Netkafejka dla Przyjaciół ;) - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » NASZA SPOŁECZNOŚĆ » Netkafejka dla Przyjaciół ;)

Strony Poprzednia 1 … 390 391 392 393 394 … 470 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 25,416 do 25,480 z 30,541 ]

25,416

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

Ej, Beata, tak z innej beczki- ostatni mój post był 13 lutego, ale ktoś jeszcze też zniknął w tym samym czasie, co ja, a był niezwykle aktywną osobistością na forum...wiesz, kogo mam na myśli?

Zobacz podobne tematy :

25,417

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)
Jaga Baba07 napisał/a:

Beata, a Ty myślisz, że dlaczego mnie tu dwa i pół miesiąca nie było? Zauważyłam swą nadgorliwość i usunęłam się w mrok, ale wróciłam i chyba już zostanę.

No proszę, rozbieżność zeznań nam się wkradła... Poprzednia wersja była, żeś taka zajęta tongue

Nie wiem kogo masz na myśli. Strzałkę?

25,418

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

Masz racje, to chyba uzależnienie, ale świadome i przyjemne.
Co ja poradzę, że ja po prostu z wami tesknie.
Zakwasy... Koszmarne wspomnienie 6weidera i początków mojego biegania.
Oddam wszystko, za amnezję.

25,419

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

Nie, Sadie się nie wypowiada.

25,420

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

Bieganie - fuj! Nawet w czasach mojej największej aktywności nie umiałam biegać. Bo jak inaczej wytłumaczyć fakt, że mając żelazną kondycję wypluwałam płuca po przebiegnięciu kilkuset metrów?

Jaga, myślałam, że pytasz o kafejkę. Sadie faktycznie dawno się nie wypowiadała, ale nie ogłosiła (chyba) nigdzie oficjalnego zniknięcia, więc może zabija Niemców jak Ty?

25,421

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

Ja codziennie rano do sklepu i spowrotem. W sumie 2,5 km.

25,422

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)
vinnga napisał/a:

Bieganie - fuj! Nawet w czasach mojej największej aktywności nie umiałam biegać. Bo jak inaczej wytłumaczyć fakt, że mając żelazną kondycję wypluwałam płuca po przebiegnięciu kilkuset metrów?

Też nie cierpiałam biegać, a jakoś dziwnym trafem wysyłano mnie na zawody właśnie...w konkurencji biegania hmm. Na szczęście potem dałam po sobie poznać, że mam też inne talenta sportowe- skok w dal, czy rzuty i wysyłali mnie na te dyscypliny, bo można było tylko w dwóch konkurencjach brać udział.

Jaga, myślałam, że pytasz o kafejkę. Sadie faktycznie dawno się nie wypowiadała, ale nie ogłosiła (chyba) nigdzie oficjalnego zniknięcia, więc może zabija Niemców jak Ty?

No i musiała być ta nutka ironii tongue? Nie no, naprawdę...A jak w wakacje wyjadę na dwa- trzy miesiące, to pewnie będziecie myśleć, że udaję w Norwegii Breivika i wybijam Muzułmanów oraz Turków i inne nacje tongue.

25,423 Ostatnio edytowany przez truskaweczka19 (2013-04-11 19:40:31)

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

Czy lubię zakwasy? Oj nie wiem, czasem fajnie mieć i czuć satysfakcję, że się człowiek zmęczył, ale z drugiej strony jak jest dobra rozgrzewka to można i się zmęczyć i potem nie mieć zakwasów- i chyba tak lepiej, bo korzyści zdrowotne są, ale człowiek lepiej się czuje smile

Też nie przepadam za bieganiem. Wiecie jak to na wfie, bieganie rzadko, ciężko było o dobrą kondycję i od razu na ocenę. Biegaliśmy wokół stawu- 1 km, ciężko było. Wolałam takie dystanse na 100 m tongue Po tym 1 km też wypluwałam płuca. Choć gdybym biegała częściej, to pewnie problemnu, by nie było. A tak to był. Zresztą inne dziewczyny też były zmachane i przystawały podczas biegu tego 1 km big_smile Także tak robią te wfy, że się odechciewa tongue

Za to lubiłam spacerować. Potrafiłam z chłopakiem np chodzić 4-8 km w jedną stronę, nie był to dla mnie wyczyn (jeszcze parę lat temu). Choć uważam, że to ładny dystans tak pokonać, więc mogę szczerze powiedzieć, że dużo chodziłam i cieszyłam się, że chociaż w tym dobra jestem i dystanse długie niestraszne tongue A teraz jak mam te różne zaburzenia hormonalne itp, to czasem przejdę pół kilometra i zmachana. A tęsknie za tymi czasami, gdy chodziłam tyle i niewiele się męczyłam.

Parę lat temu byłam na rajdzie rowerowym, kto chciał ten mógł- z kościoła. Co najlepsze, byłam z koleżanką, a ja wtedy parę lat na rowerze chyba nie jeździłam, także rzut na głęboką wodę. A dystanse duże, bo np 30-50 km w dzień, a ja do tamtej pory najdłuższy dystans na rowerze jaki miałam to może 10 km, tak rekreacyjnie. Oj, jakie ja wtedy miałam zakwasy, jaka ja byłam zmęczona. Któregoś dnia po 30 km czy mniej wymiękłam i moja koleżanka też i dalej np pojechałyśmy trochę TIRem, reszta na rowerach. Nie dałyśmy radę dalej z 20 km, zwłaszcza, że pod górę. No, ale i tak byłam z siebie dumna, tyle się wtedy wyjeździłam tongue A i wygrałam plecak, bo w konkursie religijnym zdobyłam 2 miejsca, a to było spontaniczne, w ogóle nie sądziłam, że wygram wink Takie spontaniczne akcje chyba najlepiej mi wychodziły, bo się wtedy po prostu nie denerwowałam, co będzie to będzie tongue A tak bym się przejmowała jakby to było od dawna zaplanowane.

25,424

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)
truskaweczka19 napisał/a:

Też nie przepadam za bieganiem. Wiecie jak to na wfie, bieganie rzadko, ciężko było o dobrą kondycję i od razu na ocenę.

To nauczyciel w-fu jakiś niewydarzony był. U nas, gdy było ciepło, to lekcje wychowania na dworze zawsze były w części wykorzystywane na bieganie. Zresztą miałam to szczęście, że wszyscy moi nauczyciele w-fu(oprócz gimnazjum, ale to dłuższa historia) mieli pomysły na lekcje i też zauważali talenty sportowe.
Zresztą, ja wychowanie fizyczne uwielbiałam. Do tej pory odwiedzam moją panią z liceum (dawno u niej nie byłam).

25,425

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

To u nas na odwrót. Nie mogę powiedzieć, bym miała fajny wf, a zwłaszcza w liceum. Lekcje odbębnione, najczęściej na zasadzie, że mamy piłkę, grać w siatkówkę, prawie na każdych zajęciach. Nie cierpiałam siatkówki, bo często nie umiałam dobrze zaserwować, a drużyna miała do mnie pretensje i trochę się śmieli, że tego nie potrafię. Przez to nie widziało mi się grać, nie lubiłam wf. Jak rzadko, bo rzadko było chociażby skok w dal, to już lepiej lubiłam czy tenis stołowy- może nie szło mi to też rewelacyjnie, ale sprawiało więcej przyjemności niż ta nieszczęsna siatkówka.

25,426

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

Pamiętam, że ja w liceum ciągle grałam w piłkę nożna. Nauczyciel był totalnie zafiksowany na tym punkcie.
Ciągłe turnieje, zawody, rywalizacja, chęć bycia w czołówce. Trzy lata przeżyłam, gdyby mi przyszło wytrzymać z nim o rok więcej, chyba popełniłabym samobójstwo.  Po prostu to był tyran, a nie człowiek.

25,427

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

Piłkę nożną lubiłam, ale jako bramkarz smile

Jednak lubiłam pewien rodzaj biegania. 60 i 100m smile Bo wtedy zawsze wygrywałam, nawet z chłopakami. Ja po prostu strasznie zawzięta byłam i jak się skupiłam to nie było opcji, żeby jakaś duszyczka mnie przegoniła. Widocznie przy dłuższych dystansach miałam czas do namysłu i motywacja mi spadała smile

No i uwielbiałam wszelkie gry zespołowe - tam gdzie była rywalizacja. I rowerek. Kiedyś z niedowierzaniem słuchałam koleżanek, które postanowiły się poodchudzać i opowiadały jak przejechały od wsi x do wsi x rowerem. Były z tego dumne jakby co najmniej maraton przebiegły. Wiedziałam, że to odcinek 25 km. Czasem tamtędy jeździłyśmy z przyjaciółką od niechcenia, kiedy nie wybierałyśmy się "na rower" tylko "poplotkować". A kilka lat później, jak już po mojej kondycji pozostało tylko wspomnienie to brat mnie wyciągnął tamtą trasą. O matko! Chyba z 10 przystanków na odpoczynek zdążyłam zaliczyć... I wróciłam bardziej zdechła niż po przejechaniu Warszawa - Lublin - Warszawa w 2 dni smile

Jaga, do wakacji dużo czasu. Zdążymy wymyślić jakąś teorię spiskową z Twoim udziałem ;P

25,428

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

Gry zespołowe takie jak piłka można i siatkówka lubię oglądać tylko na stadionie i przez szklany ekranik.
Biegać mogę na każdym dystansie. Chodzić też. Gdy miałam 14 lat zawziełam sie i poszłam na pieszą pielgrzymkę do Częstochowy z Kalisza.

25,429

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

Tak myślałam tongue.

A ja jestem fanem piłki nożnej od urodzenia, mama śmiała się, że prędzej zaczęłam kopać piłkę, niż chodzić tongue.
Gry zespołowe typu właśnie piłka nożna, ręczna, czy koszykówka to było to, co uwielbiałam. W podstawówce nasz pan też czasem urządzał nam grę w palanta, ale na rzucanie, bez kijów, to była chyba moja ulubiona gra, bo na to naprawdę mocnych nie miałam.

Zmienię temat i zapytam sie Was, drogie dziewczynki- gdzie najbardziej chciałybyście pojechać? Jaki kraj zwiedzić, czy też miasto?

25,430

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

Hiszpania - Barcelona
Włochy - Paryż, Milano
To są moje największe marzenia podróżnicze, a jakie są twoje?

25,431 Ostatnio edytowany przez truskaweczka19 (2013-04-11 21:43:31)

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

Z racji, że nie byłam jeszcze za granicą (nie licząc przy granicy w Czechach, ale to tylko tyle, tak to cały czas w Polsce, tak wyszło), to wszędzie smile Mam co zwiedzać, nie byłam w żadnych z ważnych europejskich miast, także takie stolice to na pierwszy rzut fajnie, by zwiedzić jak Paryż, Londyn, Moskwa itp smile No, ale tak najbardziej, to jak Ada Włochy- np Rzym, Mediolan, Barcelonę w Hiszpanii też chętnie (a chłopak to już wtedy byłby wniebowzięty). To jeszcze takie bardziej realne, bo uzbiera się i na pewno w końcu pojedziemy smile

Gorzej np z taką Skandynawią, co też bym chciała, tam drożej, tu już będzie kiedyś więcej odkładania, np Norwegia, Szwecja tongue To było tak, że na koloniach nigdy nie byłam, a wycieczki to raczej klasowe w Polsce, z tym, że nie za fajną klasę miałam zazwyczaj i nie chciałam jeździć. Zresztą nudziło mnie, że tak wszystko według planu. Potem często brak funduszy i za granicy nie było. Wtedy co było przy samej granicy w Czechach, to miała być Praga na tym wyjeździe, ale nie wyszło, mrozy były ogromne, a my byliśmy busem. Także nic wtedy w Czechach nie zwiedziłam, przy granicy było tak samo jak w Polsce, wszyscy znali polski i tylko sklepy. Także nic specjalnego. A żałowałam, bo Praga to by było coś smile Może na pierwszy wyjazd zagraniczny tam pojadę z chłopakiem? Kto wie wink

Mój znajomy ze studiów (ten co dzisiaj robiliśmy prezentację), ostatnio, w kwietniu był z wycieczką na tydzień w Japonii. Super wink Ale tam to trzeba kupę kasy.. Pamiętam, pisałam jakiś czas temu na uczelnię pracę o Japonii, drukowałam ją w kawiarence i tam obsługiwał mnie facet i mówi "O, Japonia, jak wygram w totolotka to tam pojadę" big_smile

25,432

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

Też niewiele jeździłam po świecie. Bo ja jestem głęboko patriotyczna. Ale mam te swoje zagraniczne marzenia... Fascynują mnie 2 kierunki: Norwegia i daleka Rosja. To jedyne miejsca, na myśl o których mam ciepło w żołądku smile Szczególnie ta Rosja - Bajkał, tajga itp. Kiedyś miałam propozycję wyjechać baaardzo daleko na wschód jako wolontariuszka. I poznałam mojego eks. A on mi zabronił jechać. Chyba niewielu rzeczy tak żałuję  w życiu jak tej straconej okazji...  Jaga, widzisz tu coś znajomego?

25,433

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

Ostatnio znalazłam w Internecie ogłoszenie dotyczące wyjazdu 10-dniowego do Barcelony dla kibiców z wejściem na mecz FC Barcelona - REAL Madryt i jeszcze jeden mecz, w programie jest także spotkanie z reprezentacją Hiszpanii i wiele, wiele mega innych atrakcji . Gdyby nie fakt, że ów wycieczka kosztuje 5000 zł, nie mam z kim córeczki zostawić i nie chce jej zostawiać. No i oczywiście gdyby nie nauka. To bym jechała. a co mi tam ?!?. smile

25,434

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

JA miałam kiedyś propozycje wyjazdu do LA, a miasto aniołów też jest na mojej liście 10 marzeń podróżniczych, ale byłam wtedy w dosyć juz zaawansowanej ciąży  i troszkę sie obawiałam takiej podróży.
W Londynie byłam na wycieczce w liceum. Było cudownie smile

25,435

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

Muszę Cię Truskaweczko pocieszyć, ponieważ byłam w Szwecji na wakacjach na dwa tygodnie z mamą i jej znajomymi, na nas dwie wyszło coś ok.3000 zł, co nie jest astronomiczną kwotą. I to był wynajęty czerwony, szwedzki domek, a nie jakieś pole namiotowe. Poza tym w Skandynawii jest taki zwyczaj, że jeżeli wybierasz się z namiotem, to możesz wszędzie go rozbić, ale na jeden dzień za darmo, nawet u kogoś na podwórku, a mogę to potwierdzić, bo spotkałyśmy parę studentów z Polski, którzy tak podróżowali, a ludzie sa tam naprawdę uprzejmi i życzliwi, że zwykle się zgadzają.

Mediolan odradzam- nic ciekawego, za to polecam okolice Mediolanu- Bergamo, a już jezioro Como to cudo. Byłyśmy z koleżankami tam w lutym dwa lata temu (4- 7) i temperatura wynosiła ok. 20 stopni. A już jak rok temu byłam w Pizie z chłopakiem w kwietniu, pogoda nie dopisała 5 dni na 7 tam spędzonych było deszczowych. Włochy są cudne.

AdaCzekolada- Paryż to we Francji, a nie Włochy- tam mnie jeszcze nie było tongue.

Moim marzeniem wielkim jest Kuba lub Jamajka, a takim, który zrealizuję w najbliższym czasie to Słowenia- piękne krajobrazy.

Gdzie byłaś pod czeską granicą, Truskawko? Bo ode mnie do Czech jest 55 km.

25,436

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

Beatko, widzę, widzę wink. Teraz byś tak nie postąpiła, prawda? Nie można rezygnować z marzeń, bo ktoś zabrania.

25,437 Ostatnio edytowany przez truskaweczka19 (2013-04-11 21:55:40)

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

O to powiem chłopakowi smile Pewnie się wybierzemy ot tak, a jak będzie naprawdę krucho to pod taki namiot smile Fajnie smile

Powiem Ci szczerze, że nie mam pojęcia. Nawet nie pytałam gdzie jesteśmy, każdy z nas był zrezygnowany, że przy granicy, a nie Praga. A nie mam tego nigdzie na piśmie gdzie to było udokumentowanego wiesz o co chodzi, więc no nie wiem. Wiem tyle, że to było z harcerzami na 3 tygodnie w Sudetach, a z racji, że z harcerzami to wyjazd prawie darmo, zaproponowała mi i koleżance pani w szkole, bo wiedziała chyba, że nam się nie przelewa, a taki wyjazd fajna sprawa. No i właśnie z tych Sudetów miało być do Pragi na jeden dzień jakoś, a wyszło właśnie na jakąś godzinkę przy granicy.

Widzę, że pozwiedzałaś Jaga smile Fajnie. Ja z racji tego, że nie byłam za granicą, to nawet samolotem, promem nie leciałam. Co czasem wydaje mi się dziwne, bo już niewiele osób znam nawet w moim wieku, które by nie były za granicą itp, coraz bardziej chyba jesteśmy "obywatelami świata". No nic, nadrobi się smile Fajnie, że masz takie doświadczenia, jakby co będę pamiętać gdzie się warto wybrać, a gdzie nie. Za to w Polsce wiadomo, trochę więcej zwiedziłam, ale bardzo dużo też nie, bo np nie byłam w tak znanych miastach jak Zamość, Wrocław, co też mam zamiar nadrobić, bo jednak to jeszcze nie takie duże koszty przecież, a miasta piękne (podobno) tongue

25,438

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

Jaga, zerknęłam w google maps i widzę, że masz blisko do Kędzierzyna. Mam tam zapomnianą rodzinę, znaczy siostrę mojej babci smile

No teraz bym podjęła zupełnie inną decyzję smile Bo doświadczenie pokazuje, że faceci się zmieniają, a niespełnione marzenia zostają smile A potem już nie zawsze jest jak. Przecież Żaby do Archangielska nie wywiozę smile

Ciepłe kraje zupełnie mnie nie pociągają. Nie lubię słońca i upałów smile No i po jakiemu miałabym się z nimi porozumiewać?

Tak "rekreacyjnie" to poza granicami mało bywałam. Dzięki pracy w biurze podróży mogłam przejechać się po Chorwacji, włoskich Alpach, francuskich Alpach, szwajcarskich, poszwendać się po bułgarskich kurortach i przejechać niemiecką autostradą smile Ot i tyle. Z moim mężczyzną byłam raz w Budapeszcie (taki trochę szkoleniowy wyjazd) i Popradzie. Jako studentka byłam na dalekiej Ukrainie rozdawać dary polskim rodzinom. No i na Słowacji byłam wychowawcą na obozie narciarskim. Chyba wszystko wymieniłam smile

Ale w Polsce nie jestem w stanie wymienić miejsc, w których byłam. Kilka lat temu miałam na ścianie mapę Polski z zaznaczonymi drogami, którymi przejeżdżałam. Właściwie cała była pogryzmolona smile

25,439 Ostatnio edytowany przez truskaweczka19 (2013-04-11 22:17:57)

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

To i tak w wielu miejscach byłaś vinnga smile No, ale z biura podróży, to fajnie miałaś.
Ja to skoro nie byłam nigdzie za granicą, to mogę na razie chwalić się tylko gdzie byłam w Polsce tongue No, ale Polska też piękna smile Byliśmy z chłopakiem np na 1 dzień, bo jeden, ale zawsze w Biebrzy, dokładniej Biebrzański Park Narodowy, fajnie, można tam obserwować ptaki, przy odrobinie szczęścia zobaczyć wilka, łosia. Nam się nie udało, ale i tak super, że choć na parę godzinek tam byliśmy (z taką wycieczką, z Internetu znalazłam i zaproponowałam). Byliśmy rok temu w Kazimierzu Dolnym, Nałęczowie, w Zakopanem- to są miejsca, gdzie mogę wracać i wracać wink No i Krynica Morska np, co też zdjęcia widzieliście. No, ale to prawda, nie warto rezygnować z planów dla faceta, zwłaszcza, gdy to coś wniesie w nasze życie smile Macie rację w tym co piszecie, całkowitą smile

25,440

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

Ooo, mi się jeszcze marzy Kamczatka, to też daleka Rosja, nie Beatka smile? Chciałabym zobaczyć ten region ze względu na ciekawe geologicznie miejsce.

Ano miałam i mam to szczęście, że moja mama wakacji nie traktowała tak, jak rodzice moich znajomych na wymianę okien, płota, dachu, tylko jest zdania, że lepiej zwiedzić, niż zastawić się, a postawić się, żeby sąsiedzi podziwiali nowy płot. I gdy powiedziałam mamie o tych Indiach, to już chciała wykładać kasę, żebym mogła lecieć, ale cóż- auto się rozsypuje, a też nie chcę już brać od mamy kasy na moje podróże.

Teraz to ja chcę zarobić na naszą Kubę. Tzn. to jest nasze marzenie nie ze względu na upały, i że to Karaiby, ale głównie, żeby poczuć klimat kolonialnej Hawany- ta muzyka, staruszki z cygarami, tańczący salsę młodzi ludzie i zabytkowe auta...

Ciekawe Beatko, czy drogą nr 45 przez moje miasto przejeżdżałaś. A Chorwację też polecam- przepiękny kraj. I da się za małe pieniądze tam pojechać.
Truskawko, też byłam z harcerzami w Sudetach na 3 tygodnie smile.

25,441 Ostatnio edytowany przez Jaga Baba07 (2013-04-11 22:28:22)

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

https://www.facebook.com/photo.php?fbid … mp;theater

25,442

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

Pomóżcie wkleić mi to zdjęcie :,(

25,443

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

https://www.facebook.com/photo.php?fbid … mp;theater

I to hmm.

25,444

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

Ja nie umiem z fb skopiować, więc Ci nie pomogę. Więc lepiej wykasuj i pozapraszaj nas do znajomych smile

25,445

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

Jaga, świetne zdjęcia smile Mogę Cię zaprosić? Monika jestem tak w ogóle, możesz też tak pisać jakbyś chciała wink

25,446

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

Proszę, zapraszam do swojego świata na fb big_smile.

25,447

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

To super, dziękuję za zaproszenie do znajomych smile Miło Cię zobaczyć na zdjęciach, świetnie wyglądasz, a te miejsca w których byłaś przepiękne! smile
Dobrej nocy smile

25,448

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

Wstawać śpiochy smile

Jaga, masz zaproszenie ode mnie.
A droga nr 45 jechałam na pewno. Nie pamiętam tylko gdzie. Ale jako pilot wycieczek zapamiętuję numery dróg tongue

25,449

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

Ja już dawno wstałam, do szkoły idę tongue. Przyjęłam Cię, Beatko.
Moniko, ależ Twoje słowa wyzwolił u mnie gdzieś głęboko drzemiącą skromność- dziękuję smile.

Ale mi się nie chce...A trzeba się ubierać, brzydka pogoda i w ogóle do bani hmm. Chyba dopadł mnie wirus złego humoru.

Mam nadzieję, że u Was nastroje dopisują smile. Miłego dnia.

25,450

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

Jaga, Twój wygląd najbardziej odpowiada moim wyobrażeniom spośród dotychczas obejrzanych wirtualnych znajomych smile No, jeszcze Marzenkę sobie wyobrażałam podobnie jak wygląda. Najbardziej zaskoczyła mnie Monia, bo w mojej głowie ona zupełnie inaczej wyglądała.
Ty wyglądasz...magicznie smile

Też mam wirusa lenia. Nie mogę tylko powiedzieć, ze mnie dopadł. On we mnie siedzi od dawna smile Ale dzisiaj muszę ruszyć tyłek i wybrać się na poszukiwanie prezentów. Bo weekend imprezowy się szykuje. Jutro idę z Żabą na urodziny jej kolegi z klasy. A w niedzielę na urodziny mojej koleżanki. Też z Żabą, więc trochę pseudoimprezowo, ale cóż smile

25,451

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

Hej kobietki smile

Ja od rana już sprzątam tongue Zadzwonili do mnie z tego banku dziś jadę na kolejną rozmowę big_smile i zobaczymy co z tego będzie.

Ogólnie nastrój dziś dopisuje smile
Aczkolwiek muszę coś przemyśleć...

Miłego dnia !

25,452 Ostatnio edytowany przez truskaweczka19 (2013-04-12 11:28:02)

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)
vinnga napisał/a:

Wstawać śpiochy smile

Jaga, masz zaproszenie ode mnie.
A droga nr 45 jechałam na pewno. Nie pamiętam tylko gdzie. Ale jako pilot wycieczek zapamiętuję numery dróg tongue

Pobudka nie podziałała tongue Dopiero wstałam parę minut temu big_smile Dziś przyjeżdża chłopak. Także trzeba się ogarnąć big_smile

A no właśnie vinnga, jak Ty sobie mnie wyobrażałaś? No bo nie pamiętam dokładnie czy pisałaś, a ciekawa jestem.

25,453

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

Ale cisza...
A ja Was tez sobie inaczej wyobrażałam.
Tzn. głównie Vinngę, bo Monika udostępniła na wcześniejszej stronie swe jakże miłe oblicze wink.

Beata, ale Ciebie to wyobrażałam sobie jako blondynę, która ma bujną i nieco rozwichrzoną czuprynę wink.

25,454

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

Niedawno mój facet pojechał. Jaga, jak to na wcześniejszej stronie pokazałam swoje miłe oblicze? Nie rozumiem tongue

Jaga, a Ty mnie jak sobie wyobrażałaś? Ja Ciebie w sumie podobnie, właśnie, że dużo podróżujesz i że tak mniej więcej wyglądasz smile

25,455

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

Więc widzę, ze nie tylko ja uwielbiam zakwasy. big_smile

Gdzie najbardziej chciałabym pojechać? Nie wiem... Chyba do Grecji. Zawsze marzyłam o wyjeździe tam i byłam w Grecji, Korinos, malutkie miasteczko nadmorskie, przepiękne. I wróciłabym tam znów z wielką chęcią.

W Mediolanie też byłam, ładnie, ale tłoczno i było za gorąco... Monaco, tam też bym wróciła! Nigdy nie zapomnę tych eleganckich ludzi tam wokół kasyn, a my całą wycieczką w dresach big_smile

Na majówkę jak wypalą plany to jedziemy ze znajomymi nad jezioro, a w czerwcu jadę do Paryża za 'grosze' na 3 dni: http://www.perfektstrony.pl/wyjazd-do-paryza-2013/ smile Moi znajomi już byli na tym parę razy i bardzo polecają.

Jaga bardzo miło wyglądasz smile Czeka na Ciebie zaproszenie ode mnie wink

Dziś rano ćwiczyłam (wiem, żadna nowość), ale pierwszy raz ćwiczyłam tak, że lało mi się z czoła strumieniami big_smile Znalazłam nowe ćwiczenia, po których już czuję, że będę miała zakwasy! smile A jutro do pracy...

25,456

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

Ja blondyna? Nigdy w życiu. Mało razy (i na krótko) zmieniałam mój kolor włosów, ale zawsze na taki prawie czarny, nigdy na jaśniejszy od tego co mam smile A bujną i rozwichrzoną czuprynę miałam jak byłam w Twoim wieku. Na starość nieco wyłysiałam. Żaba przejęła pałeczkę. Śliczne ma włosy, jakby mi z połowę oddala to obie byśmy miały dużo smile

Monia, ja Ciebie wyobrażałam sobie jako zdecydowanie brzydszą. Chyba przez to, że sporo udzielałaś się w wątkach różnych zakompleksionych i opisywałaś swoje walory jakoś mało atrakcyjnie smile

Mało mnie było, bo taki dość żwawy dzień miałam. Trochę spraw do załatwienia, przestawiłam ponownie meble w pokoju (jednak nie mogę wytrzymać jak mi niewygodnie przed komputerem smile ). Moje Mięsko dzisiaj wyjeżdża na weekend, więc po 23 mam święty spokój i może sobie tutaj zajrzę smile

25,457

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

O, Karola smile

Supertani ten wyjazd! Tyle, że jakbym chciała dołączyć to podróż do Szczecina i z powrotem by mnie więcej wyniosła niż cała reszta smile

Wczoraj postanowiłam "poćwiczyć". Włączyłam moją playlistę o chlubnej nazwie "fitness" i po 3 piosenkach wygibasów miałam tętno jak na Mount Everest. Ale jaki komplement mnie spotkał - Żaba popatrzyła jak na wariatkę co ja zamierzam robić, ale potem dodała "wow, te twoje ruszanie się to jak tancerka" tongue

25,458 Ostatnio edytowany przez truskaweczka19 (2013-04-12 21:21:05)

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

Rozumiem tongue Pisałam np o diastemie 5mm między jedynkami tongue Jak zobaczysz na linijce - to sporo. Chyba to największy kompleks dzieciństwa, wtedy nie uśmiechałam się za bardzo przez to, teraz mniej z tym problemu. Mam też szparki między innymi zębami, dlatego śmiało i szczerze pisałam, że nie widziałam osoby z podobnie krzywymi zębami, a z taką diastemą to może jedną udało mi się spotkać, a tak jak widziałam to najwyżej z minimalnymi diastemami, jak porównać np do Madonny, to ona ma minimalna, więc takiej to bym się nigdy nie wstydziła, ale mam większą. No, ale na aparat zbieram smile Rodziców po prostu nie było stać. Zawsze coś mi wyprostują, choć ortodontka kiedyś mówiła, że całkiem nie będzie się dało, ale zawsze coś, bo te zęby naprawdę często psują efekt wink Na zdjęciach wiadomo tu nie widać, bo tutaj nie uśmiechałam się z ząbkami tongue

Super wyjazd, aż szkoda, że nie jestem z okolic Szczecina wink
Świetny komplement od Żaby wink
Karola, oj to zakwasy będą, hehe tongue Co takiego ćwiczyłaś? smile

25,459

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

Ooo, ja się zaczynam zastanawiać nad tym wyjazdem, bo ten mój chłopak mieszka blisko...

Monia, żebyś Ty widziała moje zęby...Gdy straciłam lewą, górną mleczną jedynkę na jej miejscu wyrósł kieł, taki jak u psów, czy wilków i przez to reszta zębów jest bardzo krzywa. Do tej pory ich nie wyprostowałam. Kła nie mam, ale w jego miejsce wyrosła stała jedynka obrócona o 90 stopni, trochę się wyprostowała, ale...Jest krzywo i mi to nie przeszkadza.

25,460 Ostatnio edytowany przez truskaweczka19 (2013-04-12 21:52:35)

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

Rozumiem, to dobrze smile Mi teraz też za bardzo nie. Skorygować skoryguję i nie przeczę poczuję się wtedy na pewno lepiej sama ze sobą, ale teraz to nie jest dla mnie takim kompleksem jak kiedyś, często się śmieje itp, nie bojąc się, że ktoś zobaczy, bo szkoda życia tongue Poza tym jest to mocno widoczne i nawet, gdybym mocno zakrywała, to byłoby zauważone. Raz właśnie spotkałam babkę z diastemą podobnej wielkości, na praktykach, ona zaczepiła mnie i miała chyba dać adres dobrego ortodonty chyba, bo sama miała się wybierać, a zauważyła, że mam ten sam problem tongue Na początku było mi głupio, ale potem uznałam, że to miło, bo przecież chciała dobrze smile A taki namiar się przyda jak będzie uzbierana sumka wink

Co tam więcej u Was? Jaga, już nie zabijasz Niemców? tongue

25,461

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

Jaga, wysłałam Ci moje 2 fotki - jedną kiedy byłam w Twoim wieku z czupiradłem na głowie, a druga bardziej aktualna od tej na fb smile

Monia, w różnych wątkach się wypowiadałaś. Coś tam o grubości, coś tam o zębach - generalnie budowałaś swój średnio atrakcyjny wizerunek. A ty jesteś ładniutka smile

Też mam przerwę między zębami. Nie jakąś szczególnie ogromną, ale kiedyś nie lubiłam tego. Na wsi panowało porzekadło, że dziewczyna z takimi zębami będzie miała powodzenie wśród płci przeciwnej. Jakoś na początku mi się nie sprawdzało smile Potem nadrobiło z nawiązką smile Jest natomiast jeden niezaprzeczalny plus - luźno osadzone ząbki zmniejszają prawdopodobieństwo próchnicy.

No i mężczyzna mi pojechał. Jeszcze wczoraj strasznie bym się cieszyła, ale dzisiaj on jakiś taki fajny był i teraz mi trochę smętnie smile Ależ baby to są głupie stworzenia smile

25,462

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

Ja właśnie miałam odpowiedzieć Moni o moim wyobrażeniu. I podobnie, jak Beata po Twoich wypowiedziach miałam Twój obraz nieco zaburzony. Bo Ty tak nas wprowadzasz specjalnie w błąd, żebyśmy potem stwierdziły, że ładna jesteś. Masz takie duże niebieskozielone oczy, których ci zazdroszczę bardzo. I gdy się uśmiechasz, robią Ci się dołeczki, a to jest cecha bardzo pożądana u kobiet smile. Wyglądasz bardzo sympatycznie, zresztą na forum to pokazujesz często smile. Nie rozumiem Twoich kompleksów. Co ma powiedzieć ta pani?

http://img825.imageshack.us/img825/9449/wiochak.jpg

Karola, Ty to masz chochliki w oczkach wink. Pewnie niejeden się zagapił smile.

Beata, zaraz sprawdzę smile.

25,463

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

Jaga, Monia nie ma kompleksów! A przynajmniej nie ma oficjalnych. Ona się wypowiadała w wątkach osób z kompleksami, żeby przedstawić jaka ona paskudna i jak się tym nie przejmuje smile

Czego Ty chcesz od tej pani? Weź, bo wpadnę w anoreksję. Gdyby mnie w taką kieckę ubrał to bym dopiero wyglądała jak postrach. Ooo, jak czerwona Buka bym wyglądała. Twarz ma nieco drętwą, ale to chyba można zmienić miną i fryzurą smile

25,464

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

Dzięki vinnga smile Wiem jednak co to zmagać się z wagą, ważyłam 86 kg, a na tych zdjęciach co widziałaś ok 20 kg mniej smile Problemy hormonalne dały się we znaki i kiedyś jedząc bardzo dużo nie tyłam, a potem jednak tak i tak mi poszło, późno się zabrałam też za gubienie tego. No, ale dzięki smile Ja ogólnie z efektu się teraz cieszę, nie przeczę.

25,465 Ostatnio edytowany przez Jaga Baba07 (2013-04-12 23:59:40)

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

Ej Beata, ale z tą magią przesadziłaś tongue. Czuję się, jak czarownica big_smile. Ej, jakie miałaś wyobrażenie o Marzenie,która teraz penie teraz wygląda, jak kapeć tongue? Ciekawe czy góralski, czy taki bambosz tongue?

Beata, kobieta jest, jak wino i skrzypce. U Ciebie to się sprawdza w stu procentach smile. Ty sie robisz coraz młodsza- tak, jak porównuję zdjęcie z czupryną i zdjęcia teraźniejsze.
Ale powiedz mi, czy lubiłaś tamten sweter, ten na tym zdjęciu z długimi włosami?

25,466

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

Ale tej już nic nie pomoże...Nawet gdyby się wyprowadziła w czasie nocy polarnej na północ Norwegii albo do Finlandii tongue.
http://img33.imageshack.us/img33/3577/solarad.jpg

25,467 Ostatnio edytowany przez truskaweczka19 (2013-04-13 00:05:07)

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

Teraz jestem obcięta na boba, dość krótko, ale nie mam jak wysłać, bo problemy z aparatem. No, ale na pewno wiecie jaka fryzurka.

Może też czasem nie bardzo wierzyłam w siebie, bo wiecie zwłaszcza w podstawówce dzieciaki są okrutne, nagadywały ciągle na moje zęby i przerwę, chłopaki też często powtarzali, że kiepsko wyglądam, ogólnie nigdy powodzenia nie miałam. Dlatego ciężko było mi uwierzyć w swoją fajność z wyglądu wink No, ale uznałam "ok, nawet jak nie wyglądam super, to nie będę się tak bardzo tym przejmować", takie podejście chyba zaczęłam uskuteczniać.

A w sumie to tak jest, że często wyobrażamy sobie kogoś inaczej smile Vinnga na pewno jest uśmiechnięta, bardzo sympatyczna i ma super uśmiech.

Vinnga, wysłałabyś mi też te zdjęcia? No bo ja nie wiem czy je widziałam smile A chciałabym smile

25,468

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

Przepraszam, Monia, ale Ty tak zawsze podkreślałaś swoją wagę...A naprawdę nie ma, czego podkreślać. Poza tym podobają Wam się wieszaki i moda na wieszaki? Wszyscy teraz do tego dążą...Tzn. nie wszyscy, ale gdy ktoś już odbiega od normy, to zaczyna się wytykanie.

25,469

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

a ja Wam wyślę, jak się roztyłam w Kanadzie...

25,470 Ostatnio edytowany przez truskaweczka19 (2013-04-13 00:09:30)

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

No w sumie racja, za często o tym pisałam big_smile Nigdy nie byłam wieszakiem, ale gdy tyle przytyłam, to poczułam się niefajnie. Na studiach też usłyszałam wtedy parę uwag odnośnie wagi... Chociaż potem zrozumiałam, że nie ma co takich ludzi słuchać smile Niech gadają big_smile Oczywiście ja też uważam, że każdy jest inny i nie powinno się wtykać, bo nie wygląda jak panie na okładkach, każdy ma inny metabolizm itp, a mając trochę kg więcej też można wyglądać super. No, ale tak, ludzie potrafią być bezlitośni.
A ta solara niezła big_smile hehe, na zajęciach informatycznych raz facet powiedział, że pokażę nam stronę po której będziemy mieć traumę- wiocha.pl big_smile
Pani na zdjęciu w czerwonym nie jest zła, to chyba tylko wiocha, że tak na tv pozuje tongue

25,471

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

Zzz piękna noc big_smile

25,472

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)
Jaga Baba07 napisał/a:

a ja Wam wyślę, jak się roztyłam w Kanadzie...

a dokładniej w jakim miejscu mieszkasz w Kanadzie?

25,473

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

Nie nie lubiłam tego swetra tongue To był sweter do sprzątania a zdjęcie robione na stancji przy okazji jakiś wygłupów. Wybrałam to, ponieważ chciałam czupiradło zademonstrować, a ze zdumieniem zauważyłam, że większość fotek mam jednak ze spiętymi włosami smile

Ale tak na marginesie - jako studentka naprawdę zawsze byłam źle ubrana. To był taki mój mały kompleksik tamtych czasów. Po prostu nie miałam kasy. W czasach licealnych w domu była bida i to taka piszcząca, więc były czasy kiedy posiadałam jedne spodnie (dosłownie). Potem było trochę lepiej, ale ja się uniosłam honorem i sama postanowiłam się utrzymywać. Było nieźle, mogłam sobie kupić więcej niż jedną parę spodni smile

Przypomniało mi się jeszcze jak kiedyś na studiach moja koleżanka obejrzała moje zdjęcie w dowodzie i powiedziała coś takiego jak Ty: "o, widzę, że czas działa na twoją korzyść" tongue

Monia, wyślę też Tobie te same dwie fotki. A masz smile

25,474

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

Monia, zaproponowałam wysłanie fotek zanim zobaczyłam Twoją prośbę po edycji postu smile W gratisie dostaniesz ode mnie zdjęcie Mięska, które dawno temu obiecywałam Tobie i Marzenie. Wspólnych zdjęć nie znalazłam smile

25,475

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)
Steven-21 napisał/a:
Jaga Baba07 napisał/a:

a ja Wam wyślę, jak się roztyłam w Kanadzie...

a dokładniej w jakim miejscu mieszkasz w Kanadzie?

Nie mieszkam w Kandzie, mieszkam w Polsce. Byłam tam 5 lat temu. Mam tam trzy ciocie- jedną w Ontario- Toronto, drugą w Quebecu-  w Montrealu, a trzecia w prowincji alberta- Edmonton.
I rozwiewam wątpliwości- już nie jestem roztyta tongue. Schudłam, jak tylko wróciłam.
To tak gwoli ścisłości.

25,476

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

Jaga, jak wejdziesz na maila i mi odpiszesz, to Ci wyślę jeszcze jakieś zdjęcie oprócz tych na fb, bo dziewczynom pokazałam parę z wakacji, to Tobie też mogę smile
Vinnga, jeszcze nic nie mam, także czekam na zdjęcia.

25,477

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

Aaaa, facet! Chcemy go tutaj? wink Chyba nie? wink
Ale już uciekł.

Jaga, gdzie ta roztyła fotka? Zakładam, że jakbym ze 20kg schudła to bym była równie otyła smile

Wieszaków nie mogę lubić, bo musiałabym wpaść w kompleksy. Ale trochę bym schudnąć chciała, bo za dużo spodni nieużywanych mam w szafie...
Właściwie to od zawsze uważałam, że jestem za gruba. Jak zobaczę na swoje historyczne zdjęcia to nie wiem gdzie ja tę grubość widziałam.
A mężczyźni tego świata przekonali mnie skutecznie, że faceci lubią nie-wieszaki smile

Monia, podkreślasz, bo jesteś dumna ze swojego osiągnięcia. I masz z czego, bo ja Ci zazdroszczę smile

25,478

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

W Kanadzie jest pięknie big_smile ale zimy bardzo ostre

no to ja tak coś napisze od siebie. Zachmurzenie duze nie widać gwiazd nawet Jowisz się nie przebija dzisiaj.

Coldplay- Dont Panic

troche zmęczony ale wytrzymuje big_smile
wiosną zawitała, deszcz też był. Nareszcie weekend i plany na odpoczynek. Praktycznie dla mnie taka pogoda jak dzis mogłabybyć caly rok wink reszta troche marudzi że jeszcze za zimno i ten deszcz...

Spać mi się nie chce a kompletnie nie wiem co mam robić... hmm spacer nocą i chyba trzeba bedzie pobiegac.

25,479

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

Na szczęście nie jestem gruby. wink

25,480 Ostatnio edytowany przez truskaweczka19 (2013-04-13 00:30:41)

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

No tak, jestem zadowolona smile Zrobiłam coś dla zdrowia i ogólnie lepiej się teraz czuję, wyglądam smile
Trzeba mieć dużo motywacji, to prawda. No, ale potem z górki. Kiedyś nie lubiłam i nie piłam wody- teraz piję dużo, a jest zdrowa, więc robię coś dla zdrowia.
Vinnga, gdzie te fotki? smile
Tak, pogoda dopisuje, ja też jestem zadowolona.

Posty [ 25,416 do 25,480 z 30,541 ]

Strony Poprzednia 1 … 390 391 392 393 394 … 470 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » NASZA SPOŁECZNOŚĆ » Netkafejka dla Przyjaciół ;)

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2024