantyczna kolacja - jego rodzina przyjeżdża na tydzień, lub dokonał jakiegoś super niepotrzebnego zakupu.
Symbolika miłych zachowan  ze strony mojego męża jest szeroka. Mam nadzieje, że u ciebie to po prostu bezinteresowne, czułe okazanie miłości.



Strzała - budujesz dom - zazdroszczę, też bym tak chciała. Poza tym, gratuluje chomików smile. Jedyną rzeczą, za którą Cię nie podziwiam jest zdjęcie zrobione przez fotoradar. Ja jako początkujący jeszcze kierowca mam na swoim koncie dopiero jeden mandat, ale teraz gdy widzę patrol drogówki nie  wyprzedzaj jak w amoku na podwójnej ciągłej. smile

25,629

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)
MietowaCzekolada napisał/a:

Mrówencjo - taka nagła zmiana u faceta to podejrzana sprawa. U mnie zwykle śniadanie do łóżka oznaczało delegacje dłuższą niż zwykle, a romantyczna kolacja - jego rodzina przyjeżdża na tydzień, lub dokonał jakiegoś super niepotrzebnego zakupu.
Symbolika miłych zachowan  ze strony mojego męża jest szeroka. Mam nadzieje, że u ciebie to po prostu bezinteresowne, czułe okazanie miłości.

Wiesz tak jak pisałam w ostatnich moich postach po BARDZO DUŻYCH ILOŚCIACH ROZMÓW w końcu widzę, że znów jest tym samych facetem którego pokochałam. Przeprosił mnie za swoje zachowanie i że już nigdy nie da mi odczuć, że jestem mu niepotrzebna do szczęścia.
Na prawdę się stara i bardzo się cieszę z tego.
Ostatnio byliśmy na grillu u naszych znajomych i oni przez cały dzień się kłócili o pierdoły, mój ukochany powiedział swojemu koledze "jakie Ty masz życie z tą XX. Gdybyś znalazł taką kobietę jak ja mam to byś nie miał problemów. Patrycja jest całym moim światem i nigdy jej nie dam odejść..." i jeszcze innych fajnych rzeczy big_smile
Powiem Wam, że tak fajnie mi się zrobiło na sercu. Zazwyczaj faceci nie lubią okazywać takich uczuć przy kolegach wolą się popisywać jacy to oni nie są, a tu poczułam się najważniejsza smile

25,630

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

Ania, tak się cieszę, że zajrzałaś, że dostąpisz zaszczytu rozebrania Twojego posta na czynniki pierwsze:

strzała napisał/a:

Ja jestem Anka. Jestem zalatana, zabiegana i do tego niezle roztrzepana.

Potwierdzam słowa tej pani smile

strzała napisał/a:

-wychowuję dwójkę dzieci i męża tongue

Szczególnie to drugie jest czasochłonne, pracochłonne i marne efekty zwykle przynosi tongue

strzała napisał/a:

-oczekuję na poród chomika(poprzednim razem było siedmioro dzieci) smile

A kogo potem tymi chomiczątkami uszczęśliwiasz? Bo jeśli zachowasz dla siebie i będzie to 7 dziewczynek to w następnym sezonie możesz mieć 49 chomiczych dzieci smile

strzała napisał/a:

-nie dopilnowałam rybki i zmarła z głodu:(

Myślę, że przesadzasz. Gdyby rybki tak łatwo zdychały z głodu to nie powinnam mieć ani jednej. A mam ze 20. Moim zdaniem to ona po prostu znudziła się Twoim towarzystwem smile

strzała napisał/a:

-zajmuję się swoją Pusią smile z którą czasem śpię

Ponieważ Emcia skapciała i może nie zauważyć wydźwięku tego zdania to ja ją muszę godnie zastąpić. Moja droga, wydaje mi się, że większość kobiet śpi ze swoimi pusiami. To, że Ty ze swoją tylko czasami wydaje mi się trudne do wykonania. A gdzie odkładasz pusię jak z nią akurat nie śpisz?

strzała napisał/a:

-mylę dni tygodnia

Nie tylko Ty. Ja nawet lata mylę...

strzała napisał/a:

-zastanawiam się koło południa czy coś jadłam

A to akurat mi się nie zdarza. Co jak co, ale o jedzonku to ja nigdy nie zapominam. Ale że Ty zapominasz to akurat widać jak ktoś miał przyjemność Cię zobaczyć smile

strzała napisał/a:

-jeżdżę jak szalona, tzn już przestałam, bo chyba przyjdzie fotka z radaru yikes,

Skoro zapominasz o jedzeniu, więc na pewno nigdy nie przyszłoby Ci do głowy, żeby zrobić sobie jakieś zdjęcia. Przynajmniej jedno będziesz miała. Aczkolwiek ostatnio serwis fotograficzny radarów strasznie się zepsuł. Mi przysłali tylko kwotę do zapłaty, a zdjęcia już nie sad

strzała napisał/a:

-jak jest smutno to przestawiam wszystko w głowie, aby było wesoło smile

To jest bardzo godne naśladowania.

strzała napisał/a:

-gdy mam stresa to nasłucham się bębniącej muzyki

To jest absolutnie niegodne naśladowania jeśli się mieszka w bloku...

strzała napisał/a:

-jeżdżę na turnieje i na podwórku gram z synem i jego kolegami w nogę smile,
-załatwiam córce szkołę muzyczną

A co robisz z mężem w ramach wychowywania, którym to chwaliłaś się wcześniej? wink

strzała napisał/a:

-próbuję spac ok 6 godz(choc nie mogę znaleśc czasu)

Oj nie ściemniaj. Gdybyś miała więcej niż 6 godzin to byś i tak spałą 4 a resztę czasu poświęcała na któryś z powyższych punktów smile

strzała napisał/a:

-i HIT sezonu - załatwiam już wszystkie formalności, bo będę budowac dom big_smile. Biegania za tym jest cała masa.
Jestem zawzięta i dlatego sprawę doprowadzę do końca.

Super smile Decyzja podjęta, teraz z górki smile

strzała napisał/a:

Ale nawet jak nie piszę, to przecież wiecie, że o Was myślę

Dobrze by było, żebyś jeszcze czasem czytała, np. to co z takim poświęceniem właśnie naskrobałam tongue

strzała napisał/a:

Ściskam Was i całuję:***

Oj dobra, dobra, mnie nie musisz smile

25,631

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

Karola, ja nawet nigdy nie wpadłam na to, żeby moje lalki miały mężów... Dopiero mi to uświadomiłaś. To było takie oczywiste, że one są singielkami smile
Widzisz, jakie leżenie w łóżku jest męczące? Przypomnij sobie własne poglądy po jakiejś imprezie smile

MiętowaCzekolada napisał/a:

Mrówencjo - taka nagła zmiana u faceta to podejrzana sprawa. U mnie zwykle śniadanie do łóżka oznaczało delegacje dłuższą niż zwykle, a romantyczna kolacja - jego rodzina przyjeżdża na tydzień, lub dokonał jakiegoś super niepotrzebnego zakupu

Normalnie jak w dowcipach smile
Ale faktycznie, jeśli facetowi Pati takie nastawienie się utrzyma to będzie znaczyło, że trafił jej się absolutnie wyjątkowy egzemplarz. W życiu nie słyszałam, żeby facet po iluś latach zaczął zachowywać się tak jak na początku związku. Zresztą ja chyba bym sama tak nie umiała, w każdym razie nie dłużej niż jeden dzień smile Więc może od facetów wymagamy niemożliwego? yikes

MiętowaCzekoladko, Ty masz JUŻ jeden mandat, nie dopiero smile Ja, jako stary kierowca, mam ich na koncie góra pięć smile A z całą pewnością porządna w tej kwestii nie jestem smile

25,632

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

Ależ tu cisza...

Po pierwsze- siema Strzała big_smile.
Jak mogłaś zagłodzić rybkę tongue? Toż to znęcanie się nad zwierzęciem.
Każda z nas zajmuje się swoją Pusią i wszystkie nasze Pusie śpią z nami tongue. Chyba, że coś innego miałaś na myśli tongue.
Pewnie, gdybym miała syna, to bym też z nim grała w nogę. Córkę, gdyba zaczęła bawić się lalkami i lubiła różowe klocki, pewnie bym wydziedziczyła wink.

Karola, ja gdy się bawiłam lalkami (a bawiła się rzadko), to Ken zawsze leżał na Barbie albo Barbie siedziała na Kenie (w obydwu przypadkach nago) tongue. Mama była przerażona, gdy mnie na takich zabawach przyłapywała tongue.

Mrówka, Ty się nie dawaj zwieść swojemu facetowi, może się zmienił, ale może to tylko być gra. Trzeba być uważnym.
I przede wszystkim trzeba być zołzą.

Ja byłam dzisiaj na lumpach z mamą. Upolowałyśmy fajne rzeczy- jeansy za 8 zł, sweterek za 7, sukienka dla mamy, a ja znalazłam rzecz, którą chciałam kupić- wiosenną kurteczkę, sportową ze świecącego ortalionu w kolorze turkusowym. Podobną widziałam w Bershce za 120 złotych, a ta kosztowała 16 big_smile.

Jutro spotykam się z koleżanką lub koleżankami (o ile ta druga odpuści sobie spotkanie z chłopakiem), więc się cieszę.
Przy okazji wstąpię do centrum handlowego po upatrzone t-shirty.

http://img198.imageshack.us/img198/6720/wallyc.jpg

http://img22.imageshack.us/img22/7797/dsc3296.jpg

25,633

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

Widzę, że Vinnga też pisała w tym samym momencie posty i też dziwnie jej się Pusia skojarzyła big_smile.

25,634

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

No a jak inaczej normalnemu człowiekowi ma się "pusia" kojarzyć? Skojarzenie mam tylko jedno, mimo, że w codziennym słownictwie akurat innych określeń używam (i wszystkie wydają się niezręczne smile ).

Nie lubię warszawskich lumpeksow. Jest tu tego dużo, ale mam wrażenie, ze w każdym nie ma nic ciekawego do wygrzebania (bo na pewno te stada przede mną to znalazły). Ale głównym powodem, dla którego tam nie chodzę są ceny. Jeśli w takim przybytku kilogram odzieży kosztuje np. 57zł (a bardzo rzadko mniej) to za głupią koszulkę trzeba zapłacić 20-30zł. Czyli szału cenowego brak. Spodnie dla Wiki wyszły mi 27zl (a obok w Pepco nowe za 13 smile ). Moja mama ma zamiłowanie do takich sklepów i talent do wyłapywania fajnych rzeczy. Tyle, że na wsi ona za koszulki, bluzki, rzeczy dla Żaby płaci koło 5zł a to samo w Warszawie kosztowałoby ponad 20.

25,635 Ostatnio edytowany przez truskaweczka19 (2013-04-20 22:01:48)

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

To prawda z tymi lumpeksami warszawskimi. Choć w moim mieście jest w sumie lepiej, ale to mniejsze miasto i choć ceny czasem niestety już warszawskie, to są jeszcze tanie dosyć lumpeksy, gdzie można upolować coś fajnego. No, ale wiadomo, że czasem trzeba się naszukać.
Ja po uczelni, było całkiem w porządku.
A te shirty fajne, super te nadruki smile A jak kupisz tę drugą, to będziesz też modna hihi, bo podobno motywy zwierzęce są modne teraz, tak czytałam wink
Dobranoc, innego dnia napiszę więcej smile

25,636

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

To ja bym nie chciała być modna. Pierwszy mi się bardzo podoba, ale drugi raczej średnio.

Monia, zastanawiałam się gdzie Ty jesteś jak Cię nie ma. Ponieważ też mylę dni tygodnia, więc zapomniałam, że jest weekend smile

25,637

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

My mamy jeden lumpeks, w którym się ubieramy. Właściciele przez to, że jesteśmy wiernymi klientkami, są już naszymi znajomymi.
Nie dziwi mnie to, że w warszawskie lumpeksy mają kosmiczne ceny, bo tak samo jest w Opolu. Ceny astronomiczne, jak na używane rzeczy, a wcale nie są lepsze, niż te w "naszym ulubionym sklepie". Nie dam przecież 25 zł za bluzkę, którą w moim mieście mogłabym kupić za mniej, niż 10 zł. Praktycznie 95% mojej garderoby to rzeczy wyszukane z ciucholandu.
Wiele perełek jest w mojej szafie, a żadna nie została kupiona jako nowa, np. jeansy z Hugo Bossa, za które dałyśmy 10 zł.
Moja mama przekazała mi umiejętność wygrzebywania.
Jako nastolatka wstydziłam się tego, że praktycznie nic, co noszę, jest nowe i ukrywałam to przed koleżankami, bo i tak nie miałam życia w gimnazjum.

vinnga napisał/a:

To ja bym nie chciała być modna. Pierwszy mi się bardzo podoba, ale drugi raczej średnio.

Beata, mi też się ta koszula nie podobała. Przymierzałam te, które od razu rzuciły mi się w oczy i wyglądałam w nich tragicznie. Na wieszaku były super, ale na mnie ich czar pryskał. Ta mi się nie spodobała, ale jakoś stwierdziłam, że wezmę ją do przymierzenia i to był chyba szczęśliwy traf, bo wyszczupla mnie, jest długa i przede wszystkim ma głębszy dekolt, a mam taki biust, że źle wygląda w t-shirtach po szyję.

25,638

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

mrowencjao serduszko z papryki, ale słodko! No to się faktycznie postarał Twój facet smile Oby częściej takie śniadanka były hihi big_smile

Beata no właśnie mi się tak ostatnio o tych lalkach przypomniało. U mnie nie było mowy o mężach, zawsze były singielki i to również było dla mnie oczywiste smile

Jaga wcale się nie dziwie mamie, że była przerażona haha, no ale co poradzić, Barbie też mają swoje prawa do korzystania z "życia" big_smile

Dzieci, które pilnuje mówią "Pusia" na pieluszkę tetrową big_smile Są z tą pieluszką bardzo związane emocjonalnie, nigdy nie miały smoczków, tylko właśnie Pusie wink Jak im smutno, czy się boją czegoś, to przytulają się do niej. Pierwszy raz się z takim czymś spotkałam, ale przyznam, że ciekawa sprawa.

Monia a Ty też czasem chodzisz po lumpach? Ja lubię, mam nawet taki swój jeden ulubiony big_smile

Wczoraj byłam na testach alergicznych i miałam robione na 180 alergenów i wyszło, że jestem uczulona tylko na 4: mleko krowie, laktoza, cielęcina, wołowina. Z czego mleko krowie, a właściwie jego białko, jest najgorsze, bo jest praktycznie we wszystkim. I muszę ograniczać te produkty, a co najbardziej mnie boli, moją ulubioną czekolade sad Pieczywo, makarony, koncentraty, lody, wybory mleczne i cukiernicze... Nawet nie wiedziałam, że w makaronach i pieczywie są ilości mleka krowiego. I w mięsie też, więc będę musiała w mięsnym pytać o takie wędlinki 'bezmleczne'... Będę się odczulała na to mleko krowie, bo jednak cięzko by było to wszystko ograniczyć. No i można się nabawić AZS, a z tym to już cięższa walka. A sklepy z żywnością hipoalergiczną są, są tam nawet czekolady, mleka sojowe, kozie itd z tym, że ceny 2x droższe... A odczulanie nie jest drogie 160zł i 2 tygodnie później jest sprawdzenie czy się odczuliło, sprawdzenie jest darmowe i w razie gdyby się nie odczuliło, to kolejne odczulania darmowe.

25,639 Ostatnio edytowany przez truskaweczka19 (2013-04-21 18:44:30)

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)
vinnga napisał/a:

To ja bym nie chciała być modna. Pierwszy mi się bardzo podoba, ale drugi raczej średnio.

Monia, zastanawiałam się gdzie Ty jesteś jak Cię nie ma. Ponieważ też mylę dni tygodnia, więc zapomniałam, że jest weekend smile

To już wiesz. Dziś wróciłam ok 16 z uczelni, wczoraj ok 20. Miło mi, że myślałaś co u mnie smile Fajnie też, że strzała napisała smile Pozdrawiam Cię strzałko.

Karola, tak czasem chodzę smile Czasem też jak mama idzie sama czy babcia, to coś mi wybiorą, bo znają mój gust i w sumie mają podobny smile

Nie ma się co tego wstydzić Jaga, myślę, że już to wiesz. Wiele używanych ciuchów wygląda jak nowe, ładnie po prostu. Niektórzy pytają czasem np skąd masz coś tak ładnego, od razu pewnie myślą markowy sklep, a tu nie, bo lumpeks tongue Jak widać można kupować tanio, ale wiadomo, że trzeba nauczyć się dobrze szukać smile No bo te pierwsze z brzegu ciuszki często są kiepskie, a jak się pogrzebie, to lepsze smile

Ile płaciłaś za te alergeny Karola? No bo ja miałam chyba tyle, może trochę mniej i u nas była taka promocja - 100 zł, to robiłam ja i mama parę miesięcy temu. Mama uczulona na kurz, a ja na nic, a zaskoczona byłam, bo wydawało mi się, że czasem łzawią mi oczy i mam katar na pyłki.
Faktycznie, warto jak zrobisz sobie to odczulanie. Na pewno wyjdzie korzystnie, bo masz rację te białko z mleka jest w wielu produktach i ciężko ich unikać (i właściwie po co, skoro można się odczulić).

25,640

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

Monika ja kupiłam na grouponie, były za 59zł smile Więc też korzystnie. Myślę, że dobrze zrobić takie testy, chociażby żeby mieć pewność od czego ewentualnie wysypki, czy łzawienie itd.

25,641

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

Wow smile Czuje się zaszczycona z powodu rozebrania mojego posta. smile

I żeby nie było na mnie to teraz ewidentnie widac, jakie to zboczuchy siedzą w tej kafejce. big_smile
Dziewczyny, kurcze "Pusia" to przecież moja kotka tongue, z którą czasem wypada mi spac smile.
Nie wiem co za zberezne myśli chodzą Wam po głowach. smile

Chomików ostatnio urodziło się siedem. Ale niestety ja, jako początkujący hodowca, nie wiedziałam, że po porodzie trzeba odstawic samca od reszty. I po kilku dniach zostało ich 5. Dowiedziałam się wtedy, że to samiec podobno je zjada z zazdrości o samice.
Jednego oddałam koleżance, dwoje młodych, czyli parę zostawiłam sobie, a następnych dwoje młodych oraz matkę i ojca oddałam do sklepu za niewielkie pieniądze, które oddałam dzieciom. A teraz czekam na rozmnożenie, bo one są takie fajne i lubię je oglądac. Potem znowu je pooddaje i zostawię parę  i tak w kółko...:)

Rybka będzie niedługo nowa i mam nadzieję,że tej się nie znudzi moje towarzystwo. Obiecuję mimo wszystko, że będzie miała u mnie jak w niebie smile

Nad radarem ubolewam sad Ale jeszcze nic nie przyszło, może...zdawało mi się, że błysnęło.
Zresztą ja wcale nie mam dużo mandatów na koncie, bo dopiero miałam dwa. Jeden za parkowanie, a drugi za...prędkośc.
Jeżdżę już 8 lat.
Teraz obiecałam sobie poprawę smile

Wiecie, z wychowywaniem faceta to jest trudniejsza sprawa. Łatwiej bowiem jest wychowywac dzieci smile
Facetowi czasem tłumaczy się, że czarne to jest czarne, a białe to białe, ...ale u niego jest czasem na odwrót.
Cieszy mnie np, że jak mówię, że w niedzielę spędzamy czas z dziecmi i mamy jechac np do parku, czy na salę zabaw, czy gdziekolwiek, to on nigdy nie protestuje.
Jak jedziemy do kina to oczywiście mój facet, jako najmłodsze dziecko wybiera bajkę, bo on nie będzie oglądał bajki, która mu się nie podoba tongue.
Dzisiaj akurat byliśmy w parku, ale to ja miałam ubaw, bo jezdziłam na karuzeli, huśtałam się na huśtawce, tylko na zjeżdżalni jakoś mi nie wypadało tongue

Do lumpeksów nie chodzę, bo zwyczajnie nie mam na to czasu smile. Za to zostaje czasem obdarowywana przez ciotki, czy innych, różnymi ubraniami i butami z lumpeksu smile

:*

25,642 Ostatnio edytowany przez truskaweczka19 (2013-04-21 22:00:30)

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)
London69 napisał/a:

Monika ja kupiłam na grouponie, były za 59zł smile Więc też korzystnie. Myślę, że dobrze zrobić takie testy, chociażby żeby mieć pewność od czego ewentualnie wysypki, czy łzawienie itd.

O, to też tanio smile Z tego co wiem to często nawet jeden alergen potrafi kosztować tyle.. tak mi się wydaję smile
Oj tak, faceci i kobiety są z innej planety tongue No, ale można się dogadać. Warto też trochę poczytać o płci, sporo można dowiedzieć się o różnicach, a to już pierwszy krok, by lepiej się dogadać, jeszcze lepiej rozumieć wzajemne zachowanie. No bo niestety często to tak jest, że np to co dla nas będzie krzywdzące, dla partnera nie i trzeba otwarcie o tym mówić, oni są mało domyślni big_smile

25,643

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

Pojechałam po Żabę i wróciłam bez Żaby, bo ona zdążyła się usmarkać i zakasłać na tyle, że starszyzna rodziny uznała, że zostanie z dziadkiem...
A na wsi jest bosko. Wszędzie zalane łąki, które wyglądają jak wielkie jezioro z wystającymi drzewami i krzakami smile
I tak, w kontekście lumpeksów, przywiozłam oryginalne Levisy, które mama wygrzebała z myślą o mnie za 7zł tongue

Karola, naprawdę nie spotkałaś się z miłością do tetrowej pieluszki? Mój brat przejawiał podobną sympatię do niej jak dzieci, którymi się zajmujesz. Mimo, że dodatkowo miał smoczek. Jego umiłowanie pieluszki sięgało jeszcze głębiej - nie można jej było prać. Czasem mama ją ukradkiem prała a potem miętoliła, ale on i tak wtedy nieufnie do niej podchodził... Żaba też lubiła przytulać się do pieluszki, a zasypiała obowiązkowo przykryta nią na buzię smile

Strzałko, oczywiście, że niektórzy pamiętają o Twoim prawdziwym zboczeniu czyli spaniu z kotką...

Na razie tyle. Wiejskie powietrze mnie otumania i chcę spać smile

25,644

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

A właśnie mój brat cioteczny też chyba pałał miłością do pieluszki i spał z nią. Także tak, tak się zdarza chyba często smile
Beata, zazdroszczę Ci tej wsi, na pewno teraz jest wspaniale, zwłaszcza, że tak ciepło. A Żabie życzę, by szybko wyzdrowiała smile
Dobranoc smile

25,645

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

O proszę smile Ja miałam smoczek i misia ulubionego big_smile

25,646

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

Wszystkie dzieci, które teraz znam, tzn. wszystkie maluchy znajomych również pałają miłością wielką do pieluszek tetrowych. Smoczek i pieluszka i dziecka, jakby nie było tongue.

Beata napisał/a:

Strzałko, oczywiście, że niektórzy pamiętają o Twoim prawdziwym zboczeniu czyli spaniu z kotką...

Ekhm...Nie uważam, żeby spanie z kotem było zboczeniem smile. Beata, zapomniałaś, że w tym gronie oprócz Strzałki, zdarzają się osoby, które śpią z kotami i to jest całkowicie normalne, że człowiek budzi się, a tu kot lub koty na klacie albo przytulony do głowy smile.


Byłam wczoraj u koleżanki i oczywiście zawsze po spotkaniu z nią dostaję power big_smile.

Od wczoraj też ćwiczymy na siłowni, tzn. kolega ma swoją sztangę, hantle i kazał mi i mamie na razie tylko tą rurkę podnosić, bo ona sama waży 10 kg, ale dla mnie to za mało, muszę mieć większe obciążenie, ok. 20 kg. No i mam cel- wyciskać 50 kg tongue.

Aha, i zahaczyłam o sklepy. Są przeceny, jakieś midseason sales i zamiast koszulek, kupiłam bluzę w Housie, coś w stylu Adidasa, za 40 zł tongue.

25,647

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)
Jaga Baba07 napisał/a:

Mrówka, Ty się nie dawaj zwieść swojemu facetowi, może się zmienił, ale może to tylko być gra. Trzeba być uważnym.
I przede wszystkim trzeba być zołzą.

Póki co trzymam go na dystans.

Wczoraj robiłam ciasto i szklanka z czekoladą mi pękła w rękach i cała ta czekolada na kafelkach się rozlała, a on z mopem przyleciał. Wziął mnie na ręce i przeniósł żebym się nie skaleczyła. Wszystko posprzątał.

Potem sam od siebie zaproponował spacer (zawsze to ja musiałam się prosić). smile

Powiem Wam, że zaczynam się go bać big_smile Tak się zastanawiam czy go jakieś UFO nie porwało i podstawili mi jakiegoś innego tongue


Lumpeks?

W lumpeksie byłam kilka razy. Czasem trafią się jakieś fajne ciuszki dla dzieciaków to kupuję smile
Może i bym bywała tam częściej, ale lumpeksu nie mam blisko siebie muszę dojeżdżać do innego miasta smile

25,648 Ostatnio edytowany przez London69 (2013-04-22 15:07:22)

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

Też byłam dziś na siłowni troszkę poćwiczyć. Kupiłam ostatnio z koleżanką karnet OPEN, więc możemy nie tylko na siłownię, ale też na fitness i inne prowadzone tam zajęcia chodzić. Jednak ja wolę ćwiczyć sama na siłowni, a nie pod okiem jakiegoś instruktora na fitness. Chociaż mam zamiar się skusić któregoś razu na te zajęcia. smile

Ja kota nie mam, ale za to śpię z psem. Nie ogrzeje mnie, bo to york, ale za to położy się na klacie albo w nogach, czasem w nocy wyląduje na podłodze jak ją kopnę niechcący big_smile Ale już przyzwyczaiła się do tego wink

Niestety zmienił mi się plan i mam dziś jeszcze zajęcia na uczelni na 16:45 hmm A taka piękna pogoda...

25,649

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

U mnie dzisiaj same dramaty smile
Rano mężczyzna podlewając kwitki utopił mi modem, więc internet wcięło. Teraz piszę z takiego małego sprzęta na bezprzewodowym internecie, ale nie jest mi zbyt wygodnie... Uświadomiłam sobie natomiast, że brak internetu współcześnie jest na miarę porządnej katastrofy... A fakt, że zarabiamy przez internet to tylko skromna zasłonka dla prawdziwych faktów, że jak nie mogę się uczepić do komputera to bardzo nieszczęśliwa się czuję i nie wiem co ze sobą począć...

Drugie nieszczęście jest takie, że zostawiłam chorą Żabę na wsi (dzisiaj już prawie zdrowa podobno) za to zabralam ze sobą zarazę. Dzisiaj mam coś, co nie tak dawno miała Karola - kaszel, czuję sie połamana jak nieszczęście, boli mnie gardło a kataru mam tylko troszkę. Odwykłam od tego, że mnie jakieś pospolite choroby łapią i źle mi z tym smile

Pati,urocze te zachowania Twojego mężczyzny, ale ja bym się chyba głupio czuła gdyby mój sie tak zachowywał. Jednak trochę to przeslodzone jak dla mnie smile Kazałabym mu się leczyć smile

25,650

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

No Pati duża zmiana Twojego faceta smile Z tym spacerem, to super, bo nie powinno też być tak, że jedna strona ciągle coś proponuje. Ja pouczyłam się, bo chciałam coś mieć z głowy, trochę pochodziłam.

25,651

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

Hej kobietki smile

Pogoda super, aż chce się wychodzić. Dziś jak poszłam na spacer to tak wolno szłam, że nawet babcie mnie wyprzedzały big_smile


Vinnga Wiesz może i on troszkę przesadza, ale wolę jak jest taki niż jakby miał mnie olewać smile

25,652

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

A ja znowu wróciłam do świata smile Bez internetu to normalnie zagubiona byłam smile W dodatku jestem pozytywnie zaskoczona. W biurze Vectry pani wystałam się w wieoosobowej kolejce a pani tylko powiedziała, że przyjmie ode mnie zgłoszenie i technik zadzwoni w ciągu 48h żeby się umówić na wizytę. No to sobie wymyśliłam, że przy tej procedurze to ja z tydzień internetu mieć nie będę. Ledwo dotarłam do domku - zadzwonił technik, że za godzinę może być. I po godzinie miałam nowy modem i internet smile

Pogoda zarąbista. Tym razem nie mogę narzekać w żadną stronę - ani za zimno ani za gorąco.

Pati, oczywiście, że przesłodzenie lepsze od olewania smile Czasem nawet chciałabym, żeby mój mężczyzna zrobił coś przesłodzonego. Ale on co najwyżej robi mi przesłodzoną kawę smile Poza kawą nie ma romantycznych zapędów smile

Dzisiaj już nie jestem połamana i obolała. Dzisiaj za to jestem nieprzeciętnie usmarkana smile

25,653

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

Beata, super smile Szybko to załatwili.
Mi jak się popsuł Internet, miałam jakieś problemy, to długo mi naprawiali zazwyczaj. A jak mi się popsuł komputer, niby nic wielkiego, ale jednak, to prawie 2 tygodnie czekałam big_smile Niezły odwyk tongue

Ja dziś też trochę pochodziłam, super pogoda smile A w piątek idę z chłopakiem na basen i chyba do muzeum, bo dawno w muzeum nie byłam i zaproponowałam smile

25,654

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

A jakie muzeum zaproponowałaś?

25,655 Ostatnio edytowany przez truskaweczka19 (2013-04-23 22:18:21)

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

Do muzeum Azji i Pacyfiku, robię prezentację o tym muzeum, to przy okazji się przyda. No, ale myślę, że też mi się spodoba oprócz tego smile
Beata, przeczytaj, bo zaraz napiszę Ci maila smile
Edit: Ok, już napisałam. To niedługi mail. Napisałam Ci jak tam sprawa z moją przyjaciółką- odnośnie tego co pisałam Ci wcześniej.

25,656

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

Szybko pisz, bo mnie senność łapie smile

25,657

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

Dzięki smile Odpisałam Ci teraz, jak masz jeszcze siłę, to przeczytaj smile

25,658

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

Siema:)

Pomyślałam, że zajrzę do Was na chwilkę, żeby potem nie było, że za często znikam.

Wrzucę kawałek. Możecie potańczyc, pocwiczyc, czy powariowac tongue

U mnie ok, słoneczko świeci, wspaniały piękny dzionek smile

Trochę leniuchuję niby chwilowo, bo zaraz zmykam smile

Jeszcze muszę leciec zaraz na złom pozałatwiac interesy, a potem do pracy i tak do 22.

To narka smile Bawcie się tongue)

http://youtu.be/JvxG3zl_WhU

25,659

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

Dla mnie jak nie ma internetu to też nie mam co ze sobą zrobić i na dodatek wtedy akurat potrzebuje wiele rzeczy sprawdzić na necie big_smile

U mnie też piękna pogoda aż chce się wychodzić z domu! Byłam dziś rano na tym odczulaniu, później uczelnia, trochę wolnego i za godzinkę do pracy lecę smile

Pozdrawiam!

25,660

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

O, a dzisiaj pierwsza wpadła ta najbardziej zalatana smile

Karola, na czym polega odczulanie?

25,661

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

A ja Was czytam, ale nie mam czasu, żeby napisać. Jutro mam kolokwium, na piątek mam kilka wypracowań do napisania, poza tym pogoda ładna, więc gdy znajduję chwilę, to do ogrodu heja i kopię, sadzę- odkryłam pasję do ogrodu.

Uwielbiam Muzeum Powstania Warszawskiego. To tak a propos muzeów.

Lecę się uczyć, a potem mecz chcę obejrzeć.

25,662 Ostatnio edytowany przez Jaga Baba07 (2013-04-24 19:53:15)

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

Aha, i dzisiaj mieliśmy zajęcia w Centrum Krwiodawstwa, bo pani dyrektor tego centrum uczy nas hematologii. Na następnych zajęciach ochotnikowi zrobią badanie grupy krwi, dzisiaj ja byłam ochotnikiem na morfologię i OB, do tej grupy też się zgłoszę smile.

I chyba zdecydowałam się, a raczej odważyłam, żeby pójść oddać krew smile. Następne zajęcia będą okazją, żeby zrobić coś dobrego smile.

25,663

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

O, następna zarobiona smile A już myślałam, że podjęłaś kolejny odwyk bez naszej zgody smile

Odnośnie ogrodu - moja mamuś mnie ostatnio zaskoczyła. Stwierdziła, że ona by może jakiejś marchewki zasiała w tym roku... Może i nie byłoby w tym nic dziwnego, gdyby nie to, że mama nie siała nic od jakiś 20 lat, odkąd ja przejęłam całe grzebanie w ogródku. Ale bardzo mi ta propozycja odpowiada - ja uwielbiam grzebać w ziemi, jeszcze do niedawna co roku siałam warzywa u rodziców, potem nie miałam czasu jeździć się nimi zajmować i ogród porastały chaszcze... A jeśli w tym roku mama ma zapędy ogrodnicze to już ja jej rozrywki nasieję za tydzień smile

Też bym oddawała krew, ale mojej nikt nie chce. Zresztą mojej siostry krwi też nie chcą, mimo, że ona znacznie mniej ma zepsutą niż ja. Tylko alergię na gluten ma, nic więcej. I nie chcieli. Natomiast mój zdrowy jak koń mężczyzna nie pójdzie oddać, bo się igły boi... O losie...

O jakim Muzeum Powstania Warszawskiego mówisz? Czyżby warszawskim? To kiedy Ty je widujesz?

25,664 Ostatnio edytowany przez truskaweczka19 (2013-04-24 21:19:25)

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

Hej smile

Jaga, a co z tym naszym spotkaniem? Będziesz w stolicy? smile

Mojej krwi też by nie przyjęli, np dlatego, że mam Hashimoto, ponadto jak wiecie z jajnikami, ale nie pamiętam czy to jest przeciwwskazaniem. No, ale Hashimoto jest na pewno. A szkoda, bo właśnie chciałabym oddać.

Ostatnio wypożyczyłam z biblioteki dwa pierwsze tomy Larssona- "Mężczyźni, którzy nienawidzą kobiet" i "Dziewczyna, która igrała z ogniem". Jeden tom już za mną, teraz jestem prawie w połowie drugiego. Tomiszcza obszerne, bo ok 700 stron, a zazwyczaj jednak czytam takie kryminały po 300-400 stron, bo jednak takich jest najwięcej. Bardzo skrupulatnie napisane powieści, porwały mnie bez reszty, dlatego dużo dziś czytałam. Trochę irytuje mnie postać głównego bohatera- Mikaela, ale Lisabeth jest świetna. Naprawdę wciąga! Obawiałam się tej grubości, ale jak widać niepotrzebnie, bo wręcz pożeram te książki teraz smile Tzn- wady są, np jakieś dłuższe fragmenty, które niewiele wnoszą i czasem mogą przynudzać- mnie zwłaszcza te polityczne, z czasem niezrozumiałym językiem, że tak powiem dla mnie, ale ja czasem takie pomijałam krótkie fragmenty. Ogólnie jednak bardzo ciekawa i ciężko się oderwać, dlatego śmiało mogę polecić.

Ostatnio też obejrzałam np "Poradnik pozytywnego myślenia", pewnie pisałam w wątku o filmach wink Poleciła mi koleżanka i mnie też bardzo się podobało. Tak w fajny sposób o problemach z zaburzeniami psychicznymi, lekko, a czasem i dramatycznie. Skłania do refleksji, a chwilami można się pośmiać, dialogi błyskotliwe smile Też polecam.

O tak, Muzeum Powstania Warszawskiego jest godne uwagi, zgadzam się.

Długo już nie ma Marzenki, oczywiście zrozumiałe, ale smutno w kafejce bez niej wink

25,665 Ostatnio edytowany przez London69 (2013-04-24 22:15:23)

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

Beatko oczywiście jest bezbolesne, siedzę sobie przez 15 minut na wygodnym fotelu i trzymam w łapkach dwie kulki naelektryzowane, później sama się kopałam prądem big_smile I tak 3x w ciągu tygodnia. Idę jeszcze w piątek i w przyszły poniedziałek. Trzecie odczulanie jest darmowe smile Jestem zmęczona po tym, ale to dobrze, bo pani od odczulania powiedziała, że im więcej skutków ubocznych (gorączka, wysypka, apatia itd) tym lepiej, bo oznacza to, że organizm prawidłowo się odczula.

Też bym chciała oddać krew, ale nie wiem czy mogę. Mam kłopoty z zastawką, do tego coś tam z żyłami, alergie, więc pewnie mojej krwi nie będą chcieli. Ale może kiedyś pójdę sprawdzić, a nóż . tongue

"Mężczyźni, którzy nienawidzą kobiet" mam w domu, ale nie czytałam jeszcze.

Idę się położyć, jutro tylko w-f rano, później w końcu pojadę podbić legitymacje studencką (po miesiącu tongue) i po południu praca.

25,666 Ostatnio edytowany przez truskaweczka19 (2013-04-24 22:23:03)

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

Jak lubisz kryminały to przeczytaj Karola smile Choć jak nie, to też myślę, że warto, bo wiele osób twierdziło, że niby nie lubi kryminałów, ale że ta pozycja bardzo im przypadła do gustu. Ta książka trochę już ma i wcześniej niby miałam czytać, ale jakoś tak wychodziło, że nie czytałam. Ostatecznie teraz wypożyczyłam i przeczytałam, bo poleciła mi przyjaciółka, często polecamy sobie tytuły, czasem ona coś też pożycza mi, jakąś książkę i ja jej też. Potem jest o czym gadać, bo obie lubimy czytać i jak widać podobne książki- bardzo lubimy kryminały smile
Ten jest napisany z taką precyzją, że takiego raczej nie czytałam. Co nie znaczy, że inne koniecznie są gorsze, ale na pewno pisarz miał wspaniały warsztat. Niestety, już świętej pamięci, więc nie będzie 4 tomu, który pewnie, by powstał. Czytam też równolegle "Upiory" Nesbo, właśnie pożyczone od niej. To kolejna moja książka tego autora i bardzo ciekawe, mimo że temat narkotyków nie wydawał mi się szczególnie fascynujący, jednak ta książka ma w sobie to coś co mnie przyciąga i dobrze mi się czyta smile Ona pożyczy mi chyba jeszcze książkę Goka o typach sylwetek, bo kupiła wink A ja jej pożyczyłam "Zabójcze piękno" Joy Felding, też dobry kryminał z wątkiem psychologicznym.



Super z tym odczulaniem smile Ja też czytałam, że jest skuteczne. No, a skutki uboczne na początku mogą być. Właśnie to taka reakcja organizmu, widać, że działa smile

Ja też niedawno podbiłam legitymację studencką. A wcześniej zapomniałam, a nie chciało mi się tak jeździć na uczelnię, kawałek mam, to teraz dopiero na zjeździe podbiłam. W międzyczasie jak jechałam do stolicy, to kupowałam bilety normalne, no nie powiem, drogie te bilety big_smile W ogóle w Warszawie chyba jeszcze mają być podwyżki cen biletów.. znowu..

25,667

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

Hejo smile

Tyle miałam napisać,ale nie chce mi się jakoś...
                                                           Za to mam pytania. Uważacie się za atrakcyjne kobiety? Tylko please bez mydlenia oczu.
                                                           Teksty typu ,,jestem gruba'' ,,jestem brzydka'' nie przejdą. tongue To ma być pewna siebie odpowiedź.   
                                                           Jak  siebie postrzegacie? Znacie swoją wartość? smile

Dobranoc XXX

25,668

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

No cóż, jak nie raz zauważyliście, nie uważam się za piękność (i szczerze piszę), ale wiem, że atrakcyjność to coś więcej niż ta zewnętrzna powłoczka, więc ciężko się samej ocenić, ale myślę, że pod takim kątem czuję się atrakcyjnie i staram się wierzyć w siebie ogólnie smile Myślę, że mogę kogoś zainteresować, więc sądzę, że tak. A Ty jak uważasz o sobie?
W końcu atrakcyjność to nie tylko to czy lubimy swoje odbicie w lustrze, ale zapach, głos, mowa ciała. O właśnie, głos chyba mam fajny wink
No, ale staram się każdego dnia udoskonalać, jakkolwiek, ale jednak, nie warto spoczywać na laurach smile

Dobranoc smile

25,669

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

Słyszałam te tytuły. Ale nie miałam w łapkach. Może warto poszukać? wink

Ema, a Ty co? Wsadziłaś patyk w mrowisko i sobie poszłaś?
No cóż... Uważałam się za atrakcyjną kobietę. Może nie tyle atrakcyjną (bo tu akurat zawsze uważałam, że specjalnie urodziwa to ja nie jestem), ale uważałam, że działam na płeć przeciwną... Nastawienie mojego mężczyzny plus 8 dodatkowych kilogramów sprawiły, że mi się diametralnie odmieniło. Teraz czuję się jak nieatrakcyjny wieloryb. Postawy mężczyzny nie zmienię, ale jak się pozbędę tych 8 kg to... tongue

Natomiast mojej wartości nigdy chyba nie łączyłam z wyglądem. Dawno temu stwierdziłam, że mam czym imponować i nie muszą to być nogi modelki. Dopracowałam moją filozofię do perfekcji. Dlatego strasznie dziwią mnie problemy w stylu "jestem brzydka, więc nikt mnie nie chce). Nie wygląd się liczy. A jeśli cokolwiek w wyglądzie to bardziej błysk oczek niż figura modelki. kiedyś (to brzydkie, ale się przyznam) bawiło mnie odwracanie męskiej uwagi od moich superładnych koleżanek. Zawsze mi się udawało jakoś...

25,670

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

Emcia, sama to mnie wołałaś na forum, a Ty co niby wyczyniasz? smile

Kiedyś miałam problemy z własną akceptacją, kompletna klapa.
Ja wręcz nienawidziłam siebie.

Doskonale jeszcze pamiętam słowa mojej matki i jej szyderczy śmiech:
"Jesteś garbata, koślawa i masz małe cycki"
Najbardziej bawiło ją, gdy wypowiadała te słowa w obecności kogoś z rodziny. A ja myślałam, że zapadnę się pod ziemię...
Nie chce już wspominac wyzwisk, jakimi obrzucała mnie matka.
Ale to przeszłośc i już takie słowa nie robią na mnie wrażenia.

Wraz z podjęciem przeze mnie pracy nad sobą, dostosowanie się do poczucia bycia normalną, wszystko zaczęło się zmieniac.

Teraz wiem, że mimo wszystko jestem kimś, KIMŚ wyjątkowym.
Teraz mam poczucie własnej atrakcyjnosci, podobam się sobie.
Mogę spojrzec we własne odbicie w lustrze i uśmiechac się smile
Nie ważne, jeśli ktoś zle mnie postrzega, bo ja i tak wiem swoje.
Dla siebie zrobię wszystko, bo jestem ważna.

Szczerze mówiąc ze dwa lata temu pierwszy raz w życiu założyłam sukienkę mini, akurat na sylwestra.
Wszyscy byli w szoku. Wiele osób mnie zaczepiało i mówili serio, że wyglądam wystrzałowo, a ja słuchałam ich z wielkimi oczami smile

A małe cycki? tongue i co z tego. Mój facet, zawsze mi powtarza, że małe jest piękne. smile
Zresztą ja jestem cała mała i cóż ...piękna smile

Dobranoc Skarby smile

25,671

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

Tak, pisałam o Muzeum Powstania Warszawskiego w Warszawie. Trzy razy w nim byłam, pierwszy raz rok po otwarciu i już wtedy, mimo że nie było jeszcze hm...dopracowane, to było świetne.
Jak tylko odwiedzałam ciocię w stolicy, to szłam do muzeum. Bardzo je lubię.
Jeszcze mam sentyment do Powązek. Mają niepowtarzalny klimat. Zresztą lubię stare cmentarze.

Monia, będę przejeżdżać przez Warszawę. W poniedziałek 29 i potem 6 maja.

A czy uważam się za atrakcyjną kobietę?
Zawsze miałam jakieś "ale" co do siebie i własnej aparycji. Jednakże publicznie, wśród znajomych uważana jestem za osobę mało skromną, ponieważ wszystkim wmawiam, że jestem zaje...
Wiąże się to z powodu czasów gimnazjum, kiedy to klasa dokuczała mi. Nie wiem, z jakiego powodu, ale poczucie własnej wartości zostało wtedy zdeptane. Odwróciła się ode mnie klasa, nawet moje najlepsze koleżanki- śmiali się z mojego imienia, z tego, że inaczej się ubieram, niż oni, że miałam dobre oceny i, że nie chodziłam po dyskotekach, że nie miałam chłopaka, że moja mama jest nauczycielką.
Lubiłam siebie, byłam sobą, a oni próbowali mi wmawiać, że nie jestem niczego warta, więc tamto doświadczenie spowodowało, że musiałam utwardzić swój tyłek i wytworzyć otoczkę wokół siebie. Kilka lat trwało, zanim mogłam rano podejść do lustra i stwierdzić, że jestem ładna, mądra i w ogóle naj.
I wiem, że oni nie mieli racji, bo jestem wartościową osobą. Jestem troszkę egocentryczna, ale znam swoje wady. I nareszcie uwielbiam swoje odbicie w lustrze.

25,672

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

Anka, przecież Ty nie jesteś garbata ani koślawa! Masz świetną filigranową figurę. nie mam pojęcia jak można wymyślić coś tak niedorzecznego, żeby kogoś pognębić...
A małe cycki masz smile Tylko to akurat nie jest żadnym felerem, bo niektórzy uważają, że małe są ładne a inni, że duże smile

Jaga, coraz więcej cech wskazuje, że jesteś moją mentalną siostrą zagubioną gdzieś pod Opolem smile
Muzeum Powstania Warszawskiego też bardzo lubię, ale już wcześniej ustaliłyśmy, że lubimy książki o wojnie, więc to mnie nie dziwi. Ale stare cmentarze? Toż ja kiedyś miałam kompletnego świra na ich punkcie. Myślałam, że to przypadek odosobniony smile Okienka na uczelni spędzałam na Powązkach zamiast iść z grupą na piwo jak normalny student... Z przyjaciółką zwiedziłyśmy szczegółowo wszystkie cmentarze w okolicy naszej wiochy wyszukując starych grobów. Kiedy gdzieś podróżowałyśmy - oglądałyśmy cmentarze. Największe wrażenie zrobił na mnie cmentarz w Krakowie. Rakowicki? Rakowiecki? Racławicki?
Lubimy też łazić po cmentarzach innych wyznań. Byłaś na muzułmańskim? Na Podlasiu jedyna okazja tongue

Jaga, Truskawa, zróbmy jakieś spotkanko 6 maja... Choćby na Dw.Centralnym... Ostatnio jak odwiedzałam braciszka w pracy (on tam pracuje) to nawet rozejrzałam się za jakimiś spelunkami do posiedzenia. Zrobili trochę fajnych pseudokawiarni smile

25,673

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

Hej smile

Hm co do tego muzeum to mnie się podobało w Muzeum Lotnictwa i PRL-u.

Ema Zadałaś dosyć ciekawe pytanie.
Nie potrafię na nie odpowiedzieć przyznam się szczerze.
Nie uważam się za jakieś bóstwo i za najwspanialszą osobę na świecie. Więc może napiszę tak : Jestem ładna pod każdym względem smile Daleko mi do piękności.

25,674

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

O, Pati, za to Twoja odpowiedź jest baaardzo ciekawa. I prowokuje do drążenia tematu smile Bo Ty pojęcie atrakcyjności całkowicie zamknęłaś w kwestii wyglądu fizycznego. Każda z nas, które się dotychczas wypowiedziały tego nie zrobiły. A co u Ciebie z resztą atrakcyjności?

25,675

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

Jak widać Beata, nie jesteś odosobnionym przypadkiem smile.

W Krakowie- Rakowicki. Byłam tam na pogrzebie mojej wychowawczyni z podstawówki. Był to grudzień i nie było aury do tego, żeby chodzić po cmentarzu. Poza tym to była delegacja ze szkoły mamy, więc mieliśmy umówionego busa.

Na muzułmańskim nie byłam, ale chętnie bym odwiedziła. Żydowskie lubię. Szczególnie te opuszczone.
W moim mieście jest właśnie opuszczony cmentarz żydowski, miasto w ogóle o niego nie dba, a jest...bajeczny. Atmosfera jest naprawdę owiana tajemnicą- drzewa zarośnięte, groby z przełomu XIX i XX wieku, też zarośnięte, wchodzi się wspinając się na wysoki
mur. I szczerze, bałyśmy się, bo był ciepły, słoneczny dzień, a tam było chłodno i ciemno, ale pięknie.

Ponoć najpiękniejszy cmentarz to ten w Szczecinie, i trzeci pod względem wielkości w Europie. Tam bym chciała pojechać.

6 maja bardzo mi odpowiada smile. Mam nadzieję, że Moni też pasuje.

Posty [ 25,611 do 25,675 z 30,541 ]

Strony Poprzednia 1 … 393 394 395 396 397 … 470 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » NASZA SPOŁECZNOŚĆ » Netkafejka dla Przyjaciół ;)

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2024