Witam wszystkich
Ciężko wysiedzieć w pracy w takim upale, ale nie będę narzekał. Niektórzy muszą przecież pracować fizycznie na świeżym powietrzu. Troszkę mnie tutaj nie było, ale wiadomo był weekend itd itp
Karolina pisałaś kiedyś, że byłaś w Pobierowie. Jak tam jest? Zdradź jakieś szczegóły. I nie przesadzaj z opalaniem 
Ala - tylko osoba, która sama musi siebie przekonywać podkreśla na każdym roku jak bardzo jest zakochana
A co do pokory zgadzam się, choć nie można pokory utożsamiać z brakiem pewności siebie.
Tosia - <klaps>
Zmień na jakiś czas ludzi, otoczenie, zacznij żyć inaczej. I nie przesadzaj z lekturą forum, można się zarazić problemami "skrzywdzonych" 
Coco - gratuluje decyzji rzucenia papierosków
Troszkę się pomęczysz, ale szybko dostrzeżesz pozytywy 
Pytanie jakie mnie nurtuje po przeczytaniu kilkunastu wątków na forum. Czemu niektóre kobiety usilnie wmawiają, że wcale nie szukają tzw. niegrzecznych chłopców, a mimo tego żalą się, że zostały porzucone/zdradzone/pobite/znieważone po raz enty w życiu. Znam wielu fajnych, porządnych chłopaków bez drugiej połówki. I nie znam żadnego tzw. niegrzeczngo chłopca, który byłby aktualnie sam. Właściwie znam takich 3 niegrzecznych chłopców i każdy z nich w zasadzie ciągle z kimś jest. Oczywiście rotacja kobiet jest duża. Wydaje mi się, że dla sporej częsci kobiet mogę być nieatrakcyjny - nie piję, nie palę, nie zażywam narkotyków ani nie mam tatuaży. Do tego nie miałem nigdy problemów z prawem i mam stałą pracę. Aaa i nie jeżdżę motorem
Jak czytam historie na forum wydaje się sam sobie wielkim nudziarzem. Jednak z lektury forum można wyciągnąć inny wniosek. To ja powinienem uważać, by się nie znudzić kobiecie
W końcu niewiele w sobie mam z takiego dwudziestoparoletniego urwisa, za którym niektóre Panie szaleją 
Taka luźna refleksja faceta czytającego dziesiątki historii o zdradzonych i porzuconych kobietach 
Miłego dnia wszystkim życzę!