Gratuluję Karola! ![]()
25,026 2013-02-24 17:46:40
25,027 2013-02-25 15:24:19
Hejka Leniwce ![]()
Ja tylko na chwilkę,ale myślę,że docenicie
Do postów ominiętych odniosę się jak będę miała czas.
Beata oblukałaś Kamilka czy się nie udało? ![]()
Monia czuję się już lepiej,dzięki
Karola super ! Gratulacje
Jaga baba where are you?
Ania,Różyczka i Marta Hello?
Nie zapomniałam o nikim?
Kamilek śpi,ale zaraz będzie głodny
Ale miałam akcję z rana... Poszłam przewinąć małego,otwieram pampersa no i kupa <
> , Przy zakładaniu nowego mały postanowił mnie obsikać i wszystko naokoło łącznie ze ścianą
A do tego jeszcze mu się mleko ulało...masakra wszystko naraz i jeszcze czkawkę dostał.
Ale nie martwcie się,nie będę wiecznie Was zanudzać mamusiowymi poczynaniami
Nie chcę stać się babką,która gada tylko o swoim dziecko,jak stanę się monotematyczna powiedzcie mi ! ![]()
POZDRAWIAM
I Ściskam Was ciepło
Beata Ciebie też i się nie wykręcaj.
25,028 2013-02-25 18:16:24
Jak miło, że napisałaś
Widzę akcja z Kamilem jak na filmach. Kiedy wybrałaś te imię dla niego? Bronek był w żartach? ![]()
Na pewno powiemy jak będziesz monotematyczna ![]()
Również pozdrawiam ![]()
25,029 2013-02-25 23:27:18 Ostatnio edytowany przez Ema (2013-02-25 23:32:08)
Nazywałam dziecko Bronek podczas ciąży,aby jakoś je nazywać.
Ale pomysłów na prawdziwe imię mieliśmy kilka i stanęło na Kamil. ![]()
Na drugie chyba damy Bartosz
Monisia,a jak tam się miewa chłopak? Szkoda,że nie masz wspólnego zdjęcia na FB,ciekawa jestem jaki jest ![]()
Biedny mały miał chyba kolkę dzisiaj...płakał i płakał,skręcało go
Potem strzelił kupkę i sporo mleka mu się ulało,a raczej już twarogu
Biedulek się namęczył,aż śpi do teraz. To już 4 godziny! Ciekawe jaka będzie noc?
Pozdrawiam XXXX
PS. Czy uważacie,że dziecko,którym rodzice zajmują się mniej lub wcale,jest takie pozostawione samo sobie,nie dmuchane i nie chuchane zajdzie w życiu dalej,lepiej sobie poradzi niż takie kochane dzieciątko rodziców? Jestem ciekawa waszych odpowiedzi. ![]()
25,030 2013-02-25 23:43:11
Szanowna Emciu, ależ my teraz mamy potrzebę Twojej monotematyczności, przynajmniej dopóki nasza ciekawość nie zostanie zaspokojona
Potem będziesz dostawać kuksańce za monotematyczność
W ramach wyjątku zniosę ściskanie. Doceń...
Oczywiście, ze widziałam BronkoKamilka. Fajny słodziak
A jakie były dotychczasowe noce?
Masz Truskawę na fb? Ja też chcę!!!
Edit: Monia, jaki Ty ładny pyszczek masz... Inaczej sobie Ciebie wyobrażałam jakoś ![]()
25,031 2013-02-25 23:51:05
PS. Czy uważacie,że dziecko,którym rodzice zajmują się mniej lub wcale,jest takie pozostawione samo sobie,nie dmuchane i nie chuchane zajdzie w życiu dalej,lepiej sobie poradzi niż takie kochane dzieciątko rodziców? Jestem ciekawa waszych odpowiedzi.
Na pewno lepiej niż dmuchane i chuchane. Ja radziłam sobie sama. Fakt, miałam wsparcie, ale przede wszystkim emocjonalne. Nikt się nade mną nie rozczulał. I bardzo dobrze. Zawsze byłam dumna z tego, że radzę sobie sama. Ale znam też przypadki, kiedy brak pomocy i zainteresowania ze strony rodziców sprawił, że dzieci wyrosły na kompletnych nieudaczników. Więc chyba najlepszy jest złoty środek. Muszę tego środka poszukać, żeby mieć córkę z jajami a nie jakąś cipę...
25,032 2013-02-25 23:52:43
Chętnie zaspokoję Waszą babską ciekawość
Doceniam przyjęcie uścisku ![]()
Noce były różne,ale najgorsze to te w szpitalu. Pamiętasz jak pisałaś,że marzyłaś o tym,aby pojechać jak najszybciej do domu,gdzie nikt nie będzie Ci się na ręce gapił? Otóż ja też o tym marzyłam.
Pierwsza noc w domu była trudna. Najgorsze było wstawanie do małego co chwilę,bo mnie bolało wszystko i jeszcze te szwy. ![]()
Druga noc była spoko,bo Kamilka wykapaliśmy i spał smacznie. Potem każda kolejna noc chyba można uznać za typowe.
Ostatnia noc była super,bo tylko dwa razy musiałam wstawać. ![]()
25,033 2013-02-25 23:58:55
Jak zobaczyłam Monię na Fb,to też sobie pomyślałam,że ma taki ładny,delikatny pyszczek
Taka łagodna istotka .
Tez uważam,że złoty środek to jest to. Beata,ale Ty ostrożna bądź z tym szukaniem,co by Ci się córka w syna nie zamieniła ![]()
Nade mną tez się nikt nie rozczulał i uważam,że wyrosłam na rozsądnego człowieka
Dobrze,że nie jestem wychuchana .
Swoją drogą porażająca jest różnica postrzegania świata poprzez osobę wychuchaną,a ta zaniedbaną w dzieciństwie.
25,034 2013-02-26 00:05:36 Ostatnio edytowany przez truskaweczka19 (2013-02-26 00:11:42)
Vinngo, jak sobie mnie wyobrażałeś? To zdjęcia robione na szybko, pamiętaj też, że często inaczej na zdjęciach, a inaczej na żywo.
W sumie na zdjęciach chyba wyglądam korzystniej, nie widać jakiś przebarwień po trądziku np ![]()
A te zdjęcia to tylko, by ludzie mnie rozpoznali. No to prawda, chyba wyglądam łagodnie i raczej taka jestem, o ile się mnie nie wkurzy
Marzenko, wyślę Ci jutro zdjęcie z chłopakiem. Na facebooku nie lubię mieć dużo zdjęć, jak pisałam, tyle, by mnie rozpoznali mnie wystarczy, nie lubię wstawiać więcej, ale Wy zobaczycie
Poczujcie się więc wybrane, bo jak widzicie wszyscy tych zdjęć nie zobaczą, nie chciałabym, żeby wszyscy znajomi po prostu widzieli nas na zdjęciach, wtedy nie czułabym tego, że to takie "nasze". Tak jakoś teraz mam
Z chłopakiem dobrze, choć ostatnio przeziębiony.
Vinnga, dodałam Cię, bardzo ładne zdjęcie, fajna fryzurka i uśmiech. Nie narzekaj na siebie, bo jest super ![]()
Gdy przesadnie chuchane i dmuchane, to pewnie lepiej już te bardziej pozostawione same sobie, bo będzie wiedziało, że musi poradzić sobie samo. A pierwszy typ może liczyć na to, że rodzice wszystko załatwią, a skoro wszystko za nie robili może mieć wrażenie, że do niczego się nie nadaje i nie będzie w siebie wierzyło i będzie też rozleniwione. Tak mi się wydaję.
25,035 2013-02-26 00:10:29
A w irlandzkim szpitalu mamy same się zajmują dziećmi czy bardziej personel? Bo ja za dużo do czynienia z Żabą nie miałam. Generalnie dostawałam przewiniętą i zadowoloną. A może taką dostawałam, bo widać było, że sama nie wiem jak się za to zabrać? Ta świadomość była przytłaczająca. Nie pamiętam czy tylko raz, czy może ten pierwszy raz tylko zapamiętałam - przewijanie. Wcześniej miałam do czynienia z dzieckiem zamotanym w pieluszki i kocyk a tutaj musiałam ją po raz pierwszy rozwinąć i przewinąć. No masakra. Miałam wrażenie, że wszyscy się gapią co mi nie wychodzi. Oj, zdecydowanie lepiej i przyjemniej takie próby we własnych czterech ścianach przechodzić...
Monia delikatna? Ja raczej uznałam, że ma okładkowa twarz dziewczyny z Playboya
Śliczna. Delikatny pyszczek to Ty masz. Z nutką wiedźmowatości
Po głębszym zastanowieniu stwierdzam, że wiele osób z takim trudniejszym dzieciństwem znam lub znałam. Te osoby właśnie robiły wrażenie swoją determinacją, zaradnością, siłą charakteru. Niestety, po głębszym zastanowieniu stwierdzam, że jednak takie osoby często błądzą po swoich życiowych ścieżkach. Trudniej im niż normalnie znaleźć właściwą drogę. Jako przykład podam ex mojej siostry. Chłopak z bardzo biednej, wielodzietnej rodziny. Wyprowadził się za swoją dziewczyną do stolicy. Znalazł pracę, zarabiał coraz więcej, robił kolejne kursy, założył własną firmę. I zaczął się gubić. Gdzieś mu wcięło młodzieńcze ideały, kasa i możliwości uderzyły mu do głowy. Zaczął biegać za dziewczynkami, rozstał się w końcu z moją siostrą. Ożenił się, ma dziecko, po 2 latach się rozwodzi. Szkoda mi go. Pamiętam go jako tego fantastycznego, zaradnego, rozsądnego 20-latka...
Dużo znam takich przykładów. Chyba zbyt dużo...
25,036 2013-02-26 00:13:04 Ostatnio edytowany przez truskaweczka19 (2013-02-26 00:16:26)
Vinnga, hehe dobre, do playboya się nie rozbieram, no ale chyba komplement, to dziękuję
Marzenka jest super, bardzo lubię jej zdjęcia, i te sprzed ciąży, i te "w" ![]()
Wydaje mi się podobnie jak vinnga, choć dokładnie nad tym nie myślałam. Mój tata jest bardzo zaradny, ale pewnie dlatego, że tego go uczyli, nie był pozostawiony sam sobie, ale wiele ważnych wartości mu zaszczepili. Mój chłopak trochę był pozostawiony sam sobie, zawsze ma wrażenie, że wolą starszego brata- a wydaje się, że zawsze ten młodszy jest bardziej kochany. Jak widać nie zawsze. A babcia jest dla niego chyba bliższa niż mama. Dla mnie za to mama jest bardzo bliska. Moja przyjaciółka ma dobre relacje w sumie z całą rodziną, ale też zaradna, ambitna osoba, wiele się od niej uczę
Ma 6 rodzeństwa i widzę, że to też wiele uczy, wie jak troszczyć się o drugą osobę i pewnie takie obawy, że coś zrobi nie tak z dzieckiem kiedyś ją w dużej mierze ominą. Są taką zgraną rodziną, super ![]()
25,037 2013-02-26 00:17:34
O mmamusiu, to ja mam fryzurkę? Nie wiedziałam... Zawsze uważałam, że mam tylko włosy, a do tego marnej jakości
Praktycznie nie korzystam z fb. Profil założyłam do grania w gierki, więc o jego aktualizacje nie dbam.
Monia, Ty jesteś chyba unikat własnego pokolenia... Jak czytam te wszystkie dylematy o to jaki kto ma status w związku i z kim zdjęcia powstawiał to odnoszę wrażenie, że najważniejsze dla współczesnego związku jest zamieszczenie wspólnych zdjęć na fb
A Ty mi tu piszesz, że nie wstawiasz, bo to "wasze". Nie powiem, imponujące, ale nie przypuszczałam, że wśród młodszych ludków w ogóle ktoś może tak wymyślić
W sumie mój mężczyzna też strasznie szybko zmienił status na fb. Pamiętam tylko, że pytał mnie czy może zamieścić, że jest w związku
Łaskawie pozwoliłam, ale zabroniłam podawać z kim ![]()
Monia, prześlij to swoje ciacho do pooglądania...
25,038 2013-02-26 00:19:39 Ostatnio edytowany przez truskaweczka19 (2013-02-26 00:20:55)
Dobra, w sumie znalazłam, wyślę Wam już teraz, vinnga podaj maila, bo Marzenki znam.
Tak są, u mnie ze studia też w sumie parę takich osób się "uchowało". Mają facebook, ale też bardziej pod uczelnię jak ja, nie jest to dla nich tak istotne, by ciągle mieć nowe zdjęcia, choć nie powiem u niektórych te zdjęcia mi się podobają, np u Marzenki, fajnie zrobione itp, ale sama wstawiać dużo nie lubię tych zdjęć.
25,039 2013-02-26 00:20:40
Ja mam redakcyjny: vinnga@netkobiety.pl
Obiecałam sobie wczesne pójście spać, a teraz będę czekać na Truskawkowe Ciacho
Swoją drogą - niech ktoś powie, że Marzenka nie rozkręca kafejki?
25,040 2013-02-26 00:26:20 Ostatnio edytowany przez truskaweczka19 (2013-02-26 00:29:45)
Wysłane ![]()
To zdjęcia z różnych wyjazdów, często robimy głupie miny, ale to nasz standard ![]()
Edit: Teraz wysłałam też do Ciebie Marzenko. Podobne zdjęcia te co vinndze, może jakieś inne, bo mam sporo i pewnie sama rozumiesz. Tyle, że więcej jednak mam zdjęć krajobrazów i zabytków, lubię je fotografować.
25,041 2013-02-26 00:30:17
Nie ma ;( Nie ma
Może jeszcze będzie ![]()
25,042 2013-02-26 00:33:27
Monia, a weź kliknij w ten odnośnik "e-mail" w moim profilu i wyślij mi jakieś bleble. Bo ja nie mam pewności czy mi w ogóle poczta działa. Przez 2 dni nie działała, teraz wydaje się, że jest wszystko ok, ale może to tylko pozory?
25,043 2013-02-26 00:35:01
Ok, kliknęłam tam, sprawdź pocztę.
25,044 2013-02-26 00:38:29
To chyba przez zdjęcia się długo ściągało, bo dostałam 2 maile jednocześnie ![]()
Twoje ciacho faktycznie niczego sobie
Ale Ty na tych zdjęciach wyglądasz zupełnie inaczej niż na fb! Chyba, że to nie Ty? ![]()
Fajnie razem wyglądacie ![]()
25,045 2013-02-26 00:39:52 Ostatnio edytowany przez truskaweczka19 (2013-02-26 00:48:13)
No to ja, ale w plenerze też wygląda się inaczej. Inaczej to znaczy? Dzięki, no podoba mi się mój chłopak, w moim guście zupełnie, dodatkowo oboje ciemne włosy i zielone oczy ![]()
A Ty wysłałabyś Wasze zdjęcia? Jak nie dziś, to zrozumiem, ale ogólnie.
Chyba wyszłaś, lecę spać, dobranoc ![]()
25,046 2013-02-26 09:13:42
Hmmm, dodałaś swój post minutę po moim, teoretycznie, ale jestem przekonana, że dłużej czekałam na odpowiedź zanim uciekłam spać. Znaczy do łóżka, bo znowu mi się porobiło dziwnie ze spaniem. Chyba koniecznie trzeba się uregulować i chodzić spać jak przyzwoity człowiek...
Ogólnie wysłałabym Ci swoje zdjęcia z Mięskiem, ale... ja nie wiem czy w ogóle mam
Jakieś są na pewno, ale raczej u niego na laptopie, co wymaga większych zabiegów. Poszukam jak się porządnie obudzę i jak Mięsko odlepi się od laptopa. Ale generalnie mam mało zdjęć z R. Zresztą z moim ex też miałam mało. W sumie swoich też mam niewiele. Za to fotek lasów, łąk, kwiatków, górek, jeziorek itp. mam mnóstwo. No i zdjęć Żaby ![]()
25,047 2013-02-26 14:00:43 Ostatnio edytowany przez London69 (2013-02-26 14:04:57)
Też widziałam Kamilka, słodziachny jest, do tatusia podobny! ![]()
Monia, chyba Ciebie znalazłam na FB, jak to Ty to widze, że coś nas łączy ![]()
Byłam dziś odebrać wyniki, mam napisane tak: 'Piersi o utkaniu gruczołowym, bez zmian ogniskowych', jak to Pani Dr powiedziała - jest super.
![]()
Muszę Wam powiedzieć jeszcze, że wczoraj zrobiłam coś nad czym baaardzo długo myślałam. Codziennie od dobrych paru lat maluje brwi na dość ciemny kolor, tak jakoś się przyzwyczaiłam. Z czasem zaczęło mnie męczyć to codzienne malowanie (bez 'tapety' i rzęs mogę wyjść z domu, ale brwi maźnięte mieć muszę
) i upolowałam na grouponie makijaż permanentny brwi... Do końca nie byłam przekonana, bo bałam się, że będę wyglądała jak czarownica z czarnymi brwiami
No ale raz się żyje, wcześniej dzwoniłam tam i wszystkiego się dowiedziałam - upewniłam się, że zrobią mi tak jak chce no i teraz już są inne metody, nie jak dawniej, że był tylko czarny barwnik i robiło się krechę. A więc poszłam wczoraj, babeczka super, pokazałam jej zdjęcie moich brwi takich jak ja sama sobie maluje i identycznie mi zrobiła. Nawet na uczelni dziś dziewczyny nie zauważyły różnicy. Strasznie bolało, ale w końcu będę miała spokój z malowaniem no i za taką cenę - opłacało się. ![]()
25,048 2013-02-26 14:14:49
Mam wrażenie,że działam jak zapalnik w tej kafejce
Dziś mam w planach odpisać na posty. Może mi się uda.
Ja też chcę zdjęcie na e-maila z Mięskiem !
Idę zobaczyć Truskawkowe ciacho ![]()
25,049 2013-02-26 15:58:25
Londonka z poście numer #24971 napisałaś,że Ci się śniłam. A pamiętasz jeszcze co dokładnie?
Widzę,że biznes niańkowy kwitnie ![]()
Chyba najbardziej romantyczne walentynki miała Monika
Beata,a Ty coś dostałaś? Karola lizak i czekolada? Słodko ![]()
Sympatycznie się czytało Wasze dyskusje na temat mojego porodu
Hihi
Martunia czy byłaś u dentysty z ta ósemką? I czy włosy pofarbowałaś? Ja tam nie wierzę w te zabobony z okresem co do pieczenia. Jak pracowałam na cukierni,to musiałam piec jak miałam okres i zawsze wszystko wychodziło
A co do włosów to nie wiem..
Gratuluję zdanych egzaminów
:*
Ania czułaś skurcze? Ale nic z Ciebie nie wyszło?
Różyczko o Roberta niepotrzebnie się martwiłaś,bo był ze mną cały czas i nie zemdlał. Lekarka kazała mu nie patrzeć w pewnych momentach,a on i tak patrzył
Dzielny chłopak.
Co do okresu: Ja mam zawsze pierwszy dzień tak bolesny,że nie da się logicznie myśleć,ani funkcjonować. Połykam wtedy silne tabletki przeciwbólowe. Pomagają z tym,że czuję się jak na haju
Nigdy bym się nie zdecydowała na tab.anty. ![]()
25,050 2013-02-26 16:05:08
O i jest Marzenka
Wiesz co kochana, nie pamiętam już dokładnie tego snu... ![]()
Dzielny Robert!
A Ty oczywiście jeszcze bardziej dzielna ![]()
Ja też nigdy nie chciałam brać tabletek anty. Ale mój okres to jakaś katorga. Jeszcze tylko 2 opakowania i będzie po wszystkim. I już do tego nie wrócę. ![]()
25,051 2013-02-26 16:38:19 Ostatnio edytowany przez Ema (2013-02-26 16:44:02)
Monia odpisałam na e-maila.
Dzięki za fotki,Twój facet jest przystojny
Pilnuj go
Hihi
Wiecie co? Ogarnia mnie okropne uczucie bezradności.. Czuję się jak wyrodna matka. Postanowiłam,że Kamilka będę karmić piersią i w szpitalu po porodzie cały czas tak było,ale tak mnie obgryzł,że musiałam przerwać. W domu sobie pokarm odciągałam i dawałam mu w butelce. Teraz mi się obgryzione partie zagoiły i przystawiłam małego do cycka i nie wychodzi mi to za bardzo
Pije przez 5 minut,co chwilę odrywając się..czuję się okropnie ze świadomością,że nie potrafię go tak nakarmić. Pewnie do butli się przyzwyczaił
No,ale przecież nie będę odciągać pokarmu przez kilka miesięcy!
W nocy podawałam mu pierś i teraz w dzień też..nawet nie wiem czy się najadł...Płakał to w końcu dałam mu butelkę i teraz śpi. Powiedzcie mi,że jak go przestawię np.za miesiąc na sztuczne mleko to nie będą aż tak wyrodna matka ![]()
Eh..źle mi z tym ![]()
Beatka w szpitalu dziecko było ze mną cały czas. Sama się nim zajmowałam. Pielęgniarki służą pomocą i radą w razie co.
W jedną noc mały tak ryczał,że nie mogłam go opanować,był głodny,a ja nie umiałam go przystawić do cycka.Byłam STRASZNIE zmęczona,bo przez wszystkie dni w szpitalu prawie wcale nie spałam i oczy mi się zamykały..i wtedy przyszła pielęgniarka i zabrała małego ode mnie na 5 godzin,tak więc mogłam się wyspać. I rano mi go oddała,czułam się o niebo lepiej.
No i uczyli mnie kąpać małego.
Wracając do tematu ludzi nie rozpieszczonych przez los: Ja uważam,że to sporo od charakteru zależy. Bywa tak,że tacy ludzie są nieporadni życiowo,choć chcą sobie radzić to nie potrafią.
A ex chłopakowi Twojej siostry to po prostu kasa i władza na mózg upadły i tyle. ![]()
Beata nie musisz dbać o konto na Fb,ale jedno nowe zdjęcie jakieś mogłabyś tam zamieścić
Tak,aby pajęczynki pościągać ![]()
A mój Robert nie ma konta na Fb.ZA to wchodzi z mojego konta i podgląda ludzi
Swoją drogą - niech ktoś powie, że Marzenka nie rozkręca kafejki?
Zapalnik ![]()
A Ty Monia jak masz jakies fajne zdjęcia krajobrazów to wstaw w kafejce może,chętnie poogladamy
No chyba,że nie masz ochoty się nimi dzielic to spoko ![]()
Karola Kamilek cały tatuś,przynajmniej na ta chwilę
Super,że wyniki są w porządku
A robiłaś już sobie cytologię ? Czy jesteś za młoda...chyba od 25 roku się robi..nie pamiętam.
Kurka,ale zainwestowałaś w siebie
Ile taka przyjemność? Napisz coś więcej na ten temat,na czym to polegało,że bolało?
Ja kiedyś sobie poszłam zafarbować rzęsy henną...zero efektu.Nie polecam.
Jak dojdę do siebie,koniecznie idę do fryzjera zrobić coś z włosami. ![]()
Edit: Beata czy Twoje Mięsko to R.O. czy R.R. ? ![]()
25,052 2013-02-26 18:28:01 Ostatnio edytowany przez truskaweczka19 (2013-02-26 18:57:10)
Dziękuję Marzenko, dziękuję też ze strony A. ![]()
Karola, jak znalazłaś mnie na fb, to dodaj, będzie mi miło
A już widzę, zaprosiłaś mnie, dzięki
No nieźle, faktycznie coś nas łączy
Świetnie, że dobrze Ci wyszedł wynik, bo wiem, że chyba mieli niefajne podejrzenia? Tak czułam, że tak będzie
Marzenko, nie znam się za bardzo na tym, ale uważam, że nie będziesz wyrodną matką. Macierzyństwo to nie tylko blaski. Akurat kupiłam nowy numer "Claudii" i jest też artykuł o tym, że matka też ma prawo czuć się zmęczona i ją też trzeba doceniać. Masz prawo karmić jak Ci najwygodniej, masz rację, to problematyczne ciągle odciągać pokarm i szkoda, byś miała ciągle tam ból. Nie masz się czym przejmować.
Vinngo, nie ma sprawy, czemu na tych zdjęciach z wyjazdów wyglądam jak nie ja? Co się różni?
Ciekawa jestem po prostu ![]()
Ok, wstawię jakiś krajobraz czy zabytek. Nie mam tak ładnie sfotografowanych tak jak Ty vinnga, ale wiecie, zawsze to pamiątka z wyjazdu. Jak pisałam na pewno lubię zwiedzać, gdy jestem na wyjeździe. Lubię też poleżeć na plaży np, ale nie cały dzień
Cały dzień, to prędzej mogę leżeć w domu, bo lubię, ale na wyjeździe wolę zwiedzać. Takim sposobem np w Krynicy byliśmy i zwiedziliśmy jeszcze Frombork, mimo że byliśmy tylko 3 dni
Mój chłopak nie był przekonany, ale w sumie to był bardzo dobry pomysł, bo i tak wtedy nie było zbytnio pogody. A mój już 2 raz był wtedy we Fromborku, a ja pierwszy
Ciekawe miasto, nie starczyło jednak czasu na planetarium, no ale reszta zwiedzona np muzeum Kopernika. Jacy są Wasi faceci na wyjazdach? Raczej oszczędzają czy wydają, bo co tam, wyjazd i można? Mój nie jest rozrzutny, ale raczej wydaje, tzn nie ma tak dużo pieniędzy, ale wydaje ile może, chętnie wtedy nawet na coś, co normalnie, by pewnie nie kupił. Nie zapomnę, jak w Krynicy Morskiej byliśmy na kolejce górskiej, ja trochę wystraszona, on mówi, że spoko, że to nie będzie bardzo szybkie. No i niby nie było, są dużo szybsze, ale dla mnie i tak szybkie, serce miałam przy gardle i myślałam, że spadam
No cóż, jak to na kolejkach, choć jak mówię nie była ona imponująca, widocznie moje nerwy są na to za słabe
No, ale jak byliśmy już w niej i był taki spadek, to mój wtedy mnie pocieszył "Oho, chyba będzie jednak ostro". Mówił, że sam tak powiedział, bo wtedy też miał stracha, a potem też serce podeszło mu do gardła, adrenalina była
Nie jestem sama hehe
No, ale jak to powiedział, to jeszcze bardziej się wystraszyłam
Ok, to parę moich zdjęć:
dziki z Krynicy
tam wszędzie są takie, fajne ![]()
Frombork ![]()
Frombork ciąg dalszy.
Zakopane- Morskie Oko.
Czarny Staw pod Rysami. Lepiej nie patrzyć na moją minę, gdyby nie mój facet i jego upór, to bym tam nie weszła, trzymał mnie i pomagał mi, byłam już taka zmachana, czerwona, myślałam, że płuca wypluję, nie czułam nóg itp.
Widok z Góry Trzech Krzyży- Kazimierz Dolny.
Nałęczów koło Kazimierza- stoję przy ławeczce.
To nasze przykładowe zdjęcia, krajobrazów itp ![]()
25,053 2013-02-26 19:22:55
Emcia, podstawowa zasada brzmi: szczęśliwa mama = szczęśliwe dziecko. Nie ma co na siłę, w imię jakiejś ideologii się męczyć. Ale, w Twoim przypadku, bym jeszcze trochę się pomęczyła
Kamil ma dopiero kilka dni, możesz nim jeszcze bez problemu sterować. No i on tak naprawdę dopiero się uczy. Możesz np. przystawiać go do piersi w dzień, na noc dawać butelkę, albo niech trochę cycka pociąga a potem dokarmić butelką. Kombinuj, szkoda go jeszcze całkiem na sztuczne przerzucać. Ja karmiłam Żabę jakiś miesiąc, potem trochę szkoda mi było, że mi cierpliwości nie starczyło na dłużej. Zwłaszcza jak usłyszałam, że moja koleżanka 4 miesiące odciągała pokarm, bo jej córeczka tyle w inkubatorze czasu spędziła a potem jeszcze kilka miesięcy udało jej się karmić piersią.
Moje Mięsko to R.O. Ale, wg mnie, ja powinnam mieć tam dwóch R.O
W każdym razie - taki z zarośniętym pyskiem
A R.R to moja potajemne zauroczenie z podstawówki
Karola, tak przypuszczałam, że się to skończy z Twoimi cyckami
Może dlatego byłam spokojna, bo moja siostra też miała podobne przejścia i identyczną diagnozę - że to normalna budowa gruczołowa. Z komentarzem, że mnóstwo młodych kobiet tak ma, ale ponieważ nigdy nic nie wiadomo, więc profilaktycznie się je wysyła na sprawdzenie.
Ha, tak mi się jakoś nazwisko Moni wydało znajome a nie wiedziałam skąd. A teraz już wiem
Monia, Ty wszędzie wyglądasz inaczej. Na każdym zdjęciu. Chyba to głównie kwestia fryzury. Aż się poczułam jak szara mysza, bo ja od lat praktycznie wyglądam tak samo ![]()
Moje Mięsko podczas wyjazdów jest w sumie podobny jak poza wyjazdami w kwestii finansów
Czasem przesadna sknera, a czasem bez mrugnięcia okiem wydaje kasę na jakieś pierdoły
Ja najwięcej podróżowałam w czasach okołostudenckich i sporo przyzwyczajeń mi zostało. Wtedy liczył się każdy grosz, więc z reguły wydawałyśmy (prawie zawsze wyjeżdżałam tylko z przyjaciółką) mało. Atrakcje też miałyśmy dostosowane do funduszy, czyli kombinatoryka jak zobaczyć najwiecej jak najmniejszym kosztem
Ale najwięcej jeździłyśmy po zadupiach, więc wszelkie atrakcje były gratis. A jadłyśmy chleb z dźemem zabrany z domu
Teraz potrzebuję trochę bardziej luksusowych warunków, ale nadal nie lubię wydawać pieniędzy na jedzenie (moje Mięsko nie ma oporów w tej kwestii). Wyjazdy służbowe w mojej poprzedniej pracy przyzwyczaiły mnie do luksusów, więc na własnych wyjazdach lubię mieć pokój z łazienką (tu z kolei Mięsko lubi oszczędzać
).
25,054 2013-02-26 19:42:52
Przez was zaczęłam grzebać na fb
Ze zdziwieniem zauważyłam, że moje kolejne zauroczenie lat szkolnych, które miało zostać księdzem ma zdjęcia w żołnierskim mundurze. A moje zauroczenie z przedszkola wygląda tak, że w życiu bym go na ulicy nie poznała i jest strasznie przystojny
Jeśli macie ochotę to znajdźcie wśród moich znajomych moją siostrę (imię na N., nazwisko takie jak ja) i zerknijcie w jej fotki. Tam jest nasz ulubiony wiejski pieszczoch, najśliczniejszy piesek w okolicy ![]()
25,055 2013-02-26 21:28:13 Ostatnio edytowany przez London69 (2013-02-26 21:29:40)
Marzenko ja nie wiem co Ci poradzić jeśli chodzi o karmienie, myślę, że tu nasze kafejkowe mamy napiszą co nie co na ten temat
Ale wyrodną matką to Ty nie będziesz na pewno! :*
Cytologię robiłam jakiś czas temu, wszystko w porządku. ![]()
Taka przyjemność (brwi) kosztuje 650-700zł a czasem nawet i więcej... ale ja kupiłam w grouponie ze zniżką i wyszło 229zł
Najpierw pokazałam Pani moje zdjęcie, jakbym chciała, żeby mi zrobiła brwi, później dobrałyśmy kształt właśnie taki jak chciałam - to trwało jakieś 15 minut. Następnie nałożyła mi maść znieczulającą na brwi i okolice, 30 minut czekania + picia herbatki (:D) i około 1,5h robiła ten trwały makijaż. Porównuje się to do robienia tatuażu, bo jest to trwałe no i robi się to nakłuwając skórę, więc jak tatuaż. To znieczulenie nic nie daje w ogóle... Na początku nie bolało, ale później straaasznie. Teraz muszę przez 7 dni smarować maścią alantanem i za 3 tyg pójść na korektę (poprawienie jakiś prześwitów, barwników itd) i spokój z malowaniem brwi na 2-5 lat ![]()
Monia też się cieszę, że wynik w porządku, teraz tylko to kontrolować trzeba co rok i będzie ok. ![]()
Zdjęcia super, ładnie sobie pozwiedzaliście widzę ![]()
Wróciłam z pracy i strasznie mnie plecy bolą nie wiem czemu. Dziś miałam na 8:00 na uczelnie, myślałam, że będę miała problem z wstaniem a o 5:50 wstałam bez budzika
Fajne przedmioty mamy teraz: przyjaźń w świecie współczesnym, podstawy języka migowego, problemy niedostosowania społecznego, patologie społeczne, prawo rodzinne i opiekuńcze... To prawo trochę mnie przeraża, reszta spoko. Tak, wiem, "dużo" mam zajęć
Jeszcze plus wf, seminarium i język
Więc wychodzi więcej ciut ![]()
25,056 2013-02-26 22:05:30
Siema ![]()
Wpadam na chwilkę , bo zaraz zmykam do pracy. ![]()
Marzenko miło,że już jesteś i za to 100 buziaków dla Ciebie ![]()
Kamilek oczywiście wykapany tato ,ale z mamy też coś ma. ![]()
Dziewczyny ja nie mam konta na fb, jakoś nie miałam tam natchnienia nigdy wchodzic , mam tylko nk.
Byłoby mi miło zaprosic Was do siebie i w końcu was oblukac
(oczywiście chodzi o Karole i Monike),jeśli macie tam konto.
Vinnga , zameldowałam się ![]()
25,057 2013-02-26 22:21:32
Karola, ciekawe wydają się Wasze zajęcia. Strzała, nie mam naszej klasy, nie przemawia do mnie, a może zdjęcia na maila? ![]()
To prawda, trochę pozwiedzaliśmy. Najbardziej chyba działa na mnie Zakopane
Urok tych gór, wędrówki- nawet jak jestem zmęczona, to jest satysfakcja. Pierwszy raz byłam z klasą.
25,058 2013-02-27 12:27:25
Dziewczyny, mam dla was misję. Wymyślcie mi, co można dziwnego/szalonego/oryginalnego/nietypowego lub praktycznego kupić siostrze na okrągłe urodziny (30-te)? Cena nie gra wielkiej roli, bo dla droższych prezentów możliwa jest zrzutka. Moja siostra jest równie szajbnięta jak ja, trochę w inny sposób, ale do statecznej 30-tki jej daleko. Brat proponował, żebyśmy jej jakiś kobiecy survival kupili, ale wtedy istnieje ryzyko, że wróci z poziomem testosteronu wyższym od jej mężczyzny...
Emcia, przyszło mi do głowy, że stara ludowa metoda na cycki karmiącej mamy zaleca okłady z kapusty. Kiedyś robiłam takie na zapalenie kolana i muszę powiedzieć, że działało super. Trzeba liść kapusty (zwykłej, białej) trochę rozgnieść np tłuczkiem i obłożyć chore miejsca. Metoda obojętna dla organizmu, więc nie zaszkodzi spróbować. Na brodawki chyba najlepszy jest Bephanten.
Monia, toż to nie są krajobrazy, tylko obiekty
Przeszukałam mój komputer. Nie mam ani jednego zdjęcia z moim Mięskiem
Dziwne to i trzeba nadrobić. Jak już jakiś ludzi mam to albo ja jego fotografowałam albo on mnie.
Poza tym - wstydź się za tę minę nad Czarnym Stawem
Ja tam wlazłam w 5 miesiącu ciąży i miałam lepszą
Aczkolwiek teraz chyba bym miała podobną do Twojej już nad Morskim
Okiem ![]()
25,059 2013-02-27 19:36:07
No widzisz- kondycja nie taka
Nad Morskim Okiem jeszcze jakoś się trzymałam
Nie chcę się usprawiedliwiać, ale wtedy zaczęłam brać tabletki antykoncepcyjne i już miałam trochę zawroty głowy, więc też dlatego mogło być tak ciężko. Uwielbiam góry, ale to nie było łatwe dla mnie. No nic, następnym razem będę coś trenować długi czas przed, by było mi łatwiej
A tak na co dzień miałam mało ruchu, a tu wejść tak wysoko. No, ale jak mówię satysfakcję mam, że mimo że tak kiepsko się poczułam, to dałam radę tak wysoko wejść (jak na mnie)
Tylko jak widać pogoda wtedy nie dopisała.
A patrzcie jakie morze byłó spokojne jak byliśmy, Krynica Morska:
Gdy nie znałam mojego faceta bałam się pływać w morzu, jak pływałam, to basen i tam, gdzie czułam grunt pod nogami, bo inaczej wpadałam w panikę. Nad morzem przestałam się bać, serio, dzięki niemu. Na początku za rękę mnie trzymał i oswajał, a dodatkowo jeszcze wtedy fale były. Zobaczyłam, że faktycznie to nic strasznego. Nie odpływałam za daleko, ale to sukces był, że już się nie bałam. Dzięki temu widzicie tam moje zdjęcie np z nim dalej w wodzie, gdyby nie to, to byście mnie tylko przy brzegu widziały, bo tak się wcześniej bałam ![]()
25,060 2013-02-27 22:22:16
Kobiety chcę zamówić sobie kilka książek. ,,Kwiaty na poddaszu'' i ,, Zapytaj Alice''. Możecie mi polecić jeszcze coś ciekawego? ![]()
Dziękuję Wam za miłe słowa i wsparcie co do moich cyckowych dylematów. Jesteście kochane :* :* :*
Beata masz rację,pomęcze się jeszcze. Mam takie chwile słabości,kiedy nie chce ssać,ale dzisiaj chyba lepiej już nam to szło. To prawda,przecież malutki dopiero się tego uczy. Uparcie będę podawać mleczarnię
Dzięki XX
Jacy są Wasi faceci na wyjazdach?
Mój facet jest hojny
Monia dzięki za fotki bardzo mi się podobają. Bardzo lubię oglądać zdjęcia z Polskich terenów,tęsknie za tą typową Polską przyrodą. ![]()
Zdjęcie dzików jest fajowe
A widzieliście kiedyś na żywo te świnie,co to brzuchami walają po ziemi? ![]()
Frombork jest piękny. Mój R. ma zrobione zdjęcie w tym samym miejscu w morskim oku
Czarny Staw pod Rysami-Twoja mina jest świetna ! Podoba mi się Twoja fryzurka ![]()
Moje Mięsko to R.O. Ale, wg mnie, ja powinnam mieć tam dwóch R.O
W każdym razie - taki z zarośniętym pyskiem
A R.R to moja potajemne zauroczenie z podstawówki
Moja droga masz tam R.O , R.M i R.R
Potajemne zauroczenie z podstawówki ? Czyli on o tym nie wiedział? Może stracona szansa? ![]()
Ja też miałam zauroczenie w szkole,ale czy tajne to nie wiem
W każdym razie,kiedy go zobaczyłam po latach,to straszny brzydal się z niego zrobił
Ehh,ale osobowość miał świetną,a to ważniejsze ![]()
No i Beata muszę Ci powiedzieć,że odkąd zobaczyłam zarośnięty pysk Twojego Mięska,to nie potrafię już nazywać go w ten sposób.
Za cholerę mi to teraz nie pasuje do Pana Profesora
No brzydalem nazwać go nie można
Ale zajebisty kudłacz! Co to wilka ma Twoja siostra? Jaki on jest ,,kizi-mizi'' ! ![]()
Taka przyjemność (brwi) kosztuje 650-700zł a czasem nawet i więcej...
ILE ??!!
OMG ! AAAaaaaaaaaaaa!
ale ja kupiłam w grouponie ze zniżką i wyszło 229zł
UFF... ![]()
Karola wątpliwa to przyjemność,skoro bolało
Ale kusząca jest wizja,że nie trzeba się malować przez tak długo czas.
Ale,co będzie jak za rok zmienisz zdanie i będziesz chciała inne brwi? A dałoby radę zobaczyć efekt tego makijażu,może na e-maila? ![]()
Ja brwi nie maluje,tylko wyrywam sobie,to dopiero przyjemność !
A Wy regulujecie sobie brwi dziewczyny? I macie jakiś tatuaż?
A ja to bym chciała sobie podoklejać rzęs,aby wyglądały jak za młodu..ahh brakuje mi ich. Teraz są takie krótkie i wybrakowane,a kiedyś... ahh
Ale to podobno drogie i co jakiś czas trzeba uzupełniać ![]()
Fajne przedmioty mamy teraz: przyjaźń w świecie współczesnym, podstawy języka migowego, problemy niedostosowania społecznego, patologie społeczne, prawo rodzinne i opiekuńcze... To prawo trochę mnie przeraża, reszta spoko. Tak, wiem, "dużo" mam zajęć
Jeszcze plus wf, seminarium i język
Więc wychodzi więcej ciut
Będziesz umiała posługiwać się językiem migowym? A język jaki,francuski?
<diabełek>
Marzenko miło,że już jesteś i za to 100 buziaków dla Ciebie
Kamilek oczywiście wykapany tato ,ale z mamy też coś ma.
Punkt za meldunek
Buziaki wszystkie oczywiście przyjmuję ![]()
Kamilek podobno ma mój nosek ![]()
Najbardziej chyba działa na mnie Zakopane
Chcę tam kiedyś pojechać ![]()
Oj Beata ja Ci nie pomogę w wymyśleniu prezentu dla siostry. Jestem w tym kiepska jak mało kto.
Zawsze mam z tym problem.
Zamówcie jej striptizera i już ![]()
Beata mam Bephanten. Smarowałam,ale teraz kiedy karmię cycem często,to mnie irytuje stosowanie tego kremu,bo przed każdym karmieniem muszę go zmywać. O kapuście wiem. Wczoraj R. mi kupił na wszelki wypadek.Mamy zamrozić ją i będzie w domu w razie co,bo tu na wiosce takiej kapusty nie kupimy,a do miasta daleko. Ale ja słyszałam,że to na zapalenie piersi się stosuje.
Nie mam ani jednego zdjęcia z moim Mięskiem
Ty wiesz,że to nie jest normalne?
Monia morze fajne
Jako dzieciak uwielbiałam pływać,zwłaszcza nurkować. A teraz jakoś nie lubię.
25,061 2013-02-27 22:59:43
Emcia, jak to się dzieje, że na Twoje posty muszę tworzyc kilometrowe odpowiedzi (lub kilka postów) a i tak na pewno coś pominę?
Podejmuję próbę:
Kobiety chcę zamówić sobie kilka książek. ,,Kwiaty na poddaszu'' i ,, Zapytaj Alice''. Możecie mi polecić jeszcze coś ciekawego?
Chyba nie, bo nie mam pamięci do tytułów. A sporo fajnych książek przeczytałam w życiu. teraz czytam głównie sekciarskie. Aktualnie "Jak palić zdrowo"
Okazuje się, że palacze też mogą być zdrowi jeśli oprócz palenia nadrabiają w innych aspektach. I jest tam taka ankieta na temat zdrowego stylu życia z punktacją ujemną i dodatnią. Jak wynik wyjdzie na plusie to nie jest źle, jak na minusie to gorzej. A mi co wyszło? Minus 60... Chyba zacznę zbierać na trumienkę...
Dziękuję Wam za miłe słowa i wsparcie co do moich cyckowych dylematów. Jesteście kochane :* :* :*
Beata masz rację,pomęcze się jeszcze. Mam takie chwile słabości,kiedy nie chce ssać,ale dzisiaj chyba lepiej już nam to szło. To prawda,przecież malutki dopiero się tego uczy. Uparcie będę podawać mleczarnięDzięki XX
Pamiętaj o tym, co zrobiły pielęgniarki w szpitalu. Jak miałaś wszystkiego dość to Ci zabrały małego na kilka godzin i Ci chęć do życia wróciła. Teraz też tak możesz robić przecież. Jak będziesz już zbyt zmęczona - oddaj R. Kamila i niech się pomęczy a Ty spać
Zostaw mu mleczko w butelce (ten cyckowy pokarm może w lodówce nawet dobę bezpiecznie siedzieć) albo nawet sztuczne i się oderwij od wszystkiego. To bardzo pomaga i człowiek wraca z łóżka lub z samotnego spacerku z nowym zapałem
Mój R. ma zrobione zdjęcie w tym samym miejscu w morskim oku
Każdy kto kiedykolwiek był nad Morskim Okiem ma zdjęcie w tym miejscu
Czarny Staw pod Rysami-Twoja mina jest świetna ! Podoba mi się Twoja fryzurka
No właśnie fryzurki Monia wszędzie ma super...
Potajemne zauroczenie z podstawówki ? Czyli on o tym nie wiedział? Może stracona szansa?
Nie wiem czy wiedział, ale chyba odwzajemniał. No cóż, nie znałam wtedy tych niuansów tak dobrze jak teraz
Po skończeniu podstawówki nie mieliśmy żadnego kontaktu, aż, ni z gruszki ni z pietruszki, zadzwoniłam do niego i zaprosiłam na studniówkę
Zaproszenie przyjął, jak teraz sobie wspominał to robił delikatne podchody badawcze w moim kierunku, ale został brutalnie pozbawiony złudzeń. Bo wtedy też jeszcze wcale się na niuansach nie znałam, a fajny był
Ja też miałam zauroczenie w szkole,ale czy tajne to nie wiem
W każdym razie,kiedy go zobaczyłam po latach,to straszny brzydal się z niego zrobił
Ehh,ale osobowość miał świetną,a to ważniejsze
JEDNO (
) zauroczenie? Kurcze ja miałam tych zauroczeń dziesiątki od zerówki tak gdzieś do czasów studenckich. Tajnych, mniej tajnych, niespełnionych i częściowo spełnionych. Strasznie kochliwa byłam...
No i Beata muszę Ci powiedzieć,że odkąd zobaczyłam zarośnięty pysk Twojego Mięska,to nie potrafię już nazywać go w ten sposób.
Za cholerę mi to teraz nie pasuje do Pana ProfesoraNo brzydalem nazwać go nie można
Ehhh, to ja mu to zdjęcie robiłam specjalnie do fb, bo miał takie paskudne, ze aż strach
W dodatku to samo paskudne miał na sympatii jak się poznaliśmy. Na jego szczęście obiekty do polowań wybierałam na innej podstawie niż wygląd
Chyba muszę Ci przesłać kilka dowodów na to, że daleko mu do stateczności jaką prezentuje na fotce z fb
Ale zajebisty kudłacz! Co to wilka ma Twoja siostra? Jaki on jest ,,kizi-mizi'' !
No jest kizi-mizi. To psina moich rodziców i uwielbiana maskotka mojej siostry, Teraz praktycznie raz w tygodniu jeździ do rodziców, żeby piesa na spacer zabrać i wywłochacić
Ja drania mniej lubię, bo mnie depcze jak wychodzę palić na schody
A Wy regulujecie sobie brwi dziewczyny? I macie jakiś tatuaż?
Brwi czasami. Nie chce mi się
Tatuaż mi się marzy, ale się boję, bo to jest ryzykowne przy moim stanie zdrowia. Wszelkie stany zapalne są niebezpieczne dla mojego głupiego organizmu, a tutaj bym sobie sama stan zapalny fundowała...
A ja to bym chciała sobie podoklejać rzęs,aby wyglądały jak za młodu..ahh brakuje mi ich. Teraz są takie krótkie i wybrakowane,a kiedyś... ahh
A myślałam, że tylko ja mam takie spostrzeżenia... Kiedyś miałam super rzęsy a teraz jakieś takie wypłoszki. Dawno temu to nawet nieznajomi menele mnie zaczepiali i mówili "ale masz zajebiste rzęsy"
Chyba najdziwniejszy komplement świata, ale naprawdę aż kilka razy takie coś mnie spotkało. Teraz, na pocieszenie, mogę popatrzeć na rzęsy Żaby. Ma zajebiste
Będziesz umiała posługiwać się językiem migowym? A język jaki,francuski?
<diabełek>
Przecież francuskim Karola na pewno biegle włada...
Kamilek podobno ma mój nosek
Spokojnie, niedługo wszystko będzie miał Twoje
Już kiedyś pisałam, że tak natura wymyśliła, że noworodki są do tatusia podobne (żeby miał pewność, że to jego potomstwo) a potem upodabniają się do ładniejszego rodzica
Beata napisał/a:Nie mam ani jednego zdjęcia z moim Mięskiem
Ty wiesz,że to nie jest normalne?
No kilka mam na pewno, tylko nie mogę znaleźć. Raczej u niego w laptopie. Ale są to niewielkie ilości.
Monia morze fajne
Jako dzieciak uwielbiałam pływać,zwłaszcza nurkować. A teraz jakoś nie lubię.
To w sumie tak jak ja. Nie lubię basenów, bo mnie jakoś ten chlor drażni. Z kolei woda w morzu czy jeziorze za zimna się dla mnie zrobiła...
25,062 2013-02-27 23:32:17 Ostatnio edytowany przez truskaweczka19 (2013-02-27 23:45:24)
Marzenko, przypomniałaś mi, że nigdy nie regulowałam brwi, pewnie widać
Wiem, że nie wygląda to dobrze i lepiej się wygląda z uregulowanymi. Próbowałam sama pęsetą, ale dla mnie ból nie do wytrzymania i od razu okolice czerwone. Mam zamiar zapisać się na to do kosmetyczki, niech ona mi chociaż ten pierwszy raz zrobi profesjonalnie, pewnie będzie zdziwiona, że ktoś w tym wieku jeszcze nie robił
Myślę, że umówię się na taką depilację woskiem, chyba jest lepsza, jak boli to krócej, mam obok siebie takie salony jak najbardziej, to na pewno wkrótce skorzystam i drogie nie jest.
A 600-700 zł za brwi to dużo, ale ze zniżką jeszcze ujdzie ![]()
No i muszę przyznać ja to taka trochę jestem, jak widać rzadko się i mało maluję, najlepiej jak już umalowana, to jak ktoś to zrobi za mnie, także wiecie. Na brwi to tak bardzo nie zwracałam uwagi, dopiero potem przeczytałam w pisemkach, że tak nie wypada i że źle to wygląda. Wcześniej jakbym tego nie zauważała, chyba małą wagę przywiązuję. No, ale tak jakoś wyszło, że dopiero będę to robić
A jak to zrobię, to początkowo pewnie siebie nie poznam ![]()
Tatuażu nie mam, nigdy mi się nie podobały, dlatego raczej nie zamierzam robić. U mnie szczytem szaleństwa był zmywalny tatuaż, henny raczej też bym nie zrobiła, ponieważ tatuaż mi się nudzi po jednym dniu, więc nie byłoby w tym sensu.
Faktycznie, Kamilek wydaje mi się podobny do Twojego faceta. Bardzo fajnie wygląda z nim na rękach
Troskliwy tata ![]()
Też słyszałam, że kapusta jest dobra na póle piersi i nie tylko, na stawy itp.
Marzenko, nie wiem co polecić, co lubisz z książek? Ja często jak wiesz czytam kryminały
Ostatnio np "Pierwszy śnieg" Joe Nesbo, ogólnie to trzecia książka tego autora przeczytana przeze mnie i bardzo polubiłam jego sposób pisania, ogólnie jego kryminały. Norweg, faktycznie skandynawskie kryminały mają coś w sobie, może też ten klimat, to intryguje ![]()
Każdy miał jakieś zauroczenia, nawet jak nie wyszłó. Mam swojego faceta, miałam byłego, ale wiadomo, że czasem spodobał się ktoś też jako małolacie np 12-13 letniej. Przychodziłam na podwórku obok, miałam tam koleżanki, kolegów, podobał mi się taki piegowaty Konrad. No, ale i tak by nic nie wyszło, bo jemu podobała się taka Magda. No ale teraz? Może niewiele się zmienił, ale mi by się już nie podobał, gusta też mogą się zmieniać. Lubiliśmy na podwórku bawić się w dom, zazwyczaj wybierali mnie na mamusię
No, ale chyba trochę przesadzałam, bo za bardzo rozpieszczałam ich jako mamusia, kiedyś będę musiała na to uważać
Niby tylko zabawa, ale wiecie
Jako dziecko uwielbiałam huśtawki, w sumie nadal lubię, o ile się zmieszczę
To przyjemne uczucie, ten wiatr we włosach, wprawia mnie w dobry nastrój.
Widziałam psa Twojej siostry vinnga, jest świetny ![]()
25,063 2013-02-28 00:00:58
No cóż, ja do wypindrzonych na pewno nie należę, a brwi czasem reguluję. To zmienia trochę rysy twarzy. Na plus
W życiu bym się nie zdecydowała na cienkie kreski (zresztą wcale by mi nie pasowały), więc pozbywam się tylko pojedynczych włosków, które zdecydowanie poza właściwy zarys wyłażą. Nie boli mnie to specjalnie, a czerwone kropeczki znikają po kilku godzinach.
Monia, w Twoim wieku to ja jeszcze się zadowalałam wyłącznie niespełnionymi miłostkami
Pierwszego oficjalnego chłopaka poznałam jak miałam 21,5 roku
Za długo ten "związek" nie przetrwał, bo po 3 miesiącach wymieniłam go na kolejnego. Chyba wtedy spodobały mi się bardziej spełnione miłostki
Więc te moje zauroczenia to były wyłącznie niespełnione. Za to jakie pożyteczne... Nie jadłam wtedy prawie nic, nie spałam tylko rozmyślałam o obiekcie moich westchnień
I robiłam się chuda
Ojejku, jakie ja czytałam super kryminały, takie znane, ale za cholerkę nie umiem sobie przypomnieć tytułów... Było ich kilka, coś z kośćmi w tytule i z umarłymi, ale to żadna oryginalność w kryminałach ![]()
25,064 2013-02-28 00:11:28 Ostatnio edytowany przez truskaweczka19 (2013-02-28 00:14:26)
Rozumiem
No tak, na pewno mi to poprawi rysy twarzy, bo teraz te brwi mam gęste, można powiedzieć krzaki
A właśnie plusem będzie zrobienie u kosmetyczki, bo ona pewno sama też doradzi jak zrobić, by mniej bolało, jak zaczęłam i wyrwałam parę włosków, to mnie bolało bardzo i od razu czerwona skóra. Dlatego z tego co czytałam sądzę, że wosk będzie dla mnie lepszy, a zaczerwienienia jak będą, to bardziej chwilowe, a tam to pewnie przez parę dni by były.
To może trochę tak jak z depilatorem elektrycznym, mówią, że kobieta się przyzwyczaja. Ja depilowałam tak sporo razy nogi i za każdym razem bolało tak samo, mimo starań i metod, jakie opisują. Za wrażliwą skórę mam na to
No tak, z rozmyślania o miłości można się odchudzić
Ja tak miałam na początku związku np, bo żyło się wtedy samym uczuciem, jakby nie trzeba było nic jeść (choć na co dzień jak pisałam zjeść potrafię dużo i lubię). Wtedy od razu rodzice mogli stwierdzić "ona zakochana"
Choć zdarzył mi się kiedyś dzień ot tak, gdy cały dzień, jakbym nie miała ochoty jeść i nie była głodna, aż zdziwiłam się, bo tak uwielbiam jedzenie, więc nie wiedziałam czemu
No, ale to z jeden dzień, więc u mnie to jest rzaadkość i stąd moje zaskoczenie. Na uczuciu, jeżeli było nieodwzajemnione długo się nie skupiałam, teraz praktycznie nie pamiętam tych osób, zupełnie tak jakby nigdy mi się te osoby nie podobały. Zdecydowanie skupiam się na tym odwzajemnionym
Co do książek, to jak byłam jakiś czas temu w empiku, to przyciągnęła moją uwagę też półka z takimi życiowymi książkami, coś pewnie z tego kupię. Z tytułów, które tam były np "Złodziejka mojej córki" wydaje mi się ciekawe, autorstwa Rexanne Becnel, wpisz sobie Marzenko.
25,065 2013-02-28 00:33:46
Polskie krajobrazy specjalnie dla Irlandzkiej Nimfy ![]()
Moja ukochana Krutynia:
Polskie morze, które chciałam sfotografować tak, żeby przypominało plaże na Kanarach

Wiadukty w Stańczykach - cel mojej rowerowej wycieczki 2 lata temu
Pola słoneczników widziane podczas naszej zeszłorocznej rowerowej wyprawy:
Moje zboczenie - lubię fotografować drogi ![]()

Krówki w woj. kujawsko-pomorskim ![]()

Bagno w Parku Narodowym Bory Tucholskie:
Zachód słońca spod namiotu ![]()

I pająk u mojej psiapsiółki

25,066 2013-02-28 00:46:55
Świetne zdjęcia, krajobrazy profesjonalne, szczególnie piękne morze i zachód słońca.
Dobrej nocy ![]()
25,067 2013-02-28 08:39:05
Strzałko ja mam konto na nk, podeślę Ci na e-maila danę, żebyś mogła mnie znaleźć ![]()
Marzenko od kilku lat mam już ten sam kształt brwi, więc raczej chyba nie powinnam zmienić zdania ![]()
Rzęsy też kiedyś robiłam, wygodne to na lato jest, na plaże, ale tak jak mówisz co około miesiąc trzeba uzupełniać... i 80zł wydać na miesiąc, półtora to jednak trochę dużo
no ale zobaczyłam, spróbowałam. ![]()
Język francuski, francuski... haha ![]()
Też strasznie lubię Zakopane. Byłam tam raz, ale bardzo chciałabym wrócić ![]()
25,068 2013-02-28 09:34:58
Karola, jak się Ciebie czyta to można odnieść wrażenie, że powinnaś wyglądać jak typowa blachara
A na zdjęciach - śliczna, naturalna dziewczyna. Ty jakiś unikat jesteś ![]()
Monia, osobiście morza nie lubię. Ale jest fotogeniczne
Wypoczynek nad morzem to chyba tylko ze względu na dzieci - mają dużo radości i godzinami są zajęte grzebiąc w piachu lub zbierając jakieś morskie cuda.
W przeciwieństwie do was nie lubię Zakopanego. Byłam kilka razy (zwykle z wycieczkami jako pilot) i nie porwało mnie. Dobra baza wypadowa, ale samo miasto? Rozlezione po okolicznych górkach, całą infrastruktura turystyczna w centrum i jak człowiek ma nocleg gdzieś na obrzeżach to nawet spożywczego w okolicy nie ma... Jakiś klimat mają Krupówki, a cała reszta dla mnie jest jakaś taka bezpłciowa. Taka sypialnia dla turystów. To już bardziej podoba mi się Bukowina albo Białka.
Ale lubię oscypki, chociaż trudno znaleźć naprawdę dobre ![]()
25,069 2013-02-28 17:45:28
Emcia, jak to się dzieje, że na Twoje posty muszę tworzyc kilometrowe odpowiedzi (lub kilka postów) a i tak na pewno coś pominę?
Taka już cała Ty
Ale nie obawiaj się,zostanie Ci to wybaczone ![]()
"Jak palić zdrowo"
Najlepiej rzucić ![]()
Jak będziesz już zbyt zmęczona - oddaj R. Kamila i niech się pomęczy a Ty spać
R,dużo mi pomaga
Ale jak na serio będę zmęczona,to położę się i niech niańczy synka sam ![]()
Nie wiem czy wiedział, ale chyba odwzajemniał. No cóż, nie znałam wtedy tych niuansów tak dobrze jak teraz
Po skończeniu podstawówki nie mieliśmy żadnego kontaktu, aż, ni z gruszki ni z pietruszki, zadzwoniłam do niego i zaprosiłam na studniówkę
Zaproszenie przyjął, jak teraz sobie wspominał to robił delikatne podchody badawcze w moim kierunku, ale został brutalnie pozbawiony złudzeń. Bo wtedy też jeszcze wcale się na niuansach nie znałam, a fajny był
Historia niezła
Ja też pamiętam coś zabawnego z dzieciństwa. Otóż podobał mi się kolega z klasy o imieniu Daniel. Danielowi podobała się koleżanka Ilona,której podobał się kolega Darek,któremu podobałam się ja
Doszłam do tych wniosków zbyt późno,bo w czasie kiedy ta mieszanina uczuć miała miejsce,ja jeszcze nie myślałam o takich sprawach.
Dziś jestem ciekawa,czy jakbym wtedy zajarzyła na czas,że Darek się do mnie podwala,to czy coś by z tego wyszło,bo jego też bardzo lubiłam.
Kiedy go zobaczyłam po latach na NK,to do głowy przyszło jedno wspomnienie,naszej wspólnej zabawy na jego podwórku. Napełnił wodą wielką balię i wkładaliśmy tam liście,aby sobie pływały
Wspomnienie jak żywe. Muszę przyznać,że przystojniak z niego. ![]()
JEDNO ( yikes ) zauroczenie? Kurcze ja miałam tych zauroczeń dziesiątki od zerówki tak gdzieś do czasów studenckich. Tajnych, mniej tajnych, niespełnionych i częściowo spełnionych. Strasznie kochliwa byłam...
Nie żebym uważała siebie za jakąś super atrakcyjną osobę,ale co ja poradzę na to,że to częściej za mną się uganiali niż ja za nimi? ![]()
W mej ,,karierze'' miałam kilku adoratorów naraz i zdarzył się nawet Ukrainiec około 35 lat
Ja wtedy miałam 16.
Zresztą zawsze ktoś się koło mnie kręcił. Nie mogę narzekać ![]()
Pierwsze zauroczenie to był wspomniany Daniel. Drugim był taki jeden Grzesiek,potem był Jacek. Z tych trzech byłam tylko z Jackiem. Za to z Grzeskiem udało mi się dwa razy przejechać przez las na motorynce
Motorynka nam zgasła w lesie i nie było nas chwilę,pojawiły się spekulacje co my robiliśmy w tym lesie? Hihi..Ależ on miał oczy..
Potem miałam faceta prze Xlat jak wiecie,ale nie nazwałabym tego zauroczeniem,bo on mi się wcale na początku nie podobał. Za to jak zaczął się o mnie starać,to się zakochałam na amen i tak jak Wy,bardzo mało jadłam,za to przed lustrem potrafiłam się pindrzyć godzinami ![]()
A teraz mam Roberta i jest super. ![]()
Chyba muszę Ci przesłać kilka dowodów na to, że daleko mu do stateczności jaką prezentuje na fotce z fb
Chyba tak ![]()
Ja drania mniej lubię, bo mnie depcze jak wychodzę palić na schody
To tylko subtelna aluzja,abyś rzuciła to w cholerę ![]()
Brwi czasami. Nie chce mi się
Tatuaż mi się marzy, ale się boję, bo to jest ryzykowne przy moim stanie zdrowia. Wszelkie stany zapalne są niebezpieczne dla mojego głupiego organizmu, a tutaj bym sobie sama stan zapalny fundowała...
Cóż za leniwiec
Tatuaż mogłabym mieć,ale malutki i tylko na kostce albo w jej okolicach
Beata z rzęsami miałam podobnie,z tym że menele mnie nie zaczepiali
Za to w pracy komentowali,że mam rzęsy jak kocica ![]()
A teraz takie marne resztki są...
Pewnie sama sobie jestem winna,bo maluję rzęsy codziennie,to się osłabiły.
Spokojnie, niedługo wszystko będzie miał Twoje
Już kiedyś pisałam, że tak natura wymyśliła, że noworodki są do tatusia podobne (żeby miał pewność, że to jego potomstwo) a potem upodabniają się do ładniejszego rodzica
He he,nie słyszałam o tym ![]()
No kilka mam na pewno, tylko nie mogę znaleźć. Raczej u niego w laptopie. Ale są to niewielkie ilości.
Przeszukaj wreszcie jego laptopa ! ![]()
To w sumie tak jak ja. Nie lubię basenów, bo mnie jakoś ten chlor drażni. Z kolei woda w morzu czy jeziorze za zimna się dla mnie zrobiła...
No mnie tez drażni chlor,zresztą basen wydaje mi się brudny,nie wiadomo kto i ile do niego nasikał
Fujj..
A w morzu nie pływam,bo się boję tych morskich robali ![]()
Polskie krajobrazy specjalnie dla Irlandzkiej Nimfy
WOW dzięki
Foty są super ! Zachodów słońca widziałam sporo,ale ten Twój ma niesamowity kolor ! Inny niż tutaj.
Normalnie romantyczny na maxa ![]()
Plaża na Kanarach Ci się udała ![]()
Wszystkie zdjęcia są świetne,a koleżanki mućki jakie fotogeniczne ![]()
BEATA ZROBIŁAŚ TO SPECJALNIE Z TYM OBRZYDLIWYM PAJĄKIEM !!
Fujj....
25,070 2013-02-28 18:00:38
Marzenko, przypomniałaś mi, że nigdy nie regulowałam brwi, pewnie widać tongue Wiem, że nie wygląda to dobrze i lepiej się wygląda z uregulowanymi. Próbowałam sama pęsetą, ale dla mnie ból nie do wytrzymania i od razu okolice czerwone.
Monika nawet nie zwróciłam uwagi na Twoje brwi na zdjęciach,więc nie rzuca się to w oczy
Ja sobie sama reguluję od lat. Mnie to jakoś nie boli specjalnie,kiedy wyrywam włoska,to naciągam sobie lekko skórę w tym rejonie i wtedy nic nie czuć. Można też przed wyrywaniem zmrozić sobie trochę brwi kostką lodu
I po też.
Marzenko, nie wiem co polecić, co lubisz z książek? Ja często jak wiesz czytam kryminały
Nie,kryminały mnie nie kręcą ![]()
Jako dziecko uwielbiałam huśtawki, w sumie nadal lubię, o ile się zmieszczę
Sama bym się chętnie pohuśtała
Marzy mi się taka własna huśtawka ogrodowa robiona ręcznie z drewna
To może trochę tak jak z depilatorem elektrycznym, mówią, że kobieta się przyzwyczaja. Ja depilowałam tak sporo razy nogi i za każdym razem bolało tak samo, mimo starań i metod, jakie opisują. Za wrażliwą skórę mam na to hmm
Nie przejmuj się,mi też depilator elektryczny nie podchodzi. Próbowałam i to nic przyjemnego. Zresztą beznadziejnie się tym steruje.
Wolę maszynkę tradycyjną,idzie to szybko,łatwo i bez namiastki bólu.
5 minut i po sprawie.
Z tytułów, które tam były np "Złodziejka mojej córki" wydaje mi się ciekawe, autorstwa Rexanne Becnel, wpisz sobie Marzenko.
Dzięki,kupię ją sobie ![]()
25,071 2013-02-28 18:01:48
Marzenko od kilku lat mam już ten sam kształt brwi, więc raczej chyba nie powinnam zmienić zdania
Rzęsy też kiedyś robiłam, wygodne to na lato jest, na plaże, ale tak jak mówisz co około miesiąc trzeba uzupełniać... i 80zł wydać na miesiąc, półtora to jednak trochę dużono ale zobaczyłam, spróbowałam.
Język francuski, francuski... hahaTeż strasznie lubię Zakopane. Byłam tam raz, ale bardzo chciałabym wrócić
No to chyba,że tak ![]()
25,072 2013-02-28 18:11:36
Zgadzam się, Karola wygląda fajnie i jej zdjęcia napawają taką pozytywną energią
Zresztą Twoje posty też Karola ![]()
Wow, Marzenko faktycznie miałaś tych adoratorów. Ja muszę przyznać, że niewielu. Fajnie, że spodobała Ci się propozycja książki. Ma dobre opinie, myślę, że Ci się spodoba, ja też ją mam zamiar kupić. To po prostu jak historia pisana przez życie, a takie zazwyczaj są bardzo emocjonujące.
Pająków też nie lubię, więc ostatnie zdjęcie nie bardzo
?Dobrze chociaż, że nie jest włochaty.
No to drogie te rzęsy, nie bardzo się opłaca.
25,073 2013-02-28 18:45:07
A ja tylko szybko napiszę, że znalazłam fajną książkę (znaczy tylko opis, że podobno fajna): "Mania czy Ania". Chyba film tez jest. O dwóch dziewczynkach, które poznają się na koloniach i nie wiedzą, że są bliźniaczkami rozdzielonymi we wczesnym dzieciństwie po rozwodzie rodziców. Dziewczynki są zupełnie różne z charakteru i sposobu wychowania , identyczne z wyglądu i postanawiają się zamienić miejscami.
Marzenko, Ty wszystko chcesz kupić? A jak Ci Kamil nie da czytać?
Teraz czytam "Jak wyhodować potwora" - o wychowywaniu dzieci. To tam znalazłam wzmiankę o wyżej wspomnianej książce. Nie wiem jeszcze czy warto tę książkę czytać pod względem przydatności wychowawczej, ale babka ma tak rewelacyjny język i sposób pisania, że czyta się ją jak najlepszą powieść
Tak, Marzenko, pająk był wstawiony specjalnie
Żaby i ślimaki widziałaś już na mojej nk ![]()
25,074 2013-02-28 18:46:34
Monika myślę,że ta książka może być ciekawa ![]()
Szkoda,że pająk nie jest włochaty! Przynajmniej wyglądałby ładniej
A tak to brzydal taki...Igor ![]()
25,075 2013-02-28 18:57:30 Ostatnio edytowany przez truskaweczka19 (2013-02-28 19:07:03)
No to Marzenko będziesz miała co czytać
Ja jeszcze w gazecie mam propozycję książki- "Macierzyństwo non-fiction. Relacja z przewrotu domowego" Joanny Woźniczko- Czeczott. Nie wiem jak z jej dostępnością, ale właśnie jest też o cieniach macierzyństwa, napisana przez matkę, dzięki której przestaniesz czuć się jak wyrodna matka, którą przecież nie jesteś. Zobaczysz jak podobne odczucia mają inne matki, myślę, że też warta uwagi pozycja. Często jest tak, że może nie ma z kim pogadać o tym co nas trapi i same nie wiemy co robić. A Ty masz w Irlandii pewnie koleżanki mamy, z którymi możesz pogadać?
Znalazłam np taką recenzję tej książki:
"Świetna! Inteligentna, bezpretensjonalna, napisana z humorem (często czarnym, to fakt) przez zwyczajnie mądrą życiowo babkę, która nie boi się przyznawać do słabości i rozkładać je na czynniki pierwsze. Zdziwią się ci, którzy myślą, że ta książka rozprawia się z macierzyństwem. Moim zdaniem ona rozprawia się ze szkodliwym mitem, który siedzi głęboko w naszych umysłach nie dopuszczając do macierzyństwa żadnych negatywnych konotacji, lejąc lukier tak obficie, że aż zatyka, że aż tłumi w zarodku wszelkie pytania i wątpliwości, jakie mogą pojawiać się w głowach młodych mam. W macierzyństwie jak w życiu - są okresy lepsze i gorsze. Autorka przekonuje, że wchodząc w to, podejmując decyzję o dziecku trzeba znać ciemne strony. A jeśli słuchać o ciemnych stronach, to tylko od matki-frustratki jaką jest Czeczott
"
Myślę, że ta książka wiele by Ci dała, czytam same pozytywne opinie, widać, że jest napisana szczerze i z humorem, z tego co piszą, a to myślę jest przydatne. Ty masz poczucie humoru, więc pewnie by Ci się spodobała i byłaby świetna dla Ciebie
W propozycji książek w gazecie mam też np takie: "Grzesznica" Dorota Wachnicka, "Intryga małżeńska" Jeffrey Eugenides, "Kobiety Kaddafiego" Annick Cojean, "Kiedyś byłeś mój" Rebecca Serle (wydaje mi się ciekawe, ale ja generalnie nawet lubię romansidła), "Piekło Gabriela" Sylvain Reynard.
Słyszałaś o Jodi Picoult? Gdy znajdę chociażby w bibliotece, to wypożyczam coś tej autorki. Takie obyczajowe pozycje, naprawdę lubię. Świetne jest "Bez mojej zgody", strasznie się popłakałam i na książce, i na filmie. Choć ja to płaczę często na filmach, gdy są w mojej opinii wzruszające, gdy dotykają takich tematów, to płaczę w sumie zawsze.
25,076 2013-02-28 20:07:08
Aaaa, Monia, przypomniałaś mi o lekturze obowiązkowej dla Marzenki. Tracy Hogg, "Język niemowląt". Mam nadzieję tylko, że nie za późno. Ja to czytałam w czasie ciąży. Fenomenalna książka. Żaba wydawała mi się taka prosta do zrozumienia i zawsze wiedziałam o co jej chodzi - chyba właśnie dzięki tej książce. I miałam takie dziwne poczucie pewności i bezpieczeństwa. Chciałabym teraz znaleźć coś analogicznego o 6-latkach, bo czasem nie rozumiem jej w ogóle, mimo, że mówić umie ![]()
25,077 2013-02-28 20:14:17
Vinngo, chyba kiedyś widziałam tę książkę, co piszesz, w jakiejś gazetce. Zapadł mi ten tytuł w pamięć i chyba taki niemowlak śliczny był na okładce
Na pewno fajna lektura.
25,078 2013-02-28 20:38:07 Ostatnio edytowany przez London69 (2013-02-28 20:39:34)
Dobrze to ujęłaś Beatko
Koleżanki moje się dziwią zawsze, jak to jest, że ja często robię jakieś tipsy nie tipsy, rzęsy itd, ale zawsze wygląda to naturalnie. Ja wychodzę z założenia - wszystko z umiarem, lepiej mniej niż za dużo. ![]()
Pozytywna energia, to moje drugie imię ![]()
Ja też nie lubię pająków brr...
Ze względu na to, że rozpoczęłam już weekend - wybieram się dziś z dziewczynami z uczelni na jakiś trip po klubach. Dobrze, że jedna koleżanka będzie ze mną do połowy drogi nocnym wracała, przynajmniej nie będę się bała - a z 40 minut będę jechała. Miłego wieczoru!
25,079 2013-03-01 15:10:34
Część kobietki heloł
Czy wy tez dziś macie rozbity dzień? Bo ja kompletnie nie mogę złapać rytmu, dlatego tez wylądowałam chwilowo przed komputerem.
Gulasz sie gotuje to mam czas.
Podłącze się pod ostatni temat o książkach, Jodi Picoult na pewno polecam przeczytałam kilka jej książek i na wielu ryczałam.
Moge polecić np książkę pod tytułem "Niedoręczony List" Sarah Blake - jest to historia trzech kobiet których życie zmieniła wojna i pewne niewysłane listy.
Wszystko dzieje się w 1940 roku podczas bombardowania Londynu.
Mam tez książkę o współczesnej wersji Rozważnej i Romantycznej. Tytuł brzmi "Trzy kobiety z Westport" Cathleen Schine.
Pytanie z innej beczki do Karoli, nie boli cie po tym malowaniu maszynka brwi? Czy po jednym dniu przechodzi? Wygląda to naturalnie?
Czy dobiera się kolor pod swoje naturalne włosy , wiesz no mi raczej by pasował brąz niż czarny.
Beta podobają mi się zdjęcia tego wiaduktu i to pierwsze z plażą, naprawdę piękne. Mnie tez podobają sie zdjęcia dróg, mam kilka tapet na komputerze z takim motywem.
Emcia jak lepiej z tym karmieniem? Nie zrażaj się kochana ale powiem ci że np moja bratowa miała duzo pokarmu a mała ciągle płakała że głodna. Jakby się nie najadała.
Mogła karmić ja i dwie godziny a po odłożeniu na kilka minut płacz i zajadłe jedzenie. Tez miała popękane i aż ranki ale powiedziała dosyć.
Po nakarmieniu butelka mała spała najedzona wreszcie a po cycku to za chiny ludu. Niedojedzona i zła.
Tracy Hogg prowadziła program dla mam, jak zrozumieć sygnały jakie wysyła dziecko. Jest tez druga część Jezyka niemowląt , jest jeszcze Jezyk dwulatka . Na pewno każdej mamie się przyda .
Karola weekend u mnie oznacza market no od jakichś kilku miesięcy mój w ogóle nie chce wychodzić z domu.
Czy do znajomych czy gdzieś ciężko go wyciągnąć,ne i ne...
25,080 2013-03-01 15:29:04
Rozbity? Ja mam totalnie bezjajeczny dzień. Za nic się ie mogę zabrać. Żaba poszła do szkoły a ja poszłam spać. Teraz się wyspałam, słońce mi zagląda w okno a ja się czuję jak w depresji jakiejś
U mnie weekend też oznacza w domu, bo od kilku miesięcy to ja nie chcę nigdzie wychodzić ![]()
25,081 2013-03-01 16:59:23
Czasem tak bywa vinnga, że pośpi się w dzień, a potem nic się nie chce. Tak to jest, już po południe i dzień taki rozbity wtedy.
25,082 2013-03-01 22:36:59
A cała reszta ma chyba jeszcze bardziej rozbity, skoro nawet tu nie zaglądnęli ![]()
Wywiozłam Żabę na noc do ciotki (znaczy do mojej siostry) i zaraz zrobię sobie relaksujący wieczór przy świeczkach i jakimś drineczku. Tylko nie bardzo wiem po czym mam się relaksować?
Na potrzeby ideologii wymyśliłam, że będę się relaksować przed jutrzejszą pożytecznością ![]()
25,083 2013-03-01 23:15:14 Ostatnio edytowany przez truskaweczka19 (2013-03-01 23:22:50)
No i fajnie. Ja napisałam pracę na zajęcia. Trzeba na zaliczenie. Napisałam 3 strony, ale czuję się tym zmęczona. Wiecie, dawanie przypisów, układanie tego to też męczy, mimo wszystko. Relaksuj się vinnga, miłego wieczorku ![]()
No i dobrej nocki
i wspaniałego relaksu, kto powiedział, że nie można się relaksować, nawet jak "nie ma się po czym"? ![]()
25,084 2013-03-02 16:14:10
Heja ![]()
Różyczko teraz już mnie nie boli, przez pierwsze dwie godziny po tym zabiegu trochę bolało i było zaczerwienione, później już nie. Dobierają kolor taki jaki się chce, więc nie ma z tym problemu
Moja mama właśnie też by chciała brązowe. Barwników mają tam dużo. Ja wzięłam czarne, bo teraz mam dosyć intesywny rudy taki w sumie bardziej pod czerwień, więc z brązowym byłoby mi nijak ![]()
Ja wczoraj i dziś miałam piękny dzień, kocham taką słoneczną pogodę. I w pracy lepiej, bo na dwór z dziećmi można wyjść, to od razu szybciej czas leci ![]()
A dziś idę z koleżanką na mecz piłki nożnej halowej, a później chcę już spaać, bo nie odespałam jeszcze porządnie czwartkowej imprezy.
25,085 2013-03-02 20:55:05
Ja po uczelni. Nic ciekawego się nie działo. A co u Was?
Marzenko, halo halo? ![]()
25,086 2013-03-02 21:01:47
Marzenka chyba w pieluchach się zagrzebała ![]()
Ja byłam dzisiaj na łyżwach. Myślałam, że kiedy wiosna na dworze to tam żywego ducha nie będzie. A było sporo osób. Normalnie dzisiaj zażyłam moją tygodniową porcję ruchu, więc padam na dziób ![]()
25,087 2013-03-03 01:57:12
Siema ![]()
Dzisiejszy dzień w sumie to prawie przespałam.
Ale, ale ...już się tłumaczę. Cały tydzień miałam nocki. Rano wróciłam, spac nie mogłam, bo czekałam do 8 aż mój mały pojedzie na zawody.
Także położyłam się dopiero ok 9 i wstałam chyba koło 16. Zresztą wiecie, jakie to spanie, gdy wszyscy dzisiaj w domu.
Jutro niedziela to też sobie poleniuchuje ![]()
Monika szkoda,że nie masz nk, albo, że ja nie mam fb. I nie chce mi się już bawic szczerze mówiąc w zakładanie konta i wchodzenie w życie na fb.
A zdjęcia na meila jak najbardziej (o ile uda mi się, bo jeszcze nie wysyłałam pocztą zdjęc) . To teraz przynajmniej będę mogła wybrac te najpiękniejsze . ![]()
Czekam na Twoje również , a ja zaraz będę próbowała. ![]()
Karola, dzięki za przyjęcie mnie do grona znajomych
Czuje się zaszczycona ![]()
A Twoje brwi są zaje...biaszcze
Tylko dlaczego to aż tyle kosztuje?
Vinnga, czyżbyś odwiedziła rodzinne strony i śmigała na łyżwach (umiesz?
) , czy to sztuczne było ?
I gdzie Ty masz tą wiosnę, bo u mnie jej nie widac ![]()
EEEEEEEEEEEEEMMMMMMMMMMMAAAAAAA wracaj...wszyscy tęsknią ...przecież wiesz ![]()
Nara
25,088 2013-03-03 19:14:58
Hej ![]()
Strzała, napisałam Ci maila z netkobiet, odpisz mi, to będę miała Twój adres mail i wyślę zdjęcie. Wyślę raczej to samo co dziewczynom, zrobiłabym jakieś nowe zdjęcie, bo te mi się średnio podobają, robione na szybko, ale aparat psuje się i nie bardzo mam jak. No, ale zobaczymy się wzajemnie i to najważniejsze, a nie to jak się wyszło
Po nocce to normalne, ja mogłabym spać np od 9 do 18
Także wiesz, to zrozumiałe, musiałaś swoje odespać. Jak moja mama pracowała na nocki, to spała przerywanie, ale nawet do 18 właśnie. Tak po prostu wtedy jest.
Edit: Teraz widzę Twojego maila. To już wysyłam moje fotki. Zaraz mnie zobaczysz i odeślij mi
Jedne Ci wyślę z chłopakiem, bo dziewczynom też wysłałam, to w razie czego też takie zobaczysz.
25,089 2013-03-03 22:20:16 Ostatnio edytowany przez Ema (2013-03-03 22:24:18)
Dzięki dziewczyny za propozycje książek ![]()
Trudno mi ostatnio znaleźć czas na kompa,bo Kamil mało w dzień śpi. Za to w nocy doskonale (odpukać w niemalowane drewno)
Monia jeśli mam być szczera,to nie mam tutaj zbyt wiele koleżanek-mam z którymi bym mogła pogadać. Z Polskimi tutejszymi mamami nie koleguję się raczej,a Irlandzkie koleżanki jeszcze dzieci nie mają. No poza moją szefową,ale ona to ma już synów dorosłych. I jest jeszcze jedna taka Fiona,ale ona też ma córki już duże. W razie co,mogę je zapytać o coś czego nie wiem,to mi pomogą
A tak na bieżąco to radzę się mamy mojego chrześniaka.
Przyznam się Wam,że w piątek byłam u lekarza z Kamilkiem,bo martwiły mnie na jego policzku takie dziwne ,,kuleczki'' pod skórą. Ma dwie.
No i jeszcze oczka mu ropieją,już nie tak bardzo jak wcześniej,ale w sumie to już powinny przestać. I jeszcze mnie jego wysuszone usteczka martwiły..chyba jestem matką nadopiekuńczą,bo okazało się,że to wszystko jest normalne jak na razie,no ale nurtowało mnie to,czy aby te usta go nie pieką przy piciu mleka. Co do tych ,,kuleczek'' to też podobno sporo dzieci ma po porodzie,ale to samo zanika po czasie. Lekarz powiedział,że czasem dzieci mają je nawet pod pachami,albo z tyłu główki.
Za dwa tygodnie mamy przyjść na kontrolę.
Różyczko z karmieniem chyba lepiej już.Mały potrafi się przyssać na jakieś 10-15 minut,po czym zasypia,aby za 30 minut się obudzić i żądać więcej mleka.
Ania ja nie wiem jak Ty te nocki wytrzymujesz..ja swoje wspominam wręcz tragicznie. Około godziny 1-2 miałam zawsze moment załamania,robiło mi się słabo,źle się czułam,miałam dreszcze i chciało mi się cholernie spać! A po tygodniu nocek,już nie wiedziałam jak się nazywam i gdzie mieszkam ![]()
Ta głupia Wielkanoc nadchodzi...ehh..

25,090 2013-03-03 23:12:17 Ostatnio edytowany przez truskaweczka19 (2013-03-03 23:17:36)
Hej ![]()
To niedobrze, że tak mało masz mam wokół, ale na pewno sobie poradzisz
Mamą nadopiekuńczą nie jesteś, myślę, że wiele mam tak ma. Ja jak byłam mała chorowałam na wirus rota, byłam w szpitalu 10 dni, jak dobrze, że miałam około roczku, dlatego nic nie pamiętam
Właściwie moje wspomnienia zaczynają się od 6 roku życia- serio. Tak jakbym wtedy się urodziła ;P
To dobrze, że lekarz Cię uspokoił. Niemowlę to taka kruszyna, każdy z nas pewnie po części boi się, że może stać się krzywda itp. A mały człowieczek jest zależny od nas, dlatego martwimy się podwójnie. Serio, dobrze, że dmuchasz zimne, zapytałaś-dowiedziałaś się i jest dobrze.
Rozumiem, że opieka nad Kamilem zajmuje dużo czasu. Tylko pusto w kafejce, gdy Cię nie ma, brakuje mi Twoich postów wtedy ![]()
Nocki na pewno są trudne, nie są dobre dla organizmu, wiadomo. No, ale wiele jest zawodów, gdzie czasem nocki to konieczność. Moja mama akurat miała pracę na 3 zmiany, właśnie też nie lubiła nocek. Może nie jest jeszcze tak bardzo ciężko nie przespać nocy (znam z autopsji, bo zdarzały mi się takie problemy z zaśnięciem), ale nie spać w nocy i ciężko pracować, to już niełatwe. Wydajność, jakby nie patrzeć, spada. No i jeśli człowiekowi chce się spać, to musi walczyć z samym sobą.
Fajny obrazek ![]()
Ja dziś byłam na uczelni, potem u babci i sobie posiedziałyśmy, pogadałyśmy ![]()








