Netkafejka dla Przyjaciół ;) - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » NASZA SPOŁECZNOŚĆ » Netkafejka dla Przyjaciół ;)

Strony Poprzednia 1 … 253 254 255 256 257 … 470 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 16,511 do 16,575 z 30,541 ]

16,511

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

Dziekuje jestes kochana <przytula> :* Rowniez zycze milego wieczoru
A wogole to wlasnie dodalam kolejny powod do tego ze warto zyc... Bo chce po raz czwarty zostac mama big_smile

Zobacz podobne tematy :

16,512

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

I brawo Iza! tak trzymać kochana... smile:* eh jak ja Cię lubie... ucałuj tam te Twoje małe szkraby... i pogłaskaj ode mnie się po brzuszku ... smile big_smile

16,513

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

Joasiu ja tez Cie bardzo lubie smile Dobrze ucaluje smile Ale po brzuszku narazie sie nie chce glaskac.... Zobaczymy co bedzie dalej big_smile
Kurcze musimy sie jakos spotkac dziewczyny zorganizujmy cos...

16,514 Ostatnio edytowany przez London69 (2010-06-14 17:50:29)

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

Bardzo dobrze Iza, nie ma to jak pozytywne nastawienie. smile

Świetnie by było się spotkać co nie ? wink Szkoda tylko, że nasza Marzenka tak daleko mieszka... sad

16,515

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

A Ci powiem ze ja mam taki straszny instynkt macierzynski,ze mogłabym miec dzieci do starosci...
Moj syn został wczesnie tata,a ja szaleje za jego Oliwcia, smile aż sie boje o siebie że za bardzo...
Gdzie tylko jestem i cokolwiek moge kupic to dla niej,a mam jeszcze synka Pawła ma 16 lat.. smile ..
Ale co tam raz sie żyje,trzeba sie cieszyc z tego co jest,
Jak przeczytałam twojego posta to już wiedziałam ze jestes swietna i dobra mama.... smile
Mam podobna koleżanke już ma szescioro dzieci ,a jedno fajniejsze od drugiego...aż miło ja odwiedzic.. smile
Wiec niech sie dzieje jak ma byc,tak chciał los dla Ciebie.... smile smile smile smile

16,516

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

Ja natomiast nie chce mieć dziecka. Może kiedyś...ale to jak znajde stałego partnera( na co sie nie zanosi), bo nie chce by moje dziecko sie wychowywało bez ojca. Prócz partnera potrzebna jest też stały dochód i własne lokum. No bo sory, sama miłość nie wystarczy. Moje dziecko nie bedzie przychodziło do domu z płacze, że dzieci sie naśmiewają, bo jest biedniej ubrane. Dziecku należy zapewnić prócz uczucia godny byt i stabilizację. Nie rozumiem dziewczyn które w wieku nawet 20 lat mają dziecko, a nie mają nawet z czego je utrzymać i mieszkają na garnuszku rodziców. Wszytsko po kolei.
Nie zmienia to faktu, że oglądam sie za dzieciakami w wózkach, zwlaszcza takimi do 1 roku życia tongue

16,517

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

Dziekuje wam kochane kobietki :* Nawet nie wiecie jak mnie wspieracie i podnosicie na duchu big_smile

16,518 Ostatnio edytowany przez London69 (2010-06-14 18:07:07)

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

Dobrze napisałaś Grażynko. smile Widocznie tak los chciał dla Izy. smile

Mam taką ciocię w rodzinie, z resztą też ma Iza na imię. tongue Straasznie lubi dzieci, ma ich już 7mioro: najstarsza córka 22 lata, kolejna córka 21, syn 19, kolejnych dwóch synów 13,14 lat, przesłodka Zuzka (adoptowana) 4 lata i w listopadzie 2009 ciocia urodziła kolejną niuńkę, która teraz liczy sobie z jakieś 8-9 miesięcy. smile A jest to taka super rodzinka, jak tam jeżdżę, to po prostu cały dom tętni życiem. lol Ale dłużej niż tydzień nie da się tam być. tongue

16,519

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)
karpod napisał/a:

Ja natomiast nie chce mieć dziecka. Może kiedyś...ale to jak znajde stałego partnera( na co sie nie zanosi), bo nie chce by moje dziecko sie wychowywało bez ojca. Prócz partnera potrzebna jest też stały dochód i własne lokum. No bo sory, sama miłość nie wystarczy. Moje dziecko nie bedzie przychodziło do domu z płacze, że dzieci sie naśmiewają, bo jest biedniej ubrane. Dziecku należy zapewnić prócz uczucia godny byt i stabilizację. Nie rozumiem dziewczyn które w wieku nawet 20 lat mają dziecko, a nie mają nawet z czego je utrzymać i mieszkają na garnuszku rodziców. Wszytsko po kolei.
Nie zmienia to faktu, że oglądam sie za dzieciakami w wózkach, zwlaszcza takimi do 1 roku życia tongue

Czy myslisz ze skoro moje dzieci wychowuja sie bez ojca bilogicznego to cos zlego??
Nie jest ojcem ten co zobil bo wsadzic i sie spuscic to kazdy potrafi...
Ja nie pracuje i urodzilam pierwsze dziecko w wieku 19lat i co jestem gorsza??
Akurat jestem w takiej sytuacji ze u mnie jest od tylu wszystko (moze tak lubie) nie lubie robic sobie pod gorke ale moje dzieci nigdy nie byly glodne brudne zaniedbane. Wole sobie odjac niz im. Firmowe ciuszki zabaweczki to nie wszystko!!!

16,520

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

London swietna masz ta ciocie...  Ja moze 7 bym nie chciala bo czasami moja trojka robi za taka gromadke i mi glowa peka ale czworka to ok. Chociaz i tak wiem ze moje dzieci naprawde sa grzeczne nie jedna kolezanka mi mowi ze zazdrosci bo jej jedno robi za cala moja trojke smile No coz dobrze wychowuje te swoje Anioly <ale skromna> big_smile

16,521 Ostatnio edytowany przez London69 (2010-06-14 18:23:15)

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

Skromna z Ciebie dziewuszka Iza haha big_smile Ale to dobrze. tongue Ja moją ciocię podziwiam, że daje sobie z nimi radę, co prawda trójka już dorosła, więc jej pomagają, ale niedługo sami pójdą na swoje. Kuzynka moja, ta najstarsza np. w październiku bierze ślub i już szukają mieszkania. Do tego jeszcze ciotka prowadzi własną firmę no ale jak widać daje sobie ze wszystkim radę. Ale jak dla mnie 7 dzieci to już by było za dużo. Lubię dzieci, ale wszystko ma swoje granice. lol

Muszę was poinformować, iż od dnia 21-24 czerwca nie będzie mnie TU. Wyruszam na pielgrzymkę ze szkoły. lol Pomodle się za was. big_smile

16,522

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

Modl sie modl Kochana smile Przyda nam sie tongue
A tak poza tym to ja skromna zawsze bylam big_smile ha ha ha
Glowa do gory i oby do przodu bo co nas nie zabije to nas wzmocni ...
Kochane ja ide kapac moja trojce i polozyc grubego spac bo powoli zasypia na stojaco... Bede za jakies 40minut jak reszta dobranocke zacznie ogladac :*

16,523

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

Ok Iza ucałuj dzieciaczki od internetowej cioci Karolci. smile

16,524

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

Witam wszystkich wink
Ja też dostanę całusa od cioci Karolci?? tongue
Tyle tych stron trzepiecie,że czytanie waszej spuścizny od ostatniej swojej wizyty jest a-wykonalne..
OO i nawet widzę nowe niewiasty tongue Rąsia smile

16,525 Ostatnio edytowany przez monia_3103 (2010-06-14 18:48:17)

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)
Izulka24 napisał/a:

Dziekuje wam kochane kobietki :* Nawet nie wiecie jak mnie wspieracie i podnosicie na duchu big_smile

Od tego jesteśmy przecież by wspierać i podnosić na duchu :*

Witaj Paweł-1979... Oj od razu niewiasty wink ale miło poznać big_smile

16,526 Ostatnio edytowany przez karpod (2010-06-14 18:50:44)

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)
Izulka24 napisał/a:
karpod napisał/a:

Ja natomiast nie chce mieć dziecka. Może kiedyś...ale to jak znajde stałego partnera( na co sie nie zanosi), bo nie chce by moje dziecko sie wychowywało bez ojca. Prócz partnera potrzebna jest też stały dochód i własne lokum. No bo sory, sama miłość nie wystarczy. Moje dziecko nie bedzie przychodziło do domu z płacze, że dzieci sie naśmiewają, bo jest biedniej ubrane. Dziecku należy zapewnić prócz uczucia godny byt i stabilizację. Nie rozumiem dziewczyn które w wieku nawet 20 lat mają dziecko, a nie mają nawet z czego je utrzymać i mieszkają na garnuszku rodziców. Wszytsko po kolei.
Nie zmienia to faktu, że oglądam sie za dzieciakami w wózkach, zwlaszcza takimi do 1 roku życia tongue

Czy myslisz ze skoro moje dzieci wychowuja sie bez ojca bilogicznego to cos zlego??
Nie jest ojcem ten co zobil bo wsadzic i sie spuscic to kazdy potrafi...
Ja nie pracuje i urodzilam pierwsze dziecko w wieku 19lat i co jestem gorsza??
Akurat jestem w takiej sytuacji ze u mnie jest od tylu wszystko (moze tak lubie) nie lubie robic sobie pod gorke ale moje dzieci nigdy nie byly glodne brudne zaniedbane. Wole sobie odjac niz im. Firmowe ciuszki zabaweczki to nie wszystko!!!

Mowie ogolnie o ojcu a nie ze konkretnie biologicznym. Poprostu musi byc ojciec ktory wychowuje dziecko i tyle. Nie powiem ze jestes gorsza bo nie jestes, ale nie powiem tez że to super że urodzilas dziecko w wieku 19 lat. Jesli była wpadka to trudno sie mowi, wiaodmo że sie dziecka nie usunie. Ale żeby sie z tego cieszyc, że w wieku nastu lat jest sie matką? nie będe Cie pochwalać za to, to Twoja sprawa i Twoje zycie , ja mam swoje zdanie i bede sie go trzymać i ciesze sie że dotychczas nie zaszłam w ciąże, bo nie wiem co bym zrobiła, mieszkam u rodzicow, oni mnie utrzymują, żyjemy skromnie we trójke. Dziecko by nie wchodziło w gre .

btw to ja nie odnosilam sie w moim poscie do Ciebie przecież:P nie sledzilam dokladnie wsyztskich postów w czasie mojej nieobecnosci w tym i Twoich..załączyl sie temat dziecko to wtrącilam swoje 3 grosze, ale to nie było do Ciebuie skierowane ;]

16,527

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

Haha Paweł jasne :* smile

16,528

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

London to pomódl się, pomódl... Żeby każdej i każdemu z Nas dobrze wiodło wink

16,529 Ostatnio edytowany przez Joanna18 (2010-06-14 19:03:13)

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

Eh co ja z tym moim małym mam... powiem wam, że ja swojego brata wychowuję... czasem czuję się jakbym to ja była jego matką, boje się o niego, łażę wszędzie, sprawdzam, czy z nim wszystko ok, zabiłabym kogoś kto by mi go skrzywdził, boję się o niego, a znajomi patrzą na mnie jak na wariata... smile gdyby nie on, już dawno wyprowadziłabym się, bo w sumie mam gdzie, ale boję się, że jak teraz odejdę to będzie miał przerąbane... dlatego poczekam jeszcze ze dwa lata aż będzie mądrzejszy i wtedy wyjadę... ale daje mi czasem do wiwatu nieźle, ale co ja bym bez niego zrobiła...
Hej Paweł... miło Cię widzieć smile
a i London pomódl się by w noc z poniedziałku na wtorek (21/22) była śliczna pogoda i ciepełko... plose smile:*;)

16,530

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)
Ema napisał/a:

No nie narzekam smile  Doceniam co mam smile  Kobieto....na kelnerke trzeba wygladac ????  To ja nie powinnam nia byc...gdzie ja taki pasztet ?!   wink   Dawaj fote,zaraz ci powiem jak wygladasz smile  Oj Madzia....dlaczego tak w siebie nie wierzysz ? sad

Marzenko, Ty pasztet!!! Chyba Cię zatłukę! Jak Ty pasztet to ja salceson lol lol
Hm, Ty pasztecik<myśli>, ale jaki dobry mniam smile:)
Śliczny widoczek wkleiłaś wink Wrzuciłam sobie go na tapetę na pulpicie smile Chyba się nie pogniewasz, że używam tego obrazka. No, ale jak jest taki prześliczny.

Izulka24 napisał/a:

Ech pogoda pogoda ale chyba mam wieksze zmartwienie... Nie wiem na sto procent ale chyba jestem w ciazy <placze>

Izka wierzę, że wszystko się ułoży i dasz sobie z wszystkim radę. Masz faceta, który Cię kocha, a co najważniejsze, który Cie wspiera. Po za tym jesteś super mamą smile

Joanna18 napisał/a:

mmm jak słodko... ja tak strasznie chciałabym być mamą... no ale mam jeszcze czas..... smile ale kochający mąż, własny dom i małe dwa szkraby w bliźniaczych łóżeczkach to dla mnie szczyt marzeń... (o wymarzonej pracy nie wspominając smile )
Coco jaki słodki bobas... smile

Ja też chciałabym być mamą i mieć swoje Skarby najdroższe,nie koniecznie bliźniaki,nie wiem czy bym zdołała wszystko ogarnąć, ale pojedynczo jak najbardziej  smile
Myślę jednak podobnie jak Ty, asiu, że mam na to jeszcze czas. Najpierw szkoła, studia, w trakcie ślub, praca, dzieci. Oto moje marzenia, a na ile się spełnią i czy w takiej kolejności w jakiej podałam?Niewiadomo!

bianka25 napisał/a:

Asia i Madzia, jesteście takie młode smile

Realizujecie wasze marzenia niech sie spełnią, a dzieci planujecie zrobić po 24-26 roku życia.. smile
Myślę, ze to jest dobry czas by także dorosnac do macierzyństwa ( nie nie, mówie, ze nie jestescie przygotowane, nie nie)
Ale jest to czas, po szkołach, poznaniem zycia, z korzystaniem z niego, i znalezieniem jakies pracy, ktora nam odpowiada.

Aha, i poradziłybyście sobie o to sie nie martwcie. My kobiety jesteśmy silne, i to jest nasz duży atut smile

Święte słowa

Joanna18 napisał/a:

nie chcę psuć atmosfery, ale chciałabym was dziewczyny zapytać jaki macie stosunek do aborcji i trzech furtek w naszym polskim prawie antyaborcyjnym.... ?

NIE!! NIE!!
Nie lubię się na ten temat wypowiadać, ale się wypowiem.
Mówię stanowcze NIE aborcji zarówno w przypadku gwałtów, jak i gdy dziewczyna postanawia zrobić to z własnej woli.
Jeśli taka nieodpowiedzialna za przeproszeniem DZIEWUCHA zgadza się na aborcję, to widać, że jest pusta i uczyć w niej brak.
Jest tyle małżeństw, które przez wiele lat staraja się o dziecko, i mimo to nie udaje im się? Cierpią wtedy. A taka (ech wolę nie nazywać tego po imieniu) usunie sobie bękarta, bo popuje on jej zycie i karierę.
Jeśli nie chce tego dziecka to przecież jest sporo domów dziecka, gdzie pojawiają się rodzice gotowi dla tego słodkiego maleństwa stworzyć prawdziwy dom.

Niegdyś nie miałam swojego zdania o aborcji, pewnego czasu natrafiłam na zdjęcia i opisy z wykonywanych aborcji. Przeraziłam się, to jest straszne! sad I ten płód, który ma już wykształcony zarys rączek nóżek i te maleńkie główki. Pozbawiać już żyjące istoty życia- BESTIALSTWO

Joanna18 napisał/a:

każda w jakimś stopniu jest! a jeśli dziecko ma urodzić sie upośledzona... ja miałam być takim dzieckiem, moja mama przechodziła ciężką różyczkę kiedy była ze mną w ciąży, miała mnie usunąć, to poradziła jej lekarka, prawda, była na podtrzymaniu, ja jestem wcześniakiem, miałam niedotlenienie mózgu, ale teraz jestem normalna, normalnie funkcjonuję, a poza tym co? takie dzieci nie mają prawa istnieć? żyć? czemu mamy decydować za nie...?!

I jak zrozumieć tutaj medycynę?
Mnie się wydaje, że oni biorą wtedy pod uwagę życie matki. Jeżeli wiedzą, że z dzieckiem jest już źle, chcą zawalczyć o życie rodzicielki.
Do końca się z tym nie zgadzam, bowiem każdy powinien mieć szansę pojawić się na tym świecie?
Cieszę się Asiu, że jesteś tutaj z nami wink

Pojawił się tutaj temat nastoletnich matek.
W takim razie co innego mówi się o nastolatce, która ma odpowiedniego chłopaka, planuje z nim przyszłość i akurat zaliczą wpadkę, a co innego o dziewczynie, która przez swoją zuchwałość i niewiedzę zostaje sama z dzieckiem.
Przedwczoraj dowiedziałam się, że mojej przyszłej bratowej siostra siedemnastoletnia zaszła w ciążę z 20letnim chłopakiem. Owszem była z nim w związku, ale nie długim. Gdy ten dowiedział się o ciąży, bez wyjaśnień z nią zerwał i wyjechał! Ona za to ma piekło w domu?
Jej ojciec jest chory, tak się zdenerwował, że mało brakowało a dostał by zawału. Tego chłystka z zawodówki nie chce widzieć u siebie w domu, a córce odebrał telefon, rozłączył Internet i zabronił jej się z tym facetem spotykać sad Kosmos w kit

Witaj Paweł smile

16,531

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

Oj a co gdzieś będziesz szaleć tamtej nocy co Asiu??

16,532

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

Cześć. JA teraz kiepski humor. Czasem tak bywa, że zawsze pod górkę. I nie wiadomo co robić i myśleć. Kurcze, chciałbym być otwarty i wszystko rozumieć, ale nie potrafię.... sad Do kitu czasem życie...

16,533 Ostatnio edytowany przez Joanna18 (2010-06-14 19:14:58)

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

dziękuję za te słowa Elnet smile ale mi się koło serca cieplutko zrobiło smile
co do tej nocy... no a jakże... robimy sobie zlot czarownic (7dziewczyn i jeden chłopak) żart...
mamy całonocne ognisko w lesie, daleko od ludzkich zabudowań i mam ochotę sie świetnie bawić, ale to zależy od pogody...

Juniorku co się dzieje??

16,534

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

Wiecie co dziewczyny ja to Was normalnie podziwiam smile

Wasze wypowiedzi są takie wyważone, mądre? Mi samej głupio się robi, gdyż nie mam do końca takiej pewności siebie w wypowiadaniu własnego zdania, choć mam na różne tematy, ale jakby nie patrzeć trochę się boje?  Choć nie wiem czemu?

W weekend byłam u znajomych i oni stwierdzili, że po tym jak mnie facet rzucił to jakby mój płomyk przygasł, stałam się bardziej cicha i skryta? Przeraziło mnie to? Nie zauważyłam w sobie takiej zmiany, gdyż zawsze wydawało mi się, że jestem szalona i spontaniczna, a tu nagle się okazuje, że przygasłam, jestem zamknięta w sobie i smutna? Czy naprawdę taka muszę być? Czy odejście mojego eks do takiego stanu mnie doprowadziło??!! ŻAL!!

Ech widzę, że nie tylko ja mam zły humorek, ale coś z Juniorem nie tak się dzieje? Ech kiedy to się wreszcie skończy??!!

16,535 Ostatnio edytowany przez Izulka24 (2010-06-14 19:23:38)

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

Karolinko ucalowalam smile Gruby juz spi
Witaj Pawle :*
Monisiu dziekuje jeszcze raz :*
Karpod no widzisz Ty mieszkasz z rodzicami ja od 16 roku zycia sama. Akurat moja corka nie byla wpadka ale pewnie i tak nigdy nie zrozumiesz czemu tak chcialam byc matka i jestem z tego dumna ze majac 19 lat zostalam mama bo wiem ze jestem dobra w tej roli a dzieki mojej corce nadal zyje... A co do ojca to ja bylam przez dlugi czas sama z dziecmi i tez jakos dawalam rade uwierz ze lepiej jest go nie miec niz miec takiego skur.... niz ich ojciec. Poza tym jak juz wczesniej pisalam my nie mamy prawa oceniac innych od tego jest kto inny !!!!
Elnett dziekuje :*


ech chyba mnie ponioslo ale sie zdenerwowalam troszke sad
Joasiu ale Ci dobrze tez tak chce big_smile
Czesc Junior co sie dzieje?? Glowa do gory :*
Madziu nie mow tak jest ok <przytula>

16,536 Ostatnio edytowany przez Joanna18 (2010-06-14 19:29:46)

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

Żal to mi jego, że stracił taki Skarb... TAK SKARB I DO CIEBIE MÓWIĘ MONIA! a znajomym sie mogło zdawać... jeszcze odżyjesz... to przyjdzie z czasem smile wierzę w Ciebie, a co do wypowiadania się, wiesz co, jeśli o mnie chodzi, to na żywo nie jestem tak otwarta i nie opowiadam się tak twardo, choć mówię "zbyt dokładnym i ładnym językiem" jak twierdzą moi znajomi... ja po prostu uwielbiam pisać... a Ema się już o tym przekonała... do tej pory cieszę sie na wspomnienie jej komplementu dotyczącego mojego talentu pisarskiego kiedy opisałam jej mój sen smilebig_smile jeszcze raz dzięki:):*

Izuś to wpadaj do mnie, będzie osiem dziewczyn i Kamil kociokwiku dostanie big_smile

http://ivona180821.wrzuta.pl/audio/2iDE … -_stand_up


tego aktualnie słucham:)

16,537

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

Ech wiesz co Iza Tobie również zazdroszę... Masz swoje maluchy i właśnie siłe od nich czerpiesz wink
Choć wiem, że czasami bywa trudno to jednak mobilizują Cię do życia (taka dodatkowa dawka kofeiny tongue )

A ja jakoś nie mam ani siły ani ochoty na nic sad

16,538

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

Ja myślałem,że jestem silny psychicznie. Tylko jak Ci zależy na kimś to już to nie wygląda jak się chce, jak myśli.Niby można wiele rozumieć, ale też czasem niewiele. Czuję się okropnie. Za bardzo mi na kimś zależy, i nie potrafię zachować dystansu. Cóż wypiję parę piw i zapomnę wtedy o problemach...
Głupie to, ale jak sobie człowiek nie radzi, to nic nie zostaje

16,539 Ostatnio edytowany przez Joanna18 (2010-06-14 19:35:59)

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

znam ten okres otępienia ale spróbuj rano wstać i uśmiechnąć się do siebie, albo wściec tak porządnie na coś... ja wtedy puszczam muzykę na ful i sprzątam cały dom... i wszyscy schodzą mi z drogi, a jak już skończę sprzątać to padam i czuje się o wiele lepiej... łącze przyjemne z pożytecznym

cholercia... co do miłości to ja Ci nie mogę pomóc... nigdy nie kochałam i choć z natury jestem romantyczką, to nie potrafię zrozumieć jak można kogoś tak strasznie kochać, żeby nie móc zapomnieć... nie przeżyłam i nie wiem... wierzę, że coś takiego istnieje, ale jeszcze tego ie doświadczyłam... ale nie znając istoty problemu to nikt Ci nie pomoże... ona nie chce czy jak?

braciak kawkę mi zrobił... jak miło... ciekawe czego mój Szymuś chce.. smilebig_smile

16,540

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

Joasiu nie kus bo naprawde przyjade nie mam dzieci w ten weekend big_smile
Monisia musisz uwierzyc w siebie bedzie dobrze jestes fajna wartosciowa kobietka glowka do gory kochana :* :* :* Czasami mobilizuja a czasami nie mam sily ale coz ja bym bez nich zrobila???
Junior nie wiem co Ci powiedziec bo juz dzis opisywalam podobna sytuacje ze swoim przyjacielem... Nie pij to nic nie da.
Ide powiesic firanki bo Dawid mi zerwal i chyba czas na lampke winka smile

16,541

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

Dzięki Asiu za miłe słowa, ilekroć słyszę jakim on był palantem coś powoduje że mam uśmiech na twarzy... Dziś obejrzałam jakiś program w którym facet przyznał się, że swoją pannę tresował na maszynę: przynieś, podaj, pozamiataj... Ona mówiła, że jej nie docenia, jaki ból jej sprawia... Normalnie ryczałam razem z nią tongue

Rozumiem Cię Junior, ja mam podobnie... Nie umiem nabrać i dostosować się do dystansu, jaki został mi narzucony... Niestety muszę z tym walczyć, choć czuje się okropnie, bo to boli... Zależy mi, a muszę być oddalona... Moim zdaniem kilka piw pozwoli Ci zapomnieć jedynie na dłuższą chwilę... Ale co potem?? To będzie wracać, a piwem tego nie złagodzisz

16,542

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

Może i nic nie da. Jedno pewne, człowiek wtedy nie tak długo myśli, nie rozważa tyle. Po prostu zaśnie. Każdy ma swój sposób na ciężkie chwile, prawda? I każdy sposób dobry, by nie myśleć....
Dziękuję Iza.

16,543

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

tak alkohol to nie wyjście... można sie pochorować a problemy zostaną... poza tym ja nienawidzę alkoholu... to co wyczynia z życiem ludzi i moim to po prostu makabra... ostatnio przez niego nawet nie miałam u kogo szukać pomocy...! a zawsze kiedy ojciec wraca pijany jestem tak przerażona, że strach mnie paraliżuje więc nie!

16,544

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

Owszem alkohol to nic dobrego. Może i pomaga żeby nie myśleć, ale rano się budzisz i wszystko wraca...
No nie wiem co poradzić. Ja np. płakałam przez ten czas, a potem znajomi gdzieś mnie wyciągali żebym tylko na stancji nie siedziała i nie myślała. A to wypad na grilla, a to dyskoteka, a to na pizze...

16,545

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

Przestań Asia. Wszystko jest dobre, by zapomnieć, by nie martwić chwilę, by nie myśleć, by nic nie czuć. Alkohol wtedy pomoże. Problemy, one są większe niż jeden wieczór z alkoholem. One są dziś i będą jutro. Ale na dziś nie będą. I gdy człowiek strasznie smutny to wszystko dobre. Poza tym alk, lepszy niż nie jedno

16,546

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

Junior, właśnie, procenty wywietrzeją a co później. Weź się w garść, idź na spacer... Popatrz troszkę na świat i pomyśl czy warto w ogóle się starać, za każdym razem, mozolnie , gdy jednak ta osoba rozumie to w inny sposób niż my rzeczywiście jej przekazujemy hmm

Moniś, ja wierzę, że jeszcze troszkę a z tego się otrząśniesz smile Jesteś super babeczką i na prawdę temu twojemu eks zycze, aby wkrótce przejrzał na oczy i żal zaczął mi dupe ściskać lol

16,547

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

Izulka, owszem, nie rozumiem Cie. A od tego jest forum by mówić co sie myśli, wiec Twoje nerwy są niepotrzebne

16,548

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

Juniorku alez nie ma za co smile A nie wydaje Ci sie ze lepiej stawic czola problemom niz topic je w piwku??
Joasiu rozumiem Cie bo tez nie lubie alkoholu... Ale teraz czas na pozytywne myslenie wieczor sie zaczyna moje potwory spia moj M jedzie i dojechac nie moze smile ale jest ok dzien z wami poprawil mi humor smile

16,549

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

Elnett, co spacer da... sad Idzie się i myśli wtedy. Nawet jak psa zabrać. Idzie się, patrzy na drzewa, na parki, na niebo i się zastanawia - czemu gdy coś się usłyszało - fala gorąca przeszła i ręce drżały i uczucie bezsilności i paskudnie. No nie jest dobrze. A to nie moja wina. Wtedy najlepiej zapomnieć, bo każdy to lubi mówić, a słuchać już niewielu... sad

16,550

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)
karpod napisał/a:

Izulka, owszem, nie rozumiem Cie. A od tego jest forum by mówić co sie myśli, wiec Twoje nerwy są niepotrzebne

Karpod ja sie nie denerwuje ja jestem bardzo spokojna i opanowana ale nie lubie jak ktos kogos ocenia nie znajac ani jego ani jej sytuacji. Ja nie mowie ze Ty jestes taka czy owaka bo nie chcesz miec dzieci. Nie potepiam Cie za to wiec Ty nie potepiaj mnie za to ze urodzilam dziecko w wieku 19 lat bo to naprawde nie Twoja sprawa.

16,551

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)
Elnett napisał/a:

Moniś, ja wierzę, że jeszcze troszkę a z tego się otrząśniesz smile Jesteś super babeczką i na prawdę temu twojemu eks zycze, aby wkrótce przejrzał na oczy i żal zaczął mi dupe ściskać lol

Jasne, że otrząsne wink niedługo wakacje, nie bede mieć czasu na myśli o nim, no chyba, że wyląduje w szpitalu i będziemy się widzieć codziennie ;/ 
ale mam pewne plany na te 3 miechy...
1. pogadać z mamą i polepszyć sobie z nią kontakt
2. odnowić kontakt z dawnymi znajomymi
3. zaszaleć sama ze sobą, może coś zmienić w wyglądzie big_smile

16,552

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)
Junior napisał/a:

Elnett, co spacer da... sad Idzie się i myśli wtedy. Nawet jak psa zabrać. Idzie się, patrzy na drzewa, na parki, na niebo i się zastanawia - czemu gdy coś się usłyszało - fala gorąca przeszła i ręce drżały i uczucie bezsilności i paskudnie. No nie jest dobrze. A to nie moja wina. Wtedy najlepiej zapomnieć, bo każdy to lubi mówić, a słuchać już niewielu... sad

Juniorku ja Cie poslucham smile

16,553

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)
Izulka24 napisał/a:

Juniorku alez nie ma za co smile A nie wydaje Ci sie ze lepiej stawic czola problemom niz topic je w piwku??

Fajnie. Lecz gdy pojawiają się emocje, uczucia, to raczej trudno myśleć racjonalnie...

16,554

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

Junior, najgorsze jest to co ludzie po alkoholu robią, a od takiego jednorazowego topienia problemów w piwku się zaczyna... proszę nie pij...

16,555

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

Junior tak masz racje ja sama jestem dokladnym przykladem tego ze jak kloce sie z M to mowie co mi slina na jezyk przyniesie a mysle dopiero jak ochlone ale pamietaj ze masz nas i z nami mozesz pogadac. Prawda Joasiu?? big_smile

16,556

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)
Junior napisał/a:

Elnett, co spacer da... sad Idzie się i myśli wtedy. Nawet jak psa zabrać. Idzie się, patrzy na drzewa, na parki, na niebo i się zastanawia - czemu gdy coś się usłyszało - fala gorąca przeszła i ręce drżały i uczucie bezsilności i paskudnie. No nie jest dobrze. A to nie moja wina. Wtedy najlepiej zapomnieć, bo każdy to lubi mówić, a słuchać już niewielu... sad

Ale my tutaj jesteśmy od tego by słuchać wink

Ja wiem co czujesz, nie tak dawno facet ze mną zerwał... Z dnia na dzień wszystko co było budowane się rozpadło, bariera, samotność... Nic się nie chce. Ja starałam się wybywać ze stancji, bo gdzie nie spojrzałam tam mój eks...
Niestety takie są koleje losu... Ale nie uważaj siebie za bezsilnego. Dziewczyny tu mi nie raz pisały, że nie ma nic gorszego niż widzieć w sobie negatywne strony smile

Zastanów się dlaczego ta osoba tak postanowiła i pomyśl, czy na siłę warto coś zdobywać? Bo z doświadczenia wiem, że najlepiej nic na siłe...

16,557

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

Junior, ale czy ja cię nie słucham? sad
Przecież chcę jak wszyscy tutaj abyś wylał co ci na serduszku leży...
Swoją wypowiedzią chciałam pomóc, coś zaproponować...
i nie mówię tylko.... co miałabym powiedzieć, nie wysłuchając cie wcześniej.
Może zamiast przechylac puszki z piwem zostań tutaj z nami i pogadajmy wink

16,558

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)
Izulka24 napisał/a:
karpod napisał/a:

Izulka, owszem, nie rozumiem Cie. A od tego jest forum by mówić co sie myśli, wiec Twoje nerwy są niepotrzebne

Karpod ja sie nie denerwuje ja jestem bardzo spokojna i opanowana ale nie lubie jak ktos kogos ocenia nie znajac ani jego ani jej sytuacji. Ja nie mowie ze Ty jestes taka czy owaka bo nie chcesz miec dzieci. Nie potepiam Cie za to wiec Ty nie potepiaj mnie za to ze urodzilam dziecko w wieku 19 lat bo to naprawde nie Twoja sprawa.

owszem, nie moja, ale sama na mnie naskoczyłaś za to co piszę, a już mówiłam że nie było to konkretnie do Ciebie bo nie czytalam Twojego posta.. potępiam ogólnie młode matki i nie zamierzam tego ukrywać. A że bierzesz sobie to do siebie to już Twoja sprawa. Btw, moja znajoma stwioerdzila dziś, że gdyby teraz zaszla w ciąże (st w moim wieku) to by usunęła

16,559 Ostatnio edytowany przez Joanna18 (2010-06-14 20:06:01)

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

prawda prawda Izuniu... jak tak pomyśleć, to czasem człowiek bardziej przejmuje się cudzymi problemami niż swoimi.... ale zawsze chętnie Cie wysłuchamy Junior... na prawdę... możesz piwko zastąpić nami... na prawdę... wyrzuć to z siebie...


karpod matka matce nie równa, dziewczyna może mieć 18 i być dojrzalsza od 30laki i nie ma o czym mówić, każdy ma inną sytuację życiową i tyle wiemy o sobie na ile nas sprawdzono, nie wiesz co byś zrobiła, bo w danej sytuacji z człowiekiem dzieją się różne rzeczy, łatwo jest nam oceniać, ale sami nie wiemy jak się zachowamy.. można powiedzieć - usunęłabym, a tu nagle jestem w ciąży, czuję to co czuję i nie zrobię tego... nie kłóćcie się...

16,560

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

Elnett dobrze mówi...

Mamy całą noc przed sobą, pisz co myślisz, co czujesz... Wylej swoją złość, wszystkie uczucia... My Cię z chęcią wysłuchamy, bo od tego jesteśmy wink

16,561

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

Karpod ja na Ciebie nie naskoczylam ok kazdy ma prawo miec swoje zdanie. Ja na przyklad potepiam takie kobiety jak Twoja znajoma. A za co tak naprawde potepiasz mlode matki?? Kazdy w innym tepie dojrzewa do tego. Nie mozna ich potepiac czy to wpadka czy tez nie.... Ja planowalam bo dzieki mojej corce jeszcze zyje... Ale takie ktore usuwaja to bym osobiscie wykastrowala. Chyba wiedza jakie sa skutki bzykania sie bez zabezpieczen wiec skoro tak to niech je wychowaja albo oddadza do adopcji ale nigdy kur... nie usuwac bo nikt z nas nie ma prawa odbierac zycia drugiemu czlowiekowi!!!

16,562

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

Pomyślcie, czuje się że kogoś się dotknęło, że czuło pod koniuszkami palców ciepło twarzy, blask skóry, widziało uśmiech. Potem nadchodzi dzień, gdy jednak ktoś inny to robi... Gdy ma się uczucie, ono jest całkowite. I gdybym miał powiedzieć kobiecie, co kocham - bądź szczęśliwa. To ok. , ale jak pomyślę, że beze mnie, to czuję się jakbym tracił świat, to nie tak. I dziś usłyszałem coś, co sam zaproponowałem, a coś co zmroziło krew we mnie. I nic już sie nie liczy, pozostaje zapomnieć o tym dniu.

16,563

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

karpod matka matce nie równa, dziewczyna może mieć 18 i być dojrzalsza od 30laki i nie ma o czym mówić, każdy ma inną sytuację życiową i tyle wiemy o sobie na ile nas sprawdzono, nie wiesz co byś zrobiła, bo w danej sytuacji z człowiekiem dzieją się różne rzeczy, łatwo jest nam oceniać, ale sami nie wiemy jak się zachowamy.. można powiedzieć - usunęłabym, a tu nagle jestem w ciąży, czuję to co czuję i nie zrobię tego... nie kłóćcie się... mówię to od serca...:)

16,564

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

Joasiu my sie nie klocimy tylko wymieniamy poglady big_smile
Junior wywal to z siebie jestesmy z Toba <przytula> :*
Ja mam czas bo moj M jeszcze jednak w pracy... sad

16,565 Ostatnio edytowany przez Elnett (2010-06-14 20:12:06)

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

Dziewczyny przestańcie się kłócić.
zresztą wcale nie dziwię się Izie że się oburzyła, bowiem sama bym podobnie zareagowała.
Karpod, daruj sobie więc kolejne zbędne komentarze na ten temat. Masz swoje zdanie, powiedziałaś je raz- i więcej razy powtarzać go nie musisz...

No i poszedł na to piwo! Tyle nas posłuchał...

Ja dodaje posta, a tu pełno kolejnych odpowiedzi.
No i Junior wrócił.
Już się obawiałam, że jednak na to piwo poszedłeś.
Co takiego usłyszałes?

16,566 Ostatnio edytowany przez Joanna18 (2010-06-14 20:12:08)

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

och Junior... kolejny wrażliwy facet... no cóż, to faktycznie trudne... ja na prawdę nie wiem co powiedzieć, nienawidzę czuć się bezradna...a na tym gruncie niestety jestem... <tuli mocno>

ehh a czy baby powinno się słuchać...

16,567

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

Ja również czuje się bezradna, bo jak czytam o tym co się przydarzyło Juniorowi mam łzy w oczach, gdyż przypomina mi się wszystko co ja miałam... Ja pier... jestem do dupy... Powinnam mieć faceta głęboko, a jednak mam nadal w sercu... To chyba wszystko przez to, że był mi tak bliski, że był przy mnie kiedy innych nie było sad

16,568 Ostatnio edytowany przez Izulka24 (2010-06-14 20:17:55)

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

Junior kiedys moj M powiedzial mi ze gdyby wiedzial ze z kims innym byla bym bardziej szczesliwa niz z nim to nawet minuty by sie nie zastanawial zabolalo mnie to cholernie bo bardzo go kocham ale teraz wiem ze powiedzial to z milosci i wiem ze nigdy nie bedzie musial nawet o tym myslec... Wiem co czujesz ale nie mozesz sie poddawac, jestem z Toba

Dziekuje Elnett poraz kolejny smile

Madziu wcale nie jestes do dupy wiem przez co przechodzisz ja tez tak mialam ale wkoncu i u mnie zaswiecilo slonce u Ciebie tez tak bedzie <przytula>  :*

16,569 Ostatnio edytowany przez karpod (2010-06-14 20:17:41)

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

Ja tez nie pochwalam tego, że by usuneła. Ale ją rozumiem i w pewnym sensie dobrze, że nie cche mieć teraz dziecka. Ma bardzo imprezowego chłopaka, sama tez jest imprezowa, mieskza z rodzicami, nie ma stałej pracy. To nie są warunki do wychowania dziecka. Czemu potępiam mlode matki? bo zazwyczaj sa to dziewczyni nie do konca dojrzale nie tylko psychicznie. Chodzi o stabilizacje zyciową. Ja widze dziecko w pełnej rodzinie, gdzie rodzice mają własne lokum i prace, która pozwoli na zapewnieie warunkow dziecku, chocby te ciuchy i zabawki, nie muszą byc wcale markowe,wystarczy ze będą. Dziecku nie może niczego brakowac, zarowno w sensie duchowym jak i materialnym. Sama chcialabym wpierw zdobyc wyksztalcenie i znalezc godziwa prace, dopiero potem myslec o rodzince. Wszystko powinno byc zaplanowane, a nie, że jest wpadka w młodym wieku i nagle stres co zrobić.
Elnett, powtarzam tyle razy ile mam ochote tongue jakby Iza nie pociągnela tego tematu to by sie skonczylo na jednym poscie

16,570 Ostatnio edytowany przez Joanna18 (2010-06-14 20:21:29)

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

monia znam to... tyle, że koleś był moim bliskim przyjacielem, w sumie nadal jest,  jak tylko dowiedział sie, ze mam problem to mimo tego, że mu zabraniałam, mimo tego, że to był nowy ro, zaraz po Sylwestrze, mógł być na kacu i zmęczony, to przyjechał do mnie 13km pociągiem, bo chciał być przy mnie, chciał mi pomóc, a Ci których miałam na miejscu nie mieli dla mnie czasu... powiedział mi wtedy coś czego nie zapomnę... "jeśli będziesz nad przepaścią i będziesz się chwiać - krzyknij... ja Cię złapię..." do tej pory mam łzy w oczach ja to sobie przypominam...



Moni, bo jak Cię trzepnę, co to za określenia... jak tak można... ?? buuu...

16,571

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

Karpod a myslisz ze lepiej jest jak dziecko patrzy na codziennie placzaca mame i klotnie rodzicow czy jak jest tylko z matka ktora jest usmiechnieta i szczesliwa i dziecko tez jest szczesliwe. Ja wiem po swoich dzieciach ze lepiej im tak jak jest niz jak bylam z ich ojcem... Rozumiem ze trzeba zapewnic dziecku wszystko ale jest wiele matek a nawet pelnych rodzin ktore maja ciezko ale dzieci sa szczesliwe

16,572

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

Mówie o pełnej rodzinie. Dosłownie, bo tego co teraz powiedziałas w pierwszym zdaniu nie można nazwać rodziną. Ale ja od małego słysze awantury rodzicow i wyzwiska i jakoś żyje, bardziej liczą sie dla mnie inne rzeczy niż spokoj w rodzinie, da sie przyzwyczaic do wielu rzeczy

16,573

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)
Joanna18 napisał/a:

Moni, bo jak Cię trzepnę, co to za określenia... jak tak można... ?? buuu...

A trzep, jak dosięgniesz tongue
Można można... Jak człowiek musi to można, ale mojego przezwiska już nie musiałaś używać tongue Buu big_smile

16,574 Ostatnio edytowany przez Joanna18 (2010-06-14 20:33:31)

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

Karpod znam to z autopsji i wiem, że do awantur można się przyzwyczaić, ale zmiany w psychice dziecka, kompleksy, a najbardziej to, ze wyżywało sie na nim w dzieciństwie mają ogromny wpływ na późniejsze życie....

a jakoś tak mi się napisało Monisiu... czasem trzeba odrobinę samokrytyki wprowadzić, ale zdrowej, a to, że jesteś uczuciowa, stała w uczuciach i dojrzała to nie jest powód do krytyki...

i Junior uciekł... ehh

16,575

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

Karpod czyli myslisz ze skoro ja ylam z moimi dziecmi sama to nie bylismy rodzina?? To czym do cholery bylismy?? Ja nigdy nie mialam ojca i wiem ze na dobre mi to wyszlo. Przynajmniej jestem twarda i daje w zyciu rade. Dla mnie spokoj moich dzieci jest najwazniejszy ale skoro Tobie by odpowiadalo takie zycie jakie ja mialam z ich ojcem to ok nie mam wiecej pytan....

Monisiu bo ja sie przylacze do Joasi i naprawde dostaniesz w ucho...
Ale ktos mi dupcie obrabia uszy mnie pieka...

Posty [ 16,511 do 16,575 z 30,541 ]

Strony Poprzednia 1 … 253 254 255 256 257 … 470 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » NASZA SPOŁECZNOŚĆ » Netkafejka dla Przyjaciół ;)

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2024