Netkafejka dla Przyjaciół ;) - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » NASZA SPOŁECZNOŚĆ » Netkafejka dla Przyjaciół ;)

Strony Poprzednia 1 … 387 388 389 390 391 … 470 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 25,221 do 25,285 z 30,541 ]

25,221

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

Hej:*

Ja pracuję w sklepie, nie ma to nic wspólnego z moim kierunkiem studiów, także sam podpis stąd nie wchodzi w grę.
Nie chcę zostawiać szefowej samej. Lubię ją i chcę załatwić to bezproblemowo. Poczekam jak znajdzie kogoś, ja tą osobę przyuczę.
Wiem, że ciężko jest z pracą i tego właśnie się obawiam... że potem mogę długo jej szukać, a utzymać się tutaj muszę... Nie liczę na to, że szefowa przygarnie mnie ponownie... Ehh

Monia, masz ode mnie maila,abyś mogła znaleźć mnie na FB smile

A Beatka wpadła w wir porządków i o forum zapomniała tongue Hallo Kochana, jesteś tam??/ :*

POzdr :*

Zobacz podobne tematy :

25,222

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

Martuś, jestem tongue

Super, że się pojawiłaś. Powiem Ci, co ja bym zrobiła na Twoim miejscu. Poszłabym na te praktyki. Niezależnie od kosztów (nie tylko finansowe mam  na myśli). Jeśli wiążesz swoją przyszłość z własnym kierunkiem studiów - takie praktyki są potrzebne. Istnieje też prawdopodobieństwo, że jeśli zrobisz na praktykach dobre wrażenie - może będziesz miała szanse na pracę w tym miejscu?
Z szefową oczywiście starałabym się załatwić wszystko jak najbardziej pokojowo. Żeby sobie zostawić otwartą furtkę. Tym bardziej, że to tylko miesiąc. Może sobie znaleźć kogokolwiek, jeśli Ty tę osobę wprowadzisz w jej obowiązki to bez problemu powinna ten miesiąc przetrwać i... przyjąć Cię do pracy ponownie smile
Zasadniczo jestem przeciwna korzystaniu z pomocy rodziców, ale w tej sytuacji, gdyby zaszła potrzeba to czemu nie? Tym bardziej, że przecież możesz się umówić, że pieniążki pożyczasz i potem oddać. Ale możliwe, że nawet nie będziesz musiała.
Jeśli już podejmiesz ostateczną decyzję (np. że wybierasz praktyki) - reszta sama się poukłada. Fajne dziewczę z Ciebie i fajne masz podejście do świata i własnego życia - musi być dobrze smile

Emcia, a jak Ci się Kamil przestawił, że taką emotkę na końcu tego info wstawiłaś? wink

25,223

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)
Truskawka napisał/a:

Marzenko, jestem w szoku. Takie rudery.. A pewnie jeszcze cena niemała, nie wiadomo za co.. Jak coś takiego można sprzedawać. No, a wiadomo, że Wam zależy też bardzo ze względu na Kamilka.

Mońka < tongue > co do ceny za wynajem domu to one są wszystkie podobne. Najwięcej żądają 650 euro za miesiąc,a najmniej 400 euro. My szukamy takiego do 450 euro. Najczęściej jednak domy idą za 500 lub 550.  Te za 650 są już naprawdę warte swojej ceny.
My zamierzamy wynajmować nie kupować smile

Londonka pamiętam,że u mnie w domu też się siało rzeżuchę.Zawsze stała na parapecie smile
I tak poszukiwań domu ciąg dalszy. wink

Wczoraj oglądaliśmy kolejny. Nawet nie był zły. Cena 450 euro za dom z 4 sypialniami,salonem,wielką kuchnią,dwoma łazienkami o z ogródkiem to dobry deal. Do tego cicha okolica. Z tym,że dom do najczystszych nie należy. hmm Ja na serio nie rozumiem,no nie rozumiem jak można ludziom pokazywać nie wysprzątane domy?!! Ehh..

Martka czytając Twój post z rozterkami o praktyki,w głowie szybko ułożyło mi się co Ci na ten temat napisać. Chwilę później zobaczyłam,że Beata napisała dokładnie to co ja chciałam napisać. Uważam tak samo. smile I nie rozumiem,jak ta Twoja szefowa może Cię ograniczać,wie że studiujesz i powinna się liczyć z takimi sytuacjami.
A jak Cię nie będzie chciała z powrotem,to będzie znaczyć,że nie jest profesjonalna i jest obrażalska. Nigdy chyba nie narzekała na Twoją pracę? Może przybliż jej swój dylemat i powiedz jasno,że praktykę musisz odbyć i koniec i że bardzo chętnie wrócisz na swoje miejsce pracy.

Elnett napisał/a:

Marzenko, jak przygotowania do chrzcin? Kiedy konkretnie je organizujecie? Pokaż te mieszkanka, chyba nie umiem sobie ich wyobrazić...;/ Rzeczywiście jeśli macie tam wilgoć to warto poszukać czegoś nowego smile przede wszystkim ze względu na Waszą Kryszynkę big_smile a i ogród - super smile Kamilek miałby się gdzie bawić smile

Chrzciny odbędą się 19 maja smile  Przygotowania czas rozpocząć. Masakra.
Mam zdjęcia z jednego domu,wstawię je za chwilę,ale i tak na zdjęciach nie widać tego co na żywo.

Beata,Kamil się przestawił w tym sensie,że budzi się dwa razy,a nie raz jak wcześniej. A dziś to jest wyjątkowo marudny..jeszcze tak nie miałam.

Jeszcze się pojawię za jakiś czas,bo teraz właśnie zaczął płakać więc muszę uciekać...

25,224

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

Teraz jestem mega zaskoczona. Myślałam, że ceny DOMU są znacznie wyższe. Z szybkich wyliczeń wyszło mi, że za moje mieszkanie z dwoma pokojami, niewielką kuchnią i łazienką płacę ponad 300 euro miesięcznie. Za dodatkowe 100 euro miałabym 4 sypialnie, salon, dwie łazienki i ogródek? Olaboga! Ja chcę do Irlandii!

Na polskiej prowincji pewnie też jest taniej. Mój znajomy wynajmował dom właśnie taki jak w Twoim opisie (co do ilości sypialni nie jestem pewna) 60 km od Warszawy za ok. 2 tys. miesięcznie.  To, w przybliżeniu, jakieś 500 euro.

A jak wy te chrzciny urządzacie?

U nas w rodzinie panował zwyczaj siania owsa do doniczki. Babcia siała zawsze a potem wstawiała w ten owies wiekowego baranka z cukru smile

Martuś, to masz już dwie identyczne opinie co powinnaś zrobić smile Nie, żebym się tu jakoś wymądrzała, ale są to opinie osób, które debiut zawodowy i życiowy mają za sobą wink

25,225 Ostatnio edytowany przez truskaweczka19 (2013-03-27 21:12:18)

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

Marta, nie wiem czemu, ale nie mam od Ciebie maila. Klikam u Ciebie na opcję e-mail i mi nie wchodzi. Będę próbować dalej. Nie mam pojęcia czemu tak jest.

Zgadzam się vinnga, ja też myślałam, że te ceny wynajmów droższe, my zarobki mamy niższe, a ceny horendalne, więc opłaca się Marzenko. Tylko znajdźcie takie mieszkanie, by Wam pasowało.
Vinngo, ma 3 takie same opinie tongue Ja w sumie napisałam, że to niełatwa sprawa, ale rozumiem, że chciałaby zrobić też te praktyki dla samej siebie. Zawsze czegoś można się nauczyć, poobserwować środowisko.

Edit: Marta, już mam Twojego maila. Udało się smile Zaraz Ci wyślę na niego linka do mojego facebooka i zaprosisz mnie.

25,226

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

No to 3 smile

Moją pracę, w której pracowałam prawie 7 latek dostałam po praktykach. Nawet nie od razu - po kilku miesiącach zadzwonili do mnie z pytaniem, czy bym nie chciała trochę sobie popołudniami podorabiać smile Z późniejszych doświadczeń wiem, że firmy bardzo często poszukują pracowników i wcale nie jest to łatwiejsze niż szukanie pracy. Też często szukaliśmy wśród byłych praktykantek - tych, które zrobiły dobre wrażenie. Niewiele ich było - większość praktykantów to byli uczniowie różnych szkół policealnych, którzy inteligencji mieli tyle co ja np. cnotliwości... Jak się trafił ktoś z normalnych studiów - zwykle była to perełka, która wiedziała jak komputer włączyć, gdzie się znaczek na kopertę przykleja, nawet czasem nie bała się odebrać telefonu... Normalnie bajka wink

25,227 Ostatnio edytowany przez truskaweczka19 (2013-03-28 00:04:07)

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

To prawda, praktyki mogą dać stałe zatrudnienie. A nawet jak nie, to i tak cenne doświadczenie. Piszesz, że w biurze rachunkowym, myślę, że dużo w takim biurze się nauczysz. A miesiąc to faktycznie nie tak długo, zwłaszcza, jeśli uda się znaleźć kogoś na zastępstwo. No a nawet jak nie, to w sumie jest to gra warta świeczki.

Marzenko, to pewnie chwilowe, może jakaś kolka czy tak ogólnie. Trzeba jakoś wytrzymać. Myślę, że niedługo wróci do tamtego rytmu smile

Marta, dzięki za zaproszenie na facebook smile Szkoda, że dość daleko mieszkasz. Jednak bardzo miło Cię zobaczyć, nawet tak, sympatycznie wyglądasz, taka miła ładna blondynka smile

25,228

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

Moniczko smile poleciało zaproszenie do Ciebie na FB. Urocza z Ciebie dziewczyna smile Dobrze Ci z oczu patrzy smile A oczy przecież są zwierciadłem duszy, prawda?

Dziękuję Wam Dziewczyny za Wasze opinie. Cieszy mnie to, że waszym zdaniem dobrze zrobię smile Naprawdę bardzo mi to pomaga. Moja mama też uważa, że powinnam zrobić te praktyki, a z szefową załatwić to spokojnie, kto wie może będzie chciała bym do niej wróciła.
Dziś powiedziałam w pracy o kilka słów za dużo wobez szefowej, nie wiem co we mnie wstąpiło. Nie przemyślałam tego. Głupia ja. Ale nie chce już do tego wracać, wspominać o tym. Po powrocie do domu zadzwoniłam do niej i przeprosiłam... Tak mi teraz głupio i wstyd. Była na mnie zła, ale jak zadzwoniłam, stwierdziła, że to o mnie dobrze świadczy, że dzwonię z przeprosinami...
Mam z nią tak dobrze,a  swoją głupotą, mogłabym wszystko popsuć. Owszem irytuje mnie wiele rzeczy, ale nie na tyle poważnych, aby zachowywać się wobec niej tak jak dziś się zachowałam. Jaki człowiek młody taki głupi...

Marzenko, pytałaś, czy szefowa kiedyś narzekała na moją pracę... No nie... wydaje się być ze mnie zadowolona zawsze robiłam to co mi kazała i jak mi kazała. Zawsze się dogadywałyśmy, potrafiłysmy znaleźć wspólny język, jest mi jak przyjaciółka. Nie mogę tego zmarnować... Chcę, aby mnie chociaż dobrze wspominała, jak już nawet nie będę  tutaj pracować...

Wracając do tematu miszkań które oglądaliście smile To z 4 sypialniami w jakim jest stanie...  co tam musielibyście zrobić? 4 sypialnie, kuchnia, salon, 2 łazienki, ogród... brzmi dobrze... ale wszystko zależy jak ono wygląda. i szczerze to jestem w szoku... wcale nie tak drogo!

Beata napisałaś: "Nie, żebym się tu jakoś wymądrzała, ale są to opinie osób, które debiut zawodowy i życiowy mają za sobą" - dziękujee i  doceniam to Kochana :*

Jakoś tak wpadła mi dziś w ręce pewna gazeta. Znalazłam ciekawy felieton smile Ogólnie lubię felietony Doroty Welman ale tym razem zaciekawiła mnie Marzena Rogalska smile jestem pod wrażeniem tego artykułu, że dodałam jego fragment na FB, ale dodam i tutaj, bo nie każda z was ma mnie w znajomych...

Trafiłam dziś w jednym z czasopism na rewelacyjny felieton Marzeny Rogalskiej pt. "Ile znasz naiwnych kobiet"?. Oto fragment:

" Nie będę utyskiwać na mężczyzn, choć mam ochotę wrzasnąć, panowie, ogarnijcie się![...]ale stop. Ważniejsza jest moja prośba do kobiet. Czy jest możliwe, żebyśmy mogły uważniej przyjrzeć się samym sobie? Sobie. Tylko sobie. Przecież nie ma w tym nic złego. Nie ma w tym braku zaufania i szkody dla innych. Kocham swoją kobiecą emocjonalność, ale też mam świadomość, że to ona potrafi mnie zgubić. Im jestem starsza tym częściej myślę, że bycie z drugim człowiekiem to jedno z najtrudniejszych życiowych wyzwań. Upojeni miłością i fascynacją wierzymy na początku, że wszystko się uda, ignorując to, że mówimy dwoma różnymi językami. I nie chodzi tutaj tylko o różnicę płci, ale również o to, że wychowali nas inni rodzice, że pochodzimy z różnych środowisk, że nasze przekonania i systemy wartości najczęściej się różnią. Sztuka polega na tym, aby umieć sobie nawzajem tłumaczyć te nasze języki. To samo zdanie może wywołać skrajne emocje w niej i w nim, bo przecież tak wiele rzeczy miało wpływ na to, jacy dziś jesteśmy. Dlatego chcę dbać o siebie, chcę wyrażać jasno swoje uczucia i potrzeby nie czekając aż on się domyśli. I jeszcze jedno? Wiem dobrze jak bardzo potrafię być oddana w związku, ale jednocześnie coś mi każe nie oddawać wszystkiego, bo może przyjść taki dzień, że nic mi nie zostanie. Nie ma to nic wspólnego z wyrachowaniem. To potrzeba zachowania siebie. Siebie. Prawdziwej siebie. Takiej która buduje swoją wewnętrzną siłę i nie chce bezsensownie się poświęcać. Takiej siebie, która nie boi się zacząć wszystkiego od nowa. ?

Zgadzam się z Marzenką w 100%. Z całością jak i każdym zdaniem z osobna. Jedyną różnicą jest, że ona potrafi świetnie ująć to w słowach, jak przystało na dziennikarkę ja tak nie potrafię. smile

Brawa dla niej smile


Spokojnej nocy :*
:* ^^

25,229

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

No podobno tak. Tobie też dobrze z oczu patrzy, a najbardziej podoba mi się Twoje zdjęcie profilowe, fajne.

To dobrze, że masz tyle osób po swojej stronie, że tak ujmę smile A każdy z nas czasem powie coś nieprzemyślanego, ważne, że przeprosiłaś, widać szefowa rozumie. Wszystko się ułoży i na pewno nic nie popsułaś smile

Zgadzam się z Tobą Magda, takie mieszkanie wydaje się bardzo dobre, do tego niedrogie smile

Widziałam fragment tego artykułu u Ciebie chwilę wcześniej i polubiłam. Fajnie napisane smile

Dobranoc smile

25,230

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

Cześć Kobiety smile

Tak myślę o tych fotkach domów i nie wstawię ich tutaj jednak. Zepsują tylko atmosferę w kafejce,a nikt nie ma ochoty,aby oglądać brudy codziennie,dopóki strona nie przeskoczy.  Wyślę Wam na e-maile smile

Beata jak urządzamy chrzciny? Urządzimy je u mnie w pracy w restauracji. Musze iść pogadać o wszystkim. Muszę wynająć busa,aby do kościoła dojechać ze wszystkimi. No i trzeba kupić wdzianko dla Kamilka big_smile

Marta czasem dobrze w taki sposób wybuchnąć. Człowiek emocje musi uzewnetrzniać. Szefową przeprosiłaś więc wszystko jest w porządku,niech wie,że jak coś Ci się nie podoba to nie będziesz milczeć. smile To jest tylko i wyłącznie pozytywne.
Skoro jest zadowolona z Twojej pracy,to była by tylko głupia nie przyjmując Cię z powrotem.

Tekst Rogalskiej jest niezły. To prawda,że na początku ignorujemy nasze różne języki,wierząc,że jakoś to będzie. A potem tkwi się w pułapce.
Musze przyznać,że w związku z moim eks oddałam mu siebie w 100%,to był pierwszy poważny związek,zakochana byłam i głupia. Ale teraz z moim R. zupełnie inaczej wszystko wyglada. Poznałam siebie i wiem jak chcę żyć. I to idealnie do mnie pasuje: ,, Wiem dobrze jak bardzo potrafię być oddana w związku, ale jednocześnie coś mi każe nie oddawać wszystkiego, bo może przyjść taki dzień, że nic mi nie zostanie. Nie ma to nic wspólnego z wyrachowaniem. To potrzeba zachowania siebie. Siebie. Prawdziwej siebie. Takiej która buduje swoją wewnętrzną siłę i nie chce bezsensownie się poświęcać. Takiej siebie, która nie boi się zacząć wszystkiego od nowa. ? smile

Marta i intryguje mnie co oznaczają te dwa różki,które wstawiasz na końcu swoich postów? tongue

Z pamiętnika matki Polki;
Kamilek zasnął o 22.30 i obudził się na cycka o 6.00 .  JUPI !! big_smile
Zasnął ponownie o 6.45 i śpi.   

Co sądzicie o tych kieckach?

http://www.zalando.pl/pier-one-sukienka-koktajlowa-niebieski-pi921c001-104.html

http://www.zalando.pl/even-odd-sukienka-z-dzerseju-niebieski-ev421c076-502.html

http://www.zalando.pl/sisley-sukienka-koktajlowa-bezowy-7si21c027-206.html

Spodziewajcie się e-maili smile

25,231

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

Beata nie wiem dlaczego,ale nie mam Twojego e-maila,a wydaje mi się,że miałam. Podaj tego redakcyjnego jak możesz.:)

25,232

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

vinnga@netkobiety.pl, aczkolwiek nie rozumiem dlaczego nie chcesz ozdobić naszej kafejki tymi fotkami smile

Podoba mi się ta pierwsza kiecka. Ciebie widziałabym też w drugiej. W trzeciej chyba byś była nieco wyblakła?

Zmykam spać, bo padam na ryjek. Może wieczorkiem zajrzę smile

25,233 Ostatnio edytowany przez truskaweczka19 (2013-03-28 20:26:08)

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

Marzenko, odpisałam Ci na maila smile Mnie dziś coś łapie, łamie w kościach, oby szybko przeszło- na pewno tak będzie smile A sukienki bardzo ładne, ta koktajlowa taka elegancka, druga może być też na co dzień moim zdaniem.

25,234

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

Monia, a która to "koktajlowa"? wink Trzeci link mi się teraz nie wyświetla, więc może wyprzedali?

Martuś, Ty się nie przejmuj tą sytuacją z szefową. Się zdarzyło i nie odwrócisz tego. Troszkę jest tez tak jak mówi Emcia - czasem warto pokazać światu, że posiada się własne zdanie i emocji też nie warto nadmiernie tłumić. Po co się gnębić czymś ci się zdarzyło? Natomiast to co zrobiłaś później to najlepsze co można zrobić. I nic więcej nie zrobisz, trzeba przejść do porządku dziennego. Zresztą, jak emocje opadną to Twoja szefowa pewnie nie będzie tego specjalnie rozpamiętywać. Tym bardziej głupio by było gdybyś Ty się zadręczała nie wiadomo ile smile

Bardzo lubię "oczywiste prawdy objawione" smile A taki jest tekst Rogalskiej. W ogóle, jeśli ktoś wniknie trochę w te psychologiczno-socjologiczne klimaty to okazuje się, że tak naprawdę my o wszystkim wiemy. A jednak niewiele osób stosuje w praktyce to co jest tak oczywiste. Bardzo mi się podoba to o tłumaczeniu sobie swojego języka. Myślę, że gdyby ludzie to stosowali to niewiele związków miałoby szansę się rozpaść.

Chrzciny Żaby też robiłam w restauracji w mojej rodzinnej wsi. Co w sumie na wsi jest rzadkością, ale uznałam, że to zdecydowanie łatwiejsze i tańsze rozwiązanie niż robić spęd na mamusinych salonach smile

Matko Polko, trzymam kciuki, żeby to przestawienie okazało się długotrwałym smile

25,235

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

Ta z pierwszego linku sukienka.
Teraz otworzyłam trzecią, bo wcześniej jakoś tak z rozpędu tylko dwie i muszę przyznać, że też fajna, ale wolałabym np inny kolor niż czarny i beżowy.

25,236

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

Teraz sobie troszkę pogrzebałam w linkach. Widziałam reklamy zalando, ale nigdy się nie zainteresowałam. Oni mają naprawdę fajne rzeczy i bardzo atrakcyjne ceny! Jak już mnie będzie stać na zakupy to sobie coś zafunduję (ale na pewno nie sukienkę tongue )

Czarny kolorek strasznie lubię. W beżowym (i innych jasnych) wyglądam blado i grubo smile Ale Emcia? Grubo wyglądać nie może, a na bladość sposobem pewnie byłyby jakieś sensowne dodatki.

25,237 Ostatnio edytowany przez truskaweczka19 (2013-03-29 00:26:05)

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

Tak, Marzenka na pewno będzie wyglądać fajnie w każdej z tych sukienek. Choć wszystko zależy na jaką okazję by chciała smile

Ja też nie wchodziłam na tę stronę, a widzę, że całkiem fajne rzeczy, niektóre w naprawdę atrakcyjnych cenach. Będę tu czasem zaglądać i pewnie coś zamówię kiedy tam smile

Ogólnie nie przepadam chodzić w sukienkach, ale szczerze mówię, są świetne smile Tzn ja może miałam taką jedną sukienkę czy dwie na lato, tak wygodniej mi w spodenkach smile Tak samo ze spódnicami, dziwnie się w nich czuję, nieczęsto noszę. Chyba, że wtedy co widzieliście mnie na wakacjach, to tam miałam np w Kazimierzu Dolnym. No, ale było gorąco, miałam tam też wtedy szorty, ale one były nieco za duże i wolałam wtenczas tę spódnicę.

Ja właśnie nie przepadam za kolorem czarnym i beżowym. Jak już ma być sukienka, to wolałabym zieleń, błękit smile W sumie zielony i niebieski to moje ulubione kolory smile Fiolety też lubię. Takie rzeczy jednak zazwyczaj wybieram, czasem róże, ale to zależy jaki odcień. Nie przepadam jednak np za zbytnio jaskrawymi kolorami.

25,238

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

Pierwsza sukienka podoba mi się akurat w tym konkretnym kolorze. Druga jest rzeczywiście taka bardziej na co dzień. Za to trzecia podoba mi się okropnie,ma świetny krój i elegancki kolor,ale także wolałabym aby była w innym kolorze. I pewnie rzeczywiście blado bym w niej się prezentowała.
Bardzo lubię nosić sukienki smile Dzięki za opinie .
Ktoś mi kiedyś doradził,że ja powinnam nosić fiolety i pomarańcze. Tylko,że nie łatwo jest kupić wdzianko w tym kolorze,które mi by się podobało.

Szukam czegoś na Chrzciny. Fakt,że mam w szafie dużo różnych sukienek,ale jakoś żadna nie wydaje mi się dobra na tę okazję. W tamtym roku kupiłam sobie dopasowaną sukienkę w kolorze różowym,jeszcze nie wiedziałam,że będę mamą. Kupowałam ją z myślą o komunii Roberta siostrzenicy,bo mieliśmy jechać teraz w maju,no ale wyszło inaczej. I jest problem,bo w takiej dopasowanej sukience widać każdą fałdkę,a po porodzie jeszcze trochę ich mam. No chyba,że przez dwa miesiące znikną? Mam jeszcze body,które specjalnie sobie kupiłam do niektórych sukienek,aby wyeliminować fałdki,ale jeszcze nie sprawdzałam czy to działa tongue
Chyba nie będzie źle,skoro z wagi 68 kg schudłam już do 56 smile Tylko marne 4kg mi do zrzucenia pozostały.

Święta jednak będą bez gości. Tak więc z Robertem ugotujemy sobie rosół,bo ja żurku ani barszczu białego nie dotknę. Zrobimy sałatkę z tuńczyka i jajka faszerowane. A na obiad konkretny to zjemy byle co.  Dziś zafarbuję 10 jajek,aby poczuć przynajmniej klimat.

Naniosłam do domu żonkili i jakieś robale tam siedziały bleee. tongue A wy udekorowaliście jakoś chaty na święta?

Beata Twoje trzymanie kciuków jak na razie działa smile

Monia jeszcze e-maila nie odebrałam,ale nadrobię smile

Pozdrawiam WAs XXXX

25,239

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

Elnett
odbyj te praktyki, zawsze sie cos nauczysz..
ja mialam w biurze rachunkowym w technikum jak bylam i duzo roboty bylo ale przynajmniej cos sie nauczylam.
na 2 roku studiow tez mialam praktyki w agenci uslug finansowych ale to byla kompletna porazka, nic sie nie nauczylam prawie, no ale coz..
a teraz pisze sb prace licencjacka.
a wiesz juz o czym chcesz pisac?

25,240

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

Jakoś w tym roku nie udekorowaliśmy domu. Za to u babci będzie, bo u niej też spędzamy święta.

2 miesiące to sporo czasu, możesz wyglądać do tego czasu zupełnie inaczej smile Także spoko, ale zawsze też możesz jakąś sukienkę zamówić.

Nadrabiaj maila tongue hehe

25,241

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

Marzenko u mnie też zawsze stoi na parapecie. big_smile Dziękuję za kartkę! :*
Ta pierwsza sukienka podoba mi się najbardziej i już Ciebie w niej widzę smile

Kochane! Chciałabym Wam życzyć spokojnych Świąt, ciepłych - pomimo pogody, bogatego jajka i niezamrożonej święconki, bo nie wiem jak u Was, ale u mnie pełno śniegu i chyba na święcenie pokarmów będę musiała założyć tropik na mój koszyk haha big_smile Wesołych Świąt! :*

Dla mnie święta zaczynają sie jako tako, jadę jutro na pogotowie, bo coś mi się z palcem u nogi dzieje i noga się robi zielonkawo-sina, po drugie boli mnie brzuch od trzech dni, prawy bok koło pępka i po trzecie mam gorączkę hmm Wszystko na raz... Mam nadzieję, że z nogą i brzuchem będzie ok (żadnego zapalenia wyrostka...) a gorączka, to tylko jakaś niegroźna infekcja...

25,242 Ostatnio edytowany przez truskaweczka19 (2013-03-29 22:47:16)

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

Karola, Tobie też Wesołych i spokojnych świąt, w miłym gronie, smacznego jajka i wiele innych smacznych potraw na stole smile

Myślę, że to nic poważnego. No, ale lepiej sprawdzić. Usg brzucha trwa chwilę i się wszystkiego dowiesz. Swoją drogą jakiś czas temu też miałam bóle, zbadałam i wszystko ok. Lepiej wiedzieć smile JA tylko miałam nieco podwyższoną echogeniczność wątroby, ale to pewnie przez ten alt, który też nieco podwyższony, ale odstawiłam jak pisałam tabletki anty i pewnie się unormuje smile

25,243

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

Witajcie :*

Marzenko, moim zdaniem ta pierwsza sukienka smile Urocza i wydaje mi się, że pasowałaby do Ciebie smile Ta ostatnia też niczego sobie, ale wydaje mi się, że blado byś w niej wygladała smile
a te różki to moje !! Buuhaha jak mogłaś nie wiedzieć big_smile big_smile tongue ale tak na poważne smile to "tak sobie" je wstawiam smile

Dostałam fotki tych domów. Patrząc tak ogólnie to niczego sobie... niektóre całkiem fajne, ale bliżej to jakaś masakra, też się dziwię, że ktoś pokazuje potencjalnemu klientowi takie brudy fuuj... odechciewa się nan sam widok...

Macie rację dziewczyny, że czasami emocje trzeba z siebie wyrzucić, ale tym razem naprawdę nie były one potrzebne. Przeprosiłam. Było minęło.

Nikaans,  moja praca licencjacka będzie brzmieć analiza ekonomiczna, finansowa wybranego przedsiębiorstwa na przełomie 3 lat smile temat trochę oklepany, ale ja lubię coś analizować, porównywać ocenić, także coś takiego mi pasuję smile

Beata, A Ty jak spędzasz te święta? Jedziesz do rodziców swoich czy Mięska?

Karola, coś tam narozrabiała, że taka chorowita na tę porę jesteś. Daj znać co i jak. Oby to nie było nic poważnego.

Monia, masz ode mnie cmokusa :*

Co z Różyczką, wiecie?

Ja jutro po pracy (6 godzin) jadę do domu smile Cieszę się, że w końcu będę choć dwa dni w domu smile Z mamą i siostrą widziałam się 2 tygodnie temu, ale np z bratem i jego żoną półtorej miesiąca smile Steskniłam się za nimi smile

Jeśli o mniechodzi uwielbiam kolor różowy hah takk... od pudrowego różu, po morelkę i mocny róż a nawet czerwień... czasami fiolet... szczerze powiedziawszy najlepiej mi w tych kolorach smile wyglądam promienniej i nie tak blado smile Uwielbiam sukienki smile i teraz polubiłam szpilki big_smile Wczoraj chorowałam na czarną sukienkę w koronkę, co ujrzałam w jednym sklepie... ale nie kupiłam jej wczoraj... bo nie miałam przy sobie gotówki... dziś już poszłam i nie było jej... za to dojrzałam innią, tańszą, ale też rewelacyjną big_smile taki delikatny róż smile z białym kołmierzykiem big_smile Świetnie w niejwyglądałam smile i oczywiście kupiłam... kiedyś wam pokaże smile

KOCHANE, życzę Wam zdrowych, spokojnych, pogodnych świąt. Bogatego zająca, smacznego jajka i mokrego (ale bez przesady) dyngusa :*

Całuję Was
Marta

25,244

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

Dekorowanie mieszkania? Z racji, że jadę do mamusi to tutaj jakoś dekoracje mi zbędne. Aczkolwiek patrząc na to, że przed świętami sprzedajemy tulipany a spod śniegu sprzedaż średnia to mogłabym sobie całą chałupke usłać tymi kwiatkami świątecznie smile

Na mnie te fotki nie robią wrażenia. W wielu wynajmowanych mieszkaniach bywałam, więc wygląda mi to na taki standard lokali do wynajęcia. Inaczej jest, kiedy właściciel sam mieszka, z jakiś powodów się przeprowadza i postanawia mieszkanie wynająć. Wtedy stan jest ok. Ale mieszkania czy domy przeznaczone stale pod wynajem zwykle wyglądają obskórnie. Ludzie mieszkają tam okresowo, nie remontują (bo to nie ich), nie szanują (z tego samego powodu) a właściciel jest mało zainteresowany - jedni się wyprowadzą i znajdą się kolejni na ich miejsce, którzy zrobią z tej ruiny i tak jeszcze większą demolkę (więc po co toto remontować). Wydaje mi się, że jeśli chce się gdzieś dłużej pomieszkać to warto zainwestować i na własny rachunek coś popoprawiać, chociażby odnowić ściany.

Po głębszym zastanowieniu stwierdzam, że na chrzciny ta ostatnia sukienka jest super. Tylko wtedy naprawdę trzeba byłoby dobrać jakieś wyraziste dodatki - torebkę i chyba też pasek, żeby jakoś tę bladość przełamać.

Moje ulubione kolory? Czerwony i wszelkie jego odcienie. Albo szary.

Karola, Ty z tropikiem na koszyku do kościoła, a ja cały dzień na takiej pogodzie stałam i teraz bardzo bolą mnie paluszki i chyba cała jestem odmrożona smile

Na święta to ja Wam wiosny życzę smile I jak najwięcej powodów do uśmiechu smile

25,245

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

Wszystkim życzę wesołych świąt, wiosny w sercu, dużo uśmiechu i optymizmu, miłej atmosfery i smacznego jajka smile

25,246

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

http://wkalendarzu.pl/wp-content/uploads/2012/04/%C5%9Bniadanie-wielkanocne1.jpg

Życzę Wam wszystkim zdrowych i spokojnych świąt Wielkanocnych, spędzonych w gronie najbliższych .

Buziaki. smile

25,247

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

Cześć wszystkim.

Anka piękny świąteczny obrazek wstawiłaś. Dziś padam na twarz zaliczyłam wizytę w mieście, kościół bo święconkę zaniosłam a potem przetwory mięsne robiłam.
No i zawiesiłam wiosenne firanki i mam stroik z kolorowymi kurczakami,.
Dobrze czasem się zmęczyć ale bez przesady żeby aż się z orać.

Martuś u mnie po prostu staram się żyć z godziny na godzinę, jak mam myśli zajęte to idzie wszystko poukładać sobie.

Em dziękuję za odpowiedz ale odpisze ci pewnie dopiero po świętach okej?
A w ogóle dlaczego ja zdjęć tych domów nie dostałam? Też chciałam zerknąć.

Sukienka pierwsza idealna na chrzest, ma piękny kolor. Em ty powinnaś nosić zielenie i pomarańcze pasuje to do mlecznego odcienia twojej cery.

Beata święta spędzasz w mieście czy jedziecie na wieś? Weż łopatę bo ma sypać.

Londonka wiesz co nie lekceważ tego bólu w boku, ja miałam już wyrostek i cierpła mi prawa noga do tego ból w boku ale tez okropne wymioty. Ale każdy ma inaczej.

Miłych radosnych,pięknych w emocje Świąt Wielkanocnych nich w waszych domach króluje zgoda i miłość.

25,248 Ostatnio edytowany przez London69 (2013-03-31 12:42:56)

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

Hej kochane, ja tak na chwileczkę tylko, chciałam dać znać, że z tym brzuchem to wszystko ok, jakaś zwykła kolka jelitowa, a z palcem u nogi już nie ok, bo to jakiś ostry stan zapalny ale dostalam antybiotyk i coś tam do moczenia i smarowania (bo jednak pojechałam w piątek późnym wieczorem na to pogotowie, ponieważ noga zaczęła sinieć coraz wyżej) i jak do niedzieli by się nie poprawiło, to miałam jeszcze raz przyjechac, ale już jest lepiej smile Buziaki i smacznego jajka!

25,249

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)
London69 napisał/a:

Hej kochane, ja tak na chwileczkę tylko, chciałam dać znać, że z tym brzuchem to wszystko ok, jakaś zwykła kolka jelitowa, a z palcem u nogi już nie ok, bo to jakiś ostry stan zapalny ale dostalam antybiotyk i coś tam do moczenia i smarowania (bo jednak pojechałam w piątek późnym wieczorem na to pogotowie, ponieważ noga zaczęła sinieć coraz wyżej) i jak do niedzieli by się nie poprawiło, to miałam jeszcze raz przyjechac, ale już jest lepiej smile Buziaki i smacznego jajka!

Dobrze, że jest lepiej. Trzymaj się i smaruj nogę smile Będzie dobrze smile
Smacznego jajka wink
Pozdrawiam.

25,250 Ostatnio edytowany przez truskaweczka19 (2013-04-01 20:39:39)

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

Dziewczyny, jestem załamana. Spędzałam święta u chłopaka, niedawno wróciłam, po obiedzie zrobiłam glukometrem pomiar i wykazało 200 ;( Od niedawna mam taki glukometr, cukrzycy nie miałam, ale zagrożenie nią przez dużą insuliną i biorę leki, z tym, że jeszcze niedawno miałam mierzone np w przychodni, bo źle się czułam i idealnie, na czczo miałam niedawno mierzone i idealnie ok 85.. aż zmierzę niedługo ponownie, bo nie chce mi się wierzyć i czuję się załamana. Ech, przepraszam, że o takich rzeczach piszę w święta, ale musiałam napisać. Jak mówię niedawno idealne cukry i aż zdziwiona jestem, insulina pamiętam spadała do dobrego poziomu, ja nie wiem. Wszystko wskazywało na to, że mimo zagrożenia uniknę tego, bo tak jak mówię tylko za duża insulina była, cukry super były cały czas. No, ale niby dobrze mierzyłam, ale mam nadzieję, że to pomyłka, niedługo jeszcze zmierzę.

Edit: Uff, mierzyłam kolejne razy i wychodzi w normie. Mam nadzieję, że tak będzie. Jestem zapisana też na test obciążenia glukozą. Mam nadzieję, że to było jednorazowe odstępstwo od normy a nie chorobowe, tzn niby od ponad 200 tak jest cukrzyca, gdy tak przygodnie mierzy się cukier, ale mimo wszystko jestem blisko tej granicy i oby było ok.

25,251

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

A może to świąteczne jedzenie jakoś miało wpływ na ten zły wynik? No nieważne, najwazniejsze, że wszystko jest ok smile

Jak tam po świętach? Brzuszki pełne? Bo u mnie baaardzo... Aktualnie dopadła mnie ciąża spożywcza haha.

25,252

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

Może, choć dzisiaj akurat jadłam delikatnie, np na obiad zupę pomidorową z ryżem, potem chude mięso, ryż brązowy, ogórek kiszony i od razu po tym taki wynik. No, ale tak, ważne, że teraz mierzyłam i ok, wczoraj bardziej folgowałam z jedzeniem.

25,253

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

Monia, jednorazowo się nie liczy. I nie załamuje się od tego. Jeden raz to sprzęt Ci nawet mógł ześwirować. Jakby się takie wyniki powtarzały to wtedy zacznij myśleć co dalej.

Karola, ciąża spożywcza, piękne określenie. Melduję, że też jestem w takiej ciąży.

Różyczko, łopaty nie muszę brać, bo u moich rodziców jest wszystko. Łopat było 5 i wszystkie się przydały jak dzisiaj grupowo odśnieżaliśmy podwórko. Takiej Wielkanocy to ja nie pamiętam. Wczoraj wieczorem np. nie było prądu, bo zapewne śnieg pozrywał linie wysokiego napięcia. Dzisiaj musiałam iść po papieroski, które mi się skończyły. Teoretycznie do sklepu jest niecały kilometr bardzo cywilizowanym asfaltem z chodnikami. Dzisiaj to była przeprawa przez syberyjskie zaspy...

Marzenki brak przez tyle czasu? Czyżby się za bardzo obżarła i nie może doturlać do komputera? Ale jej plany świąteczne nie wskazywały na wielkie obżarstwo...

25,254 Ostatnio edytowany przez truskaweczka19 (2013-04-01 22:46:37)

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

Wiem, przesadziłam i bardzo spanikowałam. Do tego ze mnie to jest baba big_smile Wujek dał mi ten glukometr i niedokładnie przeczytałam instrukcję obsługi i nie wymieniłam takiej nakładki, co przez to na pewno źle zmierzyło, bo musi być zmieniona nakładka. No i mamy winowajcę. A już wszyscy wraz ze mną bali się, że mam cukrzycę. Teraz mam to wymienione i jest ok smile Choć lekarze mi zazwyczaj mówią "Aha, nie ma pani cukrzycy jeszcze", nie wiem czy to specjalnie, ale nie znają się, bo wcale nie jest powiedziane, że przez zbyt duży poziom insuliny i PCOS będę ją miała, bo owszem, często to wstęp do niej, ale ja leczę się i możliwe, że będzie ok albo znacznie opóźnię ją w czasie (oczywiście chcę jej całkiem uniknąć, przerażą mnie, dlatego tak spanikowałam).

Dzisiaj sporo rodzin z dzieci widziałam, które szły na sanki- nic dziwnego smile

25,255

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

Żaba też zjeżdżała. Na tyłku, ale to nie ma wielkiego znaczenia. A mój brat, żeby uczcić Lany Poniedziałek, zanurzał siostrę za nogę w zaspie...

Monia, czas gra na Twoją korzyść. Medycyna naprawdę się rozwija. Nawet jeśli ta Twoja cukrzyca miałaby być nieunikniona (w co wątpię - jesteś pod kontrolą lekarską i leczysz swoje dolegliwości) to za 10 lat Twoje leczenie na pewno będzie wyglądało inaczej niż wyglądałoby w chwili obecnej. Więc na razie czuj się zdrowa i nie przejmuj się tym co kiedyś nastąpi lub nie nastąpi.

25,256

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

To prawda, wiem o tym smile A przez to czego nie wymieniłam właśnie glukometr może pokazać zupełnie inny wynik, znacznie zawyżony np. Dobrze, że to już wiadome.
A co do medycyny, to fakt, idzie do przodu i to szybko, więc faktycznie pewnie tak będzie. Mój wujek od strony ma cukrzycę, to on by na pewno wtedy miał ułatwienie. Z tym, że on przez lekarzy i ich niekompetencję w dużym stopniu ma, ale już nie pamiętam dobrze tej historii. Wiem, że miał operację, coś źle zrobili i od tej pory ma cukrzycę.

U nas w sumie nikt nie uczcił Lanego Poniedziałku big_smile Na mieście to tak jak mówiłam raczej rodzice z dziećmi, no ale dobrze, chociaż nikt z wiadrem nie latał tongue

25,257 Ostatnio edytowany przez London69 (2013-04-02 10:19:20)

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

Ja kiedyś jak biegałam po lekarzach z moją wiecznie spuchniętą nogą i w końcu natrafiłam na tego właściwego, to wynik wyszedł, że coś tam z żyłami i w przyszłości grożą mi żylaki, ale lekarz sam powiedział, że nie ma co się przejmować, bo za te 10-15 lat już takie cudeńka będą, że te żylaki nawet porządnie się nie zdążą rozwinąć, a już będę mogła je usunąć wink

Mój lany poniedziałek był dosyć spokojny, tata oblał mnie lekko wodą z butelki przez taką małą dziurkę, a ja na niego wylałam szklankę zimnej wody. big_smile Za to na klatce schodowej była przykra niespodzianka. Od samego dołu do 1 piętra do drzwi sąsiada ściany pomazane markerami... Oczywiście wiadomo kto - koledzy 16-letniego sąsiada, który jak ma wolne mieszkanie robi imprezy, posiadówki w piwnicy i wtedy jest dobry, ale co do czego, to znajomi podkładają mu świnie. Ja wyczyściłam troszkę z tatą rozpuszczalnikiem obok naszych drzwi, resztę wyczyścił ojciec tego chłopaka. Oczywiście tata z innym sąsiadem gadał z nim, żeby zwrócił uwagę na towarzystwo, w którym obraca się jego syn. Jak ta klatka teraz wygląda, jak w jakiejś melinie. Zeszło to, ale nie do końca. Gdyby to było prywatne, to każdy z osobna by o to dbał, a tak to spółdzielnia nic na takich gnojków nie poradzi. Jakie oni szczęście mieli, że np. nie wracałam akurat z imprezy jak to robili. Bym chyba nogi z tyłków powyrywała. Jak coś mają do niego to niech mu spiorą porządnie tyłek albo jak się boją to niech nie piszą koło moich drzwi (już kilka razy było coś na niego napisane koło nas) albo po klatce schodowej, tylko niech zrobią to najlepiej NA JEGO DRZWIACH. tongue

25,258

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

Współczuję Karola. Na takich to ciężko faktycznie... Obok nas za to jest gimnazjum (wystarczy przejść przez ulicę, z okna widzę tę szkołą, zresztą chodziłam do niej) i młodzież często przychodzi pod klatki, pali, źle się zachowuje czy nawet na klatkach palą. Wiele razy była straż miejska, a i tak znowu to samo się często powtarza.

25,259

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

Mieszkam na bardzo cywilizowanym osiedlu, bo nikt mi w bloku ścian nie bazgrze smile Z wyjątkiem strzykawek na schodach nie widać żadnych oznak patologii...

Rozleniwiona dzisiaj jestem i nic mi się nie chce. Pisać tez nie smile

25,260 Ostatnio edytowany przez London69 (2013-04-03 12:18:28)

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

Mnie też jakiś leń dziś dopadł smile Na razie siedzę w domku, później idę do babci, a od 16:00 praca. A jutro powrót na uczelnie, bleh tongue Troszkę bezsensownie, bo tylko wf i jeden wykład i w piątek żadnych zajęć, więc powrót na uczelnie na jeden dzień nie jest zbyt fajnym zajęciem big_smile

Koło mnie też jest szkoła (koło mnie... wychodzę z klatki i wystarczy przejść przez płot i już jestem w tej szkole big_smile), tyle że podstawowa, więc aż tak źle nie jest. Ale osiedle moje nie jest za ciekawe, różne rzeczy się tu dzieją, mogliby nakręcić CSI: kryminalne zagadki Polic... tongue big_smile

25,261

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

Czesć dziewczyny kurcze ale szybko ten czas leci.

Święta były średnie w niedziele mąż źle się poczuł i zaliczyliśmy pogotowie gdzie dali mu zastrzyk przeciw bólowy i rozkurczowy i odesłali do domu. W poniedziałek nadal słaby był i wkurzało go że pełna lodówka a on nawet apetytu nie ma.

W wtorek zaciągnęłam go do lekarza który stwierdził grypa na pewno grypa jelitowa. Mimo że jedyny objaw to słabość i gorączka i bóle brzucha. Robi badania, jutro pójdzie do lekarza z wynikami.
Wiecie jak on chory to i ja zaraz smutna wiadomo.

Beata czy ty masz może jakiś kontakt z Rafixem? Bo podobno czeka mnie i moją rodzinę sprawa w sądzie, wczoraj sie dowiedziałam a on chyba zna się na prawie?
Myślisz że mógł by mi coś doradzić?

Widze że po świętach nie wszyscy dotarli, jutro mam fryzjera będzie mi malować włosy. Ja dobrze wyglądam w rudościach i blondach i nie wiem jaki kolor dać.

Coś fryzjerka mówiła ,że dała by karmelowy z kilkoma pasmami na boku w rudym kolorze?Włosy mam wygolone z jednej strony do zera, a druga część jest zaczesana na twarz,są takie pazurki.
Doradźcie coś.

25,262

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

Ja od tej soboty mam zajęcia. Karola, szybko Ci zleci skoro wf i jeden wykład.

No ja też jakoś leniwie teraz.

Hehe, ja do podstawówki mam niecały kilometr, właśnie tam chodziłam. Łatwa droga, ale z okna nie widzę tongue

Różyczko, ciężko coś doradzić tak wirtualnie, ale wydaje mi się fajne to co zaproponowała Ci fryzjerka. Jak jej ufasz, dobrze robi, to jest ok smile

25,263

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

Cięzko, naprawdę cięzko wrócić po tygodniu wolnego na uczelnie big_smile A Ty Truskawko tylko w sobotę masz zajęcia? Czy niedziela też?

Różyczko masz wygolony bok, świetnie, też nad tym myślałam, ale jakoś szkoda mi moich włosów... tzn. chciałabym tak lekko wygolić, coś takiego: http://fryzurki.blox.pl/resource/my_hertsgard_by_henrik_adamsen_9dzuyammz6.jpeg smile
Wydaje mi się, że to co fryzjerka Ci doradziła, powinno Ci się spodobać - karmelowy to w sumie tak podchodzi pod rudości troszkę smile

25,264

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

Karola, Ty byś chyba super wyglądała z fryzurką z tego zdjęcia...

Różyczko, nie da się doradzić nie znając Twojej mordki smile Zresztą na moje porady w kwestii wyglądu (ludzkiego) to bym nie liczyła smile Jakbyś chciała się na dziwadło ustylizować - służę pomocą tongue

Rafix... Nie mam z nim kontaktu od bardzo długiego czasu. Emcia się chwaliła, że jej odpisał na maila, więc żyje. Co Ci szkodzi spróbować? Napisz, najwyżej nie dostaniesz odpowiedzi.
Możesz też poszperać w działach prawnych forum i zobaczyć, kto się tam najmądrzej udziela. I wystosować maila. Sama często dostaję różne maile z najróżniejszymi problemami, więc to raczej nic niezwykłego kiedy ktoś z forum pisze, nawet jeśli się z tą osobą nie miało wiele do czynienia.

Gdzie jest Marzena???

25,265

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

Cześć Kobiety smile

Żyję tylko nie mam czasu.
Postaram się pojawić na dłuższego posta wkrótce.
Życzeń tutaj Wam nie składałam,bo każda z Was dostała,a przynajmniej powinna dostać kartkę. smile
Różyczko wyślę zdjęcia domu na e-maila,nie wysłałam,bo nie wiedziałam czy wypada w zaistniałej sytuacji,przepraszam.  :*

Trzymajcie się kochane !

25,266 Ostatnio edytowany przez truskaweczka19 (2013-04-04 17:01:08)

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)
London69 napisał/a:

Cięzko, naprawdę cięzko wrócić po tygodniu wolnego na uczelnie big_smile A Ty Truskawko tylko w sobotę masz zajęcia? Czy niedziela też?

Różyczko masz wygolony bok, świetnie, też nad tym myślałam, ale jakoś szkoda mi moich włosów... tzn. chciałabym tak lekko wygolić, coś takiego: http://fryzurki.blox.pl/resource/my_hertsgard_by_henrik_adamsen_9dzuyammz6.jpeg smile
Wydaje mi się, że to co fryzjerka Ci doradziła, powinno Ci się spodobać - karmelowy to w sumie tak podchodzi pod rudości troszkę smile

Sobota/ niedziela też. W piątek też mam zajęcia, ale nieobowiązkowe, nie muszę jechać no i wcale mi się nie chcę, jak patrzę na pogodę za oknem.

Karola, fajna fryzura na tym zdjęciu smile

Hej Marzenko. Tak myślałam, że jesteś zajęta. Mały na pewno pochłania wiele czasu. Czekamy na dłuższego posta, teraz jesteś usprawiedliwiona przecież smile
Pozdrawiam smile

25,267

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

Dostałam kartkę, ślicznie dziękuję. I czuję się jak prosiak, że nie wysłałam. Kiedyś zawsze wysyłałam kartki na święta, ostatnio zawsze mam z tym kłopot. Albo sobie za późno przypomnę, albo odkładam "na jutro" aż się zrobi po świętach. A w tym roku to zupełnie zapomniałam, ze się wysyła kartki na święta. Jak mi listonosz przyniósł tę marzenkową to ja byłam święcie przekonana, że to się odnalazła ta, co przed Bożym Narodzeniem zaginęła smile Dopóki nie otworzyłam i dziwna się wydawała jak na bożonarodzeniową...

25,268

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

Siemanko smile

Beatko też mi się wydaje, że by mi pasowało... ale jak już to chcę dopiero na lato smile

Ja kiedyś też wysyłałam kartki, a teraz jak mi się przypomni żeby wysłać, to zazwyczaj jest już za późno... Wstyd. tongue Ale od Marzenki wszystkie kartki mam smile Mam w swoim pokoju takie pudło, w którym trzymam różne pierdółki, te mniej ważne jak i te bardzo ważne, po prostu jakieś sentymentalne dla mnie rzeczy. I tam też wkładam wszystkie kartki, które dostaję, obojętnie z jakiej okazji. smile Oczywiście zanim włoże je do pudełka pięknie prezentują się na komodzie big_smile smile

Już się cieszyłam wczoraj, że przestał padać śnieg, ale długo ta radość nie trwała, ponieważ jak wracałam z pracy, to już zaczynało sypać... A dziś taka pogoda też do kitu. O 15:00 jadę do pracy, a wieczorkiem urodziny koleżanki z uczelni. smile

25,269

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

Ja pierdzielę, ale mnie długo na forum nie było. Wracam i obiecuję poprawę. Czekam na chłostę albo rózgę na Mikołaja tongue.

W nocy naskrobię więcej, ale napiszę jedno- Ema Twój synek miał nazywać się Bronisław, liczyłam na to...Nie to, żeby Kamil mi sie nie podobał, ale Bronków mamy mało, ale Kamil też ładnie. Rośnie zdrowo?

25,270

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

Witam serdecznie!
Przed chwilą znalazłam ten pokój. Mam nadzieje, że znajdę tu również przyjaciół, a przynajmniej życzliwe mi osoby smile

25,271

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

MiętowaCzekolada napisz coś o sobie.
Jaga Baba, co masz na swoje usprawiedliwienie? tongue
Ja też wstydzę się, nie było za bardzo jak wysłać, ale następne święta i kartka na pewno będzie u Marzenki ode mnie. To bardzo miły zwyczaj. A kartki od Marzenki, mam na górze, widoczne na komodzie smile Abym mogła sobie patrzeć smile Mam takie pudełko z listami też, tam trzymam listy, niektóre dosyć stare, np od koleżanek z podwórka co sobie pisałyśmy, czasem można powspominać, uronić łezkę, a czasem się pośmiać smile

25,272

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)
truskaweczka19 napisał/a:

MiętowaCzekolada napisz coś o sobie.
Jaga Baba, co masz na swoje usprawiedliwienie? tongue

Wciągnęłam się w Call of Duty i strzelałam do Niemców, tzn. zabijałam ich tongue.

Ach, listy, kartki...Jak gdzieś wyjeżdżam, to staram się zawsze wysyłać pocztówki moim koleżankom, ale nie piszę, tylko w forme komiksu lub rysunków opisuję swój pobyt big_smile. Sama też otrzymuję od nich kartki, równie oryginalne.

25,273 Ostatnio edytowany przez strzała (2013-04-06 10:51:55)

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

BEATKA !!!

http://image1.obrazki.org/wszystkiego-najlepszego.GIF


W DNIU URODZIN życzę Tobie spełnienia wszystkich marzeń, wielu słonecznych dni, abyś była w życiu szczęśliwa.
Oprócz tego dużo zdrowia, dużo pieniędzy(na Twoją kiełbasę big_smile) i dużo, dużo miłości. smile


            http://sk-art.pl/img/flash/misiu.gif

25,274

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

Ojej, człowiek jeden wieczór zabaluje a tu się tyle zadziało smile

Miętowaczekolada - chodź do nas smile Tylko, jak już wcześniej przykazano - napisz coś bliższego o sobie. Tu są same życzliwe duszyczki smile

Jaga - przez 3 miesiące zabijałaś Niemców? Rozumiem, że cały naród wytłukłaś i wróciłaś? Nie ufam Ci! Bo co jeśli zaraz znikniesz na pół roku zabijać Arabów albo inną nację?

Ania, dziękować smile Musiałam sobie Twój post edytować, żeby zobaczyć obrazki smile Zapomniałam, że mam urodziny... I zapomniałam kupić tort hmm Dopiero koleżanki moderatorki mi przypomniały, jednocześnie z smsem od Marzenki i Twoim postem smile Zaczynam więc czuć się urodzinowo smile
A mój mężczyzna chyba tradycyjnie też zapomniał. Rano usłyszałam tylko, że jestem pijak tongue

25,275

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

Beatka, nawet nie wiedziałam, że masz urodziny dzisiaj, to wróciłam w porę smile. Nie, już nie opuszczę forum na tak długo...Ale nie wytykaj mi aż trzech miesięcy, chyba półtora mnie nie było tongue. Mam grę z Arabami, ale ją już dawno przeszłam, wybiłam tą nacje i teraz właśnie Niemców też. Kogo wziąć na następny ogień tongue?

Do rzeczy- w dniu urodzin życzę Ci spełnienia marzeń, pociechy z córeczki i Twojego mężczyzny. Jako moderatorce życzę mało interwencji moderatorskich. Żebyś mogła nam codziennie pisać same dobre rzeczy, które zdarzyły się w Twoim życiu (oczywiście z jajem) smile. Aaa, no i imprezy takiej, żebyś na drugi dzień mogła powiedzieć, że głowa Cię boli, ale było super big_smile. Sto lat!!

25,276

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

O nie, żadnych imprez, proszę....
Wczoraj mnie naszło na wyjście z domu. Chciałam poplotkować z przyjaciółką, ale jej nie było, była natomiast jej młodsza siostra. I tak sobie plotkowałyśmy, że 3 wina wypiłyśmy. Tak bez okazji w sumie tongue Dzisiaj mam alkoholowstręt i wmprezowstręt.

25,277 Ostatnio edytowany przez truskaweczka19 (2013-04-06 16:23:54)

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

Wszystkiego najlepszego! Zdrowia, szczęścia, samej pomyślności. Napij się ze mną, choć jeden kieliszek tongue

http://img688.imageshack.us/img688/6126/winiacz.jpg

25,278

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

No aż mną wstrząsneło... Brrr. Monia, napije się z Tobą i całą buteleczkę, ale na pewno nie dzisiaj tongue

25,279

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

http://liczniki.org/gif2/an-HappyF20BirthdayF20VinngaF20F21-cc0033ffffff99330035022-1-0-1-brown003.gif

25,280

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)
vinnga napisał/a:

No aż mną wstrząsneło... Brrr. Monia, napije się z Tobą i całą buteleczkę, ale na pewno nie dzisiaj tongue

Ok tongue To jak widzisz oprócz tego wina obok jest woda, możemy się jej napić tongue

Tak w ogóle dzisiaj mieliśmy mniej zajęć i wróciłam wcześniej wink

25,281

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

Jaga jak miło Cię widzieć! smile

MietowaCzekolada a Ciebie miło poznać, Karolina jestem.

Beatka wszystkiego co najlepsze, zdrówka, szczęścia, spełnienia marzeń i pociechy z mięska i córeczki big_smile smile Sto lat!

Wczoraj świętowałam sokiem urodziny koleżanki i powiem Wam, że fajnie czasem tak być trzeźwym na imprezie, ja nie należę do osób, dla których zabawa bez alkoholu to nie zabawa, czasem bez alko bawię się lepiej niż z. smile A jak się patrzy na ludzi po %%... To jest śmiesznie big_smile smile

Wróciłam z tych urodzin po północy, koleżanka dostała od nas tort własnej roboty (zjadliwy big_smile), biżuterię, zdjęcia i takie tam. Zadowolona. smile Rano pojechałam na 10:30 do pracy.

W pracy w porządku, pani K. zaproponowała mi, że jak będą jechać do siebie do Austrii, to mogę pojechać z nimi też jako niania, bo mają duży dom i jeszcze jak tam mieszkali, to też były u nich dwie studentki z Polski i pomagały w domu i przy dzieciach. smile Powiedziałam, że bardzo chętna jestem, na wakacje, czy wtedy kiedy będę miala jakieś wolne. Ogólnie bardzo są ze mnie zadowoleni, ostatnio usłyszałam, że jeszcze nie trafiła im się taka niania, żeby zarówno ona, mąż i dzieci byli zadowoleni. Nawet nie wiecie jak jest mi miło smile

25,282

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

Jeszcze raz dziękuję wszystkim za życzenia. Ale urodzinowo zaczynam się czuć dopiero dzisiaj. Jadę po Żabę i tam mam robić jakiś urodzinowy poczęstunek. Natomiast dokonałam kolejnego zdumiewającego odkrycia - to moje 32 urodziny dopiero. A ja byłam przekonana, że 33 smile

Karola, zupełnie mnie nie dziwią te zachwyty. Ty masz w sobie zaangażowanie, a to gwarantuje sukces we wszystkim, czego się dotkniesz smile Też tak kiedyś miałam. Teraz czuję zaangażowanie tylko do mahjonga smile Ale to, że tam zwykle wygrywam świadczy o tym, że moja teoria o zaangażowaniu jest cały czas aktualna.

A panik K. jest Austriaczką czy Polką z domkiem w Austrii?

25,283

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

Chyba trochę spóźniłam sie , ale liczą sie intencje. Wiec wszystkiego najlepszego:)

25,284

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

Mnie również miło was poznac:)

Przepraszam, za nieobecność, ale wczorajsze urodzinowe zamieszanie, zjazd rodzinny, "przyjaciele", sztuczne uśmiechy i mało interesujące tematy do dyskusji. Dziś wy jesteście ważniejsze, od mojej pseudo szczęśliwej family.

25,285

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

Witam smile
jestem nowa także dopiero się zapoznaję:)

Posty [ 25,221 do 25,285 z 30,541 ]

Strony Poprzednia 1 … 387 388 389 390 391 … 470 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » NASZA SPOŁECZNOŚĆ » Netkafejka dla Przyjaciół ;)

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2024