Netkafejka dla Przyjaciół ;) - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » NASZA SPOŁECZNOŚĆ » Netkafejka dla Przyjaciół ;)

Strony Poprzednia 1 … 391 392 393 394 395 … 470 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 25,481 do 25,545 z 30,541 ]

25,481

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

No i facet nie dał się wypłoszyć smile
Mieszkasz w Kanadzie? W części o klimacie podobnym do Polski czy pod Alaską?

Monia, wysłałam. Ale nie chciało mi się zmniejszać, więc poszły w rozmiarze oryginalnym co oznacza, że możesz trochę poczekać smile

Zobacz podobne tematy :

25,482

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

Chciałam Wam najpierw Niagarę pokazać, a że jestem na tym zdjęciu ciemna, to je wybrałam big_smile. A roztyte na Wasze skrzynki wyślę tongue.

http://img7.imageshack.us/img7/605/p1020673ng.jpg

25,483

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

Nie ma otyłości i nie ma Niagary smile
Rozmowy o odchudzaniu zmusiły mnie do zrobienia kanapek smile

Idę spać i rano zobaczę, czy gruba Jaga mi się przez skrzynkę przecisnęła smile

Edit:
jest, jest Niagara! Fajna...

25,484

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

Przeglądam zdjęcia z płytek, mam z 1000 fotek, więc szukam. Rano będzie. Muszę wybrać takie najokropniejsze tongue.

25,485 Ostatnio edytowany przez truskaweczka19 (2013-04-13 00:56:04)

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

W sumie piszę do Ciebie vinnga, ale mogę też Beata? smile
Fotki fajne, nie ma żadnej grubości, jesteś w sam raz. Nie piszę szczupła, bo właśnie to są fajne kształty, a szczupła czasem kojarzy mi się z baardzo jednak szczupłymi dziewczynami, które jednak kształtów nie mają i takiej sylwetki nie chciałabym, nie nie. Po prostu wypośrodkowanie, uważam, że jest super smile Zwłaszcza, gdy dobrze czujemy się w swoim ciele. A na tym pierwszym zdjęciu masz bardzo fajne włosy, dłuższe, ładnie pofalowane. Wyglądasz bardzo młodo ogólnie, bo 2 zdjęcie to pewnie obecne, po prostu młoda, fajna, ładna dziewczyna. A facet też fajny, ładnie się uśmiecha smile

Niagara świetna smile Jaga, pisałaś o moich oczach, wiesz, no też je akurat lubię smile
Szkoda, że dopiero rano wyślesz fotkę tongue No, ale jakoś wytrzymam big_smile

Dobranoc smile

25,486

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

Taaa, a potem będzie, że się przez nas nie wyspała bo najokropniejszej fotki szukała smile

Monia, ja nie chcę być szczupła. Serio. Jakieś 4 lata temu, po kilku miesiącach choroby i wielu tygodniach w szpitalu byłam szczupła. Wyglądałam przerażająco! Jak jakiś upiór. Wszyscy twierdzili, że ładniej mi jest jak jestem grubsza. No ale teraz od jesieni przytyłam jakieś 8kg. I to już jest przesada.
Natomiast chciałabym mieć lepszą kondycję i lepszy stosunek mięśni do tkanki tłuszczowej. Tylko nie wiem jak ja to zrobię, skoro na razie wytrzymuję 8 minut wygibasów smile

Dobranoc smile

25,487

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)
vinnga napisał/a:

Taaa, a potem będzie, że się przez nas nie wyspała bo najokropniejszej fotki szukała smile

I tak się nie wyśpię tongue.

Monia, ja nie chcę być szczupła. Serio. Jakieś 4 lata temu, po kilku miesiącach choroby i wielu tygodniach w szpitalu byłam szczupła. Wyglądałam przerażająco! Jak jakiś upiór. Wszyscy twierdzili, że ładniej mi jest jak jestem grubsza. No ale teraz od jesieni przytyłam jakieś 8kg. I to już jest przesada.
Natomiast chciałabym mieć lepszą kondycję i lepszy stosunek mięśni do tkanki tłuszczowej. Tylko nie wiem jak ja to zrobię, skoro na razie wytrzymuję 8 minut wygibasów smile

Dobranoc smile

Ach, zima, zima...Muszę zacząć ćwiczyć, bo u mnie też stosunek tkanki tłuszczowej do mięśniowej trochę się zwiększył...LEpsza kondycha tez by się przydała.

Dobranoc big_smile. W dalszym ciągu szukam.

25,488

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

Jaga, Ty nawet gruba wyglądasz fajnie smile Ale różnicę faktycznie widać i jeśli to było w ciągu 2 miesięcy to musiało być dla Ciebie nieco szokujące smile A miałaś w co się ubrać przy wylocie czy trzeba było nabyć nowe ubrania bo się stare pokurczyły?
Ja mam teraz do czynienia z różnicą 8 kg i nie włażę w większość spodni. I cycki mi w nic nie włażą... Garderoby nie będę wymieniać, bo przecież ja będę teraz chudła smile

Jejuuu, jaka śliczna pogoda za oknem. Zaraz jedziemy z Żabą szukać prezentu dla jej kolegi. Muszą być żołnierzyki. Skąd ja mam wziąć żołnierzyki? yikes

25,489

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

Hej smile
Super pogoda, to prawda, dzisiaj chyba też spotkam się z chłopakiem, tylko tym razem na mieście smile Pospaceruje się smile

Jaga, ja Tobie też wysłałam parę zdjęć i napisałam ile ważyłam, w sumie ok 65 kg już na wszystkich, ja mam 170 cm wzrostu, podobno na razie najwyższa w wątku hehe big_smile tongue
Z chłopakiem też Ci wysłałam, dziewczyny też widziały. Dlatego Beata wysłała mi swoje Mięsko wink

Jednak w nocy wysłałaś fotki tongue Ja właśnie teraz je widziałam. Jest różnica, ale i tak wyglądałaś fajnie. W 2 miesiące da się tyle przytyć. Podejrzewam, że było tam dobre jedzenie smile Może naleśniki z syropem klonowym? Tak słyszałam, to chyba ich przysmak?

25,490

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

No właśnie - jadłyście ten syrop klonowy? Kusi mnie a nie wiem czy słusznie smile

25,491

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

Ja chyba jestem najniższa w wątku, bo mam 160 cm tongue.

Tzn. garderoby nie musiałam zmieniać,ale do moich ulubionych jeansów rurek z Lee nie potrafiłam się pod koniec wyjazdu wcisnąć.

Syrop klonowy nie jest aż taki smaczny, zbyt słodki, ale lody...U nich nawet najtańsze w pudełko u nas uznane byłyby za najlepsze. To mnie zgubiło. Ale też tryb życia mojej rodziny przyczynił się do tego, bo oni rano mało jedzą, tylko jak wracali z pracy, to gotowali dania, które były syte. Jeden bardzo duży posiłek w ciągu dnia plus lody i tak się spasłam.

U nas też pogoda ekstra, będziemy dzisiaj werandę sprzątać na podwórku, bo dziadek ja zagracił, a że mamy nowe meble ogrodowe, to i werandę trzeba naszykować na wiosnę i lato. Meble do ogrodu, a w tej werandzie damy taką stara sofę i fotele, żeby w razie deszczu było tam miłe gniazdko. Kupujemy gazety o wnętrzach, więc mamy inspiracje smile.

25,492

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

Nie jadłam. Od koleżanki słyszałam, że dobry. No, ale na pewno spróbuję, bo blisko mam kawiarnię, gdzie są np naleśniki z syropem klonowym. Próbowałam tam różnych rzeczy, ale tego jeszcze nie smile

Ooo, to super. To ja lecę, niedługo będę się szykować big_smile W zimę dużo czasu byłam w domu, nie chciało się wychodzić, a teraz to aż chce się wychodzić smile Niektórzy narzekają, raz za zimno, raz za gorąco i nigdy im pogoda nie pasuje, dla mnie taka jak teraz jest idealna, a nie ta długa zima tongue

25,493

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

Hej smile

Kontynuuje porzucenie pedantyczności  tongue

Miałam kiedyś okazję zjeść takie prawdziwe amerykańskie naleśniki z syropem klonowym. Syrop mi nie smakował,blee. hmm

MiętowaCzekolado mieszkasz tylko godzinę drogi autobusem ode mnie.Swego czasu zapuszczałam się z szefową do Castlebar na shopping smile

Beata zaczynam rozumieć Twój cyckowy problem.  tongue  Jako karmiąca mama mam problem z dopięciem się w strefie biustu i to wcale nie jest fajne,bo bluzeczka fajnie leży,a zapiąć się nie można. hmm

Ale macie wenę u la la. Szkoda,że nie mogę za bardzo uczestniczyć w tym cudownym szaleństwie neutral

Beata co do mojego skapcenia...każdy mój dzień wygląda tak samo. W sumie to ogarnia mnie takie dziwne uczucie wykluczenia ze społeczności.
No cóż,coś za coś smile

Pozdrawiam.

25,494

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

Ooo, i nasza Marzena- kapeć się odezwała.

Marzeno, czyli innymi słowy przeżywasz dzień świstaka codziennie ? Witaj w klubie, choć ja mam jeszcze szkołę, więc coś się dzieje, ale i tak niewiele...

Ale muszę się pochwalić big_smile. Wygrałam konkurs naukowy w audycji "Wist" w Polskim Radiu, a dokładniej w Programie Pierwszym smile. Pytanie było banalne, ale pierwszy raz wygrałam i bardzo się cieszę. Idziemy dalej ogarniać werandę.

Odezwiecie się?
Monia, obejrzałam zdjęcia. Jestem pod wrażeniem Twojej determinacji, bo 15 kilo to nie jest tak hop siup, choć my jesteśmy młodszymi organizmami, ale i tak potrzeba samozaparcia i silnej woli, żeby osiągnąć taki efekt, ja 5 kilo nie potrafię zrzucić...Polecam wszystkim będącym wiecznie na dietach magazyn "Super Linia". Znacie?

25,495 Ostatnio edytowany przez London69 (2013-04-13 18:29:23)

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

Hej! smile

Beatka to może z Żabą sobie razem potańczycie ? big_smile

Monia ja standardowo te moje wygibasy, ale dodałam sobie nowe ćwiczenia Ewy Chodakowskiej z płytki od cioci tongue Tzw. szok trening. I faktycznie był szok no i zakwasy są. big_smile

Ja nie lubię wieszaków... Sama jem dużo (chociaż staram się jeść w miarę zdrowo... Na to, że od czekolady jestem uzależniona nic nie poradzę smile ), ale od zawsze ćwiczę codziennie, więc wagę mam ciągle taką samą, czasem schudnę, ale nie ćwiczę po to żeby chudnąć tylko po to żeby dbać o moje mięśnie i ogólnie o kondycje. smile

Niagara cudowna! smile Ja też poproszę zdjęcia na maila! big_smile <oczka szczeniaczka> smile

Lubię syrop klonowy, ale naleśniki amerykańskie wolę z jogurtem naturalnym i jakimiś owocami.
A ostatnio wyczytałam, ze można jeść serek wiejski z miodem i że to bardzo zdrowe! Początkowo na samą myśl było mi nieciekawie big_smile Ale spróbowałam: ciemne pieczywo, na to miód i serek wiejski... Efekt końcowy? Pycha!!!

25,496

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

Przepraszam za nieobecność. Byla ona spowodowana chorobą (nie moją), ale juz jest ok.
Vinnga, pamiętasz jak pisałaś, że zaczynam sie uzależniać? ... Chyba sie mylilas, bo ja z dnia na dzień mam mniejszą ochotę to zaglądać

25,497

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

Miętówko, może Ty po prostu się nie uzależniasz? Albo nas nie lubisz tongue
Albo zwyczajnie zajęta jesteś układaniem swojego mętlika...

Marzenko, niezmiernie mnie cieszą Twoje próby porzucania pedantyczności smile
Każdy dzień taki sam? A czegóż się spodziewałaś? Ja tego tak bardzo nie odczuwałam, bo niewiele zmieniłam styl życia. Odpoczynek od pracy mi się przydał po wielu miesiącach pracy po 16h/dobę (w ciąży tongue), nawiedzały mnie stada znajomych a po jakimś czasie przyjęłam zlecenie od szefa na pracę w domu. A no tak, zapomniałam, że w międzyczasie spędziłam kilka tygodni w szpitalu (nawet kilku szpitalach) z moim kolanem, więc faktycznie mogłam nie odczuć monotonii wczesnego macierzyństwa tongue
Jeśli nie chcesz skapcieć do końca to na siłę szukaj kontaktów z ludźmi. I, jeśli to tylko możliwe, zostawiaj Kamilka z R. i zmykaj. Gdziekolwiek.
A tak w ogóle - jak R. odnajduje się w roli tatusia? Umiałby się zająć sam Kamilkiem np. przez kilka godzin? wink

Karola, jakie to są naleśniki amerykańskie? Czym się one różnią od polskich?
Słyszałam o ćwiczeniach Ewy Chodakowskiej, ale nie kusi mnie, żeby zerknąć na jej próbki smile Szok trening to ja mam jak się poza mieszkanie ruszę smile

Jaga, ja Cię proszę, nie gadaj o monotonii studentki. Może być monotonia pracoholiczki, świeżo upieczonej mamuśki, ale nie studentki smile
Gratuluję wygranej smile Nigdy nie wierzyłam, że da się coś wygrać w takich audycjach. Więc nie gram smile

25,498

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

Amerykańskie są grube, nakładane na siebie po kilka : http://www.kropkatv.pl/uploads/recipes/0/2004/0/178x118_4e2e0035b9d7d.jpg o. big_smile a zwykłe zazwyczaj jakoś zawijamy, albo jemy pojedyńczo z dżemem, cukrem itd. smile Ja na amerykańskie zawsze korzystam z tego przepisu http://przepisnazycie.tvn.pl/kulinarny-blog,223,n/nalesniki-amerykanskie,76455.html Zwykłych naleśników nigdy nie robiłam, więc przyznam się bez bicia, że nie wiem jaka jest różnica w składnikach. big_smile

25,499 Ostatnio edytowany przez truskaweczka19 (2013-04-13 22:01:17)

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

Dzięki Jaga smile
Ja musiałam to zrobić też dla zdrowia, bo miałam i mogę jeszcze nadal mieć za duży poziom insuliny, także dla zdrowia. Dostałam też leki, które można powiedzieć oprócz obniżania insuliny poprawiają metabolizm. Dzięki temu po prostu jadłam mniej, zdrowiej, częściej (ale nie głodząc się), nawet wiele nie ćwiczyłam (były dni, że ćwiczyłam, ale i takie kompletnego obijania się, że nawet w domu siedziałam prawie cały dzień i nie zrobiłam ani jednego brzuszka, nic, kompletnie, więc takie lenie były), no ale waga i tak spadała, nawet gdy nie ćwiczyłam smile Leki i dieta więc miały w tym największy udział.

Spotkałam się z moim, byliśmy też na meczu w barze (czego się nie robi dla drugiej bliskiej osoby tongue), pochodziliśmy. Fajna pogoda, choć po deszczu, rześkie, dosyć ciepłe powietrze smile

Jaga świetnie, gratulację! Co wygrałaś? smile Pytam z ciekawości, ale wiem, że tutaj najważniejsza jest satysfakcja.

Karola, to zaszalałaś. Ja raz próbowałam spalanie i modelowanie Chodakowskiej i wymiękłam po 10 minutach big_smile Zamierzam wrócić, ale wiesz, ćwiczeń np 40 minut, a ja po 10 minut już nie ćwiczyłam big_smile No, ale Ty kondycję na pewno masz bardzo dobrą smile A wagę jasne, że utrzymujesz, bo ćwiczysz regularnie, to jak będziesz dużo jeść, to nic się nie dzieje, bo to spalasz. Także generalnie możesz sobie pozwalać na wiele cięższych rzeczy do jedzenia tongue

Marzenko, no rozumiem, że jest monotonia. Na pewno z małym dzieckiem na początku tak jest. Jak pomaga Ci R? Mam nadzieję, że czujesz wystarczająco wiele jego wsparcia i że też dużo zajmuje się małym :*.

25,500

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

A mnie Niagara rozczarowała, myślałam, że jest większa...no i że jest to jakiś park narodowy, a przy wodospadzie jest po prostu promenada miasta podobnego do Las Vegas, nie moje klimaty.

Beata, zdziwię Cię, ale niestety u mnie dni są monotonne, jednak są studenci, którzy mogą na to narzekać. Główna przyczyną jest to, że babcia nam zachorowała, gdy zaczęłam studiować i nieraz mama mówi, że mam gdzieś wyjść, ale ja imprez i dyskotek nie lubię. Wolę domówki, ale przyjaciele, u których domówki się odbywały rozpierzchli się po Polsce. Na pewno czasy liceum były u mnie urozmaicone, studia to stagnacja.

Wygrałam jakiś słownik pewnie, bo w tym konkursie wygrywa się takie rzeczy, ale masz rację, nawet nie wiem, jaka to książka, liczyło się to, że udało mi się, czułam satysfakcję smile.
A najlepsze było to, że akurat zupę jadłam, a mama krzątała się po kuchni słuchając radia. Oni zadzwonili do mnie i wyszłam do pokoju dziadka. Jak już zapowiadali na antenie, że wygrała pani Jadwiga z Krapkowic, to mama do dziadka- "Ej, jakaś Jadwiga z Krapkowic.", a potem nagle- "To Jadzia, a to koza!" Mi się śmiać chciało tongue.

25,501

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

Karola, zdecydowanie przepis się różni. Te amerykańskie to takie jakieś racuszki i w dodatku biszkoptowe.
Jak można nigdy nie robić naleśników? yikes

Jaga, mnie nie rozczarowała, bo, jako geografka wiedziałam, że "największy wodospad świata" oznacza, że przepływa przez niego najwięcej wody. Poza tym Niagara chyba ma też inne strony (fragmenty? odcinki?), więc na Twoim zdjęciu, wg mnie, widać kawałek Niagary. Zdziwiła mnie natomiast promenada smile
Najwyższy jest chyba Angel w Wenezueli. Ale on wygląda całkiem mizernie, bo za dużo wody nim nie spada smile

Dzisiaj dręczy mnie jedno zagadnienie: powiedzcie mi, czy oprócz mnie jest jeszcze jakaś pokręcona osoba, która nie cierpi zwyczaju witania się i żegnania całusem w policzek? Ze znajomymi...

25,502

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

Beata może źle się wyraziłam, bo to że to największy wodospad świata wiedziałam od bajtla, lecz moje wyobrażenie o nim było nieco inne. Po prostu w programach przyrodniczych wydawał się taki ogromny, ale rzeczywistość mnie rozczarowała. No i to miasteczko- Niagara Falls- kasyno na kasynie i ewentualnie wesołe miasteczka.

Ja też nie lubię się całować w policzek i nie lubię przytulania na pożegnanie/przywitanie.

25,503 Ostatnio edytowany przez truskaweczka19 (2013-04-13 23:21:11)

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

Vinnga, też nie przepadam. W klasie w liceum była dziewczyna, która nas wszystkich tak obcałowywała, czułam się z tym dziwnie i pewnie nie tylko ja, no ale już z grzeczności pozwalałam. Jednak ja w sumie nie całuję się w policzek, nawet z najbliższymi osobami, choć całusy między bliskimi to są dla mnie zrozumiałe, tu wiadomo, że nikt nikogo nie urazi, dobrze się znamy smile Także nie tylko Ty tego nie lubisz smile U mnie takie całowanie w policzek to w sumie tylko na święta/ urodziny bliskiej osoby.

No, ale z facetem chyba całować się lubicie, hehe? wink

25,504

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)
truskaweczka19 napisał/a:

No, ale z facetem chyba całować się lubicie, hehe? wink

To zależy, z jakim tongue.

25,505

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

Uff, to trochę mi lepiej.
Pytanie sprowokowane jutrzejszymi urodzinami u przyjaciółki. Będzie trochę jej znajomych i oni są strasznie "całuśni". Na przywitanie każdy wszystkich obcałowuje, na pożegnanie też. Dla mnie to paranoja jakaś. Tym bardziej, że ja ich znam słabo. I już dzisiaj ta myśl psuje mi całą wizję jutrzejszej imprezki sad
Owszem, mam czasem odruch, że mam ochotę z kimś się pożegnać/przywitać właśnie w ten sposób, ale cmokanie kilkunastu osób po kolei przyprawia mnie o gęsią skórkę.
Niestety, chyba w moim otoczeniu się to jakoś za bardzo przyjęło. O dziwo, mnie nikt nie próbuje całować jak sama przychodzę gdzieś lub ktoś przychodzi do mnie pojedynczo. No ale jak już się pojawia obecność osób trzecich to ci trzeci lecą z dziobem a mi wtedy niezręcznie, oj niezręcznie...

25,506

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

Z facetami też nie lubię w policzek tongue

25,507

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

A jak jest ze składaniem życzeń? Bo tego chyba nie znoszę tak samo, jak tego obcałowywania.

25,508

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

Też nie lubię smile Tym bardziej, że zwykle składamy tym samym osobom, zwykle kilka razy w roku się okazja znajdzie. No i weź tu człowieku wymyśl coś oryginalnego smile Jedyną formą składania życzeń jakie lubię to kartki świąteczne. No, ale lubię a nie praktykuję smile
Jeśli chodzi o otrzymywanie życzeń - nie znoszę przez tel. Osobiście też średnio. Ale z drugiej strony miło, że ktoś pamięta tongue

25,509 Ostatnio edytowany przez truskaweczka19 (2013-04-13 23:47:24)

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)
Jaga Baba07 napisał/a:
truskaweczka19 napisał/a:

No, ale z facetem chyba całować się lubicie, hehe? wink

To zależy, z jakim tongue.

Świntuchu tongue Chodziło mi o całowanie ze swoim facetem big_smile
No właśnie, kilkanaście osób naraz całuje w policzek.. Dla mnie to też niefajne, takie wymuszone jak już w moim przypadku.
Chyba od małego tego nie lubiłam, nawet jak to była rodzina, śmieli się i nadal śmieją, że się nadstawiałam i niechętna byłam big_smile
Ja często osobiście, bo np jak przyjaciółka ma urodziny czy ja, to często spędzamy razem np ja, ona i jeszcze jedna koleżanka. A jak nie można to przez tel, ostatecznie facebook czy sms.

25,510

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

Jak ja byłam mała to w ogóle przejawiałam ekstremalną niechęć do kontaktów z ciociami, wujkami i innymi. Do tego stopnia, że nie chciałam prezentu skoro kazali się najpierw przywitać, dać buziaka lub powiedzieć "dziękuję" smile Przypominam, że to były czasy, kiedy dzieci nie miały wszystkiego co im tylko do głowy przyjdzie, więc odmowa przyjęcia prezentu przez dziecko to było coś nieziemskiego smile

Monia, swojego faceta w policzek? Toż to marnowanie potencjału smile Zresztą z innymi facetami też marnowanie. Albo porządnie, albo wcale smile

25,511

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

No właśnie mi już pomysłów brakuje.
Jak to jest osoba, z którą mam częsty kontakt i wiem, co się w jej życiu dzieje, to i coś oryginalnego wymyślę, ale jeśli to ktoś, kogo widuję rzadko, to już jest problem.

Najgorsze tez są dla mnie życzenia dla nowożeńców...Oj, a u tego mojego tych wesel było sporo, a jakoś składało się, że ślub brały osoby, które widziałam pierwszy raz. chciałam się wykręcać, ale M. mnie ustawiał do pionu i musiałam z nim podchodzić do tych ludzi...

25,512

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

Nie, nie swojego faceta w policzek. Swojego faceta w usta. Chodziło mi o to, że nie lubimy całowania w policzek, ale co innego chyba namiętne całowanie z chłopakiem big_smile tongue

25,513

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

Jestem ciekawa pewnej kwestii, dzisiaj tak rozmyślałam o rzeczach, marzeniach, których nie zrealizowałam, a teraz żałuję. Albo plany, które wiem, że już nie wypalą. A pretensje mogę mieć tylko do siebie.

Moje największe, niezrealizowane marzenie to medycyna...Gdy widzę lekarzy albo spotykam się z moją dobrą koleżanką, która studiuje medycynę, czuję takie lekkie ukłucie w brzuchu. To nie zazdrość, a właśnie żal, że to jest to, co bym najbardziej w życiu chciała wykonywać, a jednak już tego nie osiągnę...

Druga rzecz to język francuski- mieliśmy w liceum ten przedmiot, ale babka szybko leciała z materiałem i w naszej klasie tylko trzy osoby (które wcześniej uczyły się tego języka), potrafiły nadążyć i rozumiały lekcje. Reszta, w tym ja się nie przykładała. ale to zrealizuję.

A trzecia to kurs nurkowania- to na pewno zrealizuję, bo to moje największe marzenie.

A jak jest z Wami?

25,514

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

Ciężko odpowiedzieć na to pytanie.
Kiedyś miałam plany iść na psychologię, nie poszłam, ale jednak nie żałuję. No, ale wiadomo, nie wiem czy cały czas będę mieć takie podejście, pewnych rzeczy mogę żałować z czasem wiem o tym.
Ja mało przykładałam się do włoskiego, a miałam w szkole/Dlatego planuję go się pouczyć, fajnie by było coś umieć smile
A tak to, chyba nie mam takich rzeczy.

25,515

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

Ponieważ przez większość życia wyznawałam zasadę, że żałuje się tylko rzeczy, których się nie zrobiło, więc niewiele mam do żałowania tongue
Poza tym staram się akceptować rzeczywistość, a już na pewno to czego zmienić nie mogę - więc też trudno mówić o żałowaniu.
Więc tak troszkę żałuję słabo wykorzystanych lat studenckich. Troszkę żałuję, że słabiutko znam angielski. Troszkę, że nie pojechałam tu i tam. Troszkę, że za szybko przelazłam ze związku w związek.
Ale generalnie to ze wszystkiego, czego "żałuję" wyciągam dobre strony i przestaję żałować smile

A teraz żałuję marnowania czasu smile

25,516 Ostatnio edytowany przez truskaweczka19 (2013-04-14 00:57:50)

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

Mądra filozofia Beata.
Czy Was też tak wkurzają reklamy w Internecie, które Wam latają przed oczami? Mnie bardzo, często jest problem to zamknąć.
Dobranoc smile

25,517

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

Te na forum są przynajmniej łatwe do zamknięcia. Najbardziej upierdliwe są na interii lub onecie, takie, które się rozłażą na całą stronę i nie wiadomo gdzie toto się kończy i jak się tego pozbyć smile

Niewiele już widzę, czyli trzeba iść spać. Zresztą Żaba rano pewnie litościwa nie będzie. Dzisiaj była częściowo litościwa i dała mi pospać do 10. Zajęła się zamazywaniem czerwonym markerem wszystkich leżących na wierzchu notatek mojego mężczyzny smile Wolałabym, żeby jutro zajęła się czymś mniej szkodnym...

25,518

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

Ok, ja też lecę do spania.
Masz rację, te na onecie itp są najgorsze, ciężko zamknąć to.. I często człowiek przez to niechcący klika.
No tak, wiadomo jak to jest.. U nas robotnicy robią chodniki, było głośno, więc przebudziłam się przed 10 i ciężko mi było już spać, a wiecie.. dla śpiocha to ciężka sprawa tongue
Kolorowych snów smile

25,519

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

Tak wiec, chyba was opuszczę.
Dziś gdy wpisywałam adres forum to szczerze mówiąc  miałam ochotę wyłączyć komputer.
Przepraszam.

25,520

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

Monika , ja pierwszy raz jak podchodziłam do  tych ćwiczeń Chodakowskiej, to też większość oglądałam i podziwiałam ją niż ćwiczyłam big_smile

Beata tak tak nie robiłam... big_smile Moja babcia robi pyszne, dlatego wolę sobie nie psuć smaku gdyby moje mi nie wyszły big_smile

Całowanie, hm... U mnie ze znajomymi, oczywiście tymi długo znanymi, mamy taki zwyczaj, że całujemy się w policzek na powitanie/pożegnanie, nawet z facetami, więc jak ktoś nowy do nas dołącza, to trochę dziwnie patrzy na to, że koledzy też dają nam buzi na powitanie. Ja już się przyzwyczaiłam. smile

Jeśli chodzi o studia, to czuję, że zrealizowałam swoje marzenie. Miałam iść początkowo na pedagogikę przedszkolną i wczesnoszkolną, ale nie żałuję, że poszłam na resocjalizacyjną. Jest dla mnie ciekawsza, policje, sądy, ośrodki, od zawsze to wszystko mnie interesowało. A jeśli chodzi o pracę z dziećmi to spełniam się w tym jako niania, więc w sumie marzenia spełnione. Zawsze chciałam pomagać ludziom niedostosowanym społecznie i pracować z dziećmi też chciałam od zawsze.

MiętowaCzekoladka no to przykro nam w takim razie, a zapowiadało się, że będziesz tutaj nas często odwiedzała, taki zapał był na początku sad W takim razie powodzenia i wszystkiego dobrego.

Jaki piękny dziś dzień! smile

25,521

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)
London69 napisał/a:

ja pierwszy raz jak podchodziłam do  tych ćwiczeń Chodakowskiej, to też większość oglądałam i podziwiałam ją niż ćwiczyłam big_smile

Ale mnie zachęciłaś smile Nigdy tego nie włączę!

London69 napisał/a:

Moja babcia robi pyszne, dlatego wolę sobie nie psuć smaku gdyby moje mi nie wyszły big_smile

No tak, z babciami nie ma co zadzierać w kwestiach kulinarnych. Moja babcia też miała kilka swoich pokazowych potraw, których nigdy nie udało mi się skopiować. Nawet rosół robiła specyficzny, pyszny. Kopytka udało mi się nauczyć robić całkiem dobre, ale te babcine - niedościgniony wzór. I ciasto drożdżowe. No nie da się czegoś ugotować jak babcia smile

London69 napisał/a:

Całowanie, hm... U mnie ze znajomymi, oczywiście tymi długo znanymi, mamy taki zwyczaj, że całujemy się w policzek na powitanie/pożegnanie, nawet z facetami, więc jak ktoś nowy do nas dołącza, to trochę dziwnie patrzy na to, że koledzy też dają nam buzi na powitanie. Ja już się przyzwyczaiłam. smile

Nigdy nie zauważyłam, żeby osoby, które mają w zwyczaju cmokanie omijały facetów. Więc zupełnie bym się tym nie zdziwiła. Natomiast pomyślałabym z przerażeniem "ojejku, znowu cmokliwe towarzystwo smile Aczkolwiek, kiedy zadawałam swoje pytanie to pomyślałam, że na pewno Karola ma całuśny zwyczaj smile Obstawiałabym jeszcze Różyczkę i Marzenkę, chociaż do tej ostatniej 100% pewności nie mam.
A, no i jeszcze dodam, że witanie się tak z jedną osobą wydaje mi się jeszcze w miarę naturalne. Nie znoszę takiej cmokającej sztafety, kiedy się człowiek spotyka z kilkoma znajomymi i wszystkich trzeba cmoknąć smile

London69 napisał/a:

Jeśli chodzi o studia, to czuję, że zrealizowałam swoje marzenie. Miałam iść początkowo na pedagogikę przedszkolną i wczesnoszkolną, ale nie żałuję, że poszłam na resocjalizacyjną. Jest dla mnie ciekawsza, policje, sądy, ośrodki, od zawsze to wszystko mnie interesowało. A jeśli chodzi o pracę z dziećmi to spełniam się w tym jako niania, więc w sumie marzenia spełnione. Zawsze chciałam pomagać ludziom niedostosowanym społecznie i pracować z dziećmi też chciałam od zawsze.

Też zdawałam na resocjalizację. Ostatecznie zdecydowałam się na geografię, bo obawiałam się, że ta resocjalizacja to takie moje chwilowe zauroczenie, które może mi opaść i wtedy będą kłopoty smile Teraz wydaje mi się, że by mi nie opadło, ale jestem zadowolona, że skończyłam to co skończyłam. Karola, a masz jakiś pomysł na pracę po studiach? Podejrzewam, że Ty nie będziesz miała problemu z pracą, ale jaka jest Twoja wstępna wizja?

London69 napisał/a:

Jaki piękny dziś dzień! smile

Piękny?
Zabrałaś mi pogodę! Oddawaj!

MiętowaCzekoladko, nie będę wygłaszać moich pseudopsychologicznych teorii na temat Twojej niechęci (ale wydaje mi się, że wiem smile ). Chciałabym tylko napisać, że jak będziesz miała ochotę do nas zajrzeć - jesteś tu mile widziana.

25,522

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)
London69 napisał/a:

Jeśli chodzi o studia, to czuję, że zrealizowałam swoje marzenie. Miałam iść początkowo na pedagogikę przedszkolną i wczesnoszkolną, ale nie żałuję, że poszłam na resocjalizacyjną. Jest dla mnie ciekawsza, policje, sądy, ośrodki, od zawsze to wszystko mnie interesowało. A jeśli chodzi o pracę z dziećmi to spełniam się w tym jako niania, więc w sumie marzenia spełnione. Zawsze chciałam pomagać ludziom niedostosowanym społecznie i pracować z dziećmi też chciałam od zawsze.

I chyba dobrze zrobiłaś, bo dzisiaj znalezienie pracy po pedagogice przedszkolnej i wczesnoszkolnej graniczy z cudem. Mama pracowała w szkole, teraz jest nauczycielem wspomagającym w przedszkolu. Rok temu prawie straciła pracę, bo mało jest dzieci, a ma 30 lat doświadczenia w pracy z dziećmi. Od zawsze tylko to robiła, ale pracę swoją bardzo lubi. Odkąd jest w przedszkolu mówi, że teraz nie wyobraża sobie, by miała wrócić teraz "pod tablicę", a zawsze broniła się przed przedszkolem.

London69 napisał/a:

Jaki piękny dziś dzień! smile

Ooo tak, na rowery! Chciałam skuterem pojeździć, ale rower jednak pożyteczniejszy.

vinnga napisał/a:

No tak, z babciami nie ma co zadzierać w kwestiach kulinarnych. Moja babcia też miała kilka swoich pokazowych potraw, których nigdy nie udało mi się skopiować. Nawet rosół robiła specyficzny, pyszny. Kopytka udało mi się nauczyć robić całkiem dobre, ale te babcine - niedościgniony wzór. I ciasto drożdżowe. No nie da się czegoś ugotować jak babcia smile

Pewnie dla wnuków Ty będziesz niedoścignionym wzorem kulinarnym smile.

Mietowa, co Twojego odejścia mam własna teorię, ale zostawię ją dla siebie. Życzę Ci szczęścia, i żebyś mogła poukładać sobie swoje sprawy smile.

25,523 Ostatnio edytowany przez London69 (2013-04-14 13:50:08)

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

Dokładnie, z  babciami nie ma co zadzierać w kuchni! big_smile Lubię poeksperymentować, ale babci przepisy nigdy nie wychodzą mi tak dobre jak jej. U mnie eksperymentowanie zazwyczaj wygląda tak: wchodzę do kuchni, jestem głodna, biorę kilka rzeczy, które wpadną w ręce i coś kombinuje. Ostatnio wzięłam ryż, kurczaka, znalazłam jeszcze fasolkę, groch i kukurydzę, zmieszałam wszystko, polałam sosem do spaghetti i wyszła pyszna potrawka smile

Po studiach chętniej stawiam na pracę z osobami indywidualnymi (kurator sądowy, pracownik społeczny) niż na grupową w jakiś ośrodkach, poprawczakach. Ewentualnie na więzienie bym się pisała.
Pracę mam nadzieję, że znajdę. Nie muszę zarabiać dużo, po prostu chcę robić to co kocham. smile

Ja piękną pogodę już wykorzystałam - byłam na spacerku, a teraz jadę na działkę do cioci.

25,524

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

Pati, szkoda sad Jednak, ja też będę mile Cię widziała, gdybyś wróciła i ogólnie będę trzymała kciuki, by wszystko Ci się poukładało.

Moja babcia od strony taty świetnie gotuje. Kuchni babci od strony mamy średnio lubię, bo jest często za tłusta albo np kiedyś zrobiła rosół z ziemniakami, a ja nie lubię takich połączeń. Jak rosół to kluseczki smile


No fajna pogoda, trzeba coś wymyślić. Na pewno niedługo wyjdę smile

Karola, a znasz ćwiczenia jakiejś Zuzki? Słyszałam o tym i nie wiem o co chodzi tongue A podobno konkretny wycisk, pewnie Ci się spodoba.

25,525

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

No właśnie, czy ja tu jestem mile widziana? No nie wiem.
Myślę, że to właśnie dla tego nie mam ochoty tu zaglądać.

25,526 Ostatnio edytowany przez Ema (2013-04-14 16:21:11)

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

Ja tak z doskoku...

Mnie cmokanie nie dotyczy. Ja stosuje przytulaska na przywitanie big_smile Takiego malutkiego.
Za to mój facet ma CODZIENNY obowiązek przed wyjściem do pracy dać mi buziaka w usteczka big_smile Nie pytajcie dlaczego,bo podłoże może Was zaskoczyć i pomyślicie,że dziwaczka jestem. tongue

Kupiłam sobie sukienkę online i mam nadzieję,że wszystko dobrze zrobiłam,bo to mój pierwszy raz big_smile

Jaga babka za młodu moim największym marzeniem było się wyrwać z domu. Udało się bardzo szybko.
Potem moim marzeniem było być szczęśliwą i to się udało,ale nie na długo niestety. Ale potem sobie szczęście odbudowałam na tyle na ile umiałam ,więc luz big_smile
Moim życiowym marzeniem było posiadać dziecko i co tu dużo mówić dziecko jest. Marzyłam o córce,jest syn i kocham go nad życie smile
W marzeniach trzeba być konsekwentnym. Jakoś nigdy nie posiadałam marzeń materialnych. No może poza tym jednym jedynym,że mieszkając w Polsce marzyłam sobie,aby kiedyś móc wejść do sklepu spożywczego,kupić na co mam ochotę i nie martwić się,że mi braknie.Nie chodziło o to,aby byc bogatą. Bo zawsze miałam tak,że kasa odliczona co do grosika i jeszcze po drosze trzy razy liczyłam,czy na pewno mam ile trzeba,obok produktów ,,łasuchów'' musiałam przechodzić z żalem. Na głupie coś słodkiego nie raz kasy nie było. Chleb,masło i do domu. I wiesz co? To się tez spełniło smile

Kiedyś chciałam byc przedszkolanką i psychologiem. Ale kiedy lekko podrosłam wiedziałam,że możliwości brak. Jakichkolwiek.
Trzeba było zarobić na siebie jak najszybciej i spierdzielać z domu tongue
Jeśli chodzi o żałowanie,to żałuję tylko tego,że w przeszłości nie zawalczyłam o kogoś tak jak powinnam była.

No i uciekam !

PS> Beata co to będzie jak mi zostanie takie pisanie bez pedanterii? yikes


Miętowa czekolado dlaczego uważasz,że jesteś tu nie mile widziana?! yikes To chyba ostatnia rzecz jaka może Cię tu spotkać.
Napisałabym więcej na ten temat,ale niestety czasu brak. Ogarnij się i niech Ci takie głupoty do głowy nie przychodzą.

25,527

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

Ema- nie chodzi o ciebie, ale umiem czytać i interpretować teksty.  Czuje tą niechęć w moim kierunku emanującą od niektórych dziewczyn stąd. Nie będę wymieniała nicków, ale po prostu to czuje.

25,528

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

O Zuzce nie słyszałam, ale chyba z ciekawości poszukam. big_smile

MietowaCzekolada myślę, że Twoje przeczucia są błędne. Z resztą, sama nazwa tej kafejki mówi, że jesteśmy przyjaźni smile No ale to była Twoja decyzja.

Cudowny dzień dziś był... Zaraz ćwiczenia, kąpiel i do łóżka odpocząć przed kolejnym tygodniem smile

25,529

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)
MietowaCzekolada napisał/a:

Ema- nie chodzi o ciebie, ale umiem czytać i interpretować teksty.  Czuje tą niechęć w moim kierunku emanującą od niektórych dziewczyn stąd. Nie będę wymieniała nicków, ale po prostu to czuje.

MiętowaCzekolado, nie wiem dlaczego wysnułaś takie wnioski.
Każda z nas, gdy opisałaś nam swój problem, odpowiedziała Tobie, nie zostałaś przez nas zbyta.
Nikt Cię nie obraził, nikt Ci złego słowa nie napisał.
Każda z nas próbowała Ci pomóc, odpisując, jak widzi Twoją sytuację, sugerując, co powinnaś zrobić.

Nie rozumiem i nie wiem, w którym momencie mogłaś poczuć naszą niechęć.
To są przykre słowa, tym bardziej, że nikt Ci nie ubliżył.

25,530

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

Karola, zachęciłaś mnie do ćwiczeń Chodakowskiej. Dzisiaj chcę spróbować, ćwiczenia nie wydają się być trudne, ale pewnie dają niezły wycisk na mięśnie smile.

Co do kuchni, nigdy nie sądziłam, ze będę kiedykolwiek gotować, ale od trzech lat sytuacja zmusiła mnie do tego, że musiałam zacząć, choć wcześniej, jeszcze jak babcia rządziła w kuchni, lubiłam eksperymenty.
Dzisiaj gotuję głównie tradycyjnie, (mój opa [czyli dziadek] nie zjadłby żadnego spaghetti, nawet pierogów nie lubi- ma być zupa i mięsne drugie danie), ale często tworzę własne dania- dla mnie i mamy- bardziej dietetyczne.

W naszym domu w ogóle jest dziwnie, bo dla opy osobne dania, dla nas osobne, a babcia uwielbia kluski, pierogi, makarony, więc często i dla niej trzecią rzecz trzeba gotować.
Mnie ostatnio wzięła kuchnia orientalna- głównie chińska. Nie lubię tych dań z torebek, więc staram się, jak najmniej dodawać proszków do potraw.

Byłam i na skuterze, i na rowerze z mamą i moją mamą chrzestną (oczywiście po drodze, w lesie usiadłyśmy na mchu na przerwę na piwko tongue).

25,531

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

Hej smile
Pati, jestem w szoku, że tak myślisz sad Myślałam, że dobrze Ci w kafejce, byłyśmy dla Ciebie miłe, Ty dla nas też. Ja naprawdę nie wiem w czym problem hmm Trochę smutno mi się zrobiło, że tak piszesz.
Może napisz dokładnie o co Ci chodzi? Tak to nawet nie wiadomo do czego się ustosunkować. Jednak nie zauważyłam, by ktokolwiek tu był dla Ciebie nieuprzejmy.

25,532

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

Chcecie znać prawdę.? Dobrze, macie do tego prawo.
W piątek po południu dostałam anonimowego maila od jednej z użytkowniczek forum jak mniemam. Wiadomość ta byla bardzo wulgarna i nie mila. Autorka oznajmiła mi, że nie jestem mile widzianym gościem na forum, że moja historia jest wymyślona i że tak na prawdę to wszystkie macie mnie w dupie i znacie o mnie prawdę. Podpisała sie jako NETkobieta.
Mam swój typ co do autorki, ale nie zdradzę. Nie twierdze, że jest to ktoś z tego wątku, ale na pewno ktoś stąd.
Gdy to przeczytałam, aż słabo mi sie zrobiło. Stwierdziłam, że wole cierpieć w milczeniu niż cierpieć z powodu dodatkowych obelg i ciosów zadawanych w moją stronę.
Jeśli na prawdę wam zależy na kontakcie ze mną, to macie mój e-mail. Zawsze możecie napisać.

25,533

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

No to wszystkie moje pseudopsychologiczno-filozoficzne teorie diabli wzięli w obliczu powodu podanego przez Miętową... A oczy mam wieeeelkie ze zdziwienia...
I teraz logika: ostatnio piszemy tu regularnie w pięć (ja, Karola, Monia, Jaga i Ema). Niektóre z nas podobno odnoszą się niechętnie do Ady. Ema została oczyszczona z zarzutów. Zostaje 4, z czego więcej niż jedna musi stanowić "niektóre". Więc przynajmniej połowa z wymienionej czwórki jest niechętna. Albo ja jestem jakoś nieczuła i nie widzę, albo ktoś ma dziwną interpretację.
Macki mi opadły.


Ema napisał/a:

Ja tak z doskoku...
Za to mój facet ma CODZIENNY obowiązek przed wyjściem do pracy dać mi buziaka w usteczka big_smile Nie pytajcie dlaczego,bo podłoże może Was zaskoczyć i pomyślicie,że dziwaczka jestem. tongue

DLACZEGO???
My wiemy, że Ty dziwaczka. Co może nas jeszcze zaskoczyć?

Ema napisał/a:

Beata co to będzie jak mi zostanie takie pisanie bez pedanterii? yikes

Będzie wielkie szczęście bo to będzie znaczyło, że częściej tu zajrzysz tongue

O pracy po pedagogice: moja siostra po pedagogice specjalnej jest kierowniczką w biurze podróży smile

O gotowaniu: jadłam rosół z ziemniakami. Też mi średnio pasował.

Byłam z Żabą na urodzinach mojej J. Myślałam, że zabawimy tam z godzinę, bo Żaba się znudzi i na uszach zacznie stawać. Po 5 godzinach przemocą musiałam dziecko zabierać smile

Znowu rytm mi się poprzestawiał i nie mam co ze sobą zrobić...

25,534

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

szczerze mówiąc nie obchodzi mnie kto to zrobił, nie będę sie mścić bo nie jestem mściwa. Nie chce cierpieć, czy to wiele ?

25,535

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

Aaaaa...

MiętowaCzekolado, ale Ty nam napisałaś to tak, jakby to któraś z tej kafejki (a nawet kilka z nas) były dla Ciebie jakieś niemiłe czy niechętne... To było cholernie przykre.
My nie odpowiadamy za całe forum, nawet ja, mimo, że jestem moderatorką. Założyłaś kilka tematów o swojej sytuacji na forum - zawsze znajdą się osoby, które Cię zrozumieją i takie, które ostro skrytykują. Mogą znaleźć się też osoby, które ze swoimi poglądami wobec Ciebie wyjdą poza forum.

Tylko pytanie - dlaczego wierzysz jakiejś jednej osobie? Dlaczego jej opinię przedkładasz nad opinię całej reszty? Dlaczego nie liczy się to, że są osoby, które chciałyby Cię poznać, które już zdążyły Cię  w jakiś sposób polubić?

Taka wiadomość na pewno do przyjemnych nie należy, ale włącz zdrowy rozsądek! To jest JEDNA wiadomość od JEDNEJ osoby. I raczej na pewno nie z tej kafejki. Możesz przecież pisać z nami, nie zawsze o cierpieniu, możesz się przecież też dzielić z nami przyjemnymi rzeczami.

Od strony technicznej:
podałaś swój adres mailowy gdzieś w treści postów? Jeśli nie to można Ci wysłać wiadomość tylko klikając w odnośnik e-mail. Wtedy Tobie powinno wyskoczyć coś w stylu "użytkownik xxxxx z forum netkobiety wysłał ci wiadomość". Tak jak ja Ci wysłałam pierwszą wiadomość. W tym powiadomieniu masz login osoby. Nie musisz się domyślać. Jeśli natomiast ten ktoś napisał bezpośrednio na Twojego maila to...nie może to być nikt z forum, bo Twój mail jest niewidoczny. Chyba, że podałaś go gdzieś w postach.

Edit:
cholerka, Ty masz jednak widoczny adres e-mail....

25,536

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

Napisałam przecież, ze nie mam pewności, że to ktoś z tego wątku.
Masz racje, to tylko jedna wiadomość, ale mam takie pytanie. Czy można przeżyć jeden cios zadany bardzo ostrym narzędziem prosto w serce i wyjść z tego bez szwanku ? Widzisz, ja po tym co przeszłam w życiu należę raczej do tych wrazliwszych osób i nawet takie małe gesty są bolesne jak chole*a

25,537

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

Szczerze? Uodpornij się. Powinny nas dotykać tylko sprawy ważne. Czy obraźliwy mail od jakiejś nieznajomej osoby z publicznego forum jest naprawdę taki ważny? Co może z Tobą zrobić życie jeśli jakieś głupoty od obcej osoby uważasz za cios i się tym tak bardzo przejmujesz?

25,538 Ostatnio edytowany przez truskaweczka19 (2013-04-15 01:17:15)

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

Jestem w szoku Ada i przepraszam, że napisałam Pati na Ciebie, skleroza.
Nie mam pojęcia kto mógł napisać coś takiego. Może ten ktoś Cię zna i chciał Ci dopiec? No bo tak się zastanawiam kto inny miałby w tym interes, bo anonimowa osoba, która Cię nie zna dlaczego miałaby twierdzić, że to co piszesz jest wymyślone.
Dziwne jest też to, że ta osoba napisała, że my wszystkie znamy prawdę i mamy gdzieś... No masakra.. Czemu tej osobie zależało na takim skłóceniu nas w sieci? Jaki ktoś mógł mieć interes? W głowie się nie mieści.

Niemniej, jesteś mile widziana i ja też wierzę, że to nikt z naszej kafejki. Ja chcę, byś pisała, poruszyła mnie Twoja historia, polubiłam Cię i szkoda, że nie mieszkamy bliżej. A tę osobę najlepiej olej, postaraj się o tym nie myśleć, po co komuś takiemu dawać satysfakcję? To ta osoba powinna się wstydzić, że coś takiego pisze! Wychodzi na to, że jesteśmy często odwiedzaną kafejką i nie każdy ma dobre zamiary tu wchodząc. Smutne to, że nawet w Internecie ludzie są tacy, pewnie ta osoba zamiast dołączyć do miłej dyskusji woli jątrzyć. To prawda, zrobiło mi się przykro jak napisałaś, że jesteśmy wobec Ciebie niechętne, ale rozumiem co mogłaś czuć czytając coś takiego na swoim mailu.


O, to Żaba widzę świetnie się bawiła smile

25,539

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

Monia, niekoniecznie ktoś napisał jej te wredności po lekturze naszej kafejki... Ada ma przecież na forum wątki, gdzie opisuje swoje problemy. Wystarczy, że tam ktoś sobie ją poczytał i z jakiś powodów bardziej mu to przeszkadzało niż powinno.

Ja w szoku nie jestem, bo zza kulis znam trochę takich różnych historii, gdzie ludzie przekraczają granice dobrego smaku i wszelkie zasady w imię jakiś własnych durnych celów. Ale to się rzadko zdarza. Tym bardziej dziwne, ze MiętowaCzekolada jest na forum krótko. Nie powinna jeszcze nabawić się tak zagorzałych wrogów. Moim osobistym podejrzeniem jest raczej to, że ktoś z jej znajomych (tych w realu) ją tu znalazł. Jako pierwszy podejrzany jest tata Gabrysi. Bo on miałby na pewno motyw, żeby Ady na forum nie było. I pewnie ma też dostęp do jej komputera i może sprawdzić gdzie się logowała. A może ktoś z jej rodziny, którą opisuje w swoim wątku ją namierzył? Średnio wierzę w to, że całkiem obca osoba tak może pisać.

25,540 Ostatnio edytowany przez truskaweczka19 (2013-04-15 01:57:33)

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

No ja wiem, ale w Internecie pisać takie rzeczy jak kogoś się nie zna? Nie rozumiem jaki ktoś miał cel. Podbudowanie swojego ego, że komuś dopiekł? Może.. widocznie ta osoba wyżywa się tak na innych, dla mnie to straszne.. Uznałam, że po czytaniu naszej kafejki, ponieważ Ada pisała, że ta osoba napisała jej, że my o tym wiemy, że ona kłamie (chyba, że nie chodziło o osoby z kafejki, ale forum).
Beata, poczekaj napiszę Ci coś na maila- w ramach bezpieczeństwa wink
Masz rację, dlatego też napisałam, że może ta osoba ją zna i ją znalazła... bo prędzej ma "motyw"... tata Gabrysi też mi przyszedł do głowy. Ada, oczywiście to żaden pewnik, ale powiedz albo po prostu sama przemyśl czy ktoś jeszcze ma dostęp do Twojego komputera? Jeśli tak, to może bądź ostrożna.

Dobranoc, ja lecę już, a w sumie dopiero smile big_smile

25,541 Ostatnio edytowany przez London69 (2013-04-15 08:05:03)

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

Jaga powodzenia i wytrwałości w ćwiczeniach w takim razie! Trzymam kciuki smile

MietowaCzekolada jestem w szoku... Nie wiem, nie mam pojęcia kto tak zrobił, ale tak jak Beacie po prostu opadła mi szczęka. Może ktoś czuje się niedowartościowany i zazdrosny, że zostałaś tu tak miło powitana? W takim razie temu komuś 'gratuluję'...
A Ty kochana się tym nie przejmuj. Do niektórych spraw trzeba podchodzić z dystansem, nawet jak bardzo boli. Tej osobie, która to napisała, sprawia przyjemność, że przez to cierpisz.

Miłego poniedziałku! U mnie pomimo wczesnego wstawania już jest miły, słonko świeci, 20 stopni eh zyć nie umierać smile

25,542

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

Karola, znowu zaimałaś mi pogodę smile

Jestem jak nietoperz. Mężczyzna miał mi wrócić koło 1 w nocy, więc nie spałam, bo nie lubię, kiedy po zaśnięciu ktoś mnie przebudzi. Wtedy nie śpię do rana... Ale szwankował im autokar, więc dotarł o...7.00. Więc spałam od jakiejś 3 do 7 i teraz mam piasek w oczach, ale nie umiem tak po prostu iść spać smile

Chciałabym, żeby się pojawiła Różyczka i Ania. Czary-mary, fokus-pokus...

25,543

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

To już teraz rozumiem, czemu MiętowaCzekolada- Ada nie chce tu zabawiać. Gdyby mi ktoś po kilku dniach użytkowania forum napisał takiego maila, też bym się zniechęciła. Aczkolwiek to był jeden mail, a użytkowników jest tysiące. Więc trzeba wziąć poprawkę, że znajdzie się wśród nich ktoś, kto jest trollem.
Jednakże uważam, że nie należy przejmować się tym incydentem. Ada w życiu realnym czeka wiele niemiłych sytuacji, wierz mi, i wtedy trzeba będzie spinać poślady i iść naprzód. Nie należy brać do serca i przejmować się kimś, kto zamiast mózgu ma makaron (podejrzewam, że w tym przypadku tak jest), nie warto tracić nerwów.

Jak zauważyłaś, w tej kafejce ludzie nie są nastawieni niechętnie i trochę wczorajsze słowa mnie ubodły, bo pisałaś do nas, jakby to któraś z nas była winna, a jestem pewna, że akurat z tego grona nikt Ci przykrości nie wyrządził i nie wyrządzi.

Trzymaj się.

25,544

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

Beata, witaj w klubie, też o 3 poszłam spać, a o 7 musiałam wstać, żeby mamę do pracy zawieźć. Mam nadzieję, że w tą środę zda w końcu to prawko, ciężko jest być szoferem.

Kupiłaś te żołnierzyki dla Żaby, tzn. dla jej kolegi? Nawet nie zapytałam.

25,545

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

Ale pogoda też piękna, więc nawet mi się spać nie chce, mimo piasku pod oczami. Aż chce się wstawać smile.

Posty [ 25,481 do 25,545 z 30,541 ]

Strony Poprzednia 1 … 391 392 393 394 395 … 470 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » NASZA SPOŁECZNOŚĆ » Netkafejka dla Przyjaciół ;)

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2024