To ja też się chyba nie znam bo ja też uważam, że kawa fujjj ![]()
Witajcie ludziki ![]()
Rafał - rzuć statystykę weselną (czas w godzinach): przy stole, na parkiecie, pod stołem
![]()
Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!
Forum Kobiet » NASZA SPOŁECZNOŚĆ » Netkafejka dla Przyjaciół ;)
Strony Poprzednia 1 … 274 275 276 277 278 … 470 Następna
Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź
To ja też się chyba nie znam bo ja też uważam, że kawa fujjj ![]()
Witajcie ludziki ![]()
Rafał - rzuć statystykę weselną (czas w godzinach): przy stole, na parkiecie, pod stołem
![]()
![]()
Co slychać Kasik ![]()
Beata jak tam niedziela mineła? ![]()
HA ha ha ha
Tośka no nie bede narzekać ![]()
Seks wpływa na moje dobre samopoczucie, no i mozna z przyjemnościa chudnać ![]()
Leci pomalutki...obiadek gotuje ![]()
KAsik a tak ogólnie to dobrze? ![]()
JAk tam mała Nikola?
Mi jak widac humorek dopisuje ![]()
![]()
Niedziela męcząca była, czyli wszystko prawidłowo
Nieco się wstawiłam na mamusinych imieninach (chyba pierwszy raz piłam przy rodzicach więcej niż piwo czy jednego drinka
).
Paula - jak to z kim będziesz rankiem pisać? Tu takie zwyczaje panują, że w trakcie pracy niektórzy są bardziej chętni do pisania na forum niż w czasie teoretycznie wolnym ![]()
![]()
tak ogólnie wszystko oki
Patryk pracuje całe dnie nie kłucimy sie nawet ostatnio
Nikoli jest wszedzie pełno ,czasami to sobie nie moge z nia poradzic!jak sie rozgada to potrafi tak ze 20 min non stop gadac po swojemu az ja kiedys nagralam bo muslałam ze pekne ze śmiechu
a u Ciebie jak tam??
Pomalutku?
Już po 11.00
Dla mnie baaardzo szybko
A po obiadku?
Jak samopoczucie?
No tak pomalutku to było za szybko napisane
mi tez czas pedzi jak oszalały czasami a nawet non stop mi dnia brakuje zeby zrobic to co chce...a najwiecej zajecia jest z tym moim bobasem ![]()
a po obiadku??hmm...jeszcze nie wiem ale napewno nie bede sie nudzic zawsze znajdzie sie jakies zajecie ![]()
![]()
Tośka - toż to straszna rozrzutnośc 3 liście sałaty do 2 krewetek... A swoją drogą jestem wszystkożerna, ale krewetki za żadne skarby bym nie zjadła...
Tosia - fajna kuchnia Twojej mamy
oj chyba bym podjadał między posiłkami. Za słodkie? Jak się pije za często pewnie tak, dla mnie to taki rarytasik, góra raz dziennie i dlatego smak mi się nie nudzi <powiedział popijając pistacjowym> ![]()
Beata - statystyki weselne powiadasz, hmmmm nie prowadziłem dokładnych ale impreza od 18 do 3 w nocy - razem 9 godzin około, na oko 4 godziny przy stole i 5 na parkiecie
pod stole nie spędziłem ani minuty
wiem wiem możecie pomyśleć nie leżał pod stołem czyli nuda, ale było bardzo fajnie ![]()
Bianka - wybawiłem się, w końcu chyba w tym roku już nie będę na żadnym więc trzeba było poszaleć, do tego za rok bierze ślub mój kuzyn, który ma 23 lata i dowiedziałem się że w rodzinie już tylko ja się ociągam i wszyscy pytali kiedy, a ja się tylko tajemniczo uśmiechałem
rozumiem, że rodzinka lubi zabawy weselne, ale żeby zaraz naciski? ![]()
Cześć Kasiu ![]()
Beata kto niby więcej siedzi na forum w pracy niż w czasie teoretycznie wolnym? ![]()
Hej Kochani ;*
Dwa dni mnie nie było i mam już spore zaległości w czytaniu. Postaram się je nadrobić ![]()
Natalio, przykro mi z powodu śmierci twojego dziadka. ![]()
Co słychać u Was Kochani?
Dziś nie mam na nic siły ani chęci.
Trapi mnie pewna sprawa i pewnie przez większość dnia będę się zastanawiać co z tym zrobić...
Dziewczyny, a wy wierzycie w to, że po kilku latach bycia w związku następuje czas kryzysu o którym się tak słyszy?
Kochani, macie takie dobre humory
Pozazdrościć ![]()
Rafix - co do tego czasu wiesz, że wyznaję zasadę, że wypowiadam się za siebie ![]()
Marta - wg mnie czas kryzysu następuje. Jesli po kilku latach dopiero, to znaczy, że związek jest wart tego, zeby o niego walczyć
A czemu u ciebie humor niedobry?
Witaj Marta. Pytałaś dziewczyn, ale co mi tam wtrące się
Tak, następuje taki moment w każdym związku. Z róznych powodów i nieraz po roku, nieraz po kilku latach. Obie osoby zaczynają się od siebie oddalać, sprawdzają, często wręcz testują cierpliwość partnera. Dlaczego tak jest? Moim zdaniem dlatego, że mimo iż człowiek to istota stworzona do życia w związku, jednak czasem budzą się w nas samotnicze odruchy. Chcemy być sami i w pełni niezależni. Dla mnie niepokojące byłyby dwa objawy. Po pierwsze gdyby działo się tak bardzo szybko, na przykład po kilku tygodniach, albo powiedzmy po pół roku znajomości, gdy obie osoby jeszcze powinny żyć w stadium euforii
Po drugie nie powinno się to zdarzać zbyt często, np regularnie co pół roku albo co rok. W każdym razie z każdego takiego lekkiego kryzysu nie trzeba zaraz wyciągać wniosku, że wszystko się rozpada. Ale to tylko moje zdanie ![]()
Natalio - przyjmij najszczersze kondolencje z powodu tragedii jaka spotkała Cie w ostatnich dniach. Dopiero doczytałem ![]()
![]()
Tosia - Twoja jest lepsza?
Rozwiń bo nie skumałem
A próbowałaś inne smaki? Mnie nie podchodzą, może to malinowe jeszcze.
Nie wiem co dobre? To mi powiedz
Jestem otwarty na nowe smaki ![]()
A co do związków jeszcze, to chyba niektóre się kończą na dobre właściwie nim taki kryzys dopada. Może więc taki kryzysik warto odbierać jako sygnał, że warto go przezwyciężyć.
Tosia - ja uważam, że w każdym. Czasem po prostu druga osoba nie wie, że partner taki kryzys przechodzi. Jest to niezdrowa sytuacja, bo gdy obie osoby wiedzą że coś jest nie tak, to nie ma udawania, są rozmowy i próby porozumienia. Jeśli jedna osoba przeżywa taki kryzys, ale przed drugą udaje że jest super, to nie ma poważnych rozmów, nie ma zrozumienia, nie ma starania. Dlatego tak ważna w związku jest umiejętność rozmawiania o wszystkim. Przykład - czujesz, że partner okazuje Ci zbyt mało uczuć to mu powiedz, a nie kumuluj w sobie negatywne uczucia. Na tym forum byłoby o połowę mniej wątków gdyby ludzie potrafili rozmawiać.
Eeee, związki, które się kończą przed kryzysem to chyba na miano związku nie zasługują... Jakoś tak chyba maratończyk jestem i związek trwający 3 czy 4 miesiące jak dla mnie związkiem się nie nazywa. Jakimś poznawaniem się czy cuś bym to nazwała...
Nowe smaki... Zaskakująco konserwatywna jestem w tym względzie i lubię tradycyjną polską kuchnię. Mięcho i kartofelki
Co nie znaczy, że czegoś innego nie zjem. Chyba, że to coś jest małżą lub krewetką... Już wolę ślimaka.
![]()
Cześć Puchacze!!
:P
Co tam, jak tam znowu się obijacie?? Coś mi się zdaje ze nasi szefowie założą klub, związek
:P
bo wiecie jak to jest: chcesz pracować w spokoju?? - to nie wyprzedzaj szefa w rozwoju
![]()
1 dzień lata- zimno i pada. czyli ja mieszkam w złym miejscu! wolę jak swieci słonce (oczywiście mi wystarczy słoneczko i temp. +20oC bo wieksza wyrządza mi więcej szkody niż pożytku).
BTW. czytam czarne owce- nawet nam nie podziękowały! taki fajny wątek mają.. samodzielnie
:P:P
aa jeszcze trzeba się ustosunkować.. wiec.. ja nie odwiedzam rodziny zbyt często - presja nie działa na mnie mobilizująco
![]()
i są krysysy. Inaczej to by było tak jak w ameryk. filmach
aa grzeszna miłość- całkiem przyzwoity film
polecam
acha nie pytajcie dlaczego tak dużo HAHA
Witajcie
Jak cudownie jest sie obudzic tak pozno,sniadanko do lozka. Ahh Kto sie napije ze mna kawy ??
Ptaki za oknem ..hmm..no wlasnie nie moge napisac ze cwierkaja,bo ,,kra kra" daleko ma sie do spiewu ptakow
Ale powietrze swierze mi sie wkrada przez uchylone okno,pogoda piekna
Grazynko nie ma za co.Smacznego
O prosze Raf juz wrocil
Popilo sie co?
UV zryw z lozka akurat dzis mi nie grozi
Hmmm Paulinko,tak sie zastanawiam....czy ja w jakims stopniu podobna do placuszka jestem
hahah
Bianka juz kawe wytrabila...A Tosia ?? OO Czytam,ze ciche dni sie skonczyly Bianko
Gratuluje
Nie dawajcie kawy Tosce !! Ona rozniesie kafejke z nadmiaru energi
Vinnga za duzo sobie pozwoila przy mamusi haha
Kasia,moze pozyczysz mi czasem swoja coreczke ?
Raf I Tosia..ja chyba nie w temacie...o co chodzi z tym pistacjowym ??
Ciekawosc mnie zzera..
Dziewczyny, a wy wierzycie w to, że po kilku latach bycia w związku następuje czas kryzysu o którym się tak słyszy?
Ja wierze...ale nie bede sie rozpisywac na ten temat..
No Raf podoba mi sie twoj wywod
Tak Ala ja sie bede obijac na maksa !! ![]()
Pozdrawiam was ![]()
![]()
Beata masz 100% racji. Pisałem o związkach przez grzeczność i sympatię dla tych, którzy piszą na forum. Pomożcie mój związak się rozpada. Przez pierwsze dwa tygodnie było dobrze, ale teraz się psuje......
Tosia - ja zostanę przy swoim zdaniu co do związków
Może po prostu rozeszliście się nim taki kryzys przyszedł. Fajnie też, że rozeszliście się z klasą. Rzadko się zdarza. Choć w przyjaźń osób będących kiedyś parą nie wierzę i nie uwierzę. Można się kumplować ale nie przyjaźnić. To też moje zdanie ![]()
Ala - miałem tę samą myśl, że wypadałoby podziękować za to, że teraz mają lepiej
Ale ja im tam nie bronię, niech się dobrze bawią na forum. Lubie zadawać niewygodne pytania, więc dlaczego tak dużo hahahahahahah? ![]()
Em - Ja znany abstynent
Pistacjowe mleko Mullera
Moja nowa pasja
Moje wywody są chyba nieraz przydługie ![]()
Jestem w związku 3 lata i ten niby kryzys, tak bynajmniej odczuwam, właśnie się pojawiał. To nie jakaś straszna rzecz, ale jak się kocha to zastanawia się człowiek jak to naprawić. Bo samo to chyba nie minie.
Oboje wiemy, że jest coś nie tak. Róznica jest jednak taka, że ja postrzegam to jak zwykły mały kryzysik, który da się naprawić i mówię o tym czego oczekuje, zaś R* wie jak jest, ale mimo, że obiecuje nic nie zmienia, bowiem ma gorsze problemy.. Mnie sie wydaje, że za te zgrzyty miedzy nami można obwiniać problemy finansowe w pracy i do tego zmęczenie po wielogodzinnej pracy...
Ja zmykam będę później, postaram się, aby moj humor się ciut poprawił, może jakas mega czekolada ;(
Tośśśśkaaaaaa <cześć
>
Martuś najgorzej jak 1 udaje ze nie dostrzega. ale rozmowa nic wiecej.
Rafał haha nie hahahahhaha
koleżanka ma wolne wiec pogadam sobie tylko z Wami ![]()
![]()
Mleko pistacjowe ooo teraz cos kojarze
Dziekuje za wyjasnienie tej zagadki...
Hmmm ciekawe czy ja mam to mleko tutaj?? Ono jest w kartoniku ? ![]()
Chyba bede zmuszona strzelic focha....nikt sie ze mna kawy nie napije ?? ![]()
Marzenka, jeśli może być pseudokawa to ja mogę z tobą wypić. Właśnie sobie takie coś kawopodobnego zrobiłam. Ale jeszcze muszę zapolować na jakieś mięsko do kawy. Znaczy - idę do sklepu ![]()
Tosia - a weź mi wytłumacz nie przekraczając granic swojej intymności - dlaczego zakończyłaś swój bezkryzysowy związek skoro był bez sladu kryzysu?
ja już po kaffce Em
Tosia i to jest fajne! jakbyśmy się we wszystkim zgadzali, klepali się po plecach- już dawno bym z Wami zerwała hahahah ![]()
Vinngus ja innej kawy nie pije haha Znasz nescafe 3in1 ? Proszek..-kawa+mleko+cukier
To trudno nazwac 100% kawa..ale ja nie lubie kawy wiec pije to o posmaku kawowym
No jakas ilosc kofeiny jest... ![]()
Dla mnie to nescafe jest za mocne
Za to kofeinę uzupełniam wielką liczbą puszek energetyków i coli. Widocznie niezależnie od źródeł każdy potrzebuje kofeiny ![]()
Serio za mocne dla ciebie?? OO.. a dla mnie w sam raz
Mi nie smakuja te wszystkie gazowane napoje energetyzujace bleee .
Mi też nie smakowały. Papierosy też mi nie smakowały kiedyś. I piwo
Jak widać człowiek do wszystkiego się przyzwyczaja ![]()
A w nescafe za bardzo kawę czuję
Ja piję takie coś z małą ilością kawy, dużo mleka i bez cukru.
Bez cukru ??!!! FUjjj
A ty jestes w pracy Beatko?
Oczywiście, ze w pracy
Piszę między telefonami
Albo jedną ręką w drugiej trzymając słuchawkę
Dlatego taka mało wylewna jestem w pisaniu ![]()
![]()
Tosiu, to ja nie wiem czy ryzykować i zaglądac, bo zapewne zrozumienie więcej uwagi wymaga niz pisanie o kawie, co mozna zrobić rozmawiając jednoczesnie z klientem o jakims obozie dla dziecka ![]()
![]()
Ponieważ ja gadatliwa jestem wiec napisałam ci 2 maile ![]()
Tosia - nawet 2 zdania w twoim wydaniu mogą zrobić piorunujące wrażenie. Tak wiele w twoim zachowaniu, słowach, decyzjach odnajduję siebie...
A teraz zmykam grzecznie pracować. pa dziewczynki (chłopczyk chyba dawno już uciekł)
Do później.
haha oczywiscie z w pracy
To mi sie podoba
Toska a ty posprzataj w koncu swoj pokoj....cos czesto ci sie ta ladowarka gubi ![]()
pa pa Beatko . ![]()
Hejka ;*
Wróciłam ze spacerku z młodym i już pojechał do domku
Rodzice wrocili z wesela i przywiezli taaakie pyszne ciacho ze koniec, ma ktos ochote?
Ema ja tez juz po kawusi, ale za to teraz herbatke pije;)
Tosia i Rafał - pijecie mleko pistacjowe?! o fuu... musi byc nie dobre ![]()
Elnett, Marta tak? Słuchaj, ja jestem w zwiazku 4 lata we wrzesniu nam puknie, i wiesz co, jakis czas temu tez mielismy kryzys. Spowodowany głównie z jego strony, ponieważ mój R. wpadł w rutyne, praca, mieszkanie, sen, praca.. wiesz. A na weekendy czasem przyjezdzał do mnie. Było strasznie ciężko, padły przykre słowa, ale szczera rozmowa wszystko załatwiła. Wiecej o tym pisze tutaj, jakbys chciala poczytac http://www.netkobiety.pl/t13580.html ![]()
Beatka, ja tez bardzo słabą kawe pije z mlekiem, a raczej mleko z kawą ![]()
Ala a u mnie słoneczko i 20 stopni
Cieplutko ![]()
A jakie to ciasto ?? Herbatke lubie bardziej niz kawke,wiec chetnie sie napije z Toba
Kurka jaka szkoda ze nie mam balkonu,taka pogoda super.
Raf i Tosia pija to mleko,bo po nim maja odjazd
hahaha A Tosia to je chyba pije non stop ![]()
Em - a ja zachodziłem w głowę co mam odstawić, poza tym patrząc na energię Tosi, to ja chyba piję coś innego niż ona
Mleko jest w buteleczce. Pycha jest, a zimne niesamowicie orzeźwia.
Beata - uwielbiam napoje energetyczne
a jakie to mięsko do kawy zajadasz? ![]()
Paulina - pycha jest, spróbuj kiedyś ![]()
Tosia - każdy o swoim związku wie najwięcej więc muszę Tobie wierzyć. Moze ten kryzys był dopiero przed Wami, a może taki malutki, że nawet go niezauważyliście. Ciekawi mnie co tam naskrobałaś w mailu, że Beata odnalazła tam cząstkę siebie, ale wścibski nie będę
Za to sam też mam prośbę. Zdefiniuj mi proszę jak rozumiesz słowo przyjaciel. Bo może ja jakoś staroświecko podchodzę do tematu, ale nie wyobrażam sobie bym miał z moją byłą robić razem, to co razem robią przyjaciele. I nie dlatego, że rozstaliśmy się w wyjątkowo kiepskich relacjach. Przeciwnie rozstanie było mocno ugodowe. Jednak po rozstaniu ludzie patrzą na siebie zupełnie inaczej i wydaje mi się że taka przyjaźń jest niemożliwa.
Beata chłopczyk się tylko musiał chwilo oddać niezwykle zajmującej konwersacji z sędzią
Nie wiecie jak to jest jak czytasz sobie forum, a wchodzi sędzia i pyta, panie Rafale co tam w naszej sprawie .....(tu pada nazwisko)
Trzeba w ciągu sekundy się ogarnąć
Miłej pracy ![]()
No Raf to smaka mi narobiles tym mlekiem
A sa jakies smaki,ktorych nie polecacie?
Hahaha Raf ,to zapewne jak sedzia wkroczyl,szybko wylaczyles netkobiety
I udawales ze pracujesz hahaha
![]()
Ema, a różne ciacha, ale powiem Ci ze naprawde rewelacja
Ja pazera jestem i ukroiłam sobie po kawałeczku kazdego xD
Raf, podziękuje za to mleczo, pistacje to ja uwielbiam jesc i nic wiecej ![]()
Beatka, napoje energrtyczne sa ekstra. Pycha są te green-up'y
szczególnie żurawinowy ![]()
Pytalam jakie,bo chcialam sie poczestowac
A zeby sie poczestowac,musze wiedziec czy lubie
Ze pyszne to wierze ![]()
Zurawinowy to ja pije sok
<niegazowany>
Hmm ja jadłam makowiec z jakimis ekstra dodatkami, jakis orzeczowy z budyniem i pyszne jakies takie, ciemny biszkopt, na to jasny krem chyba kokosowy z alko i pelnoo wiórek kokosowych, pyyyycha ![]()
Hehe Ala "czarne owce" chyba się obraziły po raz enty. Musisz zaznaczać, że żartujesz następnym razem ![]()
Uwaga dziewczyny z nowej kafejki (nie udawajcie że nie czytacie bo wiem, że tak) - nie oczekuję żadnych podziękowań. Napisałem to ironicznie, z przymrużeniem oka. Życzę więcej dystansu do życia, swoich problemów i samych siebie. No i poczucia humoru też życzę. Ciesze się szczerze, że macie swoje miejsce na forum. Co prawda pewnie z tych 18 stron, jakieś 15 jest o tym, jak to Was źle potraktowano, ale co tam. W koncu Wam przejdzie. Nie ma tego złego co by na dobre nie wyszło. Nie ma podziału na my i oni. Nie zachowujcie się dziecinnie jak obrażone pięciolatki. Mysiak tekst o ludziach na poziomie i na stanowiskach naprawdę dobry. Szkoda, że oceniasz ludzi na podstawie tego co piszą w internecie, nie wiedząc nic więcej o nich. Twoja sprawa. Acha Asiu jak następny raz pomylisz wątki, to się chociaż przywitaj a nie kropkujesz
Tak podobno polubiłaś ludzi tutaj, a nawet się nie przywitasz jak wpadniesz. Robicie dziewczyny serio dramat. Popisałbym jeszcze jakieś prowokacje, ale nie ma sensu, bo widać że gdy tutaj się pojawi coś o Was, to nawet sobie smsy z tego powodu wysyłacie, a to już niezdrowy objaw mocno. Z resztą byłem pewien, że czytacie to co tutaj piszemy i wypowiedź Ali była jak widać niezamierzoną prowokacją, która to pokazała. Ja Waszego wątku nie zamierzam czytać, bo zdarzyło mi się wejśc ze dwa razy, ale jak czytałem ciągle "jak oni mogli" i "nie wiedzą co stracili" znudziło mi się. Pozdrawiam i życzę więcej spokoju i mniej emocji. Koniec przesłania.
Wybaczcie kafejkowicze osobiste wyznanie, ale śmiać mi się chce, że minęło kilka dni, a ludzie dalej przeżywają ![]()
Koleżanko Mysiak jak uważasz, że pisząc coś tutaj rzekomo o Was podnoszę swoje EGO, to mi o tym napisz w mailu. Nie ma problemu. Jednak nie zaśmiecaj swojej kafejki takimi tekstami, bo nie zamierzam wdawać się tam w śmieszną polemikę i rozbijać Wam atmosfery w kafejce. Mam nadzieję, że to uszanujesz.
MNiammmm <oblizuje sie> To ja poprosze kawaleczek orzechowego z budyniem i to kokosowe !! Mmmm ![]()
Do Rafa teraz weszla pani sedzina
hahaha i znowu musial uciec od nas ![]()
![]()
hehehe
fight !! ![]()
Lece na obiadek i zaraz wracam ;]
Rafix - prowokujesz, żeby ową kafejkę poczytać ![]()
U mnie odpowiednikiem sędziego jest szef. on ma taką naturę przemieszczajacą się i ciągle biega po biurze rozmyślając. I czasem staje nade mną z pytaniem "i co Beatko z...., udało się coś wyjaśnić". A ja, mimo, że jestem kobietą i mam podzielną uwagę rzadko umiem wybrnąć z tego w taki sposób, że szef wierzy, ze ja wiem co mówię ![]()
Tosia - Twoja definicja przyjaźni jest śliczniutka i stwierdzam, że mi aż dwóch facetów do niej pasuje... Ale żaden nie jest moim byłym
Za długo bez was nie wytrzymałam...
Rafi zaskoczyłeś mnie. Ja tu sobie weszłam przed chwilką podglądnąć co robicie i się zaśmiałam.Tam nawet nie wchodzę <złooooo> jak ze skeczu.
Przytoczę słowa 1 z 3 1-szych: Czyli wychodzi na to że każde zdanie będę musiał ozn. [prawda] [fałsz/zart].
Aaaa POZDRAWIAM!!! choć pewnie nie ma dostępu do neta ![]()
Tosia chciałabyś mieć z Ex przyjaciela? Mówić mu dalej o intymnych sprawach? i vice versa? hmm ciekawe.
to kokosowe najlepsiejsze
pyyychota ![]()
Tosia, fajne to Twoje podejście, ale ja tez raczej nie umiałabym przyjaźnić się z byłym. To nie dla mnie..
Kurde, nie ogarniam. A myślałam, że bystra jestem. O czym one piszą? Jakie kłótnie? Jakie wnioski? Powinniśmy wnioski wyciągać z naszego zachowania? Mój wniosek jest taki: nie byłam przekonana do ostrego rozwiązania wyrzucania dziewczyn z kafejki zaproponowanego przez xxx (my wiemy, o kogo chodzi
). A teraz jestem bardzo szczęśliwa, że nie zachciało mi się mojej łagodniejszej wersji forsować. Sposób brutalny okazał się skuteczny i mamy z powrotem swoją kafejkę taką, jaką była wcześniej
Tylko ciekawe po co one to dalej roztrząchują zamiast zająć się budową własnej kafejki? Chyba, że klimat ich kafejki ma być klimatem niesprawiedliwie uciśnionych - w takiej sytuacji rozumiem ![]()
Witam,
miałam nadzieję, ze konflikt został już zakończony i nie wrócicie do tego tematu. Ale widzę, ze znów zaczynacie o tym pisać, dlatego też bardzo proszę, abyście zakończyli ten temat a ewentualne spory prowadzili drogą mailową. Nie chcemy doprowadzić do zbanowania osób, które biorą udział w konflikcie, dlatego też weźcie to pod uwagę i niech ta netkafejka wróci na swoje dawne tory. W tej drugiej netkafejce zamieściłam dokładnie ten sam post, aby i inne osoby zostały uświadomione. I jeszcze raz powtarzam, na forum nie ma miejsca na obrazanie się nawzajem. Od tego momentu uważam ten konflikt za definitywnie zakończony i kazde kolejne posty na ten temat będą traktowane jako próba wzniecenia kolejnej kłótni, co będzie miało regulaminowe skutki. Jeśli macie jeszcze jakieś wątpliwości to prosze napisać do mnie na maila: agatka@netkobiety.pl Pozdrawiam.
No Tosia cos jest na rzeczy z twoim porzadkiem i czystoscia hahaha
Winny sie tlumaczy hahaha
hah <zart>
Agatko, od 2 dni nie pisnęliśmy słówka na ten temat. Ale temat kwitnie w drugiej kafejce i lekki niesmak budzi. Ale my nie chcemy go kontunuować i zastosujemy się do Twojego napomnienia ![]()
![]()
i mamy z powrotem swoją kafejkę taką, jaką była wcześniej
Tylko z nowymi osobami
ale ja również bardzo się ciesze, że dołączyłam do Was i dobrze się tu czuje ![]()
Cieszy mnie to Paulinko
Ja spadam kobietki
papa i buziaczki :*****
papatki ![]()
Bo ty, Paula, jesteś fajna
Albo po prostu dobre wrażenie umiesz robić ![]()
Ja to chyba jakaś nadmiernie ekstrawertyczna jestem. Bo mam dużo bliskich duszyczek, z którymi mogę gadać o wszystkim, również o sprawach najbardziej intymnych
W sumie chętnie bym spróbowała przyjaźni z byłym, ale mój były do przyjaźni się zdecydowanie nie nadaje. Zresztą do żadnych kontaktów się nie nadaje ![]()
Agatko e-mail poszedł.
Och Tosia chodzi mi np. o rozmowy na temat przeżyć. Bo jakoś ja bym się dziwnie czuła. I np. nie była bym pewna że 2 os. mi dobrze radzi.
Paulina cieszę się ze się dobrze tu czujesz. I my się swobodnie przy Tobie czujemy.
Strony Poprzednia 1 … 274 275 276 277 278 … 470 Następna
Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź
Forum Kobiet » NASZA SPOŁECZNOŚĆ » Netkafejka dla Przyjaciół ;)
Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności
© www.netkobiety.pl 2007-2024