Netkafejka dla Przyjaciół ;) - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » NASZA SPOŁECZNOŚĆ » Netkafejka dla Przyjaciół ;)

Strony Poprzednia 1 … 392 393 394 395 396 … 470 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 25,546 do 25,610 z 30,541 ]

25,546

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

Jesteś szoferem swojej mamy???
Aczkolwiek to godne podziwu, że ona chce mieć prawko. Zwykle osoby dojrzałe uznają, że skoro nie zrobiły jak były młode to teraz już przeżyją bez prawka smile

Żołnierzyków nie było takich jakie miały być. Kupiłyśmy jakiś samolot amerykańskiej armii smile Obdarowany chyba był zadowolony smile

Zobacz podobne tematy :

25,547

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

Oczywiście nie dosłownie, ale tak- bywam szoferem, bo tylko ja w domu mam prawko. O 13 ją odbieram ze szkoły. W poniedziałki rano muszę ją zawieźć, ale odbieram ją częściej.

Ja też ją podziwiam, wczoraj miała jazdę i jej instruktor powiedział, że ma córkę, która ma 23 lata, a ona sama jeździ, jak 18-stka, co miało być przyganą, ale jakoś nie potraktowała tego, jak powinna tongue.

No właśnie tak uznała, na 50-tkę chciałam jej zafundować prawko, ale odmówiła. Stwierdziła, że jest za stara. Miała uraz, bo za młodu robiła kurs, ale miała instruktora, który na nią krzyczał, a na dodatek była ze mną w ciąży. I wieku 51 lat zdaje teraz prawko, jestem z niej dumna smile.

25,548

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

Hej kobietki smile

Troszkę mnie nie było, ale musiałam sobie poukładać dużo spraw. Póki co jestem na dobrej drodze i mam nadzieję, że teraz wszystko się zmieni smile

Mówiłam Wam o tej pracy dla banku okazało się, że ja sobie muszę zapłacić za szkolenie. Nie dość, że jak np nie zdam egzaminu końcowego ze szkolenia to mnie nie przyjmą to jeszcze stracę pieniądze hmm

Później poczytam wszystko co tam pisałyście. Doczytałam jedynie, że jakaś afera była z e-mailem do Miętowej. No niestety ludzie nie mają za grosz empatii sad

25,549

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)
Jaga Baba07 napisał/a:

No właśnie tak uznała, na 50-tkę chciałam jej zafundować prawko, ale odmówiła.
I wieku 51 lat zdaje teraz prawko, jestem z niej dumna smile.

Wow, Twoja mama młodnieje smile W wieku 50 lat za stara, ale wiek 51 lat jest akurat smile

Mrówcia, coś mi się widzi, że padłaś ofiara jakiejś naciąganej oferty... Kiedy będziesz wiedziała czy Cię przyjęli czy nie?
Weź trochę zdradź co to jest "poukładanie dużo spraw" i "bycie na dobrej drodze" ? Wiesz, my tu ciekawskie jesteśmy i nie można do nas tak półsłówkami tongue

25,550 Ostatnio edytowany przez truskaweczka19 (2013-04-15 16:27:11)

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

Ja niedługo spotkam się z koleżanką, więc super smile Trzeba wykorzystać piękną pogodę smile Jest pięknie.

Pati, trochę bez sensu płacić za szkolenie...To taki ich obowiązek, jeśli robią szkolenia, że powinni je opłacać. No właśnie, pisz więcej co u Ciebie, jestem ciekawa wink

25,551

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

Też tak właśnie sądzę skoro chcą mieć pracownika najlepszego to powinni w niego inwestować, dlatego zrezygnowałam smile

A jeżeli chodzi o te poukładane sprawy to opiszę jutro moje Kochane, jeżeli pozwolicie. Aktualnie w domu jest mój ukochany i teraz też tak ukradkiem piszę tongue, a wolę żeby nie przeczytał. Jest bardzo ciekawski co ja zawsze robię na komputerze. Także jutro rano jak wstanę wszystko Wam napiszę od samego początku co działo się ostatnio w moim życiu...

Buziaki dla Was :*

25,552

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

Kuba nie ma absolutnie dostępu do mojego komputera. Ja mam swojego laptopa, on ma swojego. Myślę, że to nie on z uwagi na to, że w ostatnim czasie zbyt mu zależy na odbudowaniu naszych więzi . Poza tym, on chyba nie zagląda na takie strony. Dziś w nocy dostałam 6 wiadomości w których byłam oskarżana o to, że jestem inna osobą, nie tą za którą sie podaje. Była też propozycja o podłożu bardzo erotycznym i oskarżenie o kradzież mienia. Gdyby tego było mało, na gg ktoś - także anonimowy - wysłał mi link do photobloga na którym zamieszczone były nasze zdjęcia. Przeżyłam szok!  Jak można być takim potworem??!
Nie spałam ani godziny. Znów zaczęłam płakać. Po tygodniowym beztroskim życiu.
Miałam wrażenie, że będzie dobrze, aż tu nagle ...
Kuba wraca dziś w nocy. Rano oczywiście z nim na ten temat porozmawiam. Jeśli sie wyprze to poproszę go o pomoc w tej sprawie. Po coś w końcu studiuje tą informatykę.
Mam nadzieje, że to sie szybko wyjaśni, bo na prawdę tą kafejkę nad wyraz darzę szacunkiem i uznaniem.
usunęłam wszystkie konta na forach spolecznosciowych, wszystkie zdjęcia wpisy. Po prostu zniknęłam z Internetu .

Zostanę tu. Tylko dla tego, że działacie na mnie nadzwyczaj   kojąco.
Przy was czuje sie sobą. Pomagacie mi jak mało kto.
DZIĘKUJĘ, DZIĘKUJĘ, DZIĘKUJĘ, DZIĘKUJĘ, DZIĘKUJĘ, DZIĘKUJĘ, DZIĘKUJĘ, DZIĘKUJĘ, DZIĘKUJĘ, DZIĘKUJĘ,DZIĘKUJĘ

***

Zaczynam nowy rozdział w zyciu.
Dowiodłam prawdy. On mnie nie zdradził. On cierpiał tak jak i my cierpialysmy. Przez ten czas był u swojej mamy. Cierpiał, zamknął się w sobie. Zawalił szkołę, pracę, wszystko.
Chyba jestem idiotką. Byłam tak zajęta byciem matką, kobietą i wzorową studentką, że przeoczylam Jego chorobę i cierpienie. Jestem idiotka, to fakt, ale nie umiem mu wybaczyć, że i on to przemilczal. Gdybym tylko o tym wiedziała, gdybym miała świadomość tego co on czuje, co myśli. Czasu nie da sie cofnąć. Niestety.

Gabi dziś gania po domu, zagląda do półek, pod łóżka i w różne zakamarki domu wołając " tata "
Wróciłam do pisania pamiętnika. To moja ostoja, mój ratunek , moje miejsce do wyrzucenia emojcji.
"

podarowałaś mi miłość , która przekroczyła granice mojej wyobraźni . maleńkimi dłońmi wlewasz we mnie siłę kurczowo trzymając się moich rąk . drobne usteczka szpeczą ' mama ' nim odpłyniesz w krainę najpiękniejszych snów . czuję bicie twojego serca , odwracam twarz , kiedy łzy szczęścia gromadzą się pod powiekami . jesteś tak piękna , tak idealna , tak wspaniała . zachwycam się każdym twoim gestem , zapisuję w pamięci każdy z uśmiechów . dziś czuję , że nigdy nie znałam niczego innego , że całe życie czekałam tylko na ciebie , na nadzieję czającą się w orzechowym odcieniu twoich oczu , na wiarę , którą czujemy , gdy trzymasz moją dłoń . razem jesteśmy najpiękniejsze ."
Chce być szczęśliwa, czy to wiele ?
Marze o równowadze, czy przesadzam?
Błagam o spokojne życie, chyba to realne, prawda ?

25,553 Ostatnio edytowany przez truskaweczka19 (2013-04-15 19:38:15)

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

O kurcze... a może jakaś dziewczyna ma chrapkę na Twojego Kubę, nigdy Cię nie lubiła i tak mąci? No bo ja nie wiem, jak tak można.. Szok ...
Ja już po spacerku z koleżanką smile Świetnie było.

Dobrze, że pousuwałaś to na kontach. A na swoich kontach miałaś widoczność tylko dla znajomych czy dla wszystkich ? To dobrze, że piszesz pamiętnik, to na pewno pomaga.

25,554

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

Na photoblogu mialam hasło, na  facebooku widoczność tylko dla znajomych.  Nie wiem kto mnie tak nienawidzi.
Wiem, że sie nie poddam, z Kuba muszę porozmawiać. I to poważnie.
Spacerek z koleżanką, zalatuje mi tu szaleństwem.
Jaka ja byłam głupia, że chciałam od was uciec.

25,555

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

Hehe, szaleństwo to nie big_smile ale świetnie spaceruje się jak jest już tak ładnie i ciepło smile A ma być podobno coraz cieplej smile Także super smile
No widzisz, nie uciekaj od nas, sama widzisz, że chcemy, byś tu była.

25,556

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

My też dziś byłyśmy na spacerze. Było cudownie.
Jak następnym razem będę chciała od was uciec, to wylej na mnie kubeł lodowatej wody, albo kopnij porządnie w tyłek.!

25,557

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

A jak my Cię mamy kopnąć w tyłek jak uciekniesz? Tyłek chyba zabierasz wtedy ze sobą?

Oj jak dobrze, że zmądrzałaś i wróciłaś. Zmądrzej jeszcze tylko na tyle, żeby się nie przejmować czyjąś jadowitością. Tym bardziej, że ten ktoś nie ma nawet odwagi się podpisać. Więc nie dawaj satysfakcji i się nie przejmuj.

No i weź sobie w profilu zrób ukryty adres e-mail. Wtedy też można wysłać Ci maila, ale widać login osoby, która Ci wysłała.

Ada, pogadaj z Kubą. Ale...patrz na niego obiektywnie, proszę Cię. Owszem, bywa, że ludzie się zmieniają, ale po cholerę Ci kolejne rozczarowanie? Jeśli on się zmienił to zrobi wszystko, żeby Ci udowodnić. Ale istnieje też prawdopodobieństwo, że on nie jest taki kryształowy jakim Ci się po powrocie objawił. Po prostu bądź ostrożna... Trzymam kciuki, żeby się poukładało smile

Mrówcia, my czekamy tongue Prawie cierpliwie tongue

25,558

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

Nie, nie będę sir ukrywała. Jak ktoś jest bezczelny to jego sprawa.
Jutro porozmawiam z Kuba. Mam nadzieje, że sie jakoś dogadamy .

25,559 Ostatnio edytowany przez Jaga Baba07 (2013-04-16 09:21:59)

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

Dobra, Miętowa, ja na Ciebie wylewam dzisiaj wiadro, żebyś porozmawiała OBIEKTYWNIE z Kubą, tak jak Beata Ci poradziła.
Znając życie, nie będzie to obiektywna wymiana zdań, bo w głębi duszy chcesz, żeby wrócił i do tego dążysz. Czy to dobrze? Okaże się, ale ja na Twoim miejscu jego słowa nie chłonęła, jak gąbka, tylko spojrzała na nie trzeźwym okiem.
W razie czego napisz nam wszystko, a my to ocenimy, czy warto, czy nie wink.

Wczoraj padłam na łóżko.
Postanowiłyśmy wziąć się za ogród.
Najpierw musiałyśmy powyrywać takie suche badyle, które w zeszłym roku były wysoką, bujną trawą, której nie chcieliśmy. A to cholerstwo miało korzenie takie, że potem musiałam widłami przeorać to miejsce, żeby je powyciągać, bo wyrwać się tego nie dało. Potem jeszcze wzięłam się za obcinanie, a raczej odpiłowywanie gałęzi, bo drzewko nam się rozrosło. W rezultacie obie wróciłyśmy do domu ok 21 zziajane, z gałęziami we włosach i ziemią na twarzy, do naszej babci, która dostała wczoraj "świra" i nam dawała popalić.

A dzisiaj mam jechać na korepetycje, żeby nauczyć jakiegoś chłopca chemii. Może trafi mi się fucha smile.

Znowu piękny dzień, gna mnie już na ogród, ale muszę za dwie godziny jechać na zajęcia.

Miłego dnia wszystkim smile.

25,560 Ostatnio edytowany przez Jaga Baba07 (2013-04-16 09:32:21)

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)
vinnga napisał/a:
Jaga Baba07 napisał/a:

No właśnie tak uznała, na 50-tkę chciałam jej zafundować prawko, ale odmówiła.
I wieku 51 lat zdaje teraz prawko, jestem z niej dumna smile.

Wow, Twoja mama młodnieje smile W wieku 50 lat za stara, ale wiek 51 lat jest akurat smile

Ona w ogóle czuje się, jak 30-tka tongue. Ostatnio się przyznała, że zapomina, że jest w takim wieku, bo zbiega szybko po schodach, a potem nagle uświadamia sobie, że jest po 50-tce tongue.
Ja też nie widzę tego, żeby miała 51, dla mnie zawsze będzie młoda (o ile nie zdziczeje na starość, jak nasza babcia tongue).

25,561

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

Witajcie smile
Tak jak obiecałam opiszę Wam teraz co i jak z tym moim życiem smile

Od pół roku w moim życiu było okropnie czułam się jakbym nic nie znaczyła. Ciężko pracowałam, a mój ukochany tego nie rozumiał, bo on pracuję ciężej...
Gdy wracałam z pracy nawet nie zdarzyłam zdjąć butów, a już słyszałam pytanie "za ile będzie obiad, bo ja bardzo głodny jestem". Oczywiście jak mu odpowiedziałam, że nie wiem za ile będzie obiad to kłótnia była. A wiecie co on robił gdy wracał z pracy? Włączał komputer i siedział do nocy, a ja rano nawet śniadanie do pracy mu robiłam...

Później wzięłam go na rozmowę i powiedziałam, że nie jestem jakąś kurą domową i że ja też ciężko pracuję. Jeżeli on wraca wcześniej z pracy to proszę aby chociaż obrał ziemniaki, albo ogarną jakieś pomieszczenie w naszym domu...
Powiem Wam, że poskutkowało zaczął mi pomagać. Byłam zadowolona, że po pierwszej rozmowie on się zmienił.
Jednak ostatnio zauważyłam, że mu nie zależy na mnie. Odtrącał mnie, nie chciał się przytulać. Prawie nie rozmawialiśmy, a mnie tak strasznie za nim było tęskno. Nie dość, że nie mogę znaleźć pracy to on jeszcze zachowywał się jakby wszystko było mu obojętne. I nie myliłam się, któregoś dnia pokłóciliśmy się w drodze do sklepu. Wojna była niezła. Oznajmił mi, że on mnie kocha, ale gdybyśmy się rozstali to po nim by to spłynęło bo on się już nie przyzwyczaja do kogoś. Zabolało mnie to strasznie. Wypomniałam mu, że dla swojej byłej zrobiłby wszystko, a mnie mówi, że się nie przyzwyczaja i że ma gdzieś czy się rozstaniemy. Ta kłótnia miała miejsce jakieś 2 tyg temu. Powiedziałam mu jeszcze, że jak tak ma wyglądać nasze życie to ja nie chcę żadnego ślubu ani nic. Na drugi dzień po pracy doznałam szoku to nie był mój facet. Pomagał mi, wciąż się przytulał, mówił komplementy. Pomyślałam sobie, że albo przemyślał, albo tylko udaję. Do dnia dzisiejszego jest kochany smile

Musiałam sobie to przemyśleć wszystko czy ja chcę takiego życia z nim na zawsze. Dla mnie miłość  i instytucja małżeńska jest święta. Porozmawiałam z nim jeszcze raz na spokojnie i powiedział, że teraz już będzie dobrze on widzi, że ja go kocham i że go nie zranię tak jak jego była ( zdrada). Powiedział, że on dlatego się tak zachowywał bo się bał, że odejdę do innego bo on widzi jak na ulicy faceci się na mnie patrzą ( Tylko szkoda, że ja na nich nie)
Nadal mi się to wydawało dziwne w końcu nie jesteśmy ze sobą od wczoraj i wcześniej on się tak nie zachowywał...

ALe powiem Wam, że przemyślałam wszystko i daję mu ostatnią szansę. Póki co jest idealnie. Lepiej niż na początku, ale jeżeli znów mu coś odbiję to to będzie koniec smile

25,562

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

Hello Laseczki big_smile

Ada cieszy mnie fakt,że postanowiłaś nie uciekać smile

Mrówko (mogę tak się zwracać?) mężczyzna,który wraca po pracy domu i zadaje idiotyczne pytanie czy jest obiad,wiedząc o tym,że jego kobieta także była w pracy działa na mnie jak płachta na byka ! Wzbudza we mnie agresję do męskiej płci tongue Tu można tylko atakować.

Truskawo jak samopoczucie? smile

Beata mój facet ma narzucony obowiązek buziakowy,bo ja mam w sobie takie dziwne myślenie,że jak ktoś wychodzi z domu,to nigdy nie wiadomo czy wróci. Wiele rzeczy może się wydarzyć,jakiś wypadek albo coś. Nie znamy dnia ani godziny. I jakoś lepiej bym się czuła wiedząc że kiedy widzieliśmy się ostatni raz,to był buziak,a nie np.kłótnia czy coś. Ja sama też jak wychodzę zostawiam buziaka. smile
Czy to bardzo dziwaczne według Ciebie?

Jaga babka czy dobrze mi gdzieś mignęło,że się wymieniałyście tutaj profilami na FB? Że teraz każda zna Twe oblicze ? tongue

Dziewczyny mam dzisiaj 4 godziny tylko dla siebie! Jadę do miasta,a R.zajmie się dzieckiem. JUPI! big_smile

POZDRAWIAM smile

25,563

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)
Ema napisał/a:

Mrówko (mogę tak się zwracać?) mężczyzna,który wraca po pracy domu i zadaje idiotyczne pytanie czy jest obiad,wiedząc o tym,że jego kobieta także była w pracy działa na mnie jak płachta na byka ! Wzbudza we mnie agresję do męskiej płci tongue Tu można tylko atakować.

Pewnie, że możesz tak się zwracać. No wiesz dlatego przez to były kłótnie. Teraz jak już wszystko poukładałam mam nadzieję, że zrozumiał.
A co do tych buziaków. Sama nie wyobrażam sobie, że wychodzę z domu bez pocałunku i słów "Kocham Cię, uważaj na siebie". U mnie w domu to działa w obie strony. smile

25,564

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

Brrr! Zimna ta woda.
Pomogło, na prawdę dziękuję. Bez was nie dałabym rady.
Powiedziałam Kubie o tych mailach i photoblogu. Obiecał mi pomoc i wsparcie za co jestem mu wdzięczna niesamowicie. Jeśli chodzi o NAS to ustaliliśmy, że damy sobie jeszcze trochę czasu. Oczywiście, ze względu na małą będziemy mieszkać razem. Juz troszkę ochlonelismy  i nie warczymy na siebie, ale do pełni szczęścia nam daleko.
DZIĘKUJĘ ZA WSPARCIE I MEGA KOPA W DUPE KTÓRY ZMOTYWOWAŁ MNIE DO ŻYCIA .! DZIEKUJE !

25,565

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

tak bardzo pragnę już prawdziwej wiosny , że zwariuję ! wiatr obudził słodyczkę o 5 nad ranem , ulice wyglądało jak po przejściu huraganu , a ja idąc do szkoły zostałam prawie zwiana na ulicę . irlandzka wiosno , jestes najpiękniejsza ! / słodyczka wstała , ja miałam chwilę na zebranie sił i zabieramy się za sprzątanie , bo wieczorem czeka mnie kolejna sesja z nauką . jestem tak pilną uczennicą , że sama siebie zadziwiam . Sesjo , nadejdę przygotowana ! / wczoraj dostałam ostatnią dawkę HPV , a jutro lecimy na przedostatnie szczepienie z gabrysią . zostaniemy chyba u baby  do piątku , strasznie nam nudno samym w domu !
+ niech ktoś da mi kopa na rozpęd !

25,566

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

Jaga, masz ogródek? Jej, jak ja Ci zazdroszczę! Strasznie mi tęskno za grzebaniem w ziemi, obcinaniem gałęzi i innymi takimi. Ja nie chcę do końca żywota siedzieć w bloku!

Ema napisał/a:

Beata mój facet ma narzucony obowiązek buziakowy,bo ja mam w sobie takie dziwne myślenie,że jak ktoś wychodzi z domu,to nigdy nie wiadomo czy wróci. Wiele rzeczy może się wydarzyć,jakiś wypadek albo coś. Nie znamy dnia ani godziny. I jakoś lepiej bym się czuła wiedząc że kiedy widzieliśmy się ostatni raz,to był buziak,a nie np.kłótnia czy coś. Ja sama też jak wychodzę zostawiam buziaka. smile
Czy to bardzo dziwaczne według Ciebie?

Dziwaczne? Nieeee. Dla mnie to normalnie nienormalne smile
Raczej nie miewam takich myśli. A jeśli naprawdę widzielibyśmy się ostatni raz to zapewne byłoby mi wszystko jedno czy poranny buziak był czy nie. Nie chciałabym tylko za ostatnie wspomnienie mieć kłótni smile

Mrówka jeszcze krok dalej smile "Kocham cie, uważaj na siebie" - nie moja bajka smile Strasznie by mnie irytowało ciągłe przykazywanie, że mam na siebie uważać smile Do wyznań typu "kocham" mam też trochę zachowawczy stosunek. Nie chciałabym słyszeć zbyt często, nie potrafię pojąć, ze niektórzy mogą każde wyjście czy każdy sms kończyć takimi słowami. Na pewno straciłyby dla mnie cały urok i brzmiałyby tak samo jak "pa" smile Zawsze się zastanawiałam, czy dla osób, które jednak to praktykują te słowa słyszane 10 razy dziennie zachowują właściwy urok? Mrowencja, do odpowiedzi smile Reszta też smile

Emcia, czekamy na sprawozdanie Twojego szalonego dnia smile Ciekawe czy kiedyś pomyślałabyś, że wyjście do miasta może tyle wolności człowiekowi dawać? smile

Irlandzka wiosna najpiękniejsza na świecie? yikes Ciekawe czy Marzena potwierdzi tę opinię smile
Najpiękniejsza wiosna na świecie jest na mojej podlaskiej wsi i już!

Czekoladko, jak lubisz kubły zimnej wody to czasem możemy Ci zaserwować smile Lepsze to niż kolejne kopniaki od życia. Chociaż nasza woda i tak Cię nie uchroni od nich zapewne. Niewiele jest osób, które od zawsze są mądre, większość uczy się na własnych błędach. Niektórzy nie uczą się wcale smile

Pati, pozazdrościć sielanki smile Może ja moje Mięsko powinnam znowu postraszyć? Trochę się Mięsko mi popsuło...

25,567

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

Zimna woda + mądre rady życzliwych osób mogą uchronić od kilku nieszczęść życiowych.
To kwestia gustu, ale moim zdaniem i zdaniem paru innych osób to piękne zjawisko.
Ucze sie nie tylko na własnych błędach, a także na błędach innych.

25,568 Ostatnio edytowany przez truskaweczka19 (2013-04-16 19:32:25)

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

Hej smile
Ja dzisiaj na troszkę spotkałam się z chłopakiem, jutro znów się spotkamy, z czego bardzo się cieszę smile
Marzenko, czuję się dobrze. Taka świetna pogoda od razu dodaje energii i dobrego samopoczucia smile

Pati, faktycznie Twój chłopak przeginał. Mam nadzieję, że jego zmiana jest prawdziwa, że rozumie, że nie postępował w porządku. Na pewno nie zgadzaj się, by on nie robił nic, a Ty praktycznie wszystko. W końcu on też ma 2 ręce.

Marzenko, z tymi buziakami to wcale nie jest dziwaczne. Bardzo mądrze robisz smile
A jak Kamilek? Pamiętam, że pisałaś na początku po jego urodzeniu o problemach z karmieniem. Jak jest teraz? Mam nadzieję, że lepiej. Jak Ty się teraz czujesz? Czy czujesz jeszcze osłabienie po porodzie jakieś czy siły wróciły? Pytam, bo domyślam się, że można kiepsko się czuć dłuższy czas, zwłaszcza, że dziecko malutkie, na pewno budzi Was nie raz i wiadomo jak to jest.
Dobrze, że masz czas tylko dla siebie, to ważne smile Trzeba, bo inaczej można zwariować jak się ciągle np siedzi w domu. Wiadomo, opieka nad dzieckiem to też przyjemna sprawa, ale czasem chce się odpocząć, bo to też męczące, a zwłaszcza gdy robi się to codziennie, bo 'urlopu' od tego nie ma smile

Ja też staram się nie kłócić z bliskimi ogólnie, z chłopakiem itp, nie mieszkamy ze sobą jak wiecie, ale gdy zamieszkamy, to też myślę, że ten buziak to będzie taki rytuał, nie tylko dlatego, że coś może się stać, ale ogólnie to bardzo miłe. "Kocham Cię" mówimy, ale w sumie nie codziennie, jednak fakt, też nie bardzo rzadko, kilka razy w tygodniu raczej się zdarzy, choć oczywiście staramy się, by nie było to rutynowe, tylko takie magiczne i mimo częstotliwości myślę, ze takie jest, po prostu mówione z sercem smile

Ada, chciałaś kopa na rozpęd, a proszę ! tongue Tylko nie odleć za daleko tongue Współczuję Wam tego wiatru.

25,569

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

Od was za daleko?
Nawet o tym nie pomyślałam przez sekundę.
Od problemów dnia codziennego, to nawet i chętnie, ale od was,? nigdy w zyciu. smile

25,570

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

No to się cieszę bardzo Ada.
Co tam ciekawego teraz porabiasz? smile

25,571

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

dziś cały wieczór miałam sie uczyć i chyba tak zrobię. Nie moge sobie na koniec  roku  popsuć opinii. Poza tym, mam całą masę seriali do oglądania i małą marude w domu, do której przydałaby sie instrukcja obsługi

25,572

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

A ty truskaweczko, jakie plany na wieczór?

25,573 Ostatnio edytowany przez truskaweczka19 (2013-04-16 20:52:42)

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

Ja teraz jem, może włączę jakiś film, potem do mycia i  spania wink

25,574 Ostatnio edytowany przez MietowaCzekolada (2013-04-16 21:03:31)

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

Harmonia i spokój . Hmmm ... Marzenie ściętej głowy. smile Ja, znając życie, położę sie około 3 w nocy.
Kolorowych snów Ci życzę moja droga truskaweczko :-D

25,575 Ostatnio edytowany przez truskaweczka19 (2013-04-16 21:32:52)

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

Dziękuję i wzajemnie smile
Tobie życzę udanej nauki smile

25,576

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

Tak, Beatko, mamy duży ogród przy domu, a podwórko też jest spore. Dzisiaj za trawnik na podwórku się wzięłam, tzn. spulchniłam ziemię widłami, dziadek mi pomógł. Jutro rano przed szkolą chcę wysiać trawę.
Beata, mieszkasz na Podlasiu?? I to na wsi? Uwielbiam Podlasie smile.

Ema, Ty dzisiaj święto obchodziłaś wink? Jak tam wyprawa? Nie tęskniłaś za Kamilkiem? Słyszałam, że młode mamy cieszą się z chwili wolnego i wyruszają na miasto, ale za chwilę wracają...bo uważają, że nikt tak dobrze nie zajmie się maluchem, jak one tongue.
A tak, ukazałam swe oblicze, ponoć każdy od razu z mojego profilu wychodził, bo się wystraszył tongue.

Mrówka, nie można faceta przyzwyczajać do obiadków, posprzątanego mieszkania, itd. To że jesteś kobietą, nie oznacza, że jesteś robotem.

Ada-czekolada, ja Ci mówię, uważaj na niego, nie jestem pewna, czy to dobry pomysł z tym wspólnym mieszkaniem...Czego się uczysz?

Monia, oglądaj filmy i potem zdaj relację, bo ostatnio mam zastój. Spacerujesz?

Uch...W dzisiejszych czasach zauważam, że faceci są wybrakowani...

Po pierwsze wkurzył mnie mój jeszcze chłopak, po drugie pijaki pod Kauflandem.

Mój Piotruś napisał mi dzisiaj smsa z pytaniem, czy pożyczę mu 100 złotych.
A za co ta stówa?
Otóż na urodziny otrzymałam od niego piękny bukiet. Zamówił go przez pocztę kwiatową, w kwiaciarni w moim mieście, ale miał uregulować rachunek, gdy mnie odwiedzi...Mniejsza o to, nie przyjechał, bo nie miał za co i pieniędzy do kwiaciarni nie wysłał.
Jechałam z mamą po bratki i przyszedł sms, więc poprosiłam mamę, żeby mi go przeczytała, jak zobaczyła treść, to od razu jej gula podskoczyła w gardle, bo mój M. znowu mnie o pożyczkę prosił, a jak dowiedziała się, w jakim celu potrzebne mu są te pieniądze, to zdenerwowała się bardziej.
Napisała mu ze swojego numeru wiadomość, że gdybym ja poszła zapłacić za swój bukiet do pani, która mnie zna od urodzenia, to przecież ze wstydu bym się spaliła, ale on oczywiście sprawę tak obrócił, żeby wyszło na to, że jest poszkodowany.
Mama mu pożyczy te pieniądze, ale niesmak pozostaje...

Druga sytuacja pod Kauflandem- szłyśmy do auta. W wózku miałyśmy worek z 15 kilogramami ziemniaków, mijałyśmy dwóch młodych pijaczków i zaczęłyśmy te ciężary rozładowywać, oni się bezczelnie gapili. Gdy mama odwoziła wózek, jeden z nich miał czelność podejść i poprosić o 2 zł na "jedzenie". Oj, pożałował tego, bo mama go opieprzyła z góry na dół.
No tak, prosi o kasę, ale nie było go, gdy męczyłam się z worem ziemniaków.
Uważam, że jeżeli ktoś pod supermarketem żebrze, a jest w pełni sił, powinien na to "zapracować". Często jest tak, że panowie pojawiają się dopiero wtedy, gdy wózek jest pusty, a gdy idzie się z wypełnionym po brzegi, to ich nie ma do pomocy.
Chcesz kasę, to zarób.

A tak poza tym dzień mi minął bardzo fajnie. Byłam poduczyć tego chłopaka chemii, bardzo fajny dzieciak, a jego mama tak samo. Mam nadzieję, że jutro napisze dobrze kartkówkę. Porozmawiałam z jego mamą o babci. Wie, przez co przechodzimy, bo jej tata miał Alzheimera.

Mama ma jutro egzamin z prawa jazdy, więc jadę do szkoły autem, zwalniam się z zajęć i jadę szybko po mamę i znowu robię kurs do Opola. Jak ja bym chciała, żeby zdała...Życzę jej tego, bo lubi jeździć.

Idę spać, bo czeka mnie znowu intensywny dzień smile. Dobrej nocy i od razu miłego dnia wszystkim smile.

25,577

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)
vinnga napisał/a:

Mrówka jeszcze krok dalej smile "Kocham cie, uważaj na siebie" - nie moja bajka smile Strasznie by mnie irytowało ciągłe przykazywanie, że mam na siebie uważać smile Do wyznań typu "kocham" mam też trochę zachowawczy stosunek. Nie chciałabym słyszeć zbyt często, nie potrafię pojąć, ze niektórzy mogą każde wyjście czy każdy sms kończyć takimi słowami. Na pewno straciłyby dla mnie cały urok i brzmiałyby tak samo jak "pa" smile Zawsze się zastanawiałam, czy dla osób, które jednak to praktykują te słowa słyszane 10 razy dziennie zachowują właściwy urok? Mrowencja, do odpowiedzi smile Reszta też smile

Wiesz to też zależy od poglądów smile Ja nie słyszę tego 10 razy dziennie. Słyszę to rano na pożegnanie i na tym koniec czasem się zdarzy, że sobie powiemy w środku dnia ale rzadko. Także jak dla mnie te słowa dalej mają urok smile

Jaga Baba07 Masz rację nie wolno przyzwyczajać do takich rzeczy faceta, ale już sobie to z nim wyjaśniłam i nawet zaczął odnosić wszystko na swoje miejsce smile Nie macie pojęcia jak to mnie cieszy. Zawsze to ja wszystko po nim robiłam. A teraz mi pomaga nawet pranie wywiesza big_smile

25,578 Ostatnio edytowany przez London69 (2013-04-17 09:54:06)

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

Czekoladko cieszę się, że jednak postanowiłaś tu zostać. Na nasze wsparcie zawsze możesz liczyć! Tylko nie uciekaj nam już więcej smile

Jaga jestem tego samego zdania co Ty - "chcesz kasę to zarób". Rozumiem, że niektórzy ludzie są biedni, ale ja nie po to ciężko pracuje za 7/10 zł/h, żeby dawać kasę komuś, kto stanie na ulicy i takim oto łatwym, szybkim i bezwysiłkowym sposobem chce zarobić pieniądze. A już najbardziej nie mogę przeboleć tego, jak widzę matkę z dzieckiem. Po co to dziecko? Na mnie to akurat nie działa. Kiedyś w KFC podszedł do mnie starszy pan, chciał 4zł na kawę. Odmówiłam, bo myślałam, że weźmie te 4zł i wyjdzie po jakieś piwo czy nalewkę. Ale po tym jak zobaczyłam, że usiadł, wyciągnął z reklamówki chleb i masło, podeszłam i zapytałam czy kupić mu tą kawę... Jego radość była bezcenna. Takim ludziom mogę pomagać.

Nie ma to jak w taką piękną pogodę leżeć w łóżku z gorączką... Tak, wczoraj po uczelni i siłowni wróciłam do domu i mnie totalnie rozłożyło. Dobrze, że miałam wolne od pracy. Dziś zadzwoniłam do p. Kasi i poprosiłam o jeszcze dzisiejszy dzień wolny, bo nie dałabym rady dziś zajmować się dziećmi. Poza tym, jeszcze by się nie daj Bóg ode mnie zaraziły. A tego bym sobie chyba nie wybaczyła.

25,579

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

Pati, a mogę zapytać czy to Twój pierwszy poważny związek?
Bo mam takie wrażenie, że większość z nas (kobiet tongue ) właśnie w pierwszym związku pozwala sobie wleźć na głowę. Usłać dywanik z różanych płatków koło królewicza. Tyle, że królewicze nigdy tego nie doceniają i zaczynają uważać za oczywistą oczywistość. W drugim (czy kolejnym) związku człowiek staje się znacznie mądrzejszy smile
Bardzo bym chciała, żeby wam wyszło. Wydaje mi się to bardzo trudnym zadaniem przywołać rozpieszczonego faceta do porządku. Jeśli Ci się to uda na stałe to normalnie będę pod wielkim wrażeniem smile

Karola, jesteś smarkata i pociągająca? wink

Wiecie, ja mam troszkę nietypowe podejście do różnorodnych żebraków. Zazwyczaj wychodzę z założenia, że taką formę pracy wybrali to ich sprawa. I często coś im daję. Bo ja np. przecież też mogłabym tak "zarabiać". Nie chcę - taki mój wybór. Oni wybrali inaczej, więc trzeba im czasem dać zarobić smile
Rażą mnie głównie matki z dziećmi. Nie cierpię też natarczywości (najczęściej ze strony Cyganek/Rumunek i podobnych fizycznie nacji), żebrania w komunikacji miejskiej. Prawie zawsze wrzucam coś osobom, które grają na ulicy, dzieciakom, które na rynku jakieś tańce połamańce pokazują itp. No i...zwykle daję jakiegoś pieniążka panom, którzy podchodzą i mówią wprost, że na wino potrzebują. Tym ostatnim za szczerość smile
W sytuacji, w której były Jaga z mamą też jednak bym była bardzo złośliwa w stosunku do owych panów smile

Jadźka, trzymamy kciuki za egzamin Twojej mamy wink Jeśli ona chociaż trochę umie jeździć i nie spanikuje to myślę, że zda. Egzaminatorzy z sympatią podchodzą do dojrzałych pań smile

25,580

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

Właśnie niestety nie, gorączke mam tylko, bez żadnego kataru i kaszlu, dziwne. big_smile

Jaga jak tam mamie poszedł egzamin? Mam nadzieję, że z pozytywnym wynikiem!

25,581 Ostatnio edytowany przez truskaweczka19 (2013-04-17 16:14:31)

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

Hej smile

Jaga, jednak nie oglądałam filmu, ale seriale tongue Jednak 2 dni temu oglądałam film "Mój największy koszmar", zajrzyj do kafejki dla kinomaniaków, tam napisałam smile
A wyjdę z mamą, pochodzę, bo dawno nie chodziłyśmy razem smile Super pogoda smile Miałam widzieć się z chłopakiem, ale dziś chyba nie wyjdzie. Swoją drogą znam ludzi, którzy jaka temperatura i pogoda by nie była, to i tak narzekają. Ja na tę pogodę co teraz nie narzekam, bo dla mnie jest super, a dla Was? smile

Karola, dobrze, że wzięłaś wolne. Mi też się zdarzyła gorączka bez kataru itp- w tę zimę. Trzymało mnie 1-2 dni, najwięcej miałam chyba 38,8 i fatalnie się wtedy czułam. Oczywiście też cały czas wtedy leżałam w domu, schładzałam się i brałam ibum.

Ja też nie lubię Cyganek żebrzących z dziećmi w komunikacji, dzieci zawsze szkoda, ale kiedyś podobno znajomy widział jak Cyganka specjalnie szturchnęła dziecko, by płakało i wzbudzić litość. Także tacy biedni chyba nie są, tylko naciągają.
Ja czasem daję, gdy mogę, jeśli np ktoś mówi, że jest głodny itp, tzn jak mogłam, to nawet sama kupiłam kanapkę, bo w sumie można rozpoznać często po zachowaniu czy chce na alkohol czy na jedzenie- do alkoholu dokładać się nie chce. Raz jakiemuś chłopakowi dałam, bo podobno brakowało mi na bilet, ja od tego strasznie nie zbiednieje, a jak chłopak ma problem, to mu się przyda.

25,582 Ostatnio edytowany przez London69 (2013-04-17 19:03:33)

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

Dla mnie pogoda super! Kocham taką pogodę. W sumie to chyba wszystkie pory roku lubię. Czasem ze śniegu też się cieszę, ale wiadomo, co za dużo, to nie zdrowo big_smile

Ja robię tak samo Monia , schładzanie, paracetamol i dużo wody pije, bo ciągle mi sucho. Już w sumie lepiej się czuję, ale nie żałuje, że wzięłam wolne, bo jednak osłabiona jestem jeszcze. Jak wyszłam z psem na dwór, to aż mi się w głowie kręciło i strasznie gorąco mi było, cała mokra wróciłam, aż musiałam prysznic wziąć.

Co do żebrzących, to też mam podobnie, na jedzenie mogę dać, ale na alkohol nigdy.

25,583 Ostatnio edytowany przez truskaweczka19 (2013-04-17 19:07:41)

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

Hej smile
Ja jednak chodziłam z koleżanką z mojego miasta, vinndze napisałam, poznałyśmy się właśnie na netkobietach, czyli tutaj smile. Także fajnie smile
Zaraz będę musiała brać się za prezentację na uczelnię, bo muszę dokończyć. Robiliśmy ją razem z kolegę, ale ja jeszcze muszę trochę sama zrobić, by było kompletnie.

Rozumiem Cię smile Siedź w domu, wiem, że pogoda kusi, ale lepiej wyleżeć. No chyba, że np nie ma kto wyjść z psem, to co innego wtedy, ale sama widzisz jak kiepsko się poczułaś. Swoje odpocząć trzeba smile

25,584

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

Ach, egzamin do bani...Tzn. jeździła po mieście bardzo długo, ale jednak nie poszło:(...Mamę dzisiaj pierwszy widziałam tak zawiedzioną.
Jutro umówię ją na następny egzamin.

Mi jest żal zawsze starszych ludzi, którzy proszą o pieniądze. I zwykle daję pijaczkom, którzy mi szczerze mówią, że im brakuje tyle i tyle na wino, piwo, itd. Podobnie do naszej Vinngi smile. Ostatnio podszedł do mnie taki jeden, bardzo sympatyczny- "Szefowo, brakuje mi dokładnie 67 groszy na najtańsze wino, dołożysz?" I dołożyłam smile. Ale młody, silny facet, który bezczelnie gapi się na mnie, gdy męczę się z ciężarami może dostać ode mnie jedynie kopa w zad tongue.

Monia, z Beatą byłaś na spacerku smile?
Ja już jestem pogubiona- Beata- gdzie Ty dokładnie mieszkasz? Beata coś pisze o podlaskiej wsi, coś tam o Warszawie i człowiek głupieje tongue.

25,585

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

Nie, z nikim z kafejki. Odezwała się do mnie dziewczyna z forum na mail, któregoś dnia, bo znalazła w innej kafejce skąd jestem i się umówiłyśmy.
Właśnie Beata, skąd jesteś? Jak blisko mnie,to można się umówić smile
No tak, chociaż lepiej, gdy ten kto chce na wino powie to otwarcie. Ja jednak nie daję, bo zazwyczaj to zataczające się osoby, nie chcę dokładać do alkoholizmu. Co innego może gdyby to byli młodsi ludzie, którzy chcieliby 'kulturalnie' (że tak powiem) się napić. No, ale jednak najchętniej dam na jedzenie, bo to jest priorytet, jak ktoś jest głodny, to ja to na pewno zrozumie.

25,586

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

Jaga, nie, to nie ja spacerowałam z Moniką smile

Nie mieszkam na podlaskiej wsi, niestety smile Mieszkam w paskudnej stolicy. Ale urodziłam się i do matury mieszkałam na wsi, na pograniczu Podlasia i Mazowsza. Podlasie wręcz wielbię, to dla mnie najpiękniejszy rejon Polski (o ile nie świata smile ), więc, trochę naciąganie, nazywam miejsce mojego pochodzenia podlaską wsią. Tam nadal mieszkają moi rodzice i ja dość często jeżdżę. A Żabę wysyłam regularnie co 2 tygodnie tongue
Rozjaśnione?

Biedna Twoja mama. Ale chyba jej to nie zniechęci do kolejnej próby, prawda? Moja ciocia zdawała 13 razy. Za 13 zdała. Ale ona naprawdę masakrycznie jeździła. Nie chciałabym jej spotkać za kierownicą na ulicy...

25,587

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

Monia, blisko i daleko smile Możemy się kiedyś umówić jak będziesz w Warszawce. Bo dla Ciebie to pewnie dość naturalna sprawa i zapewne często tu bywasz. Najzabawniejsze jest to, że jak ktoś mieszka w Warszawie to wybranie się do miasteczka pod Warszawą to wyprawa nieziemska i nie wiadomo jak się za to zabrać. W odwrotną stronę problemu nie ma smile

No właśnie młodym na kulturalne picie bym nie dała kasy smile A niech sobie idą zarobić smile Ale jeśli widać, ze ktoś jest uzależniony i potrzebuje tego bardziej niż jedzenia - czasem zdarza mi się dorzucić mu cosik. Zdarzyło mi się też, że zaczepił mnie jakiś facet, który się cały trząsł i prosił o 2 złote na piwo, bo nie pił od wczoraj i go delirka dopadła... Żal, ale co zrobić?

25,588 Ostatnio edytowany przez truskaweczka19 (2013-04-17 21:26:56)

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

Super smile Umówimy się, napiszę Ci któregoś dnia na maila kiedy bym mogła i przyjadę do stolicy bez problemu wink Myślę, że po weekendzie coś już będzie można ustalić, czyli po moim zjeździe wink Tak, w Warszawie może nie bywam bardzo często, ale też nie rzadko, więc trochę znam.
Jaga, mama na pewno w końcu zda! smile

25,589

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

Ty, nie przesadzaj! Ja się musze psychicznie najpierw przygotować smile

25,590

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

Dobrze, to możemy np za 2 tygodnie dokładnie się umówić. Wtedy będzie czas na przygotowanie psychiczne wink

25,591

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

2 tygodnie to prawie jutro smile Zobaczymy kiedy to będzie, w każdym razie mamy w planach się zobaczyć tongue

25,592

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

Ok fajnie smile A tak z ciekawości, by wiedzieć jaki plan spotkania- wolisz np spacer, wyjście do kawiarni, pubu?

25,593

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

Ej dziewczyny, ja będę w stolicy 29 albo 30 kwietnia, a potem 6 maja, bo akurat będę wracać z podlaskiej wsi, bo tak, jak Ty, Beatko, wielbię ten rejon Polski i moja babcia ukochana stamtąd pochodzi, na szczęście mam tam rodzinę, dokładniej pod Białowieżą...Te domki drewniane...Te cerkwie...Tyle zieleni...Cisza...Spokój...

Moja babcia dzieciństwo spędziła w Ciechanowcu, mówi Ci to coś, Vinnga ?

A mamę jutro jadę umówić na kolejny egzamin. Nie może zaniechać tego, bo do 16 lipca ma ważne testy, a wiecie, jakie są te nowe...
Nikomu się nie przyznawałam, ile razy zdawałam, publicznie się nie przyznam, ale dużo i...jestem naprawdę dobrym kierowcą- to nie moje słowa, tylko jak z kimś jadę, moje koleżanki z liceum znają moje koszmarne przeżycia ze zdawania i stwierdziły, że dziwią się, że tyle razy oblewałam.

25,594

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

Jaga, ale jak będziesz wracać? Pociągiem? Z dłuuugim oczekiwaniem na przesiadkę? Bo może byśmy faktycznie jakiś mini zlocik zrobiły 6 maja?

Monia, zdecydowanie preferuję coś luźnego. Albo spacerek, abo pub, albo coś w ten deseń.

Ciechanowiec... Czy mi to coś mówi? Tam się urodził mój eks. Tam jest skansen, w którym kilka razy byłam. Da się z mojej wiochy dojechać rowerem, bez jakiejś super kondycji tongue Oj, teraz wdepnęłaś w moje rejony. Więc jak masz kojarzyć gdzieś moje miejsce pochodzenia to możesz kojarzyć okolice Ciechanowca :0

Egzaminy na prawko nie zawsze są miarodajne. Ja zdałam za drugim razem. Teraz jeżdżę jak człowiek (postronni mówią, że jak facet smile ), ale wtedy to chyba za ładny uśmiech zdałam smile

25,595 Ostatnio edytowany przez truskaweczka19 (2013-04-17 23:10:56)

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

O to fajnie smile To jak będę wtedy mogła, to się chętnie z Wami spotkam w trójkę jak nam się uda tak zorganizować.

Ok Beata, ja podobnie. Choć fakt faktem, te kawiarnie, które widzę w stolicy, to zazwyczaj bez urazy, ale takie snobistyczne i wiecie, kawa tam droga, a jakość chyba niezadowalająca. Chętnie bym poznała jakieś perełki w tym względzie, bo wiem, na pewno są smile
A na spacer ja zawsze chętnie smile

25,596

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

Beata wychodzi więc na to,że jestem normalnie nienormalna tongue
Moje szalone 4 godziny były bardziej szalone niż sądziłam. Moja szefowa jechała do miasta na o 11.30,bo zawoziła swojego psa do SPA. Zabrałam się z nią,dzięki czemu zyskałam godzinę i pół ekstra na zakupy. Bo do miasta jedzie się jakieś pół godziny,a ja autobus miałabym dopiero o 13.25.
Mój plan był taki,że wpadam do każdego sklepu,biorę co mi potrzeba zaczynając od rzeczy najmniejszych. Wracać miałam autobusem o 16.15,więc aby wejść wszędzie gdzie chciałam,musiałam się sprężać. big_smile
Sądziłam,że szefowa mnie wysadzi gdzieś w centrum i polecę na miasto,a ona postanowiła chodzić ze mną! Nie,żebym tego nie lubiła,ale miałam ograniczony czas,a ona na zakupach jest jak żółw,bo długo ogląda i przymierza ubrania... Martwiłam się,że nie zajdę wszędzie gdzie chciałam.
A przecież,nie powiem jej,aby się odczepiła tongue Ha ha.
Jeszcze oczywiście musiałyśmy iść na lunch,bo ona śniadania nie jadła. 40 minut w plecy hmm Moja szefowa to ma w sobie taki luz,że niczym się nie stresuje i na wszystko ma czas. Ogólnie było zabawnie.
Ale powiem Wam,że jak wpadłam do pierwszego sklepu to poczułam się jak małpa wypuszczona na wolność z zoo ! lol
Kupiłam sobie fajną bluzkę i torebkę i dwie pary baletek big_smile Sukienki fajnej nigdzie nie widziałam.
Musialam jeszcze do sklepu specjalnego wejść po ozdoby na tort,bo czeka mnie produkcja trzech. 26 kwietnia mój R,ma urodziny. 30kwietnia  mój szef,który wygląda na 45 lat a ma 61 ! No i będę robić sama tort na chrzciny smile

Jaga babka ja też chcę poznać Twe oblicze big_smile Może przeżyję tongue Tak  miałam imieniny,ale nie obchodzę. Za Kamilkiem tęskniłam,ale został z tatą,więc się nie obawiałam. smile

Nie potwierdzam,że najpiękniejsza wiosna jest w Irlandii ! yikes W Polsce jest zdecydowanie piękniejsza ! smile

Truskawa cieszy mnie to,że u Ciebie wszystko gra smile :*

Truskawka napisał/a:

A jak Kamilek? Pamiętam, że pisałaś na początku po jego urodzeniu o problemach z karmieniem. Jak jest teraz? Mam nadzieję, że lepiej. Jak Ty się teraz czujesz? Czy czujesz jeszcze osłabienie po porodzie jakieś czy siły wróciły? Pytam, bo domyślam się, że można kiepsko się czuć dłuższy czas, zwłaszcza, że dziecko malutkie, na pewno budzi Was nie raz i wiadomo jak to jest.

Kamilek sobie rośnie zdrowo,dziękuję smile Z karmieniem jest lepiej i gorzej. Lepiej,bo nie mam problemów z przystawianiem go do cycka,ale gorzej,bo się nie najada moim mlekiem. Mam za mało hmm Staram się podawać tylko pierś,ale czasem muszę poratować się mlekiem sztucznym z butelki,aby się najadł.
Po porodzie już prawie wróciłam do normy. Jak więcej chodzę np. ostatnio w mieście jak byłam,to potem mnie w środku w brzuchu jakby mięśnie bolały od braku ruchu,trudno wyjaśnić to uczucie. Ale ogólnie jest już spoko smile Sił mam dużo,tylko nie mam kiedy ich wykorzystać tongue
Kamil zazwyczaj noce przesypia całe,budzi sie o 6.00. Ale czasem ma tak,że budzi się około 2.00 czy 3.00.

Dziewczyny jak tak czytam o tych facetach tutaj,to mi ręce opadają normalnie. Oni powinni nas uszcześliwiac,a nie...
Na początku miłe słówka,prezenciki,idiotyczne hasełka,że dla ciebie wszystko kochanie,a potem co? Wszystko znika i nawet nie ma kto po ręcę pokilać hmm Mistrzowie fałszu. PFI !

Beata jeśli przyjdzie Nam się kiedyś spotkać,to to będzie dziwne spotkanie tongue

A jutro będę się widzieć z moim byłym tongue

POZDRAWIAM zwłaszcza Miętową czekolade i Mrówkę,bo jakoś nie potrafie się odnieść jak na razie do uch postów, smile

25,597

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

Ema, a masz tongue https://www.facebook.com/jadwigaolga.karpinska?ref=tn_tnmn

Tylko się nie wystrasz lol.

To się obkupiłaś .
Jak wchodzę do sklepów, to nigdy nie mogę niczego wybrać, potem myślę, że szkoda mi kasy, bo za cenę jednej rzeczy mogę mieć tysiąc innych w moich ulubionych lumpach tongue. I wychodzę z niczym lol.

A urodziny obchodzisz ?

To masz święte dziecko, skoro przesypia noce. Ten mały mojej przyjaciółki nie daje nikomu pospać hmm.
Ona od początku ani starszego, ani tego młodszego swoim mlekiem nie mogła karmić, więc wydają kupę kasy na mleko, ale coś za coś, bo to wygoda.

Tzn. mało czasu mam na przesiadkę tego 6, bo dwie godzinki. Wolałabym jednak 29 albo 30 się spotkać. Przyjechałabym wcześniej i jakoś by się coś zorganizowało. Ale od czego ma się głowę tongue. Coś się wymyśli.

25,598 Ostatnio edytowany przez truskaweczka19 (2013-04-17 23:58:34)

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

Marzenko, super, że napisałaś smile
Ja również się cieszę, że u mnie gra smile A także, że u Ciebie dobrze, że spędziłaś trochę czasu na zakupach. Jak masz ochotę to może pochwal się nabytkami, jestem ciekawa smile [tzn wyślij foto tych nabytków].

Wasze spotkanie z Beatą byłoby na pewno ciekawe, jakbyśmy się wszystkie spotkały to na pewno też smile

Rozumiem, że jeszcze mogą Cię boleć mięśnie podczas chodzenia, jakiś czas na pewno miałaś mniej ruchu i potem na początku jest ciężko. No, ale wkrótce na pewno wróci do normy smile Ważne, że czujesz się lepiej.
No, teraz u nas piękna wiosna jest smile Idealna na spacery, więc wychodzę w sumie codziennie, tu z koleżanką, tam z koleżanką, trzeba korzystać smile

A no tak, to dobrze, że Kamilek śpi w nocy ładnie smile Dzięki temu i Wy możecie spać.

Ooo, spotkanie z byłym tongue Ładnie Marzenko, hehe <żart> To towarzysko jutro będziesz się spełniać, takie spotkanie przy kawce czy spacer? Jak to będzie?

Mnie raczej 29 albo 30 kwietnia będzie pasować (obie daty ok). No, ale oczywiście dokładnie jeszcze się umówimy.
Dobranoc smile

25,599

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

W Ciechanowcu byłam tylko na cmentarzu, bo tam moja prababcia i pradziadek leżą.

Ogólnie bardziej znam rejony północne Podlasia, a raczej wschodnie.

W Warszawie ostatnio byłam w 2009 roku i nie pamiętam, jak tam z kawiarniami, my z mamą chadzałyśmy do różnych w Śródmieściu i na Starówce. Ale żeby jakakolwiek mną wstrząsnęła, to nie. Praktycznie codziennie chodziłyśmy do księgarnio- kawiarni Traffica. Nie wiem, czy jeszcze istnieje. Fajna była, bo można było książki czytać, ale raczej na nasze spotkanie, to odpada tongue.

25,600

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

Aaa, i jeszcze coś mi się przypomniało- otóż jadąc dzisiaj autem, a że wtedy mam natłok myśli, to i doszłam do takich oto wniosków:

1. Zastanawiam się nad moim niby- związkiem, tzn. jego zakończeniem, bo wydaje mi się, że potrzebuję dojrzałego faceta, ale dojrzali faceci to w dzisiejszych czasach towar deficytowy, a chłopcy w moim wieku lub troszeczkę starsi są beznadziejni tak, jak ten mój, który każe mi płacić za mój prezent,
2. Podobają mi się i podobali panowie, którzy są już dojrzali (czyt. starsi ode mnie), ale panowie po 30-tce zwykle są mężami lub mają partnerki i jeżeli chcą poznać dziewczynę w moim wieku, to chodzi tylko o odskocznię. Takiego, który był wolny, trudno znaleźć, a jeżeli mówi tak o sobie, to znaczy, że jest wolny kilka razy w tygodniu, kiedy odpoczywa od żony i dzieci.
3. Wolę być sama i realizować swoje marzenia, a jeżeli coś się trafi, to zobaczymy...Z tym, że muszę najpierw zerwać...Bo to nie jest związek na całe życie.

I dupa blada tongue.

25,601

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

Jaga wlazłam,zobaczyłam,nie wystraszyłam się,przeżyłam ! tongue Zrób mi przyjemność i przygarnij kropka do swego zacnego grona big_smile

Kupiłam więcej rzeczy,ale nie będę wypisywać wszystkiego smile W lumpie byłam i znalazłam tylko jedna bluzkę dla siebie hmm Zazwyczaj znajduję tam fajne sukienki,ale teraz były same brzydkie.  Najgorsze jest to,że teraz noszę rozmiar 38 a nie 36...no,ale za niedługo wezmę się za siebie i wrócę do normy big_smile
Jaga Ty chyba pisałaś,że jesteś tu najniższa? Ja jestem 156centymetrową słodkością tongue
Urodziny obchodzę,ale tylko raz w roku tongue
Jestem szczęściarą,że mały mi śpi w nocy wiem smile U nas tutaj paczka pieluch ,,pampers'' 41sztuk kosztuje 8 euro. Ale ostatnio jest promocja w sklepie i dwie takie paczki są za 7 euro !  A mleko kosztuje około 12 euro.

Truskawko pewnie,że wyślę Ci fotki,jeśli sobie życzysz smile Ale to jutro ok?
No zobacz..u Was wiosna a u nas teraz leje i wieje hmm
Monia a Ty z chłopakiem jesteście zaręczeni? Chyba kiedyś o to pytałam,ale nie pamiętam tongue

Z byłym muszę się zobaczyć przez własną głupotę. Moja przyjaciółka(siostra byłego),która mieszka ponad 50km ode mnie,nakupiła ubranek dla mojego Kamila,w tym wdzianko na chrzciny i dała bratu,aby mi podrzucił. Bo odwiedził ją,a aby do niej dojechać musi przejechać przez moja wioskę tak czy siak i w drodze powrotnej oczywiscie tez. No i miał mi te rzeczy zostawić u mnie w pracy,bo mnie nie było w domu.
A ja głupia nie pomyślałam i zapomniałam,że w pracy w ten dzien nikogo nie ma i budynek jest zamknięty. Więc on tam był,nikogo nie zastal i zabrał rzeczy do siebie do domu.
Więc teraz ja muszę po nie jechać,bo on przecież nie zrobi mi przysługi,aby specjalnie mi je tutaj dowieźć.

A ja w Warszawie byłam raz w życiu i tylko przejazdem. I to w dziecinstwie w drodze do Płocka. big_smile

Jaga nie martw się,ja też czasem płacę sama za swój prezent tongue Ale to dlatego,że mamy wspólne konto i zazwyczaj ja nim manipuluje,więc jak chcę kwiaty,to R.wybiera a ja płacę przy kasie tongue  A wystarczyło by kupić te kwiaty samemu na drugi dzień i przynieść mi je do domu i zupełnie inaczej by to wyglądało czyż nie? tongue

Twoje wnioski są ciekawe smile Zawsze możesz poszperać w necie za facetem,jesli kogoś potrzebujesz wink

25,602

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

Hej kobietki smile

Piękna pogoda big_smile Zaraz wyruszam na spacer smile




vinnga napisał/a:

Pati, a mogę zapytać czy to Twój pierwszy poważny związek?

Jest to mój drugi poważny związek. Wcześniejszy związek się rozpad kilka miesięcy przed ślubem. Dobrze, że przed ślubem niż po.
Ale powiem Wam, że mój ukochany faktycznie się zmienił. Wczoraj nie było mnie cały dzień w domu jak przyjechałam on już wrócił z pracy i normalnie zapytałby się "kiedy będzie obiad i co będzie ", a powiedział " Kochanie nie musisz śpieszyć się z obiadem. Jeżeli nie chcesz to wcale go nie rób. Zjem sobie kanapki które mi zostały z pracy, a potem na kolację ZROBIĘ NAM jajecznicę" Byłam w szoku.

Później pod wieczór znowu się zdenerwowałam bo nazbierało mi się bardzo dużo do zmywania, a on mi powiedział " Kochanie to, że nie pracujesz nie znaczy, że jesteś jakąś niewolnicą. Zostaw to i nie zmywaj JA TO ZROBIĘ".

Poczułam się strasznie ważna w tym momencie smile

Miłego dnia !

25,603 Ostatnio edytowany przez London69 (2013-04-18 11:56:26)

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

Jaka piękna pogoda dziś!

Jaga współczuję Twojej mamie, ale niech się nie poddaje. Ja zdałam za 5 razem, dziewczyny z forum wiedzą jak to przeżywałam. smile Instruktorzy z jazd mnie wyganiali i dziwili się co ja tu jeszcze robię i czemu jeszcze nie zdałam. big_smile No ale już ponad 2 lata mam prawko i nie żałuję, że zdałam (a już chciałam przerwać jak 3 raz oblałam).
Co do związku - ja aktualnie reprezentuje punkt 3 - najdłuższy związek zakończyłam 2 lata temu, później było kilka przelotnych (w sensie spotykanie się, 3-4 miesiące), no i na razie spełniam siebie, szaleje, bawię się i nie martwie się o jutro smile Mam strasznie dużo kolegów i naprawdę wolę to, niż jednego zazdrośnika, przez którego mogłabym stracić tych kilkunastu super kolesi, z którymi dogaduje się nieraz lepiej niż z koleżankami smile Mam nadzieję tylko, że oni też traktują mnie jak koleżankę, a nie jak obiekt pożądania tongue

Marzenko super, że znalazłaś czas dla siebie, obkupiona to i pewnie zadowolona big_smile
Torty własnej roboty są przepyszne. Póki co, każdy taki strasznie mi smakował, lepiej niż z cukierni smile

A jakby któraś z Was była kiedyś w Szczecinie lub okolicach, to proszę mi również dać znać, chętnie się spotkam smile

25,604 Ostatnio edytowany przez truskaweczka19 (2013-04-18 15:06:10)

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

Hej smile
Marzenko, nie nie jesteśmy zaręczeni, jeszcze nie planujemy, ale ogólnie w przyszłości tak. Może mnie pomyliłaś z kimś, kto jest już zaręczony smile
Ok, to jutro wyślij fotki wink

Aha rozumiem już czemu dziś spotykasz się z byłym smile

Jaga, Ty chyba sama wiesz co zrobić. Chcesz zerwać i to widać. Także ciężko doradzić więcej. Chcesz też się realizować i masz do tego pełne prawo, niezależnie od tego czy jesteś w związku czy nie. Związek przecież jak sama zauważyłaś nie musi ograniczać.

Ok Karola, pamiętam, że jesteś z okolic Szczecina, więc dam znać jeśli kiedyś będę w okolicach (swoją drogą jeszcze nie byłam w Szczecinie).

25,605

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

Melduję, że żyję, ale tak padnięta, że słabe to życie wink

Jaga, histeryzujesz smile Ale generalnie podoba mi się Twoje podejście. Mam nadzieję, że go nigdy nie stracisz. Pielęgnuj tę swoją wolność i niezależność, świadomość tego, czego chcesz i oczekujesz od życia i od faceta. Teraz tylko podejście wprowadź w życie i szybko pozbądź się chłopaka, co do którego wiesz, że nie jest "na całe życie". Kiedyś miałam podobne rozterki. Tak zwlekałam z zakończeniem związku, który mnie męczył, ograniczał, nie dawał perspektyw, że w międzyczasie zmontowałam Żabę i dopiero wtedy miałam dylematy smile
Napisałam, że histeryzujesz, bo jest sporo fajnych facetów. Coraz mniej takich prosto z taśmy produkcyjnej, ale tacy od pierwszego właściciela też są ok smile Różnie się przecież losy układają. Niektórzy siedzieli w jakiś długoletnich związkach i po latach dojrzeli do decyzji, że nic z tego nie będzie. I koło 30-tki znowu są do wzięcia. Owszem, często mają jakieś skazy po wcześniejszych doświadczeniach, ale Ty przecież też na Marsie nie żyjesz i z każdym rokiem przybywa Ci różnych doświadczeń.

Moim zdaniem w momencie, kiedy kobieta dochodzi do wniosku, że najlepiej jej będzie samej - szybko znajduje się całkiem sensowny egzemplarz, żeby przekonać ją o tym, że jej postanowienie było błędne smile

No i jeszcze fakt, że sama musiałaś sobie kupić prezent sprawia, że wydaje mi się, że masz naciągnięte opinie o panach po 30-tce... Ja nie musiałam sobie sama kupić prezentu. Ja go w ogóle nie dostałam i nawet nie dostałam propozycji zapłacenia sobie tongue

Emcia, rozmiar 38? Co ja bym dała za taki rozmiar smile A w sumie może i nic bym nie dała, bo bym wyglądała jak wieszak? Chciałabym znowu mieć moje 40, ale ostatnio ten rozmiar się na mnie strasznie opina tongue

Mrówa, Ty w przedszkolu zaczynałaś swoje poważne związki, że jeden już do ślubu prawie dociągnęłaś a drugi masz mocno zaawansowany?

Karola, na razie mam średnią przejazdu koło Szczecina raz na 32 lata smile Nie spiesz się więc, zdążysz się przygotować do spotkania zanim Cię nawiedzę tongue

Gdzie jest MiętowaCzekolada? Mam nadzieję, że jej znowu jakieś głupoty się w główce nie ulęgły?

Gdzie jest Różyczka? Mam nadzieję, że nie wypłoszyła się nasza gadatliwością i też jej jakieś głupoty się nie ulęgły?

Gdzie jest Strzałka? U tej to na dwoje babka wróżyła: albo wpadnie i powie, że była tak zajęta, tyle miała na głowie i tyle się działo, że nie miała czasu pisać. Albo wpadnie i powie, że nie pisała, bo nie chciała wszystkim psuć nastroju tym, jak bardzo u niej jest do d***.
Anka, rozwiej wątpliwości... Miej serce, kobieto.

25,606 Ostatnio edytowany przez truskaweczka19 (2013-04-18 22:19:13)

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

Ja byłam u przyjaciółki i trochę bym chciała się wygadać. Beata, napiszę e-mail ok? Tak fajnie umiesz wesprzeć smile
A jak cieplutko u nas smile
Marzenko, ale super ciuszki, eleganckie wink Będziesz wyglądać świetnie. Odpisałam Ci w mailu smile
Marzenko, rozmiar 38 jest ok smile Sama taki chyba noszę (chyba, bo ja zazwyczaj mierzę i nawet mało patrzę na rozmiary). No, ale oczywiście na pewno wrócisz do wagi sprzed ciąży, jeśli w niej czułaś się najlepiej smile

25,607

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

Monia, odpisałam smile

Wiecie, człowiek to jednak marudne stworzenie. Do tej pory jęczałam, że ja już chcę wiosny a dzisiaj było mi zdecydowanie za gorąco. Ale w sumie jęczenie jest uzasadnione, bo zamiast wiosny od razu lato dostałam sad

25,608 Ostatnio edytowany przez truskaweczka19 (2013-04-18 22:56:51)

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

No tak, ale z 2 dni temu jak było np 15-16 stopni, to chyba nie narzekałaś Beata? smile
Ja Ci teraz odpisałam, zajrzyj.

25,609

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

Hey Women big_smile

Mrówko czy Twojemu facetowi nie spadła na głowę jakaś cegła po drodze z pracy ? tongue
A tak na serio to Twój samiec osobisty chyba należy do grona bardzo rzadko spotykanych samców,które biorą do siebie słowa swojej ukochanej i pod ich wpływem się zmieniają,a przynajmniej się starają. smile

Monia być może Cię z kimś pomyliłam smile

Rozmiar 38 nie jest zły. Ale wiecie jak to jest,kiedy ten własny rozmiar jest mniejszy,a potem on się zwiększa tongue
Ale dramatu nie ma smile  Nie zamierzam biadolić z tak błachego powodu smile

Beata aż tak ciepło jest w PL ? yikes

25,610

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

No tak Marzenko, u nas już chyba 25 stopni. No ale ja nie narzekam, bo ja chciałam ciepło, wprawdzie wolę jak było te 15-18 stopni, ale tak też dobrze smile
Rozumiem. No tak, chciałabyś wskoczyć w dawne ciuszki tongue Ja wtedy, gdy tak dużo przytyłam, to pewnego dnia właśnie stwierdziłam, że nie mieszczę się w pewne ciuchy i byłam aż zaskoczona, po prostu przeoczyłam wcześniej ten fakt tongue Nie było to miłe, wiadomo. No, ale teraz wchodzę w te stare rzeczy też smile A i chętniej wskakuję w coś nowego, bo lepiej mi w tym ciele smile

Posty [ 25,546 do 25,610 z 30,541 ]

Strony Poprzednia 1 … 392 393 394 395 396 … 470 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » NASZA SPOŁECZNOŚĆ » Netkafejka dla Przyjaciół ;)

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2024